Czas obejrzeć się za siebie

Za nami już 26. kolejka piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2018/2019, która dla Lecha Poznań może być tragiczna w skutkach. Po piątkowej porażce z Górnikiem Zabrze wyniki innych spotkań w sobotę oraz w niedzielę ułożyły się bardzo źle. Teraz Kolejorz musi zacząć oglądać się za siebie zamiast spoglądać w kierunku podium, które mocno odjechało. Być może na dobre.



Po 26. kolejce LOTTO Ekstraklasy 2018/2019 ligowa tabela kształtuje się coraz wyraźniej. O mistrzostwo powalczy Lechia z Legią, a spore szanse na europejskie puchary ma Piast. Za to Jagiellonia jest poważnym kandydatem do zdobycia Pucharu Polski, dlatego nawet awans Lecha Poznań do górnej ósemki może mu nic nie dać. Gliwiczanie już uciekli na 7 punktów i nic nie wskazuje na cud, czyli na dogonienie ich przez Kolejorza, który jest po prostu za słaby, żeby odrobić aż taką stratę.

Jagiellonia Białystok – Korona Kielce 1 (nietrafiony)
Lech Poznań – Górnik Zabrze 1 (nietrafiony)
Legia Warszawa – Śląsk Wrocław 1 (trafiony)
Piast Gliwice – Miedź Legnica x (nietrafiony)
Wisła Kraków – Cracovia Kraków 2 (nietrafiony)
Wisła Płock – Pogoń Szczecin 1 (nietrafiony)
Zagłębie Lubin – Arka Gdynia 1 (nietrafiony)
Zagłębie Sosnowiec – Lechia Gdańsk x (nietrafiony)

Aktualnie celem Lecha Poznań jest sam awans do grupy mistrzowskiej co nie jest takie oczywiste. W tej chwili gracze Nawałki mają raptem 1 punkt przewagi nad 9. miejscem i 2 oczka nad 10. lokatą. Spadek Kolejorzowi absolutnie nie grozi. Gra o nic przez 7 kolejek od połowy kwietnia do 19 maja już tak. Obecnie „niebiesko-biali” są niżej w tabeli niż po 26 kolejkach pamiętnego sezonu 2015/2016 w którym nie udało się dostać do eliminacji Ligi Europy. Sporo może wyjaśnić nam kolejna seria spotkań, która odbędzie się już po marcowej przerwie na kadrę. W niej Lech zagra na wyjeździe z Koroną w Kielcach, gdzie nie wygrał od 2015 roku. Aż strach pomyśleć co stanie się jeśli poznaniacy nie zdobędą 30 marca pełnej puli lub przegrają.



Tabela po 26. kolejce LOTTO Ekstraklasy 2018/2019:

1. Lechia Gdańsk 53 pkt.
2. Legia Warszawa 51
3. Piast Gliwice 46
4. Pogoń Szczecin 41
5. Jagiellonia Białystok 40
6. Lech Poznań 39
7. Cracovia Kraków 39
8. Korona Kielce 39

9. Wisła Kraków 38
10. Zagłębie Lubin 37
11. Śląsk Wrocław 27
12. Górnik Zabrze 27
13. Miedź Legnica 27
14. Arka Gdynia 26
15. Wisła Płock 24
16. Zagłębie Sosnowiec 18

null

Po 26. kolejkach 2018/2019:

Strata do lidera: 14
Strata do podium: 7

1. Lechia Gdańsk 53 pkt.
2. Legia Warszawa 51
3. Piast Gliwice 46
4. Pogoń Szczecin 41
5. Jagiellonia Białystok 40
6. Lech Poznań 39

Po 26. kolejkach 2017/2018:

Strata do lidera: 8
Strata do podium: –

1. Jagiellonia Białystok 51 pkt.
2. Legia Warszawa 48
3. Lech Poznań 43

Po 26. kolejkach 2016/2017 (obowiązywał podział punktów po 30. kolejce):

Strata do lidera: 1
Strata do podium: –

1. Jagiellonia Białystok 49 pkt.
2. Legia Warszawa 48
3. Lech Poznań 48

Po 26. kolejkach 2015/2016 (obowiązywał podział punktów po 30. kolejce):

Strata do lidera: 15
Strata do podium: 6

1. Legia Warszawa 52 pkt.
2. Piast Gliwice 48
3. Cracovia Kraków 43
4. Pogoń Szczecin 42
5. Lech Poznań 37

Po 26. kolejkach 2014/2015 (obowiązywał podział punktów po 30. kolejce):

Strata do lidera: 3
Strata do podium: –

1. Legia Warszawa 49 pkt.
2. Lech Poznań 46

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na 3 portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

INSTAGRAM (nowość)
TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







5 komentarzy

  1. inowroclawianin pisze:

    W Kielcach to Korona będzie faworytem i każdy inny wynik niż ich zwycięstwo będzie wielkim sukcesem wkładów Rutkowskich. W tej kolejce mięli kupę szczęścia bo Cracovia i Zagłębie nie wygrali swoich meczy. Po następnej kolejce będzie pewnie 8 miejsce.

  2. J5 pisze:

    W perspektywie czterech ostatnich meczów rundy zasadniczej, bliższa wkładom do koszulek będzie pozycja w grupie spadkowej. I raczej ” mistrzostwo ” tej ostatniej im nie grozi. Burdel ten trzeba rozpędzić, łącznie z tymi pajacami z zarządu. Niestety, zgnilizna wronieckiego pasożyta zbyt mocno rozpanoszyła się w organizmie Lecha

  3. paqero pisze:

    Czy te utrzymanie rzeczywiście takie pewne ? 12 kolejek do końca i 15 pkt przewagi to sporo, ale leją nas drużyny z ostaniej czwórki ostatnio.

    Jeśli utrzymanie byłoby pewne to ta dolna ósemka wcale nie musiała by być taka zła skoro o TOP4 nie ma co myśleć, bez presji można by zacząć ogrywać Letniowskiego (zakładając że kiedyś się w końcu wyleczy) i innych młodych np. Pleśnierowicza, Klupsia, Skrzypczaka

    • Ostu pisze:

      Jeśli po przerwie – w meczu z koroną przegramy – a jest to bardzo prawdopodobne zważywszy na sytuację w klubie i otoczeniu – to ciężko nam będzie zdobyć choćby jeden punkt do końca – bo z kim mielibyśmy wygrać…?
      A gra w dolnej ósemce to presja taka, że nie wiem czy grajki udźwigną…
      A promocja akademii w klubie walczącym o utrzymanie jest nie do wygrania marketingowo – można będzie zapomnieć o sprzedaży wychowanków za miliony…
      Może to będą setki tysięcy… Może…

  4. Tadeo pisze:

    Patrząc z punktu widzenia kibica i tego co w Lechu się dzieje , warto zastanowić się czy brak gry w pierwszej ósemce nie będzie najlepszym wyjściem. Może wtedy Wronieckim ścierwom otworzą się oczy , i zaczną myśleć podobnie jak kibice , czyli o budowaniu Nowego Lecha . W pierwszej kolejności od czyszczenia szatni , czyli bezwarunkowo wypierd.z klubu wichrzycieli pokroju Trałki, Gajosa Buricia , Janickiego i Jevtica .Zacząć stawiać na młodych, i rzecz najważniejsza , zmiana u samej góry, na czele z Piotrusiem. Sezon i tak stracony.