Warto wiedzieć: Lech – Legia

Stały i przedmeczowy cykl „Warto wiedzieć” to materiały z krótkimi ciekawostkami, informacjami na temat spotkania Kolejorza z danym rywalem, rzeczy o których warto pamiętać przed każdym kolejnym meczem Lecha Poznań oraz o których po prostu warto wiedzieć. Wszystko co najważniejsze znajduje się po prostu w jednym miejscu.



Warto wiedzieć: Lech Poznań – Legia Warszawa (23.02.2019):

O 40 wygraną – Lech zagra dziś z Legią po raz 131, 117 w lidze oraz 57 u siebie. Kolejorz ma szansę na 40 wygraną, 35 w Ekstraklasie i 24 w Poznaniu. Potrzebuje jednej bramki do granicy 125 goli wbitych Legii na wszystkich frontach.

Najwcześniej w historii – Lech z Legią oficjalnie spotkał się już 130 razy, a jeszcze nigdy nie rywalizował z tym klubem w lutym. Dzisiejszy mecz przejdzie do historii.

16 meczów z rzędu bez remisu – Wliczając ligę, Puchar i Superpuchar żaden z 16 ostatnich meczów Lecha z Legią nie zakończył się remisem. Ostatni remis padł jesienią 2014 roku w Warszawie (2:2), a ostatni w Poznaniu jesienią 2013 (1:1).

Legia wygrywa częściej – W ostatnich 16 meczach w których nie było remisu częściej wygrywali rywale. Legioniści zwyciężyli 10 razy przy tylko 6 triumfach lechitów.

Ostatnie, ale efektowne zwycięstwo – Lech ostatni raz wygrał z Legią dość dawno, bo 1 października 2017 roku. Wtedy Kolejorz zwyciężył aż 3:0 odskakując warszawianom na 5 punktów. Teraz w razie triumfu zbliżyłby się do nich na 6 oczek.

Zła passa w lidze – Lechowi ostatnio nie szło w ligowych meczach z Legią. Kolejorz ma na swoim koncie 3 kolejne porażki z tym przeciwnikiem. Nie tak dawno miał nawet 5 porażek z rzędu w Ekstraklasie.

Setka w statystykach? – Lech w 22 dotychczasowych kolejkach liczbami nie imponował. Nadal brakuje mu 4 uderzeń w światło bramki do granicy 100 oddanych celnych strzałów na bramkę w tym sezonie ligowym oraz 15 uderzeń do granicy 300 wykonanych strzałów. Być może po 18:00 uda się osiągnąć okrągłe liczby.

Byli lechici kontra Lech – Dziś przeciwko Lechowi może zagrać były zawodnik Kolejorza, Kasper Hamalainen. Raczej rezerwowym będzie bramkarz Radosław Cierzniak, a inny golkiper z Lechową przeszłością, Arkadiusz Malarz znajdzie się poza „18”.

O pogoń za czołówką – Po 2 porażkach na inaugurację wiosny Lech powalczy dziś o przełamanie. Jeśli znów przegra może wylecieć nawet z górnej ósemki, ale za to jeśli wygra walka o puchary będzie trwała dalej.

Legia mocna na wyjazdach – Legia na razie jest druga ze stratą 4 oczek do lidera, lecz za to wyjazdach rywal jest najlepszy w lidze. Legioniści poza Warszawą zaliczyli bilans 7-3-1, gole: 17:8. Ostatni raz przegrali w listopadzie w Szczecinie.

Nawałka kontra Legia – Legia jest jednym z tych rywali z którym Adam Nawałka spotykał się dość często. Bilans ma średni, a zwłaszcza na wyjeździe. Za to w roli gospodarza jego Górnik 7 i 8 lat temu w 3 domowych spotkaniach z warszawianami zaliczył bilans 1-2-0.

Sa Pinto po raz 4 na drodze Lecha – Ricardo Sa Pinto dziś po raz 4 stanie na drodze Lecha. Poznaniacy jego drużynom jeszcze nie strzelili gola. W 2015 roku w Lidze Europy 2-krotnie padły bezbramkowe remisy. We wrześniu Kolejorz przegrał za to w Warszawie 0:1.

Ośmiu Portugalczyków – Dzisiaj w meczu Lecha z Legią może wziąć udział aż 7 graczy z Portugalii. W Lechu występują w końcu Tiba i Amaral, natomiast w Legii Cafu, Medeiros, Agra, Martins oraz Rocha. W dodatku trenerem warszawian jest Sa Pinto.

Ważny test – Lech spośród 33 wywalczonych punktów aż 25 oczek ugrał w starciach z rywalami z miejsc 9-16 i tylko 8 punktów z ekipami z lokat 9-16. Dziś kolejny ważny test.

Czterech zagrożonych – Zagrożeni pauzą są dzisiaj Marcin Wasielewski, Joao Amaral, Pedro Tiba i Mihai Radut. Wszyscy mają na swoim koncie po 3 żółte kartki.

Śledźcie nas – Wszystkich internautów KKSLECH.com, którzy zostają dzisiaj w domu zapraszamy do śledzenia naszego tradycyjnego przedmeczowego i meczowego raportu NA ŻYWO! prosto z Bułgarskiej. Ruszamy już o 16:15. Zdjęć na żywo szukajcie na naszym Twitterze (@KKSLECHcom) i Instagramie (/kkslechcom).

Daleko do kompletu – Frekwencja w sobotę będzie podobna jak w maju 2018, czyli średnia. Dzisiaj na trybunach może zjawić się w okolicach 28 tysięcy ludzi w tym ponad 1500 kibiców Legii.

Musiał rozjemcą – Arbitrem wieczorem będzie Tomasz Musiał, który w tym sezonie prowadził nasze 2 mecze (wygrany i przegrany). W ubiegłym sezonie Lech z sędzią z Krakowa na murawie osiągnął bilans 3-1-0. Ten sam arbiter wcześniej prowadził m.in. wygrany mecz Lecha z Legią czy przegrany finał z Arką.

Lech nie jest faworytem – Według bukmacherów faworytem do wygranej dzisiaj jest Legia. Średni kurs na nią wynosi 2.55, na remis 3.30 i 2.80 na zwycięstwo Lecha. Do rozpoczęcia meczu kursy jeszcze trochę zmienią się.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na 3 portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

INSTAGRAM (nowość)
TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 3

  1. Kagame pisze:

    Jak na tę atmosferę wokół klubu i poziom piłkarski, frekwencja tak ze 3 razy za duża… Widać efekt Legii wciąż niestety działa.

  2. Erwin pisze:

    Ja również jestem zaskoczony frekwencją na stadionie. Myślę, że to pokazuje jak dużo pikników przychodzi, bo gramy z Ległą. Większość tej wiary nie kuma o co chodzi kompletnie i moim zdaniem po kolejnym upokorzeniu przez odwiecznego rywala i kolejnym w domu, na następne mecze przyjdzie garstka ludzi, oczywiście jeśli wiara się znowu nie wkurwi i nie dostaniemy walkowera. Tak się zastanawiam, że taki walkower to może nie głupia sprawa, nie trzeba oglądać tej parodii w defensywie, dostaniemy tylko 3:0, zamkną stadion na kilka kolejek i Bolec z Gargamelem się obsrają dodatkowo kara finansowa. Człowiek już czasami z tego wkurwienia sam nie wie co mówi, kompletnie nie ma we mnie nadziei na dobry rezultat w tym meczu, kurwa przecież my z pierwszoligowcem odpadamy w PP nawet. Piszę i narzekam a mecz i tak obejrzę, a później sam na siebie będę zły po chuj Ci to było, ciężko jest być kibicem Lecha no ale cóż zrobić, pozostaje liczyć, że może kiedyś będzie lepiej.

  3. Pawel68 pisze:

    Żeby zachować resztki swego zdrowia nie będę tej żenady oglądał nawet w tv!Niech zwycięża Lech!

Dodaj komentarz