Wokół meczu Lecha z Ruchem

lechNiedzielny mecz Ruch – Lech zakończony wynikiem 0:0 przeszedł już do historii, a ten rezultat ma także przełożenie na wiele statystyk. Są to liczby przede wszystkim negatywne, a więcej o tym poniżej.


18 mecz bez porażki

Bilans ze śląskimi klubami widoczny poniżej to dla Lecha Poznań pozytywna statystyka, jednak mimo wszystko remis trzeba przyjąć z dużym niedosytem. Na szczęście bilans 14-4-0, 45:6 nadal wygląda nieźle.

Górnik Zabrze:

Lech – Górnik 1:0
Lech – Górnik 0:0
Górnik – Lech 0:1
Lech – Górnik 3:1
Górnik – Lech 0:3
Lech – Górnik 2:1
Górnik – Lech 1:1
Bilans: 5-2-0, 11:3

Ruch Chorzów:

Lech – Ruch 4:0
Ruch – Lech 0:4
Ruch – Lech 1:1
Lech – Ruch 4:2
Lech – Ruch 4:0
Ruch – Lech 0:0
Bilans: 4-2-0, 17:3

Piast Gliwice:

Lech – Piast 4:0
Piast – Lech 0:3
Piast – Lech 0:2
Lech – Piast 4:0
Lech – Piast 4:0
Bilans: 5-0-0, 17:0

Ogółem:

14-4-0, 45:6

Passa przerwana

Lech miał wczoraj szansę na 10 w historii zwycięstwo w Chorzowie w tym 8 ligowe, jednak jej nie wykorzystał. Nie przegrał co prawda 6 meczu z Ruchem z rzędu, lecz było to pierwsze spotkanie obu drużyn od sezonu 2002/2003 w którym nie padł żaden gol.

Remis jak porażka

Drugi z rzędu remis został odebrany jako kolejna porażka. Z drugiej strony poznaniacy z trudnych terenów w Zabrzu, Gdańsku i Chorzowie wywieźli pięć punktów notując bilans 1-2-0, 3:2. Być może kiedyś wyjdzie on na dobre.

Drugi gol nieuznany

Vojo Ubiparip strzelił wczoraj gola, którego nie uznał sędzia. Gol był oczywiście prawidłowy tak jak ten zdobyty w Gdańsku przez Dawida Kownackiego. Wtedy jednak zapomniano o tej bramce, gdyż Lech wygrał. Wczoraj arbiter z Warszawy wypaczył wynik meczu.

-2 przez karnego

Lech Poznań stracił wczoraj kolejny raz frajersko dwa punkty. Tym razem głównie przez Marcina Kamińskiego, który pierwszy raz podszedł do karnego i nie trafił. Kolejorz wykonuje karne przysłowiowo raz na ruski rok, więc tym bardziej zmarnowana jedenastka boli, bo kolejna może powtórzyć się nieprędko.

Pierwszy zagrożony

Tomasz Kędziora obejrzał wczoraj trzecią żółtą kartkę i tym samym jest pierwszym w tym sezonie lechitą zagrożonym pauzą w jednym spotkaniu.

Lech bez Trałki nie istnieje

Poniższy bilans mówi wszystko, a niestety Łukasza Trałki zabraknie także z Cracovią… Potem jest przerwa na kadrę, więc jakoś powinien dać radę wrócić do zdrowia.

Mecze Lecha Poznań bez Łukasza Trałki w sezonie 2012/2013:

Zhetysu Tałdykorgan – Lech Poznań 1:1
Khazar Lankaran – Lech Poznań 1:1
Widzew Łódź – Lech Poznań 0:1
Jagiellonia Białystok – Lech Poznań 0:1
Bilans: 2-2-0

Mecze Lecha Poznań bez Łukasza Trałki w sezonie 2013/2014:

Jagiellonia Białystok – Lech Poznań 2:0
Korona Kielce – Lech Poznań 1:0
Lech Poznań – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1
Lechia Gdańsk – Lech Poznań 2:1
Lech Poznań – Pogoń Szczecin 0:0
Bilans: 1-1-3

Mecze Lecha Poznań bez Łukasza Trałki w sezonie 2014/2015:

Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:1
Ruch Chorzów – Lech Poznań 0:0
Bilans: 0-2-0

Jest gorzej niż rok temu

Poniższa statystyka jasno pokazuje, że jest już gorzej niż rok temu. Lech ma niby tyle samo punktów co dwanaście miesięcy temu, ale do lidera traci więcej oczek. Jeśli więc Lech nie weźmie się za ZWYCIĘSTWA niebawem mistrzowski tytuł ponownie może przegrać jeszcze podczas kalendarzowego lata.

8. Lech Poznań 9 pkt. 2-3-1, gole: 10:6 (5 punktów straty do Górnika)
5. Lech Poznań 9 pkt. 2-3-1, gole: 7:6 (3 punkty straty do Górnika)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


8 komentarzy

  1. Kuba1580 pisze:

    0-0

  2. kibol pisze:

    Lech bez Trałki nie istnieje? To znaczy, że właściciele Lecha nie mają pojęcia o budowaniu drużyny. Oddają frajersko do Legii Bielika, który już niebawem będzie znacznie lepszy niż Trałka. Zrezygnował z Drygasa, który już dzisiaj gra lepiej niż Trałka. Pozwala odejść Murawskiemu (prawdziwemu liderowi drużyny), Moźdzeniowi, itd. itp.

  3. RobertLech!!! pisze:

    Ten zarząd nie myśli o Lechu tylko swoim koncie w Szwajcarii, hajs z TEO rozpłynie się w moment ,a oni dalej będą robić swoje marne marketingowe akcje i liczyć ,że gimby to łykną. Co do transferów nie ma co liczyć na wzmocnienia a jeśli już to przyjdzie zwykły szrot ,w tym momencie Lech gra o 8 i nic więcej a jak tak dalej pójdzie to zapewne czeka nas grupa spadkowa.

  4. Czytelnik pisze:

    Nie ma co sie mądrzyć ale tylko kilka nazwisk : Murawski ( bo miał inne zdanie niż Rumak ), Stilic ( bo nie pasuje do koncepcji – kurwa jakiej przecież jej nie było ) , Drygas ( bo akademia jest najlepsza w Polsce i jest Drewniak ) , Golla ( on po prostu nie pasował ) , Możdżeń ( bo nie nasz tylko warszawiok , ale jak strzelał gole to był nasz ) , teraz dochodzi młodziak Bielik ( debiutuje w wieku 16 lat w legii która ma 2 razy lepszych zawodników niż obecny Lech ) , o co chodzi ? Gdzie ten najlepszy skauting w Polsce , gdzie te najlepsze transfery w Polsce jesli nie ilościowo to jakościowo , gdzie ta najlepsza akademia , no i najważniejsze gdzie ta najlepsza drużyna idąca na mistrza. Prezesie Rumaka zwolniliście sami , ale Ciebie zwolnią kibice , dość mydlenia oczu Lechowi potrzebna jest rewolucja.

  5. 1909 pisze:

    żaden śląski klub nie był mistrzem od 25 lat. podniecanie sie ta statystyka nic nie daje! nie potrafimy wygrywac z Legią, Pogonią nawet Belchatowem na Bulgarskiej. nie wspominam juz wyczynow w Europie czy PP…

  6. Tadeo pisze:

    Zobaczymy co będzie gdy zakończy się sprawa z transferem Teodorczyka i zamieszanie z trenerem. Żądamy konkretnych wzmocnień a nie sprowadzenia szrotu , inaczej bojkot meczy i puste trybuny. Tylko takie drastyczne posunięcia ze strony kibiców , dadzą Rutkowskim powód do grubszych przemyśleń co dalej z Lechem.

  7. tomasz1973 pisze:

    Czytelnik
    I o tym wszystkim i jeszcze o kilku sprawach mówimy głośno od 2, 3 lat, a nasze gadanie zostaje zagłuszane przez tuby Rutkowskich, podobne do Giacore. Ale spokojnie ich jest coraz mniej, już niedługo albo Rutkowski zmienia podejście, albo pójdzie w długą, z wydatną pomocą kiboli.Nie mając kogo opchnąć i nie mogąc liczyć na nasze pieniądze, znudzi się szybko.Jemu nigdy nie chodziło o Lecha, ale zawsze o kasę jaka Lechowi”towarzyszy”.

  8. darkoski pisze:

    No właśnie powoli tych ufających w ciemno i łykających każdą plotkę PR jest z dnia na dzień mniej.
    Tylko, że Zarząd i tak robi swoje – sprawa z Bereszyńskim nic ich nie nauczyła bo w ostatnim roku nikt z nowych w drużynie się nie pojawił. Były mecze gdzie spokojnie można było kogoś wpuścić. Taki bednarek tez mógł więcej pograć jak było wiadomo że miejsce pierwszego przegranego pewne. Szymon Zgarda – odtrąbiony wielka nadzieja i nawet minuty chłopak nie zagrał.