Adam Nawałka przed startem wiosny. Wszystko jest dobrze

W środę trener Kolejorza, Adam Nawałka podczas drugiej konferencji prasowej w 2019 roku i pierwszej 2 dni przed startem rundy wiosennej w LOTTO Ekstraklasie 2018/2019 poruszył kilka ciekawych tematów w których zawsze padało słowo „dobrze” oraz „praca”. Według szkoleniowca Lecha Poznań wszystko jest dobrze, w Turcji wszyscy ciężko pracowali, zespół jest mocny, interesuje go tylko drużyna Kolejorza i to co będzie dnia 19 maja.



O późno rozpoczętych przygotowaniach

„Inne drużyny mnie nie interesują. Mnie interesuje Lech, czyli moja drużyna. Najpóźniej w lidze zaczęliśmy przygotowania, ale wszystko było przemyślane. W mojej decyzji nie było żadnego przypadku. Myślę, że podjąłem dobrą decyzję, bo od pierwszego treningu w zawodnikach był głód piłki. Nasze przygotowania były optymalne. Cały czas prowadziliśmy monitoring piłkarzy jeśli chodzi o zmęczenie czy o treningu. Jesteśmy dobrze przygotowani. Resztę zweryfikuje boisko. Dzień 19 maja jest dniem ostatecznym.”

O zgrupowaniu w Turcji

„Obóz zimowy był udany, mieliśmy dobre warunki do trenowania, 2 boiska były dobrze przygotowane. Mimo paru dni deszczowych nasze plany nie uległy większej zmianie. W Belek spędziliśmy 12 dni i praktycznie w 100% procentach zrealizowaliśmy nakreślony wcześniej plan. Jestem bardzo zadowolony z ciężkiej pracy jaką wykonali zawodnicy. Pod względem motorycznym wszystko wygląda bardzo dobrze. Nad taktyką jeszcze pracujemy.”

O atmosferze w drużynie

„Atmosfera w zespole jest bardzo ważna. Już podczas zajęć treningowych były ćwiczenia, aby obniżyć negatywne zachowania. Zawodnicy Lecha są bardzo profesjonalni i zaakceptowali treningi. Świetnie wykonali swoją pracę, było dużo uśmiechów, żartów. Atmosfera była bardzo dobra, każdy wykonał swoją pracę i dobrze przepracował zimę.”

O grze defensywnej i ofensywnej

„W Turcji pracowaliśmy nad grą czwórką w obronie w różnych ustawieniach. Nasza obrona w 3 ostatnich meczach jesieni wyglądała dobrze i wiosną będziemy chcieli to kontynuować. Od paru spotkań nie straciliśmy gola. Wiem, że każda seria kiedyś się kończy, ale będziemy robić wszystko, by w tylnej formacji spisywać się jak najlepiej. Z kolei w ofensywie sporo pracowaliśmy nad wykorzystaniem naszych atutów na skrzydłach oraz nad finalizacją akcji. Jestem zadowolony z pracy jaką wykonaliśmy.”

O początku wiosny i stanie murawy

„Chcemy, aby różne absencje w zespole nie miały wpływu na naszą grę. Wiem jak może wyglądać ta wiosną. Może być śnieg, mróz, murawy mogą wyglądać różnie. Czasem nie da się przygotować do anomalii pogodowych, lecz cały czas staramy się reagować oraz iść do przodu. Decyzja klubu o wymianie trawy była bardzo dobra, ponieważ na tamtej trawie nie dało się już grać. Nowa murawa cały czas jest doświetlana, jest coraz lepsza, ale potrzeba jeszcze czasu, by była na bardzo dobrym poziomie. Na razie jest dobra i już w piątek będziemy chcieli ją wykorzystać.”

O słabych wynikach sparingów

„Zawsze gra się o zwycięstwo, jednak wyniki sparingów nie są najważniejsze. Sparingi są bardzo wartościowe dla sztabu, dla analizy i cały czas wyciągamy wnioski z tych meczów. Cały czas staramy się doskonalić naszą grę, potrzebujemy czasu, a z wyników gier kontrolnych nie robię problemu. Przygotowujemy się nie na pierwszy mecz tylko na całą rundę. Liczy się to co będzie 19 maja.”

O kontuzjach

„Christian Gytkjaer już wyzdrowiał, nie ma już żadnych problemów, normalnie dzisiaj trenował i nic nie stoi na przeszkodzie, aby zagrał. Do meczu z Zagłębiem odbędziemy jeszcze 2 treningi + piątkowy rozruch przedmeczowy. W czwartek podam zawodnikom kadrę na mecz. Pecha miał ostatnio Robert Gumny, który starł się z rywalem i doznał urazu mechanicznego. Wydawało się, że będzie to cięższa kontuzja, ale na szczęście ma mocny organizm, fizjoterapeuci wykonali ciężką pracę i jutro zapadnie decyzja, czy znajdzie się w „18”. Przeciwko Zagłębiu na pewno nie zagra Piotr Tomasik, który jest chory.”

O transferach

„Wszystkim piłkarzom poświęcamy dużo uwagi chcąc wydobyć z nich maksimum potencjału. Nowi zawodnicy dobrze zaprezentowali się podczas obozu. Juliusz Letniowski był z nami dłużej, powoli przyswaja sobie pewne rzeczy i robi postępy. Timur też prezentuje się z dobrej strony, dużo pracuje i jest w pełni gotowy do piątkowego meczu. Zhamaletdinov nie mówi po angielsku, jednak nie jest to żaden problem. Trener Jarosław Tkocz płynnie mówi po rosyjsku i wszystko mu tłumaczy. Timur dobrze czuje się w drużynie, został dobrze przyjęty i cieszy mnie, że dołączył do rywalizacji o miejsce w składzie.”

O szansach na tytuł

„Nie chcę mówić, kto jest faworytem do mistrzostwa, jakie są notowania i inne rankingi. Interesuje mnie tylko Lech, mój zespół i to, jak my trenujemy. Nie wybiegam w przyszłość, co będziemy w maju czy w kwietniu. To będzie potem. Na razie liczy się najbliższe spotkanie i maksymalne skumulowanie sił na pojedynek z Zagłębiem. Jesteśmy jednak przygotowani na całą wiosnę i wierzę, że już w piątek pokażemy się z dobrej strony.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 34

  1. foxi85 pisze:

    Panie Adamie , mam nadzieję, że to co Pan mówi ma pokrycie w rzeczywistości i przełoży się to pozytywnie na rundę wiosenną , życzę powodzenia ! Boisko wszystko zweryfikuje …

  2. Grimmy pisze:

    Trzeba wierzyć, że trener wie co mówi i nie robi dobrej miny do złej gry. Bo co innego nam pozostało? Zazwyczaj mieliśmy lepsze nastroje (przynajmnie ja) przed startem wiosny, a później życie brutalnie sprowadzało nas na ziemię. Może tym razem będzie na odwrót?

  3. inowroclawianin pisze:

    Sparingi mówią co innego, Nawalka mówi co innego. Boisko zweryfikuje. Czekamy na piątkowy mecz. Mam wielki niepokój przed rundą wiosenną, optymizmu brak.

  4. John pisze:

    Oj wierzę, że będzie dobrze.Juz zapominamy o sparingach,czas na ligę.
    Lech w optymalnym zestawieniu ,w meczu o stawkę może wyglądać zupełnie inaczej.Schodzimy z obciążeń i tydzień przygotowań już pod kątem meczu z Zagłębiem.
    Bez kombinacji tylko zgrywanie wyjściowej 11.
    Wreszcie ta nasza kopana wraca.
    Piątek +3 ,nie ma innej opcji.
    Gumny zapewne nie znajdzie się w 18,Nawalka rzadko bierze pod uwagę zawodników mających przerwę w treningach.

  5. bezjimienny pisze:

    Nie ma sensu słuchanie Nawałki. On odpowiada tak, żeby niczego ciekawego nie powiedzieć.

    • JRod1991r. pisze:

      To i tak wybrano najciekawsze fragmenty. W relacji TV nie da się tego słuchać. Rozwlekły i bezpłciowy wywód o niczym. W zasadzie wyuczone formułki powiada.

  6. J5 pisze:

    Dobrze że już wkrótce będzie pierwszy mecz. Nasza liga nie stoi na wysokim poziomie, więc Lech z kilkoma indywidualnościami w składzie nie powinien mieć problemów aby 19 maja zameldować się w najlepszej czwórce. Zobaczymy co ponadto z tej drużyny wyciągnie Adam Nawałka. Miejmy nadzieję że tak jak mówił na konferencji drużyna jest dobrze przygotowana, i zrobi wszystko aby osiągnąć jak najlepszą pozycję. W tym sezonie raczej wszystko jest już pozamiatane, ale te przegotowania, ta selekcja może mieć wpływ na następny sezon. Wydaje się że wroniarze oprócz obecnego sezonu są gotowi poświęcić i tegoroczne eliminacje LE, bo brak wzmocnień na kluczowych pozycjach na to wskazuje. Być może szykując się na następny sezon, główne wzmocnienia będą przeprowadzane latem, wraz z odejściem kilku przegrywów. I choć zapewne Adam Nawałka nie podda się bez walki, to jego piętno na drużynie zobaczymy dopiero w następnym sezonie . Oby chociaż tego wroniarze nie zepsuli

    • Grimmy pisze:

      Pomimo całkiem pokaźnej grupy przegrywów w kadrze Lecha, to nie widzę powodów, aby nie oczekiwać wywarcia piętna na grze Lecha przez Nawałkę. Ma sporą grupę młodych – zdolnych i ambitnych. Ma piłkarzy, którzy jakością przerastają konkurencję i należą do ścisłego topu na swojej pozycji – Gytjaer, Gumny, Tiba, Amaral, Rogne. Ma piłkarzy, którzy mogliby być tam, gdzie poprzednia wymieniona przeze mnie grupa, gdyby udało ich się odbudować – Makuszewski, Jevtić, może któryś z bramkarzy. Są piłkarze solidni jak na naszą ligę – Trałka, Kostevych. Jestem przeciwny rozgrzeszaniu i usprawiedliwianiu Nawałki już przed startem rozgrywek. Moim zdaniem, wszelkie predyspozycje by zacząć wywierać pozytywny wpływ na grę Lecha Nawałka ma już teraz i tego właśnie oczekuję od niego. Nie oczekuje mistrzostwa. Tylko cud mógłby takowe nam dać. Oczekuję natomiast, że Lech pod jego wodzą będzie notować stały progres, że piłkarze – indywidualnie i jago drużyna będą się rozwijać, że wreszcie na naszą grę będzie dało się patrzeć bez uprzedniego znieczulenia się pavulonem. Ze kibic wreszcie myśląc o swojej drużynie będzie dostrzegać światełko w tunelu. Tyle oczekuje w tym sezonie. Dobry trener powinien cpś takiego gwarantować. A Nawałka niech udowodni, że takim jest i że zasługuje na swoją olbrzymią gażę.

    • J5 pisze:

      Trudno jest opierać nadzieje na dobrą grę na Makuszewskim czy Jevticiu, obaj udowodnili że myślami są gdzie indziej niż przy piłce nożnej. Tak samo wiekowy Trałka nie ogarnie już swego poletka na ” szóstce”, gdzie jeszcze niedawno szalał jak hazaj na łące . Lata robią swoje. To samo dotyczy wypalonych już bramkarzy. Pomimo obecności tych kilku wartościowych pilkarzy jest za dużo miejsc w których brak jest jakości. Chociażby środek pola. Młodzież ma uczyć się i wchodzić do zespołu, trudno wymagać od nastolatka aby brał ciężar gry za swoich starszych kolegów. Ta praca z tą drużyną, nawet z tymi ludźmi przyniesie jakieś efekty, pewnie zrobią postępy, może w paru meczach będziemy świadkami uporczywej walki i niemalże umierania za Lecha. Ale to za mało aby można mówić o piętnie Nawalki na tej drużynie już teraz. Drużyna musi zostać wzmocniona, przebudowana, pozbawiona przegrywów i ludzi którzy walkę dla Lecha mają głęboko gdzieś, a liczy się tylko kasa. Tylko wśród dobrych piłkarzy może zabłysnąć nasza mlodzież, i tak jak Linetty czy Kownacki śmiało wywalczyć sobie niejsce w skladzie ucząc się fachu od najlepszych . Czego mogą się nauczyć od takiegio Janickiego, Gsjosa czy Raduta. A w tym sezonie oni nadal będą w składzie, nadal będą wychodzić w podstawie bądź wchodzić z ławki. Wydaje się, że Nawalka zna ” silę” tej drużyny , która niemalże gwarantuje podium dzięki slabości ligi. Wydaje się, że dla niego to na razie sezon selekcji, próby odrabiania strat, odstawienia przegrywów od składu. To początki jego pracy. Dlatego jego drużynę poznamy latem, po idejściach i transferach. Oczywiście, na ile Jacek Rutkowski mu pozwoli

  7. F@n pisze:

    Przecież my nie mamy żadnych atutów na skrzydłach, więc co on chciał tam wykorzystać

    • John pisze:

      Z taką formą w jakiej zawodnicy byli przed Nawalką to nie.
      Ale skrzydła,czy akcje oskrzydlające z Kostevychem i Jóźwiakiem na jednej stronie i Gumnym,Matuszewskim,to są atuty ,ci zawodnicy powinni nimi być.
      Nie zapominając o Klupsiu czy Jevticiu.
      Teraz boisko zweryfikuje.

  8. tomasz1973 pisze:

    Jest super, jest super, więc o co wam kibole kurwa chodzi!

  9. Pawelinho pisze:

    Ja tam nigdy nie sugeruje się wynikami sparingów, które i tak należy traktować jako zwykły trening, który nie ma takiego gatunku jak mecz ligowy/pucharowy. Tak na dobrą sprawę liga w pełni zweryfikuje to jak Kolejorz przygotował się do rundy wiosennej. Obecne ruchy transferowe należy traktować jedynie jako uzupełniania jak w przypadku wypożyczenia Zhamaletdinov’a czy Letniewskiego właśnie tak należy traktować. Niestety widać, że Nawałka tak jak każdy trener zaczyna realizować wytyczne lub stosuje po prostu politykę klubu tak jak powinien bo za to mu płacą.

    • Grimmy pisze:

      Co martwi w kontekście sparingów, to nie same wyniki – te zawsze są drugorzędne – ale gra naszych piłkarzy. Myślę sobie tak: sparingi można przegrać, ale chociaż niech będzie płynność w grze, niech będzie widać przećwiczone schematy, zrozumienie piłkarzy na boisku, umiejętność wyprowadzania ataków, szybkiego i pozycyjnego – wiesz o co mi chodzi, jakieś pozytwne, optymistyczne akcenty, że to wszystko zmierza w odpowiednim kierunku. Niestety piłkarze wyglądali bardzo źle w tych sparingach. Drużynowo i indywidualnie. Masz wrażenie, że tam nic nie funkcjonowało. Można to zrzucać na karb wyczerpania fizycznego, wczesnego (?) etapu przygotowań – jednak, tak na logikę, z meczu na mecz nasi nie wyglądali lepiej, a powinni! Można to zrzucić na karb zbyt dużych rotacji i braku wykrystalizowanego składu – stąd brak zrozumienia i zgrania, co przekładało się na chaotyczną, szarpaną i niezorganizowanę grę w ataku. Tylko trzeba tutaj zadać pytanie, czy Nawałka aby nie popełnił w ten sposób błędu. Może lepiej było grać jednym, najmocniejszym składem, robić delikatne zmiany i pozwolić piłkarzom łapać automatyzmy. Oczywiście może być tak, że Nawałka za przyzwoleniem, a może nawet sugestią, zarządu postawił kreskę na obecnym sezonie i buduje sobie skład na przyszły. To jest chyba najlogiczniejsze wytłumaczenie, jednak głupio byłoby, gdyby się okazało, że przeciwnicy do tytułu będą punktować chimerycznie i zabraknie nam centymetrów do tytułu. Później to całe gdybanie – jak co roku! – gdzie bylibyśmy, gdyby jednak nasz klub podszedł poważnie do rozgrywek.

    • Pawelinho pisze:

      Dlatego też jestem zdania, że w pierwszych dwóch/trzech meczach będziemy po prostu mądrzejsi w jakiej tak na dobrą sprawę formie jest Lech.

  10. Jacek_komentuje pisze:

    Już w piątek będziemy wiedzieć trochę więcej o tym, czy nasz trener ma realne podstawy do takiego urzędowego optymizmu.

  11. WybrzezeKlatkiSchodowej pisze:

    Wszystko okaże się już w piątek. Resztki nadziei, które mi jeszcze pozostały są spowodowane tylko i wyłącznie osobą Adama Nawałki.

  12. Jakub Stanecki pisze:

    Zabrakło mi tylko „Łubu dubu, Łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu!!! NIECH ŻYJE NAM” ;)
    Bo przecież i im i nam zależy na dobru naszego klubu ;)

  13. 07 pisze:

    Myślę, że Nawałka jest najbliżej zespołu i wie co mówi. Mam nadzieje,że po Zagłębiu przestaniecie panikować. Niestety wielu z Was to robi na podstawie sparingów…. Ps – pisałem wczoraj – Christian od dziś w treningu – nie słuchajcie Nawrota. I jeszcze jedno – to Zagłębie ma się obawiać Lecha , a nie Lech Zagłębia. Stawiam 2-0

  14. Legat79 pisze:

    Dawno nic nie pisałem ale jak większość jestem zawiedziony tym co się działo w klubie podczas przerwy- brak transferów z klub o tych do nawet nie wspominam!
    Wypada wierzyć,że AN wie co mówi i nie czaruje rzeczywistości. Wstępnie przekonamy się już w piątek.

  15. Al pisze:

    Powodzenia.

  16. arek z Debca pisze:

    A co ma powiedzieć, że jest źle, że połowa drużyny to jest dolny poziom tabeli albo pierwsza liga, że nie ma mentalu zwycięzcy, że niektórzy mają już na wszystko wywalone byle tylko do końca kontraktu, że są grupy wpływów w zespole. Za słodkie gadki do mediów trener też ma płacone. Zresztą na koniec sezonu powiemy, że znowu nie wyszło, że Nawalka nie miał czasu na przygotowanie zespołu, że musiał odsiac plewy itp. A za kolejny rok, że na przykład nie dostał wzmocnień, że Tralka zrobił bunt w szatni i tak co roku na okrągło z każdym trenerem.

    • 07 pisze:

      Zostaw już tego Trałkę. Facet przez kilka lat grał bardzo dobrze. W tym sezonie obniżył loty i gra ostatnią rundę w I zespole.

  17. misha pisze:

    Ja wierzę Nawałce i ufam, że odmieni Lecha. Ale co z tego jak tego sezonu już nie da się uratować. Zakladając, że Lech utrzyma 75% skuteczność za Nawałki (9pkt na 12 możliwych), a Lechia (70%) i Legia (65%) będą punktować jak dotychczas, to sezon się skończy tak: Lechia 78, Legia 72, Lech 71. Ja wiem, że to palcem po wodzie pisana prognoza, ale strata do Lechii jest potężna i tylko jakiś niemiłosierny fart może pozwolić na wygrać ligę. A każdy inny wynik poza majstrem, to dla mnie osobiście sezon stracony.

    • 07 pisze:

      W rundzie zasadniczej jest do zdobycia 10 x 3 punkty = 30 pkt. Jeśli Lech myśli o udanym finiszu to musi zmniejszyć straty do prowadzącej Lechii i Legii. Myslę, że jest to realne.

    • arek z Debca pisze:

      07, to był tylko hipotetyczny przykład, zresztą odnoszę się do jego działalności pozaboiskowej, która ma duży wpływ na zespół.

  18. niewojnie pisze:

    A co Pan Trener ma niby mówić. Mówi, to co jego poprzednicy. Po „pierwszym gwizdku” w poniedziałek chyba już zdaje sobie sprawę, że rzadko kogo to w ogóle interesuje, w sensie te jego opowieści. Mówi więc to, co pewnie każdy by na jego miejscu w tej sytuacji powiedział. Kilka pierwszych meczy pokaże, co po tej drużynie można się jeszcze w tej rundzie spodziewać. Dwa dni – trzeba poczekać.

  19. Erwin pisze:

    Czy Tralka gra ostatnią rundę to zobaczymy (byle nie chciał grać do 40stki) i czy grał bardzo dobrze(czasem tak czasem nie byle do przodu tzn do tyłu). Odnośnie trenera zgadzam się, że mówi co musi i prawdy nie powie, ale zauważyłem fakt podkreślania 19 maja, że dzień ostateczny i liczy się to co bedzie 19 maja, jakby był pewny siebie, oby tak było.

  20. Wamp pisze:

    Oho, pamiętacie może jak kończyli napastnicy którzy nie umieli w angielski w Kolejorzu?

  21. Michu73 pisze:

    Gdybym to ja mogł decydować, zlikwidowałbym te konferencje przed meczowe. Każdy pierdoli za przeproszeniem to samo i szkoda tego słuchać i komentować. Czekam już na ten mecz (nareszcie!) i jestem przekonany, ze zaprezentujemy się nieporównywalnie lepiej niz w tych śmiesznych sparingach. Niech już grają a pracę trenera i jego wpływ na zespół ocenimy na postawie wyników i postawy na boisku a nie na podstawie nic nie znaczących, schematycznych wypowiedzi przed meczem. TYLKO KOLEJORZ!

  22. JRod1991r. pisze:

    Oczekuję minimum 3 miejsca. Będzie to oznaczało wyprzedzenie kogoś z tercetu Jaga, (7), Betony. Wszystkie 3 ekipy mają szersze kadry i zrobiły coś więcej w ostatnim czasie. Stawiam na wyprzedzenie Betonów, którzy zalegają z kasą i mają sporo słabych punktów w defensywie.

  23. leftt pisze:

    Żeby nie było, że wywieram presję (jak to brzydki kibol): w meczu z Zagłębiem wystarczy mi 1-0 po samobóju strzelonym dupą. Na ładną grę czas przyjdzie później. Albo i nie.