Na chłodno: Tak być musiało

Cykl „Na chłodno” to stałe dopełnienie m.in. materiałów meczowych w których w trochę inny sposób przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników czy indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu w bardzo chłodny sposób. O wszystkim przeczytacie co poniedziałek po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata 2016 w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu, oceniamy działania zarządu lub ich brak bacznie spoglądając na sytuację wokół klubu.



Dzień dobry wszystkim internautom KKSLECH.com w kolejnym, szybkim tym razem „Na chłodno”. Jeżeli ktoś jest zainteresowany obecną sytuacją w Lechu Poznań niech przeczyta sobie starsze odcinki tego cyklu od maja 2018 roku. Wszystko jest tam opisane, wszystko się sprawdziło, trup to trup, stopniowo się rozkłada, szkoda tak naprawdę poświęcania naszego i Waszego czasu na zajmowanie się tym. Piszemy my, piszecie Wy i wszystko to jak krew w piach. Kto oczywiście chce niech dalej tutaj komentuje (wielki podziw dla Was), pisze posty na pół strony, poświęca na Kolejorza swój czas, jednak to wszystko co Wy zrobicie w klubie jest nazywane „hejtem” tworzonym przez sfrustrowane osoby, które nie doceniają działań zarządu dzięki którym Lech nie skończył jak Wisła (zaraz może wyrzucić nas z ósemki), Lechia (lider i 1/2 PP) czy Widzew (na mecze chodzi po 17 tysięcy ludzi pełnych wiary czy entuzjazmu).

Krótko rozwijając wczorajszą wiadomość o utracie szatni przez Nawałkę czy podziale na dwie duże grupy. Tylko czekać aż w tej szatni dwaj Portugalczycy postąpią tak jak Emir Dilaver, który szybko zobaczył, kto tu tak naprawdę rządzi i jakie są faktyczne cele klubu. Lech będzie wolał zeszmacić Nawałkę tak jak zeszmacił Djurdjevicia, którym najpierw w maju ratował sobie tyłek, a potem w listopadzie wytarł nim twarz wysyłając Rząsę do przekazywania komunikatów, by tylko odsunąć od siebie winę. Rezygnacja ze słabych piłkarzy, ale mających władzę i plecy w postaci zaprzyjaźnionej firmy to bardzo ryzykowny ruch, który może popsuć współpracę. Nikt nie chce przeprowadzić poważnych zmian w Lechu o czym już wielokrotnie pisaliśmy, dlatego lepiej będzie zacząć za jakiś czas wciskać kit ludziom w stylu „Nawałka nie chciał transferów” (to już przerabialiśmy zimą), „Nawałka chciał zostawić tego i tego piłkarza”, a potem wywalając trenera ze stanowiska zwalić całą winę na niego. Identycznie było już w przypadku m.in. Skorży, Bjelicy (według klubu chciał Tomasika, Khoblenko i nie chciał wzmocnień zeszłej zimy) czy Djurdjevicia z którego zrobiono przy Bułgarskiej kompletnego głupka, amatora oraz winnego całej sytuacji.

Więcej o sytuacji wokół klubu poczytacie sobie w archiwum „Na chłodno” z ostatnich 11 miesięcy. Tak być musiało w Lechu, ktoś to wszystko przez lata budował, w pełni świadomie buduje klub według własnego uznania zostając już sam bez żadnego wsparcia kogokolwiek normalnego komu zależy na Kolejorzu.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na 3 portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

INSTAGRAM (nowość)
TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 54

  1. Pawel68 pisze:

    Amen.Ostatni gasi światło!

  2. Tadeo pisze:

    Przykro że ja , stary kibic Lecha muszę coś takiego przeżywać. Były różne trudne momenty , ale zawsze jakoś sobie z tymi problemami radzono.Najwazniejsze że klub nigdy nie odwracał się od kibiców , a co ma miejsce teraz.Wiadomość o tym że Nawałka forsuje przedłużenie kontraktu z Tralką , kompletnie mnie zszokowała.Czlowiek który kojarzy się przez wszystkie lata pobytu w Lechu , wyłącznie z porażkami i demoralizacją szatni , ma dalej zostać w klubie.Jak możn

  3. inowroclawianin pisze:

    Nie możemy na to im pozwolić. W najbliższych miesiącach musi dojść do wojny na linii Rutkowscy – kibice. Chyba nie ma innego wyjścia. No chyba że w końcu będzie jakieś ultimatum dla nich a oni to ultimatum zaakceptują i wdroza w życie.

  4. piotr06 pisze:

    Niby wszystko jest jasne, niby wiadomo o co chodzi, a jednak mam wrażenie, że to wszystko nie trzyma się kupy…Z jednej strony ponoć rządzi FF, a nie wszyscy od nich mają plac. Jest też grupa hamulcowych, którzy wychodzą na boisko w pierwszym składzie. Kto ich wystawia? Kto broni Nawałce postawić na Klupsia czy Marchwińskiego?

  5. piotrx pisze:

    Zawsze podchodzę do sytuacji pozytywnie, jaka by ona nie była. Może nie uda nam się tego zrobić spokojnie, ale uważam, że wywalczymy ósemkę. W tabeli zrobiło się ciasno, lecz jestem przekonany, że ten cel zrealizujemy. Teraz jednak skupmy się na tym, żeby wygrać następne spotkanie. Musimy odwrócić tendencję i spróbować podnieść głowy – Łukasz Trałka, zawodnik LECHA POZNAŃ. ” walczymy o ósemkę”. Mówi jak jest. Szach mat, spuszczamy wodę, gasimy światło.

  6. PAWEL pisze:

    Żeby jasność tu była, winni są R U T K O W S C Y, żadne FF, piłkarzyki , trenerzy i kto tam jeszcze. To R U T K O W S C Y stworzyli ten układ i pewnie on im jakoś tam pasuje. Obecna patologia jest tego konsekwencją i ich wytworem. Pytanie jest tylko, gdzie jest koniec- czyli jak nisko musimy upaść, by ktoś to kiedyś zaczął zmieniać?

  7. WybrzezeKlatkiSchodowej pisze:

    Trzeba przestać chodzić na mecze i ładować im kabzę. Nawet jak Lech jest dla nich tylko firmą, to pieniądze z karnetów i biletów są im potrzebne. Wtedy niech oni się martwią jak nas przyciągnąć na stadion. My jako kibice daliśmy im wszystko, co mogliśmy a mają nas głeboko w dupie. Niech to oni teraz o nas zawalczą.

  8. Didavi pisze:

    Castorama, taczki i pod stadion.

  9. Przemo33 pisze:

    Dokładnie. Za wszystko są odpowiedzialne Rutki, dlatego nie powinni już nigdy pracować i być związani w jakikolwiek sposób z Lechem. Ale dalej tu są. Dlaczego?

  10. Alcatraz pisze:

    Ja się zastanawiam czy są jeszcze jacyś naiwniacy co wierzą w coś co wypływa z klubu, dają się nabierać na tanie zagrywki?
    rutki tu są właścicielami i to oni za wszystko odpowiadają co by się nie działo!!!

  11. sebra pisze:

    Napisałem już coś kiedyś na temat sytuacji w klubie i chyba nie ma sensu się powtarzać, więc pozwolę sobie wkleić swojego posta jeśli redakcja pozwoli.
    sebra
    9 października 2015 o 00:34

    Tak sobie myślę, że skoro wielu ludzi czuje się zawiedzionych obecną sytuacją to może zamiast nawoływać do bojkotu zacznijmy nawoływać ludzi do mobilizacji i wspólnego działania. Wiem, że to co napiszę nie dla wszystkich będzie oczywiste, ale Lech jako własność należy do rodziny Rutkowskich i bez ich zgody nic nie zmienimy. Wiem też, że o ile wszyscy tutaj chcą wspierać Lecha to niekoniecznie pewnie byliby skłonni wspierać DWL, ale nie oglądając się na zmiany w klubie zorganizujmy się i wspierajmy drużynę kibiców. Oczywiście, że moglibyśmy zorganizować się jako socios Lecha, ale po przeczytaniu listu właściciela do kibiców odnoszę wrażenie, że nie chcą naszych dobrych rad i wsparcia, a jedynie naszą kasę z którą będą mogli zrobić co im się żywnie podoba. Na dzień dzisiejszy wygląda to tak jak wygląda i ja z mojej strony wolę finansowo wesprzeć DWL niż finansować Rutkowskiego.

  12. Seth pisze:

    Zastanawiajace jest kiedy zaczna odchodzic sponsorzy bo chyba nikt niechce by ich firma była utozsamiana z tym szambem Rutkowskiego Juniora.

  13. Ostu pisze:

    A to, że Nawalka chce tralke jest tak samo.”prawdziwe” jak to że Ivan nie chciał wzmocnień albo Bjelica chciał Choblenke…
    Oni cała swoją działalność opierają.na kłamstwie i fake newsach…
    A zaszyli się w gabinetach by się nie odzywać – kłamać też trzeba umieć – bo można się pomylić co się komu powiedziało, naklamalo…

  14. Pawelinho pisze:

    W zasadzie można tą patologię w Lechu można skwitować cytatem Bjelicy czyli to jest po prostu cyrkus i skandaloza w jednym! A talk swoją droga to wcale się nie zdziwię się jeśli Gytkjaer, Tiba, Amaral oraz Rogne pójdą drogą Dilavera i wytkną tym nieudacznikom, że są nieudacznikami bez ambicji.

  15. tomasz1973 pisze:

    A jak od Żalgirysu wołałem –rutki wypierdalać do Wronek–, to co niektórzy od debili do mnie wołali…
    Płakać mi się chce, miałem nadzieję w głębi serca, że się mylę, że to oni zatryumfują, a plan 2020 będzie faktycznym apogeum sukcesu…jest apogeum, ale porażki.

    • Bigbluee pisze:

      Ja osobiście nie postawiłem nogi na stadionie od momentu jak wkłado-parodyści zwolnili Skorżę. Wtedy dano bardzo wyraźny znak że w tym klubie można grac przeciwko trenerowi, można działac na szkodę klubu, można robić co się chce na treningu i na meczu. Generalnie piłkarze decydują jak wygląda praca w klubie. Wówczas powiedziałem dość. Wrócę jak to się zmieni. Mamy marzec 2019 i bez zmian a rak jaki wówczas zaraził klub, toczy go do dziś ale nie tylko w szatni ale na każdym możliwym poziomie stanowisku a co gorsza rozlazł się na II trybunę. W międzyczasie usłyszałem w swoim kierunku cały wachlarz epitetów lecących z otoczenia kibicowskiego, próbując wyjaśnić skąd takie podejście i dlaczego Ci parodyści nie są warci sekundy uwagi. Niestety zaślepienie i nieumiejętność trzeźwej oceny sytuacji przez ludzi, spowodowała, że zrezygnowałem z jakiegokolwiek życia klubowego. Żadnych for, komentarzy pod newsami, kanałów społecznościowych, udzielania się na tematy Lechowe, Klubowe itp itd. Niech się inni sami bawią. Na nich też przyjdzie czas. Jednak po tym długim czasie, stwierdzam że może warto wspomóc chociaż słowem. Tutaj widzę, że jeszcze tli się nadzieja na kkslech.com. Na taki zryw jak kiedyś za czasów „Kompanii Piwowarskiej” nie ma co liczyć. Wówczas były Grupy Kibicowskie mające swoje interesy na które słusznie nikt nie zwracał uwagi bo ekipa była tak godna że nikogo to nie interesowało. Jeden za drugim stał. Stary za młodym, młody za starym. Dzisiaj widzę że są Grupy Biznesowe dla których kibicowanie to jakas przykrywka. Dlatego tak zależy im na kibicach na stadionie aby byli. Dlatego tak szybko przestali „mieć kurwa dość”. Na nich nie ma co liczyć. Dlatego niech naprawdę nikt nie oczekuje jakichkolwiek ruchów w kotle bo gdyby takowe miały nastąpić to nastąpiłyby już dawno. Co zostało z majowego zrywu kilkunastu osób? W jaki sposób odzwierciedlone są tamtejsze poczynania, w obecnej rzeczywistości? W żaden. Było, minęło, Ci co nie powinni, to i tak już zapomnieli i lekką ręką powrócono do bilansowania opłacalności „kibicowania”. Wielu z nas TUTAJ na tym portalu nie może się z tym faktem pogodzić jak można było tamto wydarzenie puścić w zapomnienie, zmarnować ten moment. Moment w którym cały stadion był „ZA”. Rozłam jaki nastąpił w momencie jak kocioł zapomniał że „ma kurwa dość” w połączeniu z wronkowcem złośliwym, błazenadą Piothka, parodystami na boisku… będzie nie do scalenia przez długi czas.
      Jeśli ktoś nie czuje zniechęcenia, zniesmaczenia, zobojętnienia, MamNaToWYjebania, nie czuje się wyr***any przez pracowników klubu(piłkarzy i działaczy)…przez co jest mega wkur**ony za to że zabita została pasja i „życie Lechem”…. to niech idzie i kupi karnet, bilet, koszulkę Jevtica i na pięterko na 2 trybunę potańczyć i poskakać. Jeśli spotkacie takie osoby, nie próbujcie nic tłumaczyć. Im nic nie pomoże. Kiedyś może zrozumieją zastanawiając się „Jak do tego doszło?”.

  16. J5 pisze:

    Niech nazywają wroniarze ” hejtem” to co tu piszę , ale nie zaprzestanę pisania o tym wronieckim gnoju, jakiego narobił tu ten obrzydliwy okupant z nadzieją że kiedyś pójdzie lołs z Lecha i całej wielkopolskiej ziemi. To uzależnienie od FF, sprzedajnych kopaczy w końcu calkowicie pogrąży wronieckiego pasożyta. W tej chwili klubowi grozi walka w grupie spadkowej o utrzymanie, z całą wuchtą sabotażystow i twarzy najobrzydliwczych hańb w historii klubu. Najlepsza niegdyś w Polsce akademia jest lana na wielu frontach, i nawet w Wielkopolsce bije ją Akademia Reisa. Wroniecka zgnilizna ogarnia już caly klub, a durna, bezwolna masa jaką jest tchórzliwy zarząd nie potrafi nawet zatrzymać tej degrengolady. Jesteśmy chyba świadkami wielkiegi upadku okupanta, który jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy, i dlatego jego koniec będzie dla wroniarzy niezwykle bolesny. Wytrzymajmy jeszcze trochę

  17. Wasiu pisze:

    Na piłkanożna.pl jest krótka wzmianka o wczorajszym artykule na temat sytuacji w szatni. I bardzo dobrze, że informacja o tym syfie idzie w świat.
    Wielkie Imperia padały, to kurestwo też w końcu jebnie!

  18. Al pisze:

    Czy trenerzy pracujący w Lechu to jakieś nierozgarnięte głupki ?
    Mogło się zdarzyć że jeden czy drugi zostanie wpuszczony w kanał, ale następny uczy się na błędach poprzednika. Czy Nawałka poszedł do Lecha by zrobić z siebie nieudacznika i jest małpą pociąganą za sznurki ? Negocjacje trwały dość długo i ustalił warunki na jakich będzie pracował . Wiedział co go czeka jakie są oczekiwania ale i zagrożenia !!! Na razie nie dementuje głosów że chciałby przedłużyć umowę z wichrzycielem i hamulcowym Trałką . Wielu kibiców jest rozczarowanych postawą i niezrozumiałymi decyzjami trenera. Widzi popełnione błędy zarówno w przygotowaniu zespołu, taktyki ale i także składu na mecze. Przypominam że ten skład wygrał rundę zasadniczą a później został jeszcze wzmocniony Tibą i Amaralem . Świadczy to o tym że drużyna ma potencjał by z ogórami sobie radzić , przynajmniej załapać się na Europejskie puchary. Trener po prostu nie radzi sobie z zespołem. Presja jest tak dużą że każda porażka pęta nogi zawodnikom a on nie potrafi zdjąć jej z nóg. Żaden zawodnik nie chce zawalić meczu, każdemu zależy by się pokazać. Sztuką jest by te ambicje i umiejętności poszczególnych piłkarzy umieć zgrać w jedną całość. Podziały są i będą w każdej drużynie. To są ambicje wola walki, rywalizacja i desperacja . Dużą sztuką jest ten potencjał wykorzystać dla dobra drużyny a nie przeciwko sobie.

  19. leftt pisze:

    Urzekła mnie twoja historia.

  20. niewojnie pisze:

    Szkoda mi Szanownej Redakcji, szkoda mi naszej Braci Kibolskiej i w ogóle szkoda Kolejorza. Wszyscy przegraliśmy z korporacyjnymi biurokratycznymi księgowymi. 97 lat historii idzie się dymać – wygrały słupki excela

  21. arek z Debca pisze:

    Czas szykować taczki dla wronieckiego okupanta i ich kierowników tralko-gajosow. Szkoda, że na decydentów z kotła nie ma co liczyć. A tak naprawdę to jesteśmy w czarnej du….i niewiele możemy zrobić oprócz nie kupowania nic od okupanta. Takie przyszły czasy, że okupant może wyżywić swoją gębę bez nas i o tym okupant z wronieckiego lasu dobrze wie.

  22. 100h2o pisze:

    Racja , racja, ale jest jedna nieścisłość.
    Piszecie ” z Djurdjevića zrobiono głupka”. Sorry. Policzcie sobie ile lat Djuka BYŁ w Lechu . Nie przychodził jak kilku trenerów ( np Bjelica ) z zewnątrz. Był, grał, widział, potem trenował rezerwy, pewnie odwiedzał gabinety Zarządu, co naturalne. Znał to co jest grnae tu i teraz więc… sorrry. Nie róbcie z Djurjevića niemowlaka, które świata nie widziało i nie wie co i jak, albo 7 letniego chłopaka „co nie wie jak TO się robi”.
    Djuka lepiej niż Wy wiedział na co się pisze. Odpuście więc sobie ten temat.
    Podobnie było ze Skorżą ( przypominam, pracował w Amice) czy z Rumakiem.
    Cała reszta argumentów ma ręce i nogi.

    • Soku pisze:

      Skorża kiedyś być może napisze autobiografię i dopiero się zacznie.
      Facet pokazał wielką klasę, że po tym jak go potraktowano – nie poleciał z tym do prasy. Liczę jednak, że nastanie taki czas kiedy przeczytamy o tym, co się wtedy działo.

  23. kibol z IV pisze:

    @redakcja – To też jest hejt ;) ?
    „Najbardziej prawdopodobne jest, że w kilku najbliższych latach Lech i Legia będą dominować w lidze. To rywalizacja, która korzystnie wpływa na obydwa te kluby. Nie wiem, jaką pozycję będzie miała w 2020 roku Legia, ale my zamierzamy być w 50-tce najsilniejszych klubów Europy – mówi na łamach miesięcznika „Forbes” prezes Lecha Poznań, Karol Klimczak ”

    Może szanowny pan prezes wytłumaczy się z tej dominacji i tych najsilniejszych w Europie….
    Jeśli My tutaj jesteśmy hejterami….to kim on jest ?

  24. Ostu pisze:

    Kiedy po sieci zaczęła się rozchodzić informacja , że Lech sonduje rynek trenerów to nagle wszyscy nabrali wody w usta – Nikt nie potwierdza tego faktu…
    Klub twierdzi, że Nawalka chce Tralki – tę informację przekazuje Henszel…
    Nie wiem czy jeszcze jako redaktor czy już jako rzecznik klubu…
    Klub twierdzi, że w ogóle nie ma takiego tematu – mimo, że Piotrek wrócił wczoraj z jakiegoś tajnego wyjazdu – o którym nikt nic nie wie, poza tym, że był…
    Wczoraj Włodarczyk też mówił, że chciał potwierdzenia tej informacji o trenerze w Lechu – podobno wszyscy się wypierają…
    To powstaje pytanie – czy klub wypuścił balon próbny by wysondować reakcje na możliwość zmiany trenera ? I czy wycofał się z tego pomysłu po tak jednoznacznej, negatywnej reakcji kibiców tu na forum a przede wszystkim na oficjalnej stronie gdzie było 100% negatywnych komentarzy…
    Ja się już przekonałem że modelem działania medialnego tego klubu jest manipulacja, dezinformacja i fake newsy…
    Ale tak czy siak – uważam, co wynika z tych konwulsyjnych reakcji, że w gabinetach jest gorąco – absolutnie nie zgadzam się z twierdzeniem że rutki to wszystko,ystko zlewają a karawana idzie DALEJ bo kasa się zgadza…
    Otóż mam przekonanie graniczące z pewnością że KASA SIĘ NIE ZGADZA…
    Za długo by tłumaczyć te drobne ruchy i elementy wskazujące na ten fakt…
    Ujmę to tak…
    W tej chwili każdy zaczyna tam walczyć o życie – czy to sportowe, czy to zawodowe, czy to biznesowe…
    A w takiej sytuacji podejmuje się różne, niekoniecznie właściwe decyzje…
    A jeszcze wczoraj rano przewidywałem, że będzie spokój przez dwa tygodnie…

  25. Tadeo pisze:

    No i bardzo dobrze, jak najwięcej takich negatywnych artykułów o Lechu.Szkoda że inne media milczą, ale tak czy owak, koniec niektórych wichrzycieli w Lechu zbliża się do ich szybkiego końca. Szkoda że głuchy i ślepy na całą sytuację jest kocioł, ale jak można się dziwić na brak ich reakcji , skoro większość z nich to bezmuzgowe osiłki , dla których problemem jest odróżnienie, dobra od zła. Wronieckie ścierwa, Wasz koniec w Lechu jest bliski .

  26. ryszbar pisze:

    Nie wiem co by się musiało stać żeby zwolnili Nawałkę. To niemożliwe nawet gdyby grali o utrzymanie. Uważam, że sezon zostanie dograny do końca tak jak to jest teraz a co będzie później to możemy tylko gdybać. Starając się patrzeć na chłodno na to wszystko to myślę, że nawet redakcja nie ma pojęcia co się stanie za dwa, trzy miesiące. Myślę, że czas zwalania winy na trenerów się skończył ale pewności mi brak.

  27. Grossadmiral pisze:

    Szkoda że Artura Płatka nie ściągneli na szefa scoutów na pewno ,,Zeszyt” miał zapełniony ciekawymi zawodnikami bo u nas scouting to jakies wykresy w instacie i oglądanie 10 lat po czym sie okazuje ze szrot jakich mało

  28. Erwin pisze:

    W dniu meczu jechałem na pomorze w celu odpoczynku, miałem obejrzeć mecz w aucie w tablecie siedząc na miejscu pasażera i pijąc piwo. Dojechałem do celu bez włączania transmisji i dopiero gdy wracałem w poniedziałek sprawdziłem wyniki meczów. Jak widać dobrze zrobiłem bo wyjazd był udany. Pierwszy raz od nawet nie wiem kiedy, gdy nie obejrzałem meczu i nawet nie sprawdziłem wyniku. Nie będę się powtarzał, że brak mistrza czy PP to po zeszłorocznych upokorzeniach to kolejne upokorzenie, że zarząd Lecha ma wyjebane na wygranie czegokolwiek bo piszemy o tym ciągle jak w transie. Nikogo wynik chyba nie dziwi, każdy chyba już wie, że można wszystkiego się po tych przegrywach spodziewać. Zastanawiam się bardziej, czego jeszcze można się spodziewać po zarządzie i tak jak już jakiś czas temu pisałem, prędzej odejdą zniechęceni portugalczycy czy Gytkjaer niż ta banda nieudaczników. Na koniec powiem, że może dla zarządu lepiej jak będą grać w dolnej ósemce, przynajmniej „przyjaciółka” nie będzie znowu świętować u nas mistrza, ani nie oddamy jej frajersko 3 pkt. no i nie będzie znowu wkurwionych kibiców mających dosyć. W grupie spadkowej też są przecież fajne ekipy, a jakby sie ją udało wygrać to już w ogóle rewelacja.

Dodaj komentarz