Top 10 (28.02-06.03)

Top 10 (w sierpniu 2018 zastąpił Top 7) jest cyklem dotyczącym bezpośrednio internautów serwisu KKSLECH.com. Co tydzień w środę moderatorzy wyróżniają 10 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w wiadomościach pojawiających się na łamach tej witryny oraz w „Śmietniku Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, że to właśnie Twój wpis dotyczący głównie naszego klubu znajdzie się wśród wyróżnionych komentarzy.



Spośród setek komentarzy oddanych w newsach na KKSLECH.com w ciągu 7 dni wiele wpisów skłania do refleksji, a innych użytkowników m.in. do rozwinięcia dyskusji. Cykl o nazwie „Top 10” ma za zadanie co tydzień w środę lub w czwartek wyróżniać najlepsze wpisy kibiców Lecha Poznań oddane w wiadomościach na KKSLECH.com oraz w „Śmietniku Kibica”.

Autor wpisu: Mary do newsa: Pływa blisko brzegu

„TRAGEDIA! Lech jest wielki tylko w naszych marzeniach. Jedna z najsłabszych drużyn ekstraklasy przyjeżdża na Bułgarską i co? I jajco. Boimy się kurdupla Siemaszko, który wchodzi na koniec meczu i główkuje na bramkę. Czy my mamy w ogóle jakiś piłkarzy? Gumny, Rogne, Gytkiaer… Jest jeszcze ktoś? Nie zauważyłam. No może o dziwo Vojo piłkarza udawał, ale przy Rogne nie było mu za trudno. Na trzeźwo nie da się Lecha oglądać. Dzięki wspaniały Zarządzie. Dzięki wielki trenerze Nawałko. A co u kibiców? Bułgarska na godzinę przed meczem korkuje się tylko i wyłącznie z powodu autokarów dla dzieci, które parkują na jednym pasie ulicy. Brak radosnych tłumów w niebiesko-białych barwach. Czy na pewno tylko przez deszcz? 18 tys. na trybunach w tym 8 tys. uczestników kibicuj z klasą. Smutny mecz. Biedne dzieci, spora część z nich już na Bułgarską nie wróci, bo i po co? Dobrze, że chociaż Arka race odpaliła i dzieciom radochę sprawiła. Lechu nie idź tą drogą!”

Autor wpisu: zoto do newsa: Śmietnik Kibica

„Rutkowskim nigdy nie zależało na wygraniu ligi, im zależy wyłącznie na tym by załapać się do pucharów – to jest ich pomysł na biznes, który z powodzeniem wdrażali w Amice, a teraz realizują w Poznaniu. Puchary równa się promocja i sprzedaż zawodników (w Amice chodziło jeszcze o zbudowanie rozpoznawalności marki poza granicami kraju).

Jak rządzili we Wronkach to otwarcie do tego się przyznawali – parę razy w cuglach to mistrzostwo mogli zdobyć i jakoś tak się działo, że na ostatniej prostej się wykładali mając wszystkie atuty po swojej stronie (brzmi to znajomo? ostatni sezon?). Przechodząc do nas mamili nas mistrzostwami, dalekosiężnymi planami etc. Pierwotnie zainwestowali, w pewnym momencie nawet przeinwestowali, po czym wdrożyli znany z Wronek model biznesowy oparty na lepiej rozpoznawalnej marce. Zwróć uwagę, że ostatnie mistrzostwa były zdobyte tylko dzięki wielkiemu szczęściu (np. dzięki Jopowi, w przypadku pozostałych podobnie). Czy choć w jednym sezonie tak zdominowaliśmy ligę, że od razu było wiadomo, że ją wygramy? Nie. Tak kiedyś było z Wisłą, Legią, Widzewem etc. Wszystkie zdobyte mistrzostwa przez Rutków to takie dzieło przypadku.

A dlaczego mają taką politykę? Już Ci tłumaczę.
Mistrzostwo = wypłata dużych premii,
Mistrzostwo = konieczność wzmocnienia drużyny pod puchary,
Brak realnego wzmocnienia drużyny – wkurw kibiców,
Realne wzmocnienia i wypłata premii – wkurw księgowego :-) on do tego nie dopuści i ostre ryzyko, że budżet się nie zepnie

A teraz porównaj to z ich modelem biznesowym i załóżmy czysto teoretycznie, że zdobyliśmy majstra
lato 2019 – sprzedaż Gytkjaera (po przedłużeniu umowy o rok), sprzedaż Gumnego – może ktoś jeszcze (w mojej ocenie tak to będzie wyglądać, mistrzostwa przecież nie zdobędziemy, ale jakby znowu fuksem się trafiło to i tak te ruchy byłyby poczynione) efekt tych transferów to osłabienie I drużyny i wkurwienie kiboli przedłużenie paru pozorantom umów w Lechu (znowu wkurw) i zatrudnienie kolejnych pseudogwiazd, którzy będą wspierać Reha lub kopać się po głowie (tu nadzieje kibiców, może kozak, może wypali, jak go wzięli to na 100% coś potrafi) 2/3 wzmocnienia – radość kibiców dokoptowanie młodych do I drużyny, tych co teraz byli i trenowali z I zespołem i zaliczyli kilka minut np. Marchwiński wypożyczenie na rok do I ligi lub ewentualnie ekstraklasy. Efekt drużyna słabsza niż w poprzednim sezonie, ponowny wpierdol w preeliminacjach do jakiegokolwiek poważnego grania i tak w kółko.”

Autor wpisu: Bart do newsa: Śmietnik Kibica

„Mnie też już wkurwia Lech Nawałki. Wszystkie mecze będą wyglądać podobnie jak wczorajszy z Arką, bo to jest właśnie pomysł na grę Nawałki – strzelić bramkę a potem nudne catenaccio przed własnym polem karnym. Takim stylem gry stadionu się nie zapełni. Skuteczne to też nie zawsze będzie, bo Nawałka to nie Simeone a w Lechu nie mamy piłkarzy żeby być drugim Atletico. Lech Poznań nie może na własnym stadionie bronić się przed, z całym szacunkiem, Arką Gdynia, będąc przez nią kompletnie zdominowanym. Lech Poznań nie może grać nudnej jak flaki z olejem defensywnej piłki gdzie po strzelaniu bramki zaciąga się ręczny i nawet nie próbuje się dalej atakować. Nie po to zapłacono rekordowe 1,5 mln euro za transfer Amarala żeby drugi mecz przesiedział na ławce, bo Faken boi się zaatakować i na zmianę wpuszcza trzeciego defensywnego pomocnika. Trzeciego defensywnego pomocnika! Na własnym stadionie! Prowadząc z Arką Gdynia! Jesteśmy Lechem Poznań i mamy rządzić na boisku grając ładną dla oka ofensywną piłkę, do jasnej cholery! Trener który tego nie rozumie i ma inną wizję gry zwyczajnie nie pasuje do tego klubu.”

Autor wpisu: misha do newsa: Wystaw swoje oceny po meczu z Arką

„Tego meczu nie dało się oglądać – sam się dziwię, że dotrwałem do końca. Z meczu z Arką cieszy jedynie wynik, no i może jeszcze gra Gumnego z Gytkajerem. Pisałem o tym wcześniej, ale Gumny to ewenement w Lechu – 4ty meczu Nawałki, wszystkie z tyłu na zero. Dodatkowo piękna asysta drugiego stopnia i generlnie dobry mecz w obronie i dobry w ataku. Strasznie podoba mi się gra tego zawodnika, czego nie można powiedzieć o Tomasiku. Redakcja dobrze podsumowała Tomasika w osobnym poście, ja się natomiast zastanawiam co on robił w wyjściowej jedenastce. Nawałka na konferencji twierdzi, że trzeba zgrywać obronę, a później wystawia Tomasika zamiast Kostevycha – gdzie tu logika? Co do środka pola w postaci Gajos – De Marco. Lech w meczu u siebie, z jednym najgorszych zespołów ligi notuje 40% posiadania piłki. Zespół, który aspiruje do gry w europejskich pucharach nie może opanować środka pola ze słabiutką Arką. Co więcej, Nawałka zrobił z Gajosa kapitana zespołu. Z Gajosa – zawodnika, który nie chciał przedłużyć kontraktu, i którego wkład w grę Lecha w ostatnich miesiącach jest więcej niż wątpliwy. Znowu, brak w tym kompletnie logiki. Kapitanem dla mnie pod nieobecność Tiby powinien być Gumny, przecież Gajos ze swoim charakterem się do tego kompletnie nie nadaje, a Gumny chociaż ma umiejętności. Co jak co, ale ja nie chcę oglądać Lecha z Gajosem w roli kapitana i ze środkiem w postaci Gajos – De Marco. Mecz z Arką dowiódł również, ile dla zespołu znaczy Tiba. I na koniec, jeszcze dwa słowa o Jevticu i Makuszewskim. Makuszewski, kolejny już mecz w którym jest kompletnie bezproduktywny, w którym popełnia mnóstwo złycy wyborów, a Nawałka znowu z uporem maniaka na niego stawia osłabiając zespół. A Jevtić, chyba wpadł w samouwielbienie po meczu z Legią. Od dawna wiadomo, że tytułów nie zdobywa się w meczach z Legią, ale właśnie, w meczach z Arką, Śląskiem, Sosnowcem, czy innymi słabeuszami z ligi. A Jevtić na tle Arki wyglądał jak dziecko we mgle. Naprawdę, nie potrzebna nam w zespole gwiazda betlejemska, co zaświeci raz na 1000 lat. Dobrze, że wygraliśmy. A teraz jestem bardzo ciekawy, jakie wnioski wysnuje Nawałka. W końcu za tydzień czeka nas kolejny hit z następny wielkim ligowym potentatem z Legnicy. Strach się bać.”

Autor wpisu: Michu73 do newsa: Sonda: Co sądzisz o audycie?

„Ten audyt utwierdził mnie tylko w tym o czym od dawna tutaj piszemy. Totalna niekompetencja Zarządu, ale nie tylko w sprawach sportowych (co jest oczywiste i potwierdzają to ostatnie wyniki), ale również, moim zdaniem, niekompetencja w sprawach finansowych. Być może wielu będzie zdziwionych, ale tak – totalna niekompetencja w sprawach finansowych. Gdyby nasze niesamowite duo K+R miało jaja zamiast wydmuszek, kupili by rok temu zimą takiego „Tibę”, zostawili Abdula, i dali sobie szanse na tytuł mistrzowski, eliminacje do LM, ewentualnie grupę LE i konkretną kasę. Ale nie, oni wolą bezpieczeństwo, rozumiane jaki minimalizm i walkę o podium mając tutaj samograja dla którego grupa LE co roku powinna być obowiązkiem. I jeszcze ta „duma” po przedstawieniu audytu 😬 Kompletny brak zrozumienia o co tutaj chodzi i jakim klubem oni zarządzają.”

Autor wpisu: leftt do newsa: Na chłodno: Gorzko

„Dobra, bo kolejny ananas kibicujący przeciwnikom po niejakim Petersonie tu się pojawił. No to zanim ta strona stanie się stroną pt. „Kibicujemy Przeciwnikom Lecha”:

1. Tak, wiele rzeczy w Lechu mnie irytuje. Zostały one tu wymienione milion razy i nie sensu po raz kolejny ich powtarzać. Błędy, zaniechania, sprawy postawione na głowie itp. Z większością tych zarzutów się zgadzam – żeby nie było, że „kolejny piesek zarządu.” Zresztą można poczytać moje posty jeżeli komuś się chce.
2. Mimo to dalej kibicuję Lechowi – niezależnie od tego, kto jest jego właścicielem, nawet jeżeli ktoś twierdzi, że to nie Lech tylko Lechrutkowski (pozdrawiam Ostrzeszów, spożywczak i transita). Choćby tylko dlatego, że innego Lecha nie ma a po 37 latach kibicowania Lechowi nie będę się przerzucał na nic innego. Zresztą Lech przynosi zyski (szanuję to i nie mam w dupie, chociaż nawet wg Redakcji powinienem) a żaden rozsądny właściciel firmy przynoszącej zyski nie sprzeda.
3. Nawet, jeżeli Rutek patrzy głównie na kasę – nie wierzę, że jest tak, że siedzi sobie Rutek za biurkiem i myśli: „O, powinniśmy kupić ósemkę. Ale nie kupimy, bo jeszcze zdobędziemy majstra i będę musiał płacić premię.” Nie, to tak nie działa. Jakiś czas temu ktoś tu napisał fajnego posta, że Lech jest jak ten uczeń, który umie na czwórkę i ma spokojnie szansę na piątkę – pod warunkiem, że jeszcze godzinę się pouczy (czytaj: kupi tę ósemkę czy szóstkę). Ale uczniowi się nie chciało, pytania były trudne i skończyło się na czwórce, czyli w naszym przypadku trzecim miejscu (poniżej możliwości). Czy uczeń nie chciał mieć piątki? Chciał. Czy zrobił wszystko w tym kierunku? Ano nie bardzo. I myślę, że Rutek też widzi zagrożenia, wynikające z dotychczasowej polityki. Nie wiem, czy ma pomysł, co z tym zrobić.
4. Czy należy chodzić na stadion? Jak kto chce. W tej chwili za bardzo nie ma po co. Ja zawsze kibicuję Lechowi, ale kibic też ma swoje wymagania. Ja nie chodzę ostatnio ale nie uważam tego za bojkot. Po prostu zbyt dużo rzeczy mi się w obecnym Lechu nie podoba. No to racjonalnie patrząc powinienem olać Lecha całkowicie, jeżeli mnie tam nie szanują. Ale to też tak nie działa. Kibicowanie w ogóle nie jest racjonalne. Kibicowanie Lechowi jest silniejsze ode mnie.
5.@Mary – moim zdaniem oglądanie w C+ a chodzenie na stadion to jednak różnica. Choćby dlatego, że za C+ płacę 40 zł miesięcznie, co mi nie starczy nawet na wejście na jeden mecz na trybuny. No i płacąc C+ finansuję całą ligę, niestety z Legią włącznie. A także, idąc tym tropem, również Premier League, niestety z Manchesterami i Chelsea włącznie.
6. Ostatnie i najważniejsze: każdy, kto życzy Lechowi porażki to chuj nie kibic. Tak mi dopomóż Teodorze Anioło, Edmundzie Białasie i Henryku Czapczyku w tercecie ABC jedynym i wszystkie Pyry.”

Autor wpisu: Grimmy do newsa: Na chłodno: Gorzko

„Komentarz propsuję, odzwierciedla moje własne odczucia. Imponuje mi Twoja żelazną logika. The Times pod koniec ubiegłego wieku sporządziło ranking 100 najbardziej inteligentnych (niebezpiecznych) umysłów poprzedniego stulecia. Nie załapałeś się. Jestem pewien, że takowe podsumowanie zostanie sporządzone ponownie pod koniec bieżącego. Jeszcze dwa, trzy wpisy i sobie zaklepiesz miejsce :)

Co do meritum, u mnie też białą gorączkę wywołują wypowiedzi o kibicowaniu przeciwnikowi – chyba tylko podobnie mocno irytują mnie kibice Antylegii Warszawa (dla nich zawsze najważniejsze jest, żeby Legia przegrała. Wygrana Lecha jest nieco niżej na liście priorytetów). Kurna, czy wyście powariowali? Nie ma już czego sobie (Lechowi) życzyć? A nie lepiej życzyć aby w Lechu się w końcu wszystko poukładało. Nieważne w jaki sposób, po prostu, żeby wszystko zaczęło funkcjonować. Czy to, aby wyszło na Wasze jest ważniejsze od tego, aby było wreszcie dobrze? Taka mała analogia. Mojego znajomego mama bardzo chciała, żeby synuś w życiu miał najwspanialej na świecie. Tak bardzo chciała dla niego wszystkiego co najlepsze, że przy każdym jego związku z jakąś dziewczyną bardzo kibicowała, żeby ten się rozleciał. Bo żadna nie była wystarczająco dobra dla jej synusia. Żadna nie była tak dobra jak mamusia. Co znalazł sobie dziewczynę, to mamusia kibicowała mocno, żeby znalazł sobie lepszą. Lech jest w związku z Rutkowskimi. Związek mało idealny, ale życząc Lechowi miejmy na myśli jego dobro, a nie żeby wszystko diabły wzięły, bo Rutkowscy (Nawałka – pozdrawiam @Peterson – czy inny trener) nam się nie podobają. Mnie też się nie podobają, ale nigdy nie posunąłbym się do życzenia porażek Lechowi, żeby wyszło na moje. Lech jest Rutkowskich, trzepią na nim kasę i go nie puszczą. Niech wygrywa, niech wygrywa mistrzostwa, a Rutkowscy (bo i tak jesteśmy na nich skazani) niech przy tym obłowią się jak jeszcze nikt w Polsce! A czemu niby by nie?

A co do bojkotów i nie przychodzenia na mecze. Nie ma szans przeprowadzić takowego. Ludzie nie przychodzą na mecze z powodu marnego poziomu naszej gry i słabego miejsca w tabeli, a nie z powodu walki z systemem. Przynajmniej zdecydowana większość. Jestem w 100% przekonany, że gdyby Lech był pierwszy lub miał pierwsze miejsce w zasięgu ręki, do tego grał atrakcyjnie, to średnia byłaby powyżej 20 tysięcy. Do przeprowadzenia bojkotu wśród takiej liczby fanów jak ma Lech, trzeba by przeprowadzić jakąś naprawdę grubą akcję koordynowaną przez Kocioł i wielkiej determinacji. I to nie wiem, czy by się udało przy dobrych wynikach i atrakcyjnej grze. To forum (bodajże najpopularniejsze) czyta pewnie z kilka do kilkunastu tysięcy osób. Ilu jest kibiców Lecha w całej Polsce – kilkaset tysięcy? Większość nie odwiedza nałogowo forów, a nawet nie odwiedza wcale. Poza tym, gdyby były wyniki jakie chcemy to przecież nikt by się o nic nie pluł, a Rutkowscy by nikomu nie przeszkadzali tutaj. Bo chyba o dobre wyniki Lecha i dobrą jego grę na krajowym podwórku i w Europie nam chodzi, prawda? Bo sam już się czasem gubię.”

Autor wpisu: Erwin do newsa: Na chłodno: Gorzko

„Tym audytem to strzelili sobie w kolano, zawsze mogli tłumaczyć się, że Legia ma większy budżet (Jak Bjelica) i nie ma opcji ich wyprzedzić. Z drugiej strony skoro oni są tak głusi na wołania kibiców, to może tym audytem chcą pokazać, że prowadzą w dobrą stronę Lecha i należy jeszcze poczekać a zaczniemy wymiatać w lidze. Myślę, że co by nie chcieli to większość wiary ich rozgryzła i ma w dupie czy mamy zyski 20 parę mln czy 2 złote skoro i tak chuja z tego mamy. Kompletnie mnie nie podnieca nawet jakby się okazało, że mamy budżet jak MCity czy Barca skoro nie przekłada się to na pierwszy zespół. Brak transferu nawet Pawłowskiego za nie duże bejmy (w końcu zarabiamy kokosy) pokazuje dobitnie gdzie mają duet Bolec + Gargamel pierwszy zespół. Brak słów na tych patałachów, którzy wzięli Rząsę za słupa, bo sami nie mają nawet odwagi wyjść z nory i Nawałę żeby wprowadzał i przyciągał młodych, bo przecież nie po to żeby za wszelką cenę MP wygrać. Ile jeszcze będziemy pisać o tym jebanym minimaliźmie, teraz kolejny przejebany sezon (dla nich na pewno nie jak awansujemy do pucharów) a następnie nowe kontrakty dla naszych wspaniałych gwiazdeczek typu Janicki, Vuja, Gajos(Jak go ubłagają) oczywiście Trałka, ehh kiedy to się w końcu skończy ten jebany dzień Świstaka.”

Autor wpisu: tomasz1973 do newsa: Na chłodno: Gorzko

„To jest LechRutkowskiPoznań, a nie nasz ukochany Lech Poznań, któremu często od wielu, wielu lat oddaliśmy serce! Ten zespół ma coraz mniej wspólnego z naszymi oczekiwaniami i z naszymi nadziejami, ten zespół rokrocznie robi kroki w odwrotną stronę i będzie to robił tak długo, azżw końcu coś nie pizgnie i te śmierdziele wyniosą się stąd ze swoim minimalizmem i ze swoja kasą i Akademia. Wiem, najprawdopodobniej wówczas będzie tu gruzowisko i będzie trzeba odbudowywać wszystko od zera, ale innej perspektywy po prostu nie ma. Dlatego z utęsknieniem czekam na komunikat, że Rutkowski wystawia na listę transferową… Lecha Poznań. Czy się doczekam? Nie mam pojęcia, powoli stary się robię i żyć wiecznie nie będę! Wiem jedno, tak skutecznie jak Rutkowski zabija entuzjazm wśród kiboli, nikt tego dotychczas nie zrobił, może wstawić sobie za to puchar do gabloty, miejsca tam ma wiele!

P.S. redakcjo, czemu dziwicie się, że nie ma tu Pawłowskiego? Przecież trzeba było za niego zapłacić!, Mało, bo mało, ale ile mieliśmy tu już takich historii? Wykłócanie się o grosz jest podstawową umiejętnością tych dusigroszy, bez patrzenia na konsekwencji, bez myślenia o tym, że jesteśmy ośmieszani, oczerniani, że kolejny zawodnik, którego można mieć za frytki przechodzi nam koło nosa. Pawłowski to nie jest szczyt marzeń, nie jest i być nie może, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma, a właściwie można by mieć. A co do Nawałki…żadna nowość, przereklamowany, słaby trener, który na ME zaprzepaścił być może ostatnią szansę na duży sukces polskiej piłki nożnej w ostatnich latach. Jego przyzwyczajenia, czyli wystawianie nieużytecznych przydupasów (Makuszewski, Jevtić), kosztem lepszych graczy, skutecznie przeszczepił z reprezentacji (Mączyński, Peszko), a i taktykę typu bronimy 1:0 wystawiając 3 def. pom. równie szybko zaszczepił do Lecha.”

Autor wpisu: J5 do newsa: Wasze oceny za mecz z Arką. Gytkjaer najlepszy, Makuszewski znów najsłabszy

„Tym wizerunkiem Nawałki jako trenera stawiającego na młodzież wielu z nas chyba zostało oszukanych. Biorąc pod uwagę jego pracę w Reprezentacji, on miał grupę ulubieńców którzy zawsze mieli miejsce w podstawie. A młodzi, ktoś tam grał z urzędu bez względu na formę, a Linetty na Mundialu nawet trawy nie powąchał. A sprawa wprowadzania młodych w Górniku wydaje się prozaiczna, on nie miał wyjścia, musiał wstawiać młodzież do pierwszej drużyny, bo biedny Górnik innych nie miał. Przychodząc do Lecha z kolei, mógł śmiało postawić na starych, sprawdzonych, nie do odbudowania bumelantów licząc na cud przy cichej zgodzie zarządu na minimalizm połączony z celem minimum- awansem do eliminacji bez presji osiągnięcia jakiegokolwiek wyniku, oprócz wystawienia w pierwszym składzie ludzi do opchnięcia na zachód na teraz. Dlatego nie dziwi mnie, że dziś kaleczą grę naszej drużyny takie typy jak Makuszewski, Jevtić czy Tralka, którzy w normalnym klubie byliby albo pogonieni albo gnili w klubie kokosa. Dlatego gra wygląda tak jak wygląda, najlepszymi piłkarzami są zawsze ci sami gracze z zagranicy plus ambitni wychowankowie i bramkarz, który często ratuje dupę takim typom jak Janicki czy Vujadinović. Dopóki nie zmieni się zarząd, a najlepiej właściciel, takie mecze będziemy oglądać zawsze, przerywane jakimiś zwycięstwami w lepszym stylu, potrzebnymi do osiągnięcia celu minimum.”

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na 3 portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

INSTAGRAM (nowość)
TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







1 Komentarz

  1. Ostu pisze:

    Ten cykl teraz najdobitniej potwierdził swoją wartość – przynajmniej dla mnie…
    Nie przypuszczałem, że tak ciekawa dyskusja – na temat kibicowania – rozwinie się akurat w wątku „na chłodno”…
    Wróciłem i przeczytałem całość…

Dodaj komentarz