Wielu wychowanków na zgrupowaniu

Zimą 2019 roku trener Lecha Poznań, Adam Nawałka na jedyny obóz przygotowawczy zabrał aż 32 piłkarzy w tym aż 12 wychowanków akademii. Wśród nich jest 8 nastolatków w tym 6, którzy jeszcze nigdy nie mieli okazji przebywać na zgrupowaniu z pierwszym zespołem Kolejorza. Wszyscy ci zawodnicy mają tej zimy wielką szansę na pokazanie się nowemu sztabowi szkoleniowemu z jak najlepszej strony.



Nastolatkami trenującymi obecnie w Belek są Tymoteusz Klupś, Wiktor Pleśnierowicz, Krzysztof Bąkowski, Mateusz Skrzypczak, Karol Smajdor, Jakub Kamiński, Filip Marchwiński oraz Filip Szymczak. Ten pierwszy jest już kibicom Lecha Poznań dobrze znany, w pierwszym zespole zadebiutował zeszłej wiosny, a za to drugi z wychowanków już od roku z małymi przerwami ćwiczy z pierwszym zespołem. Wiktor Pleśnierowicz na debiut w pierwszej drużynie musi jeszcze trochę poczekać podobnie jak paru innych młodych piłkarzy z akademii o których kibice Kolejorza tej zimy więcej usłyszeli dopiero pierwszy raz.

Wiktor Pleśnierowicz przygotowywał się z Kolejorzem już zeszłej zimy notując wówczas w 1 sparingu 29 minut. Pleśnierowicz to piłkarz grający na pozycji środkowego obrońcy urodzony w 2001 roku, który swoją karierę rozpoczął w Kaliszaninie Kalisz. Do akademii Kolejorza we Wronkach przybył w 2014 roku zdobywając 2 sezony temu tytuł Mistrza Polski Juniorów Młodszych, a w ubiegłych rozgrywkach Mistrzostwo Polski Juniorów Starszych. Najmłodszym nastolatkiem na obozie jest 4 bramkarz Krzysztof Bąkowski. 4 stycznia młody golkiper urodzony w Poznaniu skończył dopiero 16 lat. Jest juniorskim reprezentantem Polski grającym na co dzień w zespole rywalizującym w CLJ U-17. Bąkowski ma już także za sobą grę w drużynie juniorów starszych. Uczestniczył też w imprezie Lech Cup.

Innym poznaniakiem, który poleciał do Belek jest środkowy obrońca lub defensywny pomocnik Mateusz Skrzypczak. Wychowanek Lecha 22 sierpnia będzie obchodził 19 urodziny. Na swoim koncie ma tytuł Mistrza Polski Juniorów Młodszych oraz Mistrza Polski Juniorów Starszych. W III-ligowych rezerwach zanotował już kilkanaście występów grając jeszcze jesienią w młodzieżowej Lidze Mistrzów przeciwko Hercie Berlin. Kolejnym nastoletnim obrońcą ćwiczącym w Turcji pod okiem Adama Nawałki jest Karol Smajdor. Defensor grający najczęściej na prawej flance urodził się w 2001 roku w Nowym Sączu. Pierwsze kroki w futbolu stawiał w miejscowej Sandecji trafiając do akademii Lecha Poznań przed sezonem 2015/2016.

W tym czasie Karol Smajdor będący młodzieżowym reprezentantem Polski w różnych kategoriach wiekowych zdobył z Kolejorzem tytuł Mistrza Polski Juniorów Młodszych oraz Mistrza Polski Juniorów Starszych. Za sobą ma już debiut w III-ligowych rezerwach oraz pojedynki w młodzieżowej Lidze Mistrzów. Za największy talent w akademii Lecha Poznań obok Filipa Marchwińskiego uchodzi kolejny nastolatek przebywający w Turcji – Jakub Kamiński. Prawonożny skrzydłowy urodzony w czerwcu 2002 roku w Rudzie Śląskiej trafił do akademii Lecha Poznań latem 2015 roku z Szombierek Bytom. Młodzieżowy reprezentant Polski również ma na swoim koncie 2 juniorskie tytuły Mistrza Polski. W III-lidze jeszcze nie zadebiutował. Został jednak w grudniu zgłoszony do Ekstraklasy po czym pojechał z zespołem Adama Nawałki na mecz z Wisłą do Krakowa.

Rówieśnikiem Jakuba Kamińskiego jest niespełna 17-letni napastnik Filip Szymczak. To kolejny poznaniak, którego Nawałka zabrał do Turcji. Juniorski reprezentant Polski mimo tak młodego wieku dysponuje już bardzo dobrymi warunkami fizycznymi. W czerwcu 2018 roku świętował wygranie CLJ, a jesienią debiut w młodzieżowej Lidze Mistrzów i w III-lidze. Szymczak na co dzień występuje w CLJ U-18 w której jesienią strzelił 7 goli. Najbardziej rozpoznawalnym nastolatkiem trenującym w Turcji jest wspomniany wyżej Filip Marchwiński, który w swoim debiucie w Sosnowcu zdobył bramkę krótko po wejściu z ławki rezerwowych.

Filip Marchwiński urodził się w 2002 roku w Poznaniu, ale swoje pierwsze kroki w futbolu stawiał w UKS Skórzewo. W Kolejorzu gra od 2010 roku. Na swoim koncie ma m.in. 2 juniorskie tytuły Mistrza Polski, występy w młodzieżowych reprezentacjach Polski, 10 gier w III-lidze i 3 gole, a także bramkę w ekstraklasowym debiucie. Marchwińskim od dawna interesują się największe kluby w Europie. 17-latek występujący najczęściej na pozycji ofensywnego pomocnika to obecnie największy talent akademii w Lecha Poznań na którym klub za jakiś czas może zgarnąć fortunę.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 3

  1. arek z Debca pisze:

    Idzie nowe. Po latach hurtowego ściągania zagranicznego złomu na wypożyczenia, zarząd chce postawić na swoich wychowanków. Myślą, że Nawalka zrobi z każdego z nich drugiego Bednarka. Cóż nie mam nic przeciwko jeśli odpowiednie proporcje zostaną zachowane czyli dwóch góra trzech młodych ogrywa się rotacyjnie w pierwszym składzie, który jest wzmocniony graczami doświadczonymi na poziomie Tiby. Znając życie i zarząd mam obawy, że tak nie będzie.

  2. John pisze:

    Bardzo dobrze,jak nie szło za Ivana,każdy mówił,dawać młodych gorzej być nie może.
    Fajnie,że tylu ich jest,zobaczymy ilu będzie zbierać minuty w ekstraklasie.
    Pewnie wiele będzie zależeć od wyniku i przebiegu meczu,ale Marchwiński pewnie będzie minuty zbierał,może któryś z obrońców,Kamiński na końcówki za Jóźwiaka.
    Nie chce Nawałka transferów,albo zawodnicy mu nie pasują ,trudno,grajmy tymi młodymi.
    Może faktycznie Nawałka woli konkret wzmocnienie ,a nie kogoś do kogo nie jest przekonany.

  3. 100h2o pisze:

    Oby tylko na tym obozie się nie skończyło i oby faktycznie nie było to jak z Sobolem który w całej jesiennej rundzie zagrał…. 2 minuty. Tym bardziej że jednak Szymczak, Kamiński i Marchwiński są STRASZNIE młodzi ( nawet jak na zachodnio-europejskie standarty gdzie gracz 19-20 letni to gracz „meczowy”).
    Przykład Kownackiego który „kisił się” na ławie grając tyle co nic i tak wcześnie „wszedł do szatni” ( miał też 16 lat) wcale nie potwierdza ,że tak wczesny „awans” musi wyjść na zdrowie młodziakowi. Szanse są , ale też są szanse że „sodówa zaszumi mocno”.
    Jak zwykle „czas pokarze, a może pokaże?” co i jak będzie z tymi „talentami”.
    Chciałbym żeby nie byli tylko ” tematem artykułów” ,a faktycznie wchodzili na te „swoje” 20 minut w meczu ligowym.
    Np niecierpliwię się już kiedy zadebiutuje Wiktor Pleśnierowicz.
    I mam nadzieję że „zauroczenie” Kamińskim, Marchwińskim, Szymczakiem, Skrzypczakiem, Smajdorem nie „skreśli Modera, Puchacza, Skórasia , Norkowskiego, Zimmera z listy oczekujących na miejsce” w zespole dorosłego Lecha.
    Co do Bąkowskiego to chyba jego pierwsza „wycieczka” i znając losy np Lisa być może jedna z ostatnich.