Duży spadek rocznej frekwencji

W 2018 roku Lech Poznań przeżył duży kryzys pod względem frekwencji. Początkowo nic na to nie wskazywało, bowiem zespół jeszcze Nenada Bjelicy walczył o Mistrzostwo Polski, po 30. kolejce został liderem LOTTO Ekstraklasy 2017/2018 co tylko mocniej nakręciło kibiców. 9 wiosennych meczów z trybun stadionu obejrzało prawie 200 tysięcy ludzi.


Łączna wiosenna frekwencja byłaby jeszcze większa gdyby nie przede wszystkim 2 mecze. Z powodu arktycznego zimna spotkanie ze Śląskiem Wrocław z trybun śledziło 4376 widzów co było najgorszym wynikiem w historii nowego obiektu przy Bułgarskiej. Mecz 20 maja z Legią też nie przyciągnął kompletu z wiadomej przyczyny. Poznaniacy przegrali już wtedy sezon, a wielu kibiców Lecha nawet mając bilet zrezygnowało z przyjścia na to spotkanie, zatem frekwencja nie dobiła nawet do 28 tysięcy.

Jesienią było jeszcze gorzej. Frekwencja tylko 2 raz przekroczyła 20 tysięcy widzów w tym 1 raz dzięki akcji „Kibicuj z Klasą”. Podczas 3 meczów trybuny stadionu Miejskiego były zamknięte. Klub na 5 spotkań z rzędu sprzedał mniej niż 10 tysięcy biletów co dotąd się nie zdarzało. Podczas niektórych jesiennych meczów w Kotle był prowadzony bojkot, ale nawet po jego zakończeniu stadion świecił pustkami.

Wiosną 9 meczów przyciągnęło na trybuny łącznie 198 944 widzów, a 9 jesiennych z otwartymi trybunami tylko 117 931 kibiców. W sumie w całym 2018 roku obiekt podczas meczów Lecha Poznań odwiedziło raptem 316 875 osób. Średnia widzów w kończącym się roku przy Bułgarskiej wyniosła 17604 kibiców na mecz (w 2017 roku średnia była na poziomie 21425).

Dla porównania w 2017 roku na trybunach stadionu zasiadło łącznie 492 767 ludzi (23 mecze), a w 2016 roku 324 085 osób (20 meczów). Wcześniej w 2015 roku w Poznaniu odbyło się 30 meczów, natomiast Lecha w stolicy Wielkopolski obejrzało na żywo 579 642 kibiców.


Mecze Lecha Poznań na Bułgarskiej w 2018 roku i oficjalne frekwencje:

18.02, Lech – Pogoń 2:0 (14348)
28.02, Lech – Śląsk 2:1 (4376)
11.03, Lech – Jagiellonia 5:1 (28587)
16.03, Lech – Lechia 3:0 (14104)
07.04, Lech – Górnik 3:1 (36941)
13.04, Lech – Korona 0:1 (20054)
28.04, Lech – Górnik 2:4 (28629)
09.05, Lech – Jagiellonia 0:2 (24288)
20.05, Lech – Legia 0:3 (27617)

12.07, Lech – Gandzasar 2:0 (0) – LE
29.07, Lech – Cracovia 2:0 (0)
02.08, Lech – Szachtior 3:1 d. (16507) – LE
12.08, Lech – Zagłębie S. 4:0 (0)
16.08, Lech – Genk 1:2 (20765) – LE
19.08, Lech – Wisła 2:5 (13141)
01.09, Lech – Piast 1:1 (8139)
30.09, Lech – Miedź 2:1 (20846)
21.10, Lech – Korona 2:1 (9487)
04.11, Lech – Lechia 0:1 (8059)
24.11, Lech – Wisła P. 2:1 (8442)
07.12, Lech – Śląsk 2:0 (12545)

Ogółem wiosną: 198 944 (9 meczów)
Ogółem jesienią: 117 931 (9 meczów z otwartymi trybunami na 12 rozegranych)
2018 rok: 316 875 (18 meczów z otwartymi trybunami na 21 rozegranych)
Średnia roczna: 17604

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 13

  1. 100h2o pisze:

    Dla klubu sytuacja słaba bo kiedyś wyczytałem że „przychody z dnia meczowego” to ok 36% budżetu.
    I w układance PRZYCHODÓW : sponsorzy+tv+kibole dwa elementy są powiązane czyli sponsorzy/kibole.
    Mniej kiboli=mniej sponsorów ( jak nie teraz to w najbliższej przyszłości).
    Niepokoi taka sytuacja bo przecież JESTEM kibolem Lecha.
    Fakty=liczba kiboli mówią za siebie. Tu TRZEBA zapierdalać, tu trzeba iść w górę bo bilans klubu się może posypać ( choć to akurat w tej słabej finansowo lidze nie wyjątek!).
    Od biedy można ratować „bilans” transferami, a le na razie tu cała nadzieja na promocji przez Czesia Michniewicza i jego u-21, a nie przez Lecha.
    Choć jako ciekawostkę podam że Lech SPRZEDAŁ w lecie 16 letniego Bejfera do MUnited za… 450 000 € !
    Więc np Akademia swojej marki nie traci.

  2. 100h2o pisze:

    sorry – Bejgera Łukasza (ur w Poznaniu, 190 cm wzrostu, środkowy obrońca , parę dni temu zagrał od 70
    minuty ,w juniorskiej LM UEFA z Valencją i Anglicy wygrali 1-2!).

    • inowroclawianin pisze:

      No i za wcześnie pozwolono mu odejść. Skoro oni go wzięli to chyba słaby nie jest. Powinien najpierw pograć w pierwszej drużynie, rozegrać chociaż z dwa dobre sezony. Przecież na nim można było dużo więcej zarobić a i pomóc Lechowi by był silniejszy kadrowo. Tak to oni silnego Lecha nie zbudują. Niech uczą się od Ajaxu.

    • Ostu pisze:

      Nauka na własnych błędach kosztowna jest – a oni nawet od obcych się nie uczą…

    • 100h2o pisze:

      @inowroclawianin- akurat nie tak. Bejger mógł odejść „za frytki” jak Kobacki ( do Atalanty), bo w wieku 16 lat nie ma mowy o POWAŻNYM KONTRAKCIE i chyba nawet taki np 15 latek nie może takiego kontraktu podpisać. A propozycja pójścia do MUnited to super sprawa i Lech niewiele tu mógł zrobić. Podobnie mogło być np z Marchwińskim ( tym interesował się mocno Inter Mediolan!). 16 letni Bejger raczej nie miałby szans grać tak do 20-tki na środku obrony (patrz np Pleśnierowicz- ile to on ma minut w Ekstraklasie?). Dlatego Bejger był nie do zatrzymania.

    • Grimmy pisze:

      Klub musi odważniej stawiać na wychowanków. Od 2-3 lat utrudnia im się debiut w pierwszej drużynie. Najpierw muszą przejść wypożyczenia w niższych ligach, ewentualnie później, grany jest temat pierwszej drużyny. Wyróżniający się wychowanek musi wiedzieć, że jest szansa debiutu i zbierania minut w wieku 17, góra 18 lat. Tak jak jest na zachodzie. Nie, że gdzieś może w wieku 20 lat zagra w seniorach. Nie żeby to samo z siebie wyeliminowało podbieranie młodych przez kluby pokroju MU. Jednak na pewno uatrakcyjni pozycję Lecha. Nowe przepisy pewnie przyniosą zmianę na lepsze dla tych najwybitniejszych.

    • arek z Debca pisze:

      A jak mieli go nie puścić jak sam chciał tam iść a i rodzice pewnie za tym byli. Nie każdy nie da się skusić szybką i dużą kasa w zagranicznym klubie, a i także zarząd w desperacji, który od czasu Bednarka nikogo nie sprzedał za kilka baniek nie pogardził kilkoma setkami.

    • inowroclawianin pisze:

      Nie wiadomo, czy Klub zrobił wszystko by go zatrzymać. Trzeba rozmawiać z zawodnikiem. Odszedł być może zawodnik, który za kilka lat mógł być silnym punktem zespołu. A tak znów przyjdzie pewnie jakis obcokrajowiec, który nic nie wniesie. Wieżę Babel zrobili, ale najgorsze że to nie jest odpowiedni poziom. Jak tak dalej będą prowadzić Lecha to długo pucharów nie będzie w Poznaniu.

Dodaj komentarz