Sytuacja kadrowa Lecha przed meczem z Jagiellonią

Przygotowania obu drużyn do sobotniego meczu Lech Poznań – Jagiellonia Białystok wyglądały inaczej. Kolejorz miał okazję przepracować pełny, tygodniowy mikrocykl treningowy, natomiast ekipa z Podlasia we wtorek rywalizowała jeszcze w Pucharze Polski awansując do finału. Trener Dariusz Żuraw jutro będzie miał jeszcze większe pole manewru niż podczas 2 ostatnich meczów.



W sobotę przeciwko Jagiellonii Białystok na pewno nie zagra Juliusz Letniowski oraz Tomasz Cywka. Szczególnie Cywka wchodzi w coraz to mocniejszy trening, jednak ze względu na długą przerwę od zajęć i rekonwalescencję nie jest jeszcze w pełni gotowy. Od 2 tygodni ćwiczy za to Joao Amaral, który będzie jutro brany pod uwagę przez sztab szkoleniowy przy ustalaniu meczowej „18”.

Oprócz tych zawodników wszyscy inni piłkarze Lecha Poznań są zdrowi oraz gotowi do gry przez pełne 90 minut. Tymczasowy trener Kolejorza, Dariusz Żuraw jutro postawi przede wszystkim na graczy znajdujących się w najwyższej formie, piłkarzy zostających w klubie na kolejny sezon oraz tych, którzy mimo prawdopodobnego odejścia są w stanie dać zespołowi jak najwięcej na boisku.

Warto przypomnieć, że zagrożonych pauzą za kartki jest obecnie aż 8 zawodników. W tym gronie są Lukasz Trałka, Mihai Radut, Marcin Wasielewski, Joao Amaral, Maciej Makuszewski, Robert Gumny, Vernon De Marco oraz Rafał Janicki. Początek sobotniego meczu Lecha Poznań z Jagiellonią Białystok o godzinie 18:00. W razie wygranej Kolejorz na pewno utrzyma miejsce w grupie mistrzowskiej i nawet poprawi 8. lokatę zajmowaną przed 30. kolejką.



PRZEWIDYWANA meczowa „18” na mecz z Jagiellonią:

Bramkarze: Jasmin Burić, Matus Putnocky

Obrońcy: Robert Gumny, Rafał Janicki, Thomas Rogne, Nikola Vujadinović, Piotr Tomasik, Volodymyr Kostevych

Pomocnicy: Łukasz Trałka, Pedro Tiba, Maciej Gajos, Darko Jevtić, Tymoteusz Klupś, Maciej Makuszewski, Kamil Jóźwiak, Joao Amaral

Napastnicy: Christian Gytkjaer, Timur Zhamaletdinov

PRZEWIDYWANY skład Lecha na mecz z Jagiellonią:

Burić – Gumny, Rogne, Vujadinović, Kostevych – Trałka, Tiba – Klupś, Jevtić, Jóźwiak – Gytkjaer.

* – w zapowiedzi meczu przewidywany skład może być inny

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na 3 portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

INSTAGRAM (nowość)
TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 13

  1. J5 pisze:

    Liczyłem dwa razy ale nijak mi nie wychodzi tych 8 zagrożonych kartką. No ale może jakiś mistrz w swoim fachu nie został wymieniony. Amaral pewnie wejdzie na boisko w sytuacji, która tego będzie wymagała. Gdyby jednak gra i wynik były korzystne, to pewnie jeszcze odpocznie. Rozumiem że Marchwiński tydzień temu nie zachwycił, ale to młody zawodnik a cala drużyna w chwili jego wejścia wyglądala już kiepsko. Szkoda że nie ma go na ławce zamiast np Gajosa który ani grą nie zachwyca, ani nie chce zostać- na szczęście

  2. John pisze:

    Dla mnie realnie zagrożonych pauzą jest 2 zawodników,których brak w kolejnym meczu byłby osłabieniem ,Gumny i Amaral.
    Inni mogą być zagrożeni co kolejkę,z racji oglądania meczu z ławki czy trybun.
    Cywka i Letniowski zaraz będą do dyspozycji,wtedy będzie można odesłać kolejnych zbędnych Lechowi graczy np.Gajosa do rezerw, może się przyda.
    Ciekawe kiedy pojawią się kolejne komunikaty odnośnie odejść?
    Takiego Goutasa,De Marco, Janickiego czy Gajosa co odrzucił nowy kontrakt , mogliby ogłosić już oficjalnie.
    Trałka myślę, że też wie o tym , że musi sobie szukać klubu, głupi nie jest,a sam podobno ma kurwa dość.

  3. Biniu pisze:

    A ile kartek ma Rogne? Wydawało mi się, że 4 i nie zagra w sobotę. Ale widocznie coś pomyliłem.

  4. Siodmy majster pisze:

    A tymczasem Radut śrubuje kolejne rekordy nie do pobicia.Po raz setny jest zagrożony pauzą w następnym meczu no ale kartki cały czas dzielnie nie dostaje.Cóż za zuch , zupełnie nie to co Trałka , który celowo wykartkował sie na kurwisko ;)

  5. Erwin pisze:

    Jak mnie wkurza ten brak Cywki i Letniowskiego którzy mogliby wejść za dwóch przegrywów, ale niestety kontuzje się zdarzają (szkoda, że w Lechu nagminnie). Fajnie natomiast, że Amaral wraca.

  6. Zlapany na ofsajdzie pisze:

    A mnie dziwi ta obojętność przed tym meczem. To jasne, że po ostatnim pół roku (a może roku?… albo dwóch?…) nie tryskamy optymizmem, ale jak ktoś śledził ostatnie lata w naszej lidze, to wie, jak tu się wszystko szybko zmienia. I taki Piast, który dzisiaj wygląda nieźle, za chwilę może zaliczyć 4 porażki z rzędu. Zmierzam do tego, że Lechowi zostało 8 meczów i jeśli by się zawodnicy ogarnęli i wygrali 5-6 z nich, to z pewnością doskoczymy do europejskich pucharów. Może to dziwne, ale ja bez względu na sytuację w klubie zawsze baaaardzo bym chciał choćby krótkiej przygody w Europie. Nawet jeśli nasz zespół jest wówczas w kryzysie, to puchary oznaczają zupełnie inne lato! Bez tej nudy między meczami raz w tygodniu, bez tej rutyny, za to z nowymi, ciekawymi (jak dla mnie chyba najciekawszymi ze wszystkich) artykułami na kkslech.com dotyczącymi rywali, możliwości w kolejnych losowaniach, z czekaniem na kolejne spotkania itd. Jasne, że my przez najbliższe 10 lat nie ugramy w tej Europie nic wielkiego, ale nawet eliminując zespół z Gruzji, czy Kazachstanu, jestem dumny z tego, że Lech ogrywa rywala, który również jest w swoim kraju w czołówce. Tak po prostu, to cieszy. 3x mocniej niż ogranie Miedzi Legnica albo Arki Gdynia.
    Osobiście wierzę w 3 punkty z Jagą i zbliżenie się do podium. A jeśli ktoś uważa, że puchary już przepadły, to naprawdę niewiele wie o naszej lidze ;)

    • inowroclawianin pisze:

      Po co nam eliminacje skoro nie mamy składu? Jak przebudują i będą przerastać tą cienką ligę to niech grają nawet o awans do LM. Teraz to nie ma sensu. Nie chcę by smiano się z Lecha. Teraz mają czas na budowę i niech w końcu zbudują solidny zespół na Europę w co oczywiście wątpię bo to minimalisci(Rutkowscy). Najpierw drużyna, potem puchary, taka powinna być kolejność.

    • Ja pisze:

      Co roku jest przebudowa, która nic nie zmienia. Pałka zmienia trenerów a my się ludzimy, że będzie lepiej.

    • inowroclawianin pisze:

      Ja mam na myśli prawdziwą przebudowę jakiej tu nigdy nie było. Czyli pozbycie się minimum 10 najsłabszych w tym Tralki oczywiście, Kasprzaka, młodego Rutka, Rząsy. Nowy pion sportowy i żeby ten pion uzupełnił skład na nowy sezon, a potem co okienko wzmocnienia kadry czyli nabywanie powiedzmy po dwóch solidnych zawodników i pozbywanie się systematyczne tych najsłabszych. W ten sposób powstaje coraz silniejsza kadra.

    • Zlapany na ofsajdzie pisze:

      @Inowrocławin, Nie chcesz, żeby z Lecha się śmiano, tak? Zobacz sam, w jaki popadamy totalny bezsens. Kibice polskiego klubu A śmieją się z kibiców klubu B, że B odpadl z pucharów z ogórkami. A prawda jest taka, że nie ma co się śmiać np z Legii, że odpadła z Dudelange, bo sam fakt, że się do tych pucharów załapała, stawia ją wyżej od tych „naśmiewaczy”. Jeśli nie załapiemy się do pucharów, a np trzeci zespół z ligi odpadnie z totalnymi amatorami, to zamiast śmiać się z tego, że są tak słabi, powinniśmy bardzo mocno się zasmucić- przecież zajęliśmy chwilę wcześniej miejsce w lidze za nimi, więc my jesteśmy jeszcze słabsi.

  7. Zlapany na ofsajdzie pisze:

    Inowrocławianin, sorki, T9 przekręcił Twoją ksywkę :)

    • inowroclawianin pisze:

      Skoro jesteśmy tacy słabi to nie chcę byśmy reprezentowali Polskę w pucharach i nie obcjodzi mnie czy tam zagra legła czy nie. Oni są słabi i my też jesteśmy słabi, praktycznie żadna różnica. Po prostu nie chce wystawiać Lecha na śmieszność, nie chce gry w eliminacjach zbliżającego się lata. Chcę by zbudowano drużynę na puchary, nie na eliminacje i nie na naszą ligę.

Dodaj komentarz