Wypowiedzi trenerów po meczu:

Wypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca gości, Piotra Nowaka oraz opiekuna gospodarzy, Nenada Bjelicy na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu 35. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2016/2017, KKS Lech Poznań – KS Lechia Gdańsk.


Piotr Nowak (trener Lechii): „Zagraliśmy mądre spotkanie tym bardziej, że z w meczu z Jagiellonią straciliśmy wiele sił w ofensywie. Mieliśmy dziś trochę problemy z konstruowaniem sytuacji, ale znów nie straciliśmy bramki co mnie cieszy. Ten zespół dojrzewa. Mój zespół taktycznie był dobrze ustawiony, cały czas dojrzewa z czego jestem zadowolony. Trudno powiedzieć co nam da ten remis w walce o o tytuł. Nie mamy kuli, żeby wywróżyć. Na pewno cenny jest każdy punkt.”


Nenad Bjelica (trener Lecha):„To był ciężki mecz dla obu drużyn. W każdym momencie chcieliśmy wygrać, atakowaliśmy, mieliśmy lepsze szanse, byliśmy bardzo zdyscyplinowani i choć zremisowaliśmy, to jestem zadowolony z gry. Z wyniku już nie, ale idziemy dalej i patrzymy przed siebie. W ofensywie nie zagraliśmy zbyt dobrze, ponieważ ciężko było grać po 3 dniach i kreować sytuacje. Problem z tym miały obie drużyny.”

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 88

  1. MP pisze:

    Kur…. To czemu nie wygrali!

  2. Kolejorz100% pisze:

    Już nie mamy po co iść, jedyne po co idziemy to po rozpoczęcie sezonu na końcu czerwca i brak przygotowań bo wakacje koniom się należą.

  3. Majkel76 pisze:

    „ciężko było grać po 3 dniach i kreować sytuacje” Panie Trenerze zaczyna Pan „odlatywac” i to ostro! Tu jest Poznań, Tu jest LECH!!! wesoły Janek juz był i nikt nie chce powtórki. Tutaj trzeba zapierdalac i poprostu umieć trafić do pustej bramki z 10 metrów!!!

    • OLD YOUNG pisze:

      Tej cieciu z mąki trener już ci się nie podoba ? może sam poprowadzisz Lecha ? Stuknij się w ten pusty bęben !! Zapierdalać to ty możesz w robocie jełopie !! W piłkę się gra debilu !!

  4. KKS pisze:

    Po chuj nam te puchary skoro tam gra co 3 dni??? Idzcie wszyscy w pizdu!

  5. Pulek pisze:

    Albo grają przeciw niemu trenerowi niech powie chuja grają

  6. Judi pisze:

    Czy tylko mnie denerwuje te jego „Idziemy dalej”? Żadnych wniosków ze straconych punktów w dwóch poprzednich spotkaniach?

  7. foxi85 pisze:

    Idziemy dalej alleluja, orkiestra gra! Super!

  8. roby pisze:

    Karawana sunie na długie wakacje…

  9. pipol pisze:

    Wesoły Janek II i tyle, chłop bierze ciężkie bejmy, no to udaje Greka.

  10. Biniu pisze:

    Przecież piłkarz potrzebuje dwóch dni na regenerację . ( słowa trenera z przed kilku tygodni)

  11. Rafik pisze:

    Ja wysiadam…

  12. milekamps pisze:

    Nenad już się gubisz w tym co mówisz

  13. wagon pisze:

    co oczekujecie że powie ?, Lechia nie oddała celnego strzału, Lech na początku bardzo bojaźliwie, pod koniec zaczęli się rozkręcać, brakowało jeszcze jednego dobrego piłkarza do ofensywy, no ale wiadomo jak jest sprawa z Pawłowskim,

    • Judi pisze:

      Oho, jest i naczelny obrońca trenera :D

    • wagon pisze:

      a kim on ma grać o dominacje w naszej lidze ?, przyjdzie Guardiola będzie to samo,

    • Judi pisze:

      Stary ale Ty nie widzisz, że trener powoli odlatuje? Wiadomo, że nie ma piłkarzy na mistrza, ale mógł to powiedzieć, a nie jak przychodził to mówił, że ma zespół na Lige Mistrzów, Jeżeli się on boi zarządu to skończy jak Rumak, będą same vicemistrzostwa.

    • Bronks pisze:

      „Wagon” włącz myślenie Od początku Bielica pierd…. że nie potrzebuje wzmocnień bo ten skład mu wystarczy. Po dobrym początku wiosny informuje, że ma skład na LM. Wmawia nam że rotuje składem żeby wszyscy do końca byli pod parą. No i oczywiście zaklinał że Lech we wszystkich meczach jak będzie schodził do szatni po meczu to kibice nie będą mieli pretensji o zaangażowanie i walkę. Od finału PP wmawia wszystkim że Kolejorz gra super ( no z wyjątkiem meczu w stolycy bo tam dziwka podobno była rewelacyjna) To wszystko wskazuje że Bjelica się pogubił totalnie i nie panuje nad szatnią a to go dyskredytuje jako trenera

    • Wiaduktor pisze:

      Wagon tu masz samych super ultra Strejlau’ów. Oni tak by poprowadzili szatnię, że w każdej lidze by wszystkich pykali 10:0. A Barcelona to cienkie bolki przy ich trenerskim kunszcie wyrobionym na wielogodzinnych rozgrywkach w FM. Prawda jest taka, że ja bym nawet im nie dał trenować dżdżownic. Pamiętaj jak Lech wygrywa, to po ..uja maja tu wchodzić. Gorszy wynik to jest szansa na dowartościowanie swojej małej męskości. Żeby była jasność, wynik mnie rozczarował, ale wiem, że Nenad przejął rozbita drużynę po wesołym Janku i miał tylko jeden okres przygotowawczy. Przypomnę, że trener swoje piętno odciska w przeciągu około 3 lat. Tak więc na sukcesy przyjdzie czas. Na ML jesteśmy za słabi na LE powinniśmy w grupie 3 miejsce zająć i jednocześnie mieć przyzwoite wyniki w lidze i PP.

    • OLD YOUNG pisze:

      Judi …. odlatuje ?? o co to jest ?? weź zamknij mordę i się nie kompromituj cwelu

    • undertheskin pisze:

      @ Wiaduktor Lech wygrywa? Lech jeszcze nic nie wygrał.

    • Bronks pisze:

      @Wiaduktor jeżeli Twoja męskość jest wielkości Twojego mózgu to współczuję, ale nie martw się medycyna z każdym rokiem robi duże postępy. Na razie polecam naukę czytania ze zrozumieniem a w kolejnym etapie coś z logiki. Może tego nie wiesz i nie czytałeś więc Cię oświecę. Urban przejął też drużynę rozbitą, wprowadził ją do pierwszej ósemki, w odróżnieniu od Bielicy wgrał z Ległą ( o Fiorentinie nie wspomnę), też miał tylko jeden okres przygotowawczy. I co należało mu dać trzy lata aby odcisnął swoje piętno? Całe szczęście, że między innymi veto kibiców z tego forum zmobilizowało Zarząd bo teraz bylibyśmy tam gdzie Śląsk

  14. Siódmy majster pisze:

    Nosz kurwa mać!Trener znów jest zadowolony z gry!!?Co te cioty muszą zagrać aby on nie był zadowolony?Nasz Nenad idzie na dno wraz z ta drużyną.Po meczu z Legią, który był najważniejszy w sezonie i który został haniebnie i bezwstydnie przegrany zamiast dosłownie gryźć trawę, orać boisko i pruć własne flaki te memeje drepczą sobie w kółeczko, znów nie ma tempa, agresji, determinacji , a ten jak zwykle jest zadowolony.Trzymajcie mnie ludzie bo sobie zrobię krzywdę.Czy my juz naprawdę NIGDY nie doczekamy sie trenera, który po zjebanym meczu przyzna się,że był zjebany i walnie w klatę dając słowo,że braku walki i determinacji nie będzie tolerował?

  15. Siódmy majster pisze:

    Nosz kurwa mać!Trener znów jest zadowolony z gry!!?Co te cioty muszą zagrać aby on nie był zadowolony?Nasz Nenad idzie na dno wraz z ta drużyną.Po meczu z Legią, który był najważniejszy w sezonie i który został haniebnie i bezwstydnie przegrany zamiast dosłownie gryźć trawę, orać boisko i pruć własne flaki te memeje drepczą sobie w kółeczko, znów nie ma tempa, agresji, determinacji , a ten jak zwykle jest zadowolony.Trzymajcie mnie ludzie bo sobie zrobię krzywdę.Czy my juz naprawdę NIGDY nie doczekamy sie trenera, który po zjebanym meczu przyzna się,że był zjebany i walnie w klatę dając słowo,że braku walki i determinacji nie będzie tolerował?

  16. Edziu pisze:

    Stuďźcie emocje. Prawda jest taka że Lech nie ma obecnie super paki. Brakuje jakości. Kadrowo Lech jest trzeci, może drugi. Jeszcze musiał odrabiać straty punktowe po wesołym Janku. Dlatego awans do pucharów, o ile zostanie osiągnięty, to będzie sukces w tym roku.

    • stendi pisze:

      Dokładnie

    • sas pisze:

      A w jaki sposób to stwierdziłeś że mamy trzeci skład w lidze? Jest jakaś tabela która to stwierdza czy ktoś tak mówi a Ty to powielasz?

    • robson pisze:

      @sas
      Wystarczy spojrzeć na piłkarzy, którzy w Lechii nie mieszczą się w pierwszym składzie. Większość z nich nie miałaby problemu z wywalczeniem sobie u nas pierwszego placu. Zresztą to, że u nas jedną z kluczowych ról odgrywa niechciany w Gdańsku Makuszewski też o czymś świadczy.

  17. 1983 pisze:

    Panowie co jest z Pawłowskim???

  18. olek pisze:

    Liczy kase.bo mu sie nalezy jak psu zupa.

  19. Marcin86 pisze:

    Niech nasz trener obejrzy z pipkami mecz jagi i zobaczy jak sie walczy o mistrza i wylacza z gry gwiazdeczke ofoe

    • Johny pisze:

      Tyle tylko, że Jaga w meczu z Legią nie pokazała jak się walczy o mistrza tylko jak się muruje własną bramkę i kopie przeciwników zamiast grać.

  20. Dan pisze:

    Jakie atakowali śmierci? Piłkarzykom nic się nie chciało i to było widać. Jak zwykle najlepszy obrońca „Wilusz” a gdzie reszta? Panie Bielicka co z Lechem z tamtej rundy gdzie był pressing,walka i chęci? Na trybuny trzeba więcej zawodników wysłać,a nie tylko Pawłowskiego. Pozdrawiam Wierny Kibic Lecha.

  21. Artur pisze:

    Edziu dużo prawdy wbitym co piszesz, lecz PP był na wyciągnięcie „nogi”.
    Teraz po mecz L-J sprawa MP jest nadal otwarta.
    Puchary będą sukcesem takim połowicznym.

  22. aliz tel pisze:

    To prawda i w końcu wyleciał z boiska.
    Żal dzisiejszego meczu jak diabli przy takim wyniku w Białymstoku. Tylko kufa kim on ma grać jak 3/4 składu jest do wymiany…

  23. Bronks pisze:

    Kur….a z czego ten facet jest zadowolony? Chyba z tego że bierze dużą kasę, bo jak należało biegać i walczyć pokazali chłopaki z Jagi. Bielica w opowiadaniu bajek dorównuje Chabecie i Wesołemu. No Zarząd nie rób błędu jak Urbanem i pożegnaj tego pana po zakonczeniu sezonu

    • Mary pisze:

      4 0 w Gdańsku. Rzeczywiście chłopaki z Jagi pokazali jak należy walczyć.

    • robson pisze:

      No to powiedz kto na jego miejsce? Zaproponuj nazwisko trenera w zasięgu Lecha, który wycisnąłby z tej zbieraniny więcej.

  24. Piasek pisze:

    Gdzie ten Nenad z jesieni, który potrafił zrugać piłkarzy za spuszczenie z tonu przy prowadzeniu 3:0..? Co się zmieniło, że od pewnego czasu tak odlatuje? Przecież jak się nie ogarnie to niebawem to jak spier***i z powrotem na ziemię, to się obudzi na bezrobociu.

    Nasuwa się pytanie, czy po cichu nie próbuje walczyć z szatnią (odstawienie Pawłowskiego, jednego z członków GTW oraz jednego z kilku symboli największych klęsk i kompromitacji w ostatnich latach). Jeśli tak jest, to mam nadzieję, że sobie z tym poradzi i ustawi gwiazdeczki do pionu, a panowie Rutkowski i Klimczak staną po jego stronie. Choć z drugiej strony człowiek ma ciągle w pamięci słowa Rutka o wymianie trenerów, które wypowiedział na konferencji po zatrudnieniu Bjelicy.

    Początek wiosny był bardzo obiecujący, ale ostatnio Lech znowu zaczyna grać żenadę podobną do tej zeszłorocznej urbaniady… Rozumiem, że mógł nastąpić spadek formy, ale do ch**a nie zwalnia to kopaczy z obowiązku zapieprzania na boisku! A to co pokazali w Warszawie i dziś nie ma nic wspólnego z walką…

  25. Tadeo pisze:

    W Białymstoku grali faceci z jajami i ambicją , co wystarczyło na Legię.W Lechu natomiast niektorzy pilkarze to dla mnie zwykłe cioty , bez jaj i woli walki oraz za wszelką cenę dążenia do zwycięstwa .Nie będę wymieniać którzy to pilkarze, bo łatwo się domyśleć po tych dwóch ostatnich meczach.Pytam tylko jakim prawem Ci piłkarze jeszcze grają w Lechu? Czy z takimi nieudacznikami mamy coś osiągnąć w Europie? Zedźmy na ziemię.

    • wagon pisze:

      Jagiellonia to zespół, który nie potrafił wykorzystać swojej szansy na pierwsze Mistrzostwo Polski, byli przez 19 kolejek na pierwszym miejscu, teraz na sam koniec mają coraz mniejsze szanse na pierwsze miejsce,
      „W Białymstoku grali faceci z jajami i ambicją” którzy pozwolili odebrać sobie MP, czy gdyby Lech był na miejscu Jagiellonii też byś tak pisał ?

    • Siódmy majster pisze:

      @wagon-a Ty juz koronujesz szmatę czy jak?Jak pozwolili sobie odebrać MP?Jaga będzie mistrzem a @Tadeo ma rację.

    • wagon pisze:

      nie Lech będzie Mistrzem,

    • foxi85 pisze:

      Jaga nie jest corocznym pompowanym kandydatem do mistrzostwa a nasz Lech z pipko trampkarzami niestety tak.

    • waw pisze:

      Gdyby dziś J. byłaby pyknięta , to gdzie emocje? Kasa poznańskie misie , kasa. A podobno , takie dobre w myśleniu, amerykańskie.

  26. luck pisze:

    Że Bjelica ma kiepski skład, to wiadomo, ale żeby k… być zadowolonym z takiej gry, to ja pierd… Szkoda że my kibice też nie jesteśmy tak zadowoleni, jak on.

    • stowoda pisze:

      Celnie powiedziane. Szkoda tylko że oni powinni wiedzieć że GRAJĄ DLA WIDOWNI. bEZ WIDOWNI TO SE MOGĄ GRAĆ W SALCE SZKOLENEJ W ZIMIE Z KOLEGAMI Z PRACY.To my powinniśmy być zadowoleni nie trener czy piłkarze „bo cieszą się grą” i „panuje dobra atmosfera w szatni”. Czekam na to kiedy Bjelica powie że „bierze porażkę na klatę” To dla mnie będzie jego koniec. Smutne tylko że następny trener i będzie to samo.
      To od kilku sezonów klub „zarażony porażką”.

  27. El Companero pisze:

    trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, ten sezon już się skończył, ewentualny awans do pucharów bedzie wielkim sukcesem, aczkolwiek lechia zrobi wszystko zeby nas wyprzedzić. Oni mają lepszych pilkarzy na dzien dziesiejszy do gry w pucharach. My jesli się tam dostaniemy , to z tymi zawodnikami szybko pozegnamy Europę. Niedlugo przyjdzie czas na podsumowanie tego sezonu. Zaczeli tragicznie, pozniej byly nadzieje z nowym trenerem, niestety zawodnicy zostali ci sami, mlodzi nikogo nie zbawili i konczymy z dużym niesmakiem. Bjelica zostanie na stolku , ale on musi powaznie pogadac z Rutkiem na temat przyszlosci tego zespolu bo idziemy w dol po rowni pochylej jesli chodzi o mental i ambicje zawodnikow. Nie wspominajac o zbudowaniu kadry skladajacej się z przecietnych graczy. Mysle ze Rutek ma teraz wiele do myslenia bo sądził ze zbuduje zamek uzywając gliny i nawozu. Teraz szlag wszystkio trafil a prezes lepiej niech się przyzna do błedu organizacyjnego. Klimczak cos od pol roku też cicho siedzi…

  28. Grimmy pisze:

    Ja to widzę tak: Bjelica ma dwa wyjścia w obecnej sytuacji. Pierwsze: zacząć publicznie rugać piłkarzy, czym przypodobałby się kibicom (choć nie wydaje mi się aby był świadomy, co kibice sądzą o całej sytuacji), jednocześnie naraziłby się piłkarzom i ostatnie dwa mecze zagraliby przeciwko niemu. Drugie wyjście to publiczne wyrazy wsparcia i poparcia dla piłkarzy, aby uratować w sezonie to, co jeszcze zostało do uratowania. Na pewno cel postawiony Bjelicy przez zarząd to europejskie puchary. Nie wykona zadania jeśli będzie mieć szatnie przeciwko sobie. Metoda pieścią w stół i wymyślaniu zawodnikom od takich i owakich raczej nie sprawdza się. Metoda głaskania na dłuższą metę też nie przynosi dobrych skutków. Jednak do zrealizowania celu zarządu zostały dwa dobre mecze. Wygrać z Wisłą i nawet porażka z Jagą, przy korzystnym wyniku Legia – Lechia daje nam puchary. Widocznie Bjelica stwierdził, że metoda głaskania sprawdzi się lepiej na finiszu rozgrywek. Myślę, że Bjelica jeszcze pokaże pazur po zakończeniu rozgrywek i jeśli finanse (zarząd) pozwolą, może dokonać rewolucji w składzie. Przez 90% czasu w Lechu, Bjelica był odbierany mega pozytywnie przez ruch kibicowski, komentatorów, ekspertów piłkarskich. Może się pogubił, a może po prostu materiał ludzki nie pozwolił mu zrealizować tego, co zamierzył. Taki jest sport. Wiem, że czujecie frustrację, żal, smutek i chcielibyście aby ktoś z większym przebiciem i posłuchem, ktoś kogo słowa nie przejdą bez echa, udzwiękowił Wasze pretensje, aby usłyszała je cała Polska. Najlepiej w dobitnych słowach. Ale on, jako trener, osoba która jest z piłkarzami dzień w dzień, nie za bardzo może teraz powiedzieć głośno co o tym wszystkim myśli tak, aby nie spowodowało to upadku morale całej drużyny. Myślę, że właśnie dlatego gada różne głupoty – takie politycznie poprawne dyrdymały. Kibic może wyrazić swoją frustrację zawsze, trener już niekoniecznie. Może bać się, że bezpardonowy atak na drużynę całkowicie pogrzebałby szanse na puchary. Dla mnie trener wciąż jest ok i chce dać mu szansę na pokazanie swego kunsztu w przyszłym sezonie. Zobaczcie, że on nawet niewielki miał wpływ na personalia. W przyszłym sezonie zobaczymy Lecha Bjelicy i będzie wtedy można trenera rozliczać za wpadki. Zauważcie, że gdyby nie Bjelica, to nawet tego dzisiejszego i środowego rozczarowania by nie było, bo już nie gralibyśmy o nic. A kto wie, może z Urbanem walczilibyśmy o uratowanie ekstraklasy.

    • luck pisze:

      To po co pieprzenie, że z Lecha nikt już się nie będzie śmiać, że mamy drużynę na Ligę Mistrzów, uleganie zarządowi ze składem na ważne mecze, trzymanie mentalnych pip Majewskich na boisku do końca meczu, itd.?

    • NewKib pisze:

      Racja, popieram i amen… Lech odpali na 96-lecie klubu (to jest piękna liczba !!!) i da nam jeszcze dużo radości. Lech notuje spadek formy od „słynnego” meczu jubileuszowego z Górnikiem Łęczna i pomimo zaklinania rzeczywistości, ambitnej walki w niektórych meczach, to z każdym meczem gra słabiej. Do tego finał PP niestety wpłynął negatywnie na mental piłkarzy, którzy doskonale zdają sobie sprawę, że zawalili mecz. Można tylko życzyć sobie i piłkarzom, aby wyszarpali miejsce na podium, aby zagrać w LE, która jest adekwatna do aktualnych możliwości i umiejętności Lechitów ( po przerwie muszą się ograć). Na ten moment LM to za wysokie progi a trener musi uczynić wszystko aby na kolejny sezon wzmocnić zespół nie tylko jakościowo ale głównie mentalnie, bo od kilku lat to duża słabość Lecha. Przypominam, że na podobną przypadłość „chorowała” Legia i to za czasów Skorży, któremu pomimo długich rozmów z drużyną ( przypomnijcie sobie wyprawy trenera w plener z piłkarzami co transmitował TVN wówczas współwłaściciel Legii – ja pamiętam) nie udało się nic zrobić i MP przegrali właśnie końcówką sezonu. Po tym sezonie władze Legii zaczęły proces zmian w samych strukturach klubu ( zmiana właścicieli, zarządzających, przypływ gotówki a co za tym inwestowanie w lepszych piłkarzy), które dały pozytywne efekty. Teraz nie dziwmy się, że od 2010 roku (czasy Zielińskiego) kiedy to Lech był najbogatszym klubem w Polsce, Lech stanął w miejscu a Legia odskoczyła. Chociaż uważam, że i tak nie ma póki co aż tak wielkiej różnicy finansowej, która nie pozwalała by Lechowi konkurować o top w Ekstraklasie. Jednak tym razem nie wolno popełniać więcej błędów zaniechania pod każdym względem. Właściciel musi zrozumieć, że akademia LP nie może być rekompensatą finansową i nie może odbywać się kosztem pierwszego zespołu. Dobry klub szczyci się zapleczem ale przede wszystkim walczy o MP, PP, LE/LM. Finanse ze sprzedaży/transferów młodych nie powinny zasłaniać głównych celów.

    • NewKib pisze:

      mój komentarz dotyczy @Grimmy 21 maja 2017 o 21:17

    • poirytowany pisze:

      A teraz postaw na miejscu Bjelicy Skorżę (hipotetycznie, w tym sezonie)
      Nikt by mu nie przebaczył braku mistrzostwa (które było/jest na wyciągnięcie ręki) a już w szczególności braku awansu do pucharów. A tu usprawiedliwianie i głaskanie.

      Po latach można stwierdzić, że dla Skorży byłoby lepiej żeby nie tylko nie zdobywał mistrzostwa lecz żeby nawet nie awansował do pucharów.
      Mógłby sobie spokojnie budować drużynę co najmniej w następnym sezonie ;)
      (usprawiedliwić mógłby się na milion sposobów)
      A jakby dobrze bajerował i głaskał grajków to przy dobrych wiatrach mógłby nawet dotrwać do końcówki planu 2020 ;)

      ps.
      Nenad Bjelica zaczyna mi przypominać Mariusza Rumaka.
      Prowadzi drużynę w taki sposób (ogrywa leszczy, przegrywa szlagiery) że wiele osób popada w jakiś dziwny rodzaj pesymizmu i minimalizmu.
      Czego oczekujecie od Bjelicy w przyszłym sezonie? Jakieś wymagania?
      Ma zdobyć mistrzostwo czy nie?
      Bo gdyby przyszedł Skorża to jestem przekonany, że większość od razu liczyłaby na odzyskanie tytułu.
      Od Rumaka też nikt nic nie wymagał, też miał poparcie trybun, też wszystkim niejako wmówił że nic więcej nie da się zrobić i dopiero kompromitacje sprawiły, że przestał być trenerem Kolejorza.
      Pozdrawiam

    • Bronks pisze:

      Grimmy przypominam Tobie, że analogiczna sytuacja była rok temu z Wesołym Jankiem, którego nie wywalono pomimo braku sukcesów -też argumentowano żeby dać mu przepracować cały sezon. Bjelica ma jeszcze szanse na lepszy wynik niż jego poprzednik, ale czy faktycznie zmienił Lecha. Przecież „Wesoły” też miał na początku sukcesy Walnął w w-wie ległą, pokonał Fiorentinę, awans do 8. Na czym więc opierasz swoją wiarę w lepsze jutro? Ja nie widzę w jego posunięciach super fachowca a dzisiejszą wypowiedzią to mnie rozwalił zupełnie. Facet niby walczy o puchary a beznadziejną grę tłumaczy faktem grania co trzy dni. To może mu ktoś powie, bo chyba nie wie, że od września do grudnia jak się zakwalifikuje do fazy grupowej LE będzie miał więcej takich tygodni. I jeszcze jedna uwaga dotycząca niby osiągnięć Bielicy Porównaj np. budżety, zaplecze i przede wszystkim zawodników jakimi dysponuje Lech i Korona i odpowiedz jakim trenerem jest Maciej Bartoszek. Albo co przez pół roku zrobił Franek Smuda, który notabene nigdy nie miał dobrej wiosny, ze zbieraniną w Łęcznej.

    • robson pisze:

      @Bronks
      Za Wesołego Jana dostawaliśmy w ryj od każdego w tej lidze. Tymczasem Bjelica z najsłabszym składem Lecha od lat wyciąga średnią ponad 2 pkt. na mecz. Przejmował zespół gdy był blisko strefy spadkowej i potrafił go w kilka miesięcy podnieść na tyle że wciąż ma teoretyczne szanse na mistrza i jest stosunkowo blisko europejskich pucharów. Ja rozumiem, że można być wkurwionym po słabym meczu, ale nie wiem jak można w ogóle porównywać Bjelicę do Urbana. Już zapomniałeś jak rok temu kończyliśmy ligę z 17 porażkami na koncie?

    • poirytowany pisze:

      @robson
      Bjelica póki co nie stanowi żadnej wartości dodanej dla klubu.
      Nawet bez trenera ta drużyna powinna być na podium.
      Skończcie już z tymi średnimi punktowymi bo to jest jakiś obłęd.
      Co z tego że będziemy ogrywać leszczy (i robić wysoką średnią punktową) skoro w meczach z bezpośrednimi rywalami do tytułu lub podium na 24 możliwe tylko 4 punkty zdobyte.
      Dla Legii to nawet jesteśmy największym dostarczycielem punktów, bardziej nawet niż Ruch i Łęczna.
      A już w szczególności zarówno Urban jak i Bjelica zawodzą w fazie play-off.
      Rumak też kręcił piękne średnie (bo wcześniej poodpadał z rozgrywek pucharowych) i też przegrywał szlagiery.
      Tyle, że wówczas te szlagiery to były tylko spotkania z Legią, teraz to już nawet z Jagiellonią i Lechią.
      W Legii jest tak, że jak trener nie zdobędzie mistrzostwa to ma sporą szansę wylecieć z klubu.
      Z kolei w Lechu może nawet nie awansować do pucharów lub przegrać w eliminacjach z wielorybnikami (Bakero, Rumak, Urban) a zostaje na następny sezon.
      Pozdrawiam

    • poirytowany pisze:

      ps.
      Może się np. okazać że Bjelica wykręci statystycznie taki bilans 4-1-2 w fazie play off czyli piękną średnią 1,85 pkt na mecz no i co nam to da skoro zamiast mistrzostwa po rundzie dodatkowej (na które była/jest szansa) będziemy np. tuż za podium i bez pucharów?
      Najlepiej jest przyzwyczaić kibiców, że wygrywa się ze słabszymi przeciwnikami a przegrywa mecze o stawkę i wymówka sama się kibicom nasunie w ich mądrych rozważaniach;)
      Pozdrawiam

  29. Pan Pyra pisze:

    Besztaliscie mnie gdy pisałem w złym tonie o trenerze.
    Ale gdy teraz czytam że trudno sie grało po trzech dniach od ostatniego meczu, to brak mi słów, no tak Lechia miała tydzień przerwy.
    Mi trener nie spodobał sie na początku, dlaczego ?
    Dlatego że powiedział, że nie sa mu potrzebne żadne wzmocnienia i ten skład da radę.

    • Mary pisze:

      Ten skład powinien dać radę przecież. Czy myślisz, że facet wiedział o ich skłonnościach do lenistwa? O ich psychicznych rozterkach w ważnych meczach? Skąd miał wtedy to niby wiedzieć? Przecież to co wyprawiają nasze gwiazdy nie jest normalne.

    • torreador pisze:

      Besztaliśmy Cię, bo nie użyłeś żadnych merytorycznych argumentów, tylko pierdy w stylu: „kaleczy polski język”

    • Pan Pyra pisze:

      Torreador, użyłem to z językiem po PP, gdy zobaczyłem że trener sie mota i ta jego nerwowość połączona z sapaniem, do tego oburzenie na to że można mu zadać takie niewygodne pytanie, wywołały u mnie taki odruch.
      Pasują Wam steki i jęki trenera, Wasza sprawa, mi nie pasują i wyglada to niechlujnie.
      Trener raz popełnił błąd i teraz popełniając kolejne, chce pokazać że wczesniej sie nie mylił.

  30. Luis pisze:

    A Ty jak byś wszedł do nowej roboty to też na dzień dobry byś prezesa zje…? Skoro zaczynasz pracę w nowym miejscu to widziałeś gdzie wchodzisz.
    Taki był czas i ta mówił. Zobaczymy czy odstrzelenie Szymka , to początek zmian Bjielicy.

  31. adam pisze:

    A propos trenerów, już odbiegam od tematu bielicy, ogladaliscie Michasia probieza i jego wypowiedź w lidze+. Jeżeli mówimy o Bielicy że odleciał to co powiedzieć o koledze Probierzu?

    • Pan Pyra pisze:

      Nadaje sie do Turcji, tam takich szalonych pojebów nie brakuje, wpasuje sie w tą lige idealnie, na jakieś 3 miesiące, zanim go wyjebia, albo okaże sie ze nie maja kasy.

  32. Bolo pisze:

    Jak kibice przestana chodzic na mecze to dopiero cos sie zmieni.

    • KKS pisze:

      Właśnie na tej naiwności od lat żerują wronieccy jak pasożyci. A że kibol głupi (w większości) to i starać się nie trzeba…

  33. jaskoff pisze:

    Nasi nie zasługują na mistrzostwo i powiem więcej. Nie chcę takiego Mistrza Polski jak Lech. Gdybyśmy jednak zdobyli ten tytuł, będzie to dobitny przykład jak mierna jest ta liga. Im bliżej końca tym mam wrażenie nie chce im się grać. I nie interesują mnie żadne usprawiedliwienia. Pokazali na co ich stać w pucharze…

    • JR (od 1991 r.) pisze:

      Bo jest mierna. Ale nie ma obaw, Majewski&Co. nie wywalczy nawet 3 miejsca.

    • Pan Pyra pisze:

      Liga wcale nie jest mierna, to Lech jest mierny.
      W sezonie w którym nie graliśmy w pucharach, powinniśmy zamieść ligę, podobno jesteśmy druga siła w Polsce.
      To jesli ta pierwsza grała puchary, co robiła ta druga która grała raz w tygodniu.

    • robson pisze:

      @Pan Pyra
      Oczywiście, że jest mierna. Pokazują to europejskie puchary.

    • Anonim pisze:

      Robson, no w sumie tak, tylko Legia pitrafi coś tam ugrać w ostatnich sezonach, My słabiutko.

  34. inowroclawianin pisze:

    Pierd… jak potluczony. Zadowolony z gry? Przeciez nic nie grali w ofensywie, 0 goli. Problem z grą co 3 dni? Przecież niedawno mowil ze mamy zespol na LM, a wtedy graliby co 3 dni i co wtedy? L4 wszyscy? Mowil ze nie potrzebujemy wzmocnien. Jemu tez by sie przydal kubel zimnej wody na łeb. Strasznie się pogubil.

  35. aliz tel pisze:

    Nie czepiacie się jego wypowiedzi, bo co ma mówić oficjalnie? Ze prezio nie da kasy na zakupy? Ze skauting do kitu i przez to 3/4 kadry do wypalenia? Ze z tego juz nie wciśnie więcej? Na chwile obecna zadanie wykonał. Wydobył te wypelniacze koszulek z jesiennej czarnej doopy. Nie dał rady drugiego szczytu formy na finał przygotować – widocznie z tymi emerytami nie można tego zrobic. Tak to wygląda. Tylko qfa ciekawe co będzie za miesiąc gdy trzeba będzie grać w Europie a nie myśleć o urlopach i za chwilę znów ligę…

  36. sławek pisze:

    Mamy jednak słownego trenerka , powiedział nic nie wygraliśmy no i słowa dotrzymał. Skorża wróć!

  37. J5 pisze:

    Do Europy w tym roku nie ma sensu startować. Będzie kompromitacja i kolejny zmarnowany sezon. Bez pozbycia się graczy pamiętających wtopy Rumaka i uczestników buntu przeciwko Skorży , oraz tych słabych mentalnie nigdy nie osiągniemy wyników. To robota dla Zarządu. Zimą ten organ dostał ode mnie ostatnią szansę, ale teraz wygląda na to, że działania Zarządu w ostatnim roku były tylko pudrowaniem syfu. Jeśli z tym problemami powyżej nie zrobią porządku teraz, to ten Zarząd powinien odejść. W przypadku rewolucji kadrowej to z nowymi piłkarzami i Bjelica osiągnie sukcesy

  38. Hila pisze:

    Jak zajmiemy 4 miejsce to bedzie gadka że jest postęp to tego co bylo w poprzednim sezonie, bo mamy wiecej punktów.

  39. Hila pisze:

    Gdzie do Europy? skoro nie mają sily grać co 3 dni. 😢

  40. adam pisze:

    Podzielę się z Wami moją refleksją po wczorajszym meczu. Właściwie to nie wiem czego oczekiwać po naszych piłkarzykach w ostatnich meczach, to będzie wielka niewiadomą jak zagrają, bo wcale nie jestem pewien czy z milicja coś ugraja. Druga sprawa(nie każdy musi się zgodzić z moją opinią) ale nie zgodzę się że stwierdzeniem że wczoraj jaga pokazała jak grać o mistrza. Legia grała dno to prawda, dostosowanie się do poziomu Jagi, której taktyka na ten mecz były prowokacje, polowanie na nogi przeciwników, długie piłki na napastnika(mieli tylko jedna dobra akcje), no i nie mógłbym zapomnieć o pajacowaniu Probierza przy Lini bocznej. Swoją drogą jest to facet który ma na punkcie szmaty jakąś chora obsesję. Wszędzie widzi spisek, najbardziej mnie rozjebal wypowiedzią że będą się odwoływać od kartki Runje bo była niesluszna bo on chciał bronić arbitra heh. A teraz coś w temacie kibicowskim(pewnie przez niektórych zostanę tu pojechany). Rozumiem że kurwa ze stolicy jest znienawidzona w Polsce, sam ich niecierpie,zawsze uważałem ich za dzicz z Azji, ale potem co pokazali kibice Jagi wczoraj to jak dla mnie zaszczytny tytuł największej dziczyzny w Polsce wędruje na ich konto.

    • Pan Pyra pisze:

      Co do kibiców Jagi to zgadzam sie, odjechali ….
      Co do kibiców Legii oraz Lecha to raczej różnicy wielkiej miedzy nami nie widze, na zmianę potrafimy zadziwić jak i wszystko spierdolić.
      Myśle że ostatnimi czasy kibice Legii trochę nam odjechali, pewnie przez to że maja większe sukcesy w ostatnich latach w Polsce i Europie, potrafili skompromitować sie w LM a My w PP, ale maja też bardziej trafione oprawy.

  41. Krzyś pisze:

    Trener Lecha był chyba na innym meczu,bo straszne głupoty opowiada!!! Niech przyjedzie na orlika i zobaczy jak dzieciaki grają!!!

  42. leftt pisze:

    Kto podmienił Nenada?!

    • Pan Pyra pisze:

      Nikt nie podmienił, taki urok naszego klubu, po kilku miesiącach przebywania w tych strukturach prawie każdy zawodnik obniża forme, to samo tyczy sie piłkarzy.
      Zawsze następuje to w momecie, gdy wydaje sie że zaczyna być zajebiście.
      Taka nasza tradycja ostatnimi czasy.