Dostaliśmy w gębę. Dzięki

porazkaPo 5 latach przerwy Lech Poznań ponownie rozegrał mecz w fazie grupowej europejskich pucharów i ponownie przeszedł on do historii naszego klubu. Niestety tym razem w samych negatywach.


2008 i 2010 rok – kibice Lecha Poznań dosłownie zabijają się o bilety na mecze europejskich pucharów z AS Nancy, Deportivo La Coruna, FC Salzburg, Manchesterem City i Juventusem Turyn. Stadion pęka w szwach, o Lechu mówi się nie tylko w Wielkopolsce, ale także w całej Polsce, a poznaniacy grają z lepszymi od siebie jak równi z równym. Po kilku latach od tamtych pamiętnych konfrontacji Kolejorz co prawda znów zagrał jak równy z równym, ale ze słabszym rywalem od siebie i przy pustych trybunach, bez atmosfery i bez jakiejkolwiek otoczki. Nie winimy oczywiście za nią kibiców tylko UEFA, zarząd i piłkarzy. Czekając na puchary tyle lat dostaliśmy nimi w mordę na otrzeźwienie. Pozostaje nam co jedynie podziękować i kolejny raz wyrazić bez żadnego przymrużenia oka co nas drażni i co nam się nie podoba.

Liga nudy i amatorki

Już po losowaniu fazy grupowej Ligi Europy szybko zrzedły nam miny. Nie o takim czymś marzyliśmy. Dobra i ciekawa Fiorentina, słabe pod każdym względem Belenenses i oklepane FC Basel z którym trudno będzie Lechowi ugrać choćby punkt. Kto nie wierzył, że Belenenses jest cieniutkie i nudne mógł sam wczoraj zobaczyć to na własne oczy. Remis Lecha z tak słabym zespołem to porażka, która mocno ograniczyła jego szanse na wyjście z grupy. Czwartkowe spotkanie, jego otoczka, niskie zainteresowanie czy sędzia z Ukrainy, który był jednym ze słabszych aktorów na boisku ośmieszyło rozgrywki Ligi Europy. UEFA co sezon wprowadza nowe modyfikacje zmieniając w tym roku nawet jej barwy. Logo Ligi Europy na szarym tle prezentuje się mocno średnio tak jak dodatki pomarańczowego i czarnego koloru. Mało kto jednak spodziewał się zmiany hymnu Ligi Europy. Trudno się dziwić, że wielcy wystawiają w Lidze Europy rezerwy albo specjalnie tak jak West Ham chcą odpaść jak najszybciej skoro pieniądze do zarobienia w LE są dla nich śmieszne, a rozgrywki przypominają szwajcarski burdel. Po 6 latach przyzwyczajania się UEFA nagle wprowadziła nowy hymn rozgrywek drwiąc z nich. Chyba każdy kibic zna hymn Ligi Mistrzów i z pewnością nie wyobraża sobie Champions League bez niego. W Lidze Europy nie ma jakiejkolwiek stabilizacji. Co chwilą są jakieś zmiany w zasadach. W dodatku UEFA chce jeszcze utworzyć 3 rozgrywki coś na wzór starego Pucharu Intertoto. Ech. Strach się bać co jeszcze wymyślą skoro w tym sezonie paroma głupimi pomysłami zabili produkt pod nazwą UEFA Europa League.


Stop Islamizacji

UEFA zawsze broniła się przed polityką twierdząc, że nigdy nie będzie łączyć piłki z polityką. Tymczasem wymyślając z FC Porto akcję mającą na celu pomóc imigrantom z Bliskiego Wschodu narzuciła wszystkim klubom w Europie swoje zasady. Kibic drużyn z Ligi Mistrzów i Ligi Europy nie mógł mieć własnego zdania. Przychodząc na stadion swojego zespołu był zmuszony oddać 1 euro na uchodźców. Kibic to jednak nie baletnica, która będzie tańczyć jak UEFA z FC Porto mu zagra. Każdy miał wybór i ma prawo być przeciwko pomocy islamistom. Ogromna część kibiców Lecha Poznań nie dała sobie narzucić lewackich poglądów panujących w UEFA i po prostu nie przyszła na bój z Belenenses o co nie można mieć do nikogo pretensji. Są jednak kibice Kolejorza, którym odpuszczenie przez fanatyków nie podobało się. Wiadomo. Szczególnie nowi użytkownicy na tej witrynie wyżywali się za to na nas zamiast zgłosić się bezpośrednio do LPU czy innych Grup Kibicowskich. Najprościej było jednak wejść na KKSLECH.com, doczepić się do nas, podpisać się jako „Pan Andrzej – kibic od 1945 roku” i nawrzucać nam. Oczywiście, nie reagowaliśmy. Regularnie przekazywaliśmy tylko w newsach jakie są ustalenia, na co idzie kasa i co Was czeka. Dziwi nas agresja małej grupki niezadowolonych z braku dopingu na Bułgarskiej. Kto Wam bronił pójść na mecz i śpiewać?! Przecież mogliście iść, machać flagami, wymachiwać szalami, turlać się po trybunie, skakać, fikać i śpiewać. Nikt Wam niczego nie zabraniał ani do niczego nie zniechęcał. Żadna Grupa Kibicowska nie zabroniła małej garstce oburzonych pójścia na mecz i dopingowania. My nawet wraz z STS-em rozdawaliśmy w konkursie darmowe bilety. Pretensje do nas o klasę rywala i jego słabą formę także były nieuzasadnione.

Kończ waść, wstydu oszczędź

Kolejne mijające dni to kolejne kompromitacje zarządu Kolejorza. Wiadomo. Żadne media nie skrytykują albo zrobią to na hamulcu na jakimś śmiesznym blogu (ostra krytyka mogłaby się spotkać z brakiem zaproszenia na śniadanie do klubu). Niestety prezes Lecha w ostatnich dniach stracił kontrolę nad słowami. Najpierw niby nie było kryzysu, a teraz po Podbeskidziu nagle jest. O wstrzymaniu premii, jakiś zamrażarkach już pisaliśmy, ale na pewno warto wspomnieć jeszcze raz. I tak będzie trzeba wszystko wypłacić do grudnia, więc jest to tylko straszenie pod publiczkę, a dziwne ruchy z brakiem wypłat niezgodne z prawem. Następna sprawa. Gadanie Klimczaka w Merkurym – „piłkarze nie dostaną pieniędzy, bo na stadion przychodzi mało kibiców”. Ewidentnie to kibice są winni tej sytuacji, choć według nas to właśnie kibice płacący spore pieniądze na oglądanie tego gówna na boisku są najbardziej poszkodowani. Według nas klub już dawno powinien obniżyć ceny biletów, a karnetowcom dać dodatkowe wejściówki dla znajomych, aby zachęcić po prostu nowe osoby do chodzenia na Kolejorza. Tymczasem zarząd, a szczególnie Klimczak swoim gadaniem ośmiesza siebie, klub i jeszcze oszukuje kibiców. W środę w radiu jeden z kibiców apelował, żeby klub w ramach rekompensaty wpuścił kibiców na jeden z najbliższych meczów za darmo lub obniżył ceny biletów. Karol Klimczak powiedział, że „nie będą wpuszczać za darmo tylko dlatego, że Lech gra za słabo”. Minęły 24 godziny, a po centrum spacerował dziennikarz Lech.TV wraz kamerzystą i zadając idiotyczne pytanie „Jak wymawia się Belenenses?” rozdawał DARMOWE BILETY na mecz z Belenenses, choć inni kibice musieli zapłacić za wejściówkę nawet 60 zł. Oczywiście nie ma co ukrywać, że czwartkowa akcja na mieście miała uratować choć trochę frekwencję, ale tradycyjnie kolejny pomysł marketingu nie wypalił.




Oby nie

Na koniec nie możemy zapomnieć o piłkarzach, którzy według nas mają największy wpływ na to jak to wszystko wczoraj wyglądało i na cios w naszą gębę. To jednak nie 1 euro dla islamistów czy kompromitujące słowa przedstawicieli zarządu w tym prezesa spowodowały w czwartek tak niską frekwencję. Lech źle podchodząc do swoich obowiązków i ulgowo traktując Ekstraklasę zniechęcił po prostu ludzi od siebie. Kibice ponownie stracili zaufanie do zawodników, którzy jeszcze wiosną zdobyli Mistrzostwo Polski, doszli do finału Pucharu Polski, a latem awansowali do fazy grupowej Ligi Europy dokładając do tego Superpuchar Polski. W kilka tygodni Kolejorz zaprzepaścił zaufanie, które wiosną po Solnej, Grudziądzu, Wilnie, Legnicy, Stjarnanie i Poznaniu zaczął odzyskiwać. Miał wszelkie atuty, aby po zdobyciu majstra pójść za ciosem ciesząc nadal kibiców, którzy są przecież największym sponsorem klubu. Postawa zawodników zamieniła Ligę Europy na którą przecież ciężko zapracowali i na którą wszyscy w Polsce czekali w stypę. Teraz puchary są udręką dla piłkarzy, którzy nie mogą już sobie pozwolić na żadne odpuszczanie w Ekstraklasie, ale jednocześnie nie mogą przegrywać w pucharach jeśli chcą ponownie zacząć odzyskiwać zaufanie. Lech ma szczęście, bowiem stadion na mecz z Fiorentiną będzie jednak otwarty. To właśnie 5 listopada okaże się, czy Kolejorz odzyska mocno nadszarpnięte zaufanie kibiców. Pokaże to frekwencja na tamtym spotkaniu, a my mamy nadzieję, że nie będziemy już musieli przeżywać kolejnej europejskiej stypy, która była w czwartek bardzo przygnębiająca. Płakać się chciało widząc to wszystko, czując cały brak atmosfery i myśląc o tym jak w 2 miesiąc dosłownie wszystko legło w gruzach.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




54 komentarze

  1. KKS pisze:

    Bardzo dobry artykul! Wychodzi na to, ze pilkarzyki maja focha na kiboli bo przez ich slaba frekwencje moga teraz nie dostac na czas kasy. Poza tym jak mozna od nich wymagac??? Wczoraj olali tych najwierniejszych calkowicie, nawet nie dziekujac dzieciakom po meczu, ktore glosno dopingowaly Kolejorz. Ten klub to jego kibice, Lech Poznan to my, a nie lesne dziady czy najemnicy w naszych barwach!

  2. Bolek pisze:

    Ostatnie zdanie oddaje uczucia sądzę 90% kibiców.
    Niech podniosą się tak jak rok temu, gdzie jesienią (a dokładnie od drugiego meczu po wrześniowej przerwie na kadrę) zaczęli coś grać a wiosną było już pięknie.

  3. Alcatraz pisze:

    To wszystko co dotyczy zarządu w jakimś tam stopniu było przerabiane w Lechu na przestrzeni ostatnich lat. Błąd popełnia się raz, a nasz zarząd robi recydywę! Niszczą nasz klub, przez pazerność, grzech zaniechania niedoinwestowania w zakup napastnika z krwi i kości.
    Pieniądze były do podniesienia w Lidze Mistrzów, teraz są w Lidze Europy!

  4. Pszczółka pisze:

    mi jest żal piłkarzy.Wszystko było ok do pewnego momentu w którym chyba za bardzo poczuli się pewni że w lidze pojadą ze wszystkimi bez większego wysiłku i zaangażowania.Początek ligi mecze na stojąco no bo Mistrz leje wszystkich i mamy to co mamy.Teraz doszła presja z trybun i to dość ostra co powoduje jeszcze większą niemoc.Potrzebujemy jednego zwycięstwa i myślę że wszystko pójdzie w dobrym kierunku.Przynajmniej mam taką nadzieję.Oby wyjście z tego dołka nastąpiło już w meczu z Jagą.

  5. romek pisze:

    Nie ma się co załamywać za rok będziemy bez pucharów i wtedy powalczymy o mistrza(o ile nie spadniemy) a teraz niech tą kasę wsadzą sobie głęboko w DUPĘ a na razie jest tak obróć tabelę Lech na czele :(

  6. seth pisze:

    No to papa Rutkowski ma niezły orzech do zgryzienia,z jednej strony jego ulubiony trener Macius a z drugiej strony synalek i kreatywny ksiegowy dupowlaz papy.Kogo poswieci zapewne dowiemy sie jak dostaniemy w czapke od Jagi .
    Obecnie w Lechu jest takie przesilenie ze bez rewolucji sie nie obedzie poczawszy od biur a skonczywszy na szatni.
    Jesli ostanie sie Skorza to mozemy liczyc sie z tym ze za wielu grajkow w Lechu zima nie zostanie ,nastapi totalna czystka pytanie zasadnicze na ile bedzie stac Lecha zeby zbudowac druzyne od podstaw bo tacy zaodnicy jak Thomalla,Dudka,Kebab,Lovrencic,Formella,Pawłowski sa w moim odczuciu do odstrzału.
    Ciekawa sprawa bedzie tez z Karolem ,bo widac ze gra na pol gwizdka i ma strasznego focha na zarzad.Jesli nie podpisze nowego konktraktu to w styczniu pojdzie za damke.
    Jak widac synalek z Gargamelem norobili niezłego syfu ciekawe kto po nich to posprzata?????

  7. wagrowczanin pisze:

    A ją mam pytanie czy wiecie co z robakiem bo ją nie mogę dłużej patrzeć na thomalla. Dlaczego nie wystawi kurbiela. I mam pytanie czy możemy jakoś wpłynąć na to żeby thomalla nie grał już lepszy o niebo od thomalla jest Holman

  8. 1909 pisze:

    polecam szanownej redakcji powrócić do artykułów z przełomu czerwca i lipca. np po 3-0 z przecietniutkim Apoelem jakieto byly ochy i achy. Sprowadzono szrot, trener okazal sie jednosezonowcem, klub nie mial wiekszych ambicji ponad dojenie szarej masy z trybun. Problemem Lecha sa wlasciciele, ktorzy nie maja wizji a przede wszystkim Lecha w sercu. rutkowscy WON

  9. Roberto Carlos pisze:

    Mam nadzieję, że kocioł znów nie przyjdzie na ligę europejską na Fiorentinę bo żal będzie wydać im grosza na uchodźców. Przynajmniej nie będzie wtedy na stadionie delikatnie mówiąc niemądrych przyśpiewek. Ja oczywiście przyjdę na mecz, tak jak na Belenenses. Chodzę nieprzerwanie na mecze Kolejorza od 30 lat. Jestem z Lechem na dobre i na złe.

  10. JRNY pisze:

    W sumie można się zgodzić z autorami powyższego tekstu. Cieszę się że wreszcie zauważono, że błędem było ulgowe traktowanie ekstraklasy, ba tak naprawdę to było z pełną premedytacją jej olanie. I oto jest mój największy żal, bo mogli to ogłosić przed sprzedażą karnetów. Olewamy ligę, kasa z pucharów najważniejsza. Wtedy zastanowił bym się pięć razy przed zakupem. A tak po prostu dałem się wydymać. Obiecuję, ostatni raz. Zgadzam się w 100%, że sytuacja w lidze ma wpływ na frekwencje w meczach pucharowych. A najgorsze dla klubu jest to, że jeszcze gorsza będzie w lidze. Ale to mógł nawet kompletny imbecyl przewidzieć, a co dopiero zarząd Lecha. Niestety kasa z pucharów i chciwość ich zaślepiła. Jedyną rzeczą, która może to zmienić jest poprawa gry w lidze. Bo liga jest zawsze najważniejsza. I przypominam wszystkim, że gra się w lidze po to aby być w niej jak najwyżej w tabeli, być mistrzem. To jest cel najważniejszy. Występ w pucharach jest tylko dodatkową nagrodą. Nigdy nie może być celem, gralem, który zaślepia otępia. Gdy tak się stanie, to efekty są takie jakie mamy dziś. PS. Daj Boże aby Lech wygrał z Jagą. Gdy pisze ten komentarz Lech jest ostatni w tabeli. Górnik wygrał ze Śląskiem. Tak źle nigdy nie było.

  11. fan123 pisze:

    @Roberto Carlos
    Miło że tak wielki piłkarz ma w sercu Lecha. Nie martw się nie będzie zbiórek na uchodźców, więc przyjdą ci najgorsi kibice co wyrywają drzewa i odgryzają głowy niemowlętom

  12. sas pisze:

    Roberto Carlos- aż żal czytać takich jak ty. Kogo obchodzi że jesteś z Lechem od 30 lat? Chcesz się licytować? Ja jestem od 37. I jaki wniosek z tego? Jestem lepszym kibicem od kogokolwiek? Albo ty jesteś bo chodzisz na mecze? Czy wy stare pierniki którzy jesteście nałogowymi bywalcami stadionu juz się w głowach pomieszało? Pójście na mecz to dla was jak setka dla alkoholika, ten nałóg zatępia wam racjonalne myślenie.I to właśnie przez takich jak wy jest tak chujowo w Lechu i Rutkowscy mogą być takimi minimalistami, bo przecież nieważne od tego co będzie się działo w klubie wy i tak przyjdziecie i jeszcze będziecie się z tego szczycić. Na szczęście większośc wiary jest normalna i nie kupując biletów daje do zrozumienia zarządowi że muszą się wysilić

  13. JR (od 1991 r.) pisze:

    bojkot islamskich nierobów i ich bastardów, którzy będą rozmnażać się na zgubę Europy, jest naszym obowiązkiem i to co zrobił Kocioł to jest Patriotyzm przez duże „P”. Jesteście obrońcami Naszej Ojczyzny, pamiętajcie o tym! Któż jak nie Wy!

  14. stowoda pisze:

    o czym tu gadamy? Nikt nie jest wpuszczany za free więc wymaga. Jak go olewają to po prostu nie chce wywalać kasy Całe to gadanie o wierności barwom jest komiczne. Tym sposobem można kupić sobie bilet na stadion we wtorek kiedy nikt na nim nie gra i posiedzieć sobie na pustych trybunach.
    Płaci się nie po to by mieć PRAWO do zajęcia miejsca na stadionie, a za WIDOWISKO, dobre widowisko ( nawet kiedy Lech przegrywa ale po emocjonującym meczu z bramkami).
    A wiara w cud, w przemianę tego gniotu w „wiedeński tort od Sachera” to graniczy z wiarą w cuda.
    Nieprędko doczekamy się kilku super meczów z Lechem w roli głównej !

  15. Miki pisze:

    Patrzę w tabelę i widzę ” resultados historicos” tak to hyba ujął klasyk.

  16. Siódmy majster pisze:

    Zapewne wielu mi zaraz zarzuci,że uj ze mnie nie kibic ale trudno.Nadszedł definitywnie czas prawdy w sytuacji gdy spadliśmy na dno tabeli.Czekamy wszyscy aż Kolejorz odpali i zacznie wygrywać.Zapytam kim ma wygrywać?Nasz skład,który na papierze wygląda zajebiście w rzeczywistości wygląda tak:wypaleni bez głodu sukcesu(Dudka,Robak,Hama,Kotor,Trała,Pawłowski),wieczne talenty,które kompletnie przestały się rozwijać(Kownaś,Karol,Kendi,Kamyk,Formella)ciągle kontuzjowani najemnicy,którzy nie zamierzają za Lecha umierać(Jevtić,Gergo,Barry,Kebba,Jasiu),wreszcie paralitycy-kosmici,którzy nie podlegają żadnym racjonalnym schematom(Denis,Tetteh,Holman).Trenuje ten cały cyrk pan Skorża,bez jaj,charyzmy,kompetencji.Trener ten ma tu mnóstwo wielbicieli bo zdobył nam to MP i SP.Ale niestety praca każdego człowieka polega na tym,że gdy wykona ją rzetelnie należy mu się takowa zapłata,po czym dalej musi pracować aby dostawać kolejne wypłaty.My tu próbujemy w nieskończoność głaskać trenera za minione zasługi i nie dostrzegamy,że obecnie trener nie daje drużynie nic i jedzie na opinii bo przecież zdobył MP i SP.Nosz k…a to już historia,terazniejszość to koszmar,za który pan Skorża ponosi wraz ze swymi pomagierami z kosmosu pełną odpowiedzialność.Jeżeli dryżyna się nie pozbiera do przerwy zimowej to należy ją rozsprzedać za śrubki bo kokosów nikt nie da,podziękować trenerowi i kosztem nawet dwóch sezonów w plecy wygrzebać się z tego szamba.Zapierdalamy po równi pochyłej z rosnącą prędkością ,czy jaśnie nam panujący włodarze klubu to k…a widzą czy nie?Proszę o Wasze komentarze-jestem głupim trolem,który kopie leżącego czy facetem,który myśląc o klubie non-stop ubolewa nad tym dokąd on zmierza?DOKĄD ZMIERZA NASZ KOLEJORZ?

  17. zibi pisze:

    Bardzo dobry artykuł. Nijakość zarządziku i brak zainteresowania przez starego Rutka, prowadzi do sportowej degrengolady klubu. Wszyscy trenerzy klubów ekstraklasowych w Polsce znają nudne schemaciki Lecha na pamięć. Co z tym zrobić? Nie mam szarego pojęcia. Wiem co by byc może bardzo polepszyło sytuację klubu ale to jest niewykonalne. Czarno widzę przyszłość sportową Kolejorza i piszę o tym z ogromnym smutkiem.

  18. Roberto Carlos pisze:

    Namawiam do racjonalnego myślenia. Nie widzę żadnego związku między kibicowaniem Kolejorzowi, a problemem uchodźców, którym można pomagać lub nie. Nie ma sensu mieszać polityki do piłki. Za chwilę wszyscy zapomną o uchodźcach, a Lech będzie grał dalej i to się liczy. Lech ewidentnie zawalił przygotowanie do sezonu, za co odpowiada trener. A z drużyny uszło mocno powietrze. Do tego nietrafione jak na razie transfery. I jeszcze to, że bez kondycji i biegania nie da się już wygrywać meczów. Po za tym mam wrażenie że za dużo jest w drużynie „stojanowów”, nie mówiąc o braku klasowego napastnika.

  19. sas pisze:

    Siódmy majster- każdy racjonalnie myślący kibol uważa tak samo, ale zawsze znajdą się tacy którzy żyją historią i uważają że za MP mamy być wdzięczni to do końca życia. Ja jestem pełen uznania za poprzedni sezon ale to już b było a jak jest teraz to wystarczy spojrzeć na tabele.

  20. tylkoLech pisze:

    @siódmy majster – masz dużo racji. Nie sądzę, żeby piłkarze opuszczali ligę. Oni są po prostu słabo przygotowani do sezonu. Zatracili swoje walory, szczególnie w ofensywie. Nie pomogły też dziwne wybory trenera ze składem na poszczególne mecze, wystawianie z uporem maniaka beznadziejnego Thomalli w ataku. Niepotrzebnie też zarząd i sztab podkreślali, że najważniejsze są puchary, żeby teraz zmieniać zdanie. To mieszanie piłkarzom w glowach, wysyłanie sprzecznych sygnałów. Najmniej pretensji mam właśnie do piłkarzy, zwyczajnie po ludzku jest mi ich żal. Powtórzę za jednym z komentatorów :”Kto im to zrobił?”

  21. jw50 pisze:

    No i doczekaliśmy się zapowiadanego artykułu, który podsumuje obecną sytuację. Cóż poziom tego „dzieła” jest jak wczorajsza frekwencja – gorzej nie było „od wieków”.
    Słabiutka kolejna wycieczka personalna („śmieszny bloog”) jest najlepszym, choć nie jedynym tego przykładem. Przede wszystkim gdzie odniesienie się do tego co najważniejsze – przygotowania zespołu do grania „na kilku frontach”. Od ubiegłorocznej zmiany sztabu wszyscy oczekiwaliśmy powrotu Kolejorza „na europejskie salony”. Kwalifikacja do rozgrywek grupowych była bezwzględnie oczekiwana. Czyż to właśnie nie powoduje konieczności grania co trzy dni? Teraz słyszymy od sztabu, że zawodnicy Lecha nie są w stanie grać dwóch meczy w tygodniu. Czy ktoś za tak fatalne przygotowanie odpowiada i czy jest to wina zarządu? Pośrednio na pewno tak, że tak długo toleruje taką amatorkę. Dlaczego obserwujemy regres w rozwoju praktycznie wszystkich młodych zawodników? Czy udało się poprawić beznadziejne zachowania przy stałych fragmentach gry? Takich pytań niestety można zadawać bardzo wiele. Może ten brak krytyki (ewentualnie „na hamulcu”) trenera i jego ekipy wynika z innych niż merytoryczne powody? Alternatywne śniadanka? :-) Łatwo rzucać oskarżeniami, prawda?
    Szkoda, że tak krytykując UEFA za nowe logo, hymn itd. nie dopisaliście, że w ramach tych zmian również zmieniono wysokość gratyfikacji finansowych dla klubów uczestniczących w rozgrywkach. Co do loga, barw – jednym się podoba a innym nie. De gustibus…
    Na zakończenie jeszcze jedno – może jednak się zdecydujcie czy niska frekwencja to wynik bojkotu akcji wsparcia uchodźców czy pokaz „prawdziwych kibiców”, że mają klub w d…ie bo nie ma wyników.
    Nie oczekuję na polemikę ponieważ jest to mój ostatni wpis na tym forum.
    Do zobaczenia na stadionie :-)

  22. mroczek pisze:

    myślę że to nie koniec i na meczu w PP frekwencja będzie jeszcze niższa… słuchać się nie chce tych wypocin naszych grajków… ciekawe czy zarząd wreszcie przyzna się do błędnych transferów i grzechu zaniechania przy ściąganiu do klubu wartościowych zawodników – raczej w to wątpię bo tu chyba też powinny nastąpić nowe transfery tak jak w drużynie…

  23. undertheskin pisze:

    @ Siódmy majster
    Podsumowanie składu idealnie trafione. Zapomniałeś o Kadarze, który swoimi babolami dostarczył rywalom kilka punktów. Jego można wstawić gdzieś między najemników, a kosmitów. Żal patrzeć na to wszystko. Jednak głównym winowajcą jest zarząd. Chytry dwa razy traci. Nie ma co myśleć o mistrzostwie z zeszłego sezonu. Czas wszystko stawiać od nowa. Tylko jak tu stawiać jak zarząd się nie zmieni? W legii zmiany na plus przyszły dopiero po zmianie zarządu. I tak popełniają głupoty straszne, ale cały czas są blisko czołówki i w końcu wywalą tego Berga, a wtedy nikt już nie będzie pamiętał o tym, że tylko Lech był dla nich prawdziwym rywalem w ostatnich latach.

  24. tylkoLech pisze:

    @jw50 – słuszne uwagi. Wszyscy są winni według redakcji, tylko nie trener i jego sztab. To zwyczajnie nielogiczne. Nikt nie odbiera Skorzy zasług, wszyscy doceniają ostatnie sukcesy, ale gdy trzeba, to chwalmy, a gdy są powody, to można też skrytykować, bo przecież Prawdziwa cnota krytyk się nie boi”.

  25. stowoda pisze:

    Niewiarygodne że Naczelny trener (Skorża) przyznaje że drużyna nie może grać co 3 dni i jeszcze traktuje to JAKO WYMÓWKĘ.
    Większego idiotyzmu nie słyszałem od lat. Proste pytanie – to gdzie bywa jak drużyna trenuje, czy jeżdzi tym samym autobusem na mecze, czy ma wgląd do wyników nadania wydolności graczy ( przed, w czasie i po sezonie?) i czy w ogóle WIE gdzie chodzi do pracy czy wożą go tam z zawiązanymi oczami pod karabinami ?
    Skorża tym samym wydaje świadectwo jakości pracy swojej i swoich pomagierów ( których sam sobie wybrał!) TU I TERAZ,DZISIAJ ! .

  26. 1 pisze:

    Analiza meczów Lecha pokazuje jasno ze skuteczny napastnik to lek na wszystkie bolączki Lecha w tym momencie. W szerszym ujęciu czasowym trzeba sobie powiedzieć jasno ze z tym zarządem się nie rozwiniemy jako klub. O tym akurat piszę tutaj od dawna ale większość kibiców wyraża swoje opinie na podstawie ostatniego wyniku meczu. Dla mnie Skorza jeśli dalej będzie stawiał na Thomalle to może razem z nim wypierdalac – jak trener może tego nie rozumieć??? Przecież ten gość to jakiś kurwa sabotaż – chyba nawet Mikolajczak był lepszy

  27. JRNY pisze:

    Do wszystkich kibiców, jak np. 7majster. Czy wy oszaleliście, czy zgłupieliście do końca? Narzekacie na piłkarzy, że są słabi i beznadziejni. To że nie potrafią grać w piłkę. A czego się spodziewacie płacąc za bilet na mecz 60 zł ? Porsche, Ferrari, Maybacha. Za tyle co najwyżej możecie dostać zdechłego 25 letniego opla Montane lub Forda Scorpio. Gdy zapłacicie 60 euro a nie złoty, to będziecie mogli wymagać. Za 60 PLN to możecie żreć w McDonaldzie, a nie ekskluzywnej restauracji. Dlatego dziękujmy Skorży, że z tych zawodników wycisnął co się da i zdobył mistrza Polski. Niestety na puchary to już są za słabi.

  28. muras pisze:

    Kolego Jrny a ile chciałbyś płacić za bilet ? W wielu klubach zachodnich ceny biletów stoją na poziomie tych 60 zł a jednak sportowo są dużo lepsi. Problemem jest podejście naszych kopaczy do zawodu.

  29. Siódmy majster pisze:

    JRNY-po raz pierwszy od kilku tygodni napisałeś cokolwiek innego niż to,że trzeba olać LE ,a ratować ligę.Brawo!Jest nadzieja,że przestaniesz więc o tym wreszcie bełkotać.Gratuluje wiedzy o autach.Między majbachem,ferrari i porsche a oplem montana są setki aut takiej klasy,jakiej powinni być piłkarze zarabiający 100 tys. zł. na miesiąc.Twoje porównanie jest absurdalne!Pomyśl też,że w klubach czeskich,białoruskich,rumuńskich,duńskich,szwedzkich i wielu,wielu innych też są te Twoje fordy scorpio i jakoś ci piłkarze biją naszych na głowę

  30. sebra pisze:

    @Siódmy majster – nie będę ukrywał, że masz sporo racji w tym co napisałeś i tak zastanawiając się już pod kątem przyszłego sezonu to widzę, że 9 zawodnikom kończą się kontrakty, więc jeśli chcemy choćby częściowej przebudowy drużyny to będzie to dobry moment. Problem pojawia się w momencie kiedy zaczniemy się zastanawiać czy powierzyć to zadanie trenerowi Skorży czy może jednak zacząć szukać kogoś na jego miejsce. Gdyby to ode mnie zależało to zimą zmieniłbym trenera, bo widać ewidentnie, że obecna sytuacja przerosła Skorżę, a każde kolejne jego wypowiedzi tylko to potwierdzają. Jest to poniekąd zaskakujące, bo wydawać by się mogło, że ten trener ma doświadczenie i wiedzę dzięki której granie co 3 dni nie będzie zbyt uciążliwe i nie poniesiemy zbyt dotkliwych strat w lidze. Rzeczywistość niestety okazała się dość brutalna i nawet nie wyniki są dla mnie tutaj głównym problemem, ale:
    a) brak rotacji, która rozłożyłaby wysiłek na większą ilość zawodników i pozwoliła na skupieniu się na wszystkich spotkaniach, a nie wybieraniu sobie tych bardziej ważnych,
    b) brak realnej oceny przydatności poszczególnych zawodników i przez to w wielu przypadkach świadome liczenie, że zawodnik dojdzie do formy poprzez grę w pierwszym składzie,
    c) nieumiejętność dostosowania taktyki i nastawienia mentalnego w niektórych spotkaniach.
    Wiem, że aby zgrać drużynę i żeby pewien schemat funkcjonował zawodnicy muszą grać ze sobą, a parę kontuzji jakie były przeszkadzały w realizacji tych założeń, ale z drugiej strony szkoda, że trener Skorża dopiero po zmuszeniu go do pewnych decyzji potrafił w meczu z Portugalczykami zrealizować postulaty o których piszę powyżej. W pierwszej połowie wg mnie wyszliśmy po to żeby przetrwać bez strat bramkowych i zobaczyć w jakiej formie jest przeciwnik, a po tym jak się okazało, że można pokusić się o zwycięstwo dokonano 3 zmian, które teoretycznie miały za zadanie zwiększyć siłę ofensywną zespołu. Oczywiście próba była daleka od ideału i parę rzeczy wymagałoby korekty, ale gdyby podobnie trener zachowywał się w meczach ligowych po spotkaniach w europejskich pucharach czyli wpuszczał na boisko zawodników zdolnych do gry, a nie grał ciągle tymi samymi zawodnikami to może nie musielibyśmy liczyć na przełamanie w lidze po 6 porażkach w 8 spotkaniach.

  31. JRNY pisze:

    Do 7majstra. W Lechu nie ma piłkarzy zarabiających 100 tys./m-c. Może gdyby byli, to byśmy byli na pierwszym miejscu w tabeli ekstraklasy. A że nie ma to jesteśmy ostatni, na 16 miejscu. Ale klub mógłby zatrudnić piłkarzy za 100 i więcej tys. ale bilety muszą być droższe. A porównanie Czechów, Rumunów a tym bardziej Duńczyków czy Szwedów, no jaja sobie robisz. A gdzie polaczki wyjeżdżają pracować i sobie dorobić?

  32. KKS pisze:

    @sebra
    Wszystko pieknie, ale Twoje zalozenia sa ok tylko do naszej aktualnej kadry, ktora jakosciowo i sportowo jest zwyczajnie slaba i wybrakowana-cos jak towar drugiej kategorii. Jakos Smudzie w 2008 nie przeszkadzalo grac najlepsza pilke w Lechu od niepamietnych czasow, a po rundzie jesiennej byc liderem w lidze.

  33. Siódmy majster pisze:

    JRNY-widzę,że nie chcesz mnie zrozumieć.W klubach z krajów,które wymieniłem nie ma piłkarzy(z bardzo rzadkimi wyjątkami)którzy zarabiają 100tys. zł.i bilety nie są więc tam droższe niż u nas a mimo tego od klubów np.czeskich dzieli nas otchłań.Zatrudnienie więc u nas graczy za te 100 kawałków, jak sugerujesz, prawie nic by nie zmieniło,bo problem w tym jak Ci już kolega napisał,że oni olewają swój zawód,a ponadto i przede wszystkim w Polsce nie ma dobrych trenerów(dotyczy to także Nawałki-rasowy cienias z mnóstwem farta).Dotyczy to wszystkich sportów zespołowych-wszędzie w kadrach Polski zagraniczny szkoleniowiec.I tu właśnie jest sedno-Skorża to typowy wytwór polskiej mysli szkoleniowej czyli czegoś,co nie istnieje.

  34. sebra pisze:

    @KKS – może nie czytałeś, ale kiedyś wspominałem o tym, że wolałbym żeby Lech miał wąską wartościową kadrę jak za Smudy właśnie niż dwie niby równorzędne jedenastki przeciętnych zawodników jak teraz. Wracając jednak do sedna to Skorża jako doświadczony trener powinien mieć pojęcie o tym jak po przygotowaniach wyglądają jego zawodnicy i czy potrzebne będą rotacje czy nie. Skoro wiedział jakie są priorytety i jaką dysponuje kadrą to powinien tak się do jesieni przygotować merytorycznie i taktycznie żeby nie było takiej sytuacji jaką mamy w tej chwili. Po przeczytaniu wypowiedzi w których sam trener stwierdza, że część zawodników nie jest zdolna do gry co 3 dni, albo że prawie dosłownie musi wybierać między dodatkowymi treningami a regeneracją zawodników, bo bez niej ci graliby jeszcze gorzej zastanawiam się czy, aby na pewno trener zrobił wszystko co było możliwe żeby uniknąć takiej sytuacji w jakiej się znaleźliśmy. Odpowiedź nasuwa mi się taka, że nie i co gorsza nie spróbował zmienić nic w swoim postępowaniu jakby nie miał przygotowanego planu awaryjnego. Liga w obecnej formule wybacza potknięcia w sezonie zasadniczym, które można odrobić w fazie finałowej i po części na to wszyscy liczyliśmy przed rozpoczęciem sezonu, ale nie wybacza lekceważącego podejścia i głupoty.

  35. seniorka pisze:

    Zgadzam się z @Siódmy majster i podobnymi opiniami innych użytkowników. O braku jaj i charyzmy u pana Skorży piszę od początku – kiedy tylko była wysuwana jego kandydatura na trenera Lecha. Moje obawy, iż jest to trener zbyt słaby dla Lecha, niestety potwierdzają się. Zdobycie MP i SPP jest faktem i za to należy mu się podziękowanie. Tamten rozdział został już jednak zamknięty. Patrząc zaś na nowy, można tylko załamywać ręce i pytać co się stało z okrzykniętym „cudotwórcą” i Kingiem Maciusiem I:)

    Moim zdaniem zarząd zbytnio zaufał Skorży. Dał mu wolną rękę, dał mu wszystko to co chciał, a on nie potrafił tego wykorzystać. I to właśnie świadczy o jego słabości. Świadczy o tym, że nie jest już trenerem takim, jakim kiedyś może był. Bo takiego – niegdysiejszego, a nie dzisiejszego, spodziewał się zapewne i zarząd i wielu kibiców. Duże rozczarowanie.
    Ktoś może zarzucić, że za wcześnie jeszcze na podsumowania jego pracy, ale patrząc na dno, w którym się znaleźliśmy, lepiej na zimne dmuchać.
    Koleżanka i Koledzy wszystko właściwie już powiedzieli. Od siebie dodam, że największe obawy budzą we mnie przyszłe transfery. Wiadomo, że w tej materii ostatnie słowo ma tutaj Skorża. On ostatecznie akceptuje przychodzących piłkarzy. Latem kończą się kontrakty wielu zawodnikom, tak więc już zimą trzeba będzie rozglądać się za nowymi. Nie wyobrażam sobie następnych takich Holmanów, Thomali i innych im podobnych – a jak widać, takie preferuje Skorża.

  36. kibol69 pisze:

    @JRNY
    Zamieniłeś się z koniem na łby? Twierdzenie, że kopacze graliby lepiej, gdyby zarabiali 100 koła/m zamiast 80 jest skrajnym debilizmem. Te wyroby piłkarzopodobne powinny mieć kontrakty na poziomie 20-30000/m a kolejne 2 razy tyle z premii za sukcesy. Ale oni na takie rozwiązania się nie zgodzą, bo są mentalnymi pizdami i leniami, dla których obecne wynagrodzenia są złapaniem pewnego gościa za nogi. Oni nie chcą być lepszymi piłkarzami, żeby zarabiać za rok-dwa w lepszej lidze 300-400000/m bo to co mają teraz jest dla ich ambicji kokosami, więc po chuj zapierdalać i mieć więcej. W ligach wymienionych przez @siódmy majster tylko gwiazdy mają kontrakty na poziomie 80000/m, reszta gra za te właśnie 20-30000 i grają kurwa od czasu do czasu w LM.
    Idąc Twoim tokiem myślowym, kopacz Możdżeń powinien zarabiać dużo więcej, niż mu proponowano w Kolejorzu. Chciał ponad 40, dawali niecałe 30 i obecnie ten gwiazdor ligowy kopie się po czole w BB. I słusznie, bo tam jest miejsce dla takich wyrobników, którzy od 5 lat jadą w lidze na jednym strzelonym golu MC.
    U nas biedny Pawłowski ma 80 koła i na pysku ciągłe zmartwienie, smutek i zero radości z gry i wykonywanego zawodu. Efekty widzimy na boisku. Rozumiem, że Ty przedłużyłbyś wygasający kontrakt i dał mu jeszcze podwyżkę, ale ja mówię mu wypierdalaj i kontynuuj karierę w Podbeskidziu lub innym Bełchatowie, bo jesteś mentalną cipą.
    Co do Skorży to sam jestem w szoku, że taki doświadczony trener, w dodatku z sukcesami w lidze, zupełnie nie radzi sobie z obecnym kryzysem i w ogóle nie ma pojęcia, co z tym zrobić. Nasuwa mi się tylko jedna odpowiedź, że sam jest mentalną cipą i miękką fają, która pasuje do całokształtu tego burdelu.

  37. Siódmy majster pisze:

    seniorka,kibol69-dzięki za poparcie :)))

  38. adamoss pisze:

    A co powiecie na ideę : drogi ale sprawdzony sztab trenerski z Hiszpanii, Anglii lub Niemiec i kadra oparta tylko na młodych wychowankach Lecha + moze jakis wyjadacz z charakterem Zaura ? To oczywiście wymagalo by totalnej przebudowy Lecha i być może spadku do Iszej ligi ale chyba wolalbym radyklalne cięcie niż dokladanie do tej druzyny kolejnych szrotow trenujacych pod katem tylko jednego meczu w tygodniu. Cos w tym jest , ze tam gdzie sam najlepsze ligii motoryka, wytrzymalosc i ogolna kondycja to przepasc pomiedzy nasza liga.

  39. qba pisze:

    ależ Ci piłkarze biedni nie ? :) nie dość, że muszą „ciężko” trenować, to jeszcze muszą się „męczyć” w LE i Ekstraklapie i na koniec jeszcze każą im wygrywać mecze. No i zapomniałbym – wypłaty przyjdą z miesięcznym opóźnieniem. No takie biedaczki te piłkarzyny.

  40. marcys pisze:

    Faktem jest że lech ma problemy z grą w lidze.W lidze europy gra w fazie grupowej to sukces. Kiedy lech grał w fazie grupowej bardzo dawno temy.Piłkarze lecha to średniacy i tak zarabiają mało w porównaniu z piłkarzami z ligi europejskiej.Taki Błaszczykowski nowy nabytek fiorentiny jest wyceniony na 10 milinów pół wartości lecha .A włoski klub przegrał swój pierwszy mecz z basel .Lech i Legia to najlepsze polskie drużyny .Taki tam piast czy termalika maja swoj moment .Kto wierzy ze piast zdobędzie mistrza chyba nie ma takiej osoby.Lech zdobywa doświadczenie i prestiż w europie .Fakt jest jeden Lech jest Mistrzem Polski i każdy się spina przed meczem z nami.Wracając do meczu z Belenenses za remis płacą wiec nie jest aż tak źle.Jedynym piłkarzem który nie powinien grać to thomalla jego czas się skończył .Nie da się na niego patrzeć .

  41. seth pisze:

    Zostawny na razie nazwiska i trenera i zawodnikow a skupmy sie na przyczynach dlaczego w Polsce nie ma zawodnikow mogacych grac z powodzeniem co 3 dni bez wiekszej straty na jakosci???
    Dla mnie problem zaczyna sie juz w juniorach ,to tam powinna sie odbywac najwieksza selekcja materiału ludzkiego i tam wlasnie powinni trafiac trenerzy z zagranicy by fizycznie i mentalnie przygotowywac młodych adeptow pilkarskich do gry co 3 dni.Trener pierwszego zespolu nie ma czasu na to zeby poprawiac kondycje wytrzymałosc czy szybkosc danego delikwenta ,on ma za zadanie wprowadzic takiego gracza do kadry przekazac mu taktyke i wymagac jej realizacji.
    Tylko przez szkolenie pod okiem trenerow z doswiadczeniem z lepszych lig niz nasza polska bedziemy wstanie wychowac sobie pilkarzy umiejacych grac czesciej niz tylko raz w tygodniu.
    Druga sprawa to najemnicy trafiajacy do Lecha ,sa oni zreguly brani z lig gorszych niz nasza ,z lig gdzie granie co 3 dni zdarza sie tylko od swieta ,wiec nie ma co sie dziwic ze ich wytrenowanie jest mizerne i zagranie 6 meczy przez 3 tygodnie powoduje skrajne wyczerpanie.
    Miało byc bez nazwisk ale jedno dla przykladu podam Thomalla, co prawda gosc jest naprawde slabiutki ale jego wytrenowanie w szkolkach niemieckich pozwala mu bez problemu zaliczac kolejne mecze co 3 dni i jakos nie widac po nim ze jest przemeczony.szkoda tylko ze za tym wytrenowaniem nie ida umiejetnosci.
    Jesli juz mamy naprawde czerpac z zasobow naszej akademii to wydaje mi sie ze nawet kosztem zakupu kolejnego szrotu do pierwszej druzyny ,moze warto te pieniadze zaiwestowac w mlodych zdolnych trenerow z Niemiec ktorzy przeniosa system szkolenie mlodych niemcow do naszej akademii.
    Odnosnie trenera lub trenerow w Lechu ,kazdy nastepny bedzie mial ten sam problem chyba ze Lech bedzie mial naprawde 2 rowne jedenastki i bedzie je wystawial wymiennie ,ale tego raczej sie nie doczekamy bo finasowo nas na to nie stac.

  42. Siódmy majster pisze:

    marcys-problem w tym,że Thomalla NIE JEST jedynym piłkarzem,który nie powinien grać.Jest ich dużo,ale to zajebiście dużo więcej

  43. Siódmy majster pisze:

    seth-popieram.Bardzo rozsądne podejście do tematu

  44. marcys pisze:

    Lepiej grać co trzy dni i nabierać doświadczenia niż raz w tygodni z kopaczami z ekstraklasy.Jak lech będzie w europie to znajdą się lepiej wyszkoleni piłkarze , którzy przyjdą do lecha .

  45. seth pisze:

    marcys
    Pieniadze pieniadze i jeszcze raz pieniadze ,kopacz znacznie lepszy od tego co posiadamy nie przyjdzie sie kopac po czole w naszej eklapie za 200 kola euro rocznie,na takiego grajka musisz liczyc przynajmniej 500 kola i lepiej.
    Niech przykladem bedzie Nicolic,nie uwazam ze bylby zbawieniem Lecha ale gosc chcial 400 kola rocznie ,obserwowalismy goscia 2 lata i na koncu wyszlo ze nas na niego nie stac.
    U nas najwyzszy kontrakt to okolo 300 kola euro rocznie,oprocz Lecha stac na wyplate takich kontraktow dwa kluby reszta nie ma szans zeby placic takie siano grajka.Tyle ze nasi grajkowie to poziom tych co graja w pozostalych klubach za 1/3 tego co my placimy.
    Obecnie zeby zaczac sciagac grajkow podnoszacych jakosc naszej druzyny nasz budzet musialby oscylowac w granicach 100-120 mln zl.
    Owszem czasami trafi sie perelka za darmoszke czy za 300 kola odstepnego ale to tylko czasami ,reszta to szrot ktory czasami potrafi wybic sie ponad przecietnosc w kilku meczach w sezonie i tyle.
    Regularna gra w Europie i owszem ale nie kosztem ligi lub odwrotnie,bo u nas celem jest te 2,4 mln euro a potem to juz luzik.

  46. Soku pisze:

    @adamoss,

    „A co powiecie na ideę : drogi ale sprawdzony sztab trenerski z Hiszpanii, Anglii lub Niemiec i kadra oparta tylko na młodych wychowankach Lecha + moze jakis wyjadacz z charakterem Zaura ?”

    To nie przejdzie. Trzeba byłoby poświęcić kilka sezonów na zbudowanie od nowa systemu szkolenia (przykłady: stypendia dla tych mniej zamożnych, chociażby. I budowanie pozytywnych relacji klub – zawodnik, bo tego najbardziej IMO brakuje) i ogranie młodych, tak aby ich „otrzaskać” z piłką na seniorskim poziomie. Oznaczałoby to kilka chudych lat w kwestii finansów (i gry w pucharach), a tego wymagający kibic po prostu nie zdzierży.

    Ja bym raczej pomyślał o nawiązaniu współpracy z grupą mniejszych klubów/ików, które w zamian np. za procenty od przyszłej sprzedaży, „produkowały” u siebie talenty, do których później Lech miałby prawo pierwokupu. Na zachodzie to się sprawdza, nie tylko w kopanej ale np. rugby („feeder teams”). Coś a’la współpraca Górnika Zabrze z Rozwojem (Milik) czy Gwarkiem (Marcin Kuźba na przykład).

  47. kibol pisze:

    Jak czytam Wasz tekst w rodzaju „oglądanie tego gówna na boisku”, to odnoszę wrażenie, że w głowie autora jest pustka. Zamiast polemizować „z małą grupką” stosujecie cenzurę. Zapamiętajcie „Prawdziwa cnota krytyk się nie boi”. Z „małą grupką” byłem na stadionie i nie dlatego, że jestem za islamizacją Polski, lecz z miłości dla Lecha. Jestem z tego dumny. Pragnę jednocześnie zaznaczyć, ze kibice siedzących na bocznych trybunach są liczniejsi (przeważnie krytycznie oceniają palenie rac).

  48. matiKKS pisze:

    Mało tego jeszcze niedawno możliwe było przekazanie komuś swojego vouchera na bilet, obecnie jest on przypisany do danej Karty Kibica. Widocznie gargamel woli mieć 100% niczego niż 50 czegoś.

  49. werty pisze:

    kibol- i to wy już po paru minutach gwiżdżecie na piłkarzy, pewnie z miłości do nich i do Lecha. Człowieku piszesz ciągle to samo co omega i paru innych stałych ,,bywalców”, dla was nie jest ważne żeby Lech był silny ale o to żebyście mogli iść na mecz i tym się chwalić wszem i wobec a tych którzy nie przyszli z jakiegokolwiek powodu wyśmiewacie i nazywacie kibicami sukcesu. Ale to właśnie dzięki nim a zwłaszcza ich braku zarząd musi cos zrobić żeby ich ściągnąć na stadion.

  50. Tadeo pisze:

    Pisałem już niejednokrotnie że Klimczak za swoje wypowiedzi kompromitujące klub i lekceważenie kibiców już dawno powinien z Lecha wylecieć na zbity pysk. Człowiek bez honoru i wstydu , który kompletnie gubi się w swoich wypowiedziach i jest zupełnie osobą niekompetentną do zajmowania takiego stanowiska.

  51. kibol pisze:

    @werty 19 września 2015 o 13:33: nic nie kumasz. Właśnie dlatego byłem na meczu, żeby,3 o to chodzi żeby Lech był silny. Dopinguj Wartę, albo Dopiewo. Jestem wściekły, ale nigdy na piłkarzy gwiżdże.

  52. kibol pisze:

    @werty 19 września 2015 o 13:33: nic nie kumasz. Właśnie dlatego byłem na meczu, żeby Lech był silny. Dopinguj Wartę, albo Dopiewo. Jestem wściekły, ale nigdy na piłkarzy nie gwiżdże.

  53. szybki411 pisze:

    Większość z Was popieram a w szczególności tych którzy nie poszli na mecz … nie jestem rasistą ale utrzymywał też ich nie będę…1 Euro, jeden mecz , jaka to jest kasa popieram a wyników w klubie nie ma … Trzy mecze bez kibiców i zobaczcie jakie straty dla klubu może wreszcie Rutkowscy się ogarną . A Skorża ? …. Wisła, Legia, i teraz Lech wszędzie gdzie był ta sama sytuacja…. najpierw wygrywa majstra a następnie grupa spadkowa… O co w tym wszystkim chodzi bo nie kumam…

  54. aston60 pisze:

    Tak długo jak „rutki” będą właścicielami klubu, tak długo to nie będzie LECH POZNAŃ…