FC Basel rywalem Lecha Poznań w III rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów

lmW piątek, 17 lipca, o godzinie 12:00 w szwajcarskim Nyonie odbyło się losowanie par III rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Mistrzów sezonu 2015/2016. Los sprawił, że Lech Poznań w razie wyeliminowania bośniackiego FK Sarajevo zagra z FC Basel.


Para KKS Lech Poznań – FK Sarajevo była w losowaniu nierozstawiona. Mecze III rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Mistrzów sezonu 2015/2016 odbędą się w dniach 28/29 lipca i 4/5 sierpnia (rewanże). Kolejorz w razie przejścia Bośniaków pierwsze spotkanie w kolejnej fazie rozegra u siebie. Wyeliminowanie rywala w kolejnej rundzie da prawo gry w ostatniej IV fazie eliminacyjnej Ligi Mistrzów i zapewni udział co najmniej w fazie grupowej Ligi Europy. Jeśli natomiast Kolejorz nie dałby rady w III rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów wówczas automatycznie trafi do ostatniej IV fazy eliminacyjnej Ligi Europy w której będzie rozstawiony.

Tymczasem już niebawem na łamach serwisu KKSLECH.com rozpoczynamy unikalną serię artykułów, które w wyczerpujący i doszczętny sposób przedstawią wszystkim najbliższego rywala Mistrza Polski w Champions League i to pod każdym względem. Cykl materiałów będzie identyczny jak ten w przypadku FK Sarajevo na którego temat już przed pierwszym meczem napisaliśmy kilkadziesiąt artykułów. Pomiędzy II a III rundą kwal. LM jest jednak bardzo mało czasu, tak więc z przedstawieniem kolejnego pucharowego przeciwnika musimy się sprężać. Przez to wiele artykułów będzie złączonych w jeden materiał. Ze względu na zaledwie tydzień odstępu pomiędzy meczami analizę i przedstawienie zaczynamy jeszcze w tym tygodniu. Po rewanżu z FK Sarajevo będzie po prostu za mało czasu, żeby ze wszystkim zdążyć.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




156 komentarzy

  1. maciej pisze:

    Orzesz k…a,człowiek wraca styrany z pracy a tu taki news…

  2. Mary pisze:

    Łysi za nami nie przepadają. Nie ma co płakać. Najpierw Pogoń, Sarajewo i Lechia, a potem dopiero o Szwajcarach myśleć. Damy radę 🙂

  3. Juliusz Cezar pisze:

    Szanowni kibole Kolejorza więcej wiary w naszych piłkarzy,co to jest F.C.Basel tacy sami piłkarze co Lech i inne zespoły naszej ligi.Zagrać na 100% lub na 120% i mecz wygrany.Wróce jeszcze co do wypożyczaniu naszych zawodników do Bełchatowa,Górnika Łęczna,Bytowi nie podoba mi się to a to dla czego.Kadra Kolejorza ma w tej chwili 26 zawodników i co dalej,gra na trzech frontach to za mało,na tą chwile mamy 4 kontuzjowanych jest 22 zawodników nie wspomne że 3 ma po pierwszym meczu żółte kartki i dalej będą kontuzje i kartki co wtedy jak zabraknie zawodników.Może się myle i będzie dobrze pozdrawiam optymistów i pesymistów.

  4. gaga pisze:

    No teraz to pech, a w poprzednich sezonach to co było. Tak się cieszyłem ze trafiliśmy na zargililis albo strajman i co było…. Akurat jak w końcu mamy fajny skład to Basel trafiliśmy. Podziękujmy Rumakowi i tych co go tak długo trzymali. Nie mam nic przeciwko graniu z markową drużyną, ale może trochę później. Po co tak od razu. Mogli wylosowac nas z 4 a ich z 3 koszyka. A tak już teraz mega trudny pojedynek który i tak jeszcze nie daje LM.

  5. 1909 pisze:

    tvp1,wiadomości,sport,ok.g.20.00-najpierw informacje o wyczynach Legły,kiepskich i probierzy w el. LE (1bramka!) a dopiero później króciutka wzmianka o el. LM, że Lech trafił na najtrudniejszego rywala. No comments. Wiem,że w życiu jest tak, że jak nikt w ciebie nie wierzy to wtedy na przekór wszystkiemu może wszystko wyjść. I trzeba w to wuerzyć! Kluczem będzie pierwszy mecz na B17 bez straty gola przez Lecha.

  6. środkowy pisze:

    Wszyscy powinni być zadowoleni z losowania, bo po pierwsze zapowiada się bardzo emocjonujący pojedynek pomiędzy moim zdaniem równoważnymi drużynami. Po drugie taki zespół oraz mecz gwarantuje komplet widzów oraz widownię w tv. Po trzecie klub zyska odpowiednie wpływy. Po czwarte zawodnicy poprzez dobry udział w takiej konfrontacji wypromują się i mają szansę na zwiększenie swojej wartości. Cieszmy się zatem, a nie biadolmy – każdy kolejny zespół, to coraz wyższa półka. To nie sztuka awansować poprzez korzystne losowanie, a poza tym czy można cieszyć się z wymęczonego zwycięstwa ze słabeuszem? Skromne, ale wywalczone z ambicją z dobrym zespołem będą pamiętać i wspominać nie tylko kibice Lecha, ale wszyscy, także Ci, którzy przeważnie źle życzą Kolejorzowi. Ja wierzę, że Lech pokona nie tylko tą przeszkodę, ale awansuje do fazy grupowej LM.