Przed meczem: Lech – Legia

W sobotę, 23 lutego o 18:00 zespół Lecha Poznań zagra u siebie z Legią Warszawa. Obie drużyny podejdą do 3 wiosennego meczu po porażkach w ostatniej kolejce. Kolejorz przegrał nawet oba wiosenne spotkania, dlatego w starciu z legionistami powalczy o zakończenie złej serii. Zwycięstwo na pewno pozwoliłoby „niebiesko-białym” utrzymać pozycję w górnej ósemce po tej kolejce.



Zimą najbliższy rywal Lecha Poznań przebywał na 2 obozach w Portugalii podczas których rozegrał łącznie 6 gier kontrolnych. Przeciwnikami Legii Warszawa były drużyny głównie z niższych lig portugalskich. Legioniści w zimowych meczach kontrolnych zaliczyli bilans 5-0-1. W trwającym jeszcze zimowym okienku transferowym 2019 do Warszawy trafiło aż 3 zawodników z Portugalii w tym lewy obrońca oraz 2 skrzydłowych. Zespół Ricardo Sa Pinto opuściło za to kilku głównie rezerwowych piłkarzy dla których nie było już miejsce w klubie.

Legia Warszawa po 22. kolejkach LOTTO Ekstraklasy 2018/2019 z bilansem 12-6-4, gole: 35:22 i z 42 punktami na swoim koncie zajmuje 2. miejsce w ligowej tabeli. Stołeczni mając nad Lechem Poznań 9 oczek przewagi tracą w tej chwili do prowadzącej Lechii Gdańsk 4 punkty. Legia to najlepsza drużyna na wyjazdach w całej lidze. Poza Warszawą zanotowała bilans 7-3-1, bramki: 17:8.

Gracze Sa Pinto nie przegrali żadnego z 4 ostatnich meczów wyjazdowych w Ekstraklasie. Po raz ostatni polegli w Szczecinie dnia 9 listopada 2018 roku. Najlepszym strzelcem sobotniego rywala Lecha Poznań z 8 trafieniami jest Carlitos. Początek meczu z Legią Warszawa 23 lutego o godzinie 18:00 przy Bułgarskiej. Jesienią „niebiesko-biali” przegrali przy Łazienkowskiej wynikiem 0:1.



Legia Warszawa wiosną 2019:

Legia Warszawa – Cracovia Kraków 0:2 (0:2)
Bramki: 38 i 42.Hernandez
Skład: Majecki – Vesović, Remy, Jędrzejczyk, Hlousek – Cafu, Martins – Agra (46.Carlitos), Szymański, Nagy (78.Medeiros) – Kulenović (65.Niezgoda).

Wisła Płock – Legia Warszawa 0:1 (0:0)
Bramka: 65 Jędrzejczyk
Skład: Majecki – Kucharczyk (60.Agra), Remy, Jędrzejczyk, Hlousek – Cafu, Martins – Vesović, Szymański (83.Hamalainen), Nagy (90.Medeiros) – Kulenović.

Zimowe sparingi Legii Warszawa:

Olimpico Do Montijo 4:1
Amora 2:0
Alverca 1:2
Mafra 2:1
Vitoria Setubal 1:0
Cova da Piedade 2:0

Zimowe transfery Legii Warszawa:

Przyszli: Luis Rocha (Panetolikos), Salvador Agra (Cadiz), Iuri Madeiros (Genoa)

Odeszli: Mateusz Hołownia, Krzysztof Mączyński (obaj Śląsk Wrocław), Jose Kante (Gimnastic), Vjaceslavs Kudrjavcevs (FK Ventspils), Michał Pazdan (Ankaragucu), Eduardo (wolny transfer)

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na 3 portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

INSTAGRAM (nowość)
TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 26

  1. Angus pisze:

    W co Wy wierzycie! Przynajmniej remis – nie ma szans z tą zgnilizną panującą w klubie, bo to że zgnilizna z pseudo stolicy się położy nie ma szans.

  2. Expert pisze:

    Wisła Płock Legia tam macie błąd, nie strzelił Jóźwiak tylko Jędrzejczyk

  3. Zlapany na ofsajdzie pisze:

    Dziwne uczucie, idzie mecz z Legią, a u mnie zero emocji.
    Będzie ciężko, ale wcale nie jest powiedziane, że musimy przegrać, bo Legia w dwóch pierwszych meczach była też baaardzo słabiutka.

    • inowroclawianin pisze:

      Ale oni przynajmniej grają do przodu, stwarzają sobie sytuację, biegają. U nas nie ma nic. Legła jest zdecydowanym faworytem.

    • Zlapany na ofsajdzie pisze:

      @inowroclawianin
      Nie, nie, żeby była jasność- to, że grali słabiutko, to nie oznacza, że aż tak słabo jak my :) Oczywiście masz rację, są faworytem, ale znając tę ligę- jeśli wygrałby Lech 1:0, to też nie byłbym jakoś wybitnie zaskoczony. Tym bardziej, że piłkarze 7egii nie wiadomo, jak do tego meczu podejdą. Osobiście mam wrażenie, że oni są już bardzo mocno zmęczeni tym swoim specyficznym Sa Pinto…

    • inowroclawianin pisze:

      Oni na mecze z Lechem zawsze się mobilizują. Pamiętam tylko jeden przypadek kiedy tak nie było. Kolejna sprawa to sędziowie. Lech nawet gdy był lepszy od leglej to nie wygrywał. Tym bardziej nie wierzę by w sobotę był inny wynik niż zwycięstwo cweluchow

  4. fox pisze:

    Żadnych nadziei.Legia może i nie gra rewelacji ale od naszych panienek jest lepsza o klasę.Przynajmniej stwarza jakieś sytuacje a u nas zero kompletne zero i najgorsze ,że nie ma żadnych szans na jakąkolwiek poprawę.Wygląda na to,że po meczu z Legią przyjdzie walczyć o utrzymanie w dolnej ósemce.

  5. J5 pisze:

    Szansą dla Lecha będzie jedynie wewnętrzna rewolucja w kadrze. Odstawienie tchórzy, leni, pozorantów, minimalistów i przegrywów, i stworzenie drużyny z kilku najlepszych pilkarzy jacy są w drużynie i z najzdolniejszej mlodzieży. Jeśli taka drużyna dorówna walką i zaangażowaniem naszym rywalom którzy nie są w najwyższej formie, to można oczekiwać niespodzianki. Jeśli jednak Nawałka będzie uparty i nadal obdarzy zaufaniem m. i. takich ludzi jak Janicki czy Vujadinović, to trudno będzie o jakiekolwiek punkty. Zastanawia, ile jeszcze Lech musi przegrać meczów, aby byly selekcjoner zrozumiał, że słabych pilkarzy nie odbuduje, i z przegrywów nie zrobi drużyny. Można wybaczyć porażkę odmlodzonej drużyny, ale uparte stawianie na tych których już dawno nie powinno tu być z wielu powodów, przy każdej przegranej wywoluje już tylko wściekłość. Dobrze by bylo, aby Nawałka wziął to sobie do serca

  6. Expert pisze:

    Niestety Nawałka nic nie zmieni w obronie, tak jak w reprezentacji kiedy stawiał na swoich ulubieńców Pazdana, Mączyńskiego, Jędrzejczyka czy Cionka

  7. waclaw29 pisze:

    Cywka kontuzjowany , przerwa w grze potrwa ponad miesiąc. Pomoc się sypie ale R-ha będzie miała pracę.

  8. kibol z IV pisze:

    Przed meczem , w trakcie meczu i po meczu…legia to stara kurwa…Tu nie zmienia się nic i nic się nie zmieni. Wielu którzy pojawią się na tym meczu to niestety nie będą kibice Lecha …To będą przypadki które pojawiają się na stadionie raz na rok albo i rzadziej…Przychodzą , zjedzą gietą , krzykną siadaj…i wracają tam skąd przyszli…czyli do swych domów. Zaopatrzeni w pomechcone szaliki pamiętające odległe czasu , lub tacy którzy kupili je przed chwilą …bo przeciez teraz na mecz bez szalika nie wypada.Ulice Poznania zapełnią się samochodami z okien których wystawać będą szaliki , brudząc jego barwy….prawdziwi kibole…Nie znający słów hymnu , nie znający nazwisk zawodników i często na co dzień nie interesujący się Lechem Ba większość z nich zapewne nie będzie wiedziała w którym miejscu jest ich kołowrotek….Oni przyjdą na mecz ległej…Bo przecież wypada…O czym by gadali z kumplami w poniedziałek u roboty ?…Z kumplami którzy też poszli na ległą raz w roku…:)….Poszli na ległą nie Lecha.Ich tak naprawdę nie interesuje to co dzieje się w klubie , nie znają jego problemów , pewnie nie widzą tego o czym tu piszemy…Wielu z nich nakręca się tym meczem …”prawdziwi kibole” którzy przez cały następny rok znów będą drwić z Kolejorza.Oni widzą odwiecznego wroga…ale tak naprawdę nie znają powodu dlaczego jest to odwieczny wróg :) To będzie publika której potrzeba Rutkom.Kilka dni temu pewien forumowicz przytoczył apel Kotła…odnosnie tego meczu . Skwituję to jednym słowem…ŻAL… Żal że to wszytko dotarło do tego punktu że bardzo wielu stałych kiboli nie pojawi się na tym meczu. Kiboli znających się na Lechu , kiboli widzących co go trapi na co dzień , kiboli dla których Lech to coś więcej nizli gięta i szalik za oknem auta… Doczekaliśmy czasów gdy piłkarze Lecha tchórzą przed tym meczem celowo wykartkowując się . Doczekaliśmy czasów gdy w ogólnodostępnej telewizji głoszą że po meczu z Piastem też nie przyszli by na mecz z ległą…Smutne to. Doszliśmy do punktu krytycznego , czegoś co nigdy nie powinno mieć miejsca w naszym Kolejorzu. Kto umierać będzie za Lecha …Były kapitan ? Szwajcarski serb ? Grupa miernot dla których są to ostatnie podrygi w tym klubie ? Ci którzy przyjdą po to by mieć o czym gadać w poniedziałek ? Czy może Ci którzy wystosowali odpowiedni apel…Czy może dwaj pochowani prezesi ?
    Tu już nikt nie chce umierać za Kolejorza. Lech stoi obecnie przed bardzo wielkim problemem. Problemem ratowania swej tradycji. Lech potrzebuje wewnętrznego oczyszczenia , odtrucia…I musi to zrobić bardzo szybko…Bo za chwilę będzie już za póżno…Powtórzę po raz enty to co pisałem tu już wielokrotnie…PUSTY STADION DLA DOBRA LECHA ! Wydaje mi się iż tego musimy obecnie wymagać od samych siebie…Bo to obecnie jedyne antidotum. Bardzo drastyczne ale noszące za sobą zarzewie zmian na lepsze. Nie dziś , ale w przyszłości…

    • Ostu pisze:

      Precyzyjnie i dokładnie opisałeś stan faktyczny – nic dodać, nic ująć…
      Ale jak sam napisałeś ZAWSZE znajdzie się jakaś „legła” przeciwko której przyjdą kibicować ci , którzy nie interesują się Lechem i którzy nawet tego nie chcą – wystarczyłoby wejść choćby na to forum – oczy by się pootwierały co niektórym…
      Wniosek o pustym stadionie – aczkolwiek absolutnie słuszny – nigdy nie znajdzie odzwierciedlenia w rzeczywistości…
      PRZEPRASZAM że sprowadzam na ziemię…

    • kibol z IV pisze:

      @Ostu – Doskonale zdaję sobie sprawę iż zawsze ktoś pojawi się na meczu.
      Jeśli będzie trzeba to zaproszą żłobkową społeczność wraz z panią Kasią…a każdy na wejściu dostanie pampersa i lizaka…Być może wówczas wreszcie znajdą sponsora stadionu. Pampers Stadion…Brzmi dumnie ;) Do walczącego Petera jak znalazł. Zauważ jednak to co pisałem powyżej w kwesti apelu.Do tego typu meczy nigdy nie trzeba było namawiać…Bilety rozchodziły się jak świeże buły. Teraz. Jakieś plakaty , namawianie dalszych kolegów( nie wązne czy kibol , janusz , piknik) pod dumnie brzmiącymi sloganami…ba tam nawet wspomniano o MP ( bez komentarza z mej strony i wyobrażni ze strony piszących te brednie) Oni doskonale zdają sobie sprawę że niekorzystny wynik w najbliższym meczu …może doprowadzić do tego co tu piszemy…Do drastycznego spadku frekwencji. Ten mecz to być może ostatnia szansa zarobienia grubszej kasy na biletach. Zauważ karnety ….totalna porażka ….ogółem bodajże 5 tys a na rundę wiosenną 1,5….Totalna klapa.Wydaje mi się iż własnie forma takiej a nie innej wypowiedzi w jakimś tam stopniu zmusi do myślenia potencjalnych kibiców. Ktoś być może przeczyta to co tu piszemy , zastanowi się z kumplem. Wyciągnie wnioski…Ktoś dla kogo Lech znaczy więcej niz legła…Bo nie o tych „kibiców” mi chodzi. Mała frekwencja musi zmusić tych dusigroszy do postawienia na sukces sportowy…MUSI bo za tym ciągna się poważne wpływy od sponsorów. Kto i za ile będzie sponsorował …pusty stadion. Stadion klubu który ma największy kibolski potencjał w Polsce.Niewykorzystany. Dla kogo rozmieszczą na nim banery danej firmy , za które zapłacą ? Gro ludzi z którymi rozmawiam…ma już naprawdę dosyć… Są to starzy kibole , stara gwardia która za Kolejorza dała by się pokroić. Bardzo dobrze że istnieje to forum…Dobrze że jesteśmy i piszemy o tym wszystkim. Brawo dla redakcji że w swych artykułach pisze Lecha takim jakim jest. Nie pierdoli się , nie owija w bawełnę…Ktoś używa debilnych wniosków awizujących do pojawienia się na stadionie nie bacząc już na nic…byle tylko trybuny się zapełniły…Ktoś przestał mieć KURWA DOSYĆ…i chce by rozwieszano plakaty bo legła przyjeżdza :):):) To daje do myslenia…

    • Ostu pisze:

      @kibol z IV – wiesz, że się z Tobą zgadzam w 100 % – ach…
      Chciałbym by Nam się spełniło…
      Jednakowoż nie mam wiary w naszych współobywateli – przykro mi to mówić – ale zbyt dużo mam już doświadczeń…
      Brak myślenia i ignorancja nie są cechą immanentną przynależną tylko zarządowi Lecha…
      Ale tak czy siak życzę by Tobie się spełniło…

  9. 07 pisze:

    Remisem śmierdzi już dziś. Lech gra totalny piach to widać, słychać i czuć. Legia przegrała u siebie i widać,że nie wszystko funkcjonuje poprawnie. Zamiast hitu klubów z najwyższymi budżetami w lidze będziemy świadkami marnego widowiska. Sercem jestem za Lechem i to się nie zmieni, ale w obecnej sytuacji dużo bardziej jestem zainteresowany tematem – punkt zwrotny niż samym wynikiem. Mało tego ewentualna wygrana może być bardziej zgubna niż pożyteczna, bo Adam stwierdzi, że najgorsze za nami…. i nie trzeba zmian i Gajosy , Trałki będą kopać dalej zamiast biegać po Lesie Marcelińskim. Stawiam 0-0 po typowej kopaninie i grze po którym oczy bolą. Czekam na odważne decyzje w Lechu.

  10. Kagame pisze:

    Rogne, Letniowski, Klupś, Żama od początku i może coś się ruszy w naszej grze.

  11. bombardier pisze:

    Jak tylko czas mi pozwala przychodzę na Bułgarską. Chcę tutaj odpowiedzieć kibolowi z IV, że apel
    o pusty stadion jest nierealny. Natomiast poruszę inną sprawę. Były mecze, gdzie Kocioł był pusty
    i doping był praktycznie niewielki. Wniosek jest jeden – Kocioł niech się mobilizuje, agituje. Taka ich
    natura, że muszą zaliczyć mecz. Będzie wszystko dobrze jak wypełnią jeden warunek – PODCZAS
    MECZU ABSOLUTNA CISZA!
    Na meczu z Zagłębiem, trzeba przyznać cały czas prowadzili doping. Teraz po kolejnym blamażu
    absolutnie nie powinno być żadnego dopingu. Bo dla kogo?
    Dla szmaciarzy, którzy mienią się piłkarzami LECHA? Dla zarządu, który zrobił wszystko by LECH
    stał się pośmiewiskiem sportowej Polski.
    Dopóki Rutki będą właścicielami – NIC SIĘ NIE ZMIENI.
    Głęboka rewolucja powinna dotknąć też samego Kotła. @Inowrocławianin sugerował mi, że obrażam ich.
    Skoro garstka się sprzedała Rutkom – to po cholerę tą garstkę popierać czyli skakać jak małpy, drzeć ryje.
    Sami wymyśliliście 20 maja – to dotrzymujcie słowa.
    Na koniec – chyba nie jestem odosobniony – absolutnie do oglądania naszych „gwiazd” nie jest potrzebna
    jedna z trybun.

  12. areman pisze:

    Przecież po pierwszej porażce na FB trener mentalny powiedział, że ich odbuduje, ciekawe co zrobi po 2 porażce? Ten cały sztab to chyba trochę przereklamowany. Zobaczcie co robi Stolarczyk z Wisłą. Pozbierał chłopaków w 1 rundzie i jak grali. Teraz 6 odeszło i też powoli zaczyna to wyglądać.

    • Ostu pisze:

      W białej jest inna motywacja a u nas są wyglupieni w pień…
      Jest jeszcze jedna sprawa – u nas jest trener mentalny, nieobowiazkowy… i jak się domyslasz nasze „twardziele” takimi pierdolami jak praca z psychologiem nie będą sobie głowy zawracać…

    • arek z Debca pisze:

      Ostu, u nas są wyglupieni? Jak to rozumieć? U nas po prostu nic nie muszą. Mogą olać trenera czy swoje obowiązki. Pokazał to pan kierownik Tralka. Kasę i tak dostaną. Pan Jacuś to się boi swojego cienia a co dopiero miałby co zrobić panom piłkarzom i zadrzeć z menagerami, a pan Widzewiak zaszyty jest w swoim gabinecie przed laptopem. To jest obraz tego burdelu.

    • Pawelinho pisze:

      Dokładnie obecne „gwiazdy” w kadrze mają totalnie wywalone i nikt ani nic im za to nie grozi. Smutne to ale prawdziwe i pełni obrazujące totalny marazm, brak ambicji czy powtarzany minimalni, który zjada Lecha od środka. Chciałbym też zauważyć jedną znaczącą różnicę pomiędzy piłkarzami Wisły, a „piłkarzami” Lecha tzn różnica jest taka, że tamci mają ambicje do tego, aby się pokazać, zaś ci w Lechu mają po prostu za dobrze co niestety widać w przełożeniu na postawę w trakcie meczów i nie tylko. Szkoda, że nie ma osoby, która zabrała by się za to towarzystwo wzajemnej adoracji i pozorantów.

  13. Erwin pisze:

    Odnośnie meczu piłkarzy i zaangażowania. Tak sobie myślę, że nadchodzi ważny mecz i tak jak kibol z IV napisał, większość przyjdzie na Legie nie na Lecha i żeby w poniedziałek w robocie mieć o czym pogadać. Większość z kibiców(Januszy, piikników mów jak chcesz) nie zdaje sobie sprawy z sytuacji Lecha, ale też nie może bo to nie jest jego życie, coś bez czego nie może żyć, w przeciwieństwie do prawdziwych kibiców, takich co choćby Lech przegral w sobote 10:0 wejdzie na forum i zawsze będzie się łudził, że wkońcu będzie lepiej, takich którzy chcą naprawde dobra klubu, a nie lansu w mediach społecznościowych (byłem na Legii tej starej kur… jestem za Lechem) takich co nie potrafi pięciu piłkarzy wymienić. Ja czasami sam zastanawiam się czy nie jestem gorszy od tych pikników, ponieważ nachodzą mnie myśli, że może lepiej będzie przegrać, że może to otworzy oczy tym posrańcom w zarządzie, że wkońcu zauważą, że z tym składem to tylko usiąść i płakać. Po chwili zastanawiam się , że prawdziwy fan nie może źle życzyć swojemu ukochanemu klubowi choćby nie wiem jak źle było, że zniżam się do poziomu przegrywów którzy złymi wynikami np chcą trenera zwolnić i już sam nie wiem czego chce. Wszyscy chyba jesteśmy w takim momencie, że sami nie wiemy czy działając na szkodę klubu mu pomożemy, czy zaszkodzimy bardziej sobie a klub i tak sobie poradzi. Niestety Rutki doprowadziły do wielu podziałów i tak sobie myślę, że najlepszy będzie pusty stadion i tylko tak uratujemy naszego Lecha, z drugiej strony nie dziwmy się ludziom którzy idą na mecz, Ci prawdziwi fani nie mogą żyć bez Lecha i dla nich to czasami coś więcej niż mecz, dla nich to duma, że choćby się paliło i waliło jestem na meczu mojego Lecha i chuj mnie obchodzi kto jest właścicielem Lech to Lech. Ja osobiście nie zamierzam sie pojawiać, po prostu uważam, że droga pustych trybun jest słuszna, ale w zaistniałej sytuacji prawda chyba leży pośrodku, a pasożyt ma się dobrze, żyjąc uczuciami prawdziwych kiboli.

Dodaj komentarz