Istna rewolucja w defensywie

arajuuriLetnie okienko transferowe w Lechu Poznań zapowiada się niezwykle ciekawie, a tym bardziej w linii defensywnej w której zajdzie najwięcej zmian ze wszystkich czterech formacji. Wciąż są jeszcze piłkarze, którzy mogą odejść.


Spośród grupy obrońców dotąd oficjalnie odszedł tylko Marcin Kamiński, który przebiera w ofertach oraz Vladimir Volkov. Czarnogórzec w styczniu został wypożyczony na pół roku z KV Mechelen. Sportowo sprawdził się, jednak w Kolejorzu dłużej nie zostanie. – „Żeby Vladimir Volkov został trzeba by go wykupić. Zagrał w kilku meczach. Był silny, agresywny i mocny na nogach. Mamy jednak pomysł na innego zawodnika, który jeszcze mocniej pociągnie grę do przodu. Trener Urban powiedział, że potrzebujemy jeszcze bardziej ofensywnie grającego piłkarza.” – zaznaczył prezes Lecha Poznań, Karol Klimczak.

Wiosną Vladimir Volkov był zmiennikiem Tamasa Kadara z czym nie do końca mógł się pogodzić. M.in. z powodu częstego siedzenia na ławce rezerwowych Czarnogórzec dłużej przy Bułgarskiej nie zostanie. – „To brzmi dziwnie, ale Vladimir Volkov nie może być rezerwowym. Gdy jest zmiennikiem, to dosłownie rozsadza go na tej ławce. Nie wytrzymałby gdyby jeszcze dłużej był rezerwowym.” – stwierdził wiceprezes Lecha Poznań, Piotr Rutkowski szukający nowego lewego obrońcy.

Lecha Poznań na lewej stronie defensywy czeka istna rewolucja, bowiem oprócz Volkova z klubu może odejść też Tamas Kadar. Co prawda umowa Węgra obowiązuje jeszcze przez 2 lata, lecz 26-latek niespecjalnie kwapi się do dalszej gry w Kolejorzu. Latem władze klubu nikogo nie będą trzymać na siłę, gdyż chcą oprzeć nową drużynę na zawodnikach chcących grać a nie się obrażać. – „Na Tamasa Kadara nie mamy na razie żadnych ofert. Nie jest wykluczone jednak, że po urlopie i po Euro już tutaj nie wróci.” – przyznał Rutkowski.


W ostatnim czasie w mediach można było natknąć się na wywiady udzielane przez lewego defensora Podbeskidzia Bielsko-Biała, Adama Mójtę, który słodził Lechowi. Był nawet na finale Pucharu Polski i nie ukrywał, że chciałby zagrać w Poznaniu. Jego marzenie ostatecznie nie spełni się. – „Jeśli chcielibyśmy walczyć o utrzymanie, to ściągnęlibyśmy Adama Mójtę. Z nim jest taki problem, że swego czasu nie łapał się nawet w Warcie. Nie każdy piłkarz, który chce do nas przyjść może tutaj trafić.” – podkreślił wiceprezes Lecha Poznań.

Latem do ciekawych ruchów dojdzie także w środku i na prawej obronie. Lukę po Marcinie Kamińskim zapełni Jan Bednarek, natomiast Paulusa Arajuuriego może zastąpić Duńczyk, Lasse Nielsen z Odense, któremu w czerwcu kończy się kontrakt i który niebawem oficjalnie powinien podpisać umowę z Kolejorzem. Odejście Fina nie jest jednak w 100% przesądzone tym bardziej, że klub chce go zatrzymać. – „Paulus Arajuuri widzi co się dzieje wokół niego i ma fajną ofertę od nas. Z drugiej strony mówi, że może odejść do każdego klubu za granicę. Nawet do Chin czy Turcji.” – poinformował wiceprezes Lecha Poznań.

W najbliższych tygodniach zmian należy spodziewać się również na prawej obronie. Oprócz Tomasza Kędziory o miejsce na tej stronie będzie rywalizował prawonożny Robert Gumny zdecydowanie lepiej czujący się na prawej niż na lewej flance boiska. Bułgarską niebawem może opuścić Kebba Ceesay. Gambijczyk nie potrafił odnaleźć dawnej formy po ciężkim urazie kolana i klub dał mu wolną rękę w szukaniu nowego klubu. Jeśli przyjdzie odpowiednia oferta dla Afrykanina wówczas 29-latek może wrócić do Szwecji.


Transfery Lecha Poznań – lato 2016 (stan na 17 maja):

Przyjdą:

Matus Putnocky (Ruch Chorzów) – 100%
Jan Bednarek (Górnik Łęczna) – 100%
Lasse Nielsen (Odense) – 90%

Odejdą:

Gergo Lovrencsics (koniec umowy) – 100%
Sisi (koniec umowy) – 100%
Marcin Kamiński (koniec umowy) – 100%
Krzysztof Kotorowski (koniec kariery) – 100%
Vladimir Volkov (koniec wypożyczenia) – 100%
Karol Linetty – 80%
Paulus Arajuuri – 70%
Tamas Kadar – 50%
Kebba Ceesay – 50%
Darko Jevtić – 40%
Dawid Kownacki – 30%

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarze 62

  1. KotorFan pisze:

    Kadar musi zostać!

    • szafcik pisze:

      Dlaczego? Jakieś argumenty? Przeciętnie grał w słabym Lechu. Pełno błędów zero do przodu.

    • KotorFan pisze:

      „0 podań do przodu” kolego, nie wiem czy ironizujesz, ale zobacz bramkę Gajosa na 3:0 z Ruchem. To tylko jedno z wielu podań Tamasa. Kadar gra najbardziej do przodu z naszych obrońców, a i w defensywie jest mocny. Jego pozostanie byłoby bez wątpienia korzystne dla Lecha.

  2. seba86 pisze:

    Volkov powinien zostac, jak slysze pierdolenie I argumenty Rutka ze „rozsadza go na lawce” lub Janka twierdzacego ze potrzebujemy bardziej ofensywnego zawodnika to now when czy smiac she czy plakac…bardziej ofensywnego niz Volkov , kurwa co za brednie I kocopoly!!!

    • Poznaniak pisze:

      Też nie mogłem uwierzyć w to zdanie.
      Urban jeśli to powiedział to chyba żyje w kosmosie. Bardziej ofensywny niż Volkov…. buhahahhaa…
      Co oni tam biorą w tym klubie?
      Chcą sklonować Roberto Carlosa czy jak? Bo jakoś z młodych ciężko będzie takiego znaleźć.

      Chyba cały sekret został zdradzony w 1 zdaniu:
      „Żeby Vladimir Volkov został trzeba by go wykupić.”
      Ale spoko spece mają pomysł na „zawodnika który jeszcze mocniej pociągnie grę do przodu.”
      Dalej jeszcze weselej: „Trener Urban powiedział, że potrzebujemy jeszcze bardziej ofensywnie grającego piłkarza”
      I dlatego teraz wystawiał cały czas całkowicie defensywnego Kadara mając ofensywnego Volkova?
      A może mają pomysł i Formelle chcą zrobić na skrzydłowego obrońcę wzorem Piszczka?
      Kabaret…

    • Byly pisze:

      Volkov ma dość Urbana i tyle.

    • Alcatraz pisze:

      U niego ofensywa jest ok, gorzej z obroną oraz dyscypliną taktyczną.
      Rozczarować mnie nie rozczarował , pytanie czy jest wart tej kasy?

      Tekst o rozsadzaniu ławki rezerwowych wpisuje się mental Rutkowskich. Kto ma ambicje ten nie pasuje.

  3. klikus pisze:

    mam prośbę do redakcji. Baaaaardzo chętnie bym przeczytał przegląd rezerw i juniorów po kątem perspektyw gry w I zespole.

  4. seba86 pisze:

    To nie wiem smiac sie czy plakac mialo byc…;)

  5. gruh pisze:

    Rewolucja w obronie? No i dobrze! Jedynie Kadar grał równo i dobrze przez cały rok. Reszta popełniała takie kiksy i straciliśmy tyle durnych bramek, że to się w pale nie mieści. Chciałbym żeby został w pierwszej 11-tce tylko Kadar, który jak było widać, nawet kiedy mu się nie chce to gra dobrze, reszta won. Może jeszcze niech zostanie Kędziora, jeśli odnajdzie formę sprzed roku.

  6. Giacore pisze:

    Bardzo dobre podejście. Nie chcą grać to niech sobie odchodzą. Damy radę ich zastąpić jak nie transferami to wychowankami.

  7. kibic 45 pisze:

    Jeśli Bednarek ma byc za Kamyka to Lech moze walczyc o 5-8 miejsce i nic więcej. Trzeba konkretnych wzmocnień. Typy Danch. I wtedy Danch Kadar środek obrony. A nie Arrajuri który aby bo tyłu gra. Ale znając Lecha to kupią jakiś szrot

    • Giacore pisze:

      Danch konkretnym wzmocnieniem. Przypomnę tylko, że ten facet właśnie brał udział w spuszczaniu Górnika Zabrze i to nie pierwszy spadek.

  8. skaut pisze:

    Odejście jest możliwe. Jest w podobnej sytuacji co Kownacki. Od nowego sezonu nowa obrona.

  9. wagon pisze:

    jeśli Kownacki zostanie niech mu wszyscy dadzą szansę, bez szyderstw choć przez jesień, może w końcu się przełamie co będzie dobre i dla niego i dla Lecha,
    Kadar to ambitny gość pewnie go rozsadza wewnętrznie na jakość gry swoich kolegów, Paulus pewnie to samo, obaj przeszli w Lechu drogę od frajera do bohatera, bardzo ich cenię za tą chęć wzniesienia się ponad własne porażki,

  10. Royber pisze:

    Musi to na Rusi. W Kolejorzu wszyscy są na wylocie. Problem tylko w tym, czy te mentalne i piłkarskie miernoty ktoś będzie chciał do siebie przytulić za jakieś śmieszne pieniądze. Akurat za Kadara jak zagra na dobrym poziomie na euro to Lech może dobrze zarobić. Kadar już od dawna przebiera nogami żeby z Poznania odejść… w zasadzie to można przyjąć, że nie mamy póki co żadnego lewego obrońcy, a przy niesprzyjających wiatrach może się okazać, że zostaniemy z samymi młodymi w obronie. Nowo zakupieni (jak tacy będą) będą się wdrażać całą jesień, z przodu będzie podobna skuteczność jak w tym sezonie. Finał będzie taki, że będziemy walczyć o utrzymanie. Mam nadzieję, że się mylę co co do umiejętności przygotowania piłkarzy do sezonu przez Urbana i minimalistycznej, niespójnej polityki zarządu Lecha.

  11. Pawelinho pisze:

    Możdżeń też podobno na brak ofert nie narzekał, a gdzie wylądował i gdzie jest teraz to widzi każdy obawiam się, że z Kamińskim może być podobnie. A co do nowych obrońców to nie spodziewam się jakiś rewelacji i raczej jestem sceptycznie nastawiony do „rewolucji” kadrowej pod wodzą Janka Urbana. Z obrońców to chyba jedynie Kadar trzyma równy poziom reszta gra po prostu albo przeciętnie albo słabo, a jeśli kogoś zatrzymać to obok Kadara to tylko Arajuuriego i to tyle jeśli chodzi o defensywę Lecha na kolejny sezon, a jak nie to niech odchodzi jak reszta, którym kończą się umowy wraz z końcem czerwca tego roku.

  12. piotr pisze:

    dlaczego Rutkowski obraża Mójte,nic go nie nauczyła sprawa z Nicolicem?.Nie żebym chciał Mójtę w Lechu,ale wyraził się pochlebnie o Lechu, co nie jest częste wśród piłkarzy.Teraz jeszcze doczepi się do Prusaka?

    • powiatowy pisze:

      a gdzie Go obraził?? Tym, że powiedział, że nie nadaje się do Lecha?? No bez jaj. Naprawdę część z nas powinna się zdecydować czego chce. Jak zarząd głaska- źle, jak powie prawdę, twardą prawdę- też źle. Rzeczpospolita szlachecka;)

    • Byly pisze:

      Jeżeli Mójta jest z cukru to nie przyjdzie i OK.

  13. serti pisze:

    Kamiński przebiera w ofertach? Gra dobrze jak obok jest ktoś kto bierze na siebie odpowiedzialność za kierowanie defensywą – zatem adieu. Arajuuri? Najpierw kolo rok się leczy, potem gra b. dobrze a teraz przesadza z boiskową nonszalancją i robi durne błędy. No i chyba obrażony jest na Lecha że jego przyjacielka wyzywaliśmy za przejście do warszafki – płakać po nim nie będę.
    I tylko Kebby mi żal, bo jak przychodził wyglądał zupełnie inaczej a po zaaplikowanym mu przez Lechowych specjalistów leczeniu …. ech szkoda pisać.

    • sternbek pisze:

      Nie wymawiaj tego imienia. Malo ktory pilkarz doprowadza mnie do tak szewskiej pasji jak ten pozorant. Jest zdrowy a ma wszystko gdzies. Zamiast biegac kroczy, zamiast doskoczyc czeka, jak mu wypuscic pilke to do niej dobiegnie by za chwile w swoj tylko wiadomy sposob wypchnac za linie boiska. Zero ale to zero checi. Zal to mi ze go jeszcze widze w Lechu…

  14. wagon pisze:

    Kamiński chyba jest bardzo zdesperowany, jest plotka że zainteresowanie nim wyraził HNK Rijeka

  15. LoK pisze:

    Jeżeli nie bierze się Mójty, a jednocześnie pozbywa się wszechstronnego i naprawdę niezłego Volkova (za drogi?) to można założyć, że wszystkich tu czeka wielkie rozczarowanie co do przyszłych transferów.
    Klub zresztą dopiero co zarobił na pucharach, plus poprzednie zdobycze finansowe (np.4 mln za 1sze miejsce, wydane groszowo) więc jeśli zapowiada, ze kupowac będą tylko z tego co teraz sprzedadzą, to to już jest BEZCZELNOŚĆ.

  16. BartiLech pisze:

    No i dobrze o to chodzi.Mam nadzieje ze przyjdą Ci których chce Lech i powinno być dobrze ;)

  17. Bolek pisze:

    Jeśli Gumny wygryzłby Kędziorę ze składu to mamy kolejny pewny ambaras w szatni. Tym bardziej jak Pała zostanie. Pała ma zły wpływ na Kędziorę i obaj za bardzo się ze sobą kumają. Też jestem ciekaw reakcji Pały gdyby ten nie będzie łapał się nawet do 18stki meczowej. Bo na „6” o wiele bardziej wolę Tetteha.
    Kędziora z Pałą będą obrażeni i znowu zacznie się wojna w szatni…

  18. sławek pisze:

    a co ten Mójta osiągnął, jeden dobry sezon w Podbeskidziu i nic więcej, kolejny Volkov parę dobrych dośrodkowań i na tym koniec, gra obronna tragedia, a co do Paulusa jakim jest wspaniałym obrońcom pokazał w meczu reprezentacji we Wrocławiu

    • sas pisze:

      Gdyby nie ten Paulus to dzisiaj byłbys kibicem pierwszoligowego zespołu.

  19. JR (od 1991) pisze:

    profesjonalny klub powinien mieć szeroką kadrę, a klub walczący o puchary lub w pucharach powinien mieć naprawdę 2 zawodników na jedną pozycję, ale nie zawodników, którzy pasują na 2-3 pozycje. Dlatego Volkov powinien zostać, bo udowodnił, że ma umiejętności i ochotę do gry. Janek Bednarek nie ma atutów niestety. Kolejny młodzian, który może się stać zapchajdziurą, w Łęcznej grał nawet na defensywnym pomocniku.

  20. siwus89 pisze:

    Volkov wcale nie był taki zły, się nie oszukujmy że Kciężko było w takiej formie wygryźć Kadaraawygryźćze. Oby z tym lewym obrońcą nie okazało się jak z napastnikiem ( Nikolić),że zawsze był ktoś lepszy,a wyjdzie jak wyjdzie.

  21. credo pisze:

    W każdym klubie są tzw ” zapchajdziury ” i ci , którzy są podstawowymi zawodnikami. Niestety ta selekcja nie jest przeprowadzana w zależności od umiejętności danego zawodnika względnie od jego aktualnej formy tylko w wiekszości przypadków jest to wynik poparcia dla danego pilkarza od góry czyli od zarządu , dalej od zaufania trenera czyli stawiania na zawodnika pomimo jego chwiejnej formy- mowie tutaj o regularnym stawianiu na pilkarza , lub braku tego o czym napisałem czyli zwykłego braku zaufania czy też sympatyzowania z danym zawodnikiem a tym samym odstawienie go na ” boczne tory „. Jeśli ktos się solidnie przyglądnie temu jak grają piłkarze którzy są chocby tymi pewniakami to przyznacie , że niczym sie nie róznia ci zawodnicy od tych którzy siedzą na ławce i nie mają możności pokazywania się systematycznie na placu gry. Ci którzy grają natomiast regularnie nie są jakimiś wirtuozami piłki nożnej i nawet regularna gra nie powoduje u nich , że graja na miarę ekstraklasy więc od tych którzy pojawiają się nieregularnie lub po prostu siedzą na ławce i grają raz na jakis czas lub wchodza z ławki na jakieś 20 minut nie możemy w takim razie wymagać cudów. Kariera piłkarza zależy w dużej mierze od wsparcia niektórych osób a to , że niekoniecznie jest ważne co umiesz , tylko kogo znasz to już stare i wszystkim dobrze znane powiedzenie które sprawdza się w wielu przypadkach.

  22. siwus89 pisze:

    Volkov wcale nie był taki zły, się nie oszukujmy że ciężko było w takiej formie wygryźć Kadara. Oby z tym lewym obrońcą nie okazało się jak z napastnikiem (Nikolić)
    że zawsze był ktoś lepszy,a wyjdzie jak wyjdzie

    • MłodyKibic pisze:

      Może tak się stać, dlatego właśnie zostawiłbym Wołkowa.
      Grał naprawdę nieźle, aklimatyzację ma już za sobą, i sądzę że w nowym sezonie grałby lepiej.
      Poza tym Burić ma dostać obywatelstwo, a Jevtić też będzie traktowany jak piłkarz z tfu Unii, więc nie byłoby problemu z limitem.
      Ciężko będzie znaleźć kogoś z miejsca lepszego.
      Także chciałbym żeby Włodek został.

  23. mario pisze:

    Paulusa i Kadara będzie mi szkoda. Obaj mieli ciężki początek, później zaskoczyli i to nieźle. Paulus teraz gra słabiej, ale już pokazał, że potrafi. W lepszej atmosferze znów by wszedł na wyższy poziom. Ale generalnie zgadzam się z ogólną zasadą: nie chcesz, to droga wolna. Tyle tylko, że tych najlepszych można spróbować przekonać kasą, tak jak wszyscy sobie tego życzyli w przypadku Judasza z Finlandii, co do szmaty odszedł.

    • JR (od 1991) pisze:

      niektórzy to jeszcze chcą z dupy drzazgę wyjąć i bardzo im na tym zależy. Kim był taki Ka$per H. lub Paulus przed przejściem do Kolejorza? Średni piłkarze grający na dalekiej północy. Czy taki KH miałby szansę zarabiać taką kasę gdyby nie wypromował się na Bułgarskiej?

    • mario pisze:

      JR – zgadza się, tyle tylko, że ci średni u nas jakoś wyrośli ponad przeciętność, a ja piszę o ogólnym mechanizmie zatrzymywania dobrych, którego u nas nie ma, a którego wszyscy by sobie życzyli.

  24. stowoda pisze:

    Piszecie po stronie :PRZYCHODZĄ -Jan Bednarek.
    To co z Dariuszem Formellą?

    • Poznaniak pisze:

      Oby został w Arce. Dla naszego, dla Areczki i dla jego dobra.
      Niech się ogra tam na poziomie ekstraklasy i pokaże z dobrej strony i że mu się chce więcej niż sezon.
      Szczerze radzę.

  25. MaPA pisze:

    A co z Wiluszem?.Czy jest dla niego miejsce czy na wypożyczkę?.

  26. Poznaniak pisze:

    Miło się czyta że ci co nie chcą grać to odchodzą, a przychodzą inni którym się chce.
    Jest tylko jeden duży problem.
    Mówimy tu o bloku defensywnym – formacji której zgranie na boisku jest sprawą zasadniczą.
    Jeśli stworzymy ją od zera (poza prawą stroną) to wróży to tylko kłopoty.
    Oby choć Paulus został jeszcze te pół roku i pograł na dobrym poziomie tak by wprowadzić tego Duńczyka…
    Jak będzie 2 nowych stoperów (lub para z Wiluszem) + lewa to gwarantowane częste wypadki (Obym się mylił!). Teraz z całego zespołu tylko obrona jeszcze jako-tako działała.
    Przy obecnej ofensywie Lecha może to być dramat.

  27. TomekWilda pisze:

    Kamiński przebiera w ofertach? No to zobaczymy, gdzie ten nasz as wyląduje…

  28. BartiLech pisze:

    Bardzo się ucieszę jeśli odejdzie Ceesay , a w jego miejsce przyjdzie nowy prawy obrońca ;)

    • slavo1 pisze:

      Na prawej to mamy dwóch młodych i dobrych obrońców (Kędziora i Gumny) i nie jest nam potrzebny jeszcze jeden ekstra człapacz. Jak Ceesey odejdzie też się bedę cieszyć. Nie pamietam kiedy ostatnio zgrał mecz, który by mu wyszedł.

    • B_c00L pisze:

      Barti nie potrzeba nikogo na prawa obrone… tak jak mowi slavo1 mamy komplet, trzeba za to 2 na lewa

  29. herta pisze:

    Volkow jest dla Lecha po prostu za drogi, niewiele już by zostało na resztę koniecznych transferów

  30. Tytan pisze:

    Volkov nie tylko, ze drogi ale tez z poza Unii. Paulis jest ok. Za duzo sie wiara doczepia i wymysla na swoich. Pilkarze nas wkorwiali. To samo moge powiedziec o kibolach. Kazdy ma cos za uszami i dzieki temy wjebanemu sezonowi mozemy wyczyscic glowy i szatnie i zaczac to wszystko od nowa. Tym razem na serio.

  31. 07 pisze:

    Jeśli chodzi o Cessey- a to tak samo będę po nim płakał jak po Kamińskim. :) Pamiętajmy, że na ławie mamy Dudkę i jeśli tylko zajdzie potrzeba to niech zapi…bo kasować 40.000 za siedzenie i ja mogę dostać.
    Kiedyś był też pomysł aby Trałkę cofnąć na stopera i nie wiem czy to nie byłby dobry moment, bo w nowoczesnym futbolu defensywny pomocnik musi nie tylko kasować ataki przeciwnika, ale i rozegrać, zagrać prostopadle, uderzyć z 16- 25 metrów, czy strzelić 2-4 bramki w sezonie. Trałka tego nie robi. Dobry jest w destrukcji, a w ofensywie jest koszulką z nr 6.

  32. mario pisze:

    A co z napastnikiem???chyba nie spierdolą kolejnego sezonu??

  33. Byly pisze:

    Nie opłacało się trenować, gdy nie było kompletu, roztrenowanie też się nie opłaca, a Kamiński nie musi przychodzić do roboty bo co? Nie mógłby popracować z młodzieżą lub sprzedawać koszulki na deptaku, na Stacji… ,na przykład? Gdyby Carles Puyol był do dyspozycji na 2 tygodnie pokazywalibyśmy mu Ratusz i Zoo? Może bredzę, ale kasę dostaję tylko za robotę.

  34. Przerażony pisze:

    Włosy dęba stają jak się pomyśli jaki denny skład na nowy sezon się szykuje. Małe szanse na na pierwszą ósemkę.

  35. J22 pisze:

    Oby Pan Viceprezes się nie pomylił co do Adama Mójty. Nikolić też mu nie pasował. Na razie Prezesi Lecha robią transfery stulecia. W zeszłym sezonie zespół „wzmocnili” Dudka, Robak, Thomala, Sisi, Volkow, same asy. Teraz też bierzemy gościa za darmo z Danii…

    • Poznaniak pisze:

      Robak może jeszcze odpalić jako zmiennik (choć kontraktowanie go w kontuzji to był ogromny błąd)
      A Volkov jest dobry, ale za drogi by zostać.
      Co do reszty zgoda. Pozostaje się modlić żeby chociaż Dudka się ogarnął… choć brzmi to jak żart.

  36. inowroclawianin pisze:

    Zanosi sie na to ze jesienia Lech straci sporo z tylu. Ten Dunczyk to zadna gwarancja, Bednarek moze i ok ale na zmiennika, bo nawet w Lecznej nie byl gwiazda. Cos nie moze sie rozwinac ten chlopak. Dlaczego Wilusz zostaje? To najgorszy obronca. Lepiej byloby zostawic Arajuuriego i Kadara. Ceesay powinien odejsc, a Kedziora powinien otrzymac szanse w nowym otoczeniu. Masa watpliwosci przed nowym sezonem.

  37. gawlik pisze:

    ja sie pytam co w tym klubie jeszcze robi pala jebana tralka?

  38. rpm pisze:

    Pała na zmiennika się nada