Rewanż już w głowie

Za pięć dni Lech Poznań zmierzy się z Kalju Nomme i chcąc awansować do kolejnej rundy musi przede wszystkim zagrać skutecznie, czyli tak jak w wielu domowych meczach w zeszłym sezonie.


Rozgrywki 2014/2015 ledwo się rozpoczęły, a Kolejorz już po pierwszym spotkaniu ma przysłowiowy „nóż na gardle”. W czwartek nie będzie miał innej możliwości. Musi zaatakować z pełną mocą, grać agresywnie, szalenie ofensywnie i skutecznie jak choćby w pamiętnych wiosennych pojedynkach z Jagiellonią Białystok, Piastem Gliwice, Wisłą Kraków czy Ruchem Chorzów. Zespół Lecha Poznań gra przyzwoicie, ale jest nieskuteczny i to pierwszy element do poprawki w czwartkowym rewanżu o którym myślą już nie tylko kibice.

Trener „niebiesko-białych”, Mariusz Rumak liczy zresztą na piłkarzy, którzy wiosną w wielu starciach pokazywali się z dobrej strony momentami miażdżąc swoich przeciwników. – „Każdy z czołowych piłkarzy, który stanowił o sile drużyny w zeszłym sezonie musi pociągnąć ten zespół do przodu. Ja wierzę w ich umiejętności i teraz ważne, aby oni uwierzyli w siebie.” – powiedział szkoleniowiec Lecha Poznań mający rewanż z Estończykami w głowie.

Za pięć dni szalenie istotne będzie oczywiście wsparcie kibiców. Kocioł będzie 24 lipca nieczynny, jednak głośnego dopingu na pewno nie zabraknie. Sam trener Kolejorza już dziś apeluje o wsparcie dla całej drużyny. – „W czwartek zagramy przy dopingu i mam nadzieję, że kibice nam pomogą, żeby rozstrzygnąć to spotkanie na swoją korzyść. Musimy przejść do kolejnej rundy.” – dodał Mariusz Rumak, który kolejny raz znalazł się pod przysłowiową ścianą.

Natomiast zanim lechici podejmą u siebie Estończyków w niedzielę w prawdziwie upalnej pogodzie będą musieli sobie poradzić z gliwiczanami. Dla poznaniaków ma być to mecz na przełamanie z którego zadowolony jest trener. – „Dobrze, że już jutro gramy z Piastem, bo chcemy wyjść na boisko i się zrehabilitować. Piłkarze naprawdę wkładają dużo serca w to co robią i widzę jakość na treningach. Czas przełożyć to na mecz.” – przyznał na koniec Mariusz Rumak mający wiele do udowodnienia.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


13 komentarzy

  1. Sanius pisze:

    Najpierw to niech oni myślą o Piaście, a potem dopiero o rewanżu… Może niech już zaczną myśleć o 37 kolejce… W ten sposób „sukces” murowany…

  2. jaro sier pisze:

    pierdolenie w koło macieju i mydlenie oczu nam kibicom będziemy gardło zdzierać a oni i tak zagrają piach bo estończycy postawią autobus w bramce i jedna szybka kontra + pan W. i już mają jeden problem z głowy ważne aby kasa pasowała na koncie a reszta to ……..

  3. bombardier pisze:

    Te dwa typy co rządzą lechem to padlinożercy. Patrzą tylko jak zarobić.
    Kopacze dostają taką forsę, że mają gdzieś kibiców.
    Olać ich wszystkich. Ci co przychodzą na mecze nakręcają ten cyrk.

  4. Stowoda pisze:

    A może i Lech i MY powinniśmy powiedzieć sobie – do czwartku (po meczu) zero gadania na ten temat. Zero wymądrzania się i sadzenia klocka przy klocku. CISZA. A po meczu OCENA i 1- przejdą jedziemy dalej 2- odpadną- trener pakuje się i ze swoimi pomagierami opuszcza Lecha ( bo i oni przykładają do wszystkiego swoją cegiełkę!).

  5. snajper pisze:

    Oglądałem wczoraj ten mecz i nie wyglądało to najgorzej myślę że z żalgirisem zagrali o wiele słabiej.Coś mi mówi że w czwartek Lech nastrzela trochę goli o ile poprawi skuteczność no ale zobaczymy.

  6. tom62 pisze:

    Przestańcie już cytować tego koczkodana zwanego rumakiem bo na wymioty mi sie zbiera.

  7. El Companero pisze:

    najbardziej usmialem sie ze słow trenera po ostatnim meczu. Rumak tlumaczyl sie z porazki ze niby musza grac co 3 dni. :) Tyle ze to byl ich pierwszy mecz o stawke w sezonie a wczesniej nie grali zadnego meczu w tygodniu. No chyba ze gierki treningowe są tak wyczerpujace, zę traktują je jak mecz?

  8. Emiliano1991 pisze:

    Rumak stracil kontakt z rzeczywistoscia. Niestety.

  9. tomasz1973 pisze:

    Znacie zapewne moje zdanie na temat Rumaka i jego wyczynów ze składem, a tym razem przyznam rację koledze Stawoda.
    Poczekajmy do Czwartku, nagadaliśmy się już, nakrytykowaliśmy, poczekajmy….a w czwartek wieczorem, będzie układ zero-jedynkowy. Awans, ok, odpadamy, Rumak aut.

  10. darkoski pisze:

    Jak zawodnicy znają na dwa dni przed meczem przeciwnika tyle co sami w Internecie zobaczyli to wynik nie dziwi.
    Rumak i tak zostanie dłużej niż do czwartku bo ma pewną charakterystykę. Ale z takim podejściem szkoleniowym nie widzę Lecha w LE.

  11. Jaccca pisze:

    darkoski, myslisz, ze chodzi o trenera czy o piłkarzy? procentowo – czyja wina? Ja, Ty i reszta kibiców Lecha idziemy na 100% (interesuje nas tylko zwycięstwo)

  12. darkoski pisze:

    Trener, trener, trener i piłkarze. Lechici często wypowiadali sięo swojej bezradności – nie graliśmy tego co było założone, nie wiemy dlaczego. Dobry trener ustawi zespół pod przeciwnika a w meczu zrobi korekty jak sytuacja tego wymaga.
    Rumak to dywersant wierzący w swoja nieomylność i wielkość.

  13. poz pisze:

    Moim zdaniem trzeba z Piastem przećwiczyć bardzo ofensywny wariant pod kątem Kalju,nawet ewentualne niepowodzenie z Piatem jest mniej ważne od meczu czwartkowego.