W obu klubach

LechSlaskJutro 20:30 poznański Lech zagra u siebie z wrocławskim Śląskiem. Co ciekawe w „niebiesko-białych” barwach przed laty występowali piłkarze, którzy swoje większe lub mniejsze epizody mieli też w WKS-ie.


Jak dotąd łącznie 45 zawodników występowało zarówno w Lechu Poznań oraz w Śląsku Wrocław. Są to gracze zarówno mniej znani, jak i ci dobrze rozpoznawalni przez kibiców i to nie tylko z powodu niedawnych występów w Kolejorzu, ale także ze względu na pewne zasługi dla naszego klubu mającego ponad 93-lata. Starsi fani Lecha Poznań z pewnością pamiętają Janusza Gogolewskiego, Romana Jakóbczaka, Jana Kaczmarka, Leszka Partyńskiego, Józefa Szewczyka, Sławomira Twardygrosza czy Jerzego Kasalika, który był także trenerem Kolejorza. Wszyscy ci byli piłkarze przed laty grali zarówno u nas jak i w Śląsku Wrocław.

Zapewne wielu młodych kibiców słyszało już te nazwiska, ale nie wszyscy widzieli ich na boisku. Są jednak inni zawodnicy reprezentujący niegdyś barwy obu klubów, które dziś zmierzą się ze sobą. Choćby Zbigniew Wójcik był jeszcze parę lat temu najlepszym obrońcą w Kolejorzu, a Paweł Sasin, który trafił na Bułgarską bezpośrednio ze Śląska ulubieńcem publiczności. Ponadto Puchar i Superpuchar Polski w 2004 roku zdobywali Rafał Lasocki, Paweł Kaczorowski i Łukasz Madej, którzy również występowali we Wrocławiu. W Śląsku grali też Marcin Wasilewski oraz Tomasz Szewczuk, którzy akurat w poznańskim Lechu zbyt długo miejsca nie zagrzali.


Natomiast w czasach kryzysu Lecha Poznań, a więc w latach 2000-2002 „niebiesko-białe” barwy reprezentował Artur Bugaj, Tomasz Suwary, Piotr Najewski i Czesław Owczarek. Dodatkowo kariery przy Bułgarskiej nie zrobił również inny były gracz Śląska Wrocław, Marcin Dymkowski, choć trochę później. Aktualnie w Lechu Poznań gra Maciej Wilusz, który urodził się we Wrocławiu, a jego pierwszym klubem przed wyjazdem do Holandii w 2005 roku był właśnie Śląsk. Z kolei we Wrocławiu występuje obecnie były gracz Kolejorza, Mateusz Machaj, który na dodatek ma spore szanse na wyjście jutro w pierwszym składzie.

26-letni ofensywny pomocnik większej kariery przy Bułgarskiej nie zrobił, lecz mimo wszystko jesienią 2008 roku zaliczył jeden występ w Ekstraklasie. Wówczas Machaj pojawił się na murawie w 90. minucie wyjazdowego meczu z ŁKS-em Łódź. W dotychczasowej historii w Lechu Poznań i w Śląsku Wrocław grali nie tylko piłkarze. W obu drużynach pracowali także trenerzy i to dla Kolejorza dość zasłużeni. Wśród nich Wilhelm Lugr, Henryk Apostel, Wojciech Łazarek, Romuald Szukiełowicz oraz wspomniany już wcześniej Jerzy Kasalik.

Źródło: inf. własna
Autor: Marcin Hamasiak
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


12 komentarzy

  1. Bara1922 pisze:

    no i w wakacje dojdzie nowy nabytek z wksu,,,Marco P,,,choc osobisce wolalbym Grzegorza Kuswika po 1sze Polak młodszy z WLKP no i nie bedzie najemnikiem…szkoda ze Prusak jest stary bo to naprawde solidny bramkarz i nasz Wielki kibic

  2. kibicinowroclaw pisze:

    a nie liczą się przypadkiem bardziej umiejętności, których MP odmówić nie można, nie dajmy się zwariować czas na solidne wzmocnienia w Kolejorzu ! oczywiście zgadzam sięz Tobą, również wolałbym więcej Polaków ale nie może być to główne kryterium wyboru

  3. Cubasa pisze:

    do Bara1922

    Wyleci Zaur i Vojo.
    To jeśli się da nie możemy brać Marco i Kuświka? Dwóch solidnych napastników.

  4. arek pisze:

    Szkoda, zeby walczak Zaur mial odejsc. Bedzie to kolejny krok w tyl. Nie jest idealny ale ma serducho, co jest cecha bardzo rzadka u wiekszosci pilkarzy Lecha. Co do Marco to moze byc nastepna miekka pipka w stylu Gergo. Albo bedzie mu sie chcialo albo nie. Kuswik tak, ale to bedzie znowu dreptanie w miejscu z malymi przeblyskami.

  5. Kosi pisze:

    Temat o bylych lechitach i wkesakach a wy gadacie o Paixao. Ogarnijcie sie

  6. Cubasa pisze:

    Jeśli cena pół miliona euro za Zaura jest prawdziwa to możemy o nim już zapomnieć.
    Kuświka biorę w ciemno jako drugiego napastnika, pytanie czy ta rola mu odpowiada, czy już myśli, że jest Messi 😉
    Fakt, jak będzie grał Marco nie wie nikt 😉 Marco z poprzedniego roku to na polskie warunki wymiatacz, Marco z tego roku to solidny ligowiec..

  7. Lechita pisze:

    Pewnie zostanę za chwilę tutaj zakrzyczany, ale moim zdaniem ani Paixao ani Kuświk nie zbawiliby Kolejorza. Uważam, że powinna zostać wzięta pod uwagę kandydatura… Orlando Sa. Wiem, że gra dla Azjatów, jednak nigdy nie deklarował przywiązania do barw klubowych, jest najemnikiem takim jak Paixao, a pokazał, że bramki potrafi strzelać i jest 5 lat młodszy, jeszcze najlepsze lata przed nim, a w Legii ewidentnie nie pokazuje całego swojego potencjału przez konflikt z Bergiem.

  8. Tabasco pisze:

    Moim zdaniem i Paixao i Kuswik byliby dobrym zakupem dla Lecha. W końcu mielibyśmy napastnika (a nawet dwóch!) którzy umieją strzelać gole. Dodatkowo zapewniliby Nam mocną wyrównaną kadrę i według mnie poziom sportowy który w końcu mógłby dac mistrzostwo + walkę w pucharach.
    Kownaś niech zostanie i trenuje, wzmacnia siłę fiz. i będzie dobrze, chłopak ma wszystko co trzeba żeby grać na wysokim poziomie i trafić np. do Bundesligi.
    Dodatkowo na def. pomocnika Majewskiy z Zawiszy, jest dobry, a jako Osuch za dużo zawoła to przejrzeć tą ligę białoruską, może tam jakiś drugi taki gra.

  9. undertheskin pisze:

    Szczerze to też wolałbym Sa. to byłby niezły prztyczek w zadufany nochal leśnego, gdyby Sa strzelił legii kilka bramek w barwach Lecha.

  10. szczotaw pisze:

    Popieram undertheskina. Może i najemnik, ale widać, że się stara i ma duże umiejętności. Berg go nie wystawia, w jego hierarchii emeryt Saganowski jest wyżej. Możliwe, że Sa jest konfliktowy, ale to już do oceny Skorży (jeśli w ogóle taki temat istnieje).

  11. ejber pisze:

    A mi teraz przypomnieliście Leszka Partyńskiego. Mój pierwszy trener w trampkarzach Lubońskiego. Super gość i trener. Miał świetną rękę do takich młodych ejbrów jakimi wtedy byliśmy. Chociaż piłki które wtedy kopaliśmy to zwykle było „jajo”, a przed meczami seniorów musieliśmy kamienie z głównej płyty wybierać to i tak wszyscy zapieprzali na trening, aż się kurzyło. 😉 Szkoda, że się facet w trenerce nie przebił do poważnej piłki.

  12. Muniek pisze:

    Orlando jest oczywiście do wzięcia, ale….no wlaśnie jest jedno ale….. za Sa trzeba polożyć na stole konkretne pieniądze…… więc Lech odpada. Pozostają piłkarze pokroju Kadara i innych wynalazków