Oko na grę: Tamas Kadar

kadarPóźną jesienią 2015 roku ruszyliśmy na KKSLECH.com z nowym cyklem w którym po każdym spotkaniu Kolejorza będziemy baczniej zwracali uwagę na grę wybranego przez nas wcześniej przed meczem zawodnika Lecha Poznań.


Na początku sezonu pod naszą lupę chcieliśmy brać przede wszystkim nowych piłkarzy. Wciąż jednak nie wiadomo, czy w klubie na rundę jesienną zostanie Tamas Kadar. Wysypał się jego transfer do Lokomotivu Moskwa i Werderu Brema, lecz Węgier ma już kolejne oferty i niewykluczone, że w najbliższych dniach odejdzie z klubu. Tym samym w meczu z Cracovią postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się grze 26-letniego obrońcy. Być może zrobiliśmy to po raz ostatni.

Ocena gry:

Tamas Kadar po dłuższym urlopie i późniejszym powrocie do treningów wraca pomału do prawdziwej gry oraz przede wszystkim do wysokiej formy. Od początku meczu z Cracovią był najaktywniej grającym obrońcą. Czujnym, zdeterminowanym, pewnym w swych interwencjach i praktycznie nie do przejścia m.in. za sprawą dużej szybkości. Węgier sprawiał wrażenie jakby za wszelką cenę chciał zagrać jak najlepiej, by tylko ktoś go zauważył i mógł stąd jak najszybciej odejść. Tamas Kadar po paru dobrych interwencjach z tyłu zaczął więcej angażować się w akcje ofensywne. W pierwszej połowie oddał potężny strzał z lewej nogi z ponad 30 metrów. Piłka po jego bombie nieznacznie przeleciała nad poprzeczką. Po zmianie stron reprezentant Węgier był równie aktywny i tak samo efektywny w defensywie. Zszedł w 80. minucie rozgrywając bardzo dobre zawody. Kadar opuścił boisko, gdyż zgłosił Urbanowi spore zmęczenie. W przeciągu 80 minut miał najwięcej odbiorów w drużynie Lecha (8). Wykonał 44 podania w tym 37 celne. 3 razy był faulowany i sam 2-krotnie faulował. Tamas zagrał na bardzo wysokim poziomie. Szkoda, że raczej nie dla Lecha, aby poprawić jego pozycję w tabeli tylko raczej dla siebie, by jak najszybciej stąd odejść. Za mecz z Cracovią dajemy Kadarowi mocną czwórkę. Tak właśnie powinien zachowywać się i grać lewy obrońca, który był dosłownie nie do przejścia rządząc całą defensywą.


5. Tamas Kadar
Mecz: Lech Poznań – Cracovia Kraków 2:1 (12.08.2016)
Czas gry: 1-80 min.
Pozycja: lewy obrońca
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 0
Kontakty z piłką: 53
Faule popełnione: 3
Był faulowany: 2
Podania: 44
Celne podania: 37
Strzały: 1
Strzały celne: 0
Dośrodkowania: 1
Odbiory: 8
Straty: 3

Tamas Kadar podczas meczu z Cracovią
null
null

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



15 komentarzy

  1. Olka pisze:

    ,,Węgier sprawiał wrażenie jakby za wszelką cenę chciał zagrać jak najlepiej, by tylko ktoś go zauważył i mógł stąd jak najszybciej odejść. ,,-głupota jak taką miara będziemy mierzyć wszystkich zawodników to powodzenia życzę:) a może mu się chciało, to raz , dwa ,ze brakuje takich charakternych na boisku

  2. RobertLech!!! pisze:

    Kadar po prostu ma jakość, więc jeśli gra swoje – to gra dobrze.

  3. Szafcik pisze:

    Chyba ogladalismy inny mecz. Kadar mial znowu glupie bledy, faule. Bardzo przecietny wystep.

  4. slavo1 pisze:

    W jaki sposób redakcja odróżnia bieganie “zaangażowane dla Lecha” od “zaangażowania dla siebie”? Czym się różni “profesjonalizm Hammalainena bo ma kontrakt do końca roku” od “gry dla siebie Kadara? Bardzo tendencyjnie i nieprofesjonalnie ze strony redakcji. Trzeba przyjmować równą miarę do każdego piłkarza.

  5. KotorFan pisze:

    Lubię Kadara, ale moim zdaniem to nie był jego najlepszy mecz wczoraj.

  6. Kolejorz Dania pisze:

    Zagral przyzwoicie, ale bez blysku. Stac go na wiecej

  7. BartiLech pisze:

    No i mamy lewego obrońcę bo nie sądzę żeby w tym okienku odszedł ;)

  8. Pawelinho pisze:

    Niezły mecz Kadara co prawda przytrafiły się może Węgrowi z dwa błędy. Ogólnie rzecz ujmując było to bardzo przyzwoite spotkanie tego piłkarza.

  9. fan123 pisze:

    Niech lepiej ściągną już tego lewego obrońce, żebyśmy nie musieli drżeć jak Kadar obejrzeć. Z urbanowych obietnic to Gumny miał rywalizować z Kędziorą na prawej, a wyszło wiadomo jak.

  10. Judi pisze:

    Wiem że niepowinienem tutaj ale muszę. Zauważyłem, że niektóre stronki oraz kibice zaczeli mieć wonty do Robaka za ten jego wczorajszy gest. Serio? Jakbyście nie wiedzieli, jest go kuźwa normalny gest gdzie na każdych boiskach jest pokazywany, jak ktoś chce komuś coś udowodnić, Gol Lewandowskiego w meczu z Czarnogóra, podobny gest, był krytykowany za to że nie strzela, więc miał prawo, podobnie Marcin, krytykowaliście napastników, że nie strzelają,że Marcin za stary na napastnika w Lechu, że potrzebny nowy napastnik… On tylko kurwa udowodnil że jak dostanie dobra piłke w dobrej sytuacji to strzela, podobnie Bille, ten jego gest był jak najbardziej uzasadniony, po prostu zamknął usta krytykom, a niektórzy zaczynają robić igły z widły… Tak, wiem, poleca hejty teraz na mnie za to że bronie Marcina, ale trudno wypowiedziałem się, więc miłego dnia.

  11. mr_unknown pisze:

    Kadar na lewej obronie to jest klasa.

  12. 07 pisze:

    Zastanawiam się dlaczego poszczególne grojki miewają dobre mecze, a potem ich nie widać…. potencjał zespół ma, ale wykorzystany jest w 40 %

  13. Max Gniezno pisze:

    Kadar juz prawie odszedl ale zostaje
    To sie powinno liczyc jako transfer ☆

  14. 1 pisze:

    Miałem dokładnie takie samo wrażenie oglądając mecz. Ewidentne robił wszystko żeby zostać zauważonym. Jednak w mojej opinii ten występ nie był tak pozytywny jak oceniacie. Grą pod siebie dwa razy prawie stworzył zagrożenie pod naszą bramką