Mało i same złe transfery w lutym

Najlepszy czas zimą na transfery, czyli styczeń niedawno się zakończył, rynek od dawna jest przebrany, w wielu ligach europejskich zimowe okno transferowe wczoraj dobiegło końca, a sam Lech Poznań w lutym w ostatnich latach bardzo rzadko był aktywny na rynku transferowym. Kiedy po kogoś sięgał, to właśnie po graczy mających uzupełnić kadrę. Luty nie jest udanym miesiącem, gdyż za kadencji obecnego zarządu żaden ruch się nie sprawdził.



W ostatnich 12 latach, czyli od zimy 2007 klub pozyskał w miesiącu lutym raptem 4 piłkarzy, którzy w dodatku nic ciekawego nie wnieśli do Kolejorza. Przed 4 laty w sobotę, 7 lutego półroczną umowę z Lechem Poznań podpisał były młodzieżowy reprezentant Belgii, a obecnie reprezentant Kamerunu, Arnaud Sutchuin-Djoum. Wówczas Kolejorz wykorzystał nadarzającą się okazję sięgając po defensywnego pomocnika, który kilkanaście dni wcześniej rozwiązał swój kontrakt w Turcji. Arnaud Sutchuin-Djoum w lidze holenderskiej rozegrał ponad 100 spotkań, miał dobre cv, dlatego Lech Poznań pokusił się o jego zatrudnienie na pół roku. Piłkarz nie przepracował jednak okresu przygotowawczego, nie zaaklimatyzował się w drużynie, rozegrał przy Bułgarskiej tylko 5 spotkań w tym 3 ligowe, a w Belgii już po odejściu obsmarował klub twierdząc, że był to „dom wariatów”.

Innym zawodnikiem zakontraktowanym w lutym 3 lata wcześniej przed Djoumem, a konkretnie w czwartek, 28 lutego 2013 roku był Dariusz Formella. Nastoletni wówczas pomocnik miał trafić do Lecha z Arki dopiero po zakończeniu sezonu 2012/2013, jednak po podpisaniu umowy ważnej od lipca ostatecznie gdyński klub wcześniej puścił ofensywnego piłkarza do Poznania. Wiosną 2013 roku Dariusz Formella nie zadebiutował w pierwszym zespole grając tylko w Młodej Ekstraklasie. 18-letni wówczas pomocnik w jednym z pojedynków strzelił aż 4 gole krakowskiej Wiśle notując hat-tricka w raptem 8 minut. Poza Arnaudem Djoumem oraz Dariuszem Formellą 2 lata temu we wtorek, 21 lutego na pół roku wzięto Elvisa Kokalovicia. Doświadczonego stopera z Chorwacji dobrze znał trener Nenad Bjelica chcąc wiosną zaostrzyć rywalizację na pozycji stopera. 31-latek krótko przed trafieniem na Bułgarską rozwiązał swoją umowę w Turcji. W Lechu Poznań z powodu kontuzji kolana, której nabawił się krótko po przyjściu nawet nie zadebiutował i latem odszedł.

Dwanaście miesięcy temu 4 lutowy transfer od 2007 roku też się nie sprawdził. Kolejorz szukał jeszcze wtedy wysokiego napastnika na uzupełnienie, którego znalazł. Na pół roku z FK Krupa na Vrbasu wypożyczył Elvira Koljicia. Bośniak jeszcze w lutym doznał kontuzji i do końca sezonu 2017/2018 nie zagrał już w pierwszej drużynie Lecha Poznań. Rok temu na przełomie stycznia oraz lutego klub ściągnął również z wypożyczenia Jakuba Serafina, lecz jego powrót trudno nazwać transferem. Sam 22-latek wiosną 2018 nie wystąpił ani razu. Innych transferów do Lecha Poznań w lutym w ostatnich 12 latach nie było. Sytuacja miała miejsce nawet wtedy, gdy piłkarska wiosna nie rozpoczynała się już w połowie lutego jak teraz tylko nawet w drugiej połowie marca.

Kolejorz od 2007 roku przeprowadził łącznie 32 zimowe transfery z czego aż 23 w styczniu, 5 w grudniu i 4 w lutym. Oficjalnie najczęściej (8 razy) ogłaszał pozyskanie nowych piłkarzy w poniedziałki. W 2013 roku miała miejsce ciekawa sytuacja, kiedy Lech Poznań pozyskał Łukasza Teodorczyka podpisując z nim w styczniu umowę ważną od 1 lipca. Później w drugiej połowie lutego klubowi udało się dogadać z Polonią Warszawa i ściągnąć walecznego napastnika na Bułgarską pół roku wcześniej. Dla przypomnienie poniżej znajduje się pełne zestawienie zimowych transferów do klubu w ostatnich latach.



Zimowe okienka transferowe Lecha Poznań od momentu przyjścia do Kolejorza nowego właściciel i dzień w którym został sfinalizowany dany transfer do klubu:

Zima 2007:

Kristjan Dobrev (Lokomotiv Sofia) – 11 stycznia (czwartek)
Dimitrije Injać (Slavija Sarajevo) – 25 stycznia (czwartek)
Zlatko Tanevski (Vardar Skopje) – 29 stycznia (poniedziałek)

Zima 2008:

Tomasz Bandrowski (Energie II Cottbus) – 15 stycznia (wtorek)

Zima 2009:

Haris Handzić (FK Sarajevo) – 19 grudnia (piątek)
Gordan Golik (Varteks Varażdin) – 19 grudnia (piątek)
Jasmin Burić (Celik Zenica) – 22 grudnia (wtorek)

Zima 2010:

Sergei Krivets (BATE Borysów) – 22 grudnia (wtorek)

Zima 2011:

Bartosz Ślusarski (Cracovia Kraków ME) – 22 grudnia (środa)
Tomasz Mikołajczak (Polonia Bytom – powrót z wypożyczenia) – 3 stycznia (poniedziałek)
Hubert Wołąkiewicz (Lechia Gdańsk) – 13 stycznia (czwartek)
Vojo Ubiparip (Spartak Subotica) – 18 stycznia (wtorek)
Rafał Murawski (Rubin Kazań) – 24 stycznia (poniedziałek)

Zima 2012:

Zima 2013:

Łukasz Teodorczyk (Polonia Warszawa) – 14 stycznia (transfer od 1 lipca, poniedziałek) i 18 lutego
Kasper Hamalainen (Djurgardens Sztokholm) – 28 stycznia (poniedziałek)
Dariusz Formella (Arka Gdynia) – 28 lutego (czwartek)

Zima 2014:

Paulus Arajuuri (Kalmar FF) – 1 stycznia (środa)

Zima 2015:

David Holman (Ferencvaros Budapeszt) – 17 stycznia (sobota)
Tamas Kadar (Diosgyori) – 30 stycznia (piątek)
Arnaud Sutchuin-Djoum (Akhisar) – 7 lutego (sobota)

Zima 2016:

Sisi (Suwon FC) – 8 stycznia (piątek)
Nicki Bille Nielsen (Esbjerg) – 27 stycznia (środa)
vladimir Volkov (KV Mechelen) – 30 stycznia (sobota)

Zima 2017:

Mihai Radut (Hatta Club) – 4 stycznia (środa)
Volodymyr Kostevych (Karpaty Lwów) – 11 stycznia (środa)
Elvis Kokalović (Karabukspor) – 21 lutego (wtorek)

Zima 2018:

Thomas Rogne (IFK Goteborg) – 1 stycznia (poniedziałek)
Piotr Tomasik (Jagiellonia Białystok) – 11 stycznia (czwartek)
Oleksiy Khoblenko (Chornomorets Odessa) – 12 stycznia (piątek)
Elvir Koljić (FK Krupa na Vrbasu) – 5 lutego (poniedziałek)

Zima 2019:

Juliusz Letniowski (Bytovia Bytów) – 11 stycznia (poniedziałek)
Timur Zhamaletdinov (CSKA Moskwa) – 26 stycznia (sobota)

Zimowe transfery przeprowadzone przez Lecha Poznań w miesiącu i danego dnia od 2007 roku:

Transfery w grudniu – 5
Transfery w styczniu – 23
Transfery w lutym – 4

Transfery w poniedziałek – 8
Transfery we wtorek – 5
Transfery w środę – 5
Transfery w czwartek – 5
Transfery w piątek – 5
Transfery w sobotę – 4
Transfery w niedzielę – 0

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 7

  1. leftt pisze:

    Niezapomniana zima 2016, łza się w oku kręci…

  2. John pisze:

    Kolijć-, no pechowiec i tyle,szybka kontuzja i po zawodniku.Teoretycznie mógłby być strzałem w 10 i jednym z lepszych transferów.Widzimy jak sobie radzi teraz w Rumunii.
    Wypożyczasz gościa na pół roku ,a on ci wypada ,no i jak tu podjąć decyzje o wykupieniu?

    Arnaud Sutchuin-Djoum-Też ciekawy przypadek.Dostał szansę raz,czerwoną kartkę chyba złapał szybko i też szybko został skreślony.Teraz reprezentant Kamerunu ,114 występów w Heart 15 bramek ,16 asyst,wyróżniający się pomocnik w lidze szkockiej.
    Kto cię tam wie czy w Lechu by nie wymiatał,wyszło jak wyszło.
    Pomysł z ich transferami nie był zły,okazuje się ,że dają radę i grać potrafią ,w Lechu niestety,może zbyt szybko zostali skreśleni,takie gdybanie.

    Kokalović-Jakim cudem go podpisali ,przyszedł kontuzjowany i chyba jest do tej pory;-)

  3. Rojber Winiary pisze:

    Volkov i Kokalovic-boiskowa parą która nic nie robiła-odwzorowaniem duetu Rutkowski Phioter i Klimczak Excel

  4. 07 pisze:

    Zdjęcie Piotrka z N.B.N. i Volkovem powinno być w prezesa gabinecie pod tytułem – ” Nigdy się nie poddam”. :)

  5. Sonia_Pawel pisze:

    Jak żyję, tak nigdy nie zrozumiem rozdzielania takich kwestii na miesiące, tygodnie, dni, a jeszcze dni parzyste i nieparzyste… Nawet w ramach ciekawostek. To jest jakieś kuriozum.

  6. czuk91 pisze:

    Pamiętam jak w 2009 jako nastolatek jaralem się, że przychodzi Handzic. Duma w szkole, artykuły na WP, że Lech ma nowego Dzeko 😆 mój Boże gdybym wtedy wiedział jaki to ananas. Djoum najzwyczajniej w świecie strzelił focha ale coś tam potrafił. Czyżby ktoś w lutym miał się jeszcze pojawić?

  7. arek z Debca pisze:

    A na zdjęciu trzech muszkieterów.

Dodaj komentarz