Każda seria kiedyś się kończy

O godzinie 15:30 na Inea Stadionie mieszczącym się przy ulicy Bułgarskiej 17, początek meczu 17. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018, pomiędzy drużyną Lecha Poznań a zespołem Wisły Płock. Wszystkich kibiców Kolejorza zapraszamy do śledzenia przedmeczowego i meczowego raportu NA ŻYWO! z tego spotkania, na łamach naszego serwisu.


Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

14:00 – Witamy z Bułgarskiej na kolejnym w tym sezonie przedmeczowym i meczowym raporcie NA ŻYWO! prosto ze stadionu. Nie było nas tu ponad miesiąc. Taka smutna jesień.

14:02 – Skład Lecha taki jak przewidywany wczoraj.

14:03 – Wisła i Lech dotarły już na stadion.

14:09 – Poniżej też skład Wisły. Sporo niespodzianek, inny środek obrony i Stilić na 10.

14:16 – Murawa z góry wygląda bardzo dobrze. Elementy potrzebne do rozgrzewki Lecha już są. Czekamy.

14:24 – Pogoda dziś bardziej zimowa. Są 3 stopni. Dobrze, że nie wieje.

14:28 – Na stadionie na razie garstka widzów.

14:37 – Lech ostatni raz rywalizował na Bułgarskiej 26 października. Na wygraną tutaj czekamy od 1 października. Wtedy poznaniacy po raz ostatni w tym sezonie prowadzili 1:0.

14:45 – Kibiców powitał właśnie spiker informując o dniu kolejarza. Nikt mu nawet nie poklaskał. Na stadionie jest z kilkaset osób.

14:48 – Bramkarze obu ekip są już na rozgrzewce.

14:50 – Lech w komplecie na murawie. Niemrawe „Kolejorz” z Kotła.

14:53 – Wisła także już jest.

15:02 – Każda passa kiedyś się kończy. W razie dzisiejszej wygranej Kolejorz wskoczy na 4. miejsce i do liderującego Górnika będzie tracił tylko 4 punkty. Taka jest polska liga.

15:16 – Kwadrans do meczu. Nie ma atmosfery zupełnie. Obie drużyny zakończyły rozgrzewkę.

15:21 – Spiker czyta składy.

15:25 – Nasi piłkarze wyjdą dziś na murawę w czapkach kolejarskich.

15:27 – Z 13 tysięcy może dzisiaj będzie. Hymn Lecha śpiewają kibice, na murawie już obie drużyny.

15:31 – Z Kotła: „Biegać, walczyć i się starać” oraz „Ku*wa mać! Kolejorz grać”.

16:09 – Na stadionie jest skromna grupka gości. Próbuje dopingować. W Kotle trochę „pozdrowień” Jaśkowiaka.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Fatalne dośrodkowanie Makuszewskiego z prawej strony.
4 min. – Ledwo początek meczu, a wiślacy już leżą na murawie.
8 min. – Na razie Lech atakuje głównie skrzydłami.
13 min. – 1:0 dla Lecha! Makuszewski zszedł z piłką do środka i celnie uderzył lewą nogą.

16 – 30 minuta

16 min. – Radut otrzymał 4 żółtą kartkę i za tydzień nie zagra. Za to Lech prowadzi po raz pierwszy od 1 października, kiedy ostatni raz wygrał.
17 min. – Zamieszanie w polu karnym Lecha. Wybija Janicki.
21 min. – Niecelna główka Jevticia z bliska.
24 min. – Świetne długie podanie Raduta do Makuszewskiego na skrzydło. Ten ściął do środka i… lepiej nie pisać.
25 min. – Kiełpin odbija piłkę jak w siatkówce.
28 min. – Niezłe dośrodkowanie Jevtiia z wolnego. Putnocky dobrze się wyciągnął.
30 min. – Gytkjaer 1 na 1 z Kiełpinem. Broni Kiełpin, za chwilę obrońca wybija piłkę z linii bramkowej.

31 – 45 minuta

36 min. – Ładna akcja Wisły po której Stilić niepilnowany trafia na 1:1.
42 min. – Jevtić uderza w poprzeczkę. Po chwili dobitka Gytkjaera była ze spalonego. Lech przestał po golu zupełnie grać.
44 min. – Gol na 2:1! Radut do Gytkajera, który utyka. Uryga zaplątał się w polu karnym i Duńczyk z pomocą słupka zdobył gola.
45 min. – Po kuriozalnym trafieniu Lech prowadzi do przerwy 2:1. Niestety Gytkjaer zapewne opuści boisko z powodu urazu.

46 – 60 minuta

46 min. – Gramy. Gytkjaer w przerwie rozgrzał nogę i nadal gra.
53 min. – Na razie z murawy wieje nudą. Lech ma optyczną przewagę.
58 min. – Oglądanie gry Lecha boli.

61 – 75 minuta

61 min. – Kiełpin wypuszcza piłkę z rąk po uderzeniu Kostevycha. Dobitki nie było.
66 min. – Pytanie czy to jest ten czas, by odliczać do końca meczu? Stoimy.
67 min. – Nicki leży na murawie. Mocno oberwał.
71 min. – Mocny strzał Kante broni Putnocky. Ufff.
75 min. – Może się uda. Jeszcze kwadrans.

76 – 90 minuta

80 min. – Ładna akcja Raduta na lewej stronie. Tu mógł być gol.
86 min. – Wrzutkę Barkrotha wybili obrońcy. Wcześniej szarżował Jevtić.
89 min. – Bronimy, bronimy.
90+1 min. – Jeszcze 3 minuty.
90+4 min. – Koniec.


KKS Lech Poznań – Wisła Płock 2:1 (2:1)

Bramki: 13.Makuszewski 44.Gytkjaer – 36.Stilić

Asysty: 1:0 – bez asysty, 2:1 – bez asysty

Żółte kartki: Radut – Stefańczyk, Furman

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)

Widzów: 13587

KKS Lech: Putnocky – Gumny, Janicki, Dilaver, Kostevych – Trałka, Gajos – Makuszewski, Jevtić, Radut (83.Barkroth) – Gytkjaer (61.Nielsen, 71.Rakels).

Rezerwowi: Burić, De Marco, Tetteh, Rakels, Barkroth, Jóźwiak, Nielsen.

Wisła P.: Kiełpin – Stefańczyk, Uryga, Dźwigała, Sylwestrzak (86.Łukowski) – Szymański, Furman – Merebashvili, Stilić (81.Biliński), Varela (70.Michalak) – Kante.

Rezerwowi: Grodecki, Stępiński, Rasak, Łukowski, Michalak, Piątkowski, Biliński.

Kapitanowie: Gajos – Furman

Trenerzy: Bjelica – Brzęczek

Stan murawy: Bardzo dobry (równa płyta boiska)

Pogoda: +3°C, pogodnie

Autor zdjęć: Krzysztof Krause

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







175 komentarzy

  1. 07 pisze:

    Oczy bolą jak się to ogląda. Na trzeźwo nie da rady. Dramat.

  2. Konin pisze:

    Najważniejsze były dziś 3 punkty i sa super ale co dalej bo z taka „grą” to my nikogo innego nie pokonamy.
    Jak w ostatnich 4 spotkaniach zdobędziemy 8 punktów będa w nie małym szoku.

  3. Michu73 pisze:

    3 punkty nasze i to jedyny plus tego meczu. Dograć tą rundę do końca i w przerwie zimowej poukładać to wszystko. Jak dla mnie, największe rozczarowanie meczu to Darko. Zagrał chyba najgorszy mecz w sezonie pomimo ustawienia go na jego pozycji. Fizycznie nie był gotowy na rozegranie całego meczu. W 2 połowie w ogóle nie wychodził do rozegrania. Ogólnie niczym nie różniło sie to od meczu z Sandecją poza tym, ze dzisiaj mieliśmy więcej szczęścia (Kiełpin, Uryga).

  4. marcys pisze:

    Co się stało z drużyną która miała walczyć o mistrza .Przeciętny przeciwnik a lech miał dużo szczęścia że nie wtopił to jest drużyna w na środek tabeli .Co oni robią na treningach .Teraz to już wszystko do wymiany obrona ,atak i trener.

  5. kidd pisze:

    jeszcze mnie oczy bolą… co ta baner z legendą z debca/ frajerem?

  6. Legat3 pisze:

    Najważniejsze dzisiaj było zgarnąć 3 pkt i to się udało , podkreślam UDAŁO! Są 3 pkt i może coś zaskoczy, przyjdzie seria zwycięstw i lepsze „wrażenia artystyczne”. Oby tak było.

  7. inowroclawianin pisze:

    Wiadomo już kiedy Bjelica zostanie pozegnany?

  8. KKs7 pisze:

    najważniejsze, ze w końcu 3pkt, to sie liczy!!!!,

  9. tolep pisze:

    Co za skowyt. Ostatnio takie wycie widziałem u kibiców 300 kilometrów w kierunku Azji, po przegranej z nami.

    No ludzie, w końcu wygraliśmy. Gra nie była porywająca, powodów do hurraoptymizmu nie ma, ale wygraliśmy zasłużenie. Nie mówię żeby klaskać i wiwatować, ale to co większośc komentatorów wypisuje powyżej, to jest naprawdę gruba przesada. No i oczywiscie liczba komentarzy o połowę mniejsza jak po przegranych…

    • tomek27 pisze:

      No ale co tutaj komentować ? Wygrali po naprawdę słabej grze ,więcej szczęścia niż rozumu . Zwycięzców się nie sadzi ,no ale z drugiej strony postępu brak . Mecz do zapomnienia i tyle

    • fan pisze:

      A ile razy chwalono tutaj tęczowych po wymęczonych 1-0 (po meczu z Lechem), że nawet gdy grają gówno to chociaż coś strzelą, że umieją „dowozić” prowadzenie do końca i takie tam..

  10. Pele pisze:

    Brać Stokowca ale już i dać spokój z tym szamanem

    • robson pisze:

      Nie daje rady w Zagłębiu, a ma dać radę w Lechu?

    • anonimus pisze:

      daj spokój ze Stokowcem.

    • Lech insider pisze:

      A kogo wy ty chcecie kurwa?
      Mourinho?
      Stokowiec to jest dobry trener.
      Ostatnio się nad Bielica spuszczaliscie że taki ładny zagraniczny.

    • Marcin pisze:

      Jeszcze 2 miesiące temu świetnie dawał rade w Zagłebiu to wtedy był dobrym trenerem.
      Teraz już nie jest dobrym

  11. Radzio pisze:

    Nie wiem jak to przekazac zespolowi/sztabowi/pilkarzom. Ale moj Sensei zawsze mowi „nie sztuka to zrobic jak jestes swiezy, sztuka po godzinie walki”. To jest takie proste a takie trudne i trafne ze jestem pewny ze byli bysmy liderem gdyby to mieli w swoich glowach. A za brak tego winie trenera (dalej mysle ze bedzie dobrze na koniec ligi ale strasznie sie rozczarowuje ostatnio jego decyzjami i warsztatem).

  12. tolep pisze:

    Sensei ma rację. Po czterdziestce zauważyłem że rzeczywiście, po godzinie walki możemy mówić o sztuce.

    Gdy przeczytasz jakąś książkę Paulo Coelho, daj koniecznie parę cytatów. Książkę możesz pożyczyć od sensei, ma ich dwie półki jak podejrzewam.