Stonowane chwile radości

Wiosną 2019 zespół Lecha Poznań należy do najsłabszych drużyn w LOTTO Ekstraklasie. W zestawieniu tej rundy jest dopiero trzynasty wraz z Miedzią Legnica i Zagłębiem Sosnowiec, a przed Wisłą Płock oraz Arką Gdynia. To fatalny wynik tak samo jak liczba zdobytych bramek. W 3 wyjazdowych meczach tylko raz lechitom udało się zdobyć gole, a było to w Legnicy, gdzie nawet 2 trafienia nic poznaniakom nie dały.



W 6 wiosennych meczach podopieczni Adama Nawałki zdobyli tylko 6 bramek. Mniej goli tej wiosny strzelił tylko Wisła Płock oraz Arka Gdynia. 4 trafienia przy Bułgarskiej dały Kolejorzowi w sumie 4 punkty dzięki którym nadal realna jest chociaż górna ósemka. Każdy gol to radość kibiców, która przez obecną sytuację jest trochę stonowana. Dzięki bramkom zdobywanym przede wszystkim na Bułgarskiej tej wiosny mogliśmy przeżyć chwile radości po pokonaniu Legii i Arki.

W lutym Lech Poznań przerwał serię 3 kolejnych porażek z Legią Warszawa wygrywając z nią po raz pierwszy od października 2017 roku. Z kolei zwycięstwo nad Arką Gdynia pozwoliło wydłużyć domową serię bez porażki z tym rywalem, który ostatni raz triumfował w stolicy Wielkopolski 39 lat temu. W 6 kolejnym spotkaniu przy Bułgarskiej ekipa „Arkowców” nie umiała zdobyć gola czekając na ligową bramkę w Poznaniu od 2006 roku.

Podczas słabej wiosny 2019 chwilą radości był jeszcze gol Christiana Gytkjaera na 1:0 w meczu z Zagłębiem Lubin. Po tej bramce wydawało się, że Kolejorz prowadząc, ale grając słabo jakoś zdoła wygrać. Niestety, nie dał rady nawet zremisować. Wykorzystując przerwę na kadrę choć na chwilę niedobre rzeczy i złe statystyki przykrywamy chwilami radości za pomocą najlepszych zdjęć naszych meczowych fotografów, którzy mieli okazję uchwycić radość piłkarzy po golach strzelonych w tej rundzie. Oby takich fotografii w 4 ostatnich spotkaniach sezonu zasadniczego było więcej.



null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na 3 portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

INSTAGRAM (nowość)
TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 3

  1. 07 pisze:

    Po 2 porażkach i laniu w Gliwicach Lech był zmotywowany, aby wygrać z Legią. Nagle takiemu Jevtićiowi chciało się biegać dłużej niż 20 i angażować się w walkę. Potem już jazda w dół i tylko udało się pokonać Arkę. Kolejne 2 spotkania pokazały Lechowi miejsce w szeregu w tym sezonie…. tak słabego Lecha nie widziałem od czasów spadku do ówczesnej II ligi.

  2. J5 pisze:

    Stonowane chwile radości były rok temu, kiedy Lech zmierzał do pierwszego miejsca po rundzie zasadniczej mając realne szanse na tytuł. Nastroje były właśnie stonowane, bo znając minimalizm zarządu, przegrywów i buntowników w pierwszej drużynie, były obawy o to że tradycyjnie będzie jakaś ” przypadkowa seria porażek” która zakończy przegodę Lecha na tradycyjnym trzecim stopniu pudła. I tak też się stało . Teraz to nie chce się cieszyć nawet po zwycięstwach, bo w glowie się zakołotało, że przed jakimkolwiek sukcesem i tak będzie seria porażek. Więc po co się cieszyć mając taką świadomość. Bramka Gytkjaera w meczu z Arką byla przepiękna, ale w niczym nie zmienia to sytuacji wokół Lecha. Znając bogactwo klubu, kibola Lecha nie ucieszy nic innego jak tytuł Mistrza Polski lub zdobywcy Pucharu Polski. A jakaś walka o preeliminacje czy górną ósemkę bo pudło już odjechało, kogo to będzie pasjonować. Nikogo raczej nie zdziwi jak Lech wyląduje w pierwszej lidze, bo po wroniarzach wszystkiego można się spodziewać oprócz trofeów. Ale te zdjęcia są naprawdę ładne

  3. inowroclawianin pisze:

    Ja tam jakoś Wielkiej radości nie czułem po tych wygranych bo mam świadomość gdzie jesteśmy i to nie daje żadnej radości a wręcz przeciwnie. Zero entuzjazmu, a wszystko przez Rutkowskich.