Zmarnowany tydzień

urbanPrzed meczem z Jagiellonią Białystok zawodnicy Lecha Poznań po raz drugi z rzędu przepracowali pełny, tygodniowy mikrocykl treningowy, który nie przyniósł jednak żadnego efektu.


Aktualnie nie ma różnicy czy Kolejorz gra co 3-4 dni i nie ma kiedy należycie przećwiczyć pewnych schematów czy gra raz na tydzień mając w tygodniu czas na dosłownie wszystko. W meczu z Jagiellonią Białystok drużyna Lecha Poznań taktycznie nie istniała. Każdy grał po swojemu w każdej formacji, bronił jak chciał i atakował jak chciał. Nic się nie kleiło zarówno z przodu jak i z tyłu. Poznaniacy oddali w niedzielę aż 18 strzałów, ale tylko jeden celny. Z ich 70% posiadania piłki nic nie wynikło, bowiem rywal był z tyłu bardzo dobrze zorganizowany.

Dla odmiany Kolejorz był w defensywie fatalnie ustawiony, a porównaniu z poprzednim spotkaniem w obronie doszło aż do trzech zmian. Zawodnicy, którzy wczoraj wystąpili zagrali obok siebie pierwszy raz. – „W meczu z Podbeskidziem było wiele błędów, dlatego zrobiłem zmiany. Mamy ośmiu obrońców o zbliżonym poziomie i każdy z nich może grać. Brak Tomasza Kędziory i Paulusa Arajuuriego nie oznacza, że wskazałem winnych. Gdy nie ma kartek i kontuzji można sobie pozwolić na rotację.” – poinformował Jan Urban, który jeszcze niedawno mówił, że wiosną nie chce już rotować.


W niedzielę mocno zawiodła nie tylko defensywa, która w tej rundzie straciła już 8 goli w 3 spotkaniach. Z przodu akcje się nie kleiły, gdyż było za dużo indywidualnych pojedynków i efektownych akcji, które nie przynosiły tak naprawdę żadnego pożytku. Albo akcje nie kończyły się strzałami albo uderzenia były niecelne. Lechitom nic wczoraj nie wychodziło, choć biegali do końca starając się o choćby jedną bramkę. Wiele rajdów m.in. Szymona Pawłowskiego, Sisiego czy Karola Linettego kończyło się na obrońcach Jagiellonii.

Tymczasem już w środę „niebiesko-biali” zagrają w Zabrzu z tamtejszym Górnikiem. Nie wiadomo w jakim składzie wystąpią poznaniacy, ale pewne jest, że muszą wygrać, bo w innym wypadku wylecą z ósemki. Do zwycięstwa na Śląsku potrzebne jest przede wszystkim zagranie na zero z tyłu i strzelenie co najmniej jednej bramki. – „Musimy być bardziej konkretni pod bramką przeciwnika. Wczoraj zabrakło nam indywidualność, które wypracują lub strzelą gola.” – podkreślił trener „niebiesko-białych”, który ma w kadrze tylko jednego nominalnego napastnika.

Zaledwie jeden zdrowy napastnik Dawid Kownacki to w tej chwili ogromny problem powodujący wielką niepewność przed każdym kolejnym meczem. Mimo to, w końcówce okienka transferowego nic już się nie wydarzy, a „Kownaś” przy meczach co 3-4 dni na pewno nie będzie grał cały czas. – „Szymon Pawłowski już wczoraj kończył mecz w ataku i jest to pierwsza alternatywa. Można też oczywiście próbować z Darko Jevticiem czy Maciejem Gajosem. Musimy znaleźć najlepszą opcję.” – powiedział na koniec Urban.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 29

  1. arek z Debca pisze:

    Po to byly sparingi by ten zespol ustawic, teraz jest za pozno na eksperymenty. Urban sie kompletnie pogubil ale zarzad mu w tym tez pomogl przez kontraktowanie nowych za piec dwunasta. Amatorki ciag dalszy.

  2. kibic Lecha pisze:

    Wszyscy ktorzy tak na zarzad narzekaja maja okazje zeby spotkac sie z nimi w srode bo podobno maja jechać z kibicami pociagiem na mecz z Gornikiem jak ktos by mogl to niech wyjebie im liscia w twarz moze wrescie zrozumieja ze jak nie zainwestuja to bedziemy sredniakiem w tej lidze

  3. KKS pisze:

    Jedzie (podobno) tylko Juniohr bo ksiegowy teraz siedzi nad zamknieciem roku!;-) To juz nudne, ale jakze prawdziwe: AMATORKA !!!

  4. seba pisze:

    Jak dla mnie to przede wszystkim zmarnowany jest kolejne okienko transferowe a reszta to tego konsekwencje.

  5. seba pisze:

    Jak dla mnie to przede wszystkim zmarnowany jest kolejne okienko transferowe a reszta to tego konsekwencje.

  6. edi pisze:

    Teraz wychodzi skąpstwo Rutkowskich . Zamiast sprowadzić drugiego napastnika dali robotę znajomemu Urbana i teraz do powrotu Nickiego gramy bez napastnika bo Kownacki to nieporozumienie.

  7. KENT pisze:

    Teraz jak Lech nie zagra w LE, to Rutki latem zrobią wyprzedaż połowy zespołu, zostaną tylko emeryci i pokraki + nie doświadczony narybek. A jak w Banku nie zagrają w LE, nie ma szans. A Legia w PP nam na kopie, bo jeśli nie możemy wygrać z Podbeskidziem ani z Jaga na swoim boisku.

  8. Bronks pisze:

    Panie i Panowie gołym okiem widać, ze tu nie jeden mikrocykl ale cały etap przygotowawczy można zaliczyć na straty. Żaden element gry nie został poprawiony czy wyuczony. Jeżeli ktoś oglądał sparingi a ja byłem takim masochistą to widział, że obrona Kolejorza nie zagrała nigdy w swoim wyjściowym składzie. Pytam po co grał Dejewski skoro teraz nie ma go nawet w 18 meczowej. To co pokazywał w meczach kontrolnych Sisi pokazywały,że nie jest to zawodnik na ekstraklasę Zero dryblingu, podania do tyłu, niecelne przerzuty i bieganie po całym boisku. Taki grajek w drużynie to sabotaż. Kolejny element wykonywanie stałych fragmentów gry. Świetnie przećwiczone co mecz to ktoś inny je wykonuje Brak Barrego jest widoczny ale przecież po to są treningi żeby ten element dopracować. No i na koniec perełka czyli zapowiedź Urbana że na wiosnę Lech będzie grał widowiskowo No to mamy niezłe widowiska nieudolności i kompromitowania się. Trzeba niestety to głośno powiedzieć, już teraz puki nie jest za późno, Urban wielkim szkoleniowcem nie jest

  9. kibic pisze:

    Lech to drużyna bez jaj bez szybkości nie potrafią walczyć przegrywają prawie wszystkie pojedynki jeden na jeden są bardzo słabi fizycznie a do tego nie mają żadnej koncepcji gry. Za dużo jest słabiutkich piłkarzy. Nowi sprowadzeni zawodnicy to piłkarze słabi poziom co najwyżej I ligi. Brak poszczególnym zawodnikom szybkości ,waleczności a także umięjętności. Najsłabsi to Kamiński, Lovrencic, Kownacki, Sisi

  10. Kuba pisze:

    Patrząc na tabelę oraz co ważniejsze na grę naszych kopaczy stwierdzam ,że ponownie włączyliśmy się w walkę o utrzymanie. Dajmy spokój z zaklinaniem rzeczywistości o grze pucharach. Widać ,że niektórzy piłkarze są już zmęczeni grą w Lechu. Po co się wzajemnie męczyć ,czas na młodzież.

  11. JR (od 1991) pisze:

    ludzie Kownacki powinien się na boisku UCZYĆ swojego fachu od lepszych i doświadczeńszych. Od kogo do tej pory miał okazję uczyć?!! Od Teodorczyka, Sadajeva… Thomalli… Moim zdaniem trzeba grać 4-2-4-0, a Kownaś niech wchodzi na 30-40 min.

  12. arek z Debca pisze:

    Ten sezon jest stracony wiec powinni oddac punkty Gornikowi, ale pewnie i tak i tak porazka jest bardzo prawdopodobna. Niech ten pimpus Rutek okryje sie wstydem jadac razem z kibicami. I niech mu tam wygarna co nieco, hehe.

  13. PULEK pisze:

    Cały Tydzień nie jest zmarnowany tylko cały sezon wyjebać tych zagranicznyh grajków Sisi gra do dupy a Urban bedzie mu dawał szanse czym sie różni inni grajkowie od naszych ja wiem nasi za dużo zarabiają

  14. dyzio pisze:

    `Legię nienawidzę ale zobaczmy ich zakupy zawodników i komu zależy żeby mieć mistrza na pewno nie Rutkowskim tylko my kibole liczymy że nasze grajki wzniosą się na wyżyny swoich umiejętności i zaczną grać tak jak od nich oczekujemy niektórzy zawodnicy powinni szybko pożegnać się z Lechem bo widać że ich zapał na grę się skończył.

  15. Pawelinho pisze:

    Ogólnie oglądając ten miałem dziwne deja vu z czasów bakero czyli dużo klepania do pola karnego rywala, ale żadnych konkretów pod bramką.

  16. Pawelinho pisze:

    Ogólnie oglądając to spotkanie miałem dziwne deja vu z czasów bakero czyli dużo klepania do pola karnego rywala, ale żadnych konkretów pod bramką.

  17. Antoni P (praca) pisze:

    Żenada. Po występach tej pseudodrużyny, mam ochotę zainteresować się inną dyscypliną sportową. Każdego tygodnia zabijają miłość do piłki nożnej….

  18. Wit pisze:

    Po tym meczu Zagłębie już wie jak ma zagrać i bardzo prawdopodobne jest , że wygra specjalnie nie biegając. Mecze ligowe to słabizna i to nie tylko dwa ostatnie . Właściwie to nie mogę skumać jakie elementy gry drużyna ćwiczy do bólu. Nic nie wychodzi na meczach a na treningu pewnie piłki są żucone i „róbta co chceta” . Totalna amatorka. Jest mi przykro jak cholera.

  19. roro pisze:

    Dośrodkowania na wysokości ok. jednego metra, marnowanie rzutów rożnych i wbieganie z piłką tam, gdzie najwięcej obrońców Jagiellonii – to najlepszy sposób, żeby nie wygrać meczu. Do tego dwa prezenty od obrońców, drugi wspomagany podobno przez pomyłkę sędziego, i wyszło 0:2.
    Już po pierwszych minutach było widać, że piłkarzom nie bardzo chce się wygrać (tak grali Trałka, Pawłowski, Linetty, Kownacki). Inaczej było z Termaliką. Dziwne, że jeszcze komuś chce się tu szukać wytłumaczeń formą, przygotowaniem, brakami kadrowymi i nie wiadomo czym jeszcze. Przy takiej kadrze najniższym miejscem na koniec sezonu powinno być miejsce drugie, cała reszta, to brak chęci.
    Kilka dobrych akcji Lecha widać było w ostatnich minutach meczu, gdy już nie „zagrażało” zwycięstwo — udane akcje juniora i kilka dobrych (pierwszych w ogóle!) zagrań Hiszpana.

  20. Ekstralijczyk pisze:

    Zamiast szukać alternatyw , to wziąć któregoś napastnika z rezerw.!!!! Zagra jak zagra , ale do jasnej cholery jak ktoś ma grać na 9 skoro nigdy tam nie grywa.

  21. fan pisze:

    Nie wiem, czy ktoś zauważył, ale Jagiellonia to już trzecia (podkreślam, TRZECIA!) drużyna, która wygrywa z aktualnym Mistrzem Polski 2/2 swoje mecze w tym sezonie! A na tym może się nie skończyć, bo szansę na taki wyczyn w fazie zasadniczej ma jeszcze Cracovia.

  22. sebra pisze:

    Szczerze mówiąc jest to mój pierwszy komentarz po wczorajszym widowisku i nie mam zamiaru się do niego odnosić żeby się niepotrzebnie nie denerwować. Redakcja w treści pisze o zmarnowanym tygodniu, ale wydaje mi się, że mimo mistrzostwa zdobytego w zeszłym sezonie powinniśmy zacząć mówić o zmarnowanych kilku latach. Zawodników mamy jakich mamy i nie mam zamiaru ich bronić, bo nawet jeśli faktycznie są słabi to też nie są jedynymi odpowiedzialnymi za słabe wyniki. To, że mogą sobie pozwolić na niewystarczające podejście do swoich obowiązków niestety wynika też ze słabości jaką wykazują się ich przełożeni. Niestety ktoś tych ludzi zatrudnia i wystawia w pierwszym składzie i o ile w kwestii zatrudnienia dużo do powiedzenia ma zarząd o tyle w kwestii odpowiedniego przygotowania i wystawienia w składzie główna wina spada na trenera. Piszę to dlatego, bo wydaje mi się, że od dłuższego czasu widać jak na dłoni, że trenerzy nie potrafią uwolnić potencjału jaki niewątpliwie niektórzy zawodnicy mają. Nawet wspomniany Skorża dzięki, któremu wygraliśmy ostatni tytuł mistrzowski pod tym względem nie wyróżniał się jakoś znacząco, a co by nie mówić trener oprócz przygotowania fizycznego i taktycznego powinien umieć na tyle dotrzeć do zawodników by ci pod jego wpływem rozwijali się sportowo. Ostatnim trenerem, który w sposób dostateczny realizował wszystkie te zadania wymienione w poprzednim zdaniu był Zieliński. Od tamtego czasu w Lechu mamy trenerów, którzy nie potrafią łączyć wszystkich tych elementów, a skupiają się tylko na swoich mocnych stronach przez co efekty są takie, a nie inne. Moim zdaniem jedynym rozwiązaniem jest zatrudnienie trenera, który będzie w stanie równocześnie wprowadzić w życie wszystkie te 3 elementy o których wspomniałem czyli wpływ na rozwój sportowy poszczególnych zawodników oraz przygotowanie fizyczne i taktyczne zespołu jako całości, a wtedy bardzo możliwe, że nie trzeba będzie wymieniać całej 26 osobowej kadry pierwszego zespołu. Niestety tacy trenerzy wraz z odpowiednim sztabem sporo kosztują i nie są to tacy trenerzy, którzy prowadzili jakiekolwiek zespoły w naszej lidze. Zatrudnienie takiego szkoleniowca wymagałoby również zmiany mentalności w klubie, a patrząc na to co się obecnie dzieje to nie mam przekonania czy właściciel jest chętny i przekonany do takich zmian.

    • Poznaniak pisze:

      Problem zmarnowanego (nie uwolnionego) potencjału piłkarzy w Lechu to problem od ładnych kilku lat.
      Uwidocznił się najmocniej za czasu szarlatana Bakero, i został jeszcze podlany za Rumaka…
      Do dziś zbieramy owoce. Skorża poszedł drogą jak widać krótkofalową, miał farta i tytuł zdobył. Starczyło zapału i wiedzy na rok, z czego udane było w zasadzie pół roku.

      Co do nowego trenera – też racja. Potrzeba kogoś z głową i zapleczem. Taki ktoś kosztuje.
      To normalne – na szefa wybiera się najlepszych jeśli myśli się w kategoriach sukcesu.

  23. Wierzba pisze:

    Osobiście jadę do Zabrza, ale nadziei sobie nie robię – pytania będa mogli zadać tylko kumaci i przekumaci zapewne:) Wczorajszy mecz: 1) Trener im znów nie pasuje? / 2) Każdy piłkarz gra poniżej swojego poziomu, praktycznie każdy…/ 3) Poziom taktyczny zespołu i przygotowanie fizyczne piłkarzy – parodia i amatorszczyzna niestety…o cechach wolicjonalnych nie będę pisał nawet, żeby się nie ośmieszyć

  24. Panda pisze:

    Proszę podajcie mi przykład trenera z TM-E, który prowadzi dobrze drużynę dłużej niż jedną rundę. Ja nie widzę takiego tak jak nie widzę żadnej polskiej myśli szkoleniowej. Jak trener jest słaby albo średni i do tego tani to przyjeżdża do Polski. Jak jest trochę lepszy to nas na niego nie stać. Leśny to chociaż próbuje. Dla Rutków to wsio ryba. Urbanowi chyba włączył się jakiś sektor o nazwie „kombinuj” tak jak wcześniej Skorży.

    • roro pisze:

      A może trener Urban ostatecznie się przekonał, że wpływu nie ma prawie na nic, a transfer znajomego Hiszpana to jedyny ślad jego działań. O transferach decydują władze, o wynikach i drużynie decydują piłkarze (zwani dumnie „szatnią”), których Urban będzie pierwszą ofiarą. Trener jest jak kierownik projektu — ma brać na siebie odpowiedzialność i być pierwszym do wymiany.
      Jak czytam wywiad z Kownackim czy Linettym (nie pamiętam z którym) o Rafale Murawskim jako „mentorze”, to wszystko jasne. Pewnie Arajuuri i Lovrencsics już powoli pakują walizki, a Bille Nielsen jest zadowolony, że w tym teatrze nie musi brać udziału, bo przecież nie po to przyjechał, żeby się w takie „gierki” bawić.

  25. Jam pisze:

    Niestety ,jeśli na treningach trenuje się w zwolnionym tempie, no to czego można się spodziewać w spotkaniach o stawkę.Zarząd już powinien szukać TRENERA,no ale pewnie w czerwcu chwycą kogoś z łapanki mówiącego po polsku/inaczej jak się w szatni dogadają?/

  26. Poznaniak pisze:

    Zmarnowany tydzień? Zmarnowany SEZON!

  27. kibic pisze:

    To nie Trener jest winny to zawodnicy są słabi nie nadają się do gry w Lechu jest dużo słabych zawodników powiedziałbym miernych kopacz na poziomie najwyżej I ligi. Najsłabsi to Kamiński , Lovrencic , Robak, Sisi , Kownacki, Dudka,Ceesey .