Dekada Jasia

Jasmin Burić to prawdziwy weteran w LOTTO Ekstraklasie. Blisko 32-letni golkiper, który swoje urodziny będzie obchodził już jutro gra w Kolejorzu od 10 lat. Bośniak oficjalnie stał się zawodnikiem Lecha Poznań dnia 1 grudnia 2009 roku. Wkrótce zanotuje 200 występ w barwach naszego klubu mając tej wiosny szansę na kolejny medal Mistrzostw Polski.



Jasmin Burić trafił do Lecha Poznań w ciszy. W cieniu 1. miejsca w Ekstraklasie 2008/2009 po rundzie jesiennej i awansu do 1/16 Pucharu UEFA poprzedni jeszcze zarząd z Andrzejem Kadzińskim na czele zakontraktował w grudniu 2008 roku łącznie 4 młodych zawodników. Oprócz bramkarza Jasmina Buricia umowy z Kolejorzem podpisali środkowy pomocnik z Chorwacji, Gordan Golik oraz bośniacki napastnik, Haris Handzić. Kontrakt podpisano także z innym Bośniakiem, Fenanem Salcinoviciem, którego od razu wypożyczono do Skandynawii z której pomocnik nigdy już nie dotarł na Bułgarską.

Jasmin Burić podpisując umowę w grudniu 2008 oficjalnie stał się zawodnikiem Lecha Poznań dnia 1 stycznia 2009 roku. To szmat czasu, a sam Bośniak już od dekady broni dostępu do bramki Kolejorza znając nasz klub na wylot. Golkiper, który w poniedziałek skończy 32 lata przeżył u nas wszystko. Budowę stadionu, hańby takie jak z Żalgirisem, Miedzią, Rakowem czy Stjarnanem, mistrzowskie tytuły, nieudane finały Pucharu Polski czy 2 awanse do fazy grupowej Ligi Europy.

Jasmin Burić w ciągu 10 lat gry w „niebiesko-białych” barwach zdobył dotąd 13 medali, ale tylko 4 złote w tym 2 za Mistrzostwo Polski i 2 za Superpuchar Polski. Za krajowy puchar wywalczony w 2009 roku nie ma tak samo jak za Superpuchar Polski 2009. Powód? Jasmin Burić w pierwszej drużynie Lecha Poznań zadebiutował dopiero we wrześniu 2009 roku podczas pucharowej kompromitacji w Stalowej Woli występując wcześniej tylko w Młodej Ekstraklasie. Tym samym Puchar Polski to jedyne trofeum, którego Bośniak w swojej kolekcji jeszcze nie ma, choć Kolejorz grał w finale w 2011, 2015, 2016 i w 2017 roku.

Bośniak mający od blisko 2 lat polski paszport przez dekadę miał okazję pracować przy Bułgarskiej z kilkunastoma różnymi trenerami wliczając tych tymczasowych. Do tej pory rozegrał na wszystkich frontach 197 meczów w których puścił 178 goli i zachował 86 czystych kont. Zobaczył też 1 czerwoną kartkę oraz 8 żółtych. 32-latek już w pierwszej połowie marca w pojedynku z Miedzią w Legnicy może zaliczyć 200 występ w trykocie Lecha Poznań. A jak wyglądał świat nie tylko futbolowy kiedy Jasmin Burić w 2009 roku zostawał graczem Kolejorza? O tym więcej poniżej.



Sukcesy i osiągnięcia Jasmina Buricia w Lechu Poznań (2009-2019):

Mistrzostwo Polski: 2010, 2015
Wicemistrzostwo Polski: 2013, 2014
3. miejsce: 2017, 2018
Finalista Pucharu Polski: 2011, 2015, 2016, 2017
Zdobywca Superpucharu Polski: 2015, 2016
Finalista Superpucharu Polski: 2010
1/16 Ligi Europy: 2010
Faza grupowa Ligi Europy: 2015

Kiedy Jasmin Burić przychodził do Lecha Poznań:

– Lechem rządził Andrzej Kadziński
– Lech grał wiosną w 1/16 Pucharu UEFA. Zdobył Puchar i Superpuchar Polski
– Na świecie panował kryzys finansowy
– Polska pokonała San Marino 10:0
– Mistrz Polski, Wisła Kraków skompromitowała się z Levadią
– Polska w rankingu FIFA była na 58. miejscu
– Królami strzelców Ekstraklasy byli Brożek i Chinyama
– FC Barcelona wygrała Ligę Mistrzów
– Dariusz Dudka grający w Auxerre był ostoją reprezentacji Polski
– Polacy zajęli 3. miejsce w MŚ w piłce ręcznej
– Talentami Lecha byli Olszak, Białożyt i Jacek Kadziński syn Andrzeja
– Wolfgang Loitzl wygrał TCS w skokach narciarskich
– Na stadionie Lecha trwała budowa dwóch trybun wzdłuż boiska
– Szachtar Donieck zdobył ostatni w historii Puchar UEFA
– Sportowcem roku w Polsce została narciarka Justyna Kowalczyk
– Prezydentem USA został Barack Obama
– Putnocky w swoim pierwszym sezonie w Slovanie Bratysława zdobył Puchar Słowacji
– Christian Gytkjaer zadebiutował w duńskiej ekstraklasie grając w Lyngby
– Z Ekstraklasy spadł Górnik Zabrze
– Gregor Schlierenzauer sięgnął po PŚ w skokach
– Kadrę Polski objął Franciszek Smuda
– Łukasz Trałka wiosną 2009 trafił do Polonii Warszawa
– Adamek pokonał Gołotę w walce o tytuł IBF International
– Karierę we Francji robił Ireneusz Jeleń
– PZPN-em rządził Grzegorz Lato

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na 3 portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

INSTAGRAM (nowość)
TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 22

  1. sas pisze:

    10 lat i wystarczy. Podziękować i żegnaj. Sentymenty to w rodzinie a nie w klubie.

  2. bezjimienny pisze:

    10 lat temu to były transfery i skałting, a nie to co teraz.

  3. El Companero pisze:

    bramkarz z wiecznie przestraszoną miną, miał kilka niezłych meczy i całą masę bramek kuriozum. Pewnie i tak zostanie w drużynie bo Putnocki jest starszy i raczej go odstrzelą. No chyba że Słowak wejdzie teraz do bramki i wybroni kilka ważnych meczy.

  4. leftt pisze:

    Zawsze się bałem, że przy interwencji zlamie się w trzech miejscach. No i się łamal.

  5. Pawel68 pisze:

    Czas na niego!Nie umie grać na przedpolu,nie umie celnie wybić piłki!Cała Polska się śmieje z jego plażowania przy 2 bramce.A mur ustawił dobrze przy wolnym i poszedł przy lewym słupku,czy to był sabotaż-piłka była do wybronienia?Dzięki za 10 lat ,ale mnie nigdy nie przekonał do końca!

  6. Didavi pisze:

    Było. Minęło. Koniec sentymentów. Lech to klub piłkarski. Tutaj się liczą (powinny!) wyniki i umiejętności, dlatego Burica należy pożegnać tak jak wielu innych. Jego czas w Lechu się skończył.

  7. J5 pisze:

    Kadra Lecha wymaga odmłodzonej, świeżej krwi. Dotyczy to także bramkarzy, w tym i bohatera artykułu. Świat poszedł już naprzód, bramkarze grają inaczej, i Lech potrzebuje takich zawodników na bramce

  8. Kagame pisze:

    Lepszego bramkarza w naszej kadrze obecnie nie ma. Jedyny, który mimo czasem słabych interwencji potrafi też zaliczyć te spektakularne, dzięki którym wybrania nam mecz. Bardzo wysoka forma w sezonie mistrzowskim, mimo że często nie grał. Szkoda tych kontuzji, przez które pewnie między innymi się tak nie rozwinął.

  9. 07 pisze:

    Powiem tak – miał momenty lepsze i gorsze. Uważam ( nie tylko ja), że klub Lech Poznań stać na dużo lepszego bramkarza. Moim zdaniem Burić jako zawodnik doświadczony maczał palce w zmianę trenerów, jako jeden z doświadczonych musiano się z liczyć. Po sezonie spakować kokardką owinąć i bilet w jedną stronę. Wokół Lecha trzeba posprzątać. Przy bramce nr 2 dla Piasta to pozorowanie gry, powie to wam to każdy kto ogląda kopaną. On i kilku jego kolegów powinni biegać po Lasku Marcelińskim.

  10. Radomianin pisze:

    BuricFan to ja. Wybronił nam masę meczy przez te 10 lat. Tak miewał i gorsze mecze.Oczywiście trzeba przedłużyć z nim kontrakt, choć wiadomo ze należy ściągnąć jakiegoś dobrego dość mlodegonbramkarza. Jasiu powoli będzie zapewne już przygotowywał się do pracy w strukturach klubowych.pewnie jakiś trener bramkarzy drużyn juniorskich.
    Tym którzy uważają że mamy mu nie przedłużać kontraktu chce przypomnieć ze jakiś bramkarz musi zostać, a on jest nadal naszym najlepszym bramkarze a co najważniejsze… jest tyle wkładów do koszulek do wyjebania ze chyba sa dużo gorsi których chcemy się pozbyć bo Hanbia nasz Klub!? Żebyś Jasiu mógł jeszcze wejść na bramkę z raca… I cieszyć się z mistrzostwa, tego Tobie i Nam życzę

    • 07 pisze:

      Wymień mecze w których ewidentnie wybronił 3 punkty. W ciągu 10 lat powinno być im mnóstwo. Ja jakoś nie pamiętam momentu w którym bym powiedział – ok, mamy super bramkarza. Mamy co najwyżej solidnego który większość piłek oddaje rywalom głupim wykopem, spowalnia też grę – nie o to chodzi.

  11. inowroclawianin pisze:

    Jedyny, który pamięta Lecha zwycięskiego z tej całej ekipy, Lecha który potrafił postraszyć niemal każdego w Europie i to nie tylko chuligansko ;-) Jednak mimo wszystko moim zdaniem jego czas w Lechu jako czynny zawodnik pierwszej drużyny dobiegł końca. Potrzeba nam lepszych bramkarzy, z całym szacunkiem. Życzę chłopakowi wszystkiego najlepszego, zdrowia i szczęścia przede wszystkim bo wszystko inne ma.

  12. Alcatraz pisze:

    Nigdy nie zrobił na mnie super wrażenia, miał swoje momenty ale i słabości. Nie rozumiałem jego transferu, bo przychodził jako trzeci bramkarz. Jak brać zagranicznego bramkarza to tak jak w przypadku Putnockiego jako gwiazdę ligi, inna sprawa że ostatnio mocno obniżył u nas loty , jak większość przybyłych. Wolałbym wtedy młodego Polaka w jego miejsce. Jest u nas tak długo ,że wpisał się w historię naszego klubu.

    • Alcatraz pisze:

      Postać Buricia bardzo uwypukla słabe szkolenie w naszym klubie właśnie bramkarzy, żeby przez tyle lat nie potrafić wychować , czy nawet poszukać piłkarza pokroju choćby Krzyśka Kotorowskiego. Wstyd!

  13. Bart pisze:

    Burić to może i fajny gość który swoje wybronił oraz się u nas zasiedział i mocno związał z regionem czy klubem, ale obiektywnie patrząc uważam że to nigdy nie był bramkarz wystarczająco dobry na Lecha, a już na pewno nie na tyle dobry by być niepodważalnym numerem 1 w bramce. Ma tendencję do wypluwania piłek przed siebie zamiast łapania lub zbijania do boku, na przedpolu średni, w grze nogami słaby (to jest w ogóle fenomen że przez 10 lat nie nauczył się celnie wznawiać gry nogami). Nieźle za to broni na linii albo w sytuacjach sam na sam. Dobre momenty miał, ale i miał też momenty bardzo złe takie jak zawalony finał pp. Chociaż akurat zawalony finał pp to w dużej mierze wina Bjelicy który uparł się że w pucharze ma bronić drugi bramkarz i w ogóle nie patrzył na bieżącą formę bramkarzy, na to że Putnocky był wówczas w formie życia a Burić w dołku życia. Sezon 15/16 był moim zdaniem apogeum Buricia, jego opus magnum. W ciągu całego sezonu był najrówniej grającym lechitą, obronił karnego z Basel utrzymując nas przy życiu, zanotował serię prawie 500 minut bez puszczonego gola mocno przyczyniając się do wyjścia ze strefy spadkowej, cały sezon bronił na równym i dobrym poziomie. Nie wiadomo czy nawiąże jeszcze do dyspozycji z tamtego sezonu. Dołuje od kilku lat, latka lecą. Latem musi koniecznie przyjść nowy i zdecydowanie lepszy bramkarz, niezależnie czy Burić dostanie nowy kontrakt czy nie.

  14. olos777 pisze:

    Fajny,miły,sympatyczny-no właśnie jest też trochę pizdo….y jak na bramkarza moim zdaniem.Bramkarz musi budzić strach wśród napastników,musi być twardy i jak trzeba zjebać obrońców bo jakby nie było on dyryguje też obrońcami!A my mamy Jasia pizd…czke!Pamiętam czasy Kazia Sidorczuka choć byłem mały ale pamiętam że on wkładał ręce tam gdzie inni bali się włożyć nogę!

    • olos777 pisze:

      Ta pizdowatość tyczy się też innych pozycji w naszym zespole!Obrońcy-widzieliśmy co zrobili przy golu dla Piasta gdzie 5 chłopa z bramkarzem robią z siebie debili.Ogólnie cały blok defensywy oprócz może Gumnego to jedna wielka parodia.
      Pomocnicy-szkoda nawet pisać bo oprócz Tiby nie mamy żadnego bo reszta to karykatura pomocników
      Napastnicy-gdyby nie Krystian to strach się bać ile nasi geniusze strzelili by bramek

  15. jarob pisze:

    Za każdym razem jak gra Buric, drżę o wynik. Nie mam do niego przekonania. A to, że nie potrafi celnie podać piłki na kilkanaście/kilkadziesiąt metrów powinno go skutecznie wyeliminować z Lecha.

  16. Siodmy majster pisze:

    Jasiek Buriciowski to miły , sympatyczny człowiek .Dlatego nie jestem jednoznacznie przekonany czy powinien na kopach wylecieć z Kolejorza . Jakaś funkcja po sezonie za zasługi mogła by się dla niego znaleźć . Pod warunkiem ,że nie będzie to funkcja bramkarza .Gość tak naprawdę wpuszcza już wszystko , co leci na bramę . Szczerze mówiąc od baaaaaardzo dawna Lech nie miał na kaście prawdziwego TERMINATORA.Gwiazdy ligi , charyzmatycznego przywódcy stada ,postrachu napadziorów rywala ,samca alfa i prawdziwego potwora między słupkami . Wiecie o czym nawijam .Ostatnim prawie takim był Sidorczuk . Należy zwrócic uwagę na słowo „prawie ” bo i on w pełni nie spełniał wszystkich warunków bycia takim zakapiorem . Prawda zaś jest taka ,że klasowa drużyna , którą nasi wronieccy wkurwiacze od lat mozolnie budują ( sic ! ) MUSI MIEĆ taką bestię na budzie . Musi . To powinien być zachowując wszelkie proporcje ktoś taki jak KAHN dla Niemiec , BUFFON dla Włoch , CZECH dla Czech ;) PETER SCHMEICHEL dla Danii albo CHILAVERT dla Paragwaju .Jeśli my mamy jeszcze dożyć normalnych czasów i posiadania porządnego składu to od zakupu lub wychowania takiego bramkarza musimy rozpocząć ten skład kompletować . Inaczej dupa zbita !

    • olos777 pisze:

      @Siodmy chyba nie czytałeś mojego posta wyżej 😂🤣

    • leftt pisze:

      Czy Lech w ogóle kiedyś miał takiego charyzmatycznego bramkarza? Po Sidorczuku był tu jeszcze przez krótki czas Fucking Polak Onyszko, ale wtedy jeszcze nie był zakapiorem.

    • Siodmy majster pisze:

      @olos777-czytałem ale mając podobne jak Ty przemyślenia nieco Twój wpis poszerzyłem :)

Dodaj komentarz