Wokół meczu Lecha z Piastem

Piątkowy i ligowy mecz GKS Piast Gliwice – KKS Lech Poznań zakończony wygraną rywala aż 4:0 przeszedł już do historii naszego klubu, a ten rezultat ma także przełożenie na wiele statystyk. Są to liczby przede wszystkim negatywne. Więcej o tym i nie tylko dowiecie się poniżej.



Pogorszony bilans

Piast pokonał dziś Lecha najwyżej w historii. Bilans z Piastem po piątkowym meczu – 17-5-8, gole: 58:30. Gliwiczanie pokonali Kolejorza 4:0 a mogli wyżej. Wcześniej lechici ostatni raz przegrali z Piastem w grudniu 2015 roku (0:2).

Koniec passy z Piastem

Po 6 meczach z Piastem bez porażki w piątek Lech już przegrał. Kolejorz nie wygrał z tym zespołem już w 3 kolejnym spotkaniu.

Lech poległ w twierdzy

Lech poległ dziś w prawdziwej twierdzy. Piast nie przegrał u siebie od 12 sierpnia, od tego czasu zaliczył bilans 6-3-0 i stracił tylko 7 bramek (najmniej w lidze). Poznaniacy nie umieli zdobyć gola nawet z karnego.

Fornalik w końcu wygrał

Do dzisiaj Lech Poznań nie przegrał z drużyną Waldemara Fornalika kolejnych 10 spotkań. W 7 ostatnich meczach z zespołami tego trenera 5 razy wygrał. W piątek Lecha musiał prowadzić Nawałka, by ta seria została przerwana.

Bilans Fornalika przeciwko Lechowi: 6-7-14, 23:41 (27 meczów)

Remis i łomot

W tym sezonie Lech już 2 razy wygrał z Wisłą Płock, Śląskiem i Zagłębiem Sosnowiec. Bilans dwumeczu z Cracovią jest korzystny tylko za sprawą bramek – 1-0-1, 2:1 i niekorzystny bramkowo z Wisłą – 1-0-1, 3:5. Z Zagłębiem ekipa Kolejorza poległa 2 razy, z Piastem zanotowała remis oraz porażkę.

Lech coraz niżej

Lech po dzisiejszej porażce Lech spadł na 7. miejsce i po tej kolejce do podium może tracić aż 6 punktów. Wyżej nie ma co patrzeć, gdyż nikogo już nie dogoni.

Koniec serii

Po 2 wyjazdowych wygranych 6:0 w Sosnowcu i 1:0 w Krakowie dzisiaj Lech poległ aż 0:4. Wynik 0:4 z Piastem to klęska, której nie da się opisać żadnymi słowami. Lecha czeka kolejny smutny, a także nerwowy pełen złości tydzień.

Gra z czołówką wciąż kuluje

W trwającym sezonie Lech aż 25 z 33 wywalczonych punktów zdobył w starciach z ekipami z miejsc 9-16 i tylko 8 z górną ósemką. Te statystyki nie kłamią, Piast będący dotąd szósty okazał się za mocny.

Trałka nie zagra

Dziś zagrożeni pauzą byli Mihai Radut, Marcin Wasielewski, Pedro Tiba, Łukasz Trałka i Joao Amaral. Trałka wykartkował się w końcówce przez co z Legią nie zagra.

Jest coraz gorzej

Po 22 kolejkach Lech jest nawet niżej niż w sezonie 2015/2016 w którym długo szorował dno tabeli. Sytuacja jest fatalna.

Sezon 2018/2019
7. miejsce – 33 pkt. 10-3-9, 33:29
Sezon 2017/2018
3. miejsce – 37 pkt. 9-10-3, 30:16
Sezon 2016/2017
4. miejsce – 38 pkt. 11-5-6, 35:19
Sezon 2015/2016
5. miejsce – 31 pkt. 9-4-9, 28:27
Sezon 2014/2015
3. miejsce – 37 pkt. 9-10-3, 40:22

Nadal słaby bilans sezonu

Lechowy bilans tego sezonu to na razie 13-4-13, gole: 42:38. Dziś przez kolejną porażkę znów został pogorszony.

DOM: 8-1-4, 24:15 (liga 6-1-3, 18:12)
WYJAZD: 5-3-9, 18:23 (liga 4-2-6, 15:17)
OGÓŁEM: 13-4-13, 42:38

0:1 jak porażka

Licząc sezony od 2015/2016 drużyna Lecha przegrywała dziś 66 raz. Poległa w 50 meczu, ale za to jak! 0:4 …

77-9-5

Lech przy wyniku 0:1
6-10-50

* – Wliczone są rozgrywki Ekstraklasy, o PP, SPP i europejskie puchary (sezony 2015/2016 – 2018/2019)



Gole w sezonie 2018/2019

Ekstraklasa (33 gole w 22 meczach)

10 – Gytkjaer
6 – Amaral
4 – Tiba
2 – Tomczyk, Jevtić
1 – Trałka, Gajos, Cywka, Kostevych, Rogne, Wasielewski, Marchwiński, Klupś, Gumny

Puchar Polski (1 gol w 2 meczach)

1 – Amaral

Liga Europy (8 goli w 6 meczach)

5 – Gytkjaer
1 – Trałka, Amaral, Cywka

Gole ogółem (42 gole w 30 meczach)

15 – Gytkjaer
8 – Amaral
4 – Tiba
2 – Trałka, Tomczyk, Cywka, Jevtić
1 – Gajos, Kostevych, Wasielewski, Rogne, Klupś, Gumny, Marchwiński

Asysty w sezonie 2018/2019

Ekstraklasa

4 – Makuszewski, Gytkjaer
3 – Jevtić
2 – Amaral
1 – Gajos, Jóźwiak, Tomczyk, Janicki, Kostevych, Klupś, Gumny

Puchar Polski

Liga Europy

2 – Jevtić, Amaral
1 – Makuszewski, Tiba

Asysty ogółem

5 – Jevtić, Makuszewski
4 – Amaral, Gytkjaer
1 – Tiba, Gajos, Jóźwiak, Tomczyk, Janicki, Kostevych, Klupś, Gumny

Żółte kartki w sezonie 2018/2019:

Ekstraklasa (37 kartek)

4 – Trałka
3 – Radut, Wasielewski, Tiba, Amaral
2 – Cywka, Tomczyk, De Marco, Gytkjaer, Makuszewski, Gumny, Janicki
1 – Burić, Orłowski, Jóźwiak, Gajos, Rogne, Goutas, Jevtić

Puchar Polski (4 kartki)

2 – Trałka
1 – Cywka, Kostevych

Liga Europy (12 kartek)

3 – Tiba, Makuszewski
1 – De Marco, Cywka, Rogne, Kostevych, Trałka, Jóźwiak

53 żółte kartki, w 30 meczach, 20 zawodników:

7 – Trałka
6 – Tiba
5 – Makuszewski
4 – Cywka
3 – Radut, De Marco, Wasielewski, Amaral
2 – Jóźwiak, Tomczyk, Gytkjaer, Rogne, Kostevych, Gumny, Janicki
1 – Burić, Orłowski, JGajos, Goutas, Jevtić

Czerwone kartki

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na 3 portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

INSTAGRAM (nowość)
TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 13

  1. smigol pisze:

    Jeszcze jedna ważna statystyka:

    Joel Valencia: 1.75m wzrostu,

    Rafał Janicki: 1.88m wzrostu,
    Nikola Vujadinovic: 1.90m wzrostu,

    Dziękuję.

  2. torreador pisze:

    Powoli zaczyna klarować się znaczenie projektu 2020 – upadek Lecha, ale taki na pełnej qoorwie, z jednym z największych budżetów w lidze i z trenerem za 150 tysi miesięcznie. A co nie stać Rutków, jak już rozpier..lać „dumę i chlubę” Wielkopolski to na bogato. Dodatkowo wiele wskazuje, że mamy kolejnego, po Iwanie, trenera działającego jak sabotażysta. Latem odszedł najlepszy obrońca, to „wzmocniliśmy” tę linię, zawodnikiem z rezerw i drugim który nie łapał się w drugoligowym Zniczu i oblał testy w Warcie. Zimą ponownie nic w tym kierunku nie zrobiono i do maja będziemy grać bez obrońców. A dziś AN mając w kadrze tylko jednego obrońcę, sadza go na ławce. No comments.

    • Szymek pisze:

      ale dobrze, ze posadzil jedynego obrońce na ławke, bo wyszło mu to czkawką. Widać, że AN ma klapki na oczach. Po MS siedział na Rodos z 6 tygodni i w momencie podpisania kontraktu z Lechem chyba nie miał pojęcia co się dzieje wokól klubu i jak wygląda liga….Abstrahując od tego że udało mu się zdobyć 9 punktów w 5 meczach. To nie dość, że nie potrafi ocenić przydatności zawodników, to w dodatku będąc w klubie prawie 6 tygodni do przerwy zimowej, nie potrafił się zaangażować w problemy klubu, którymi są obrońcy, defensywny środkowy pomocnik, oraz doby skrzydłowy. Uniósł się honorem w strone milicyjnego GTS-u odrzucając zawodników pokroju Aresnic,Imaz,Kostal, bo stwierdził że będzie robił loda delfinom…to chuj z nim sam sobie zgotował ten los a niech teraz pije to piwo .. 4:0 z Piatem made by Adam Nawałka , to się nawet do kabaretu nie nadaje, ale niech przestanie opowiadać dyrdymały na konferencjach, bo jak chce mięc głebokie gardło to niech wraca na Reymonta tam mu zawsze dobrze robili..

  3. Bart pisze:

    Kto Lechowi Poznań kibicuje ten się w cyrku nie śmieje

    • Soku pisze:

      W cyrku jest męczenie zwierząt, w Lechu Poznań – męczenie buły.
      :-)

    • tomasz1973 pisze:

      W cyrku za klauna tyle nie płacą co w Lechu! Jeden prezesem, drugi „trenerem”, a w zasadzie angażu na mopa by żaden z nich nie dostał za swoją robotę.

  4. Szymek pisze:

    Mówiąc na poważnie jedyną receptą dla Lecha jest obecnie
    1. Zostawienie w klubie Tiby ,Jóźwiaka,Gumnego,Klupśia oraz wychowanków
    2. Zatrudnienie trenera z zagranicy, który będzie dawał im dobrze w pizde i będą mieć siły na 120 minut
    3. Zatrudnienie profesjonalnego dyrektora sportowego, który pierdolnie w stół jak będzie trzeba i zbilansuje pierwszą drużyne z akademią
    4. Będziemy się cieszyć sukcesami Lecha na arenie międzynarodowej i kolejnymi majstrami
    Hej Lech

    • anonimus pisze:

      mówiąc równie poważnie w klubie nic się zmieni jeśli papa Rutkowski nie znajdzie nowej zabawki dla swojego syna złotego chłopca Piotra. Dopóki to nie nastąpi nie będzie realizacji punktów o których piszesz.

    • Szymek pisze:

      wiadomo, że prawdą jest że Piotrek ma słabe pojęcia o piłce i zarządzaniu klubem piłkarskim. W takim klubie jak Lech nie ma miejsca na takie patologie jakie mają miejsca, ale cofając się trochę dalej to wszystkiemu jest winna szatnia, tu jest choroba jaką trzeba wyleczyć. Praktycznie przez Urbana,Rumaka itd cały czas jest to samo a teraz patologia z zangażowaniem większych środków. Co do Wronieckich to nie można się nie zgodzić z pewnymi tezami, ale z drugiej strony to oni budują budżet Lecha i dzięki temu stać jest na tego grajka a nie innego , albo np trenera jakiego obecnie mamy ( z Gts-u). Reasumując zarząd to jest taka naklejka jesteśmy odpowiedzialni za wszystko i nie mamy pojęcia, ale dajemy hajs. Więc pytanie czy walić w zarząd czy walić w tych nieudaczników typu Janicki,Trałka( co robisz pało? ), Gajos,Vujacośtamchuj czy De Marco.
      A poza tym w klubie potrzeba jest czystka na poziomie doradztwa , czyli tych pseduo managerów pogonić , bo po co wpychają nam zawodników typu Dioni albo Janicki czy Vuja.
      Podstawa to dobrac piłkarską jakość , za taką kase jaką płacimy to mamy praw mieć grajków lepszych niż Pogoń,Piast czy Korona.
      To, że Lech ma takie problemy to błedy z 2016 2017 roku ..

    • tomasz1973 pisze:

      anonimus

      Ponoć papa Rutek przymierza się do otwarcia sieci burdeli, ostatnio stwierdził, po tym co widzi w Lechu, że junior na robieniu burdelu zna się jak nikt inny!
      Jest nadzieją na zmiany!

  5. inowroclawianin pisze:

    Jeszcze jeden, dwa mecze i bilans bramek będzie niekorzystny. Także może być jeszcze gorzej, tym bardziej że z uległą może być wyżej niż 0:4 i każdy normalny kibol ma tego świadomość. Przecież oni maja już dość po tych dwóch kolejkach, a poza tym gramy bez obrony i każdy w tej lidze o tym wie, nawet Zagłębie Sosnowiec.

  6. Miglantz pisze:

    Obejrzałem ten cyrk do końca. I jak to w cyrku zaczęło się od komicznego podania Jevticia z roznego a skończyło podaniem do bramkarza z karnego. Najgorsze to że faktycznie uśmiech nie schodził mi z twarzy. Uśmiech szyderczy. Zastanawiając się nad podpisami naszych cyrkowców doszedłem do wniosku, że takiej komedii nie funduje swoim kibicom nawet Sosnowiec. Myślę że gdybyśmy teraz z nimi grali a nie w grudniu to wynik byłby odwrotny. Kupujcie bilety na ległą. Ćwiczenia mięśni brzucha gwarantowane.

  7. Zlapany na ofsajdzie pisze:

    Około 65 minuty zacząłem się zastanawiać, czy Piast grał już w tym sezonie tak łatwe spotkanie. Wynik 2-3:0, spokojne wymieniane piłki ty do mnie, ja do ciebie, pełna kontrola spotkania, a na dodatek absolutna pewność, że max za parę minut obrońcy rywala sami nam stworzą dogodną sytuację podbramkową… Pewnie mocno rozbawieni byli wczoraj w Gliwicach…
    Wstyd na całego!
    Sukces jedynie w moim wykonaniu i tych z was, którzy dobrnęli do końca „widowiska”. Chociaż, czy to było czegoś warte?