Na chłodno: Tylko spokojnie

Cykl „Na chłodno” to stałe dopełnienie m.in. materiałów meczowych w których w trochę inny sposób przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników czy indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu w bardzo chłodny sposób. O wszystkim przeczytacie co poniedziałek po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata 2016 w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu, oceniamy działania zarządu lub ich brak bacznie spoglądając na sytuację wokół klubu.



Witamy wszystkich internautów KKSLECH.com w kolejnym odcinku cyklu „Na chłodno”. Jak zwykle nie mamy Wam nic wesołego do zakomunikowania. Konferencja Adama Nawałki przed startem przygotowań bardzo się przydała, rozwiała nadzieje wszystkich niepoprawnych niedowiarków w tym także tych, którzy liczyli na wzmocnienie obrony lub nie do końca wierzyli w to o czym pisaliśmy od dłuższego czasu. Może to i lepiej, że trener jasno zakomunikował pewne rzeczy nie owijając w bawełnę. Swego czasu pojawiały się pojedyncze uwagi do nas i żale, bo w transferowych procentach nie było tak potrzebnego obrońcy. Niestety, takie coś nie od nas zależy i chyba nie każdy kibic korzystający z tej witryny o tym pamiętał. Może teraz po konferencji prasowej Nawałki każdy zda sobie w końcu sprawę, że sytuacja finansowa Lecha Poznań jest taka jaka jest. Klub mający budżet na poziomie ponad 100 milionów złotych nie ma pieniędzy albo inaczej – nie ma pieniędzy do wydania mając przy okazji nieco inne cele czy marzenia niż kibice o czym również już wcześniej pisaliśmy.

Żeby tej zimy stało się coś nieplanowanego z klubu za kilka milionów euro musiałby odejść Robert Gumny. Bez jego transferu zarząd nadal będzie zaciskał pasa i taka sytuacja będzie mieć miejsce także latem. Lech nie może zaryzykować i powalczyć realnie o tytuł Mistrza Polski. Trzeba dbać o budżet, jeszcze mocniej stawiać na młodzież, walczyć wiosną o zwycięstwa, wygrywać od czasu do czasu, dawać kibicom nadzieje na trofeum, awansować do europejskich pucharów, wypromować jak najwięcej wychowanków, sprzedać z zyskiem, a wtedy nadejdą piękne czasy dla rządzących, którzy nadal będą mogli realizować swoje marzenia, plany i cieszyć się z życia wysyłając jednocześnie swoją marionetkę – Tomasza Rząsę do mediów/kibiców, by to on zbierał „ciosy” od niezadowolonych osób.

Adam Nawałka podczas dzisiejszej konferencji prasowej przemówił za zarząd. Powiedział dosłownie to o czym mówiło już wcześniej paru poprzednich trenerów, którzy skończyli jako ofiary działań nieomylnych władz. Nawałka jest już kolejnym szkoleniowcem, który z paru słabych, znużonych zawodników będzie chciał wykrzesać więcej. Nie do końca prawdą jest jednak sytuacja kilku piłkarzy. Gdyby dało się tak łatwo wyrzucić m.in. Mihaia Raduta, Macieja Gajosa, Piotra Tomasika, Vernona De Marco czy Dimitrisa Goutasa, to tych zawodników już dziś nie byłoby w Lechu. Niestety pierwsza dwójka nie chce odejść. Ma ważne kontrakty, obaj pomocnicy mają już odpowiednio 29 i 28 lat, nigdzie indziej nie dostaną tyle pieniędzy co w Lechu przebywając obecnie na płatnych wczasach. Co prawda można by ich zmusić do odejścia z Poznania m.in. poprzez brak powołania na obóz, lecz w Kolejorzu nikt nie ma jaj, żeby podjąć takie decyzje. Nikt na górze łącznie z trenerami nie zachowuje się tak jak przykładowo w Legii, gdzie niechcianych piłkarzy zostawiono w Polsce czy w Jagiellonii w której wystawiono kilku niechcianych zawodników na listę transferową po czym rozwiązano z nimi umowy. Wyżej wspomniana dwójka graczy kontraktów nie rozwiąże, choć Lech szukając oszczędności chętnie pozbyłby się zarówno Gajosa jak i Raduta. Okienko tak naprawdę dopiero się rozpoczyna, dlatego nadal jest szansa na ich odejście, gdy pojawi się chętny na ich usługi i zaoferuje zawodnikom wystarczające pieniądze. Jednocześnie nie da się skrócić wypożyczenia Vernona De Marco ze Slovana. Słowacy nie chcą tego zawodnika, nie będą mu płacić, na szczęście nie jest on drogi w utrzymaniu, zatem zostanie w Lechu do końca sezonu jako zmiennik. Trochę inaczej sytuacja wygląda w przypadku Dimitrisa Goutasa. Olympiakos też go nie chce, Lech i tak go latem nie wykupi, stoper dużo zarabia, nie przypadł do gustu Nawałce, manager ma mu znaleźć klub, ale nie wiadomo czy znajdzie oraz przede wszystkim – kiedy przez co Grek musi tu na razie zostać.

W tej chwili poza odejściem zawodników (wypada wierzyć, że uda się pozbyć chociaż jednego ze słynnej grupy) czekamy tylko na napastnika do rywalizacji z Christianem Gytkjaerem, który poszerzy kadrę będąc rywalem Pawła Tomczyka w walce o miejsce na ławce rezerwowych. Skrzydłowy? Temat już opisywaliśmy. Zawodnik jest wybrany, jednak trzeba za niego zapłacić obecnemu klubowi tego piłkarza. Sprawa ciągnie się od połowy grudnia i szczerze – nie wierzymy, by zakończyła się pozytywnie tej zimy. Prędzej latem dojdzie do tego transferu niż teraz, choć jeszcze nie tracimy nadziei. A może Lech znajdzie jakieś środki na przykład po sprzedaży Dawida Kownackiego przez Sampdorię (klub zapisał sobie kilka procent z kolejnego transferu) i zdecyduje się zaryzykować? Może sami jesteśmy naiwni.

Zdajemy sobie sprawę, że dzisiejsze wiadomości nie spodobają się przede wszystkim tym internautom, którzy informacji transferowych szukali jeszcze np. na portalach społecznościowych, gdzie często różni „informatorzy” obiecywali im duże wzmocnienia, wierzyli w konkretne transfery, wzmocnienia pozycji, które wymagają szybkich ruchów w stylu „na teraz” czy kibicom, którzy łudzili się lepszym Lechem po przyjściu Nawałki mającym zabrać się za zimowe transfery. Niestety. Zapewne wielu znów się rozczarowało w tym również po dzisiejszych słowach trenera wypowiedzianych podczas konferencji, jednak był czas przywyknąć do spektakularnych katastrof, kompromitacji i wielu przykrych rozczarowań. Kto zna zarząd Lecha Poznań, pamięta poprzednie zimy, pierwsze tygodnie po przyjściu nowych szkoleniowców ten absolutnie nie jest zaskoczonym tym co dziś usłyszał/przeczytał.

Będąc przy temacie Adama Nawałki trzeba pamiętać o jeszcze jednej rzeczy. Były selekcjoner polskiej kadry sam kosztuje miesięcznie więcej niż cały sztab Ivana Djurdjevicia + on sam. Poprzedni trener i jego ludzie nie odeszli sobie z Lecha o tak – od razu. Klub ma w tej chwili na utrzymaniu 2 trenerów, Adam Nawałka jak na polskie warunki zarabia dużo co także ma przełożenie na zimowe „transfery”. Sam „Djuka” mógł nawet wrócić do Kolejorza w roli skauta na co się nie zgodził. Chce być trenerem i tylko trenerem co jest w pełni zrozumiałe. Kończąc na dziś warto zaapelować przede wszystkim o spokój. 2018 rok był tak nerwowy, tak słaby i tak przykry, że nawet mimo tego okienka transferowego rok 2019 raczej gorszy nie będzie. Zaczęły się zimowe przygotowania, 19 stycznia lechici wylatują na obóz, między 23 a 31 stycznia rozegrają 5 sparingów, a 8 lutego rozpocznie się runda wiosenna podczas której nawet z tym składem będzie się dało powalczyć o podium.

PS. Komu mało słów Nawałki z konferencji prasowej ten może dziś o 22:00 posłuchać sobie głosu zarządu w Radiu Poznań. Gościem wieczornej audycji będzie jego rzecznik pełniący funkcję figuranta, Tomasz Rząsa. Kto chce jednak zachować spokój marząc o mocnym Lechu nie tylko pod względem budżetu i akademii niech lepiej sobie odpuści, kupi flachę, wypije i żyje marzeniami. Za marzenia nikogo kara nie spotka, a może rusz – na rynku transferowym pojawi się okazja w tym ktoś kim zarząd wzmocni przeciętną kadrę? Za naiwność też kar nie ma.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 74

  1. Majkelinho pisze:

    Jeszcze niedawno była mowa o spince transferowej na lato. Aż tak krucho z kasą?

    • F@n pisze:

      Oczywiście, że nie jest. Przecież nie wydali 12 mln euro za lato 2017 oraz 800 tys euro za zimę rok temu. Hajs się rozpłynąl, teraz wmawianie kibicom, że jest krucho i tak to wygląda.

  2. zinek pisze:

    Scenariusz tego roku jest prosty,ledwo bo ledwo awansujemy do pucharów a na jesień już Nawałki tu nie będzie,ale sam jest sobie winien powiela błędy poprzedników.Zamiast naciskać na transfery bo każdy widzi że potrzebujemy stopera i def pomocnika,i nie uzupełnienie tylko wzmocnienie to on firmuje ,,minimalizm” Rutkowskich swoim nazwiskiem.Zobaczycie że tak będzie,scenariusz się powtarza i w tym roku nie będzie 20 maja bo szansę na mistrzostwo stracimy już w marcu.

  3. kksjanek pisze:

    Frajerstwo tego zarządu jest niepojęte. Nie potrafią wykorzystywać okazji, jest do wyciągnięcia Arsenić czy Imaz to nawet palcem nie ruszą. Do tego trzymają tyle czasu w drużynie takiego Raduta, który siedzi u nas już chyba 3 lata a nic nie pokazał. W Legii są sukcesy bo się nie patyczkują, czy to z Pazdanem, Malarzem, Jędrzejczykiem czy kimkolwiek innym. Nie mają znaczenia ich pensje czy zasługi. U nas natomiast głaskanie piłkarzyków i mamy efekty. Nic mnie tak nie denerwuje jak ta ich obsesyjna oszczędność, a do tego debilne decyzje->podpisanie 30-letniego Tomasika na 3,5 roku, któremu wyszedł jeden sezon. Zresztą można spojrzeć na transfery z ostatnich okienek:
    Ściągnięci zawodnicy na plus:Amaral, Tiba, Makuszewski, Rogne, Dilaver, Gytkjaer (6) oraz na Minus: Goutas, Cywka, Dioni, Barkroth, Tomasik, Khoblenko, Koljic, Janicki, Rakels, De marco, Vujadinovic, Situm (12). Przerażające jest to porównanie. Mam nadzieję, że przy Nawałce wielu zawodników wskoczy na wyższy level, to nic to nie da jeśli na obronie biegać będą takie pokraki jak Janicki, Goutas czy Vujadinović oraz w środku pola Trałka i Gajos.

    • Siodmy majster pisze:

      Skradłeś mi posta ;) Miałem napisać dokladnie to samo bo ciągle to powtarzam :mnie od sknerstwa Rutków dużo bardziej osłabia ich…rozdawanie kasy na prawo i lewo wszelkim obieżyświatom i kalekom , którzy będąc ( bo przecież nie grając ) w 15 klubach w karierze nigdzie się nie sprawdzili .Nasi dobrodzieje przygarną każdą zbłąkaną piłkarską owcę ,podpiszą , utulą , zagwarantują sowite apanaże po czym wraz z kibolami zaczną marzyć kiedy gościowi skończy się …kontrakt !!! No przecież to jest tak porażająca głupota i marnotrawstwo szmalu , którego nigdy podobno nie ma ,że nie potrafię o tym pisać nie rozwalając klawiatury. Tak się kurwa trzęsę jakbym zamiast łychy z colą zapodał se kurwa lizolu z amoniakiem i moczem Leśnodorskiego . No ilu do chuja pana już było tych Gajosów , Tomasików , Janickich , Vujów Chobłenków , Barkrothów , NBN-ów , Goutasów , Sisich , Volkovów , Thomallów , Radutów . Dalej nie wymieniam bo mnie szlag trafi !!! Dlaczego w czasach gdy sprowadzano Lewego , Krivca ,Tonewa ,a choćby i Teo czy Hamę ilość wtop była dużo mniejsza niż hitów ? Niech ci magicy , co ciągną do nas ten szrot sami mu kurwa płacą !!! Może wreszcie zaczną porządnie pracować na swą kasę . Bo w tej chwili to jest jawny sabotaż !!!

    • kksjanek pisze:

      Rekiny biznesu hah, wyszło im z Makuszewskim, którego wzięli za frytki, ale te wypożyczenia De Marco, Goutasa czy Janickiego na dwa lata to śmiech na sali. Ja rozumiem wziąć zawodników z mocniejszych klubów, lig, gdzie tacy zawodnicy się nie łapią (ale tu pojawia się problem zapewne z wysokością pensji takich graczy). Nasi natomiast wolą zawodników, których nich nie chce w Lechii czy Slovanie, tak szczerze to wypożyczenie Janickiego na 2 lata to był mocny transfer, ale akurat pasował do koncepcji sprowadzania polaków. Ogólnie te ich zmiany koncepcji transferowych co chwile też jest załosne.

    • inowroclawianin pisze:

      Makuszewski to tak średnio wypalił szczerze mówiąc.

    • kksjanek pisze:

      No obecnie zawodzi, ale w tamtym sezonie grał dobrze. Ma potencjał, może coś jeszcze z niego będzie.

    • inowroclawianin pisze:

      Wątpię, ma kiepskie podejście do swojej pracy. Mógłby być stałym punktem Repry, ale jest leniwy i myśli o glupotach. Pogral dobrze z jedną rundę i to wszystko.

    • kksjanek pisze:

      Odbiło mu, umiejętności ma, ale głowa nie nadąża. Może Nawałka do niego trafi.

    • tomasz1973 pisze:

      Oooo Siódmy się zdenerwował….nie wiem, czy kiedykolwiek napisałeś kolego tyle wulgaryzmów! A już myślałem, że tylko ja tak mam…, a było przywyknąć!

  4. kilo82 pisze:

    Od jakiegoś czasu można wyczytać w różnych mediach informacje, że zimą na rewolucję nie ma co liczyć i poza Letniowskim przyjdzie jedynie nowy napastnik, więc chyba tak realnie nikt na nic więcej nie liczył. No może jeszcze ewentualnie na skrzydłowego, o którym wspominaliście… Ale już pewnie wszyscy mieli nadzieję na poważniejsze zmiany kadrowe latem i niepokojąco brzmią Wasze przewidywanie, że może do nich nie dojść… Po naszym zarządzie wszystkiego można się spodziewać, ale Guma, jeśli nie teraz, odejdzie pewnie latem, więc kogoś kupić trzeba będzie…

    • kksjanek pisze:

      Można było przewidzieć, że rewolucji w zimie nie będzie, ale czy aż tak dużo oczekujemy. Wystarczyłoby jeszcze kupić napastnika, ale nie kolejnego Khoblenke oraz postarać się o Imaza i Arsenica. Myślę, że wszyscy kibice byliby mega zadowoleni.

    • kilo82 pisze:

      Jasne, że nie oczekujemy nie wiadomo czego, ale od lat wiadomo, że nasze oczekiwania nie idą w parze z oczekiwaniami zarządu. Też ucieszyłbym się na solidnego środkowego obrońcę, ale miałem na myśli tylko to, że przekaz z klubu był od jakiegoś czasu jasny, więc nie było sensu się łudzić.

    • kksjanek pisze:

      Masz racje, jednak po przyjściu Nawałki łudziłem się, że postawi swoje warunki i wymusi parę transferów. Na ten moment się zawiodłem mocno, zobaczymy co będzie latem. Wydawało mi się, że te pare spotkań wystarczy Nawałce, żeby zdał sobie sprawę, że nie ma środków obrońców.

    • bezjimienny pisze:

      I akurat w tych paru spotkaniach zagrali na zero z tyłu? Przypadek?

    • kksjanek pisze:

      Jeśli Vuja i Janicki grają osobno, w parze z Rogne to nie wygląda to tragicznie. Jednak jak są wystawieni we dwóch to nadchodzą momenty paniki, tracą głupie piłki, fatalnie się ustawiają. Śląsk i Zagłębie to byli bardzo słabi przeciwnicy, a i tak swoje sytuacje mieli, szczególnie ten beznadziejny Sosnowiec miał pare setek dzięki tej fantastycznej dwójce. W meczu z Wisłą grał już na szczęście Rogne i rozdzielił tą niezawodną parę, jednak gość jest kontuzjogenny, nie wiadomo kiedy się posypie. Widzę, że jesteś mocnym optymistą jeśli wierzysz, że te 2 mecze na czysto które zagrali to nie był fart, przypadek i jak to tam można jeszcze nazwać.

    • bezjimienny pisze:

      Ja od początku mówiłem, że tak będzie- trochę im się na początku zachce, żeby mieć spokojną zimę. A Nawałka im się szybko znudzi przy jego hiperprofesjonalizmie.

    • tomasz1973 pisze:

      No tak, odejdzie i co? A jak Bednarek odchodził za rekordową sumę, to wydali tę kasę jak trzeba, czy po prostu skitrali w swe kiejdy?
      Ludzie ocknijcie się! Każda suma z kolejnego gówniarza będzie przez Rutków przytulona! A Lech stanie się naszym Lechem, z naszych marzeń, gdy oderwiemy od niego przyssaną pijawe zwaną Rutkowskim!

  5. Didavi pisze:

    Patrząc na to wszystko, dziwię się po co oni zatrudnili Nawałkę!? Płacą jemu i całemu sztabowi duże pieniądze, mają „na utrzymaniu” tez wcześniejszy sztab i Djukę. Celem jest wyłącznie 3 miejsce, a skład zostaje ten sam. Bez ambicji i umiejętności. Żadnych wzmocnień. W takim razie po cholerę im ten Nawałka? Przecież mogli tanim kosztem Urbana, czy innego Ojrzyńskiego zatrudnić i też walczyć o 3 miejsce, a gdyby się nie udało, no cóż, taka piłka. Raz się przegrywa, raz się przegrywa. Co was to obchodzi, nie psujcie atmosfery!
    Jeżeli była to próba wyłącznie przyciągnięcia ludzi na stadion selekcjonerem, no to się nie powiedzie, bo nikt nie jest tak głupi, żeby tolerować ten rozkład Lecha jaki nam proponują. Dziwię się też Nawałce. Oczywiście kasę zarobi dobrą, ale z tym składem niczego nie osiągnie. Zgadzając się na warunki Rutka, sam kopie pod sobą dołek, a na koniec straci twarz i czar najlepszego polskiego trenera pryśnie, bo z tymi przegrywami niczego w Lechu nie osiągnie. A opowieści o odbudowywaniu Gajosów, Radutów, Vujadinoviców mogą sobie wsadzić.

  6. anonimus pisze:

    Kolejorz jest jak eklasa w płatnej tv. Z zewnątrz ładnie i kolorowo opakowane, w środku golenie frajerów czytaj kibiców, którzy w zamian otrzymują produkt wątpliwej jakości. Kto kupi karnet i wyda ciężko zarobiona kasę żeby się katować oglądaniem Vuji, Janickiego, Burica, Gajosa, Raduta czy Trałki? Te przegrywy nic już nie wygrają. 3 czy 4 miejsce to max ich możliwości a potem szybki wpierdol w eliminacjach w 2 czy max 3 rundzie. I tak w koło Macieju

  7. Ekstralijczyk pisze:

    Pesymistycznie zaczyna nam się nowy rok.

    No, ale w sumie przecież czego mogliśmy oczekiwać od tego zarządu.?

    Nagle, że zmieni swoje podejście i będzie chciał być najlepszy w Polsce oraz zdobywać sukcesy sportowe.?

    Nic z tego. Oni mają swoje priorytety, a My kibice swoje oczekiwania i marzenia.

    Miejsce poza podium w tym sezonie jak najbardziej możliwe, a MP dla legii lub Lechii bądź Jagi.

    Z tym odbudowywaniem zawodników to wiadomo jak będzie.

    Chuj z tego wyjdzie.

  8. John pisze:

    Także sytuacja jest taka jak myślałem,co było łatwe do przewidzenia.To nie jest kwestia ,dawania kolejnych szans.Gajos,Radut,Tomasik zarabiają tyle,że nikt im tyle nie da,dobrze wiedzą jaką mają szansę na grę,nawet na ławkę,a mimo to mają wyj*bane.Gajos pół biedy i kilku innych też ,ale Tomasik ma kontrakt do 2021r chyba,Radut spokojnie może sobie na trybunach siedzieć jeszcze kolejny sezon ,za te 80 tys miesięcznie.
    Z obroną jest taka sama sytuacja,nikt ich teraz nie weźmie choćby za darmo,a kilku ich jest,Lecha zwyczajnie nie stać,żeby opłacać tych 6 obrońców odstawiając na bok,żeby pozyskać z 2 o lepszych umiejętnościach z czym problemu by nie było,lepszych od tych Lecha nie brakuje.
    Takie to transfery,teraz to musisz dopłacić ,jeśli nie chcesz zawodnika.
    Bajki,że jestem zadowolony z kadry,tym bardziej obrony.Pewnie ,że Nawałka z chęcią by obronę wzmocnił,kasy brak,więc musisz się bujać z tymi co są.
    Nie powinni znaleźć się w kadrze na obóz,kiedy szans wielkich na grę nie mają,a i ich przyszłość w Lechu jest znana.
    Nikt się nie cacka,w Legii ,Jagiellonii,Lechii.Komunikat trenerów jest jasny,nie widzę tego i tego w moim zespole ,nie pasuje mi do koncepcji ,może szukać klubu,jak nie niech trenuje w rezerwach.
    Wystawisz takiego w składzie ,a ten nie wykona żadnego sprintu ,nie podejmie próby odbioru piłki.
    Mam nadzieje,że jeszcze do końca okienka ,ktoś się po nich zgłosi.Nawałka mówi o szansach,ale zapewne zakomunikował zawodnikom,jakie są ich szansę na grę.
    W ch*j z taką robotą.No ale też Lech jest sam sobie winny,nie podpisywali z tymi zawodnikami umów z przystawionym do głowy pistoletem.
    Ci co mają umowy do końca sezonu też mogą mieć odrobinę wyje*ane i co im kto zrobi.
    Vuja,Janicki,De Marco,szklany Rogne ,ja pie*dole.Wierze w Nawałkę,że jakoś to poukłada taktycznie i jakoś to będzie,bo umiejętności czysto piłkarskie tych zawodników znamy.

  9. slash pisze:

    Nie czuje się ani zaskoczony ani rozczarowany. Jest tak jak bylo do przewidzenia. Niech robią co chcą. Mam wywalone na ten sezon. Przypominam jednak o 2020. Jak bedzie z pokryciem Ich obietnic? Co sie stanie z szumnie zapowiadanych sukcesow, gdy nie znajdzie się glowny sponsor ( obecnemu raczej powiinie się noga), nie bedzie chętnych na nazwe stadionu, a zaden z młodych nie pójdzie za 5-6 mln ojro? Co kuźwa wtedy?

    • John pisze:

      Planu 2020 już nie ma o czym już wspominali.
      Tak patrząc ze strony zawodników ,to im się nie ma co dziwić.Bez perspektyw na jakąś karierę,ambicji pewnie też,a niezłe sumki na konto wpływają.
      Kilku naszych zawodników za granicą postępuje podobnie, i są to co gorsza młodzi zawodnicy,Taki Kapustka nie grał i w Anglii i Niemczech a cały czas twierdził ,że się rozwija,staje się lepszym zawodnikiem ,teraz jest na wyp.w 2 lidze belgijskiej ,ale kasa z Leicester płynie.
      Jach podobnie,nie grał w Anglii,poszedł na wypożyczenie do Turcji ,też nie gra za wiele ,ale też twierdzi ,że się rozwija i jest super.Kassssaaaa.

  10. WybrzezeKlatkiSchodowej pisze:

    Świetny materiał. Jakoś nie mam ochoty dzisiaj słuchać Rząsy :)

  11. arek z Debca pisze:

    Lech to już klub kokosa dla emerytów i wypalonych, zblazowanych piłkarzyn. Gajosy, Raduty czy Tomasiki to są piłkarze bez ambicji tak samo jak bez ambicji jest cały zarząd. Liczy się tylko ciepła posadka i pewna kasa. Jaki szef tacy pracownicy i vice versa. Ci piłkarze, którzy jeszcze coś prezentują i im zależy nie są akceptowani przez starszyznę. Ja już na sukcesy sportowe nie liczę. Nie jara mnie gdzie i za ile pójdzie Gumny i inni. Jedyna nadzieja w tym, że kiedyś Rutki wyniosą się z Bułgarskiej i, że nastąpi to jeszcze za mojego życia. Nie piszę więcej bo ile można ciągle nawijać o tym samym…

    • Olka pisze:

      Dokładnie mam takie same przemyślenia , dorzuciłabym jeszcze do tego grona JevticaWielkiTalent, są takie dwa przysłowia ,które chyba w jakieś mierze opisują to, co się dzieje obecnie w Lechu: chytry dwa razy traci odnośnie zarządu oraz czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy, piłkarzyny

    • Pawelinho pisze:

      arek z Dębca

      Nic dodać nic ując.

  12. J5 pisze:

    Większość z nas spodziewała się tej wolty zarządu. To normalne dla nich. Choć zrobili błąd nie robiąc jakościowych transferów, bo kogo przekona samo zatrudnienie Nawałki grającego tymi samymi przegranymi twarzam do przyjścia na stadion bądź wydania bejmów w ich sklepie? Nam nie pozostaje nic innego, tylko jak to mówią wroniarze dalej ‚ psuć atmosferę wokół ( wronieckiego) Lecha’, czyli nie wspierać wronieckiego reżimu kupowaniem biletów, karnetów, gadżetów i pamiątek, pozbawić ich dotatkowych dochodów tak, aby chcieli wprowadzić zmiany na miarę tak wielkiego klubu jakim jest Kolejorz, walczącego o trofea. Innej drogi chyba nie ma jeśli nie chce się ogladać w naszym klubie przeplaconych przegrywów, przegranych na ostatniej prostej tytułów, meczow których nie da się oglądać, oraz klęsk i hańb. Trzeba wymusić silnego Lecha na wroniarzach!

    • bezjimienny pisze:

      Ale tak, serio- nie dostrzegasz żadnego związku między frekwencją i wpływami z meczów tej rundzie a transferami?
      Jak się woła o odcinaniu od kasy to nie można potem mieć pretensji, że jej nie ma. Logiki trochę.

    • J5 pisze:

      Pisalem już w grudniu że transferów nie będzie, więc logika jest. Każdy ma wolną wolę, ja nie chcę wspierać wroniarzy ale ty możesz kupić karnet i koszulkę za trzysta ku chwale zarządu

    • bezjimienny pisze:

      W grudniu? Ja pisałem w momencie zwalniania Djuki i dramatu frekwencyjnego.

    • Olka pisze:

      To już nie te czasy chyba, żeby z frekwencji robić transfery.Jak klub zacznie osiągać sukcesy to bejmy zaczną napływać, tylko żeby wyjąć trzeba trochę włożyć. Zresztą ciekawa jestem jakim ułamkiem do kasy jest frekwencja a jakim wpływy z reklam, transmisji tv itp.?

    • tomasz1973 pisze:

      Tej, bezjimienyy, od logiki to ty 3 chuje w bok sie odsuń, bo marnie ona ci wychodzi!
      Jakżeś taki mądry, to odwrócę twoje wypociny–była wiara na meczach, był sponsor, były karnety i zakupy, była sprzedaż za duże pieniądze i co? Ano jajco! Wykorzystali ten potencjał, wykorzystali dla dobra sportowego tę kasę, wykorzystali ranking, wykorzystali modę na Lecha?
      Srali, anie wykorzystali, więc odwal się chłopie od logiki, bo u Rutków ich nie ma!

    • bezjimienny pisze:

      Kiedy ostatnio widziałeś „wiarę na meczach”?
      Jeżeli nie będzie kasy to NA PEWNO jej nie wydadzą- proste? Dla Ciebie najwyraźniej nie. I dlatego mając do wyboru rewolucje takich jak Ty to wolę jednak Rutków.

    • tomasz1973 pisze:

      Myślę, że udajesz tylko głupiego, bo po prostu nie chcesz przyznać, że tak jest, a głupi nie jesteś. Równie dobrze mógłbyś zapytać, kiedy był dobry ranking, albo kiedy była sprzedaż za dobre pieniądze, przecież wiesz, że piszę o tym co było i nie zostało wykorzystane, a nie o tym co jest.

  13. wagon pisze:

    Skorża z piłkarzami którzy przegrali z rybakami zdobył Mistrza Polski,

  14. Bart pisze:

    Rutki niby takie nyrole, ale wielokrotne zwalnianie trenerów by potem opłacać jednocześnie dwa sztaby już im nie przeszkadza. Na to kasa zawsze jest, na to ich zawsze stać, tu nie trzeba bilansować budżetu. Oni zwalnianie trenerów mają wliczone w koszty. To jest element ich strategii robienia ludzi w bambuko, grania na emocjach, jechania na efekcie nowej miotły. Zwolnienie trenera to jedyna rzecz jaką w obliczu kryzysu potrafi zrobić ten zarząd. Weźmy nowego trenera, całość winy zrzućmy na poprzedniego, byle Excel świecił się na zielono a naiwni kibole znowu łyknęli kit. Oni chyba nie zdają sobie sprawy że z tym ostatnim już się przeliczą. Nikt nie łyknie po raz enty tych samych ściem.

  15. Pawel1972 pisze:

    >zarząd nadal będzie zaciskał pasa i taka sytuacja będzie mieć miejsce także latem<

    W tej sytuacji jestem zaskoczony, że Nawałka tu przyszedł, Myślałem, że facet ma jakieś ambicje, że przyszedł walczyć o majstra, powalczyć w Europie, że wywalczył jakieś zobowiązania zarządu co do wzmocnienia drużyny… A wychodzi, że on tylko po kasę przybył.

    • anonimus pisze:

      ale Nawałka przyszedł walczyć o Majstra i wyniki w Europie no i po kasę dla Siebie. Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.

    • Pawel1972 pisze:

      Jasne, walczyć o majstra… Obroną w składzie Vuja i Janicki, a nie daj Boże kontuzję któregoś z bocznych, to jeszcze Tomasikiem.

    • anonimus pisze:

      Pawel za 150 tys miesięcznie AN bedzie Ci na konfach jeszcze lepsze głodme kawałki wciskał.. Nic to ja czekam spokojnie na mecze od lutego i odjazd w tabeli 2 klubów na L. Jaga w przebudowie więc z Nimi będziemy walczyć o tak wymarzone przez Rutkowskich i Klimczaka 3 miejsce

    • Pawel1972 pisze:

      anonimus
      Wiesz, myślałem, że po pensji kadrowej z PZPN on już nie tyle robi skok na kasę, co ma ambicje pokazać, że coś umie także w piłce klubowej. Chyba się myliłem.

  16. KONIN84 pisze:

    1-2 kontuzje i znów będzie płacz, a jak do tego dojdą kartki to może szybko być MEGA problem.

  17. inowroclawianin pisze:

    Nic dodać, nic ująć, redakcjo. Jest bez zmian, takie mamy realia od lat. Dopóki młody będzie w zarządzie to nic nie pójdzie do przodu. Nie ma co napychac im kabzy, trzeba nadal bojkotować, aż do skutku, aż do odwołania. MP nie będzie bo nie ma żadnego ryzyka w decyzjach zarządu. A niestety z taką obroną ciężko będzie wygrać z Jaga, betonami czy z uległą. A jeśli się uda to tradycyjnie i tak zabraknie jakichś punktów do 1 miejsca. Potem będzie katastrofa w pucharach, a potem kolejna, tradycyjnie w PP odpadnięcie z jakimś pierwszoligowcem. I tak do usranej śmierci rok w rok, aż się zarząd zmieni albo właściciel. Nie ma łatwo kibol Kolejorza, nie ma łatwo :-(

  18. WybrzezeKlatkiSchodowej pisze:

    No dobra posłuchałem jednak audycji z Rząsą i niestety straciłem tylko godzine swojego życia. Pitu Pitu i nic sensownego.

  19. F@n pisze:

    Scenariusz będzie taki jak mówiłem już dawno. Zobaczycie, że na wiosnę będą grać bardzo dobrze, nawet uwierzymy, że Radut potrafi grać. Ale im bliżej końca sezonu tym bardziej wyjdzie mentalność Lecha. Będzie przegrana z Legią, przegrana z jakimś słabym zespolikiem, skończymy na 3 albo 4 miejscu, załapiemy się na „puchary”. Być może awansujemy do III rundy gdzie tradycyjnie dostaniemy w cymbał. W lidze będzie kryzys, który zacznie się końcem poprzedniego sezonu, Rutek będzie walczył aż na jesieni zwolnią Nawałkę. Przyjdzie kolejny i tak dalej i tak dalej.

  20. F@n pisze:

    Gdyby Kulesza był prezesem Lecha to co rok byłby MP i co najmniej grupa LE. Niestety mamy Rutków.

  21. Peterson pisze:

    No i wszyscy mam nadzieje przetarli oczy. Karierowicz bumelant Nawałka powtórzył to co zarząd dał mu na kartce i wszyscy na konferencji happy. Aż dziw bierze że żaden dziennikarz nawet nie zająknął się o brak transferów. Widać ze ciepła akredytacja ważniejsza od Lecha. Wszyscy którzy spodziewali się że Nawłka odmieni Lecha mogą już porzucić nadzieje wszyscy wiemy jak to sie skończy. A skończy się Bielica bis znów na wiosne seria przekonujących zwycięstw w rundzie finałowej dołek przez zbyt krótką ławke i roszczeniowych piłkarzy ale będziemy rozgrzeszać bo strata była wysoka bo sędzia pomógł uległej. 3 miejsce wpierdol w 3 rundzie LE wpierdziel w PP przez 1 ligowca 1 zapaść i loteria czy trener z niej wyjdzie jeśli tak to wyleci podczas 2 zapaść nowy trener i tak w koło Macieju. Szkoda ze tylko nas obchodzi los Lecha. Zasugerowałbym jakiś bojkot ale ultrasi są przekupieni przez Rutków i wyknają każdy ich rozkaz. Piknik będą chciały zobaczyć wielkiego Nawałke to pójdę bez wzgledu na wynik/styl gry. Kopacze urządzą sobie wakacji kiedy ogarną ze przestała im się dupa palić. Eh idę spać i życzę sobie pomyłki.

  22. Kumoter pisze:

    Czyli: „Na chłodno” lub nawet: „Chłodno, chłodno – coraz chłodniej…” Za kilka miesięcy w punkcie wyjścia. Mówią, że lepiej być mądrym przed szkodą niż po… A tu ani przed, ani po. Ehhh.

  23. Pawelinho pisze:

    To, że nic się nie zmieni to było niemal pewne i dość łatwe do przewidzenia jeżeli chodzi o każdy aspekt działania obecnie nieomylnego phiotrusia, który potulnie wykonuje zadania zlecone przez papę. Jeżeli ktoś miał nadzieje, że w Lechu coś się zmieni musiał przeżyć szok. Na szczęście są ludzie i jest zdecydowana większość, która nie ufa tym przegranym na każdym kroku amatorom.

  24. tomasz1973 pisze:

    II akapit, w punkt! Wyśmienita, niestety niezwykle trafna szydera! Booooże co te pierdolone sknery zrobiły z naszym Lechem!
    I jeszcze jedna uwaga, mam nadzieję, że po dzisiejszej konf. Nawałki nie tylko co do transferów co niektórzy wyprostowali swoje marzenia, ale również co do roli Nawałki i odbierania władzy „temu co sie nigdy nie podda”…

    • Pawelinho pisze:

      tomasz1973

      Niestety, ale większość dalej będzie żyć w przekonaniu, że te słowa dają nadzieje (złudną nadzieje). My niestety wiemy czym one czyli zwykłą propagandą bez jakiegokolwiek (od takie lanie wody), do której trener czy też nowi pracownicy bardzo szybko się dostosują.

  25. J5 pisze:

    Nawałka przyjściem do Lecha w zasadzie niczego nie traci. Nie powstanie nawet żadna rysa na wizerunku. Może to być nawet przemyślany ruch. Politykę naszego zarządu rozszyfruje nawrt dziecko, a co dopiero doświadczony trener zwłaszcza po trzytygodniowych negocjacjach. O tym że nic Nawalka w Lechu nie zmieni stalo się całkiem jasne po ostatniej konferencji. Nie będzie wzmocnień ani zimą, ani latem oprócz kosmetycznych. W razie niepowodzenia w lidze, corocznego jesiennego kryzysu i corocznego jesiennego zwolnienia trenera, Nawałka wsztstkie niepowodzenia będzie mógł z calym swoim autorytetem zrzucić na zarząd, brak wzmocnień i grę tymi samymi papudrokami którzy przegrali już niejeden sezon. Światek pilkarski w Polsce zapewne znając bezjajeczny zarząd Lecha uwierzy trenerowi, co wydaje się logiczne. Nawalka pierwsze przetarcie w Ekstraklasie po kilkuletniej przerwie będzie miał za sobą, a standardy finansowe wyznaczone na poziomie 150 tys zlotych odstraszą co biedniejsze kluby z E- klapy. I wystarczy tylko poczekać na potknięcie Sa Pinto…. . To tylko dywagacje i przygoda Nawalki z Lechem nie musi się tak skończyć. Ale wszystko wskazuje na to, że trener dobrze przemyślał ten ruch.

  26. kbic pisze:

    Cóż od 4 lat krytykuje ten zarząd, przez dobre 3 lata byłem hejtowany i brany za wariata, a epogeum było półtora roku temu jak latem wzieliśmy tone piłkarzy na wypożyczenia, a ja pisałem, że z czego się tu cieszyć jak przyszedł wagon zawodników niechcianych w klubach poziomu Lecha (czytaj słabych). Teraz widzę większość z was zaczyna myśleć jak ja i w ogóle mnie to nie cieszy…
    To okno pokazuje, jak mizerny jest nasz zarząd, drużyna wyszła z dołka na koniec rundy. Nie grała dobrze, ale zapunktowała dużo lepiej niż się można było spodziewac i co? Zimą brak transferów, kurwa brak transferów ! Dalej będzie o „sile” Lecha będzie stanowił Trałka na DP. z ławki drugi oddech będzie dawał Gajos i Radut (po kiego chuja ktoś z nim przedłużał kontrakt jak on nie zagrał dobrego meczu w tym klubie?)…
    I teraz pytanie, skoro widzimy winnych i słabych, którzy nie dają nic drużynie, to dlaczego ich nie odeślemy do rezerw i nie pokażemy w końcu genu zwycięzcy? Zrobilibyśmy to pod publiczkę, pokazali jasno, koniec z bumelanctwem i przeciętnością w Lechu Poznań ! Gajos, Radut i Jevtic do rezerw z racji podejscia do zawodu i przydatności do drużyny i może wtedy łatwiej byłoby ich gdzieś oddać, bo jakby zobaczyli, że pół roku stracą w rezerwach to by chcieli się z tego Lecha uwolnić.
    Skoro potrzebujemy dwóch piłkarzy do pierwszego skłądu to dlaczego nie zaryzykujemy i nie wydamy kasy na nich ? Nie wyjdzie? Kurwa co z tego? W kadrze są Gumny, Jóźwiak, latem zagraja na ME U21, jak ryzyko nam nie wyjdzie to ich się sprzeda i długów żadnych nie będzie. Więc o co chodzi?

  27. Radomianin pisze:

    Moja kobieta się dość regularnie pyta kiedy jedziemy do Poznania na mecz bo dawno nie byliśmy i by pojechała…. widzę że na razie nic się nie zmienia i będzie czekać na to dłużej niż myślałem. Człowiek traci optymizm, bardziej resztki optymizmu po takich konferencjach. Sluchałem całej na żywo w pracy i z tym że nie szukamy obrońcy nie chce mi się wierzyć nawet po słowach i potwierdzeniu tego przez AN. Nie wierzę po prostu.Przecież to niemożliwe by mieć 1 środkowego obrońcę i nie szukać nikogo :( niemożliwe :( Nie chce dopuścić chyba do siebie tej informacji że jest tak źle.. ;/

    • Pawel68 pisze:

      Arsenič blisko Jagi za sportowe fakty.pl.Co tu więcej pisać….

    • arek z Debca pisze:

      Radomianin, będzie jak sprzedadzą Gumnego, ale to tylko może, bo zarząd już dawno nie miał dużych premii, no i tak naprawdę to nie wiadomo czy nie mają jakiś długów, które trzeba będzie pilnie spłacić. Po sprzedaży Bednarka studnia wysycha…

  28. endrjiu pisze:

    Ja mam nadal Kurwa Dosyć. Wszyscy wypierdalać.

  29. Ostu pisze:

    Nie ma się co pieklic… To że nie będzie zakupów było pewne i Nawalka wiedział to od początku – a że nie jest głupi to sobie coś zagwarantował w zamian…
    Inna sprawa jest, że nie potrafią pozbyć się Gajowego i innych zgnilkow – nie potrafią czy nie chcą…?
    Oczywiście istnieje możliwość rozwiązania siłowego ale to oznaczałoby zniszczenia​ układów z agencją…
    Ja jeszcze raz przypomnę scenę z Ojca Chrzestnego – gdy Fredo tłumaczy dlaczego zdradził Michaela – „… obiecali, że mi też coś skapnie…”
    Kiedyś byłaby to tylko hipoteza… dziś prawdopodobieństwo graniczy z pewnością…

  30. Al pisze:

    Liczyłem na stopera. Być może Christiana Gytkjæra będą chcieli latem sprzedać dlatego napastnik jest ważniejszy. Nie od dziś wiadomo że zimą na dobre transfery nie ma co liczyć ale brak wzmocnień w obronie czy zmiennika Trałki to zaskoczenie. Trzeba mieć nadzieję że Nawałka to wszystko ogarnie i że wiążąc się z Lechem był świadom co go czeka.

  31. arek z Debca pisze:

    Nawalka wiedział dobrze co go czeka podejmując się pracy w Lechu. Za zaskórniaku by w to gówno nie wchodził a w Polsce i tak lepszej kasy by nie znalazł. Co z tego, że Lech nic nie zdobędzie. Kasa w kieszeni zostanie a robotę i tak znajdzie w Emiratach czy Chinach.

  32. Przemo33 pisze:

    Z tym brakiem rewolucji to było w sumie do przewidzenia od samego początku, a mimo to dużo z nas pisało, kogo i na jakie pozycje trzeba kupić. Dlaczego? Bo kibic zawsze ma nadzieję i chce dla swojego klubu jak najlepiej, w przeciwieństwie do wielu osób pracujących lub rządzących w Lechu. Każdy z nas kibiców chce jak najlepiej dla Lecha. Niestety, z tym zarządem to było do przewidzenia, bo to sknery i biznesmeni, co tylko kasę chcą zarobić, a tak to mamią pięknymi słówkami i obiecują gruszki na wierzbie. Po raz kolejny i pewnie nie ostatni widzimy, że dopóki nie zmieni się zarząd i właściciel nie przestanie akceptować obecnej sytuacji, nic się tu raczej nie zmieni na lepsze. Dlatego jedyna mała nadzieja w Nawałce, że faktycznie postara się i odbuduje chociaż część piłkarzy i odpowiednio ich będzie przygotowywał. Kiedy przegraliśmy kilka lat temu ze Stjarnanem, ciężko było sobie wyobrazić Lecha silnego, który pokazuje wszystkim, że potrafi się podnieść. A w tym samym sezonie udało nam się zdobyć majstra. Przyszedł Skorża i w sumie praktycznie z tą samą kadrą zdobył MP bez większych transferów. Chyba każdy z nas chciałby, żeby teraz było podobnie. Mamy bardzo dobrą na papierze kadrę, tylko tej kadrze musi się chcieć. Jeśli Nawałka do nich dotrze i będzie stawiał na młodzież, może coś z tego będzie. Czas pokaże co będzie. Ja będę się wszystkiemu przyglądał w dalszej części sezonu i potem na spokojnie to ocenię. I mam nadzieję, że chociaż będzie walka boisku, bo przegrywać można, ale przynajmniej trzeba walczyć.

    • arek z Debca pisze:

      Mamy na papierze bardzo dobrą kadrę? Rogne się posypie i blok obronny leży w gruzach. We współczesnym futbolu obrona to podstawa. A wystarczy wymienić Janickiego i Vujadinovica klasowymi graczami, do tego zmiennik Rogne i walczymy o MP. Niby niewiele ale sprawa nie do przeskoczenia dla Rutkow.

    • Przemo33 pisze:

      @arek z Debca
      Na papierze może poza obroną, bo tam tylko Rogne, Kostia i Gumny się nadają do gry. Też uważam, że obrona to podstawa. Ale skoro nawet Janicki i Vuja przy Dilaverze wyglądali na stoperów, to może i przy Rogne, jeśli mu zdrowie dopisze, to też będą chociaż nieźle wyglądać. Obrona tak wygląda dzięki zarządowi i za to tylko Piotrusiowi i spółce należy podziękować. Natomiast jeśli gracze ofensywni byli by w formie, to jakoś by to wyglądało może. Ja wiem, papier to jedno, a my wiemy swoje, ale skoro w ostatnim mistrzowskim sezonie po wpadce ze Stjarnanem jakoś z tego wyszliśmy, to może i teraz chociaż uda się skończyć sezon na podium, nawet przy tak słabej obronie.

    • arek z Debca pisze:

      Pewnie będzie podium za Lechią i Legią ale czy to kogoś oprócz zarządu i Tolepa rajcuje?

    • J5 pisze:

      To nie tylko słabi stoperzy odpowiadają za te porażki. Oprócz słabego środka obrony Lech ma jeszcze słaby środek pola. Nie bez powodu rok temu wielu z nas głośno wołało o klasowego pomocnika defensywnego, zwłaszcza po sprzedaży Tetteha. Mądrale z zarządu ściągnęły Serafina który nawet ławy nie grzał, łamiąc zresztą chlopakowi karierę , kiedy w Haugesund dobrze mu szło. Efekt był taki , że w rundzie finałowej Tralka oddychał rękawami, i od tamtej pory facet pikuje w dół. Od roku mamy problem na szóstce, i od roku jest on nierozwiązany. Z tą autostradą do bramki przystąpimy do rundy wiosennej, gdzie już czekają nasi najwięksi rywale. Czy Nawalka będzie miał tyle szczęścia co w grudniu? Zobaczymy

    • arek z Debca pisze:

      J5, nowy defensywny pomocnik przyjdzie jak Tralka stwierdzi, że jest czas zakończyć karierę, a kiedy to nastąpi to nie wiadomo. Do tego czasu nie będą chłopa stresować bo jeszcze się obrazi a z nim połowa zespołu. Jak złapie kontuzję to dadzą tam Cywke, w końcu prowizorka to drugie imię Rutka.

  33. smigol pisze:

    Przyjdzie napastnik, może – super. Latem zamiast obrońcy czy defensywnego przyjdzie skrzydłowy. Też super… Po 20 maja nic mnie już zdziwi…

  34. fox pisze:

    To wszystko co się dzieje w sprawie transferów nie jest w tym klubie żadną nowością więc dziwię się że ktoś się jeszcze dziwi.Jedyne na co liczyłem to,że Nawałka nie pozwoli sobie na takie coś,ale widocznie mu powiedzieli albo duża kasa dla ciebie i twojego sztabu albo transfery na więcej nas nie stać,więc on na to przystał .Jedno co mnie jeszcze dziwi to dlaczego w przewidywanych transferach ciągle widnieje 50% przy skrzydłowym skoro sama redakcja piszę że może przyjść tylko napastnik.

  35. radpoz pisze:

    Wiadomo coś więcej o Ivanie? Planuje niedługo wrócić na ławkę?