Niedopuszczalne

Trwający sezon LOTTO Ekstraklasy 2018/2019 obfituje w wiele przykrych porażek dla Lecha Poznań. Aż tylu przegranych przed startem rozgrywek ligowych chyba nikt się nie spodziewał, a to przecież może jeszcze nie być koniec. Przy tym terminarzu jaki ma Kolejorz do końca rozgrywek zasadniczych uniknięcie porażek w 4 najbliższych kolejkach będzie można uznać za niespodziankę.



Lech idzie na rekord

W 26 kolejkach LOTTO Ekstraklasy 2018/2019 drużyna Lecha Poznań poniosła aż 11 porażek co jest najgorszym wynikiem spośród wszystkich ekip znajdujących się obecnie w grupie mistrzowskiej. Na tle poprzednich sezonów od ostatniego powrotu Kolejorza do Ekstraklasy w 2002 roku trwające rozgrywki wypadają bardzo, bardzo źle. W ostatnich latach po 26 meczach poznaniacy mieli na swoim koncie co najmniej 10 porażek w sezonach 2004/2005, 2010/2011 oraz w 2015/2016. W żadnym z nich lechici nie awansowali do europejskich pucharów. Na razie wiele na to wskazuje, że w rozgrywkach 2018/2019 będzie niestety identycznie.

Niepokojące rozmiary

Porażki są wkalkulowane w sport, przegrać od czasu do czasu można, ale takiemu klubowi, jak Lech Poznań i z tak wysokim budżetem nie wypada ani odpaść w 1/16 Pucharu Polski już 2 rok z rzędu ani zaliczyć aż 11 porażek na 26 rozegranych meczów. W tych rozgrywkach Lech wyjątkowo często zbiera ostry łomot co jest równie niedopuszczalne. Dotąd poznaniacy 1 raz przegrali różnicą 4 goli i aż 3-krotnie różnicą 3 bramek. 4:0 pokonał nas Piast, a po 3:0 Pogoń oraz Górnik. Te klęski wyglądały zupełnie inaczej od tej z Wisłą u siebie, kiedy poznaniacy prowadzili 2:0, mieli setkę na 3:0, nie trafili, a potem zupełnie się posypali. W meczach z Pogonią czy Górnikiem zespół Lecha zaprezentował się już bardzo słabo w każdej formacji przegrywając w pełni zasłużenie i nawet zbyt nisko patrząc na przebieg spotkania (szczególnie z Pogonią). Za kadencji Adama Nawałki drużyna Kolejorza w krótkim czasie przegrała 0:4 i 0:3 co powinno dać do myślenia.

19.08, Lech – Wisła 2:5
26.08, Zagłębie – Lech 2:1
16.09, Legia – Lech 1:0
21.09, Arka – Lech 1:0
27.10, Pogoń – Lech 3:0
04.11, Lech – Lechia 0:1
02.12, Cracovia – Lech 1:0
08.02, Lech – Zagłębie 1:2
15.02, Piast – Lech 4:0
10.03, Miedź – Lech 3:2
15.03, Lech – Górnik 0:3

Fatalny wynik na tle ligi

Lech z 11 porażkami wyprzedza pod tym względem tylko Arkę, Wisłę Płock, Miedź, Śląsk i Zagłębie Sosnowiec, a więc zespoły, które przegrywając dotąd więcej meczów od nas walczą w tym sezonie tylko o utrzymanie nie mając już szans na awans do górnej ósemki. Kolejorz w Poznaniu poległ już 4 razy co jest gorszym wynikiem od Lechii, Legii, Piasta, Cracovii, Korony a nawet Wisły będącej obecnie w grupie spadkowej. Za to na wyjazdach Lech przegrał dotąd 7 meczów. To gorszy rezultat od na przykład Arki, Wisły Płock, Pogoni, Korony, Zagłębia Lubin czy Jagiellonii, które poza swoim boiskiem przegrywały rzadziej niż poznaniacy.

Ligowy średniak

W przypadku Lecha Poznań fatalnie wygląda ligowe zestawienie od poprzedniej 96. rocznicy powstania Kolejorza, czyli od 19 marca 2018 do 19 marca 2019 roku. W tym czasie odbyło się łącznie 35 kolejek. Lech wywalczył w nich raptem 50 punktów, w takim zestawieniu jest na 9. miejscu z bilansem 15-5-15, gole: 48:48. Przed poznaniakami uplasował się Zagłębie, Wisła, Cracovia, Jagiellonia, Piast, Pogoń, Lechia i Legia, która w ciągu ostatniego roku zgromadziła 20 oczek więcej od Kolejorza. Zespół Lecha Poznań na swoim stadionie zaliczył bilans 9-1-8, bramki: 26:26 rzadko kiedy kalkulując. O stopniowym pikowaniu „niebiesko-białych” w dól czego nikt nie umie powstrzymać świadczy jeszcze coś. W ciągu ostatniego roku w lidze więcej porażek od Lecha Poznań poniosła tylko Arka Gdynia (19) oraz Zagłębie Sosnowiec (16), którego rok temu o tej porze nie było w Ekstraklasie.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na 3 portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

INSTAGRAM (nowość)
TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 15

  1. J5 pisze:

    Tak to wygąda jakby wroniarze chcieli pozbyć się balastu najpotężniejszej sily regionu- kiboli, zniszczyć tradycje, legendy i historię i budowac korporacyjny twór o nazwie Lech gdzieś tam na początek z nazwą Amica w tle. Mając może same korporacyjne , wyćwiczone i posłuszne gęby jak z orwellowskiego ” Roku 1984″, tworzyć nową, bezbarwną, spolegliwą, unioeurpejską historię wronieckiego Lecha. Może coś tam będą grali, może nie, ale będą generowali zyski i reklamę superkuchenek agd amica na calym świecie, ku uciesze ichniej gawiedzi i bez względu na wyniki i pozycję w tabeli, jakiejśtam ligi. Trzeba się tym zbójom przeciwstawić

    • MaPA pisze:

      Jeśli te kuchenki będą działać tak jak wygląda gra Kolejorza to nie wróżę im dobrej sprzedaży.

  2. Lechita62 pisze:

    Nie spodziewałem się, że statystyki przez ostatni rok są dla nas aż tak druzgoczące. Spójrzmy jednak na to z innej strony, od marca ubiegłego roku Lecha prowadzi już 3 szkoleniowiec, a my co piszemy w komentarzach? „Żenada pogubionego Nenada”, „Ivan jesteś legendą, ale na trenera się nie nadajesz”, „Nawałka nigdy nie prowadził tak dużego klubu, a jego nazwisko zrodziło się na plecach Lewandowskiego w reprezentacji”. Naprawdę trzech trenerów z różną przeszłością się od Lecha odbiło? Mamy trenera zza granicy, mamy trenera Lechitę z krwi i kości i mamy trenera z uznanym w Polsce nazwiskiem. Serio każdy z nich jest trenerskim nieudacznikiem? Czy to nie za wiele tych przypadków? Od dłuższego czasu Lech jest kojarzony jako klub, który się nie podpala, który nie zwalnia trenerów przy pierwszym kryzysie, a tymczasem mamy 3 trenera w rok. I za każdym razem jest to wina trenera? Może dajmy w końcu któremuś z trenerów szatnie bez Trałki, Gajosa, Buricia, Jevticia i dopiero później go oceniajmy? Pewnie się wielu narażę, ale moim zdaniem Bjelica był najlepszym trenerem Lecha za rządów Rutkowskich, a potraktowano go tak jak innych przed nim i po nim. Trałce jak tak dalej później to trzeba będzie jakiś pomnik postawić w nagrodę za zwolnienie największej liczby trenerów.

    • Sternbek pisze:

      Brawo Brawo Brawo.
      Podpisuje sie pod tym komentarzem dwoma rekoma!
      Prawda jest taka ze czas spojrzec w oczy ze my jako kibice tez dalismy sie wwciagnac w te gierki I zamiast od razu zrozumiec ze problem jest w zarzadzie I szatni to wymyslalismy hasla gnebiace bylych trenerow. Bielica juz pokazuje co umie I tez uwazam ze byl najciekawszym trenerem u nas od rzadow Rutkow. Nawalka nie ma tak wysokich not u mnie ale jesli ruszy szatnie to ma u mnie rok zaufania!

  3. kibol z IV pisze:

    Ja zadam tylko jedno pytania. Gdzie jesteś walczący Piotrze ?
    Gdzie jesteś krasomówco z ego herosa ? Gdzie jesteś przy maluczkich którzy leją nas po 3-0, 4-0 ? …Jak walczysz że klub bez stadionu (Pogoń) , kluby z o wiele mniejszym budżętem deklasują Lecha (Pogoń , Górnik ,Piast) ? Gdzie jesteś po 2-5 z bankrutem z Krakowa ? Jak walczysz ? Otwórz oczy …spójrz w lustro…królewiczu.. Jak może walczyć ktoś , który nie ma kibiców…Nie ma bo nie wykazuje w sobie instynktu wojownika..Nie ma bo jest totalnie , beznadziejnie , śmiesznie …słaby..Nie ma … bo jego słabość tuszuje bogaty tata. Tak może walczyć tylko egoista….Stefek Burczymucha, Piotruś polecam ten wiersz Marii Konopnickiej…pasuje jak ulał , do tego co prezentujesz…

    „Stefek burczymucha”

    O większego trudno zucha,

    Jak był Stefek Burczymucha,

    – Ja nikogo się nie boję!

    Choćby niedźwiedź… to dostoję!

    Wilki?… Ja ich całą zgraję

    Pozabijam i pokraję!

    Te hieny, te lamparty

    To są dla mnie czyste żarty!

    A pantery i tygrysy

    Na sztyk wezmę u swej spisy!

    Lew!… Cóż lew jest?! – Kociak duży!

    Naczytałem się podróży!

    I znam tego jegomości,

    Co zły tylko, kiedy pości.

    Szakal, wilk,?… Straszna nowina!

    To jest tylko większa psina!…

    (Brysia mijam zaś z daleka,

    Bo nie lubię, gdy kto szczeka!

    Komu zechcę, to dam radę!

    Zaraz za ocean jadę

    I nie będę Stefkiem chyba,

    Jak nie chwycę wieloryba!

    I tak przez dzień boży cały

    Zuch nasz trąbi swe pochwały,

    Aż raz usnął gdzieś na sianie…

    Wtem się budzi niespodzianie.

    Patrzy, aż tu jakieś zwierzę

    Do śniadania mu się bierze.

    Jak nie zerwie się na nogi,

    Jak nie wrzaśnie z wielkiej trwogi!

    Pędzi jakby chart ze smyczy…

    – Tygrys, tato! Tygrys! – krzyczy.

    – Tygrys?… – ojciec się zapyta.

    – Ach, lew może!… Miał kopyta

    Straszne! Trzy czy cztery nogi,

    Paszczę taką! Przy tym rogi…

    – Gdzie to było?

    – Tam na sianie.

    – Właśnie porwał mi śniadanie…

    Idzie ojciec, służba cała,

    Patrzą… a tu myszka mała

    Polna myszka siedzi sobie

    I ząbkami serek skrobie!…

    Ten stary wiersz…odzwierciedla postać obecnego „wojownika”….Który o zgrozo dla nas kiboli ….Nigdy się nie podda…

    • Siodmy majster pisze:

      Podsunąłeś mi właśnie pomysł .Napiszę przeróbkę tego wierszyka tak , by pasował do Piotrusia :) Wkrótce publikacja ;)))

  4. kibol z IV pisze:

    Tygrysy walczaka Piotra- Wisła 2-5 , Pogoń 3-0 , Piast 4-0 , Górnik 0-3 to w lidze …w pucharach Gadzasar (liga armeńska na obecną chwilę składa się z 9 drużyn…Gandzasar jest 6 !!!!) 1-2. W poprzednim sezonie jej skład to 6 drużyn !!!! Gandzasar na 3 msć …. Kiedyś Juve , M City…Chwała na całą Europę …dziś poruta na całą Europę….Miej wstyd waść …odejdż !!!!

  5. El Companero pisze:

    za Bielicy wygrywaliśmy seryjnie po 3-0 (przynajmniej na początku). za Nawałki dostajemy non stop baty po 3-0

  6. Bigbluee pisze:

    Tralka i Janicki podpiszą nowe umowy i karawana pojedzie dalej. Grupy Biznesowe wydadzą oswiadczenie dla lemingów i Wszyscy po karnecik i giętą.

  7. 07 pisze:

    Czasami to nawet dobrze zainteresować się reprezentacją i zapomnieć o trupie. Do tej pory nikomu trupa nie dało się reaktywować, więc imprezę w sezonie 18/19 uważam za zakończoną. Teraz możemy tylko patrzeć i się śmiać jak kończy sezon drużyna z 2 budżetem w lidze którą zarządza człowiek który o piłce nożnej nie ma zielonego pojęcia. To jest sztuka i Piotrowi udało się ją koncertowo osiągnąć. Kiedy zaczynał na stadion przychodziło po 30-40 000 osób. Obecnie frekwencja jest poniżej 10.000, stadion nie sprzedał praw do nazwy, a zespół to dziś zlepek wypalonych nazwisk. Efekt widzimy. Zabawa trwa…..Tematu nie ogarnia nawet faken. Za udział nie ma punktów, w rywalizacji można je zdobyć…..

  8. inowroclawianin pisze:

    Stali się ekipą obciachu, przeciętnym ligowym sredniakiem. Ekipą miejsc 5-10, a przy tym krezusami Ekstraklasy. Zwykła wydmuszka ot co. To bardzo przykre i brak widoków na lepszą przyszłość. Na pewno nie z tym zarządem a może i nawet już i nie z tym właścicielem.

  9. Siodmy majster pisze:

    No i gotowe .Piotrek Rutkowski to jednak bardzo łatwy materiał na wierszyk w stylu STEFEK BURCZYMUCHA

    Czy był kiedyś większy dupek
    niż był Piotruś młody Rutek ?
    On niczego się nie boi
    Legia , Lechia on dostoi.
    Wisły , Jagi ,śledzi zgraje
    jak dla niego to mazgaje.
    Piasty,Śląski i Korony
    niechże biją mu pokłony.
    Czy Mioduski czy Kulesza
    niech go nawet nie rozśmiesza
    Piotr ma w Lechu budżet duży
    a tu kibol bręczy , nuży
    Już od tego głowa boli
    niech się kibol odpierdoli
    Lech z tytułem? Ależ wielka to nowina
    tu się zgina dziób pingwina!!!
    Media mija on z daleka
    niech no tylko zaczną szczekać
    to zobaczą z kim zadarli
    jak Kolejorz będą zmarli !
    Komu zechce to da radę
    – „zaraz na zakupy jadę
    i przywiozę takie cudo
    co się leczy w REHA długo”
    I tak przez dzień boży cały
    zuch nasz trąbi swe pochwały
    Aż raz usnął gdzieś na plaży
    gdy o ósmym miejscu marzył
    Wtem się budzi przerażony
    bo kibole z każdej strony
    Za telefon prędko chwyta
    no i tatkę swego pyta
    czy kibole z miasta Gdyni
    są dla Lecha przyjaznymi
    bo śpiewają i drą ryje
    -„Papo, ja wieczora nie dożyję ! ”
    -„Arka nie zrobi ci przecież nic złego”
    (dlaczego tchórz jest mym synem , dlaczego )
    A potem pani dzieci z plaży zabrała
    i z całym przedszkolem z Piotrusia się śmiała

    • J5 pisze:

      Może rzeczywiście posłać naszego Piotrusia do przedszkola, a może nawet do żłobka. Tam jego fasolka w pustaku by się nie przegrzewała podczas nieudanej próby myślenia. To jest piękne @ Siódmy: )

    • Michu73 pisze:

      😂👏👍

  10. Grossadmiral pisze:

    Dźwięczą mi w uszach słowa cytryndora- Cooooo? Niedopuszczalneee!

Dodaj komentarz