Rok znaków zapytania

O północy wkroczyliśmy w nowy 2019 rok, który miejmy nadzieję – będzie dla Lecha Poznań lepszy od 2018. Nowy 2019 rok zapowiada się jako trudny rok pełen znaków zapytania. Mimo dobrej kondycji finansowej Kolejorza, a na tle innych polskich klubów nawet bardzo dobrej ciężko jest przewidzieć, jak pieniądze przełożą się na sportową siłę pierwszego zespołu.


W 2019 roku Lech Poznań po 10 latach na pewno nie odzyska Pucharu Polski. Ciężko będzie mu także odzyskać tytuł Mistrza Polski po 4 latach, a to ze względu na m.in. brak chęci wzmocnienia drużyny tej zimy oraz duże straty punktowe. Pomijając sezon 2015/2016 w którym Kolejorz nie dostał się do europejskich pucharów straty do wicelidera i lidera po 20 kolejkach są największe od lat. Lech Poznań marząc o tytule musiałby regularnie punktować, nauczyć się wygrywać w meczach z czołówką, a przede wszystkim zacząć zwyciężać na wyjazdach. Wiele wskazuje, że wiosną 2-krotnie zawita do Gdańska i 1 raz do Warszawy, gdzie nie będzie mógł sobie pozwolić na porażki w starciach na szczycie.

Runda wiosenna LOTTO Ekstraklasy sezonu 2018/2019 potrwa od 8 lutego do 19 maja. Podczas niej Kolejorz rozegra 17 spotkań będąc mocnym faworytem przede wszystkim do wywalczenia awansu do europejskich pucharów. Jeśli Lech Poznań wiosną nie zawiedzie, to latem ponownie będzie reprezentował Polskę na arenie międzynarodowej. Klubowy współczynnik pozwoli Kolejorzowi być rozstawionym tylko w I rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów oraz w I i II fazie kwalifikacyjnej Ligi Europy. Sezon 2019/2020 będzie 2 z reformą UEFA wprowadzoną latem 2018 roku przez którą Lech Poznań pierwszy raz od lat nie był już rozstawiony w losowaniu III rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy. W razie awansu wiosną Kolejorza do europejskich pucharów lechici pierwszego rywala poznaliby podczas losowania, które prawdopodobnie odbędzie się 18-19 czerwca. Pierwsze spotkanie w europejskich pucharach 2019/2020 poznaniacy rozegraliby w dniach 9-11 lipca.

Po dość intensywnej rundzie wiosennej lato 2019 będzie długie i podobne do tego zeszłorocznego. Po sezonie 2018/2019 będzie wystarczająco wiele czasu, aby odpocząć, a także dobrze przygotować się do ewentualnego startu w Europie + rozgrywek ligowych 2019/2020, które ruszą w drugiej połowie lipca. Piłkarska jesień w Ekstraklasie 2019/2020 zakończy się 15 lub 22 grudnia. W drugiej połowie tego roku ponownie odbędą się też 3 rundy Pucharu Polski, który latem 2018 roku przeszedł reformę. W 2019 roku „niebiesko-białym” ciężko będzie wywalczyć trofeum. Dobre wyniki w tym przede wszystkim na wyjazdach, regularne punktowanie i przechodzenie poszczególnych faz w Lidze Europy czy w Pucharze Polski może jednak poprawić atmosferę wokół klubu, wlać więcej nadziei w serca kibiców, więcej wiary i optymizmu. W tym roku bez względu na osiągane rezultaty trenerem Lecha Poznań będzie Adam Nawałka, dlatego ten rok powinien wyglądać inaczej niż 2018, kiedy na ławce trenerskiej Kolejorza siedziało aż 5 różnych szkoleniowców w tym 2 tymczasowych.

W 2019 roku znacząco może zmienić się kadra Lecha Poznań, choć raczej w drugiej połowie tego roku. 30 czerwca umowy wygasają aż 11 piłkarzom. Z klubem mogą pożegnać się też jego gwiazdy, a zatem Robert Gumny czy Christian Gytkjaer. Sam Kolejorz chce, by przy Bułgarskiej grało więcej Polaków, ryzyka na rynku transferowym nie będzie, zatem trudno wyrokować, jak sportowo będzie wyglądał nowy 2019 rok oraz jak duża będzie poprawa w porównaniu z 2018. W najbliższych 12 miesiącach swoje cele będą miały także ekipy juniorskie. Lech Poznań U-18 po słabej rundzie jesiennej raczej nie obroni już tytułu, ale za to szanse na Mistrzostwo Polski nadal ma Lech U-17 oraz U-15. 2019 rok może przynieść również awans zespołowi rezerw, który na razie prowadzi w III-lidze. Dnia 19 marca 2019 roku Lech Poznań będzie obchodził 97. rocznicę powstania, 19 maja 10. rocznicę zdobycia ostatniego Pucharu Polski, a 7 czerwca 2019 4. rocznicę wywalczenia ostatniego tytułu Mistrza Polski.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 15

  1. Piknik pisze:

    Przyszłość jest w waszych rękach panowie zasiadający w zarządzie. Od waszych decyzji zależy, czy Lech faktycznie realnie włączy się do walki o MP. Na razie moim zdaniem popełniacie kolejne błędy, słaby ruch marketingowy w postaci naśmiewania się z rywali, nie doprowadzi do tego, że stadion Kolejorza wypełni się po brzegi kibicami. Dla przypomnienia jeśli ktoś nie wie o co chodzi to na twiterze pojawiła się wiadomość nawiązująca do trudnej sytuacji finansowej wisły Kraków, że by nie było nie sympatyzuje z tą drużyną, ale uważam, że pojedynki Lecha z takimi ekipami jak legia, wisła, widzew, ruch,pogoń itp. mają swoją piękną sportową i kibicowską historie i nie chciałbym, żeby takie marki grały gdzieś w okręgówce. Zarząd musi zrozumieć, że jeśli chce mieć dużą frekwencje kibiców na stadionie i chce sprzedać jak największą ilość karnetów na kolejną odsłonę sezonu to musi dać sygnał kibolą, że Kolejorz będzie walczył o najwyższe cele. Takimi sygnałami mogą być wzmocnienie drużyny poważnymi transferami, oczyszczenie szatni z przeciętnych piłkarzy, którzy nic nie wnoszą do drużyny. Natomiast przymilanie się do fanatyków Lecha poprzez słabe i niepotrzebne wpisy o rywalach niczego nie zmieni, tylko odpowiednia jakość sportowa Kolejorza doprowadzi do sukcesu w postaci dużej frekwencji na stadionie.

    • robson pisze:

      A czy we wpisie Lecha było cokolwiek o życzeniu Wiśle upadku? Skończcie już płakać. Szpileczki w stronę rywali są zupełnie normalną częścią marketingu klubów piłkarskich. Wszystkim zbulwersowanym polecam przejrzeć chociażby social media Borussii czy Schalke przed meczami derbowymi.

    • El Companero pisze:

      nowy rok, nowi użytkownicy i kolejne przynudzanie tematem wpisu o skisłej. Uważasz ze to najważniejsze na dziś? Mamy w klubie poważniejsze problemy. a z tym tematem idź do działu marketingu bo tam ktoś nie pomyślał. Tu nikt protestować nie zamierza, bo kibice nie są od niańczenia klubów, które żyjąc ponad stan przejadły i przepiły swoje fundusze.

    • arek z Debca pisze:

      Piknik ma rację. Nie rozumiem czemu ma służyć to wbijanie szpilki rywalowi jeśli na własnym podwórku nie jest różowo. Przypomnę, że Lech ustanowił rekord w zjeździe frekwencji rok po roku a dział marketingu co jakiś czas kompromituje się debilnymi hasłami. Co do składu to nie mam wątpliwości, że w tym półroczu coś się zmieni ale już w następnym sezonie oczekuje poważnej przebudowy zespołu i nie mam tu na myśli tylko włączanie do pierwszego składu młodych wychowanków. Przy możliwym odejściu Gumnego i Gytjakera zanosi się na spore osłabienie i zależy od zarządu jak to osłabienie zminimalizować i czy będziemy się liczyć w walce o tytuł w sezonie 19/20 czy kolejny raz w bólach będziemy walczyć o podium.

    • leftt pisze:

      Ja też czekam na przelew, niektórzy klienci naprawdę grają w kulki. Więc rozumiem ten wpis, w którym nie było nic o Wiśle. Zresztą za Lisa Wisła chyba też nie zapłaciła.

  2. J5 pisze:

    Wszystko wskazuje na spokojny 2019 rok. Lechowi tytuł raczej nie grozi, więc Jacek Rutkowski poprzez swój zarząd przeszkadzać Nawałce raczej nie będzie. Ambitny trener raczej zamelduje się na trzecim stopniu podium i nieźle zaprezentuje się w pucharach. Rząsa wspominał o tym że zimą wzmocnień nie będzie, co jest sygnałem że zarząd odpuszcza walkę o tytuł. Wzmocnienia pewnie nie będą tak jakościowe jak w ubiegłym roku, a skoro szatnia ma być bardziej polska to może trafi tu ktoś ciekawy z krajowego podwórka. Jeśli tak, to wokól Portugalczykow, Gytkjaera jeśli nie odejdzie, i grupy dobrych zawodników krajowych Nawalka spróbuje podjąć walkę o dublet w roku 2020. Po wyeliminowaniu slabych piłkarzy przez Nawałkę trofea będą realne jeśli oczywiście wlaściciel będzie miał interes aby klub poprzez trofea przypomniał o sobie na eurooejskich salonach i powalczył o realną fazę grupową LE. Rok zapowiada się spokojnie

  3. Piknik pisze:

    El Companero nowi użytkownicy? Ciekawe

  4. Piknik pisze:

    El Companero a nie jestem nowym użytkownikiem, ale masz racje klub piłkarski to firma, a firma pod nazwą wisła była finansowo prowadzona tragicznie, jednak chciałbym aby zarząd skupił się na czymś bardziej merytorycznym niż drobne szpile w rywali, w dodatku cała akcja marketingowa jest na poziomie śp. gimnazjum. Nie skupiajmy się na rywalach, tylko na naszym klubie. Chcą sprzedać karnety niech wzmocnią Lecha i Kolejorz bije się o najwyższe cele.

  5. 100h2o pisze:

    Są MAGICZNE słowa tu na portalu – zmiany, zarząd.
    To sprawdżcie sobie ilu graczy z 11tki z 17 grudnia 2017 grało w 11 ce w meczu 21 grudnia 2018.
    Albo lepiej – jak wyglądały meczowe 18 tki.
    Podpowiem – w drugim meczu w meczowej osiemnastce było… 7 graczy z meczu w 2017 ( 6 na boisku – 1 na ławce).
    Z meczu (18tka) w 2017 nie ma już w Poznaniu 6 graczy a Gajos,Radut pewnie niedługo też wylecą.

    No Nawałka – nowy trener (po Bjelicy,Djurdjeviću).
    Do tego nowy dyr sportowy, dyr skautingu.
    Chyba nie do końca tu idzie o transfery,transfery,transfery itd… ale o odmłodzenie kadry i o USTABILIZOWANIE choćby na rok kadry. Po mojemu tych zmian za dużo w kadrze, i zmiany chaotyczne. Wystarczyłby def.pomocnik, środkowy obrońca, prawy obrońca i… NAPASTNIK. I to transfery rozrzucone na tą zimę i na lato. Reszta… nasi młodzi, zdolni piłkarze, plus pożegnanie Raduta, Gajosa oraz wypożyczonych ( wszystkich!).
    I jak napisałem, koniec z tymi ciągłymi wędrówkami ludów.
    Stabilizacja to powinno być na ten rok to magiczne słowo.

    • Michu73 pisze:

      Stary, no właśnie o to chodzi, żeby wlasciciel/zarząd w końcu zrozumiał, ze jak chce wywalczyć w koncu jakiś tutuł, osiągnąć sukces i wykorzystać potencjał tego klubu wracając do walki na arenie europejskiej, to musi ruszyć kasą już teraz i wydać ja na dobrych piłkarzy. Muszą zmienić strategię „minimalizmu”, która realizowana jest skutecznie od wielu lat i po transferach Tiby, Amarala i ściągnięcia do nas Nawalki pójść za ciosem i teraz wzmocnić kolejne newralgiczne pozycje. Stad „zmiany” i „zarząd” – słowa kluczowe w naszej sytuacji.

    • John pisze:

      O stabilizacji zapomnij,najlepsi muszą wyjechać.Wtedy zostają ci średni i słabi do pożegnania i tak w kółko,co sezon,dwa.
      Pier*olić stabilizację ,tu 11 a może więcej jest do pożegnania.

  6. John pisze:

    Jestem umiarkowanym optymistą.
    Raz,że Lech ma trenera.Trenera który też ma coś do udowodnienia,do zdobycia w piłce klubowej.
    Dwa.Mimo tego,że Lech naprawdę grał słabiutko w tym sezonie ,jakimś cudem na tym podium się znajduje, a wielu zawodników grało dużo poniżej swoich możliwości.Lech nie był zespołem ,ten zespół trzeba stworzyć,trzeba mieć jakiś pomysł na grę.Myślę,że Nawałka swój pomysł na Lecha będzie miał.Najważniejsze aby nie zawalić przygotowań.
    Trzy.Jakieś tam zmiany się szykują,kilka słabych ogniw może Lecha opuścić a to już dobrze dla zespołu,dojdą młodzi,jakaś świeża krew.Już nawet bez wielkich transferów do zespołu,trzeba wierzyć ,że oko Nawałki nie zawiedzie,bo zawodnik może okazać się wzmocnieniem ,nawet jak przyjdzie za drobne,jak np.ten Letniowski ,to się okaże.
    Lekkie przewietrzenie już zimą się przyda,jest konieczne.
    No,zobaczymy jak będzie,aczkolwiek kalendarz łatwy nie jest,może i lepiej ,już raz wydawał się być łatwy.

    • Michu73 pisze:

      John, bez konkretnych wzmocnień, nic z tego nie wyjdzie. Zawsze w kluczowym momencie „słabe ogniwo” zawiedzie. Bez klasowego stopera i def poma nic nie wygramy. Nie ma szans.

  7. cuba pisze:

    Osobiście na nic nie liczę. Lepiej się mile zdziwić niż po raz któryś rozczarować. Na farcie można trochę pojechać ale jak przyjdzie co do czego to weryfikacja znów będzie brutalna. Za dużo tu potrzeba zmian na każdym poziomie żeby nastawiać się w tym sezonie na coś więcej niż puchary. Sama wiara że trener „ogarnie” nie pomoże, choć zawsze można kontrować argumentami typu: to tylko Ekstraklasa, piłka jest nieprzewidywalna, itd. Oczywiście zmiany będą! Kosmetyczne, bo może jak zwykle „jakoś się uda”.
    Btw – Witam wszystkich 🍻

  8. MaPA pisze:

    Zdaje się że Zarząd nie ma żadnych znaków zapytania na 2019 r.Puchar Polski już mamy załatwiony,Mistrza Polski tak samo.Jedynie co Zarządowi spędza sen z powiek to ewentualna możliwość gry w el do LE.Zarząd zrobi wszystko aby do tego nie doszło bo w przeciwnym wypadku byłby eurowpierdol w I rundzie od rybaków z Wysp Owczych a potem musiałby się tłumaczyć kibolom.A tak spokojnie dograją runde wiosenną,dłuższa przerwa letnia no i spokój na jesień.