Liga z kolejnymi zmianami

Rozgrywki Ekstraklasy należą do najbardziej wyrównanych i nieprzewidywalnych w Europie. Od paru lat władze spółki Ekstraklasa SA wraz z Polskim Związkiem Piłki Nożnej szukają nowych rozwiązań, wprowadzają nowości, swego czasu wprowadziły reformę ESA 37 robiąc wszystko, aby polska liga był jak najlepszym produktem. Aktualnie Ekstraklasa przechodzi jednak kryzys zarówno sportowy jak i pod względem zainteresowania.


Frekwencje na większości stadionów Ekstraklasy spadają coraz mocniej. Największy odpływ kibiców zanotował w Polsce poznański Lech na którego domowych meczach tej jesieni średnia frekwencja spadła o 9 tysięcy. Poziom ligi też jest coraz niższy, brakuje gwiazd w poszczególnych zespołach, kluby wydają niewiele pieniędzy na transfery, ściągają coraz to bardziej przeciętnych piłkarzy zza granicy, a Polska w rankingu UEFA spadła na 25. miejsce. Władzom Ekstraklasy nie przeszkodziło to jednak w podpisaniu najwyższego w historii polskiej ligi kontraktu z nc+ oraz Telewizją Polską.

Nowa umowa na sezony 2019/2020 i 2020/2021 opiewa na kwotę około 500 milionów złotych dzięki czemu kluby Ekstraklasy otrzymają w ciągu roku jeszcze więcej pieniędzy niż do tej pory. Na platformie nc+ będzie można obejrzeć na żywo wszystkie spotkania w najbliższych 2 sezonach, a w otwartej telewizji na TVP po 1 meczu w każdej kolejce. Nowy kontrakt Ekstraklasy SA z nc+ oraz Telewizją Polską spowoduje małe zmiany rozgrywania spotkań (będzie mniej spotkań w poniedziałki).

W przyszłym sezonie zostanie zniesiony limit obcokrajowców spoza UE, ale za to na boisku w każdym zespole będzie musiał obowiązkowo przebywać co najmniej 1 młodzieżowiec. Jeśli taki piłkarz dozna kontuzji, zostanie zmieniony lub obejrzy czerwoną kartkę wtedy w jego miejsce będzie musiał wejść inny młodzieżowiec (takie same zasady od tego sezonu obowiązują już w Pucharze Polski). W rozgrywkach 2019/2020 młodzieżowcem będzie zawodnik urodzony w 1999 roku lub młodszy, który w danym klubie trenował wcześniej co najmniej przez 3 lata.

Ponadto od sezonu 2019/2020 z Ekstraklasy będą spadać już 3 kluby i tyle samo drużyn wejdzie do niej z I-ligi. Sezon zawsze będzie kończył się w drugiej połowie maja po to, aby drużyny reprezentujące Polskę w europejskich pucharach mogły przed nimi dobrze wypocząć oraz należycie przygotować się do rozgrywek międzynarodowych. Na dodatek każdy klub, który awansuje z I-ligi do Ekstraklasy będzie musiał grać na swoim stadionie spełniającym wszystkie wymogi. Tym samym nie wiadomo czy np. Raków Częstochowa oraz Sandecja Nowy Sącz w razie awansu zostałyby dopuszczone do Ekstraklasy.

Warto przypomnieć, że od lutego przez cały 2019 rok piłkarze LOTTO Ekstraklasy będą grali piłkami firmy Adidas o nazwie CONEXT 19. W ostatnich latach co roku piłka Ekstraklasy wygląda inaczej.

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 24

  1. Pawelinho pisze:

    Niby wszystko fajnie, ale i tak poziomu ligi to nie zmieni poziomu, który jest po prostu słaby. Niestety, ale prawda jest taka, że lata zaniedbań, korupcji oraz innych czynników sprawiły, iż polska piłka leży skopana. Owszem czasami się podniesie, ale są jednorazowe wzloty, a nie długotrwały proces. Moim zdaniem dużo czasu minie zanim polskie kluby osiągną poziom chociażby klubów duńskich czy holenderskich nie wspominając o klubach 2. Bundesligi czy 3. ligi niemieckiej. Taka jest smutna prawda o polskiej piłce chociaż człowiek stara się dostrzec pewne pozytywy.

  2. arek z Debca pisze:

    Z jednej strony chce się podnieść poziom ekstraklasy przez zniesienie limitu obcokrajowców a z drugiej strony chce się zmusić kluby do kształcenia młodzieży. Jedno zaprzecza drugie. Będzie jeszcze więcej darmowego szrotu z zagranicy a biedniejsze kluby będą wyciągać młodych z najniższych lig by tylko spełnić warunek jednego młodzieżowca. Jeśli kluby dostają coraz więcej pieniędzy z praw telewizyjnych to dlaczego nie wprowadzić warunek posiadania akademii? Jeśli klubu na to nie stać to nie może grać w ekstraklasie. To odchudziłoby ligę o jakieś min 4 kluby i podniosłoby jej poziom a i zmusiłoby kluby do szkolenia młodzieży.

    • Pawel1972 pisze:

      Ale jojczysz bez sensu. Ja jakoś nie widzę upadku do jakiego może nas doprowadzić zastąpienie Łotyszy – Brazylijczykami, Litwinów – Serbami, a Słowaków – Ukraińcami.

      A przyczyna upadku naszej Ekstraklapy wcale nie jest szkolenie. Szkolenie jest ważne dla kadr, a nie klubów, które mogą zatrudniać ludzi z całego świata. Przyczyną upadku klubów są po 1. idiotyczne transfery, po 2. słabość trenerska. Polska Ekstraklapa jest bogatsza od wielu lig wyprzedzających nas w rankingu – z tego bardzo prosty wniosek: u nas kasa jest marnotrawiona przez dyletantów. Nasz nieudaczny Piothuś wręcz mógłby być symbolem Ekstraklapy.

  3. Franco pisze:

    O ile dobrze zrozumiałem, jeśli jakiś młodzieżowiec będzie grał żałośnie słabo i będę chciał go zmienić w drugiej połowie, nie mogę wpuścić za niego, na tą samą (podobną) pozycję odpowiedniego „Jokera”, tylko muszę wpuścić innego młodzieżowca (ktokolwiek nim będzie).
    Oczywiście chodzi mi o sytuację z jednym młodzieżowcem na boisku.

    • Pawel1972 pisze:

      Dokładnie tak – nie dotyczy to chyba tylko bramkarza. Czyli robimy tak: wpuszczamy małolata na bramkę, a po 5 minutach zmieniamy go. I wszystko gra :D

  4. leftt pisze:

    O ile dobrze kojarzę, to czerwona kartka dla młodzieżowca nie powoduje konieczności wejścia innego młodzieżowca. Bo np. w sytuacji, gdy mamy wykorzystane 3 zmiany i jedyny młody dostał czerwoną – to w tym momencie mamy walkowera, co byłoby absurdem.

  5. Radomianin pisze:

    Liga jest tak słaba,że ja jestem pozytywnie nastawiony do tych zmian. Grają wkłady do koszulek którzy nie umieją prosto piłki kopnąć i są z zagranicy. To wolę zamiast im dawać 80 tys zł. to żeby młodzi piłkarze dostawali po te 30 tysięcy, lub np 20tys plus premie za występy żeby walczyli mocno o skład. Dla Nas to żaden problem mieć 5 młodzieżowców w 18 meczowej. Niech inni się martwią. A może dzięki temu będą właśnie wyławiane wreszcie wcześnie te perełki z niższych lig do np korony, a że to klub z 1 ligi a nie np 4ligi to lepiej tego młodego ,,nauczy zawodu piłkarza” bo nie oszlifowany diament też grając z chłopami w 4 lidze jak ma te 17 lat czy 19 może doznać kontuzji i już się nie podniesie, bo klubu nie stać na jego leczenie a sam zarabia 1000zl, a NFZ go nie wyleczy.
    Miejmy nadzieję że dzięki tej zmianie pojawi się więcej Polaków w lidze na poziomie i z przyszłością.

    • Pawelinho pisze:

      Tak co da tobie większa liczba słabych polaków w lidze skoro i tak nie podniesie to poziomu? Owszem zawsze znajdzie się jakaś wybitna jednostka, ale ta wybitna jednostka bardzo szybko do Niemiec, Francji, Anglii, Hiszpanii czy Italii. Dla mnie nie jest istotna narodowość kopacza tylko jego umiejętności, a te z reguły polaków są wątłej jakości. Nie twierdze, że obcokrajowcy są lepsi, ale trzeba też spojrzeć na to, iż również dzięki dobrym obcokrajowcom młodzi piłkarze z polski mogą się czegoś nauczy bo tak naprawdę czego np Pleśnierewicz nauczy się od Janickiego?

    • Radomianin pisze:

      Ta liga i tak stoi na zagranicznych zawodnikach i jak widzimy z każdym rokiem jest słabsza. Wiemy że dobry zawodnik tu raczej nie trafi zbyt często. Więc jaki ma mieć plan na zmianę ta nasz liga? Obcokrajowcy już byli. Te mody raz na ameryke południową, teraz na hiszpanów czy innych słowaków ,skandynawów itd nie przyniosło żadnego dobrego rezultatu. To nie działa poprostu. To jaki jest plan który zadziała wg Ciebie? Wg mnie jest to jakiś pomysł z tymi młodymi. Mamy dobrą akademię …ile razy tu czytałem komentarze dlaczego nie gramy i nie wystawiamy młodych z akademii? To spowoduje że może trochę więcej u nas ich zacznie grać. A w połowie drużyn ligi gdzie max 1 taki zawodnik czasem pogra może mieć to duże przeniesienie na większą ilość młodych zawodników którzy nigdy nie dostaliby się do ekstraklasy z niższych lig. I nawet jak max 2-3 takich zawodników na sezon okaże się dobrymi to i tak to będzie na plus i dla ligi i w przysżłości dla reprezentacji. Bo się chyba zgodzimy że młody zawodnik lepiej by grał/ćwiczył w ekstraklasowym klubie niż pałętał się po 4 lidze, bo ani się tam dużo nie nauczy a opieka medyczna itd jest na dużo niższym poziomie więc i łatwiej o kontuzje i koniec z karierą.
      Może to nie najlepszy pomysl ma minusy. Ale trzeba coś robić bo żal patrzeć jak grają Ci wspaniali zawodowcy w Polsce.

    • Pawelinho pisze:

      Chodzi o to, że problemem nie są obcokrajowcy czy Polacy tylko ogólny poziom całej ligi, który jest po prostu słaby, a jest słaby bo wpływ na to ma kilka zaniedbanych spraw z wcześniejszych lat jak szkolenie, infrastruktura, szkolenie itp. Wystarczy spojrzeć chociażby nawet na Chorwację niby mały kraj, a postępem czysto piłkarskim biją tak duży kraj o lata świetlne. Tak uważa, że te proponowane zmiany nie rozwiążą wszystkich problem, a jedynie pogłębią i tak słaby poziom słabej ligi jaką jest polska ekstraklasa, która „ekstraklasą” jest tylko z nazwy.

    • perkac pisze:

      Tak, ale chodzi o to żeby to Polacy stanowili o sile tej ligi, a nie obcy którzy chcą zarobić, odejść zaraz w zapomnieniu lub dograć do emerytury. Ta liga ma być nasza, dla Polaków, a zagraniczni piłkarze powinni być tylko dopełnieniem tej ligi. Nasza liga powinna być oknem wystawowym na Europę. Im bardziej polska liga tym polski futbol może tylko zyskać. Im więcej Polaków tym więcej szans na pojawienie się talentu. Nawet jeśli szybko odejdzie to zaraz będzie następny w jego miejsce, tak powinno być.
      Kluby będą również zarabiać na sprzedaży. Ile by zyskały kluby ekstraklasy jak co rok lub dwa sprzedawały by takiego Piątka czy Rece za 4 miliony.
      Nasza reprezentacja teraz leci w dół. Kończy się fajne pokolenie, a następców nie widać. Pojedyńczy piłkarze się pojawiają tylko co to jest. Tak na prawdę nie ma w czym wybierać bo połowa wogle niegra w swoich klubach albo mało. Niemcy w swojej lidze stawiają w pierwszej kolejności na swoich i w reprezentacji mogą sklecić trzy jedenastki.
      Nasza piłka, nasza liga stoi wmiejscu. Co roku przychodzą zagraniczni zawodnicy, lepsi, gorsi ale jeszcze to nie zbawiło naszej ligi. Jedna liga mistrzów, pojedyńcze przygody w lidze europejskiej i kompromitacje. Opcja zagraniczna się nie sprawdza.
      Oczywiście wszystko rozchodzi się o szkolenie, akademie i infrastrukture ale zróbmy w końcu coś w tym kierunku, coś dla siebie. Zmienimy coś i popatrzymy w przyszłość. Dlaczego dzisiaj Niemcy i Belgia są potęgą? Oni też od czegoś zaczynali.
      Po co mi w Lechu taki Radut? Zajmuje tylko miejsce w drużynie kolejnemu młodemu. Co ma Radut czego nie mają inni? Nie można powiedzieć że ma wybitne umiejętności czy doświadczenie. On nie jest nam potrzebny, chyba że Nawałka go natchnie i ożywi to drewno jak Geppetto:) to zwrócę honor.
      Naprawdę potrzebujemy tylu obcokrajowców w naszej lidze?
      Stawiajmy na polską młodzież, przygotowujmy ich do dorosłej piłki i sprzedawajmy ich za gruby hajs, zróbmy tą rewolucje bo ona czeka i sama się prosi.
      Nie widzę innej drogi.

  6. J5 pisze:

    Ciekawa jest ta zmiana wprowadzająca spadek trzech drużyn z E- klapy. Spowoduje to w trakcie sezonu walkę do upadłego o górną ósemkę, bo pozostanie w dolnej części tabeli na rundę finałową będzie niosło za sobą jakieś czterdziestoprocentowe ryzyko spadku o szczebel niżej. Nie będzie spokoju już chyba nawet dla drużyny zajmującej w tabeli dziewiąte miejsce po rundzie zasadniczej. Z drugiej strony niewiadomą będzie poziom trzeciej drużyny z pierwszej ligi awansującej na poziom najwyższy. Dobrą koncepcją będzie wymóg posiadania nowoczesnego stadionu. Przepis ten powinien odnosić się także do klubów Ekstraklasy, bo niezrozumiałym byloby aby jakiś klub z malego miasta nie otrzymał licencji, a kolejne lata w Ekstraklasie występowala Pogoń na przedpotopowym obiekcie. Zwłaszcza w Ekstraklasie te regulacje powinny być rygorystycznie przestrzegane, a kluby bez nowoczesnego obiektu powinny być zdegradowane do niższej ligi

    • Radomianin pisze:

      Jeśli by porównywać klasę ekstraklapy do stadionów to ta Pogoń ma zbyt nowoczesny stadion jak na polskie realia. Poziom gry beznadziejny to i na kartoflisku gorzej by nie grali taka prawda niestety

    • arek z Debca pisze:

      Pogoń za kilka lat będzie miała lepszy stadion niż ten nasz mega bubel a i ich akademia z roku na rok się rozwija coraz lepiej, czego nie można powiedzieć o naszej.

  7. Pawelinho pisze:

    Co do zmuszania klubów graniem jednym młodzieżowcem na siłę? Dla mnie jest to chory pomysł bo jeżeli taki młody piłkarz ma grać dlatego, że jest młody to mija się to z celem bo grać powinien najlepszy w danym momencie. Przepisy powinny być tak skonstruowane, aby w kadrze pierwszej drużyny przynajmniej była określona liczba młodzieżowców/wychowanków oraz polaków najlepszym jacy są w danym klubie. Niestety co pojęcia szrotu ten również idealnie pasuje do naszych polskich pseudo kopaczy, którzy zazwyczaj zarabiają za dużo w porównaniu do swoich przeciętnych umiejętności.

  8. John pisze:

    Ekstraklasa z tym nowym kontraktem,jest podobno na 8 miejscu pod względem wartości praw mediowym.Kluby mają zarobić 60 %więcej ,niż obecnie zarabiają.
    Jak na poziom tej ligi ,naprawdę szacunek ,że wynegocjowali takie warunki,do tego mecze 1,2,3 wyboru w TVP.
    Przepis o młodzieżowcu jest w porządku,nie ma możliwości żeby spowodował spadek poziomu,zawsze z ciekawością przyglądam się grze tych młodych zawodników.
    3,4 na niezłym poziomie trzeba w szerokiej kadrze mieć.Przykładowo w Lechu 3,4 pierwszych z brzegu ,nie ma prawa odstawać od Raduta,Tomasika,De Marco,Vujadinovicia czy Gajosa.
    Odrobinę ogrania w ekstraklasie wystarczy.
    Zniesiony limit obcokrajowców spoza UE,prawidłowo.Jestem ciekaw czy zobaczę w tym sezonie ,przynajmniej bardzo dobrego zawodnika spoza UE,tak bardzo ten limit co niektórym przeszkadzał.
    Od sezonu 2019/20 spadek 3 klubów i awans 3 z 1 ligi? No nie wiem.
    Raków zmierza do ekstraklasy a już słychać o problemach żeby grać na własnym stadionie.
    Mieliby grać w Bełchatowie,Sandecja w Niecieczy.Może być tak ,że w ekstraklasie zagra 8 zespół 1 ligi,bo będzie spełniał warunki licencyjne.
    Za to jaka ciekawa zapowiada się walka w 1 lidze ,awans 3 zespołów.
    No liga ch*jowa ale nasza.Mecz Lecha jest zawsze 1 wyborem,ale jeśli mam wybór obejrzeć przykładowo Barcelona-Eibar,a Jagiellonia-Lechia postawie mimo wszystko na hit ekstraklasy ,jaki by nie był.Choć w trakcie meczu mogę zmienić zdanie.
    Niech choć odrobinę ten poziom będzie wyższy,kiedyś coś musi drgnąć do przodu.

  9. melon771 pisze:

    Nasza liga ma tak denny poziom, że raczej te zmiany nie przyniosą długofalowej poprawy jej oglądalności. Szczególnie zwiększenie liczby drużyn nie wydaję się ciekawe. Co to za emocję grać z jakimś Bełchatowem czy Niecieczą? Jeśli mogę zaproponować coś co zmieni całkiem obraz naszej ligi to proponuje. Przy założeniu, że ekstraklasa będzie miała 18 drużyn, można by zmienić rozkład drużyn po podziale tabeli, tzn 2 drużyny z grupy mistrzowskiej grają o mistrza w dwumeczu. Reszta ekstrsklasy gra w playoffach. Tzn 18 gra z 3, 17 z 4 itd. Grają po jednym meczu z sobą. Wtedy grupa spadkowa dzieli się znowu na dwie drabinki wygranych i przegranych. Przegrany z pary 18/3 gra z przegranym z pary 10/11 a wygrany z wygranym, kolejna prara to 17/4 i 9/12 itd. W drabince wygranych odpada się jak przegrywa się mecz, a w przegranych odpada się jak się wygrywa. Tym sposobem każda z grup ma swój finał. Grupa wygranych walczy o 3 miejsce i puchary. W grupie przegranych, jako ze spadają trzy drużyny taki jakby finał jest pomiędzy drużynami które wygrały półfinał, wtedy jedna z nich spada. O takie sf mi się zrodziło w głowie:)

  10. inowroclawianin pisze:

    Niektóre zmiany na plus, inne na minus. Mniej męczy w poniedziałki i brak limitu obcokrajowców to na plus. Kasa na plus. Jednak meczy w poniedziałki w ogóle być nie powinno. 3 zespoły spadają, 3 wchodzą….No z tym poziomem organizacyjnym klubów to ja jakoś tego nie widzę. Ten trzeci zespół mógłby grać po prostu baraz i tyle. Na plus na pewno że liga będzie kończyć się wcześniej i że każdy klub będzie musiał rozgrywać mecze domowe na swoim stadionie. Może to w koncu sprawi, że klubu i miasta zainwestują w infrastrukturę w innych miastach takich jak Częstochowa, Sosnowiec, Katowice, Opole, Nowy Sącz, Łódź itd.

    • Pawel1972 pisze:

      >Kasa na plus. Jednak meczy w poniedziałki w ogóle być nie powinno<.

      Jakby nie było meczÓW w poniedziałki, to takiej kasy też by nie było.

    • inowroclawianin pisze:

      Ale chyba nie powiesz, że powinno się organizować mecze w poniedziałki? To na pewno nie zwiększa frekwencji na stadionie. Poza tym żadna poważna liga tego nie praktykuje.

  11. inowroclawianin pisze:

    Z tymi mlodziezowcami to nie wiem, czy to dobry pomysł. Zainteresowanie jest kiepskie bo poziom jest kiepski. Kluby muszą mądrzej wydawać kasę na zawodników. Szkoda że duży biznes w Polsce niechętnie inwestuje w piłkę.

  12. Przemo33 pisze:

    Zmiany, zmiany, zmiany. W ciągu kilku ostatnich lat było już kilka zmian, niestety nie wiele to dało. Ten limit obcokrajowców to była głupota. Nic to tak na prawdę nie dało, a jeszcze utrudniało życie. Nasza liga jest nieprzewidywalna, każdy może w sumie wygrać z każdym, zdarzają się ciekawe i dobre mecze. Tylko niestety jest też przy okazji słaba. Naszą piłkę najlepiej weryfikują kluby z innych krajów Europy w eliminacjach do europejskich pucharów. Tam wychodzi wszystko. Nawet taki Stjarnan czy Żalgiris nas wyrzuca za burtę. Czy wprowadzenie obowiązku gry 1 młodzieżowca w składzie to dobry pomysł? Ja nie jestem do tego przekonany. OK – u nas w Lechu nie ma i raczej nie będzie z tym problemu. Zawsze się znajdzie ktoś, kto może i zasługuję swoją grą i umiejętnościami na grę w 1 składzie. Natomiast gorzej to wygląda w przypadku innych klubów, poza tymi, które też mają niezłą akademię jak Pogoń czy Zagłębie Lubin. Niektóre zespoły mogą i prawie na pewno będą wystawiać młodego, ale nie dlatego, że jest dobry i na to zasługuję, tylko z powodu limitu. Część zespołów zwykle sprowadza tanich graczy, nierzadko szrot z zagranicy i taką mają politykę zamiast stawiać na swoich wychowanków. Nie sądzę, że to podniesie poziom rozgrywek. Do Ekstraklasy muszą trafiać lepsi piłkarze, musi lepiej się rozwinąć infrastruktura i szkolenie. Ale żeby lepsi piłkarze tu trafiali, to nasze kluby muszą zacząć lepiej sobie radzić w europejskich pucharach i tak przynajmniej ze 2 zespoły powinny grać w LE chociaż. To może być wtedy magnesem dla chociaż części niezłych graczy z Europy. Jeśli nasze zespoły będą grać regularnie w LE i będą sobie w niej nieźle radzić, to i nasza liga będzie inaczej postrzegana. Trzeba również częściej stawiać na młodzież oraz nie zwalniać po serii słabszych meczy trenera, tylko dać mu trochę popracować. To może być jakąś receptą na poprawę sytuacji i podniesienie poziomu ligi. Oczywiście na to wszystko potrzeba czasu, ale nie jest to niewykonalne.

  13. Pawel1972 pisze:

    Cóż, herbata nie robi się słodka od mieszania, tylko od cukru. A w Ekstraklapie wciąż się tylko miesza… W rankingu UEFA w tym sezonie spadliśmy o 4 miejsca – na miejsce 25. A to pewnie nie koniec marszu w dół.

    Wszystkie pozostałe kraje europejskie mające ponad 30 milionów mieszkańców są w pierwszej dziesiątce. Tylko my się pałętamy w trzeciej dyszce.

Dodaj komentarz