Niewielkie wydatki na transfery podczas ostatnich zim

Zimowe okienka transferowe w Lechu Poznań nie należą ostatnio ani do udanych ani do ciekawych. W tym roku będzie tak samo. Kolejorz nie ma zbyt wiele pieniędzy na transfery, szuka ciekawych okazji na rynku, chętnie pozbyłby się za to z drużyny paru zawodników, a zespół postara się wzmocnić dopiero latem licząc, że klub zasili wtedy kilka milionów euro po sprzedaży Roberta Gumnego.


W zestawieniu najwyższych wydatków na transfery w ostatnich 11 latach zawierającym prawie 20 nazwisk tylko kilku piłkarzy przyszło do Lecha Poznań zimą. Listę otwiera jeden z takich graczy, Rafał Murawski za którego w styczniu 2011 roku jeszcze poprzednie władze zapłaciły 1 milion euro. Wysoko jest też Tamas Kadar zakupiony już przez obecny zarząd zimą 2015 roku (450 tysięcy euro), a także Nicki Bille Nielsen (przybył zimą 2016 za 400 tys. euro), Volodymyr Kostevych (zima 2017 za 350 tys. euro) oraz chyba najbardziej udany zimowy transfer duetu K&R – Kasper Hamalainen (350 tysięcy euro wydane zimą 2013 roku).

Najwyższe wydatki na transfery w ciągu ostatnich lat:

* – Niektóre ceny podane są w przybliżeniu. Część z nich nie obejmuje premii menadżerskich

Rafał Murawski (Rubin Kazań) – 1 mln euro
Pedro Tiba (GD Chaves) – 1 mln euro
Joao Amaral (Benfica Lizbona) – 800 tys. euro
Niklas Barkroth (IFK Norrkoping) – 650 tys. euro (450 tys. euro za sam transfer)
Artjoms Rudnevs (ZTE Zalaegerszegi) – 600 tys. euro
Semir Stilić (Zeljeznicar Sarajevo) – 500 tys. euro
Maciej Gajos (Jagiellonia Białystok) – 500 tys. euro
Tamas Kadar (Diosgyor ETO) – 450 tys. euro
Muhamed Keita (Stromsgodset) – 400 tys. euro
Denis Thomalla (Red Bull Lipsk) – 400 tys. euro
Nicki Bille Nielsen (Esbjerg) – 400 tys. euro
Volodymyr Kostevych (Karpaty Lwów) – 350 tys. euro + 200 tys. euro w razie awansu do LM/LE
Darko Jevtić (FC Basel) – 350 tys. euro
Aleksandar Tonev (CSKA Sofia) – 350 tys. euro
Robert Lewandowski (Znicz Pruszków) – 350 tys. euro
Kasper Hamalainen (Djurgardens Sztokholm) – 350 tys. euro
Sergei Krivets (BATE Borysów) – 350 tys. euro

Ostatnią zimą podczas której do Lecha Poznań nikt nie przyszedł była pierwsza zima nowych władz w 2012 roku, kiedy Kolejorz zaciskał pasa po tym jak rok wcześniej zimą na rynku poszalał sobie poprzedni zarząd z Andrzejem Kadzińskim na czele. Wówczas na transfery wydano prawie 1,5 euro a efekt sportowy był słaby. Wiosną 2011 roku Kolejorz przegrał w finale Pucharu Polski po rzutach karnych i nie awansował do europejskich pucharów poprzez rozgrywki Ekstraklasy.

Od tamtej pory Lech Poznań prowadzony przez Karola Klimczaka nie wydał zimą więcej niż kilkuset tysięcy euro. W 2014 roku przybył tylko Paulus Arajuuri wzięty z wolnego transferu. W 2018 roku wydano przysłowiowe frytki na wypożyczenia, a 2017 i 2016 roku zimą łącznie niecały 1 mln euro ściągając tak słabych piłkarzy, jak m.in. Sisi, Elvis Kokalović, Vladimir Volkov, Nicki Bille Nielsen czy Mihai Radut. Jeszcze wcześniejsze zimowe okienko 2015 ratuje tylko Tamas Kadar, który jednak podczas mistrzowskiej wiosny i tak był głównie rezerwowym.


Zimowe okienka transferowe Lecha Poznań za czasów obecnego zarządu:

Zima 2012:

Przyszli:

Odeszli: Wojciech Golla (Pogoń Szczecin), Jakub Wilk (Lechia Gdańsk – wypożyczenie), Marciano Bruma (wolny transfer)

Zima 2013:

Przyszli: Kasper Hamalainen (Djurgardens Sztokholm), Łukasz Teodorczyk (Polonia Warszawa), Dariusz Formella (Arka Gdynia)

Odeszli: Bartosz Bereszyński (Legia Warszawa), Jakub Wilk (Żalgiris Wilno)

Zima 2014:

Przyszli: Paulus Arajuuri (Kalmar FF)

Odeszli: Szymon Drewniak (Górnik Zabrze), Bartosz Ślusarski (Arka Gdynia), Rafał Murawski (Pogoń Szczecin)

Zima 2015:

Przyszli: David Holman (Ferencvaros Budapeszt), Tamas Kadar (DVTK), Arnaud Sutchuin-Djoum (Akhisar)

Odeszli: Hubert Wołąkiewicz (Astra Giurgiu)

Zima 2016:

Przyszli: Sisi (Suwon FC), Maciej Wilusz (Korona Kielce), Mateusz Lis (Miedź Legnica), Nicki Bille Nielsen (Esbjerg), Vladimir Volkov (Mechelen)

Odeszli: David Holman (Debreceni VSC), Kasper Hamalainen (Legia Warszawa), Maciej Gostomski (Rangers FC), Denis Thomalla (FC Heidenheim), Barry Douglas (Konyaspor), Dariusz Formella (Arka Gdynia)

Zima 2017:

Przyszli: Mihai Radut (Hatta Club), Volodymyr Kostevych (Karpaty Lwów), Elvis Kokalović (Karabukspor), Victor Gutierrez (Deportes Tolima)

Odeszli: Dariusz Formella (Arka Gdynia), Paulus Arajuuri (Brondby Kopenhaga), Robert Gumny (Podbeskidzie Bielsko-Biała), Kamil Jóźwiak (GKS Katowice), Tamas Kadar (Dynamo Kijów)

Zima 2018:

Przyszli: Thomas Rogne (IFK Goteborg), Oleksiy Khoblenko (Chornomorets Odessa), Piotr Tomasik (Jagiellonia Białystok), Elvir Koljić (FK Krupa na Vrbasu), Jakub Serafin (FK Haugesund)

Odeszli: Tymoteusz Puchacz (Zagłębie Sosnowiec), Miłosz Mleczko (Puszcza Niepołomice), Dawid Kurminowski (MFK Zemplin Michalovce), Deniss Rakels (Cracovia Kraków), Lasse Nielsen (Trelleborgs FF), Marcin Wasielewski (Znicz Pruszków), Abdul Aziz Tetteh (Dynamo Moskwa), Nicki Bille Nielsen (Panionios Ateny)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 3

  1. Tadeo pisze:

    Jak widać, żaden z dokonanych transferów zimą na kolana nie powala , co wcale nie znaczy że tak musi być.Świadczy to tylko o dotychczasowej polityce oszczędnosciowej zarzadu , a którą najwyższy czas zmieniać , bo również zimą zdarzają się trafic na wartościowe perełki na rynku transferowym.

    • kaktus pisze:

      Rogne jeszcze może odpalić, a Koljić miał pecha że złapał kontuzje, bo widać, że strzelać potrafi. W poprzednich oknach też zawsze trafiał się jeden udany transfer, Kostevych, Wilusz czy Kadar rozegrali kilka niezłych spotkań w Lechu. Wcześniej Arajuuri, Hamalainen czy Teodorczyk, nie jest źle.

  2. inowroclawianin pisze:

    Obecny zarząd żadnej zimy nie zaszalal, a już trochę lat tu siedzą na stołkach. Ostatnie udane okienko zimowe to rok 2013. Podejrzewam, że teraz też lepiej nie będzie. Niedługo początek zgrupowania, a tu żadnego wzmocnienia. Szkoda bo przynajmniej dwóch solidnych zawodników powinno dołączyć do zespołu. Jak widać nadal nie wyciągnęli wniosków. Zimę chyba tradycyjnie przespia, a potem zabraknie punktów do MP.

Dodaj komentarz