Warto wiedzieć: Lechia – Lech

Stały i przedmeczowy cykl „Warto wiedzieć” to materiały z krótkimi ciekawostkami, informacjami na temat spotkania Kolejorza z danym rywalem, rzeczy o których warto pamiętać przed każdym kolejnym meczem Lecha Poznań oraz o których po prostu warto wiedzieć. Wszystko co najważniejsze znajduje się po prostu w jednym miejscu.



Warto wiedzieć: Lechia Gdańsk – Lech Poznań (06.04.2019):

69 raz – Dziś Lech zagra z Lechią po raz 69 w historii mając szansę na 32 wygraną oraz 27 w Ekstraklasie. Kolejorz w Gdańsku zwyciężał dotąd 10 razy.

Długo bez wygranej – Gdańsk to jedno z najdłużej niezdobytych miast przez Lecha w całej lidze. Poznaniacy ostatni raz triumfowali tam w listopadzie 2015 roku. Od tamtej pory Kolejorz zremisował z Lechią na wyjeździe 3:3 i przegrał 1:2 prowadząc 1:0.

Zrewanżować się – Jesienią Lech przegrał z Lechią u siebie 0:1, która wygrała w Poznaniu pierwszy raz od 1966 roku. Dziś Kolejorz może za to zwyciężyć na nowym obiekcie Lechii po raz 5 w historii.

Mocny rywal – Lechia nie prowadzi obecnie w lidze przypadkowo. Przegrała dotąd tylko 3 spotkania i straciła 21 goli. Innym zespołom daleko do tak dobrych rezultatów.

14 mecz Stokowca – Piotr Stokowiec stanie dziś po raz 15 na drodze Lecha. Dotąd zaliczył niekorzystny dla siebie bilans z Kolejorzem – 6-1-7, 14:20.

Pojedynek snajperów – Wieczorem bardzo interesująco zapowiada się pojedynek czołowych snajperów Ekstraklasy. Flavio Paixao strzelił dotąd 14 goli, natomiast Christian Gytkjaer zdobył 12 bramek.

W końcu wygrać na wyjeździe – Tej wiosny Lech nie imponuje na wyjazdach. Przegrał 0:4, 2:3 i zremisował 0:0. Na wyjazdową wygraną czeka od grudnia 2018 roku.

Rywal bez porażki – Lechia Gdańsk jako jedyna w lidze u siebie jeszcze nie przegrała. Lechiści po raz ostatni polegli przed własną publicznością dnia 4 maja 2018 roku z Termaliką. Mają serię 15 kolejnych domowych gier bez porażki.

Przerwać serię rywala – Lechia Gdańsk ma na swoim koncie passę 4 kolejnych meczów bez porażki i 3 bez straty gola. Pora ją przerwać!

Lechici przeciwko byłemu klubowi – Wieczorem przeciwko Lechii mogą zagrać byli lechiści, a więc Łukasz Trałka, Maciej Makuszewski, a przede wszystkim wypożyczony z Gdańska obrońca Rafał Janicki. Dla 27-latka byłby to wyjątkowy mecz. Janicki grał w Lechii przez kilka lat notując ponad 160 oficjalnych meczów.

Sytuacja jest jasna – Sytuacja Lecha jest obecnie jasna. Jeśli Kolejorz wygra wtedy na 100% utrzyma miejsce w górnej ósemce po tej kolejce. Być może nawet 1 oczko przywiezione znad morza pozwoli lechitom pozostać w ósemce.

Kolejne punkty Żurawia? – Dariusz Żuraw jako trener tymczasowy sprawdza się obecnie doskonale. W 3 meczach zdobył 7 punktów, a prowadzona przez niego drużyna strzeliła 7 bramek. Żuraw jako szkoleniowiec pierwszej drużyny jeszcze nie przegrał.

Aż ośmiu zagrożonych – Zagrożeni pauzą są dzisiaj Łukasz Trałka, Marcin Wasielewski, Maciej Makuszewski, Robert Gumny, Vernon De Marco, Joao Amaral, Rafał Janicki i Mihai Radut. Kolejna kartka dla któregoś z nich będzie skutkowała wykluczeniem z meczu z Jagiellonią. Kartki na pewno nie obejrzy Amaral, który nie wystąpi.

Dobra frekwencja – Wieczorny bój z trybun stadionu Energa Gdańsk obejrzy w okolicach 18 tysięcy widzów. Na stadionie pojawi się ponad 1000 fanatyków Kolejorza. Wynik 18 tysięcy kibiców będzie rezultatem powyżej średniej Lechii Gdańsk.

Czwarty mecz Stefańskiego – Arbitrem o 20:30 będzie Daniel Stefański. W tym sezonie sędzia z Bydgoszczy prowadził już następujące spotkania Kolejorza: Śląsk – Lech 0:1, Legia – Lech 1:0 oraz Lech – Lechia 0:1.

Lech nie jest faworytem – Według bukmacherów faworytem do wygranej dzisiaj będą gospodarze. Średni kurs na zwycięstwo Lechii wynosi 2.15, na remis 3.25 a na triumf Lecha 3.45. Do rozpoczęcie zawodów kursy jeszcze na pewno się zmienią.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na 3 portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

INSTAGRAM (nowość)
TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







1 Komentarz

  1. Tadeo pisze:

    Szkoda że w tym meczu zagramy dla szmaty , bo w przypadku ich wygranej i naszej Oni wskoczą chyba na pierwsze miejsce.