A mieliśmy dzisiaj grać

ligaeuropyDziś odbędzie się większość meczów IV rundy eliminacyjnej piłkarskiej Ligi Europy sezonu 2014/2015. Lech Poznań miał wszystko żeby grać w tej fazie rozgrywek. Odpowiednią kadrę, pieniądze, stadion, kibiców i przede wszystkim współczynnik dzięki czemu byłby dzisiaj rozstawiony.


Niestety. Nie gramy dzisiaj. Był to obowiązek Lecha, ale go nie zrealizował. Nie ma nas w decydującej rundzie kwalifikacyjnej, nie mogliśmy ostatnio napisać na temat rywala kilkudziesięciu artykułów i nie będziemy dzisiaj ekscytować się meczem pucharowym tylko powoli myśleć, by najemnicy nie ośmieszyli się w niedzielę w śląskim kurniku. Nie ma nas w Lidze Europy, bowiem zhańbiła nasz klub banda ciot bez jaj, którzy co miesiąc biorą pieniądze za cztery treningi tygodniowo po 1,5 godziny dziennie. Los nas pokarał klatowklęsłym Marcinem „jestem grzeczny” Kamińskim oraz Hubertem Wołąkiewiczem, który sprawuje funkcję kapitana. Wołąkiewicz za swoje „popisy” i pełnienie funkcji kapitana naszego Lecha pobiera miesięczną pensję w wysokości 70 tysięcy złotych co dosłownie nie mieści się w głowie. Od kompromitacji z rybakami, studentami i pracownikami różnych firm mijają właśnie dwa tygodnie, ale nikt nie poniósł za to żadnych konsekwencji co po prostu mega wku*wia.

Został zwolniony tylko trener na którego zarząd zwalił całą winę. Żaden z piłkarzy nie został odsunięty od drużyny ani tym bardziej nie został ukarany finansowo. Tym samym wypełniacze koszulek dostali od władz klubu zgodę na kolejną, szóstą już kompromitację, bo przecież po niej trener albo dostanie kolejną szansę albo zostanie zwolniony, a zawodnicy będą niewinni. Zarząd Kolejorza po raz kolejny praktycznie nie reaguje po kompromitacji i nie zrobił nic, aby było lepiej. Mało tego, w żaden sposób nie zrekompensował kibicom, czyli ludziom opłacającym piłkarzy niedawnego odpadnięcia z amatorami. Po Żalgirisie Wilno władze klubu zrobiły chociaż półdarmowe bilety na bój z Koroną Kielce, a teraz? Nic! ZERO! Co jedynie durnymi komunikatami na stronie oficjalnej średnio co kilkanaście godzin nachalnie informowali ostatnio o sprzedaży biletów na spotkanie z Pogonią Szczecin próbując z naiwnej wiary ściągnąć i wydoić tyle kasy, ile się jeszcze da.

Klubowy współczynnik pozwalał Lechowi Poznań po raz kolejny być rozstawionym w IV rundzie eliminacyjnej LE, jednak nas tam nie ma czego nie wybaczymy nigdy. Może niektórzy z Was o tym zapomnieli, bo pewnie niektórym wystarcza remis z Pogonią Szczecin czy wygrana z jakaś Lechią Gdańsk. My jednak tak jak pisaliśmy niedawno w artykule -> „Dostaliśmy z pięści w krtań. To już koniec sezonu” – będziemy się trzymać naszych słów i traktować piłkarzy tak jak traktujemy dopóki nie awansują do fazy grupowej Ligi Europy lub Ligi Mistrzów. Jeśli tego nie zrobią będziemy co jakiś czas odzywać się w naszych artykułach. Tylko grą w pucharach będą mogli spłacić dług i odzyskać nasze zaufanie. Dlaczego tak? wszystko opisaliśmy w tekście -> tutaj. My osobiście jesteśmy więc za pustym stadionem i brakiem dopingu przez cały rok, ale jak wiadomo, nie od nas to zależy, dlatego się podporządkujemy tym co rządzą.

My za to pragniemy zwrócić uwagę, że po raz kolejny jesteśmy w dupie i zostaliśmy totalnie zhańbieni oraz ośmieszeni przez bandę frajerów, którzy śmieją się nam w twarz, ponieważ zarabiają pieniądze, a za hańbę z amatorami nie zostali ukarani i niewiele ich obchodzi obecna sytuacja. Zawodnicy nie cierpią przez brak gry w europejskich pucharach. Przynajmniej mają wolne, nie muszą nigdzie biegać, a już niebawem pensyjka za sierpień na konto trafi. Dla zawodników to istny eden, natomiast dla nas gówno, zatem jak gówno traktujemy i będziemy traktować poszczególne osoby z pierwszej drużyny, które doprowadziły do tego co się stało. Przez nieudaczników dziś pozostaje nam Liga Europy na livesporcie, a tam śledzenie takich „potęg” jak m.in. Zimbru Kiszyniów, FK Astana, Dinamo Mińsk, Neftchi Baku, Spartak Trnava, RNK Split, FK Sarajevo czy nawet Ruch Chorzów, którego od dwóch lat poznańscy najemnicy regularnie łoją strzelając jemu nawet nie co drugi mecz po cztery gole w ciągu 90 minut.

To nie tylko Mariusz Rumak, ale również wypełniacze koszulek odpowiadają za największą kompromitację w historii naszego klubu i polskiej piłki klubowej. Z tym współczynnikiem Europa i wielkie zespoły na Bułgarskiej stały przed nami otworem. Nie mówimy już, że Lech Poznań miał awansować do fazy grupowej, gdyż wśród ekip nierozstawionych było kilka solidnych drużyn, lecz przejście Stjarnanu Gardabaer było zasranym obowiązkiem zawodników, których będziemy tłamsić w każdym momencie, kiedy tylko na to zasłużą. Jeśli do kogoś pewne sprawy i wydarzenia nadal nie trafiają zachęcamy raz jeszcze przeczytać ze zrozumieniem artykuł „Dostaliśmy z pięści w krtań. To już koniec sezonu” będący szczerym wyrażeniem naszej opinii, a także oświadczeniem i informacją o ruchach jakie będziemy podejmowali w przyszłości. W tekście z 9 sierpnia przeprowadziliśmy też małą ankietę. Dziś i poniżej publikujemy jej wyniki:

Po przeczytaniu tekstu „Dostaliśmy z pięści w krtań. To już koniec sezonu”:

Zgadzam się – 86%
Nie umiem czytać ze zrozumieniem – 3%
Jestem zniesmaczony – 3%
Natychmiast dzwonię na 997 i do UEFA – 3%
To spisek i skandal. Dzwonię do Wyborczej – 2%
Jestem zbulwersowany, zniesmaczony i oburzony – 1%
Jestem frajerem i podsyłam go piłkarzom – 1%
Wysyłam link do osoby zaciekawionej – 1%
Jestem zbulwersowany – 0%
Jestem oburzony – 0%

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


42 komentarze

  1. baczi_kks pisze:

    Nie wbijajcie noża w plecy…:( przygnebienie wraca

  2. tylkokks pisze:

    A możecie policzyć jak współczynnik bedzie wyglądał w następnym sezonie? I ewentualnie na jakie rozstawienia możemy liczyć za rok?

  3. aliz pisze:

    redakcjo – rozdrapujecie jeszcze dobrze nie zabliżnione rany :-((

  4. wagon pisze:

    nie taplajmy się ciągle w tym gównie jakim był mecz ze studentami,

  5. roby pisze:

    patrzmy w przyszłość, już nic nie zmieni dwa tysiące artykółów o porażce ze studentami…

  6. KKSLECH.com pisze:

    Za rok na razie 16.675

  7. GuitarMan pisze:

    Nie ważny współczynnik bo jak widać rozstawienie w każdej rundzie nam chuja dało. Jak będą grać to i bez współczynnika sobie poradzą.

  8. krzychu pisze:

    Przestanmy sie biczowac! Lepiej szukajmy konstruktywnych pomyslow na wyjscie z tego bagienka bo mysle ze to lepsze niz rozdrapywanie ran.

  9. aliz pisze:

    zostanie mniej więcej taki sam – czyli obecnie to16,675pkt; dojdą jakies ułamki z rankingu krajowego – w zależności od tego ile ugra Ruch i Legia. I TO BĘDZIE OSTATNI START z takim współczynnikiem. Chyba, że w przyszłym sezonie ugrają też mniej więcej tyle samo. Jak nie – to 10,900 pkt ODPADA!!! tak więc gdy dostaniemy się do gry w europucharach, to na rozstawienie prawie do końca kwalifikacji można będzie liczyć, bo w tym roku najniżej rozstawiona drużyna w Q4 LE ma 15,275 pkt, ale w LM już w Q3 trzeba było mieć ok. 17,000 pkt. Zresztą zalezy wszystko od tego z jakim rankingiem drużyny awansują. Q4 jest już losowane po zakończeniu Q3, więc tam nie ma „przejęcia” współczynnika.
    Szlag człowieka trafia, że takie BATE ma ponad 33 pkty. Co prawda za wiele jej to nie daje, bo grają tak samo od niskich rund kwalifikacyjnych jak my ze względu na słaby rank krajowy i ledwie sie śliznęli z leszczmi – ale się śliznęli, a my NIE!!!!

  10. asdat0r pisze:

    I po kiego grzyba się tak rozwodzicie nad tymi studentami – było, minęło – a rozpamiętywanie tego do niczego dobrego nie doprowadzi! Teraz trzeba wziąć się za siebie i powalczyć o jak najlepszą lokatę w lidze i PP! Sezon jeszcze nie jest stracony!

  11. KKSLECH.com pisze:

    Problem w tym, że nas zdobycie PP i nawet MP nie interesuje. Na Europę nie ma to żadnego przełożenia, a tylko gra w pucharach do grudnia da klubowi sławę i pieniądze, które pomogą klubowi w rozwoju. Zardzewiała statuetka od Bońka nie daje nic prócz prestiżu. Dla nas sezon się skończył. Tak jak pisaliśmy.

  12. wagon pisze:

    Redakcjo tylko że LE to specyficzne rozgrywki, wiele dobrych klubów odpuszcza na rzecz rodzimych rozgrywek,
    i jeszcze przykład z Poznania, kto będzie robił jakąś fetę po wejściu do fazy grupowej LE i wygraniu nawet kilku meczy,
    Poznań będzie świętował po zdobyciu MP, PP lub wejściu do LM

  13. pozn pisze:

    Bardzo dobry artykul jesteśmy w dupie i tyle możemy się podniecac czy w ndz wywieziony remis z jakimś ruchem Chorzów..zygac się chce mi osobiście po zeszlorocznej kompromitacji nie chciało się wiezyc ze może być jeszcze gorzej..ja tym złodzieja z Wronek nie dam juz w tym sezonie złotówki!

  14. Norba$ pisze:

    Redakcjo podbijam, dobry art !

  15. darkoski pisze:

    Skoro sezon się skończył to trzeba zawiesić witrynę do początku następnego.
    Bo jak MP i PP nie jest w kręgu zainteresowania Redakcji serwisu to będziemy mieli co tydzień artykuł o porażkach w kwalifikacjach do LE.
    Nie trzeba było kusić losu z kalendarzem rozgrywek obejmującym mecze Lecha które nie były w 100% pewne

  16. krzychu pisze:

    sorki ale troszke redakcji nie rozumiem! Zdobycie mistrza czy pucharu to nic? hm Nie idzmy w skrajnosci! W taki razie proponuje zawiesic strone do przyszlego sezonu!!!

  17. darkoski pisze:

    Prawdziwe pieniądze zarabia się w europejskich rozgrywkach – może na relacjach też…

  18. aliz pisze:

    ej koledzy – każdy ma swoje poglądy i może to powiedzieć, a redakcja i tak będzie pisać – bo to dla nich narkotyk ;-)) a że nam trochę podbija adrenalinę – no cóż przetrawić tego nie mogą tak jak i my. Wszystkim nam ciężko, ale trzeba to przeżyć innej opcji nie ma…
    Redakcja teraz niech lepiej nosa mocno wsadza do klubu i węszy kogo nam sprzdadza/kupią.
    najważniejsza sprawa: Teo (szkoda mi chłopa) i trener…

  19. pytajnik pisze:

    Skoro dla redakcji sezon się skończył to mam prośbę DARUJCIE SOBIE KOLEJNE ARTYKUŁY

  20. Jack pisze:

    Niestety ale w pełni popieram to co zostało napisane.

  21. citizen pisze:

    Wszystko to niestety prawda. Pierd….na chu…owa rzeczywistość.

  22. miodek pisze:

    A ja pragnę tylko znowu zwrócić uwagę, że kiedy w marcu była ponoć realna szansa na zmianę trenera, to sialiście panikę przed Waldusiem, tworząc nagle Ruch Obrony Rumaka, a szef potem chełpił się, że „z naszą pomocą” udało się do tej zmiany nie dopuścić.
    Nie tylko trener był oczywiście problemem, i nie wiem, czy Smutny Waldemar by coś pomógł; ale była szansa na wyrwanie się z tego firmowanego przez ~2.5 roku przez Mariusza bagna trochę wcześniej, stracilibyśmy mniej czasu, może uniknęlibyśmy też ostatecznej kompromitacji.
    Więc jeśli wtedy chełpiliście się z własnej roli w odegnaniu „kryzysu Fornalika”, to swój udział w utrzymywaniu tego marazmu też mieliście, wypadałoby więc posypać też własne głowy popiołem.

  23. darkoski pisze:

    Serwis opiniotwórczy z kierunkiem w kierunku nieomylności i megalomanii.
    Wcześniej Giacore przyzna się do pomyłki

  24. Rafi pisze:

    Teodorczyk w Dynamo Kijów

  25. tomasz1973 pisze:

    Owszem jesteśmy w czarnej dupie, ba bardzo, bardzo czarnej dupie, ale dla mnie majster i/lub puchar Polski jest ważniejsze niż grupa LE. Co z tego, że za to są pieniądze, jak i tak Rutki je „przejedzą”. Już tam byliśmy i oprócz niezapomnianych emocji, których mi nikt nie odbierze, nic z tego nie zostało.
    Na Stary Rynek do Poznania świętować też przybędę, tylko wtedy jeżeli będzie jeden z tych triumfów, a nie za awans do grupy. Redakcjo weźcie pod uwagę, jak traktują rozgrywki LE czołowe kluby z Europy Zach.Tak na prawdę to puchar pocieszenia, który ma znaczenie głównie dla krajów takich jak Polska.

  26. darkoski pisze:

    No nie jest wesoło, ale Lecha 2,5 roku prowadził nasz trener z wizją, a nie waldek, maciek czy czesiu.

  27. Majkelos pisze:

    Godny artykół.
    Gnoić najemników aż czegoś nie wywalczą.

  28. Majkelos pisze:

    oooo żesz….. sorki za ortografię 🙂

  29. do Tomasza pisze:

    Wlasnie po to sie zyje dla chwil. Rownie dobrze latami pamieta się wystepy takie jak z Juventusem. Mistrzostwo czy podium nie moze byc celem samym w sobie. Wygrywanie w tym grajdole to zadne osiagniecie. Zresztą o mistrzostwo jest bardzo ciezko. Skoro wiec zajmujemy miejsce dajace gre w pucharach to trzeba coś z tym zrobić a nie kompromitowac się co roku. Jestli tak to oddajmy miejsce innym. Szkoda nerwów. Zbierajac punkty w pucharach w koncu mozna tradic do ligi mistrzów za współczynnik. Do takiego klubu tez przyjda lepsi pilkarze… Grając regularnie w pucharach masz kase i prestiz i w koncu przyjada do Ciebie lepsi pilkarze, bo masz kase… A mistrzostwo co daje? Jesli nie jest poparte dobra gra w pucharach. Nic.

  30. do Tomasza pisze:

    Z punktu widzenia szamujacego się pilkarza który oprócz kasy chce cos osiągnąć Lech nie moze byc celem. Nie Lech odpadajacy co roku z amatorami

  31. Do Tomasza pisze:

    I na koniec.Liczy sie sukces miedzynarodowy a nie krajowy.To chyba logiczne.Taka Justyna Kowalczyk mogłaby latami zdobywac mistrzostwo Polski tylko co z tego. Zgoda zapisujesz sie w karta historii.Mozna sobue spiewac ze jest sie mistrzem Polski tylko jesli bedac takim mistrzem zaraz odpadniesz znowu z jakas druzyna z Islandii czy Litwy to naprawde nie wiem czy sie smiac czy plakac. Z samego zdobywania mistrzostwa nic nie wynika.Mistrzostowo zdobywało ostanio i Zagłebie i Śląsk i nic.Zaś zagrac w fazie grupowej lm czy przejsc na wiosne w le jakiegos rywala to wyczyn na lata.Zgoda ze ta kasa nie zawsze wszytskim klubom dala sukces,ale wlasnie o to chodzi by byc jak Dinamo Zagrzebz a anie Artmetia.Trzeba umiec tym zarzadzac.Dlatego zgadzam sie z redakcja. Jak mozna zmazac taka plame?To jakbys z metra nie trafil w bramke,a pozniej poprawial sie strzelajac z pol metra…Bo taka jest wartosc zwyciestw nad jakims Piastem czy Lechia…

  32. pyra fan kks z breslau pisze:

    ja mam 2 kola aten zabojad 70 kola ja jebie co to kurwa jest

  33. darkoski pisze:

    do Do Tomasza – osiągnij cos w Europie bez sukcesu krajowego – np zagraj w LM bez zdobycia mistrzostwa.
    Zdobędziesz majstra przyjdą lepsi zawodnicy z nimi łatwiej zwojujesz Europę.
    Najpierw trzeba pokonać Piast, Lechię a potem można Żalgiris czy Stjarnan albo Kalju Noome

  34. chateaux pisze:

    A ja jestem „znawcą sprzed telewizora”, a raczej ekranu komputera, bo mieszkam 8000 km od Poznania, i nigdy nie miałem przyjemności być na Bułgarskiej, ale liczę dni i godziny do każdego meczu Lecha. W dniu rewanżu z Islandczykami wziąłem wolne w pracy, bo mecz był wczesnym popołudniem mojego czasu. Mogłem to zrobić, bo menadżer mojego oddziału firmy urodził się i wychował w Poznaniu, I choć ma Lecha w nosie, bo jak twierdzi nóż otwiera się w kieszeni gdy się widzi co Kolejorz wyprawia od czasów baskijskiego szarlatana, to był jednak wyrozumiały, rozumiejąc że dla mnie to ważne. Na drugi dzień urządziliśmy po pracy stypę po Kolejorzu w pobliskim pubie, bo na trzeźwo tego zdzierżyć nie można było. 30 milionów złotych strat rok w rok przez 3 lata z rzędu na braku udziału w fazie grupowej LE, kilkanaście czy kilkadziesiąt punktów UEFA strat przez 3 lata. To już na prawdę pogrzeb. Tylko wronieccy zachowują dobre samopoczucie, bo „koncepcja polskeigo Arsenalu” rozwija się.

  35. do darkosi pisze:

    Dlaczego po zdobyciu mistrzostwa maja przyjsc lepsi zawodnicy? Bo to mistrx Polski. Tak jakby do mistrza Wysp Owczych mieli przyjsc lepsi zawodnicy bo to mistrz kraju. I rok rocznie ogrywanie piasta czy lechii nic nie daje w pucharach. Chcesz mistrzostwa i el lm jak tu nie mozna od 3 lat przejść 3 rundy el le.

  36. Ramzes pisze:

    Już w cytowanym artykule „pięścią w krtań” pisałem, że w 100% się zgadzam, popieram i wyznaję. Ale dziś po tych 2 tygodniach od blamażu, jestem pełen obaw o Nasz klub. Czuję tak jak wielu kibiców wielki żal i zdegustowanie brakiem awansu, ale najgorsze w tym wszystkim jest reakcja władz klubu. Brak szacunku i dojenie Nas kibiców to przesada. Osobiście cieszę się że wstrzymałem się z zakupem karnetu do czasu awansu. Dziś tylko, jest mi szkoda, że nie będzie długo magicznego dopingu i fantastycznej atmosfery.

  37. 1909 pisze:

    napisze o czyms innym. Ruch, ktory nie ma stadionu gra ambitnie bez porazki w 5 spotkaniach el. LE. mozna? widac, ze mozna! rozgonic to pier…one dziadostwo z Bulgarskiej z bezjajecznym pizdowatym Kaminskim, drewnem Teodorczykiem, 1-5 Wolakiewiczem i innymi baranami!

  38. Fussball Fan pisze:

    Lech miał wszystkie atuty w ręku i wszystkie upuścił, a Ruch nie miał prawie nic ( poza trenerem ) i jest w grze … No comment….

  39. darkoski pisze:

    do xxx czytelniku bez nika
    Mistrz kraju zawsze przyciągnie zawodników i to szybciej w przypadku Wysp Owczych niż Polski.
    Chłopie co ja mogę, że nie daje od dawna pisałem, że Rumak w Lechu to pomyłka.
    No to widzę marzy się grupa LE ale bez sukcesów w Ekstraklasie. Proszę zajrzeć do regulaminu rozgrywek.
    Sukces w Ekstraklasie lub PP daje prawo do gry w europejskich pucharach a do sukcesu trzeba ograć Piasta PBB.
    Tyle że sukces ten nie gwarantuje powodzenia w eliminacjach o czym doskonale się przekonujemy od 4 lat.

  40. sperd pisze:

    Z takimi właścicielami przewiduję brak dopingu na conajmniej długie miesiące. Z czasem i pikniki przestaną chodzić na mecze widząc miernotę wypełniaczy koszulek oraz kompletny brak atmosfery i dopingu. To bardzo smutne i przykre, ale Lech w najgorszym wypadku pójdzie śladami Wisły, czyli brak kibiców, brak wyników, brak pieniędzy, oszczędności a co za tym idzie środek tabeli i brak gry w pucharach. To niesamowite jak kilka osób zwających się prezesami potrafi stoczyć tak piękny klub, którego kibice zasługują na conajmniej Ligę Mistrzów. Serce mi pęka jak widzę takie kluby jak Slovan Bratislava, Bate Borysów, Aalborg, Viktoria Pilzno i długo długo możnaby wymieniać dalej jak tam potrafią zrobić piłkę na poziomie. Boli, ale może kiedyś będzie lepiej. Tymczasem jesteśmy swiadkami jak Legia odlatuje nam na długie, długie lata…

  41. sperd pisze:

    Teokopacz za 16 mln zł. do Dynama. Na co pójdą te pieniądze? Niech chociaż Rutki zainwestują 10% tej kwoty na transfery to będzie cud… a nie nowe bentleje i ville

  42. Wilczur pisze:

    Płaczki.