Problemy z czołówką, łatwo z outsiderami

Lech Poznań w rundzie jesiennej LOTTO Ekstraklasy 2018/2019 już kolejny raz miał problemy z regularnym punktowaniem w meczach z najlepszymi drużynami w kraju. Gdyby nie outsiderzy ligi i patent na nich Kolejorza nie byłoby teraz na 3. miejscu w ligowej tabeli. Wiosna zapowiada się trudniej, a podczas niej „niebiesko-biali” będą musieli grać jeszcze lepiej, by utrzymać pozycję na podium.


W minionej rundzie rozegrano 15 jesiennych kolejek i 5 serii spotkań awansem z rundy wiosennej. Lech Poznań zdobył 33 punkty notując bilans 10-3-7, gole: 32:23 oraz zaliczając najmniej remisów w lidze. Trzeci Kolejorz w 8 meczach z drużynami z miejsc 1-8 ugrał tylko 8 oczek notując bilans 2-2-4, gole: 8:14. Bilans ten lechici poprawili niedawno w Krakowie ogrywając tamtejszą Wisłę. Ponadto wygrali jeszcze z Koroną przy Bułgarskiej, a także zremisowali z Piastem u siebie oraz z Jagą w Białymstoku.

Poznaniacy jesienią przegrali wynikiem 0:1 w starciach z 2 prowadzącymi ekipami. Gładko polegli też z piątą obecnie Pogonią w Szczecinie 0:3. Lech w sezonie zasadniczym nie spotka się już z ósmą po po rundzie jesiennej Wisłą Kraków, a także z Cracovią Kraków, Wisłą Płock, Śląskiem Wrocław i Zagłębiem Sosnowiec. W starciach z tymi 4 klubami „niebiesko-biali” zdobyli aż 21 punktów na 24 możliwe. Z żadnym z tych zespołów lechici do 30. kolejki już nie zagrają, więc nikt z nich nie dostarczy nam punktów.

W minionej rundzie Kolejorz w konfrontacjach z klubami z miejsc 9-16 zdobył aż 25 punktów notując bilans 8-1-3, gole: 24:9, czyli niezły i głównie dzięki temu jest teraz trzeci. Wiosną do końca sezonu zasadniczego rywalami Lecha Poznań będzie aż 6 drużyn, które w tej chwili są w górnej ósemce i 4 zespoły z grupy spadkowej.


Tabela po 20. kolejce LOTTO Ekstraklasy 2018/2019:

1. Lechia Gdańsk 42 (0)
2. Legia Warszawa 39 (0)
3. Lech Poznań 33
4. Jagiellonia Białystok 33 (1)
5. Pogoń Szczecin 31 (0)
6. Piast Gliwice 31 (1)
7. Korona Kielce 31 (3)
8. Wisła Kraków 29 (3)*

9. Cracovia Kraków 27 (3)*
10. Arka Gdynia 25 (0)
11. Zagłębie Lubin 24 (0)
12. Miedź Legnica 21 (3)
13. Wisła Płock 20 (6)*
14. Śląsk Wrocław 18 (6)*
15. Górnik Zabrze 17 (1)
16. Zagłębie Sosnowiec 12 (6)*

Punkty zdobyte z górną ósemką (1-8): 8 pkt. 2-2-4, 8:14 (8 meczów)
Punkty zdobyte z dolną ósemką (9-16): 25 pkt. 8-1-3, 24:9 (12 meczów)

* – kluby z którymi Kolejorz grał już 2 razy

Plan gier Lecha Poznań w sezonie zasadniczym LOTTO Ekstraklasy 2018/2019:

08.02, Lech – Zagłębie
16.02, Piast – Lech
23.02, Lech – Legia
02.03, Lech – Arka
09.03, Miedź – Lech
16.03, Lech – Górnik
30.03, Korona – Lech
03.04, Lech – Pogoń (środa)
06.04, Lechia – Lech
13.04, Lech – Jagiellonia

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 22

  1. Pawelinho pisze:

    W przypadku Lecha norma bo jakby nie patrzeć to w ostatnich latach rywale z tzw czołówki zawsze sprawiali problemy bez względu na to czy Kolejorz grał u siebie czy też na wyjeździe.

  2. krom pisze:

    Lech jako jedyny klub z czołówki 6 z 10 meczów zagra u siebie. A z trójki głównych rywali z Legią i Jagiellonią w Poznaniu, a z Lechią na wyjeździe. Do tego cała 3 ciągle gra w pucharze Polski więc przynajmniej 1 dodatkowy mecz zagrają w środku tygodnia. Można być lekkim optymistą.

    • Grimmy pisze:

      Takim optymistą jak przed rundą finałową 2017/18? ;)
      Tam też fajnie się to układało, mecze u siebie i te sprawy…

  3. J5 pisze:

    Jeśli Lech nie zostanie zimą wzmocniony, to trudno będzie o zwycięstwa m meczach z czołówką. Są pozycje na których albo nie mamy jakości, albo zmienników. Najgorzej jest na środku obrony, bo tu tylko Rogne daje jakość. Nie ma ani partnera, ani zmienników z odpowiednią jakością. Na środku pola Trałka w podeszłym wieku nie daje rady biegać na szóstce, a ósemka to nie jego pozycja. Nie wiadomo jak będzie z Cywką, tym bardziej że on lepiej gra na ósemce. Tu potrzebny dobry jakościowo pomocnik. Na bokach obrony nie ma jakościowych zmiennikow. Tak samo na skrzydłach. Makuszewski z Jóźwiakiem zawiedli, i nie wiadomo czy wrócą do dawnej formy. Pozostaje Klupś i Wasielewski który jakościowo nie zawsze daje radę. Przydałby się dobry skrzydłowy. Na środku pola jest Tiba, Amaral, nierówny Jevtić i młody Marchwiński, który pewnie będzie dostawał jakieś szanse. Tu sytuacja jest w miarę opanowana. W ataku jeden dobry zawodnik Gytkjaer, ktoremu przydałby się dobry zmiennik, jest również młody Sobol. Zmiany wymaga pozycja bramkarza, gdzie mamy dwóch bramkarzy w starym stylu, nie potrafiących grać nogami o nierównej już formie. Jeśli ktoś myśli że z taką kadrą Nawałka będzie w stanie zdobyć coś więcej jak awans do pucharów ( też nie wiadomo po co), to musi być wielkim optymistą. Bez wzmocnień nie ma raczej szans na coś więcej, a z takiej sytuacji chyba tylko obwieszczający ustami swego klakiera brak zimowych wzmocnień zarząd będzie zadowolony

    • Grimmy pisze:

      Nie no, wzmocnienia będą. Nie wiadomo tylko czy to będą „wzmocnienia” czy jednak WZMOCNIENIA.

    • arek z Debca pisze:

      I tak co sezon. Zawsze czegoś brakuje. Kiedyś długo nie mieliśmy napastnika po odejściu Teodorczyka. Teraz nie ma obrony, a jak poraz kolejny posypie się Rogne to znowu zobaczymy dzieci we mgle w roli głównej. Jest oczywiste, że znowu zabraknie ileś tam punktów do lidera a może nawet do drugiego miejsca. I tak co roku. Za rok na przykład wzmocni się obronę a napastnika się sprzeda i tak w kółko Macieju.

  4. 100h2o pisze:

    Niedawno narzekano że Lech przegrywa ze słabymi (teoretycznie), teraz dziwne że wygrywa ale…..
    Wiem o czymś trzeba pisać lecz może nieco spłaszczymy tę sinusoidę i przestaniemy rozdrapywać rany?
    Nowy Rok – nowy trener- koniec roku 2018 niezgorszy, 3 miejsce w tabeli, początek widocznych zmian na lepsze. Odmładzanie składu.
    A może ” niezgodne z ogólnym nurtem mędzenia” takie pisanie?
    Gdybym był kibolem sezonowym bez nadziei na lepsze jutro to już kiedy Lech spadł do 2 ligi przestałbym kibicować Kolejorzowi a kibicowałbym tak samo ( wtedy) słabej Warcie Poznań.

    • J5 pisze:

      Gdyby można do tego Nowy Rok- nowy trener dopisać nowy zarząd, to jak najbardziej bym się zgodził. Jednakże ten zarząd co roku popełnia te same blędy. Chyba nie są aż tak glupi aby po ośmiu latach ” zarządzania” niczego się nie nauczyć. Oni realizują politykę właściciela, który latem był zadowolony z trzeciego miejsca i pracy zarządu. I tak co roku w kółko. Polecam przeczytać powyższy wpis @ arka z Debca

  5. Ostu pisze:

    Nawet sobie zarezerwowałem bilety na całą rundę finałową – a potem trafił mnie szlak…
    Dlatego w innym wątku pisałem że nie chcę już pamiętać tego roku… Wolę już skupić się na przyszłym – a właściwie na pierwszych sześciu tygodniach…

  6. Ostu pisze:

    Cholera – nie tu miało wejść…

  7. Ostu pisze:

    A co jeśli to my jesteśmy ignorantami – nie żebym w to wierzył… A jeśli Rząsa ma rację że mamy skład na MP i na złość Wszystkim zdobędą to…. To co wtedy…?!
    Takie sobie świąteczno – noworoczne rozważania prowadzę…
    Oczywiście mamy swoje przemyślenia oparte o rzetelną wiedzę i żelazną logikę ale zawsze powtarzam Wszystkim – „gdy już stworzycie swoją teorię i opracujecie plan działania to zadajcie sobie pytanie – a co jeśli nie…?! „

    • J5 pisze:

      Wydaje się że jest to możliwe, ale pewnie byłoby to mistrzostwo wynikle z fuksa, z takiego człapania , albo że ktoś pechowo przegrał, var coś przeoczył, jakaś duszona przez kogoś przez 90 minut drużyna po przypadkowej akcji wcisnęła fuksiarsko gola. . Pewnie po latach nikt by nie pamiętał stylu, ale czy takie mistrzostwo by smakowało tak samo jak smakowało by mistrzostwo wynikające z siły Kolejorza i powtarzalne w najbliższych latach, a nie takie przypadkowe raz na pięć lat a później wtopa w pucharach i pięcioletnia padaka połączona z oglądaniem tych samych przegrywów?. Ja tam wolę powalczyć o nowego właściciela który będzie chciał zdobywać trofea, albo chociaż o profesjonalny zarząd we wroniarskiej korporacji. Oni sami nam tej radości nie dadzą. Musimy na nich to wymusić takim ciągłym truciem dupy na forum, bojkotem, olewaniem sklepu z ich pamiątkami. Tak długo aż Staremu Wroniarzowi się to znudzi. Do skutku

    • Grimmy pisze:

      A mistrzostwo 2009/10 nie smakowało Tobie? Upraszczając bardzo, to było mistrzostwo wynikłe z babola Mariusza Jopa. W 2014/15 również nie zdominowaliśmy konkurencji. Legia psim swędem, ze słabości konkurencji, zdobyła w ostatnich latach kilka trofeów. Jakoś nigdy nie spotkałem się, aby kręcili z tego powodu nosem. Nie stać nas na luksus deprecjonowania jakiekolwiek sukcesu sportowego. Ja tam bym się cieszył, gdyby ten sezon zakończył się takim nieoczekiwanym dla nas wszystkich wynikiem.

    • J5 pisze:

      Mylisz Grimmy pojęcia, każdy by się cieszył, ja też. Mnie jednak nie chodzi o jeden tytuł na pięć lat, czy może jeszcze dłużej. Ja chcę Lecha silnego, fajnie grającego, a nie męczenie buły, te same buntownicze gęby w drużynie albo paralityków wykładających rywalom patelnię. Jak taka jak teraz drużyna, gra i jej wyniki pasują, to trzeba popierać działania zarządu bo one zmierzają na taką drogę . Wielu z nas, w tym i ja, chcą czegoś więcej

    • arek z Debca pisze:

      No właśnie, J5 ma rację. Kiedy Lech dominował przez dłuższy czas w lidze za czasów Rutka? Nigdy. Były tylko momenty krótsze i trochę dłuższe i to raz na kilka lat. Nawet jak Bułgarska była twierdzą przez jakiś czas to zespół niweczył to fatalną grą na wyjazdach. Te MP to były raczej takie sploty szczęśliwych okoliczności bardziej niż pochodna świetnej gry i dominacji. Ktoś może powiedzieć, że tak samo jak u przyjaciółki, ale tam zdarza się to jednak regularnie a nie raz na pięć lat czy więcej. Polityka Rutkow to taki ekskluzywny minimalizm. Inwestujemy w zespół by była czołówka, a MP może się zdarzyć jak inni kandydaci do tytułu się wyłożą. Może się wyłożą raz na ileś tam lat, takie jest statystyczne prawdopodobieństwo.

    • leftt pisze:

      Kiedyś, bardzo dawno temu, hasłem Lecha było „Chcemy być lepsi”. I rzeczywiście staraliśmy się to realizować. Z ligowego średniaka staliśmy się drużyną czołówki, potem mieliśmy nawet widoki na zdominowanie tej ligi, Juventusy, Manchestery itd. Teraz musimy do tej polityki wrócić i myślę, że o to chodziło J5. Żeby nie było tak, że raz psim swędem wygramy my, raz Legia, raz kto inny a w pucharach rozwala nas FC Pasterze Co Paśli Pod Borem Woły. W każdym następnym sezonie powinniśmy być silniejsi niż w poprzednim. Wiadomo, że zawsze ligi nie wygramy – ale krzywa musi być wznosząca. Jest to do osiągnięcia.

    • J5 pisze:

      leftt dokładnie: )

  8. Ekstralijczyk pisze:

    No właśnie. I tak jest co roku.

    Jak chce się zdobywać MP to zarówno z tymi i tymi trzeba dobrze punktować.

  9. Michu73 pisze:

    Każdy ma świadomość, Rząsa również (to inteligentny gość), ze mamy drużynę na pierwsza czwórkę i jeżeli chcemy zdobyć mistrza trzeba wzmocnić formację obronną drużyny. Nawalka musi szybko dostać trzech piłkarzy klasy naszych Portugalczyków (bramkarz, stoper, def pom) i wtedy nawet jeżeli coś by nie wyszło, ja na rutkow nie powiedziałbym złego słowa. Wtedy udowodniliby czynami a nie tylko pustym gadaniem, ze chcą walczyć i zależy im na sukcesach tej drużyny. Jak będzie, przekonamy się już niebawem.

    • arek z Debca pisze:

      Zależeć to im zależy i to nawet bardzo, ale na kasie. Na sukcesach sportowych to można zarobić grając regularnie w grupie LE lub LM, a to jest nieosiągalne bo trzeba by najpierw sporo zainwestować w klasowych piłkarzy. Dobrze o tym wiedzą i dlatego sukcesy sportowe nie są priorytetem.

    • Michu73 pisze:

      Arek, mam dokładnie w tej sprawie takie zdanie jak Ty, ale cały czas gdzieś w głębi duszy, liczę na jakieś przełamanie w mentalności Rutkowskich. Stary i głupi już jestem😂

  10. inowroclawianin pisze:

    Wiosną same ciężkie mecze czekają Lecha. Z legła w ostatnich latach prawie zawsze przegrywamy. Fajnie gdyby Nawalka to zmienił. Zobaczymy jak będą wyglądali na wiosnę, czy będą dobrze przygotowani, czy będzie im się chciało biegać i grać w piłkę. Ja tam nie robię sobie żadnej nadziei po tych ośmiu latach dziadostwa i pozoranctwa. Trzeba wzmocnić defensywę. Bez tego nie wróżę powodzenia. Zobaczymy co Nawalka wyciągnie z tego materiału..