Znów łatwa drabinka w Pucharze Polski

PPPod koniec września Lech Poznań rozpocznie swój udział w kolejnej edycji Pucharu Polski w którym ostatni raz triumfował w 2009 roku, a w finale grał w 2011.


W trzech ostatnich edycjach lechici zaliczyli wynik dużo poniżej oczekiwań, bowiem odpadli odpowiednio w ćwierćfinale, 1/16 i 1/8 rozgrywek. Od zeszłego sezonu obowiązuje nowy system w którym poznaniacy są rozstawieni, ale na razie nie umieli tego wykorzystać. Rok temu Kolejorz miał bardzo łatwą drabinkę, ponieważ po boju w 1/16 PP z I-ligową Termalicą Niecieczą w 1/8 grał z I-ligową Miedzią Legnica. Gdyby Wielkopolanie nie skompromitowali się wtedy, to w ćwierćfinale już wiosną rywalizowaliby z Arką Gdynia, a później z Zagłębiem Lubin.

Jednym słowem Lech Poznań miał niezwykle prostą drogę do finału na Stadionie Narodowym, lecz się sfrajerzył i jej nie wykorzystał. Na szczęście w tym sezonie rozpiska aż do finału też nie jest zła. Po ekstraklasowym boju z Zawiszą Bydgoszcz w Poznaniu i przed spotkaniem z Legią w Warszawie „niebiesko-biali” już z nowym trenerem zmierzą się w II rundzie z Wisłą Kraków. Teoretycznie to nieciekawy oraz trudny przeciwnik, ale Kolejorz zagra u siebie, a nie na wyjeździe i nie pojedzie na teren do dużo niżej notowanego przeciwnika z którymi Wielkopolanie nie umieją w ostatnich latach grać.

Dla „Białej Gwiazdy” pucharowy mecz z Lechem w Poznaniu nie jest dobrą wiadomością, gdyż przed nim podopieczni Franciszka Smudy zagrają w lidze z Legią Warszawa na Reymonta, a po nim z Cracovią Kraków przy Kałuży. W razie wyeliminowania wiślaków lechici w kolejnej fazie spotkają się ze zwycięzcą pary Chrobry Głogów – Jagiellonia Białystok. Jeśli w tej parze wygra I-ligowiec, to mecz 1/8 PP pod koniec października odbędzie się w Głogowie, natomiast jeśli awansuje Jaga – w Poznaniu, bo PZPN od tego sezonu wprowadził zasadę mówiącą, że jesienią wyżej rozstawiony zespół z Ekstraklasy gra u siebie jeśli w 1/16 lub 1/8 spotyka się z drużyną z tej samej klasy rozgrywkowej.

Po ewentualnym dojściu do ćwierćfinału Wielkopolanie również nie będą narzekać, bowiem na wiosnę będzie czekał na nich w 1/4 Pucharu Polski Znicz Pruszków/Stal Rzeszów/Energetyk ROW Rybnik lub Zagłębie Lubin. Z kolei w 1/2 Ostrovia Ostrów Wielkopolski/Ruch Chorzów/Okocimski Brzesko/Cracovia Kraków/Gryf Wejherowo/Błękitni Stargard Szczeciński/Wisła Płock lub GKS Tychy. Nie są to więc przeciwnicy, którzy sportowo mogą mocno zagrozić Lechowi. Wystarczy, że poznaniacy nie potkną się w dwóch jesiennych konfrontacjach, a wiosną drogę do finału Pucharu Polski, który odbędzie się 2 maja 2015 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie będą mieli otwartą.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


27 komentarzy

  1. stowoda pisze:

    Łatwa drabinka? Ha ha ha ha ha . I co więcej komentować?

  2. Marazc pisze:

    Kiedy będzie wiadomo o której gramy z Wisłą?

  3. jaro sier pisze:

    łatwa drabika dla naszych pseudokopaczy ? dobry żart – chyba redakja musi zmienić tytół artykułu na inny

  4. coco pisze:

    Gdyby nasi zawodnicy byli w formie to powinni Wisłę wciągnąć nosem nawet Stilić by nie pomógł, ale po tym co się słyszy od Chrobaka że czołowi gracze są słabo dysponowani to ja się pytam od czego był okres przygotowawczy i kiedy oni złapią formę w rundzie wiosennej? A co do łatwej drabinki to dla Lecha to pojęcie nie istnieje pokazały to ostatnie lata w PP i LE więc nie ma się czym podniecać.Coś czuję że czekają nas ciężkie miesiące i z tą sytuacją w klubie wątpię czy się załapiemy na puchary w przyszłym roku patrząc na to jak czołówka klubów ekstraklasy się wyrównała (oczywiście poza Legią która jest daleko w przodzie) to my mieliśmy gonić Legię a to inni dogonili nas.Przykre to.

  5. tomek pisze:

    A Ty zmien „tytół” na tytuł 😉

  6. Piniu pisze:

    Drabinka może łatwa (powiedzmy, że łatwa – z naszymi to wszystko możliwe), ale w środę 24.09 z Wisłą PP, a w sobotę 27.09 ligowy z Legią w Warszawie. Wątpię, żeby do dwóch meczów przygotowali się w stu procentach, pewnie któryś odpuszczą.

  7. kufel pisze:

    Dla Lecha nie ma łatwej drabinki. Trzeba sobie z tego zdać w końcu sprawę.

  8. zawiedziony pisze:

    Lech i łatwa drabinka … no proszę was, szczęście nie zagramy ze studentami 😀

  9. darkoski pisze:

    łatwa jeśli ktoś liczy na szybkie odpadnięcie z rozgrywek

  10. GROSZKINS pisze:

    Niestety po odejściu Teo żadna drabinka nie będzie łatwa .Klasowy napastnik potrzebny od zaraz.

  11. Este pisze:

    Łatwa drabinka? Wisła nas zje p oraz drugi. To co gra Stilić to jest poezja. Do tego solidny Garguła i Boguski. Czarno to widzę.

  12. aliz pisze:

    łatwa. łatwe, łatwi… hm… czy w naszym klubie ktoś wie co te słowa znaczą?? wątpię :-((

  13. MaPA pisze:

    Żebyśmy łatwo nie odpadli.

  14. kufel pisze:

    Przynajmniej nie będzie kompromitacji, ze kolejny raz z 1-szo ligową drużyną odpadlismy .

  15. KKS pisze:

    Czego wymagamy od frajerów wygranych?? A transferów nie bedzie w tym okienku to oczywiste!!

  16. 07 pisze:

    Napiszę to po raz kolejny. P.P. to wyśmienita okazja do pierwszego trofeum. Za razem najłatwiejsza droga do pucharów. Jeśli mamy zespół który tak naprawdę niczego od 2010 roku nie zdobył to najwyższy czas to zmienić. Ostatnie sukcesy odnosiliśmy po zdobyciu P.P. w Chorzowie i nasz największy rywal również ”odpalił” po zdobyciu P.P. który sami z nim przegraliśmy będąc zespołem wówczas zdecydowanie silniejszym…. A więc powtórzę – zacznijmy od krajowego trofeum – P.P. a potem pomyślmy o L.M. i grze w pucharach, bo jak na razie za dużo od tego zespołu wymagamy…. , a oni są zbyt słabi by presję wytrzymać…

  17. 07 pisze:

    Kadziński miał zwyczaj mówić – raz można przegrać, ale zrobić to po raz kolejny to frajerstwo…. od kiedy go nie ma w klubie to co roku jesteśmy frajerami….

  18. Marecki60 pisze:

    Nie zdziwię się specjalnie jak swoja przygodę w PP skończymy w pierwszej rundzie.

  19. tomasz1973 pisze:

    Teoretycznie najłatwiejszy powinien być o dziwo ćwierćfinał.
    Z Wisłą to nie jest złe losowania, przywrócić B€łgarską do miana twierdzy, nie wystawiać w obronie Wołąkiewicza i nie powinno być źle.
    Jeżeli jest rozstawienie, tak jak od 2 lat w PP, to i rywale są teoretycznie słabsi, oby to rozstawienie dało nam wreszcie jakąś realną korzyść
    W tym roku tylko zdobycie pucharu może coś zmienić w podejściu do pip(ł) karzy, więc niech się wreszcie postarają.

  20. pozn pisze:

    Wisła w tej chwili to dla naszych kopaczy inna polka maja dobrego trenera i cala drużyna gra..

  21. Mikel pisze:

    Przy obecnej formie Wisły nie spodziewałbym się awansu.
    Bądźmy realistami.

  22. 1909 pisze:

    zawodnicy nie sa formie? a co oni do k… nedzy na mundialu w Brazylii grali? pełne 7 meczów? to mnie chyba tvp i Szpakowski w ch… zrobili ale ja tam patalachow z Polski, Wegier, Finlandii, Panamy, Szkocji czy Serbii nie widzialem! rozgonic tych darmozjadow, ktorym sie nie chce grać!!! i zaloze sie ze 2 maja na Narodowym to bydlo nie zagra. jedyna nadzieja (mała) w nowym trenerze…

  23. pyra fan kks z breslau pisze:

    teraz to dziady zobaczymy

  24. Pawelinho pisze:

    To czy będzie łatwa to się dopiero okaże w praktyce a z tym różnie bywa.

  25. roby pisze:

    super tytuł, ha ha ha kopacze

  26. :) pisze:

    redakcjo, napiszcie ile macie wejść wiary w tym temacie spoza WLKP.

  27. Ferion pisze:

    Bardzo łatwa drabinka ale dla Wisły Kraków. W obecnej sytuacji nie mamy czego szukać w konfrontacji z Wisłą. Widać, że piszący takie opinie już dawno oderwali się od rzeczywistości i żyją w wirtualnym świecie.