Kolejorz zwyciężył w Xiaomi Lech Cup 2017! Wielcy na kolanach!

W sobotę, 9 grudnia oraz w niedzielę, 10 grudnia w poznańskiej hali „Arena” odbył się halowy turniej piłki nożnej pod nazwą Xiaomi Lech Cup 2017. W prestiżowej imprezie dzieci do lat 12 świetnie spisał się rocznik 2006 poznańskiego Lecha, który wygrał cały turniej! Kolejorz ograł w ten weekend wielkie firmy, bogate kluby, a w finale z Chelsea FC pokazał jakość i charakter zwyciężając po rzutach karnych.


Podopieczni Łukasza Chęcińskiego na początek Xiaomi Lech Cup 2017 pechowo przegrali z londyńską Chelsea 1:2, ale później Kolejorz dał prawdziwy popis mocy. Lech Poznań sprał kolejno Manchester City 5:1, Herthę Berlin 4:0 i Feyenoord Rotterdam 4:1. Później zremisował z Red Bull Lipsk 1:1, by w 2 ostatnich sobotnich meczach pokonać jeszcze Inter Mediolan 3:0 oraz Slavię Praga 2:1.

Lech Poznań do lat 12 zajął w sobotę 2. miejsce za Chelsea, która miała tyle samo punktów, lecz lepszy bilans w bezpośrednim meczu. Kolejorz zanotował w I dniu turnieju bilans 6-1-1, gole: 20:6. Awansował do grupy Champions League dzięki czemu w niedzielę od 9:00 walczył o miejsca 1-4 w całej imprezie Xiaomi Lech Cup 2017.

W niedzielę, 10 grudnia „niebiesko-biali” pokonali Manchester City 3:1 i Herthę Berlin 3:2. W ostatnim meczu grupy Ligi Mistrzów młodzi lechici ulegli Chelsea FC 1:4 z którą spotkali się też w wielkim finale Xiamomi Lech Cup 2017. W decydującym boju poznaniacy wygrali z Chelsea FC po rzutach karnych 3:1 (w regulaminowym czasie gry było 1:1). Kolejorz w tegorocznym turnieju w „Arenie” zanotował bilans 9-1-2, gole: 27:10. Druga była Chelsea, a 3. miejsce zajął Manchester City.

Warto dodać, że rok temu podczas Lech Cup młodzi lechici zajęli 7. miejsce, a w 2013 roku uplasowali się nawet na podium (więcej poniżej). Do tej pory w poznańskiej imprezie dla juniorów aż 4 razy zwyciężyła Hertha Berlin w tym 3 razy z rzędu. Poza Niemcami 2-krotnie triumfowała Slavia Praga oraz po 1 razie FC Barcelona, Hamburger SV, Dinamo Zagrzeb i Bayern Monachium, którego tym razem zabrakło w Polsce.


Wyniki Lecha Poznań podczas turnieju Xiaomi Lech Cup 2017:

Lech Poznań – Chelsea FC 1:2
Lech Poznań – Manchester City 5:1
Lech Poznań – Hertha Berlin 4:0
Lech Poznań – Feyenoord Rotterdam 4:1
Lech Poznań – Red Bull Lipsk 1:1
Lech Poznań – Inter Mediolan 3:0
Lech Poznań – Slavia Praga 2:1

Lech Poznań – Manchester City 3:1 (LM)
Lech Poznań – Hertha Berlin 3:2 (LM)
Lech Poznań – Chelsea FC 1:4 (LM)
Lech Poznań – Chelsea FC 1:1 k.3:1 (Finał)

Uczestnicy Xiaomi Lech Cup 2017:

KKS Lech Poznań (Polska)
Chelsea FC (Anglia)
Manchester City (Anglia)
Inter Mediolan (Włochy)
Hertha Berlin (Niemcy)
Red Bull Lipsk (Niemcy)
Feyenoord Rotterdam (Holandia)
Slavia Praga (Czechy)

Poprzedni zwycięzcy Lech Cup:

2017 – Lech Poznań
2016 – Bayern Monachium
2015 – Hertha Berlin
2014 – Hertha Berlin
2013 – Hertha Berlin
2012 – Dinamo Zagrzeb
2011 – FC Barcelona
2010 – Hertha Berlin
2009 – Hamburger SV
2008 – Slavia Praga
2007 – Slavia Praga

Lech Poznań podczas poprzednich edycji Lech Cup:

2017 – 1. miejsce
2016 – 7. miejsce
2015 – 6. miejsce
2014 – 7. miejsce
2013 – 3. miejsce
2012 – 10. miejsce
2011 – 5. miejsce
2010 – 10. miejsce
2009 – 7. miejsce
2008 – 1. miejsce w grupie B
2007 – Lech I Poznań 11. miejsce, Lech II Poznań 15. miejsce

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







31 komentarzy

  1. Didavi pisze:

    Super młodziaki! Aż serce rośnie jak się patrzy na te wyniki.

  2. Bolo pisze:

    Może doczekamy się kiedyś jak seniorzy będą lać w Europie takie kluby :D

    • Marecki60 pisze:

      Ty to może doczekać, ja to już nie mam szansy na to. Ludzie tak długo nie żyją.

  3. ArekCesar pisze:

    Czy punkty są zaliczane w kolejnej fazie czy grają od zera.

  4. Marecki60 pisze:

    Ty to może doczekasz, ja to już nie mam szansy na to. Ludzie tak długo nie żyją.

  5. Cinek pisze:

    Jak to jest możliwe, że dzieciaki w wieku 12 lat wygrywają z Feyenoordem, Interem, Rb Lipsk czy Hertą Berlin ( nie będę tu mówił o City, bo Oni większość kupują), a potem Ci sami zawodnicy tylko w wieku 20 lat grają znów z tymi samymi i do pięt im nie dorastają ? Może jakiś błąd w systemie szkolenia młodzieży w wieku 14-16 lat? Innego wytłumaczenia nie widzę, może ktoś rozjaśni mi umysł :) ?

    • Cinek pisze:

      Tylko nie gadajcie, że ich sprzedajemy, bo nawet sprzedaż kilku zawodników ze zwycięskiego składu z bądź co bądź, ale drużynami które regularnie grają w Europejskich Pucharach. To połowa tych zawodników co ograła Inter, Lipsk itp. nie jest w stanie wygrać z Piastem, Sandecją, Pogonią czy inną Wisłą Płock ?

    • Dafo pisze:

      Już Ci spieszę wytłumaczyć:
      1. Wszędzie dzieciaki w ich wieku grają dla fanu dlatego ta różnicą nie jest taka duza.
      2. Potem wchodzi w dużych klubach indywidualny trening- taktyka, zagrania, zwody oto its w zależności na jakiej pozycji grają to mają różne treningi.
      3. U nas dalej jest zabawa gdzieś tak do 15 roku życia i mało jest poświęcane rozwojowi indywidualnych cech, motoryki itp.
      4. Na zachodzie masz co weekend mecze z mocnymi drużynami w kategoriach od 14 do 23 lat a jak ktoś się przebije to nawet w wieku 14-16 lat trafia do 18 taki i nikt nie boi się na niego postawić bo zna taktykę i jest gotowy.
      5. U nas 16 latek to jeszcze dziecko które nic nie umie, 18 latek gra z emerytami i rzeźnikami ok 30 taki w 3-4 lidze i uczy się bumelowania, jak najmniej robić aby się nie narobić a taktyka to jakaś czarna magia. Byle się kasa zgadzała nie ważne czy za ławkę czy pierwszy skład. 25 latkowie to jeszcze młode wilki.

      Reasumując na zachodzie do szkolenia podchodzi się na poważnie od strony zawodnika i trenerów u nas po łebkach aby to jakoś było a nóż się uda.

    • Dafo pisze:

      Jeszcze podam kilka sytuacji z moich lat młodzieńczych:
      Był jeden chłopak który prędkością przewyższał Grosika, a techniką Zielińskiego. Graliśmy w małym klubie w 4 lidze on zadebiutował jak miał 16 lat jak 18 mimo że byliśmy z jednego rocznika. Mieliśmy letni sparing z drużyną z ekstraklasy ( właściwie rezerwowymi którzy walczyli o wejście do 18 meczowej). Kolega robił co chciał z obrońcami i wpakował w pół godziny 3 bramki. Jeden z pracowników ok. 22 lat nie wytrzymał i w drugiej połowie wszedł wyprostowaną nogą w kolano kolegi. Wiadomo za to czerwona kartka, a kolega- zerwane więzadła i łękotka, nie było go stać na lekarza a tym bardziej klub nie mówiąc nic o rehabilitacji. O tamtym jegomościa nic nie wiadomo czy gra w piłke czy nie a kolega kuśtyka w sklepie meblowym jako sprzedawca.

    • Grimmy pisze:

      Cinek, to skomplikowany, wielofasetowy problem. Po pierwsze, przyjrzyj się dorosłym drużynom klubów, które występuję na Lech Cup. Ilu widzisz wychowanków w pierwszych drużynach? Takie kluby jak Man City, Chelsea czy Inter stać na kupienie prawie każdego piłkarza na świecie i kompletowanie kadry dorosłej drużyny odbywa się w inny sposób, kształcenie wychowanków nie odgrywa istotnego elementu ich polityki kadrowej. Co więcej, żaden z tych trzech klubów nie słynie ze szkolenia młodzieży. Ich wychowankowie zazwyczaj nie robią wielkich karier. Szczególnie Ci z rocznika u-12. A w starszych rocznikach, grają tam zazwyczaj młodzi chłopcy wyskautowani z całego świata. Jeśli ze 3-4 chłopców z u-12 którzy przyjechali do nas na turniej przebije się do u-17 to będzie dobrze. Kolejną sprawą jest, sposób szkolenia w klubach zachodnich. To już temat na długi wpis, więc nie będę się rozpisywać. Po krótce, nikt w tych klubach nie przykłada uwagi do wyników młodzieżowców. Wynik jest sprawą drugorzędną. Nie jest priorytetem szkoleniowym. Ocena meczu/turnieju nie jest postrzegana przez pryzmat uzyskanego wyniku. Nie jest istotne czy wygraliśmy 4 – 0, czy też przegraliśmy 0 – 4. Liczy się to, jak młodzi chłopcy grali, czy wykonywali założenia taktyczne/szkoleniowe. Wszystko w zachodnim systemie szkolenia jest podporządkowane rozwojowi młodych adeptów, a nie osiąganiu wyniku w jakimś pucharze, czy lidze młodzieżowej. U nas znowu jest odwrotnie – na szczęście nie w Lechu, my przyjeliśmy wartości wypracowane w zachodnich klubach specjalizujących się w szkoleniu młodzieży. Jednak w zdecydowanej większośći polskich klubów/akademii piłkarskich patrzy się, czy u-12,14, 15 itd wygrali mecz, turniej, ligę itp. Od zawsze to było priorytetem i zawsze polskie drużyny młodzieżowe odnosiły sukcesy. Zastosowano prosty trik. Brano chłopców najlepszych…Nie piłkarsko, ale fizycznie. Najroślejszych, najbardziej wydolnych, wybieganych, najsilniejszych. W dziecięcej piłce, w ogóle sporcie, warunki fizyczne odgrywają kluczowe znaczenie. Zatem drużyna chłopców o głowę wyższych od przeciwników, spokojnie sobie z nimi poradzi, po prostu stłamsi ich fizycznie. Więc trenerzy brali takich drwali i prosta sprawa, gramy lagę do przodu i walka, walka, walka. Stałe framgenty gry – i pozamiatane. Na zachodzie szkoli się młodzież głównie pod kątem taktyczno-technicznym, a u nas (do tej pory) brało się fizoli. I tak, wygrywaliśmy z Hiszpanami, Holendrami, Niemcami do u-15, góra u – 17, ale kiedy różnice fizyczne się zacierały, bo tamci chłopcy dojrzewali fizycznie, to nagle okazywało się, że wyłapujemy w cymbał kilkoma bramkami z nimi. Wcześniej to my ich łoiliśmy po 6 – 0, teraz nas oni takim stosunkiem bramek. Oni od u-8 trenowali wyłącznie elementy taktyczno-techniczne i pod takim kątem robili selekcję w drużynach młodzieżowych. U nas chłopcy, którzy mieli predyspozycje do gry technicznej byli najczęściej odpalani, bo… fizycznie byli zazwyczaj słabo rozwinięci. A terenr w u-12 chciał robić wyniki. Więc system przesiewowy odrzucał wszystkich innych poza „drabami”. No i nadrzędnym celem jest to czy uda się ukształtować tych młodych chłopców piłkarsko tak, aby jak największa ich ilość trafiła do zawodowej piłki. Do klubu matki, czy aby zostali wytransferowani za konkretne sumy do klubów zewnętrznych. Oczywiście mówimy tutaj o klubach zachodnich, dla których szkolenie stanowi ważny fundament funkcjonowania, a nie takich jak Man City, PSG czy Chelsea, które kompletują kadrę kupując kogo tylko sobie zażyczą. Jak pisałem, to temat rzeka. Poszukaj w necie, jak Cię interesuje, jest mnóstwo dobrych materiałów na ten temat. Kończąc swoją wypowiedź, w Lechu system szkolenia jest zupełnie inny – bardziej zachodni, ale że został zaimplementowany dosyć niedawno, więc dopiero zaczynamy zbierać plony. Tak naprawdę, trzeba będzie jeszcze ze 3-4 lata poczekać, aby widzieć jego efekty w pełni. Pozdrawiam.

    • Dafo pisze:

      Jeszcze słowo propo czemu u nas jest tak a na zachodzie inaczej-
      Jaka sytuacja materialna w Polsce jest każdy widzi, nie każdego rodzica stać by wysłać swoją pociechę do szkółki czy klubu. Kilka faktów: w jednej ze szkółek za wyprawkę trzeba zapłacić 350 zł a to bez butów, miesiąc szkolenia 120 zł do tego dwa zgrupowania w roku przed sezonem i zimą po 1500 zł każde czyli w sumie ok 5000 zł rocznie a wiadomo że są i wyższe opłaty a i niektórzy chcieli by kilkoro dzieci wysłać do szkółki. Czyli jak wiadomo nie wszystkich na to stać. Co daje nam obraz sytuacji że nie zawsze grają najzdolniejsi a tylko Ci których na to stać, nie mówiąc już o kosztach jakie są gdy dziecko trzeba wysłać wyżej do szllkolu z internatem. Do tego dochodzą interesowni trenerzy- wystawię chłopca A bo jego tata ma komis z samochodami a chcę dostać rabat mimo iż chłopiec B jest dużo lepszy. Sytuacja stara jak świat- układy i kasa.

      Napisał bym jeszcze jak ja bym widział naszą myśl szkoleniową od najmłodszych lat małym nakładem sił, ale to może później jak będzie więcej czasu

    • anonimus pisze:

      Dafo i Grimmy dzięki za wyjaśnienia. Mądrego to i miło poczytać!

  6. Dafo pisze:

    *przeciwników ah te pisanie z telefonu.

  7. Cinek pisze:

    Dzięki Panowie za te komentarze, dają sporo do myślenia :)

  8. ArekCesar pisze:

    Nasi w wielkim finale. W meczach fazy finałowej wygrali z herthą i City. Ostatni mecz z Chelsea, ale bez względu na jego wynik mają zagwarantowane miejsce w meczu finałowym.

  9. Piasek pisze:

    Brawo młodzi! :)

  10. MP pisze:

    Brawo !

  11. slash pisze:

    Mają coś czego nie ma pierwsza drużyna. Nazywa się to: AMBICJA, WOLA WALKI I CHARAKTER

  12. El Companero pisze:

    ten chłopaczek z Lecha z fryzurą ala Jerzy Gorgoń ładnie tam się prezentuje. Za kilka lat jesli go dobrze poprowadzą znajdzie się w kadrze Lecha jako 18-latek i na pewno będzie dobrym zawodnikiem.

  13. JERICHO pisze:

    Niezbyt gościnnie, zorganizowaliśmy turniej, pozapraszaliśmy gości i go wygraliśmy ;) To jeden z roczników szkolonych po reformie w naszej akademii, prawda? Oby jak najwięcej tych chłopców zostało dobrze poprowadzonych i żeby zadebiutowali w pierwszej drużynie.

  14. Cinek pisze:

    Redakcjo podajcie proszę imiona i nazwiska wszystkich chłopców Lecha w tym turnieju, zobaczymy czy za jakiś czas pojawią się w juniorach młodszych, starszych, aż w końcu z dumą będę reprezentować nasz klub w seniorskiej piłce czy też odpukać, nigdy o nich nie usłyszymy.

  15. krukson pisze:

    Pytalem o to juz w poprzednim poście i powtórzę moje pytanie jeszcze raz. Czy wie ktoś ktory z uczestników wcześniejszych turniejów teraz gra już w seniorskiej piłce? To całkiem interesujące

    • Grimmy pisze:

      Fajnie byłoby, aby ktoś z redakcji (praca kolektywna) przygotował obszerny raport z poprzednich lat, obejmujący dalszą przygodę z piłką. Nie musi być szczegółowy, po prostu, gdzie ci chłopcy są dzisiaj.

    • Biniu pisze:

      Z pewnością Robert Gumny i Paweł Tomczyk.

  16. inowroclawianin pisze:

    Brawo młodzi, oby tak dalej. Pokazaliscie starym jak się gra, niech się wstydzą.
    Może klub zorganizowalby za rok taki turniej, ale tym razem z udziałem juniorów starszych bądź młodszych, żeby porównać poziom do rówieśników z zachodu.

  17. GROSZKINS pisze:

    Brawo

  18. kilo82 pisze:

    Super chłopaki, wielkie brawa!

  19. stowoda pisze:

    Fakt – REDAKCJO proszę podajcie nazwiska całego sztabu szkoleniowego tej drużyny i nazwiska graczy którzy grali w finale oraz tych co byli rezerwowymi.Przydałoby sie ( bo tak jest w każdym turnieju) byście napisali nazwiska najlepszych graczy na pozycjach i bramkarzy.
    I oczywiście nazwiska strzelców bramek dla Lecha w całym turnieju bo to zawsze wpływa na wyobraźnię.
    Gratulacje dla DRUŻYNY (piłkarzy i trenerów) bo SUKCES jaki ,by nie był to jednak SUKCES, a wygraną ( nawet jak się ma 12 lat) pamięta się przez całe życie, nawet jeśli nie zostanie się zawodowym piłkarzem.

  20. roby pisze:

    ?, gratulacje chłopaki!

  21. ArekCesar pisze:

    Bałem się powtórki z meczu grupowego, gdy nam strzelili w końcówce. Teraz pech bramkarza w ostatniej minucie. Na szczęście karne to rewelka. Brawo Lech!

  22. Pele pisze:

    Oczywiście wszędzie w necie cisza gdyby to Dziwka z warszafy wygrała to by huczalo aż miło wszędzie