Trzeci najgorszy punktowo sezon za Rutkowskich

Trwający sezon 2018/2019 nie tylko na szczeblu LOTTO Ekstraklasy to dla Kolejorza koszmar do którego doprowadził zarząd, trenerzy i piłkarze. Lech Poznań na 26 meczów ligowych przegrał aż 11 spotkań co ma oczywiście przełożenie na zdobycz punktową. Po 26 kolejkach jest ona nawet mniejsza niż w pierwszym sezonie Lecha Poznań pod wodzą nowego właściciela Jacka Rutkowskiego.



Lech Poznań mający ponad 100-milionowy budżet po 26 kolejkach ma niewiele więcej punktów niż biedny, nękany różnymi problemami i słabszy kadrowo Kolejorz z rozgrywek 2002/2003, 2003/2004, 2004/2005 oraz 2005/2006. Mało tego. W tamtych latach Lech więcej porażek po 26 kolejkach niż obecnie miał tylko w sezonie 2004/2005.

Ogółem od ostatniego powrotu do Ekstraklasy w 2002 roku poznaniacy po 26 kolejkach co najmniej 10 porażek na swoim koncie mieli w sezonach w których nie dostali się do europejskich pucharów, czyli w wyżej wspomnianych rozgrywkach 2004/2005, a także w tych za kadencji Rutkowskich – 2010/2011 oraz 2015/2016. Nawet w pierwszym sezonie po wejściu Amiki do Lecha zespół Kolejorza miał po 26 meczach ligowych więcej punktów niż obecnie.

Obecna obrona jest najgorsza od sezonu 2005/2006, kiedy poznaniacy mieli na swoim koncie 39 straconych bramek. Do tej pory lechici ugrali raptem 39 oczek. Dla porównania w sezonie 2012/2013 o tej porze mieli ich aż 57, a w sezonach 2007/2008, 2008/2009 oraz 2009/2010 (mistrzowskim) po 26 kolejkach również powyżej 50.

Bardzo ciekawie wyglądał Lech Poznań w sezonie 2007/2008. Z 53 punktami był wtedy na 2. pozycji ze stratą aż 17 oczek do liderującej Wisły Kraków, która wówczas za kadencji Macieja Skorży w 26 kolejkach nie doznała żadnej porażki. Gdyby teraz „niebiesko-biali” mieli 53 punkty, to nie traciliby aż tyle do lidera tylko sami prowadziliby w tabeli wraz z gdańską Lechią.



Lech Poznań po 26 kolejkach od ostatniego powrotu do Ekstraklasy w 2002 roku:

Sezon 2018/2019
6. Lech Poznań 39 pkt. 12-3-11, 38:35
14 punktów straty do lidera (Lechia)

Sezon 2017/2018
3. Lech Poznań 43 pkt. 11-10-5, 35:20
8 punktów straty do lidera (Jagiellonia)

Sezon 2016/2017
3. Lech Poznań 48 pkt. 14-6-6, 43:20
1 punkt straty do lidera (Jagiellonia)

Sezon 2015/2016
5. Lech Poznań 37 pkt. 11-4-11, 33:34
15 punktów straty do lidera (Legia)

Sezon 2014/2015
2. Lech Poznań 46 pkt. 12-10-4, 46:25
3 punkty straty do lidera (Legia)

Sezon 2013/2014
3. Lech Poznań 44 pkt. 12-8-6, 45:31
7 punktów straty do lidera (Legia)

Sezon 2012/2013
2. Lech Poznań 57 pkt. 18-3-5, 43:18
2 punkty straty do lidera (Legia)

Sezon 2011/2012
7. Lech Poznań 42 pkt. 12-6-8, 39:22
7 punktów straty do lidera (Legia)

Sezon 2010/2011
7. Lech Poznań 36 pkt. 10-6-10, 29:20
14 punktów straty do lidera (Wisła)

Sezon 2009/2010
2. Lech Poznań 53 pkt. 15-8-3, 41:19
4 punktów straty do lidera (Wisła)

Sezon 2008/2009
3. Lech Poznań 51 pkt. 14-9-3, 43:19
3 punkty straty do lidera (Legia)

Sezon 2007/2008
2. Lech Poznań 53 pkt. 16-5-5, 44:24
17 punktów straty do lidera (Wisła)

Sezon 2006/2007
6. Lech Poznań 40 pkt. 10-10-6, 47:31
15 punktów straty do lidera (GKS Bełchatów)

Sezon 2005/2006
6. Lech Poznań 38 pkt. 10-8-8, 38:39
21 punktów straty do lidera (Legia)

Sezon 2004/2005
8. Lech Poznań 34 pkt. 10-4-12, 34:40
28 punktów straty do lidera (Wisła)

Sezon 2003/2004
6. Lech Poznań 37 pkt. 10-7-9, 43:34
28 punktów straty do lidera (Wisła)

Sezon 2002/2003
10. Lech Poznań 31 pkt. 7-10-9, 33:32
25 punktów straty do lidera (Wisła)

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na 3 portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

INSTAGRAM (nowość)
TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 10

  1. John pisze:

    Zobaczymy jak będzie wyglądać to za tę 4 kolejki, prawdopodobieństwo gry w grupie spadkowej jest bardzo duże,a tam wcale nie musi być lepiej.
    Inni będą grać i walczyć o utrzymanie a Lech sam nie będzie wiedział co tam robi.
    Czym skończy się ten sezon???
    To będzie największą klęska za Rutkowskich ,przy najlepszej kondycji finansowej,bez długów ,z milionami na plusie.
    No nie wierzę, że po zgrupowaniu w Opalenicy wrócą i zaczną grać w piłkę.
    Teraz pewnie każdy czuje się pokrzywdzony.
    Ci co grają, grają jak za karę,ci co nie grają wiadomo,a taki Tiba czy Amaral , przychodzili grać o MP o puchary ,a nie o mistrzostwo grupy spadkowej, ktoś ich w chuja zrobił.

  2. zoto pisze:

    jak to co przedstawiła powyżej redakcja nadal nie przekonuje co niektórych do tego, że zarówno zarząd, większość „piłkarzy”, jak i trener nie powinni dłużej znajdować sie w naszym klubie to już nie wiem co ich przekona

  3. J5 pisze:

    Chyba tylko spadek do l ligi móglby otrzeźwić te puste, wronieckie łby i zmusić je do pracy lub sprzedaży. Jakiś inwestor pewnie by się znalazł. Bez jakiegoś tąpnięcia da banda idiotów nadal będzie pchać się w minimalizm

    • arek z Debca pisze:

      Też tak uważam. Tylko gra w pierwszej lidze odcieła by ich od kasy od tv, Bońka i pewnie od sponsorów także.

  4. Wlkp. pisze:

    Zacytuje może nie mojego ulubionego redaktora ale zdarza mu się coś mądrego chlapnąć ;

    „Uważam, że w sporcie nie można niczego rozpatrywać pod kątem: zasłużył – nie zasłużył. Za zasługi to można dostać krzyż albo medal. W sporcie zwycięstwo należy podnieść” – Dariusz Szpakowski.

    Lech Poznań – Rutkowskich zwycięstw nie podnosi one po prostu mu się zdarzają, tak sam powiedziałby o ostatnich dwóch mistrzostwach zdarzyły się, nikt tak naprawdę ani po mistrzostwa ani zwycięstwa nie chce sięgnąć bo jest zbyt dużo kalkulacji a nie chęci sukcesu sportowego.

    „Nie ma lepszych przygotowań niż rywalizacja z najlepszymi. To daje największą lekcję, poczucie własnej wartości” – Łukasz Żygadło.

    Po meczach z najlepszymi pozostała już tylko pamięć w sercach kibiców, ci piłkarze nie czują tej wartości jaką jest dla kibiców Lech, bo nie mają własnej wartości gdyż są tylko najemnikami.

    • John pisze:

      Lekcje to dają Lechowi w ekstraklasie,11 porażek na tym etapie sezonu???
      A ci najlepsi tym bardziej, gdzieś widziałem, że Lech w meczach z zespołami z górnej połówki tabeli zdobył 8 punktów na 36.

  5. 07 pisze:

    Ja wcześniej myślałem, że Lech doszedł do ściany, ale myliłem się, z każdym tygodniem było gorzej. Teraz nie zdziwi mnie fakt, jeśli nadal ten stan będzie się utrzymywał. Do dziś nie dzieje się kompletnie nic, co dałoby nadzieję. ” Trup” powoli przygotowuje się do dziury. Można powiedzieć – ciało jest zimne. Za 4 spotkania wieko nakryte , a potem już dół…. tymczasem faken jechał do Opalenicy reanimować…. :) Jak to się mówi – good luck.

  6. Bigbluee pisze:

    Nawalka jeszcze chyba zespołu z ekstraklasy nie mial okazji spuścić. Bedzie kolejne osiągnięcie do CV

  7. zibi pisze:

    Komentarz ten zamieszczam, więcej z powodu długoletniego romansu z kks…com, aniżeli z powodu braku możliwości propagowania swoich własnych przemyśleń dotyczących kolonialnej polityki obecnego, biznesowego właściciela KKS-u. „I straszno i duszno…” jak pisał ruski pisarz. W tożsamych, autorowi tych słów czasach, istnieli ludzie myślący podobnie o możliwości odzyskania niepodległości przez „Poljaków”.

  8. inowroclawianin pisze:

    Najgorszy sezon od nastu lat. A do końca sezonu jeszcze sporo kolejek, więc może być jeszcze gorzej. Bez zmian w Klubie czeka nas spadek w przyszłym sezonie. Albo ultimatum i odbudowa Lecha albo trzeba ich będzie stąd wykurzyć.