Płatne oddziały nowych szkółek

Zgodnie z podpisaną wczoraj umową pomiędzy klubem, a Football Academy, czyli największą w Polsce siecią elitarnych ośrodków piłkarskich dla dzieci w wieku 4-12 lat już we wrześniu na terenie Poznania i całej Wielkopolski powstanie 20 oddziałów szkółek piłkarskich Lech Poznań Football Academy.


Projekt wygląda bardzo profesjonalnie i ciekawie, jednak zanim najbardziej utalentowane dzieciaki zostaną włączone w struktury szkoleniowe Kolejorza, czyli trafią do Akademii Lecha w Poznaniu i we Wronkach ich rodzice trochę zapłacą za udział swoich dzieci w tym projekcie. – „Miesięczna stawka szkolenia w Poznaniu to 149 zł, ale najzdolniejsi zawodnicy mogą liczyć na stypendia. Stawka dla dzieci z miejscowości oddalonych daleko od Poznania będzie mniejsza.” – poinformował Radosław Soperczak z Football Academy.

Pieniądze, które będą płacili rodzice młodych adeptów futbolu będą przeznaczone tylko i wyłącznie na potrzeby młodych graczy. W miesięcznym abonamencie nie ma żadnych innych ukrytych czy dodatkowych kosztów. – „W stawce szkolenia znajduje się ubezpieczenie, napoje na treningach, wyjazdy na mecze sparingowe czy turnieje. Nie ma żadnych innych dodatkowych składek co daje rodzicom spokój.” – oznajmił dyrektor Lech Poznań Football Academy, Dominik Czapczyk.

Podpisanie kontraktu z Football Academy oznacza, że w sezonie 2014/2015 nie będzie obowiązywała już umowa z Akademią Piotra Reissa, która została zawarta 31 maja 2012 roku przez Piotra Reissa i Piotra Rutkowskiego. Teraz Akademia Reissa to konkurencja dla Football Academy z którą współpracuje Kolejorz. Akademia Reissa na pewno jednak nie podupadnie, a wręcz przeciwnie – wciąż będzie się rozwijać. Akademia PR ma bowiem podpisanych kilka innych umów partnerskich, zaś niebawem ma nawiązać współpracę z niemiecką Herthą Berlin.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


16 komentarzy

  1. darkoski pisze:

    Akademia PR prowadziła zajęcia bez pobierania opłat?

  2. cukier pisze:

    Nie rozumiem ale dziwne to jest jak mozna rezygnowac z AR? Czy nie mozna wspolpracowac z dwoma takimi podmiotami? Dlaczego niemcy beda nam zabierac zdlnych dzieciakow z wiosek bo przecierz tak dziala AR?

  3. ole pisze:

    3 lata temu AR chciala 100, teraz nie wiem.

  4. Dawid pisze:

    @cukier – odpowiedź jest prosta – to jest tak jakbyś chciał współpracować równocześnie z pumą i nike lub Coca-Colą i Pepsi 🙂 AR i FA to są firmy konkurencyjne 🙂

    fajnie, że całkowite koszty są zawarte w jednej miesięcznej opłacie – to duże uproszczenie i wielki plus…

    @ole – orientujesz się może czy w AR poza 100zł opłatą miesięczną były dodatkowe koszty związane np. z wyjazdami i czy zawierały się w tej opłacie napoje oraz ubezpieczenie?

  5. darkoski pisze:

    Dawid a APR ma kilka umów partnerskich i proszę już praktycznie dogadana z Herta w której grał Reiss.
    Co do ubezpieczenia to w skali klubu wynosi ono kilkaset PLN rocznie więc nie jest to duży koszt, ale taki wyjazd na mecz czy turniej to już kilkaset PLN.
    Dominik Czapczyk musiał mieć powód by odejść z APR – z tego co wiem to solidna firma.

  6. darkoski pisze:

    Obecna cena to 140 PLN, mecze i turnieje z transportem na głowie i portfelu rodzica.

  7. Dawid pisze:

    @darkoski… to akurat jest logiczne 🙂 chodzi o to, że trochę bez sensu jest współpraca w drugą stronę… akademie utrzymuję się w pewnym stopniu również ze swoich podopiecznych… promowane są w dużym stopniu markami klubów jakie z nimi współpracują… więc w przypadku umowy i z APR i z FA obie akademie na współpracy zyskują niewiele… ogólnie to są kwestie marketingowe – strasznie poplątane ale do ogarnięcia 🙂 na pierwszym roku na UEP miałem z tym drobne problemy ale po kilku ciekawych przykładach zrozumiałem o co chodzi 🙂 niestety przykłady wypadły mi z głowy 😛 i dziękuję za odpowiedź apropo kosztów 🙂 wychodzi na to, że to dobry ruch… koszty całkowite z pewnością wychodzą niższe w FA więc jest szansa na przyciągnięcie większej liczby dzieciaków 🙂

  8. Mikel pisze:

    To nie jest w cale drogo, za 140 zł full pakiecik? po taniości bym powiedział…
    W każdym sporcie trzeba ładować kasę, chyba, że trafi się na dobroczyńców 😉

  9. ktos pisze:

    Za zajęcia w AR płacimy 100 zł. , w tym są zajęcia 2 razy w tygodniu, ubezpieczenie, badania lekarskie w Wielkopolskiej Poradni Sportowo-Lekarskiej w Poznaniu co pół roku. Wyjazdy na turnieje we własnym zakresie.

  10. Mouze pisze:

    Największe talenty przepadają w biedzie.Dla wielu ludzi nawet te 150zl miesięcznie to wydatek na który nie mogą sobie pozwolić.A dzieciak na stypendium się nie załapie,bo nie jest „cudownym dzieckiem”,choć jest lepszy od 3/4 tych co trenują za pieniądze.
    Cóż, polskie szkolenie,a jak piszecie to i tak mało bo w warszawskiej Barcelonie koszty idąc w setkach złotych miesięcznie,no ale tam ewidentnie jest skok na kasę za pomocą marki.
    Ciekaw jestem jak to wygląda,np.w Niemczech.

  11. darkoski pisze:

    ktoś – badania jak się zorganizuje to są za darmo bo płaci za nie NFZ i są obowiązkowe by grać w rozgrywkach WZPNu.
    Średnia cena startu w turnieju to 250 za drużynę 12 osobową, dojazd jak busem to kilkaset PLN jak własny to tylko benzyna i czas. Ubezpieczenie nie jest dużym kosztem jak robi to klub taki jak FA czy APR.
    Znalazłem na kilku forach info o kwocie 140 PLN w APR – dotyczy to Poznania i okolic.

  12. KKs7 pisze:

    dzisiaj rządzi kasa nie sentymenty i tyczy się wszystkiego

  13. MichałRdm pisze:

    u mnie w Radomiu składki były po 25?/30? zł nie więcej. Stroje były wypożyczane do domu lub dawane tylko na mecze. Turnieje z tego co pamietam to chyba nam klub stawiał ale za obozy trzeba bylo płacic. Tyle ze były one zazwyczaj dosponsorowane i wychodziło z 600zł za 10 dni więc raczej nie jakieś bajońskie sumy. Dodam że klub był nastawiony tylko na szkolenie młodzieży bez seniorów i było to jakies 4/5 lat temu. Nie sądzę żeby wiele sie zmieniło. Aaa tu ktoś wspomniał o badaniach, musieliśmy je sami robić co pół roku. A raczej co rok/dwa a co pół przedłużać

  14. darkoski pisze:

    za 600 PLN drużyny nie utrzymasz – 20 osób po 30 PLN

  15. MichałRdm pisze:

    To jakim cudem takie druzyny istnieją? 🙂
    Akurat tam gdzie grałem te skladki itp były niższe niz w pozostalych (ale to róznica z 5zł), wiekszość takich klubików bazuje raczej na dofinansowaniach z róznych źródeł. Gdzie mogli to szukali kasy.
    Nie mówie ze w Lechu tak powinno być tylko prrzedstawiam jak sprawa ma sie w innym regionie gdzie za 150zł na miesiąc nie złożyłoby nawet jednej 11 do grania niestety..

  16. darkoski pisze:

    Ktoś inny musi, dokładać trochę grosza.
    Więc albo wyższe składki albo składki symboliczne i boiska czy hale za darmo, za trenera płaci klub, sponsor kupuje stroje.