Sonda: Obawy w 2019 roku

2019 rok to wielka niewiadoma na wszystkich polach. Trudno przewidzieć czy tak zarządzony Lech Poznań zrobi zauważalny progres sportowy? co osiągnie wiosną? jak będzie wyglądało lato w tym planowana wtedy rewolucja? czy jak Kolejorz poradzi sobie jesienią? Jest wiele znaków zapytania, wiele niepewności wśród kibiców, lecz jednocześnie wiara, że gorzej niż w 2018 być nie może.

Obawy oraz znaki zapytania często pojawiają się w dyskusjach kibiców m.in. w komentarzach czy w Śmietniku na tej witrynie. Strach czy niepewność po takich miesiącach, jak w 2018 roku towarzyszą cały czas i zapewne nie znikną dopóki Lech Poznań nie zacznie realizować chociaż celów minimum.

Wykorzystując tzw. „martwy sezon” i przerwę zimową ruszamy z pierwszą tegoroczną sondą z zapytaniem czego najbardziej boisz się w 2019 roku? Tym razem w ankiecie do wyboru jest aż kilkanaście możliwości odpowiedzi, ale wskazać jak zwykle można tylko jedną. Sonda jest dostępna poniżej i będzie dostępna w „Śmietniku Kibica”. Jej wyniki przedstawimy w osobnym newsie za tydzień. Zapraszamy do wyrażania swoich opinii.


> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 24

  1. El Companero pisze:

    Brakuje punktu o wyprzedaży młodych i utalentowanych za cenę z jakiegoś szajsowatego transfermarktu czyli poniżej ich faktycznej wartości

  2. WybrzezeKlatkiSchodowej pisze:

    Jak dla mnie utrata podium, a dokładnie brak gry w europejskich pucharach. Lech nie zasługuje na to by w nich regularnie nie grać.

  3. arek z Debca pisze:

    Podium pewnie będzie a później kompromotacja w pucharach i dopinanie na ostatni dzwonek transferów na następny sezon.

  4. John pisze:

    Myślę,że podium będzie,ale obawiać się można wszystkiego.
    Przespanie zimowego okienka,przede wszystkim brak lidera ŚO.Wiem,że jest ich w Lechu kilku,ale większość do odpalenia,Rogne cokolwiek się nadaje,ale nie wiesz kiedy ci wypadnie ze składu.
    Z nim w składzie,no może tego Vujadinovićia czy Janickiego ,można przeżyć ,w parze z Rogne.
    Ale para Janicki-Vuja czy tam De Marco jeszcze,tu dochodzimy do obawy nr 2-Obawa o kolejne popisy obrony.
    Obawa 3-kontuzje,Rogne szklany,Gytkjear,całe szczęście ,że ma chłop zdrowie,wypada Gumny,jest tylko wybiegany Wasielewski.
    Obawa nr4 -Letnia rewolucja ,z ŚO czekamy na lato,z defensywnym pomocnikiem też na lato,dla większości były to priorytety na tu i teraz.Po sezonie tych priorytetów będzie zapewne znacznie więcej.
    Bramkarz,z 2 ŚO,defensywny pomocnik,PO za Gumnego,może skrzydłowy ,jak przyjdzie ktoś po Jóźwiaka,Gytkjaer może pójść pod młotek też.
    I nawet jeśli zarobią kilka,kilkanaście mln euro,to tyle pozycji nie wzmocnią.
    Ktoś Lecha wzmocni ,a inni będą łatać dziury w składzie.
    Może być tak ,że kilku młodych wejdzie w miejsce tych którzy odejdą,jeśli rozwiną się przy Nawałce.
    To trochę wróżenie z fusów.Po Lechu można spodziewać się wszystkiego.
    Spodziewaj się czegoś,czego nigdy byś się nie spodziewał.

  5. anonimus pisze:

    zaznaczyłem -danie kolejnej szansy danej przegrywom których tu nie powinno być. Janicki, Vujacośtam, Gajos, Radut. Trałka czy Buric który co najwyżej powinien grzać ławę i być zmiennikiem.

  6. Siodmy majster pisze:

    Pomysłów zarządu na sportowy rozwój klubu. Od tego wszystko się zaczyna . Gdyby zarząd miał dobry pomysł to większości z tych obaw by redakcja nie zamieściła . Tyle ,że włodarze pomysłu nie mają lub jest on totalnie niezgodny z oczekiwaniami kibiców . Ot i wszystko w tym temacie :(

    • anonimus pisze:

      Siódmy akurat w to że włodarze nie mają pomysłu na sportowy rozwój klubu to nie wierzę. Ma być top 4 żeby grać w eliminacjach do pucharów plus ogrywanie młodych wychowanków w pierwszej 11-ce i ich sprzedaż za grubą kasę. A że kibice chcą czego innego. Tu jest to ciągle wałkowane

    • J5 pisze:

      Ja też się obawiam tego że zarząd nie będzie miał pomyslów na sportowy rozwój klubu. Głupota zarządu niweczy wszystko w klubie. Wydaje się że wymiana tych dwóch panów na bardziej kreatywnych ludzi spowodowałaby podniesienie jakości pionu sportowego i spowodowanie tego że reszta tych obaw nie miałaby racji bytu

    • arek z Debca pisze:

      No właśnie, pomysł i cel to oni mają, który jest realizowany z większym lub mniejszym skutkiem od wielu lat. Wpadka z MP pozwoliła im się dobrze zakamuflować na kilka lat ale ich prawdziwe cele są niezmienne i zbieżne z aspiracjami kibiców.

    • arek z Debca pisze:

      Oczywiscie miało być: ‚rozbieżne z aspiracjami kibiców’

    • J5 pisze:

      Myślę że wszyscy znamy ich prawdziwe cele, i zgadzam się z @ arkiem że trzeba je bezustannie przypominać! Nie można stracić nawet na moment czujności, bo wroniarze caly czas chcą nas mamić pięknymi słówkami i obietnicami. Nie raczą nas już co prawda tekstami w stylu „idziemy na majstra”, a starają się abyśmy rajcowali się walką o podium. Kogo to interesuje? Wśród kiboli chyba nielicznych, natomiast wiadomo już, że za tym stoi nie tylko nieudolny zarząd, ale i właściciel Jacek Rutkowski. Z takim nastawieniem wladz przyszlość rysuje się czarno, a my nie możemy na to pozwolić. Jeśli na razie nie da się usunąć z Lecha wronieckiego pasożyta, to bojkot powinien być prowadzony. Może wroniarze się kiedyś ugną, i choć synalka pozbędziemy się z zarządu. A to byłby już mały sukces

  7. Dawid1922 pisze:

    Dla mnie największa obawa to dalsza słaba atmosfera wokół klubu. Dlaczego? Wpływa ona na wszystko. Obawiam sie, że zła atmosfera może uniemożliwić w najbliższym czasie znalezienia sponsora na nazwę stadionu, pozyskiwanie nowych sponsorów również może być utrudnione. Całość może negatywnie odbić się na finansach. Brak progresu finansowego to brak rozwoju sportowego. Brak rozwoju sportowego to puste trybuny, to wpływa na finanse i koło się zamyka.

  8. Pawel1972 pisze:

    Właściwie to trzeba by zaznaczyć wszystkie odpowiedzi, ale skoro nie można, to dałem tę:

    >Pomysłów zarządu na sportowy rozwój klubu<

    bo w niej właściwie kryją się wszystkie pozostałe…

  9. Wlkp. pisze:

    Mam nadzieję, że czarne szczenariusze kibiców się nie spełnią a Kolejorz wleje nadzieję w serca kibiców :)

  10. Ostu pisze:

    Pomysłów zarządu się nie boję – zawsze mieli głupie… Ale ostatnio coś się zmienia – jest niewiele lepiej ale lepiej… No więc żeby to sprawdzić i wykorzystać efekt Nawalki są nam potrzebni zdrowi piłkarze – no więc właśnie kontuzji się boję… Nie mamy wartościowych zmienników na pozycjach…

  11. Wlkp. pisze:

    Może nas jeszcze ten zarząd jakimś transferem zaskoczy. Schowanie głowy w piasek powoduje napływ krwi do mózgu (zatrudnienie Nawałki, nowy rzecznik) więc może się łudzę ale naplyw świeżej krwi wyzwolił mimowolnie myślenie :p

  12. mario pisze:

    właściwie obawiam się wszystkiego po trochu, ale najbardziej tego, że popadniemy w bylejakość, marazm i średniactwo już na dłuższy czas, co jest moim zdaniem bardzo realne pomimo zatrudnienia AN. Trener za długo u nas nie popracuje, bo jest ambitnym człowiekiem, czego nie można powiedzieć o zarządzie. Tak, boję się, że Lech będzie zwykłym średniakiem naszej słabej ligi, co bedzie wynikiem prawie wszystkich wymienionych w sądzie niebezpieczeństw, które – zgodnie z prawem Murphy’ego – jeśli mogą się przytrafić, to na pewno się przytrafią.

  13. Ekstralijczyk pisze:

    Wszystkiego można się bać co Redakcja wymieniła.

  14. Przemo33 pisze:

    Największą obawą jest dla mnie to, co może jeszcze wywinąć zarząd. Oni nie mają pomysłu na rozwój klubu, a ich jedyny cel to sprzedaż młodych wychowanków i max miejsce na podium oraz stabilna sytuacja finansowa. Im nie zależy na sukcesach sportowych, tylko na kasie. Przez taką a nie inną postawę rodzą się kolejne obawy, których by nie było, gdyby postawa zarządu była zupełnie inna i byliby nastawieni na sukces sportowy. W dodatku na to wszystko zgadza się i akceptuje właściciel, co dla mnie, ale oczywiście nie dla zarządu i samego Rutkowskiego, jest niepojęte i chore. Gdzieś było już wcześniej napisane, że gorzej być nie może i że my kibice po ostatnich latach, a już zwłaszcza po ostatnim roku, jesteśmy przygotowani na wszystko. Fakt, jesteśmy przygotowani na wiele, ale według mnie oni nas mogą jeszcze nie raz jeszcze bardzie rozczarować i wkurzyć. Po kompromitacji ze Stjarnanem też myślałem, że gorzej być nie może. Cóż, ostatni rok pokazał, że jednak może. Obecna sytuacja będzie trwać pewnie dopóki Rutkowski będzie właścicielem. Po jego śmierci młody obejmie rządy, a wtedy to wszystko może paść raz-dwa. Dlatego według mnie jedyna nadzieja w trenerze. Jeśli on będzie tu robił swoje i zarząd nie będzie mu się co chwilę wtrącał w robotę, to jest jakaś szansa na choćby małą zmianę na lepsze. Co będzie pokaże przyszłość. Niech w końcu coś się zmieni na lepsze w tym klubie.

  15. inowroclawianin pisze:

    Wielu rzeczy, w sumie większości tego co redakcja wymieniła. Obawiam się dalszego staczania Lecha, obawiam sie braku zmiany podejścia do Klubu zarządu. Obawiam się braku MP, kolejnych kompromitacji.

  16. Pawelinho pisze:

    Właściwie wszystkie podpunkty tej sondy można podciągnąć pod obawy na rok 2019 podobnie jak nieudolność obecnie panującego piotrusia w roli zarządzającego Lechem.

  17. KONIN84 pisze:

    Trudno wybrać 1 odpowiedź skoro każda z nich jest niebezpiecznie możliwa.

  18. Kuba pisze:

    Najbardziej obawiam się naiwnych kibiców podpuszczanych przez stolcocentryczne media.

  19. leftt pisze:

    Najbardziej obawiam się tego, że rok 2019 będzie taki sam jak 2018.

Dodaj komentarz