Najciekawsze mecze Lecha z Zagłębiem w Poznaniu

Pojutrze wieczorem Lech Poznań zagra pierwszy od sierpnia 2017 roku zagra u siebie z Zagłębiem Lubin, które w dotychczasowych meczach przy Bułgarskiej dość mocno leżało Kolejorzowi. Kibice przychodzący na stadion bardzo często oglądali w spotkaniach z „Miedziowymi” wiele bramek i zwycięstwa gospodarzy. Niestety w 2 ostatnich meczach coś się zacięło.



Ligowy bilans meczów Lech – Zagłębie w Poznaniu to 15-6-6, gole: 41:21. Pojedynki z „Miedziowymi” na Bułgarskiej w ostatnim czasie były wyrównane, jednak poznaniacy nie mieli w nich problemów ze skutecznością dzięki czemu umieli regularnie zwyciężać. Zagłębie zawsze przyjeżdżało grać na Lecha w otwarty futbol co dodatkowo sprzyjało naszej drużynie. Były oczywiście również wyjątki np. takie jak 2 ostatnie mecze.

Pierwszy raz w historii oba zespoły spotkały się w stolicy Wielkopolski stosunkowo niedawno, bo wiosną 1986 roku. Wtedy Zagłębie jako pierwsze wyszło na prowadzenie, ale w samej końcówce wyrównującą bramkę strzelił Mirosław Okoński. Kilka miesięcy później Kolejorz wygrał za to na Bułgarskiej z lubinianami 3:1 prowadząc w pewnym momencie meczu już 3:0. Poznaniacy pierwszy raz przegrali przed własną publicznością jesienią 1987 roku ulegając „Miedziowym” 0:2.

Ciekawie wyglądał też pojedynek na Bułgarskiej w 1990 roku w którym lechici przegrywali z Zagłębiem 0:1, lecz grając do końca zwyciężyli 3:1. W kolejnych latach poznaniacy również regularnie triumfowali na Bułgarskiej i to ze spokojem tak jak choćby na poniższym filmiku.

Z kolei w 1994 roku Kolejorz sprał w Poznaniu lubińskie Zagłębie aż 4:0 strzelając wszystkie gole w drugiej połowie. Dla Wielkopolan była to zresztą najwyższa wygrana nad tą ekipą w historii, którą śledziła z trybun garstka kibiców. Lech swój rekord wyrównał zresztą cztery lata później, kiedy również ograł u siebie „Miedziowych” 4:0. Kolejny pamiętny mecz Lech – Zagłębie odbył się w Poznaniu w marcu 2006 roku. Wtedy na inaugurację wiosny „niebiesko-biali” zaliczyli falstart przegrywając z Zagłębiem 0:1. Piotr Reiss zmarnował wówczas karnego, a w naszej lidze debiutował wtedy późniejszy lechita i gwiazda Ekstraklasy, Manuel Arboleda.

Dokładnie rok później 10 marca Lecha trenował już Franciszek Smuda, zaś Zagłębie Czesław Michniewicz, które niespodziewanie wygrało u nas 2:0. W maju 2010 roku wynik w ostatnim meczu mistrzowskiego sezonu 2009/2010 był już odwrotny i w starciu z lubinianami poznaniacy przypieczętowali zdobycie Mistrzostwa Polski.


Zaledwie parę miesięcy później Kolejorz świetnie grał w Lidze Europy, a fatalnie w Ekstraklasie i przegrał u siebie z Zagłębiem 0:1 po fenomenalnym golu z daleka Mateusza Bartczaka.

Słaby 2011 rok Lech zakończył efektowną oprawą, ale też wygraną nad Zagłębiem Lubin 3:2. Hat-tricka w tym spotkaniu strzelił wówczas Artjoms Rudnevs. W 2013 roku w meczu Lech – Zagłębie na Bułgarskiej też było ciekawie. Goście jako pierwsi wyszli na prowadzenie po kuriozalnej bramce Szymona Pawłowskiego. Poznaniacy nie mogli się po tym golu poddać, gdyż walczyli o tytuł. Dość szybko wyrównał więc Kasper Hamalainen. Potem padły kolejne dwie bramki. Ostatnią na 3:1 zdobył Piotr Reiss dla którego był to ostatni gol w Ekstraklasie. Kolejne dwa domowe spotkania Lecha z Zagłębiem większej historii już nie miały. W pierwszym poznaniacy zremisowali z lubinianami 1:1 ratując punkt w końcówce po bramce Mateusza Możdżenia z wolnego. Za to w drugiej konfrontacji w listopadzie 2015 roku Szymon Pawłowski przypieczętował awans Kolejorza do półfinału Pucharu Polski trafieniem na 1:0 w dosłownie ostatniej akcji.

Następny mecz Lech – Zagłębie na Bułgarskiej miał miejsce w grudniu 2016. Podopieczni Jana Urbana zwyciężyli wówczas 2:0 po trafieniach Kaspera Hamalainena i Szymona Pawłowskiego co było dowodem na zażegnanie corocznego jesiennego kryzysu.

Przedostatni domowy pojedynek Lecha z Zagłębiem odbył się w Poznaniu w lipcu 2016 roku. Zagłębie miało być zmęczone meczem pucharowym, ale to poznaniacy wyglądali jak zespół zmęczony. Do przerwy grając słabo przegrywali po bramce Michala Papadopulosa. Po przerwie piękne trafienie Filipa Starzyńskiego z wolnego zakończyło emocje. Kolejorz przegrał gładko 0:2.

Ostatni raz Zagłębie Lubin gościło w Poznaniu dość dawno. W sierpniu 2017 roku po nudnych zawodach padł remis 1:1. Lech jako pierwszy wyszedł wtedy na prowadzenie w drugiej połowie za sprawą bramki Mario Situma. Kilka minut przed końcem „Miedziowi” wyrównali po niezdarnej interwencji Volodymyra Kostevycha oraz przede wszystkim po błędzie Nikoli Vujadinovicia. Czarnogórzec zagapił się w polu karnym, dyrygował innymi zamiast samemu być czujnym. Źle się ustawił, był za daleko od rywala, za późno interweniował co skutkowało utratą gola na 1:1 i 2 punktów.



Mecze Lecha Poznań z Zagłębiem Lubin:

1985/1986: Lech – Zagłębie 1:1
1986/1987: Lech – Zagłębie 3:1
1987/1988: Lech – Zagłębie 0:2
1989/1990: Lech – Zagłębie 3:1
1990/1991: Lech – Zagłębie 2:1
1991/1992: Lech – Zagłębie 1:0
1992/1993: Lech – Zagłębie 2:0
1993/1994: Lech – Zagłębie 4:0
1994/1995: Lech – Zagłębie 2:1
1995/1996: Lech – Zagłębie 0:0
1996/1997: Lech – Zagłębie 1:2
1997/1998: Lech – Zagłębie 2:1
1998/1999: Lech – Zagłębie 4:0
1999/2000: Lech – Zagłębie 2:0
2002/2003: Lech – Zagłębie 0:0
2004/2005: Lech – Zagłębie 2:0
2005/2006: Lech – Zagłębie 0:1
2006/2007: Lech – Zagłębie 0:2
2007/2008: Lech – Zagłębie 1:0 (PE)
2007/2008: Lech – Zagłębie 0:0
2009/2010: Lech – Zagłębie 2:0
2010/2011: Lech – Zagłębie 0:1
2011/2012: Lech – Zagłębie 3:2
2012/2013: Lech – Zagłębie 3:1
2013/2014: Lech – Zagłębie 1:1
2015/2016: Lech – Zagłębie 1:0 (PP)
2015/2016: Lech – Zagłębie 2:0
2016/2017: Lech – Zagłębie 0:2
2017/2018: Lech – Zagłębie 1:1

U siebie w lidze: 15-6-6, 41:21 (27 meczów)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 3

  1. J5 pisze:

    Wystarczy do zwycięstwa jedynie chęci pobiegania przez caly mecz naszych zawodników. Jeśli tak się stanie to o 3 punkty można być spokojnym, jakość niektórych naszych piłkarzy może zrobić różnicę. Świadczylo by to też o lepszej sferze mentalnej, co ostatnio bylo słabym punktem nie tylko drużyny, ale i całego klubu.

  2. Zlapany na ofsajdzie pisze:

    Przepraszam, koledzy, za pytanie nie na temat, ale to dosyć ważne. Chciałbym upewnić się, czy na mecz Lecha wejdę z torbą? (III trybuna) Wcześniej nigdy tego nie sprawdzałem, jeszcze na poprzednią rundę zawsze chodziłem tylko z szalem, teraz jednak ze względów zdrowotnych potrzebowałbym wnieść ze sobą leki. Nie będzie z tym problemu?

  3. legolas pisze:

    Wydaje mi się że macie błąd przy meczu w 2013. Wyrównującą bramkę zdobył wtedy Gergo, a Hamalainen strzelił na 2:1 :)