Strach przed letnią rewolucją

W trwającym nadal zimowym okienku transferowym 2019 kibice Lecha Poznań nie doczekali się rewolucji. Choć Tomasz Rząsa jeszcze w grudniu mówił o odejściu zimą kilku zawodników, to jednak nic takiego nie miało miejsca. Klub zapowiada rewolucję w kolejnym okienku, a przed nią już dziś kibice mogą czuć strach pamiętając o paru poprzednich „rewolucjach kadrowych”.



O „rewolucji kadrowej” mówi się w Lechu Poznań od dobrych paru lat. Mijają jednak kolejne okienka, a z klubu wciąż nie da się pozbyć paru zawodników, którzy sportowo nie wnoszą do Kolejorza tyle ile powinni. Od paru okienek transferowych nie można też wzmocnić pozycji, które potrzebują wzmocnień natychmiast takich jak środek pola czy skrzydła i nie można przeprowadzić transferów na czas.

Nie ma pieniędzy

Lechowi trudno będzie zrobić letnią rewolucję i wzmocnić zespół bez wydania pieniędzy. W kasie nie ma ich obecnie za wiele, a Lech nie zaryzykuje, nie nadwyręży budżetu co pokazał już tej zimy. Do utrzymania stabilnego budżetu na sezon 2019/2020 potrzebna jest sprzedaż kolejnego wychowanka za co najmniej kilka milionów euro. Głównym kandydatem do pierwszego od lata 2017 roku konkretnego zarobku na sprzedaży piłkarza jest Robert Gumny, który na razie nie gra i nie wiadomo czy 21-latek latem na pewno odejdzie z Kolejorza. Być może odejdzie, ale dopiero w lipcu czy w sierpniu podczas gdy klub będzie potrzebował pieniędzy dużo prędzej. Nie wiadomo też czy wiosną uda się załapać do europejskich pucharów. Ich brak nie byłby dobrą kartą przetargową podczas negocjacji z zawodnikami. W 2016 roku kiedy pucharów nie było do Poznania trafili przeciętni piłkarze z kartą w ręku tacy jak Lasse Nielsen, Radosław Majewski czy Maciej Makuszewski.

Kilku od razu nie przyjdzie

Lech planując już kolejną letnią rewolucję mógłby po 19 maja od razu zacząć od mocnego uderzenia przedstawiając kilku zawodników. W Lechowych realiach znanych wszystkim od lat jest to niestety bardzo mało realne. Za kadencji obecnego zarządu nigdy nie było sytuacji w której zaraz po sezonie można było z optymizmem pomyśleć o kolejnym. Najczęściej musiało minąć kilka tygodni aż Lech w końcu zaczął działać na rynku podpisując umowy z nowymi zawodnikami. Wcześniej najczęściej szarpał się z zarówno piłkarzami jak i ich klubami o każdy grosz przez co kolejni gracze wypadali z listy albo przychodzili już w trakcie przygotowań do rundy jesiennej. Wyjątkiem było lato 2017 będące najkrótszym w historii Kolejorza. Wówczas nagle w ciągu paru dni do Lecha przyszło kilku zawodników, lecz w większej części tylko na uzupełnienie kadry. Teraz coś takiego nie przejdzie. Trudno też oczekiwać pozyskania wszystkich wzmocnień jeszcze przed startem przygotowań Lecha Poznań do kolejnego sezonu, które ruszą w okolicach połowy czerwca. Wolno przeprowadzane transfery w tym przedłużające się negocjacje nie poprawią atmosfery panującej wokół klubu. Wręcz przeciwnie. Może być tylko jeszcze bardziej nerwowo, a zwłaszcza jeśli na przykład będzie dochodziło do takich sytuacji, jak z Damianem Kądziorem zeszłego lata.



Koniec umów nie oznacza odejść

Po sezonie kończą się umowy takim zawodnikom jak: Jasmin Burić, Matus Putnocky, Marcin Wasielewski, Vernon De Marco (wypożyczenie), Rafał Janicki (wypożyczenie), Dimitris Goutas (wypożyczenie), Nikola Vujadinović, Łukasz Trałka, Maciej Gajos, Kamil Jóźwiak (jest opcja przedłużenia), Timur Zhamaletdinov (wypożyczenie) i Christian Gytkjaer (opcja przedłużenia). Nie ma mowy, aby wszyscy zwłaszcza niechciani przez kibiców zawodnicy latem odeszli. Lech z Jasminem Buriciem wiąże plany, Nikola Vujadinović z Rafałem Janickim cieszą się sporym uznaniem zarówno zarządu jak i Adama Nawałki, a Łukasz Trałka to ikona władz klubu oraz szatni Lecha Poznań. Nie będzie żadną niespodzianką jeśli co najmniej 2 z 4 tych piłkarzy zostanie w Kolejorzu na kolejny sezon. Informacja o przedłużeniu kontraktów z kimkolwiek rozwścieczy kibiców będąc kolejnym ciosem w fatalną atmosferę, a także podsumuje kolejną rewolucję już na samym jej początku. Zarząd wraz z trenerem mają jeszcze 3 miesiące, aby zastanowić się nad rezygnacją z tych piłkarzy, których odejście można by nazwać poważnymi zmianami na które wszyscy czekamy, a których nie ma od lat.

Inne znaki zapytania

Latem z klubu mogą odejść nie tylko piłkarze, którym kończą się kontrakty. Lecha może opuścić bowiem wspomniany wyżej Robert Gumny, Christian Gytkjaer, Mihai Radut, Darko Jevtić, Piotr Tomasik, a nawet Maciej Makuszewski czy Volodymyr Kostevych. To oznacza, że Lech Poznań potrzebuje tak naprawdę około 10 nowych piłkarzy i to nie pod koniec czerwca kiedy ostatnio sprowadził Pedro Tibę czy w lipcu gdy po hańbie w Erywaniu udało się ściągnąć Joao Amarala. Latem największym wyzwaniem dla zarządu będzie sprowadzenie nowych zawodników do połowy czerwca po to, aby do 11 lipca, czyli do pierwszego meczu w europejskich pucharach nowi piłkarze zdążyli się zgrać, dobrze przygotować lub do 19 lipca kiedy rozpocznie się nowy sezon Ekstrakasy.

Rewolucja nie polepszy atmosfery

W tej chwili trudno jest kibicom z optymizmem podejść do zapowiadanej od dawna przez klub już kolejnej „rewolucji”. Jedno nie takie przedłużenie kontraktu z którymś z obecnych słabych zawodników wywoła burzę wokół Lecha Poznań. Nieudolność zarządu słynącego z prowadzenia długich negocjacji z zawodnikami, które nie zawsze kończą się udanie jest wszystkim znana. Sytuacja wokół klubu jest tak zła i tak napięta, że nie poprawią jej pojedyncze wiosenne zwycięstwa czy sam awans do europejskich pucharów będący co sezon absolutnym minimum. Brak konkretnych ruchów w postaci zakontraktowania do startu letnich przygotowań wszystkich zawodników pogłębi tylko znużenie panujące wśród wielu kibiców oraz jeszcze bardziej pogorszy atmosferę. Lato 2019 będzie najtrudniejszym okresem na rynku transferowym za kadencji obecnego zarządu, a nawet właściciela klubu. Osoby, które zapowiedziały „letnią rewolucję” i są za nią odpowiedzialne nie będą miały łatwo. Nie otrzymają również od nikogo wsparcia oraz nie mają co liczyć na żadną wyrozumiałość czy cierpliwość. Muszą działać już od 20 maja.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na 3 portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

INSTAGRAM (nowość)
TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







65 komentarzy

  1. torreador pisze:

    Rewolucje się rzadko sprawdzają, a w wypadku Lecha Rutkowskich raczej nigdy. Rewolucja w wydaniu Rutków to hurtowy skup szrotu. Ostatnią tzw. rewolucją mieliśmy przed półtora roku. Z całego zaciągu tylko Gytkjaer okazał się piłkarzem. Mądry zarząd to taki który robi pojedyncze ruchu, systematycznie wzmacniając wymagające tego pozycje. U nas takie sytuacje nie mają miejsca. Z jednej strony trzyma się na siłę zawodników, o których już rok temu wszyscy wiedzieli że się nie nadają, a mimo to np. przedłużono wypożyczenie (de Marco),z drugiej strony nie szuka się dla nich alternatywy. Najlepszym tego przykładem jest formacja Lecha, umownie nazwana defensywą. Nie chcę się znowu rozpisywać, bo to nudne a jaki koń jest każdy widzi (no może poza Iwanem i Nawałką) Powiem tylko, że naprawdę nie mam pretensji do Vuja, Janickiego Wasyla czy de Marco. Oni nie mają umiejętności i nic na to nie poradzą. Natomiast stawianie na nich przez panów „trenerów” czyli Iwana i AN to jest qoorwa kryminał (sorry, ale jak tylko o tym myślę, to wkurw mój nie ma granic)

  2. Tata pisze:

    Niech już teraz grają młodzi i tak przegrywają to może zaprocentuje w przyszłości. Ja bym chciał porządnego lewonożnego pomocnika, bo Jóźwiak nie umie grać lewą nogą i przez to jest łatwy do rozszyfrowania dla obrońców. Z pucharami to niech dadzą sobie spokój.

  3. J5 pisze:

    Ja już nie zastanawiam się czy następny mecz będzie decydującym…,da odpowiedź na…, czy będzie szansa…, dla mnie w tej chwili niepokojące jest to że przez najgorsze w znanej mi historii Lecha przygotowanie do sezonu fizyczne i mentalne, brak wzmocnień, pelno przegrywów w składzie , klub ma problemy ze zdobywaniem goli, punktów i przez to jest jednym z kandydatów do spadku. Tym powinien się zająć zarząd, naruszyć budżet i wzmocnić zespół bez względu na cenę. Wtedy dopiero będzie można pomyśleć o wyjściu z kryzysu i o próbie zajęcia jak najwyższego miejsca. O rewolucję kadrową będzie można martwić się później, i nie ma możliwości aby nienaruszyć budżetu. Przez nieudolność zarządu i krótkowzroczność właściciela, Lech został zapędzony w ślepy zaułek i postawiony pod ścianą. Jeśli wroniarze nie zaczną wydawać tych legendarnych pieniędzy na pilkarzy, to przegrają wszystko, i z podkulonym ogonem będą musieli spieprzać do Wronek. Trudno przewidzieć w jakim wtedy miejscu będzie klub. Oby było co ratować.

  4. anty-R pisze:

    Lech to w tej chwili pośmiewisko piłkarskiej Polski. 1 pkt przewagi nad 9-16. Jakiekolwiek reformy należy rozpocząć od sprzedaży udziałów przez wroniecką bandę, „dzięki” której Lech stacza się na dno. Następnie na zbity pysk powinny wylecieć Trałki i pozostały szrot. Zostawić tylko ambitną młodzież i ludzi, którzy Lecha mają w sercu. Czy Nawałka oddał już honorarium za 2 prowadzone mecze w 2019 na cele charytatywne???

  5. Zelek pisze:

    W tą rewolucję uwierzę w momencie jak ją zobaczę.

  6. bombardier pisze:

    Powtarzam się cały czas różnymi słowami, ale prawda jest jedna – LECH Rutkowskich nic więcej
    nie osiągnie. Jak mówi poeta – ideał sięgnął bruku. Tego właśnie życzę wszystkim zatrudnionym
    w tej Stajni Augiasza. Niech wszyscy, od właściciela do najmniejszego (nie wzrostem) zatrudnionego poczują odór i smród. Niech te głupie ryje utopią się w gównie, które sami stworzyli.
    Trzeba być super kretynem, żeby martwić się o przyszłość.
    Historia kołem się toczy, upadały imperia. Rutki nie będę też na wieki!
    PO CIEMNEJ NOCY, JUŻ IDZIE DZIEŃ. BLISKO, CORAZ BLIŻEJ!

  7. Bart pisze:

    Pierdolenie o rewolucji to nic innego jak kolejne korporacyjne hasełko, kolejna wroniecka taktyka nabijania kiboli w butelkę, grania na ich emocjach, wzbudzania fałszywej nadziei że idzie nowe, że będzie lepiej. A gówno tam będzie! Z tymi ludźmi nic dobrego nie będzie. O rewolucji będzie można mówić wtedy i tylko wtedy gdy zmieni się zarząd/właściciel.

  8. tolep pisze:

    Gdzie, przez kogo i jakimi słowami zapowiedziana została ta rewolucja?

    • anonimus pisze:

      Tolep nic nie czytasz???. Red Włodarczyk z PS o tym mówił plus co by nie pisać kilku piłkarzom kończą się kontrakty

    • tomasz1973 pisze:

      On czyta tylko to co wyślą z Wronek.

  9. Erwin pisze:

    @tolep rewolucja to marzenie kibiców, na poprawę sytuacji Lecha i wkońcu na ostateczny koniec upokorzeń naszych świętych barw. Niestety pajace z Wronek z przydupasem takim jak Ty nie wiedzą co to znaczy mieć niebiesko-białą krew i kolejowy herb w sercu. Nigdy nie zrozumiecie, co czuje zwykły kibic, jakie to upokorzenie i wstyd, Wy rozumiecie co to strata finansowa i niewygodni ludzie na trybunach. Dlatego rewolucji nie będzie, bo Wy jej nie chcecie, dlatego, że jej nie rozumiecie, bo przecież klub nie przynosi strat, że mogliśmy skończyć jak Polonia czy kluby Łódzkie, albo żebrać jak GTS. My kibice mamy w dupie równowage finansową czy sprzedaż młodych za miliony, to nam nie daje dumy z Lecha, z tego, że jesteśmy Wielkopolanami. Klub złodziejski z PRL-u nas reguralnie dyma tylko dlatego, że dla was liczy się kasa, że macie gdzieś bycie najlepszym, dlatego czas powiedzieć wypierdalać do Wronek skurwy….!

    • J5 pisze:

      Pięknie powiedziane:)

    • tomasz1973 pisze:

      Tak jak piszesz! Tylko całkowity wylot tych miernot z poznania pozwoli na nowo cieszyć się z sukcesów Lecha!

    • kibol z IV pisze:

      Rewolucję w tym klubie trzeba zacząć od samej góry. Od wyjebania na zbity ryj dwóch nieudaczników , którym ktoś nadał dumnie brzmiącą nazwę prezesów …KKS LECH POZNAŃ. Tam tkwi najwieksze zło Lecha. Tych dwóch panów ma w swoim DNA 100 % porażki. Genetycznie pozbawieni jakichkolwiek ambicjonalnych cech. Ludzie od porażek. Bez zarzewia walki. …Genetycznie skazani na klęski , porażki , kpiny. Rewolucję należy zacząc od podstaw ….od mocnego zarządu który zatrudni piłkarzy chcących umierać za Lecha…nie tchórzy , obiboków, leserów , pozorantów i wszelkiej maści sabotażystów którzy notorycznie ośmieszają ten klub , bez jakichkolwiek konsekwencji.Środkiem ku temu jest pusty stadion. To zaboli ich najmocniej. Zaboli bo nikt nie przyniesie im kasy…a o to w tym chodzi najbardziej. Zacznijmy rewolucję MY…pokażmy im wszystkim środkowy palec…Tylko uderzenie po kieszeni da pozytywny skutek w coraz mocniej uwidocznionym konflikcie interesów….My chcemy Lecha zwycięskiego…oni chcą Lecha byle jakiego. Z trupą nieudaczników , nierobów, leserów , spitusów którym przewodzi tchórzliwy były kapitan…Oni wszyscy mają Lecha totalnie w dupie…Potrzebny im jest do przynoszenia kasy. Do niczego więcej…Ot bankomat z którego z usmiechem wyciągają banknoty…Pusty stadion , bracia kibole…Dla dobra naszego Lecha !!! Tą rewolucję trzeba zacząc juz teraz i tylko od Nas samych zależy jak będzie wyglądał Lech w przyszłosci. Mamy kurwa dosyć…

  10. Franco pisze:

    Przyjmijmy hipotetycznie, że pozbywamy się latem
    ośmiu nygusów (wersja optymistyczna) Wtedy, przede wszystkim ewentualny pieniądz należy wydać logicznie. Czyli na tą pozycję, gdzie nie mamy żadnego w miarę perspektywicznego „młodego”. Jeśli taki jest, nie zabierać mu miejsca,
    tylko szukać „konkreta” tam gdzie luka jest nie do wypełnienia młodzieżą.
    Jeśli się uda kogoś w miarę dobrze sprzedać, wtedy liczę na 2 konkrety + 3 sensowne uzupełnienia. Jeśli dodatkowa kasa ze sprzedaży nie wpłynie, albo będzie jej za mało, wtedy zapewne doczekamy się 1 konkreta + góra 2 uzupełnienia. No i w drugim przypadku z dwoma, trzema nygusami trzeba będzie się przeprosić.
    Tak czy owak, sytuacja kadrowo-transferowa nie będzie łatwa, ale moim zdaniem, niekoniecznie czeka nas katastrofa.
    Problem w tym, że nie wiemy co siedzi w głowie
    Nawałki. O ile dotrwa do lata, to się przekonamy.

  11. Erwin pisze:

    @Franco to za tych ośmiu nygusów kupmy chociaż dwóch konktetnych i uzupełnijmy młodzieżą, gorzej nie będzie, chyba @Grimmy proponował coś podobnego. Tylko Ci frajerzy z zarządu na to nie pójdą bo mają związane łapy przez ff a piłkarz dalej to święta krowa.

  12. MaPA pisze:

    Ta cała rewolucja powinna się zacząć od zarządu.To jest siedlisko zła.Jestem na 90% przekonany że kadra latem niewiele się zmieni.Nie ma kasy.Kasę zżera Nawałka ze swoim sztabem to jakieś 300 tys zł miesięcznie.Jak dotąd ten cały sztab zdobył przez 3 miesiące ledwo 9 pkt.co daje 100 tys za punkt.Jak na skąpstwo Rutków to cena porażająca.

  13. Grossadmiral pisze:

    Strach tym większy że nie ma kogo nawet pozyskać uzdolnieni Polacy albo dobrze grający są poza naszym zasięgiem finansowym w kwocie zakupu bądź kontraktu jedyny zawodnik za darmo który by mógł przyjść nie ma najgorszych liczb trochę wiatru też robi na skrzydłach to Bartek Pawłowski jeszcze nie jest stary może więcej wnieść niż taki Makuszewski który umie tylko szybko biegać tak to nic więcej

    • inowroclawianin pisze:

      Trzeba zbudować scauting. Nie ma innej drogi.

    • anonimus pisze:

      ale skauting jest. raczej problemem jest wybót piłkarzy nie z poz nr 1 a dalszych

    • inowroclawianin pisze:

      Odnoszę wrażenie, że ten scauting najlepszy nie jest. Z dalszych pozycji nie ma co brać bo jest większe ryzyko, że nie wypali. W ostatnich latach nikt z Ameryki południowej nie dołączył do Lecha. Kiedyś był Rengifo, Quinteros, Arboleda i trzeba przyznać, że dawali radę. Do ofensywy potrzebowali byśmy kogoś z tamtych stron. Myślę, że akademia też może jeszcze lepiej szkolić niż obecnie.

    • Grossadmiral pisze:

      Rengifo trochę pograł i się obraził i grał fatalnie Quinto troche szumu zrobił i uciekł szybko z ameryki południowej niestety zawodnicy za lojalni nie są nie licząc Manka on jednak był dłuzej aczkolwiek 2 ostatnie jego sezony były dramatycznie słabe

    • anonimus pisze:

      Lech jest średniakiem w bardzo słab4j lidze więc raczej trudno będzie o piłkarza z Ameryki Płd który coś potrafi. Ci piłkarze po pierwsze wybierają kraje zbliżone językowo i kulturowo, po drugie wolą mieszkać w cieplejszych i bogatszych krajach.Po trzecie zarobią tam lepszą kasę.. Obawiam się że czasy zawodników typu Arboleda w Kolejorzu już nie wrócą

    • inowroclawianin pisze:

      Nie zgodzę się z tym. Na pewno idzie ze slumsów wyciągnąć Perełki. W Lechu bardzo dobrze płacą i łatwo można stąd trafić do dobrego klubu z lig top 5. Tam jest dużo utalentowanych chłopaków do gry w ofensywie i tam trzeba szukać, a nie mówić że się nie da.

    • F@n pisze:

      Liga bułgarska mocna nie jest, kraj nie jest bogaty, język inny a jakoś przychodzą.

    • anonimus pisze:

      F@n bo w takim Łudogorcu jest o wiele większa kasa.niż ma jakimkolwiek klub w Polsce. Inowrocławianin troszkę się interesuję,ligą argentyńską, zwykły ogór po 32-ce kosztuje masę kasy, jeśli przez chwilę grał w Europie. Rodzynki są wyłapywane przez Włochów czy Hiszpanów.

  14. Pawelinho pisze:

    Niestety, ale rewolucji nie będzie dopóki obecny zarząd Lecha będzie w dalszym ciągu na swoich stanowiskach i to właśnie od nich jak napisał MaPA powinna zacząć się rewolucja bo te zmiany, które mogą być kadrze są tylko kosmetyczne, a jak wiadomo ryba psuje się od głowy.

  15. inowroclawianin pisze:

    Drobne zmiany nic nie dadzą. Osobiście przedluzylbym umowy z Jozwiakiem, bez podwyżki, Gytkjaerem i Timurem o ile wypali w tym marazmie. Chciałbym żeby został Tiba, Amaral, Kostiewicz, Gumny i ewentualnie jeszcze Rogne oraz mlodzi. Reszta musiałaby przyjść nowa. Puchacz mógłby wrócić z wypożyczenia oraz Moder. Resztę trzeba by wypożyczyć i kupić. No to mieli byśmy z 15 zawodników plus tacy kompletnie nowi, którzy by tu trafili. To olbrzymie koszta. Ale skoro wcześniej zarząd nawalił to niech teraz kombinuje. Teraz to Jacek powinien z własnej kieszeni sypnac milionami na nowych, solidnych zawodników, a nie na dziadów. I przeprowadzić prawdziwe zmiany w pionie sportowym. Usunąć z obecnej posady synalka i przydzielić mu takie stanowisko, które nie spowoduje szkód. Ustalić nowe zasady itd. Zmienić politykę klubową. A jeśli nie chce to niech sprzeda Kolejorza w dobre ręce. Bo tak jak przez ostatnie 8 lat, dłużej być nie może. To jest Lech. Obawiam się dalszego rozkładu Klubu :-(((

    • inowroclawianin pisze:

      No i Letniowski niech walczy o skład.

    • Pawelinho pisze:

      Wszystko fajnie, ale sam dobrze wiesz, że „wspaniały” zarząd robi wszystko naj i nie popełnia błędów. Niestety bez zmian w zarządzie, a tym bardziej w polityce klubu to nic, ale to nic się nie zmieni w Lechu na lepszego.

    • Pawelinho pisze:

      to nic nie da*

    • Pawelinho pisze:

      a tym bardziej w polityce klubu to nic, ale to nic się nie zmieni w Lechu na lepszego chyba, że stary Rutek otrzeźwieje w co wątpię.* tak miało być

  16. arek z Debca pisze:

    Coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę, że żadnej rewolucji nie będzie. Nie tym zresztą przejmuje się zarząd. Dla nich sen z powiek spędza sytuacja z Gumnym i dlatego była ta szopka w mediach z ich ojcem. Może tak być, że w ogóle nie uda się go sprzedać albo za grosze, a wtedy trzeba będzie wypchnąć Gytke i może Kostevycha. Wezmą trochę złomu na wypożyczenia i to będzie tyle z rewolucji. Obawiam się, że kilku z obecnych kabareciarzy zostanie na dłużej. Już lepiej byłoby wypi……wszystkich oprócz Portugalczyków i Gytki i do tego wziąść młodych ale to też nie dałoby żadnych nadziei na jakikolwiek sukces. Jesteśmy po prostu w czarnej du…..z tym wronieckim nierządem.

    • kaktus pisze:

      Wierzę, że Puchacz godnie zastąpi Kostevycha, ale zastąpić Gytki nie będzie łatwo.

    • leftt pisze:

      Przepraszam, czy mógłbym się dowiedzieć, kto to jest Gytka? Bo nie wiem.

    • Siodmy majster pisze:

      @leftt-Ty jesteś superinteligentny gość jak Waldek na cargo . Nie udawaj więc ,że nie wiesz kto to jest Genas Gytka , co na Chwaliszewie capał jabole i obrabiał kioski

    • J5 pisze:

      @arek dokładnie

  17. kaktus pisze:

    Gdyby podczas „rewolucji” przybyli tacy piłkarze jak Maki, Maja czy Nielsen (ten rudy), to mimo wszystko nie byłoby źle. Bo o ile Maki jest teraz kompletnie bez formy, a Maja słabo wyglądał na końcu swojej przygody z Lechem, to jednak zagrali masę fajnych spotkań dla Kolejorza. Nielsen też był wybitnym obrońcą na tle Vujadinovica czy Janickiego – choć to może być zasługa Nenada, który umiał te klocki poustawiać, bo Janicki za jego kadencji też takich szopek nie odstawiał jak teraz.

  18. Siodmy majster pisze:

    WSZYSCY piłkarze wymienieni w akapicie Koniec umów nie oznacza odejść powinni być wypierdoleni z klubu na zbity pysk.Ja nie mam żadnych złudzeń co do tego ,że klan Rutków porzuci swój projekt pt. Amica Poznań w koszulkach Lecha . Skoro nie porzuci to jedyną moją nadzieją ,że nie trafię do psychiatryka z rozpaczy jest właśnie owa rewolucja . Musi ona polegać na całkowitej amputacji i skremowaniu w piecu zrakowaciałych tkanek klubu . Tkankami tymi są między innymi wymienieni piłkarze . Jeśli choć JEDEN z nich zostanie to natychmiast zainfekuje wirusem klęski pozostałych w klubie i nowo przybyłych . Amputować i wypalić kurwa napalmem by nigdy nie odrosło .Jak czytam o możliwym przedłużeniu kontraktu różnym Vujom , Janickim ,Gajosom i innym ciociom to mam mysli samobójcze i podejrzewam ,że klub za potężny szmal zatrudnia dywersantów -kretów . Nie ma innej drogi odrodzenia Kolejorza niż całkowite wypalenie żywym ogniem kopaczy kojarzących się z latami klęsk , hańb i pośmiewiska . Obrazowo mówiąc -jak mamy zbudować gmach zwany NOWY KOLEJORZ to nie ma możliwości by stare mury tynkować , malować , zmurszałe okna odskrobać i popaćkać farbą , a skorodowane rury oczyścić drucianą szczotką .Rozwalić WSZYSTKO do fundamentów ,postawić nowe mury , wymienić okna i instalacje , położyć nowy dach . Jak to nie pomoże to wysadzić w powietrze i przenieść się do jaskini

    • leftt pisze:

      I siatkę na krety.

    • bombardier pisze:

      Wystarczy zaorać główną płytę, a może któregoś z decydentów szlag trafi, może też przytrafić
      się zawał. Ilu „bogaczy” już spoczywa w spokoju wiecznym? Do tamtego świata nikt nie weźmie
      ani złotówki, ani exela!

    • J5 pisze:

      @Siódmy ja bym jeszcze do tego grona dodał właściciela i dwóch pajaców z zarządu. Dopiero wtedy można by mówić o Nowym Lechu

  19. Wlkp. pisze:

    Można by rzec, że Probierzowi w Cracowi nie szło a teraz maja fajna serie i tez to zaskoczylo w drugim sezonie, Lechia stołówka też nie zaskoczyła od razu grali piach ma początku pomijam fakt że u jednych i drugich dochodziło do pewnych zmian kadrowych ale w obu przypadkach odmiennych. Może my też musimy dać czas Nawałce, chodź u nas to zbyt wiele lat zwodzono kibica ladnie zapakowany peoduktem.

  20. Pawel1972 pisze:

    >aby do 11 lipca, czyli do pierwszego meczu w europejskich pucharach nowi piłkarze zdążyli się zgrać<

    Ale po co mają się zgrywać do pucharów, w których nie będą grać?

    • anonimus pisze:

      dokładnie też o tym pomyślałem. Po co myśleć o czymś co wątpliwe żeby nastąpiło..

  21. Tadeo pisze:

    Po co nam puchary , niby kim mamy w nich grać, skoro dostajemy sromotne baty od średniaków naszej ligi.Moim skromnym zdaniem komentowanie i pisanie o tej zarazie panującej w Lechu , która zwie się Rutkowscy staje się już żenujące. Lech Rutkowskich idzie na dno , jak tonący okręt. Smród ciągnący się za nimi , opanował już całą Wielkopolskę, a co gorsza rozciąga się na cały kraj.Skoro w tej drużynie grają takie pasożyty i tchórze pokroju Trałka, Gajos ,Janicki i nie znajdzie się sposobu na ich wytępienie , to ta zaraza będzie Lecha zżerała od wewnątrz, co niestety już się dzieje.Przykre, ale Lech Rutkowskich już jest skończony, my kibice możemy tylko walczyć o zachowanie i uszanowanie herbu i barw klubowych naszego ukochanego Lecha .Mam głęboką nadzieję, która tkwi w moim sercu , że doczekam chwili że te Wronieckie ścierwa, prędzej czy później z Lecha pogonimy.

    • J5 pisze:

      @Tadeo dokładnie. To już chyba ostatnie podrygi zdychającego wronieckiego pasożyta

  22. Angus pisze:

    Przypuszczam, że dużej rewolucji nie będzie. Po pierwsze aktualnie brak kasy, po drugie Gumnego nie uda im się sprzedać za dużą kasę czyli kasy na przyszłość też nie będzie. Z tych 8-9 nierobów to Radut, Tomasik i Jevtic mają jeszcze ważne kontrakty a wątpię by ktoś chciał ich kupić. Przypuszczam, że obojętnie kto będzie latem trenerem, to z tych którym kończą się w czerwcu kontrakty (wypożyczenia) paru pewnie zostanie tym bardziej jak dalej będzie Nawałka. On uważa Janickiego, Vujo czy Gajosa za świetnych grajków. Dlatego przynajmniej kilku z tych miernot zaproponują nowe kontrakty i pewnie znajdzie się któryś z nich co podpisze bo gdzie im będzie lepiej niż w Lechu. Podsumowując – może kupią 1-2 zawodników nie za dużą kasę i może 1-2 wypożyczą i to będzie wszystko. Do tego wezmą kogoś z wypożyczonych lub młodych i to będzie cała rewolucja, po której będziemy (jak nie spadniemy) zwykłym średniakiem w drugiej ósemce.

  23. tomasz1973 pisze:

    Rewolucja może być tylko jedna–WYPIERDALAĆ WSZYSCY, KTÓRZY MAJĄ COŚ WSPÓLNEGO Z RUTKOWSKIMI Z LECHA!
    Nie rozmieniajcie tego problemu na drobne, nie wyliczajcie kto musi odejść, kto będzie sprzedany, kogo mogą kupic i kiedy…bo wszyscy dobrze wiem, że oni tego nie zrobią, bo raz, ze nie umieją, a dwa nie to jest celem ich pobytu w Poznaniu i okupowania Lecha Poznań! Każdy, nawet mocno zagorzały zwolennik klanu rutkowskiech, już nie zaprzeczy temu, ze piotr zwany juniorem, ma takie pojecie o piłce, jak ja o locie na Marsa! Znów będzie pijarowa gadka, o konieczności, o chęci, o wiedzy, o listach, o obserwacjach, o postawionych, nie do zaakceptowania warunkach, o Akademii, o graniu o najwyższe cele, o pochodzie na majstra, o niepoddawaniu się, o …..a koniec końca sprzedają wszystko co się w danym momencie w miarę rusza po boisku, a wezmą trzech, czterech paralityków, którzy zostali przeżuci i wypluci przez 7-9 klubów, z którymi podpiszą 4 letnie kontrakty i gębą słupa Rząsy powiedzą, że „no teraz, to już na pewno mamy skład na majstra”, Nawałka zagdera coś w stylu „ja Bob budowniczy dam radę ich odbudować w 3 dni”! I tak kolejny sezon na Bułgarskiej poleci kabarecik pod jasnym przewodnictwem gargamela i „tego, który nigdy się nie podda”, pod światłym patronem pana, który na stałe zamieszkał w Niemczech, a ma na imię Jacek i ponoć interesuje się „swoim” klubem!

  24. Radomianin pisze:

    Jaka rewolucja? Ciągle jest rewolucja i nic z niej nie ma. Chce tylko przypomnieć że nadal mamy otwarte okienko transferowe a zarząd wmawia nam byśmy już myśleli o następnym i olali ten sezon. Ciągle coś.. ciągle tylko słyszymy że w następnej rundzie, sezonie będzie mniejsza, większa rewolucja. Mam kurwa dość tego pierdolenia. Rutkowski wypierdalaj że tak kulturalnie się wyrażę bo w myślach dużo cięższe epitety by poszły

  25. 07 pisze:

    Oni nie potrafią zakontraktować 2-3 co rundę , a co dopiero zrobić rewolucję. Jakoś trudno mi w to uwierzyć, by Trałka został odstrzelony podobnie jak Burić. Na tych zawodników nie mogę patrzeć. To są ikony porażki w Lechu. Do klubu wróci Puchacz, Moder, Mleczko, Sobol. Do tej pory powinni nieco ograć się Skrzypczak, Pleśnierowicz, może Marchwiński dostanie kilka spotkań na końcówki, Na pewno minuty będzie zbierał Letniowski oraz Timur – i już mamy 9. Moim zdaniem wystarczy pozyskać 3-4, ale od razu do podstawy. Od cała rewolucja.

  26. John pisze:

    Vujadinovicia i Janickiego czy De Marco wyśmiał już każdy kto ich widział.
    Tylko 3 muszkieterów twierdzi , że są dobrzy , Rutkowski,Klimczak i Nawałka.Rząsa gdyby był w innej roli , też by się śmiał.
    Pasują do Lecha jak skarpetki do japonek ,obciach.
    Trałka z Gajosem podobnie.
    Jeśli prawdą jest, że Nawałka chce ich zostawić to….
    Nie znam słów co mają jakiś większy sens.

  27. kbic pisze:

    jakich europejskich pucharów? my nie będziemy grać w żadnych pucharach w tym roku (tzn eliminacjach), więc czasu na budowę będzie mnustwo, poza tym ja obstawiam, że kadra oprze się na wychowanach i będzie mocno okrojona w porównaniu z tym sezonem

  28. Tadeo pisze:

    Nawałka, ojciec ,,sukcesów „i porażek , czy zwykły przeciętna udający celebrytę , który w życiu nie zagrał żadnej znaczącej roli.Jak to wszystko w Lechu pasuje i się komponuje z sobą.Rządy sprawują dwaj nieudacznicy , którzy przez lata swoich rządów rujnują wszystko co się da rujnowac , a na przywódcę swojego stada baranów , wybrali aktora w zaawansowanym wieku ,ktorego kariera trenerska zbliża sie do kresu jego możliwości. Tak niestety wygląda dzisiaj prawda o moim ukochanym klubie , prowadzonym przez bandę niedouczonych i zarozumialych , pseudo działaczy.

  29. sebra pisze:

    Moim skromnym zdaniem żeby myśleć o dobrze przeprowadzonej rewolucji w składzie, a mam tu na myśli wymianę ok. 8-10 zawodników w jednym okienku transferowym po pierwsze trzeba chcieć zaryzykować i mieć jakiś pomysł, a po drugie posiadać umiejętności realnej oceny poziomu graczy jakimi się dysponuje i jakich chce się pozbyć. Ani zarząd ani obecny sztab szkoleniowy moim zdaniem nie posiadają żadnej z tych cech, więc oczekiwanie, że latem dojdzie do udanej rewolucji jest tylko pobożnym życzeniem. Gdybym był na miejscu trenera Nawałki już zimą mocno ograniczyłbym liczbę zawodników w kadrze pierwszego zespołu i powoli zaczął ogrywać młodzież. Wtedy wzmocnienie składu latem miałoby sens, bo mając sprawdzoną młodzież wiedziałbym na jakie pozycje potrzebuje wzmocnień do pierwszej jedenastki, a tak tracimy kolejną rundę na odbudowywanie wypalonych zawodników kosztem młodzieży.

  30. F@n pisze:

    Z tej kadry zostawiłbym Gykjeara Tibę Amarala Kostewycza Jóźwiaka Letniowskiego Klupsia Gumnego Rogne plus Zhamaledtinov (czuję że on ma bardzo duże możliwości) Jevtić (bo go lubię i ma umiejętności większe niż reszta), Burić (jako rezerwowy GK okej i spędził tu mnóstwo lat, nie jest symbolem porażki) oraz ewentualnie Makuszewskiego jako zmiennika. W takim wypadku trzeba nowego bramkarza (chyba że Mleczko), prawa obrona – pewnie Tudor. Dwóch środkowych obrońców, w tym jeden co potrafiłby zagrać na prawej czasem coś jak Dilaver. Defensywny pomocnik + Skrzypczak jako zmiennik. Z Polski Dąbrowski mógłby być. Porządny lewoskrzydłowy. Nieważne którą nogą gra. To musi być gwiazda. Z Polski można wziąć Bartka Pawłowskiego, ale bardziej chyba za Makuszewskiego niż jako ta gwiazda. Kadra będzie węższa, lecz mocniejsza uzupełniona młodymi.
    BR: Nowy lub Mleczko, Burić
    PO: Gumny (Tudor) lub Tudor (Zimmer)
    ŚO: Rogne, nowy, nowy
    LO: Kostewycz i Puchacz np
    „6” Nowy (z Polski Dąbrowski) i Skrzypczak
    „8” Tiba i Letniowski
    „10” lub drugi napastnik – Amaral Jevtić Marchwiński
    Skrzydła oba – Nowy, Jóźwiak, Klupś, Pawłowski/Makuszewski. W biedniejszej wersji i Pawłowski i Maki
    Napad – Gytkjear i Zhamaledtinov
    Podsumowując: Lech potrzebuje 6/7 transferów. Putnocky De Marco Wasielewski Vujadinovic Janicki Tralka Gajos Radut Tomasik Cywka daje 10 outów zbędnych graczy i pensji.
    To jest tak kurwa proste, a jakby sprzedali Gumnego za miliony to już w ogóle. Choć ja i tak wymagam tych transferów nawet bez jego sprzedaży.

    • Zlapany na ofsajdzie pisze:

      A ja coraz częściej odnoszę wrażenie, że ważniejsze jest to, co oni zrobią z zawodnikiem po jego przyjściu (chyba głównie mentalnie), niż to, jaki zawodnik przyjdzie. Od paru lat Lech cierpi na dziwną przypadłość- znakomita większość piłkarzy przychodzi do nas i zaczyna grać 30% tego, co wcześniej. A jak odchodzi od nas, to znów przypomina sobie, że jednak potrafi grać. Najlepsze przykłady z tego sezonu- Pawłowski 5 goli, 2 asysty, Majewski 4 gole i 2 asysty. Plus naprawdę dobra gra jednego i drugiego w wielu meczach. Rzecz jasna nie rozpędzam się z Europą, ale bardzo solidny ligowy poziom. Mimo, że już teraz starsi, mimo, że słabsi piłkarze aktualnie wokół nich na boisku, a jednak z niezrozumiałych względów gdzie indziej wyraźnie lepsi niż w Lechu.
      Ja już nie zastanawiam się, czy Lech kupi 3, czy 8 piłkarzy (no dobra, wiemy, że 8 nie kupi), ani czy wyda za nich po 100tys, czy po 2 mln. Bez względu na to, mam obawy, czy ten zawodnik w Lechu pokaże chociaż połowę tego, co potrafi zrobić, gdzie indziej. Co więcej, jestem niemal pewien, że za chwilę taki Gajos, czy nawet Trałka znajdą się w innych drużynach Ekstraklasy i nagle ich poziom skoczy dwie klasy do góry.

    • kibol z IV pisze:

      @Zlapany na ofsajdzie -Wiesz dlaczego tak jest. Bo tam zaczynają od nowa i muszą zapierdalać. A u nas mieli wszystko totalnie w dupie. Nowy przychodzący do LECHA musiał podporządkować się zasadą panującym w szatni. Musiał walić w chuja jak pozostali…Oto cała tajemnica. Ostatni przykład ex kapitana jest tego wzorcowym zobrazowaniem. Olał mecz z ległą…bo tak było mu wygodniej.

    • leftt pisze:

      @F@n

      No widzisz: ty lubisz Jevtica a Nawałka lubi Janickiego. I wszyscy w domu.

    • F@n pisze:

      Leftt. Jevtić ma 0.41 pkt w kanadyjskiej na mecz, gwiazda Hama miał 0.44 bodajże. Więc coś pokazał. Janicki odkąd jest gra tylko gówno. Jest różnica jednak.

  31. slash pisze:

    Powtórzę jeszcze raz. Wywalić na zbity pysk wszystkich od prezesa po bidonowego. Wezwać szamana i odkazić ten syf. Wtedy skończymy z ironiczno prześmiewczym pierniczeniem. Może wróci Lech godny naszych emocji. Bo tak źle to jeszcze nie było

  32. smigol pisze:

    Ah sławna rewolucja w Lechu Poznań, która urosła już do miana legendy. Ludzie szepcą o niej ukradkiem za zamkniętymi drzwiami ??? Chciałbym wierzyć w rewolucję tak samo jak wierzę w zwycięstwo przed każdym kolejnym meczem Kolejorza. Podobnie jak w przypadku zwycięstw rewolucja pozostanie w strefie wiary.