Zapowiedź: Jagiellonia – Lech

W Wielką Sobotę, 20 kwietnia, o godzinie 18:00 w meczu 31. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2018/2019, Lech Poznań zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok. Kolejorz, który realnie o nic już nie walczy musi jakoś przetrwać 7 najbliższych meczów. Na początek zaprezentuje się na odległym Podlasiu, gdzie faworytem do wygranej nie będzie.



Zajęcie 8. miejsca po rozgrywkach zasadniczych sprawiło, że Lech Poznań tracący do podium aż 10 punktów w 1. kolejce grupy mistrzowskiej znów zagra z Jagiellonią, lecz tym razem w Białymstoku. Nie jest to dobra informacja, gdyż Kolejorz na nowym obiekcie Jagi nigdy nie wygrał czekając na zwycięstwo w Białymstoku od kwietnia 2013 roku. Od tamtej pory lechici 4 razy z rzędu przegrali a w 3 ostatnich spotkaniach na Podlasiu zremisowali. Jutro niespodzianką byłby nawet remis, który poznaniakom tak naprawdę nic by nie dał. Straty są tak duże, że realnie Lech o nic już nie walczy. W klubie nikt nie ma zresztą pucharowych ambicji, zatem w Wielką Sobotę kibiców czeka kolejne ciężkie do strawienia spotkanie przed którego rozpoczęciem trzeba być przygotowanym na najgorsze. Szósta obecnie Jagiellonia Białystok walcząca nadal o Puchar Polski jest faworytem meczu u siebie mając kolejną szansę na upokorzenie Lecha Poznań czekającego na wyjazdowe zwycięstwo w lidze od grudnia zeszłego roku.

Tymczasowy trener Kolejorza, Dariusz Żuraw nie będzie mógł jutro skorzystać z usług rekonwalescentów Tomasza Cywki i Juliusza Letniowskiego. Zabraknie też Dimitrisa Goutasa, a także zawodników grających wczoraj w rezerwach, czyli Vernona De Marco, Marcina Wasielewskiego oraz Mihaia Raduta. Na Podlesie wybrali się za to m.in. Timur Zhamaletdinov, Filip Marchwiński czy czekający na debiut Mateusz Skrzypczak. Z kolei w ekipie Jagi szkolonej przez Ireneusza Mamrota nie zobaczymy w Wielką Sobotę na murawie kontuzjowanego Stefana Scepovicia, Arvydasa Novikovasa oraz Mile Savkovicia. Pod znakiem zapytania stoi natomiast występ napastnika Patryka Klimali, którego tydzień temu zabrakło przy Bułgarskiej.

Arbitrem sobotnich zawodów na Podlasiu będzie Daniel Stefański z Bydgoszczy. Jutro faworytem do zwycięstwa według bukmacherów będą gospodarze. Średni kurs na wygraną Jagiellonii Białystok wynosi 2.15, na remis 3.40, a na triumf Lecha Poznań 3.45. W sobotę na trybunach Stadionu Miejskiego pojawi się około 11 tysięcy ludzi. Ci, którzy zostaną jutro w domach będą mogli obejrzeć „niebiesko-białych” w akcji na Canale Plus Sport. My zapraszamy natomiast do śledzenia naszego tradycyjnego meczowego raportu na żywo z tego spotkania na KKSLECH.com. Początek meczu 31. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2018/2019, Jagiellonia Białystok – KKS Lech Poznań na Stadionie Miejskim mieszczącym się przy ulicy Słonecznej 1 w Białymstoku. Kolejorz w okresie Wielkanocy ostatni raz przegrał 16 lat temu. W 4 ostatnich spotkaniach i to wyjazdowych wygrywał. Przed 2 laty w Wielką Sobotę sprał w Płocku tamtejszą Wisłę 3:0.



Przewidywane składy:

Jagiellonia: Kelemen – Arsenić, Mitrović, Runje, Bodvarsson – Poletanović, Romanchuk – Wójcicki, Pospisil, Guilherme – Imaz.

Lech: Burić – Gumny, Rogne, Vujadinović, Kostevych – Trałka, Tiba – Klupś, Amaral, Jóźwiak – Gytkjaer.

Mecz: Jagiellonia Białystok – KKS Lech Poznań
Rozgrywki: 31. kolejka LOTTO Ekstraklasy 2018/2019
Termin: Sobota, 20 kwietnia, godz. 18:00
Stadion: Miejski, ul. Słoneczna 1
Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Miejsce gospodarzy: 6
Miejsce gości: 8
Najlepszy strzelec gospodarzy: 9 – Arvydas Novikovas
Najlepszy strzelec gości: 12 – Christian Gytkjaer
Poprzedni mecz: Lech – Jagiellonia 0:2
Domowa forma gospodarzy: 7-3-5, 22:25
Wyjazdowa forma gości: 4-3-8, 17:21
Przewidywany styl gry gospodarzy: gra w ataku pozycyjnym
Przewidywany styl gry gości: gra z kontry
Spodziewany poziom emocji (1-6): 2
Bukmacherzy 1 x 2: 2.15 – 3.40 – 3.45
Relacja na żywo: Raport KKSLECH.com i Twitter/KKSLECHcom
Transmisja tv: Canal Plus Sport
Przewidywana frekwencja: ok. 11000
Prognozowana pogoda: +15°C, pogodnie
Nasz typ na mecz: 1

Niepewni (Jagiellonia):

Patryk Klimala – rekonwalescencja

Nieobecni (Jagiellonia):

Arvydas Novikovas – kontuzja
Mile Savković – kontuzja
Stefan Scepović – kontuzja

Niepewni (Lech):

Nieobecni (Lech):

Tomasz Cywka – rekonwalescencja
Juliusz Letniowski – rekonwalescencja
Dimitris Goutas – poza kadrą
Marcin Wasielewski – poza kadrą
Mihai Radut – poza kadrą
Vernon De Marco – poza kadrą

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na 3 portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

INSTAGRAM (nowość)
TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 8

  1. Pawelinho pisze:

    Co do składu to skoro mają zgrywać się piłkarze, którzy zostają w Lechu na przyszły sezon to mam nadzieje, że tacy piłkarze jak m.in Trałka nie będą zabierać miejsca czy to Marchwińskiemu czy też innemu graczowi. Dlatego też na mecz z Jagą chciałbym zobaczyć taki skład:

    Młodzieżowiec (Burić i Putnocky i tak odchodzą po sezonie) – Gumny, Rogne, młodzieżowiec (Vujadinović to potencjalnie tykająca bomba), Kostevych – Marchwiński, Tiba – Klupś, Amaral, Jóźwiak – Gytkjaer

    Bo jakby nie patrzeć na chwilę obecną Lech nie gra kompletnie o nic, a przydałoby się zweryfikować młodzież na tle ligowych rywali.

    • 07 pisze:

      7 x 3 = 21 pkt. – nie pisz ,że nie gra o nic , bo matematyczne szanse na puchary są. To, że zarząd skapitulował nie znaczy, że nie ma szans. Swoją drogą to wyjątkowa sytuacja, bo nie dość, że w trwającym sezonie już podali listę odpadów to jeszcze głośno mówią o braku presji na wynik sportowy. Grać w Lechu to obecnie załapać się na kontrakt, a potem już luzik. . Nie ma presji wyniku, a że tam kibice pokrzyczą….. ” czy się stoi , czy się leży ……

    • Ostu pisze:

      Może zarząd o nic nie gra ale x-meni – słowami Makuszewskiego zapowiedzieli że oni jeszcze powalczą i udowodnią swoją wartość – bo przecież walczą o nowe kontrakty w nowych klubach – i w ogóle są rozżaleni, że tak ich potraktowano…
      No to teraz – na złość Wszystkim – się zepną… Bo oni mają o co walczyć…

    • 07 pisze:

      @Ostu – znając życie to oni walczą już tylko o to, żeby jakaś kontuzja im się nie trafiła zanim zmienią barwy. Tam nie walka , agresja, pressing tylko odstawianie giry jest ważne.

    • Pawelinho pisze:

      Ostu

      Też czytałem te bzdury jakie powiedział Makuszewski.

    • Siodmy majster pisze:

      W moim prywatnym rankingu NAJBARDZIEJ WKURWIAJĄCYCH KOPACZY pan Makuszewski , wierny kibic dzisiejszego rywala Kolejorza zajmuje miejsce naprawdę godne . Raczej na podium niż gdzieś niżej.Bo taki np. Vuja grać w piłę nie umie i tylko miał to szczęście ,że kiedyś ktoś mu tego wyraźnie nie powiedział . No to” gra „i kasiorę trzepie .Ale ten pastuszek Makuszewski akurat grać umie tylko mu się nie chce.I to jest właśnie wkurwiające !A jeszcze bardziej to ,że przejdzie np. do takiej Pogoni czy Cracovii i będzie tam popierdalał i robił liczby. Tego jestem pewny !!!!

    • Ostu pisze:

      Znacie moje nastawienie do tych frajerów – to powinniście umieć czytać też moja ironię…

  2. 07 pisze:

    @Pawelinho – 100% racji. Tak ostrego zjazdu byłego reprezentanta nikt się nie spodziewał.

Dodaj komentarz