Przyzwoite oceny poziomu sędziowania w ubiegłym roku

W pomeczowych ocenach przez cały zeszły rok była możliwość oceniania pracy arbitra podczas 44 meczów Lecha Poznań. Ocenianie pracy sędziów cieszyło się sporym zainteresowaniem kibiców, którzy obiektywnie oceniali boiskowe popisy głównie polskich arbitrów. Sędziowie w ostatnich miesiącach rzadko przeszkadzali Kolejorzowi zbierając przeważnie niezłe noty.


Już wiosną sędziowanie meczów Kolejorza wyglądało przyzwoicie, choć arbitrzy nie ustrzegli się pomyłek. Wszyscy pamiętamy do teraz co zrobił Szymon Marciniak w Warszawie, który po słynnym błędzie nie prowadził ligowych spotkań przez miesiąc. Sędzia z Płocka za tamto marcowe spotkanie otrzymał jedynkę. Najniższą notę kibice wystawili też Danielowi Stefańskiemu za ostatni mecz rozgrywek 2017/2018 w którym przy stanie 0:1 powinien podyktować rzut karny po faulu na Nikoli Vujadinoviciu.

W rundzie wiosennej 2018 arbitrzy popełniali błędy także na naszą korzyść. W fazie finałowej w Lubinie sędzia mógł wyrzucić z boiska Roberta Gumnego. Za to w starciu z Górnikiem arbiter miał prawo usunąć z boiska Emira Dilavera, któremu pokazał jednak tylko żółtą kartkę. Pozostanie Austriaka na placu i tak nic nie zmieniło, gdyż Lech przegrał tamten mecz rezultatem 2:4.

Jesienią sędziowie najczęściej otrzymywali od internautów KKSLECH.com ocenę 3 albo 4. Jedynkę za sędziowanie meczu ŁKS – Lech 0:1 dostał jednak Łukasz Szczech, który m.in. nie podyktował ewidentnego rzutu karnego dla Kolejorza w 45 minucie gry po ręce zawodnika gospodarzy. Kibicom nie podobało się też sędziowanie w rewanżu z Szachtiorem i Genkiem, a także w Lubinie oraz w Zabrzu (wystawione dwójki). W starciu z Górnikiem arbiter Tomasz Kwiatkowski pokazał kartkę Christianowi Gytkjaerowi za rzekomy faul, która powinna zostać anulowana, ale klub nie złożył odwołania.

Jeszcze wcześniej latem sędzia z Włoch dał się nabrać na symulkę gracza Genku w rewanżu przy Bułgarskiej i podyktował rzut karny, natomiast w rewanżu z Szachtiorem tym razem arbiter z Niemiec zupełnie nie ogarniał boiskowych wydarzeń pozwalając często na zbyt ostre zagrania. Kibice po meczach wystawili również dwie 5, które były jedynymi takimi ocenami w całym 2018 roku. 5 dostał Wojciech Myć z Lublina za bycie niewidocznym w spotkaniu Lech – Zagłębie S. 4:0 oraz Daniel Stefański z Bydgoszczy za sędziowanie meczu Śląsk – Lech 0:1 w którym bez pomocy systemu VAR nie uznał aż 4 bramek zdobytych przez wrocławian ze spalonego.

W 44 meczach w ubiegłym roku sędziowie otrzymali od kibiców Lecha Poznań aż 18 czwórek oraz 15 trójek. Najczęściej byli oceniani przez internautów KKSLECH.com dobrze lub przyzwoicie. Ich praca podczas spotkań Kolejorza z małymi wyjątkami nie miała wpływu na grę, postawę czy wyniki osiągane przez nasz zespół.


Oceny pracy sędziów wystawione przez internautów KKSLECH.com po meczach w 2018 roku:

Ocena 1 – 3
Ocena 2 – 6
Ocena 3 – 15
Ocena 4 – 18
Ocena 5 – 2
Ocena 6 – 0

Sędziowie 44 meczów Lecha Poznań w 2008 roku:

(4) Arka – Lech 0:0, Bartosz Frankowski (Toruń)
(4) Lech – Pogoń 2:0, Paweł Raczkowski (Warszawa)
(4) Korona – Lech 1:0, Mariusz Złotek (Stalowa Wola)
(4) Lech – Śląsk 2:1, Bartosz Frankowski (Toruń)
(1) Legia – Lech 2:1, Szymon Marciniak (Płock)
(4) Lech – Jagiellonia 5:1, Tomasz Musiał (Kraków)
(4) Lech – Lechia 3:0, Daniel Stefański (Bydgoszcz)
(2) Wisła – Lech 1:3, Jarosław Przybył (Kluczbork)
(4) Lech – Górnik 3:1, Bartosz Frankowski (Toruń)
(2) Lech – Korona 0:1, Krzysztof Jakubik (Siedlce)
(4) Zagłębie – Lech 0:1, Daniel Stefański (Bydgoszcz)
(3) Lech – Górnik 2:4, Bartosz Frankowski (Toruń)
(4) Wisła P. – Lech 0:0, Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
(3) Lech – Jagiellonia 0:2, Piotr Lasyk (Bytom)
(4) Wisła – Lech 1:1, Krzysztof Jakubik (Siedlce)
(1) Lech – Legia 0:3 (w), Daniel Stefański (Bydgoszcz)

(4) Lech – Gandzasar 2:0, Yigal Frid (Izrael)
(3) Gandzasar – Lech 2:1, Mohammed Al-Hakim (Szwecja)
(4) Wisła P. – Lech 1:2, Krzysztof Jakubik (Siedlce)
(4) Szachtior – Lech 1:1, Svein Oddvar Moen (Norwegia)
(4) Lech – Cracovia 2:0, Mariusz Złotek (Stalowa Wola)
(2) Lech – Szachtior 3:1, Christian Dingert (Niemcy)
(5) Śląsk – Lech 0:1, Daniel Stefański (Bydgoszcz)
(4) Genk – Lech 2:0, Marius Avram (Rumunia)
(5) Lech – Zagłębie 4:0, Wojciech Myć (Lublin)
(2) Lech – Genk 1:2, Marco Guida (Włochy)
(3) Lech – Wisła 2:5, Paweł Raczkowski (Warszawa)
(2) Zagłębie – Lech 2:1, Tomasz Musiał (Kraków)
(3) Lech – Piast 1:1, Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
(3) Legia – Lech 1:0, Daniel Stefański (Bydgoszcz)
(3) Arka – Lech 1:0, Wojciech Myć (Lublin)
(1) ŁKS – Lech 0:1 d., Łukasz Szczech (Warszawa)
(3) Lech – Miedź 2:1, Jarosław Przybył (Kluczbork)
(2) Górnik – Lech 2:2, Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
(4) 20.10, Lech – Korona 2:1, Tomasz Musiał (Kraków)
(3) 27.10, Pogoń – Lech 3:0, Paweł Gil (Lublin)
(3) 30.10, Raków – Lech 1:0, Piotr Lasyk (Bytom)
(3) 04.11, Lech – Lechia 0:1, Daniel Stefański (Bydgoszcz)
(3) 11.11, Jagiellonia – Lech 2:2, Bartosz Frankowski (Toruń)
(3) 24.11, Lech – Wisła P. 2:1, Paweł Raczkowski (Warszawa)
(3) 02.12, Cracovia – Lech 1:0, Szymon Marciniak (Płock)
(3) 07.12, Lech – Śląsk 2:0, Bartosz Frankowski (Toruń)
(4) 16.12, Zagłębie S. – Lech 0:6, Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
(4) 21.12, Wisła – Lech 0:1, Paweł Raczkowski (Warszawa)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 4

  1. J5 pisze:

    Trzeba wziąć pod uwagę to że sędziowie robili babole wtedy, kiedy Lech był niebezpiecznie wysoko w tabeli. Wiosną w dwóch meczach na szczycie Marciniak i Stefański ” przypilnowali”prawidłowego wyniku, pomimo tego że w ostatnim meczu sezonu 17/18 Lech i tak grał piach. Natomiast jesienią bezzębnego Lecha nie trzeba było pilnować, i sędziowie mogli pokazywać że są obiektywni. Jeśli sędziowie nie chcą robić kantów, to wtedy fajnie wygląda ich współpraca z systemem var, i są w stanie wyeliminować większość kontrowersyjnych sytuacji, prawidlowo oceniając sytuacje boiskowe. W dalszym ciągu nieustanne zmiany przepisów utrudniają pracę arbitrów, a być może skostniała centrala chce mimo wszystko mieć wpływ na kluczowe decyzje w europejskiej piłce nożnej, dodatkowo opóźniając wprowadzenie systemu var we wszystkich rozgrywkach. Należy mieć nadzieję że poziom sędziowania w Ekstraklasie będzie się systematycznie podnosił już od tej wiosny

  2. John pisze:

    Jeśli chodzi o mecze Lecha,to nawet sobie nie przypominam większych kontrowersji odnośnie sędziowania.
    To chyba dobrze,cała uwaga była skupiona na grze Lecha,która była jaka była.
    W dalszym ciągu będą pojawiać się sporne sytuacje,kiedy nawet przy użyciu Var,można mieć wątpliwości czy decyzja sędziego jest słuszna czy nie.
    Tego wyeliminować z piłki się raczej nie da.Tak jak z zagraniem piłki ręką w polu karnym.Nie raz są sytuacje 50 na 50 i tu wracamy do interpretacji sędziego.Piłka oczekiwana,nieoczekiwana,naturalnie ułożona ręka ,nienaturalnie.Generalnie nie było się do czego przyczepić,w meczach Lecha ,kontrowersje będą zawsze.

  3. Jack pisze:

    Dokładnie jest tak jak napisał J5. Jeśli Lech zaczyna zagrażać legi momentalnie zmienia się sędziowanie.Z varem czy bez to i tak jak będą chcieli to nas przekręcą co już kilkukrotnie udowodnili.Jedynym wyjściem żeby wyprzedzić ległe jest bycie dużo lepszym bo przy porównywalnym poziomie czarni pomogą szmacie.

Dodaj komentarz