Dwa tygodnie do wiosny

Piłkarze Lecha Poznań za 2 tygodnie o tej porze muszą już być w pełni gotowi do inauguracji rundy wiosennej LOTTO Ekstraklasy 2018/2019 podczas trwania zimy. Kilkanaście dni przed inauguracją piłkarskiej wiosny, która nastąpi w piątek, 8 lutego, o godzinie 20:30 wciąż wiadomo niewiele. Tegoroczny zimowy okres przygotowawczy jest najkrótszy w historii polskiej ligi stąd wiele znaków zapytania.



Czasy kiedy ekstraklasowe kluby latały zimą na 2 zagraniczne obozy podczas których rozgrywały nawet po kilkanaście spotkań sparingowych minęły już bezpowrotnie. Przed 2010 rokiem bywały zimy podczas których również Lech Poznań miał w planach rozgrywanie kilkunastu gier kontrolnych, a w dodatku w styczniu planował zgrupowania typowo kondycyjne podczas których piłkarze pracowali głównie na siłowni i biegali po górach jak jeszcze nie tak dawno za kadencji Franciszka Smudy.

Obecnie do ligi pozostało 15 dni, a Lech Poznań dopiero rozpoczyna grę w meczach sparingowych czy pracę nad najważniejszymi schematami taktycznymi. Po środowym spotkaniu kontrolnym w którym wystąpiło aż 31 zawodników ciężko było wyciągnąć jakieś ważniejsze wnioski. Do 31 stycznia lechitów czekają jeszcze 4 inne mecze kontrolne i to one pokażą co zmieniło się w grze poznaniaków czy kto może zagrać 8 lutego w pojedynku o stawkę.

W sumie 5 gier kontrolnych zaplanowanych przez Adama Nawałkę na zimę 2019 to podobna liczba sparingów, jak zimą w poprzednich latach. Rok temu po 5 meczach towarzyskich w tym 3 w Turcji ówczesny trener Nenad Bjelica zaplanował dodatkowe spotkanie. Wcześniej w 2017 roku lechici rozegrali 5 sparingów notując w nich bilans 3-2-0, który miał przełożenie na dobry początek tamtej wiosny.

Wcześniej przed 3 laty m.in. podczas 2 zagranicznych zgrupowań lechici rozegrali w sumie 7 spotkań kontrolnych. Zimą 2015 roku poznaniacy też zaliczyli 7 sparingów, a w 2014 już 6 meczów towarzyskich. Za to 6 lat temu Wielkopolanie zanotowali 8 meczów sparingowych z czego ostatni 16 lutego (teraz w tym dniu Kolejorz będzie już po 2 wiosennych spotkaniach). Jeszcze wcześniej 7 lat temu lechici wzięli udział w łącznie 9 grach kontrolnych co było zwykle zimową normą poznaniaków. Przed 7 laty, gdy Kolejorza szkolił Hiszpan, Jose Bakero wwielkopolska ekipa miała co prawda w planach rozegrać 7 zimowych sparingów, ale ostatecznie dodatkowo zmierzyła się kontrolnie z hiszpańską CD Rotą oraz szwajcarskim FC Chiassio i to w trakcie trwania turnieju Marbella Cup.

Podczas jeszcze poprzednich zim 8 lat temu lechici także wzięli udział w 9 towarzyskich meczach i identycznie było również przed rundą wiosenną sezonu 2009/2010. Wówczas poznaniacy zanotowali zresztą jeden z lepszych bilansów podczas zimowych pojedynków w ostatnich latach. W trakcie przygotowań do rundy wiosennej doznali bowiem tylko 1 porażki, a dobrą formę przełożyli potem na ligę zdobywając przedostatni w historii tytuł Mistrza Polski.

Wcześniej już nawet kilkanaście lat temu piłkarska jesień kończyła się w listopadzie, natomiast wiosna zaczynała się w drugiej połowie marca. Zimą 2005 roku Czesław Michniewicz zarządził Lechowi Poznań aż 15 zimowych sparingów z czego 5 odbyło się podczas obozu (4 z rzędu towarzyskie spotkania z zagranicznymi rywalami Kolejorz przegrał wynikiem 0:1). W kolejnych latach było podobnie. Lech rozegra 11 i 10 zimowych gier kontrolnych, które w obecnych czasach mogłyby już znudzić zarówno piłkarzy jak i kibiców muszących czekać na mecz o stawkę nawet przez 4 miesiące.

Za 2 tygodnie Lech Poznań powróci do zmagań w LOTTO Ekstraklasy, choć na ten moment sprawia wrażenie zespołu zupełnie nieprzygotowanego. Z drugiej strony w podobnej sytuacji są inni ligowi rywale Kolejorza, którzy na najkrótszą w historii polskiej ligi przerwę zimową także zaplanowali sobie przeważnie po 5 meczów towarzyskich. Aktualnie każda drużyna z LOTTO Ekstraklasy przebywa na zagranicznym obozie w tym nawet Wisła Kraków, która w styczniu znalazła fundusze na zgrupowanie w Turcji.

Warto dodać, że Lech Poznań jeszcze nigdy w historii nie grał już 8 lutego. W tym roku w piątek o 20:30 podejmie przy Bułgarskiej zespół Zagłębia Lubin. Na stadionie niedawno wymieniono murawę dzięki czemu to spotkanie odbędzie się w końcu na normalnej nawierzchni. Sprzedaż karnetów idzie na razie słabo.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 15

  1. Rojber Winiary pisze:

    Zespół nieprzygotowany bez formy fizycznej póki co i formy u zawodników do tego parodysci w obronie i brak czystki .Powtarzam to wszystkim i wam też powiem :Póki w tym zespole będą Gajos Janicki Tralka Buric Radut i Jevtic tak ten zespół nic nie wygra a marazm w który popadlismy będzie tylko sie powiekszal.Dla tych panów to już czas by opuścić ciepły kur…..dołek .Nawałku kolejny trener ktory gada bzdury że zespół ma potencjał. Przecież nawet moja żona która nie śledzi jakoś szczególnie Kolejorza twierdzi że to co się dzieje to wstyd i hańba.No i muszę się z kobiecina zgodzić bo w tym przypadku mądrze gada.

  2. arek z Debca pisze:

    Wiemy tyle co już wiedzielismy od roku czyli połowa składu do pożegnania. Liczba bumelantow i zwyczajnie słabych poraża. I dużo lepiej nie będzie bo z klubu kokosa tak łatwo nie zrezygnuje większość z nich, a z agentami zarząd nie zadziera, bo później ci nie sprzedadzą im młodego za dobrą cenę i kółko się zamyka.

  3. Rojber Winiary pisze:

    Po co klub kokosa-kary finansowe i konsekwencje przy słabej postawie -tyle i aż tyle.Do tego kontrakty bardzo mocno uzależnione od wyników. A tak jest raj czy się gra czy gra się w ch…a jest kaska

    • Sp pisze:

      Dokładnie, po co taki Trałka ma wygrywać mistrzostwo jak potem są większe szanse na gre w LE jesienią, jak on woli siedzieć w Poznaniu i w te czwartki po treningu wyjść na miasto zamiast bujać sie 2 razy samolotem by jeszcze grać mecz w tygodniu. Oni tu mają taką kase, że im premie za mistrza czy awans do fazy grupowej nie kalkulują się z nygustwem i chęcią bycia w towarzystwie znajomych czy rodziny na starym mieście czy w innych centrach handlowych albo po prostu w domu na kanapie. Co z tego że 3 piłkarzom zależy na trofeach jak w decydującym momencie taki Trałka będzie grał piłki do tyłu w szerz lub spowalniał każdą akcje, a żeby się nikt nie doczepił to strzeli bramkę na 3:1 jak będziemy przegrywać 3:0 by miał rączki umyte.

    • arek z Debca pisze:

      SP, z tym, że im na premiach nie zależy to nie wierzę. Ponoć właśnie o premie za MP poszło gdy Rutek im odmówił, a później była nagła metamorfoza i cztery porażki na Bułgarskiej w fazie finałowej.

    • Sp pisze:

      Masz rację, bo można dostać premie za MP i w 3 rundzie LM dostać w cymbał i odpaść by jesienią mieć mniej meczy

  4. 07 pisze:

    Nie dziwię się, że Wiara nie chce kupować karnetów skoro ma po raz kolejny oglądać ludzi którzy zwyczajnie przyszli odpier…ić 90 minut podczas meczu często spacerując. Nie ma prawdziwej rewolucji – nie ma karnetów. Easy. Czas aby zarząd zrozumiał, że za powiedzmy 50 zł można pójść do kina lub kupić 6-pak piwa z chipsami. I piszę o mieście gdzie nie ma drugiego klubu piłkarskiego w najwyższej klasie rozgrywkowej, gdzie nie ma silnego kosza, siatki czy żużla…. przepraszam za szczerość.

    • Rojber Winiary pisze:

      Ja a pracy mam premie -zależna od obrotu firmy itp.-Jak by mi szef powiedział że od dziś ja dostanę tylko wtedy i tylko wtedy gdy zrobię 100 procent normy i byłaby to premia taka że klekajcie narody to bym robił pod siebie a zarobił. Ale jeśli będę wiedział że nie zrobię tego czego on chce a konsekwencji nie będzie a premia i tak będzie to bym pewnie laskę położył i miał to w pompce. Więc nie dziwny się kopaczom że się nie przemeczaja gdy nikt nic od nich nie wymaga a wręcz chwali i głaska. Jedyny bat na tych nierobów to konsekwentne karanie po kieszeni za brak wyników. Jak w biblii za dobre wynagradzać a za złe karać. Kiedyś podobno była polityka że kontrakty były budowane tak że w Lechu szło zarobić ale jak to się mówi trzeba było te pieniądze podnieść z boiska i postawą na nie zasłużyć a teraz to jest Eldorado mimo zawalonego planu

    • Michu73 pisze:

      Rojber, no przecież plan jest realizowany tzn. puchary i jeden młody na pół roku do sprzedaży i jest git. O co chodzi tym?!😜

    • Michu73 pisze:

      „tym kibicom”

  5. John pisze:

    No niech wraca ta liga.Nastroje są jakie są ale człowiek chcąc nie chcąc ,będzie obserwował, z nadzieją.;-)
    I choćby wszystkie sparingi wyglądały jak ten z Bułgarami ,to gdzieś głęboko w duszy będę wierzył ,że taki jest plan i w lidze Lech ruszy z buta,choć po sparingach mogę być chwilowo w nastroju ,jakby to powiedzieć ch*jowym,to tak będzie.
    Można sobie mówić,że na nic nie liczę,że nic z tego nie będzie ,ale gdzieś z tyłu głowy będzie myśl o wygranych.
    Podejrzewam ,że wielu z nas tak ma,choć nie do końca zdaje sobie z tego sprawę.
    To jest jednak Lech,kto by nim nie rządził.
    No dalej ,przyznać się.;-)

  6. J5 pisze:

    Skoro zagraniczne kluby mają krotką przerwę zimową, to teoretycznie nasza liga też powinna sobie poradzić. W praktyce jednak kluby zachodnie zawsze zabiegają naszych piłkarzy, i to w każdym aspekcie. Pomimo coraz lepszej kondycji finansowej naszej ligi, kluby nie zbliżyły się nawet o krok do tych najlepszych lig, co ma przelożenie na poziom meczów na krajowym podwórku, a zwłaszcza w konfrontacji z tymi najlepszymi . Adam Nawałka pewnie dobrze przygotuje naszą drużynę, ale tylko do rywalizacji na krajowym podwórku i to powinno wystarczyć do miejsca w czwórce, być może na pudle. Do tytułu odpadamy w przedbiegach, stare zaległości na DP i calkiem niedawne rozbicie obrony pomimo ciekawej ofensywy to za mało na zdominowanie ligi choćby w tym sezonie. Nie wiadomo również jak drużyna w składzie której jest kilku przegrywów, zachowa się mentalnie w meczach z najlepszymi, szczególnie z Legią, gdzie ostatnio strach chyba paraliżował naszych kopaczy którzy poprzez proste błędy podawali rywalowi zwycięstwo na tacy. Za dwa tygodnie po pierwszym meczu będzie można coś więcej powiedzieć. Trenerowi pozostaje życzyć dużo szczęścia