Wypowiedzi trenerów po meczu:

Wypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca gości, Macieja Stolarczyka oraz opiekuna gospodarzy, Ivana Djurdjevicia na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu 5. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2018/2019, KKS Lech Poznań – Wisła Kraków.


Maciej Stolarczyk (trener Wisły):”Cieszymy się z tego zwycięstwa. To był mecz, który mógł się podobać kibicom. Gratuluję mojej drużynie, bo przegrywając tutaj 0:2 zakończyli spotkanie zwycięstwem 5:2. Lech to klasowy zespół, ma wiele indywidualności, ale dziś odczuwał trudy czwartkowego meczu. Moja drużyna wykonała plan w 100%, wykorzystała zmęczenie gospodarzy, nasi zawodnicy bardzo dobrze weszli w drugą połowę i dzięki ich postawie wszystko się powiodło. Nawet grając jeszcze w piłkę nie pamiętam, abym kiedykolwiek wygrał 5:2 przegrywając 0:2.”


Ivan Djurdjević (trener Lecha):”Gratuluję Wiśle, która przegrywała 0:2 i wygrała 5:2. Wiedzieliśmy o planie Wisły, wiedzieliśmy, że zaatakuje bokami i będzie chciała wykorzystać nasze zmęczenie. Nie chciałem rotować zawodnikami tylko grać ofensywnie co nam się początkowo udawało. Przepraszam wszystkich kibiców, którzy musieli to oglądać. W niektórych sytuacjach zachowywaliśmy się jak juniorzy. Mieliśmy wynik 2:0, później mieliśmy kontrolę, w przerwie rozmawialiśmy, abyśmy byli skoncentrowani, a tak nie było. Druga połowa była w naszym wykonaniu fatalna. Niestety. To smutny dzień. Wiedziałem jednak, że przyjdzie słabsze spotkanie przy meczach co 3-4 dni. Od miesiąca nie było czasu, aby poprawić coś w naszej grze. W tym okresie nie jest łatwo znaleźć wartościowego obrońcę, a nie chcemy brać tyle kogo. Jeśli jednak na rynku pojawi się ktoś wartościowy, to zastanowimy się nad nim. Po tym meczu nie chcę wyciągać zbyt dużych wniosków. My musimy po spotkaniu z Wisłą zejść na ziemię i dalej ciężko pracować.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 55

  1. El Companero pisze:

    dawno się prezesik nie wypowiadał publicznie, ciekawe co ma do powiedzenia w tej sytuacji. Co do Ivana to irytuje mnie , że głośno nie mówi o słabej obronie, co każdy kibic widzi. Czyżby się bał prawdziwych słów?

    • Viking pisze:

      Przeciez powiedzial o potrzebnym obroncy.

    • zoto pisze:

      a może nauczysz się czytać ze zrozumieniem? bardziej dobitnie wypowiedzieć się trudno

    • El Companero pisze:

      zoto, pisałem zanim pojawiła się wypowiedź Ivana a tuż po wypowiedzi trenera wisły, więc nie kompromituj się…

  2. Wamp pisze:

    Ostatnie słowa to coś z gatunku „My musimy to akceptować, idjemy dalej budziem cieżko trenować”

  3. mr_unknown pisze:

    Wiedzieliśmy, że Wisła zaatakuje bokami, a mimo to nic nie zrobiliśmy, lepiej ustawiliśmy tam dwóch typowo ofensywnych zawodników, którzy nie mają pojęcia o obronie.
    Bjelica zostałby zmieszany z błotem za taki bełkot.

  4. zwierzak pisze:

    Jakie zastanawiać panie Ivan tu trzeba zmienić całą obronę !!!

  5. Miglantz pisze:

    Nie się zastanowimy tylko biere z pocałowaniem łapki. I to najlepiej dwóch.

  6. Miszcz pisze:

    Byle kogo nie chcą brać, ale w zespole już bylejakość jest akceptowalna… Z nie pewnością patrzę dalej w sezon.

  7. jarob pisze:

    Pachołki niech postawią w następnym meczu, jak ciężko znaleźć lepszych od trójki wspaniałych

  8. Viking pisze:

    Tak na chlodno to mieli prawo przegrac. Dali z siebie wszystko z Genk, a to ze nasi to nie atleci to wyszlo jak wyszlo. Lider jest. Ponizono nas i to moze lepiej teraz niz pozniej. Liga nam zostala i jestem pewien, ze 2:5 sie juz nie zdarzy.

  9. arek z Debca pisze:

    Niech się dalej zastanawiają. Pewnie chcą kogoś dobrego ale za darmo a takiego oczywiście nie ma. Jeszcze kilka meczy i po liderze zostanie wspomnienie.

  10. Bronks pisze:

    Czegoś nie rozumiem …”Wiedzieliśmy o planie Wisły, wiedzieliśmy, że zaatakuje bokami”, no to dlaczego nie zagraliśmy czwórką w obronie Tak jak w II połowie z Genk? …” Nie chciałem rotować zawodnikami tylko grać ofensywnie”, a co ma jedno do drugiego ? ….” W tym okresie nie jest łatwo znaleźć wartościowego obrońcę”, no tu już Ivan pojechał na maxa To dopiero teraz się zorientował że pozbyli sie najlepszego obrońcy i należy uzupełnić tę stratę. Panie trenerze nas tym forum 90% piszących od czerwca domaga się transferu stopera a pan teraz zazyna szukać ? Oj widzę ciemność

  11. Bart pisze:

    Racja, w tym okresie nie jest łatwe znalezienie wartościowego obrońcy. Dlatego do poszukiwań należało przystąpić dwa i pół miesiąca temu. Albo trzeba było, do kurwy jebanej, nie sprzedawać Dilavera!

    • kibit pisze:

      No dokładnie. Dali się nabrać na numer z pyskowaniem i sprzedali go. Pewnie sam Bjelica mu podpowiedział…

  12. old lawica pisze:

    charakterny (niby) trenerze, kiedy wreszcie przejrzysz na oczy i przyznasz, że system 3-5-2 z tym materiałem ludzkim, który masz, to tylko o kant dupy rozbić, silisz się na oryginalność, chcesz udowodnić, że ten zespół to Twój autorski pomysł i masz tego pierwsze efekty, pucharowych meczy nie liczę, bo B

  13. luck pisze:

    „W tym okresie nie jest łatwo znaleźć wartościowego obrońcę”. No jasne, jak się dopiero w tym okresie zaczyna szukać…

  14. robson pisze:

    Można znaleźć dobrego obrońcę, wystarczy chcieć. Był parę tygodni temu do wzięcia Bochniewicz za grosze, to nikt w klubie się nim nie zainteresował. A teraz po powrocie jest jednym z najlepszych piłkarzy Górnika…

  15. roby pisze:

    Opierdoliśmy za frytki Dilavera a żaden obrońca za frytki nie przyjdzie a potrzeba ich minimum dwóch

  16. Michu87 pisze:

    Djuka miej jaja i naciskaj zarząd o choć jednego klasowego obrońce. Przecież to co oni grają to sabotaż, a nie gra defensywna.

  17. legolas pisze:

    Niestety ale Ivan zaczyna minusować, gadaniem drugi raz z rzędu na konfie w ten sam sposób o obrońcy, niestety ale naiwnie myślał że jest w stanie wycisnąć coś więcej z naszej świętej trójcy

  18. old lawica pisze:

    CDN… Belgowie bylina tyle lepsi, że wygraliby niezależnie od naszego ustawienia, ale jeśli nie pójdziesz po rozum do głowy to i w naszej lidze takich porażek będzie coraz więcej, naprawdę charakter trzeba mieć, żeby przyznać się do błędu, a uparty jest tylko osioł. I jeszcze jedną rzecz sygnalizuję, która bardzo niepokoi, kolejny trener odpuszcza tym grajkom, bo nie przyjmuję do wiadomości,że profesjonalny zespół może być zmęczony grą co trzy dni, na początku rozgrywek , w sierpniu, chyba, że solidaryzują się z Jevticem i wszyscy biegają tak jak on

  19. PAWEL pisze:

    Djuka to, że Janicki to drewno, a Vuja jest najbardziej nieskoordynowanym obrońcą, jakiego ostatnimi laty w Lechu widziałem, wiem jakoś od roku…a od 20 maja wie cała Polska.

  20. tolep pisze:

    „Nie chciałem rotować zawodnikami tylko grać ofensywnie co nam się początkowo udawało.”

    No cóż, skoro plan był taki żeby ich zasypać gradem bramek to prawie się udało. Jeden kiks Amarala gdyby się nie zdarzył, to byłoby pozamiatane. Jeśli chodzi o obronę, to trener ma u mnie jeszcze dodatkowy kredyt zaufania, jako że sam był obrońcą.

    Szkoda, że to się tak posypało z Gumnym, Rognem i Kostewyczem, Tomasik jest bez formy, a po tym jak jednym okiem obejrzałem fragmenty meczu Zagłębia Sosnowiec, to żal że Puchacz jest wypozyczony. do końca sezonu. Chyba będą z niego ludzie. Możemy go ściągnąć po jesieni w razie czego?

  21. JRod1991r. pisze:

    Mówienie tu nic nie zmieni. Czy można jeszcze coś zrobić? Można. Przestać płacić Rutkom i nie chodzić na mecze. Czuję się oszczany od stup do głów. I odechciało mi się wszystkiego.

  22. Marecki88LP pisze:

    Kiedy nastąpi stabilizacja? Jak nie ma obrony to jest atak, nie ma ataku jest obrona. Naprawdę tak trudno stworzyć całość aby to funkcjonowało?

  23. Pawelinho pisze:

    Ten mecz dobitnie obnażył archaiczną taktykę 3-5-2, która nie jest niczym nowym tylko odgrzewanym taktycznym kotletem. Natomiast odnośnie gra w tym systemie trzeba mieć odpowiednich wykonawców, których Kolejorz w tym momencie po prostu nie ma tyle bo ani De Marco, Vujadinović, a tym pokraczny Janicki nie są nawet w najmniejszym stopniu przystosowani do gry w tym systemie, w którym popełniają masę błędów. Błędów, które bez litości wykorzystała krakowska Wisła grając po prostu skutecznie i mądrze taktycznie co w pełni wystarczyło na to co wystawił Djurdjević w tym meczu zostało obnażone i ośmieszone.

  24. tomekmec pisze:

    obawiam się że każdy mecz przeciwko drużynie, która ma jako takich napadziorów będzie wyglądał podobnie. Niestety dla nas nie każdy ma taki atak jak Zagłębie Sosnowiec

  25. paqero pisze:

    Djurdjevic dzisiaj trochę samobjcze ustawienie, wychodzi brak doświadczenia którego musi nabrać niestety ucząc się na błędach, bolesna leckja była już w czwartek i miała nie iśc na marne.
    Dziwne też że do tej pory rotował składem i mu tu wychodziło na dobre, a dzisiaj wystawił praktycznie ten sam skład wiedząc, że zawodnicy dali siebie wszystko 3 dni temu z Genkiem.

    Inna sprawa to nonszalancja i głupota Janickiego, brak umiejętności czy sił to jeszcze można zrozumieć, ale tego błedu już nie, doświadczony obrońca nie miłą prawa nawet pomyśleć o takim zagraniu.
    Możliwe że przez to jedno zagrania mecz został przegrany, przy 2-0 to Wisła była podłamama, możliwe że już po przerwie by się nie podeśli, a tak to poczuli krew.

    Była jeszcze szansa zareagować w przerwie, może dorzucić defensywnego Trałkę, albo przejść na 4-kę z tyłu.

    Obrona jaka słaba jest każdy widzi od początku rozgrywek, szkoda komentarza, to i tak chyba cud że wycisnęliśmy 12 punktów, w pierwszych 4 kolejkach.

  26. F@n pisze:

    Zarząd nie kupi nikogo, bo każdy zarząd w Polsce chce pokazać kibicom, że wie lepiej, a na koniec zawsze kibic ma rację.

  27. Kuba1980 pisze:

    To teraz problemem są puchary i mecze co 3 dni. W ogóle dajmy sobie spokój z walką o Mistrzostwo Polski lub puchary skoro potem to taki problem. Zostańmy ligowym pośrednikiem i wszyscy będą zadowoleni. I to ma być ten klub co walczył jak równy z równym z Juventusem i Man City. To w całej Europie wszyscy marzą by grać i pokazać się z jak najlepszej strony tylko u nas to jest klątwa. Jezu gdzie my żyjemy.

  28. Kuba1980 pisze:

    Miało być: ligowym średniakiem.

  29. tomekmec pisze:

    to nie Ivan powinien przepraszać. Znowu większość piłkarzy okazała się kopaczami bez ambicji. Jak mecz przestał się układać to nie robli nic żeby odwrócić kartę. Jedynie Maki, Cywka i czasami Tiba coś próbowali. Reszta patrzyła obojętnie na to co się dzieje i nawet specjalnego wkurwu w oczach nie było widać. Po raz kolejny granie do tyłu w sytuacji gdy trzeba gonić wynik to żenada.

  30. slavo1 pisze:

    Nie rozumiem – jak widać nie tylko ja – uporu Djurdjevica grą trzema obrońcami. Do tego trzeba mieć trzech równorzędnie dobrych obrońców. Takich którzy spokojnie sobie poradzą sobie w zestawie z 4 w tyle w razie potrzeby kontuzji czy słabszej dyspozycji. My niestety nie mamy nawet pół środkowego obrońcy. A ci są w kadrze ….Rogne więcej czasu spędza w szpitalu niż na boisku. DeMarco jest cienki jak barszcz, Vujadinović jeszcze gorszy a Janicki (sam nie wiem jak to możliwe …) najsłabszy z nich. To przez niego ten mecz poszedł się je..ć. Jego obciąża kluczowe bramki na 2:1 i później na 2:2. Nie wspominając o bramkach na 2:4 i 2:5. Wiem, że i Gumny i Kostevych sa kontuzjowani. Ale nie będą ciągle kontuzjowani. Solidną drużynę buduje się od obrony. Nie wiem czy ci którzy są się ogarną czy są już spisani na straty. No tak ale kto za nich? Jeżeli już musimy grać trójką obrońców, to na bokach docelowo powinni grać (dodatkowo!) Kostevych i Gumny. Bo nie ma co się oszukiwać, ze Makuszewski i Jóźwiak będą jednocześnie zapier..ć z przodu i grać w obronie jako wahadłowi. Nie ma bata. Stąd być może powinniśmy grać systemem 5-2-3? Tylko wtedy coś nas mało w środku… Sam Tiba i Amaral/Cywka w środku? Słabo. Niestety – trzeba dopasowywać taktykę do posiadanych piłkarzy a nie na siłę pchać się w poroniony pomysł. I co gorsza mimo błędów trzymać się go. 4-3-3 – do tego mamy piłkarzy (z zastrzeżeniem co do obrony…). Panie trenerze czas się obudzić. Nie wierzę, że kupimy jeszcze 1-2 stoperów, więc… pozostaje mieć tylko nadzieję, że dwóch z czterech (teoretycznie) stoperów się ogranie.

  31. Pawel68 pisze:

    Pisałem k..w śmietniku nie grajmy już 3 stoperów bo ich nie mamy.Kurwa Ivan nie odpierdalaj już takich numerów.Powrót do 4 obrońców.Kurwa wstyd ,hańba!Ostatni raz taki łomot dostaliśmy przy spadku!

  32. Ostu pisze:

    Wspomnijcie moje słowa, które wypowiadam tu od kilku tygodni… Jeśli kiedykolwiek ktoś z Ostatniego Takiego Trio- Gajos, Jevtic, Raduc będącego symbolem upadku z 20 maja, wejdźie na boisko w 1 drużynie to będziemy mieć przejebane… A nie wydaje Wam się Koledzy Kibole, że ten dzisiejszy wpierdol był nawet bardziej dołujący… !? Mam Kurwa Dosyć…

  33. John pisze:

    Już w pierwszych 2 minutach meczu Wisła oddała 2 strzały,obrona dała o sobie znać ,ale po 2-0 byłem spokojny i myślałem ,że może skończyć się pogromem,niestety Janicki wszystko spieprzył,ale już 2 połowa to nieporozumienie totalne,no i co by nie mówić kompromitacja.Jak zespół który ma walczyć o MP a dalej w pucharach ,może tak zagrać.Niestety o ile uważałem ,że ta obrona może dać sobie radę w lidze ,to mecz z Wisłą sprowadził mnie na ziemię ,choć i we wcześniejszych meczach było sporo błędów.Do wypierdolenia są Janicki ,dzban totalny ,Vujadinović też,chyba chciał odejść,niech wypierdala,De Marco do rezerw ,tam sobie radził i Tomasik,ten baran grając na wahadle z każdą piłką którą dostanie ,zabiera się w kierunku własnej bramki.Wywalić na zbity pysk,dać grać młodym ,niech oni stracą 5 bramek ,wtedy będzie można to czymś wytłumaczyć.
    Pisałem ,że ligowych przeciętniaków trzeba się pozbyć jak najszybciej,dzisiaj o sobie przypomnieli.Ten mecz z Wisłą ciśnienie podniósł ,ale teraz człowiek przypomina sobie ile ci obrońcy popełniali błędów w poprzednich meczach ,nawet kończąc z 0 z tyłu.
    Wywalić niech nie kasują dużej kasy za takie dno.No jak z Wisłą można było stracić 5 bramek???
    Amatorzy w obronie.

  34. Ekstralijczyk pisze:

    Są, są wartosciowi obrońcy, ale trzeba za nich trochę zapłacić.

  35. tylkoLech pisze:

    Trenerze, więcej elastyczności, mniej uporu, szybszych reakcji z ławki, proszę

  36. piotrx pisze:

    Podobnie jak wielu przedmówców nie potrafię zrozumieć uporu Ivana jeśli chodzi o ustawienie z 3 obrońcami. Wygląda to fatalnie w każdym meczu i tylko nieskutecznosci przeciwników w prawie wszystkich spotkaniach (wyjątek Z.Sosnowiec) zawdzięczamy, że nie straciliśmy więcej goli i punktów.
    To nie funkcjonuje i nie będzie funkcjonować. nie zgodzę się również z tym, że nie ma co wykonywać nerwowych ruchów po jednym meczu. Po dzisiejszym spotkaniu Janicki już nigdy nie powinien zagrać w Lechu. ten piłkarzyna to sportowo i mentalnie dno. Nie ma szybkości, techniki, dynamiki, nie potrafi się ustawić, grać głową – jego obecność w Lechu to policzek wymierzony w kibiców. Drugi to Vujadinovic, słuszne ktoś już zauważył że jego koordynacja to jakiś koszmar. Do tego wiecznie spóźniony i źle ustawiony. Wobec nieobecności szklanego Rogne transfer jednego obrońcy nie załatwia niczego. Chcąc się „mordować” tym ustawieniem my potrzebujemy co najmniej 2 solidnych stoperów więc Panie Rutkowski zamiast się „nie poddawać” bierz się do roboty.
    Drużyna miała odzyskiwać zaufanie a dzisiejszym meczem i postawą skasowała wszystko to co dobrego zrobiła w 4 pierwszych kolejkach.
    Wracają najgorsze demony z ostatnich sezonów a przed nami wyjazdy do Lubina i stolicy i mecz z Piastem u sobie…ciężko o optymizm :(

  37. Ostu pisze:

    I jak teraz obrona spojrzy w oczy zespołu…!?
    Co Młodzi mają myśleć o swoim awansie do 1 zespołu i o motywacji gdy takie pokraki grają w obronie… Coś czuję że zespół właśnie legł w gruzach… A ja nie rozumiem jak podejmuje się decyzje bez świadomości konsekwencji, których NIGDY już nie można naprawić… Ciekawe jak Ivan zbuduje zespół , o którym sam mówił, że mentalnie był w gruzach… A najgorsze jest to, że winowajcy Takiego stanu rzeczy nie ponoszą konsekwencji… Jeśli Vuja i Janicki mają trochę ambicji i honoru to sami powinni poprosić o przeniesienie do dr rezerw NATYCHMIAST w celu odbudowy…. Albo nawet o rozwiązanie kontraktu

  38. Tadeo pisze:

    Kiedyś coś takiego musiało nastąpić , czyli pogrom.Do tej pory mieliśmy takich rywali którzy nie potrafili wykorzystać tylu błędów obrony.Wisła w mistrzowski sposób dzisiaj te wszystkie błędy obrony obnażyła.Przecież ta obrona przegrywa wszystko , wrzutki , stałe fragmenty i pojedynki indywidualne.Zadziwiająca jest postawa Iwana , bo wszyscy widzą jak słabych mamy stoperów , i system którym gramy,ale On dalej w zaparte obstaje przy swoim.Obawiam się że przy takiej postawie, pomimo wielkiego wsparcia i sympatii , to za długo tego wozu nie pociągnie. Oby to był jednorazowy wypadek przy pracy , czego z całego serca mu życzę.

  39. Biniu pisze:

    Z tym składem obrony nic nie ugramy ani trzema ani czterema ani pięcioma z tyłu.
    Ivan o tym wie bo ślepy nie jest. Myśle a nawet jestem pewien że naciska na zarząd w kwestii obrońcy. A że nie beczy na konferencjach to dobrze.

  40. old lawica pisze:

    nie zgadzam się, bo na dodatek gdy stoperzy to 3 liga, to jeszcze wahadłowi Makuszewski i Józwiak nie mają pojęcia o bronieniu i już się tego nie nauczą, a przez to udawanie gry obronnej tracą tylko z przodu, i tu musi być pierwszy kamyczek do ogródka trenera, który nie ma do tego systemu ani obrońców, ani wahadłowych, a trzyma się go jak pijany płotu, drugim kamieniem może być fizyczność, gdy odpadnie wygodna teraz wymówka graniem co trzy dni.

    • Alcatraz pisze:

      Pojęcie to chyba mają , w pierwszych meczach Maki imponował powrotami , Jóźwiak też to robił z Genk na poczatku meczu.
      Brak dyscypliny taktycznej oraz nieumiejętne rozłożenie zaangażowania w akcje ofensywne i defensywne.
      Jóźwiakowi szczególnie po swoich rajdach odcina prąd i nie ma czym bronić.

  41. Mlody pisze:

    Niestety ale brzydko mówiąc wisła zgwałciła dziś nas. Wygrywać 2:0 i stracić 5 goli przy Bułgarskiej to dramat. Obrona nie istniała dziś

  42. PAWEL pisze:

    dużo lekcji pokory przyjmie jeszcze nasz trener, ale chciałbym bardzo, żeby wyciągał wnioski i budował drużyne też takimi przegranymi meczami. Po czwartkowym meczu z rywalem klasowo z innego świata, chyba jednak trzeba było więcej rotować składem od początku. Może Trałka za Gajosa, może Darko(wiem, wiem…) za Józia, no i we czterech w obronie ?

    • Mlody pisze:

      Myślę że wyciągnie wnioski i za tydzień z zagłębiem wrócimy na ścieżkę zwycięstw :)

  43. inowroclawianin pisze:

    Ivan, naciskaj tego sknerusa Rutka na obrońców. Bo tą oszczędnością robią Tobie i Lechowi wielką szkodę. Chciałbym teraz wywiadu z Rutkiem, jaki ma pomysł żeby obrona grała dobrze i jaki ma pomysł na zdobycie MP i awansu do grupy pucharów, nie ważne, czy LE, czy LM.

  44. Ostu pisze:

    Nie ma pomysłu bo go to wali… Liczy się kasiora… A tylko dla nas sportowe trofea