Top 10 (16-22.05)

Top 10 (w sierpniu 2018 zastąpił Top 7) jest cyklem dotyczącym bezpośrednio internautów serwisu KKSLECH.com. Co tydzień w środę moderatorzy wyróżniają 10 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w wiadomościach pojawiających się na łamach tej witryny oraz w „Śmietniku Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, że to właśnie Twój wpis dotyczący głównie naszego klubu znajdzie się wśród wyróżnionych komentarzy.



Spośród setek komentarzy oddanych w newsach na KKSLECH.com w ciągu 7 dni wiele wpisów skłania do refleksji, a innych użytkowników m.in. do rozwinięcia dyskusji. Cykl o nazwie „Top 10” ma za zadanie co tydzień w środę lub w czwartek wyróżniać najlepsze wpisy kibiców Lecha Poznań oddane w wiadomościach na KKSLECH.com oraz w „Śmietniku Kibica”.

Autor wpisu: WybrzezeKlatkiSchodowej do newsa: Dariusz Żuraw zostaje w Lechu Poznań

„Żuraw zdobył najwięcej punktów ze wszystkich trenerów w tym sezonie i drużyna pod jego wodza grała najbardziej efektownie. Gdyby Nawałka nie spowolnił jego całkiem nieźle rozpędzonego zespołu, to mogłoby być więcej pkt. teraz. Lech grał lepiej przed i po Nawałce, wiec coś tam gościu potrafi. Nie jest to, jakiś wielki dramat jak niektórzy piszą. Owszem wali trochę baboli zwłaszcza ze zmianami w trakcie meczu, lecz widać że czegoś się w tych Niemczech nauczył. Teraz najważniejsze jest to, co zrobi klub na rynku transferowym, bo owszem ważne jest trener, ale musi on mieć też, z czego lepić tę glinę. Rozumiem, że skoro nie będzie większego wydatku na nowego trenera i sztab to więcej pieniędzy pójdzie na wzmocnienia? :) pozdro.”

Autor wpisu: Piknik do newsa: Upragniony koniec

„To był trudny i nieudany sezon. Nawet wygrane z odwiecznym rywalem legią nie są wstanie przykryć tych wszystkich średnich lub słabych spotkań naszego zespołu. W jednym sezonie Lech był prowadzony przez trzech trenerów, władze Kolejorza na jednego z nich wydali sporą sumę, za te pieniądze można by sprowadzić jakiegoś dobrego grajka(oczywiście uwzględniając poziom Ekstraklasy). Ja naiwnie jako piknik wierze, że może w nowym sezonie, ten nowy Lech zacznie grać fajną piłkę. Niepokoją mnie wypowiedzi członków zarządu, jak i nowego trenera, że nie chcą mówić o walce o mistrzostwo. Mamy jeden z największych budżetów w kraju, mamy najlepszą akademie piłkarską w kraju, kibicowsko Lech grając o najwyższe cele może średnio liczyć na 30 tysięczną grupę kibiców na swoim stadionie, a władze klubu już mówią, że raczej nie będziemy walczyć o MP. W takim razie pytam czy my mamy jakiś plan minimum jeśli chodzi o wyniki sportowe. Jeśli nie walczymy o tytuły to gdzie jest ten cel, czy tym celem jest pierwsza trójka, a może dostanie się do eliminacji pucharów europejskich, czy może pierwsza ósemka zadowala naszych prezesów, czy może po prostu nowy Kolejorz będzie walczył o utrzymanie w Ekstraklasie? A może dobrze, że nie mówią o walce o mistrzostwo i są w końcu brutalnie z nami szczerzy. W ostatnich latach psim swędem wojskowi zdobyli trzy mistrzostwa z rzędu, mocno Lech powinien wygrać z łatwością tą ligę. Walka o mistrza w ostatnich latach przypomina wyścig ślimaków. W tym roku mistrzem jest Piast mały klub z niewielkim budżetem w porównaniu do Lecha i legii, mieli świetną rundę finałową zespół nie grający jakiś piłkarskich fajerwerków, ale taktycznie bardzo poukładany, systematyczny z pomysłem na grę. Gratulacje dla Piasta za pierwsze mistrzostwo, pytanie czy jest to pojedynczy wybryk drużyny ze Śląska, czy może mamy nowego gracza w walce o trofea na naszym podwórku. To są rozkminy dla kibiców Piasta co dalej z tym sukcesem zrobić, jak dalej rozwijać klub, a my mamy własne problemy Naszym głównym problemem od paru lat jest przeciętność, która wkradła się do zespołu i chyba ruch z zarządu aby odmłodzić i oczyścić szatnie z wypalonych piłkarzy był trafny. W Gliwicach radość, w Warszawie smutek i żale do wszystkich, a w Poznaniu przeciętność, oraz niepewność o przyszłość naszego klubu.”

Autor wpisu: kibol z IV do newsa: Na chłodno: Wiatr rozwiał nadzieje

„Jesteśmy skazani na dwójkę ludzi, którzy mają Lech totalnie w dupie. Jest to przykre, iż klub pokroju Piasta Gliwice jest w tej lidze przed Lechem. Klub z tak wielkim potencjałem jak Lech zajmuje 8 msc na koniec sezonu! To jest szok, to jest kpina, to jest katastrofa. Jest totalny wstyd, hańba, upokorzenie, klęska! Jest … nikt z tego nie wyciąga wniosków. Od lat dostajemy liście… przegrywamy z ogórami w Europie, teraz dostajemy wpierdol w beznadziejnej polskiej lidze… I kurwa nic! Nic się nie dzieje, nikt nie robi tragedii, nikt nie rozpacza! To się w głowie nie mieści, aby za tyle wtop ten zarząd nie został pociągnięty do odpowiedzialności. W każdym normalnym klubie z takim potencjałem ten zarząd już dawno byłby relegowany ze swych stołków. Ten zarząd nie jest normalny ! Nie jest normalny bo nie wie co jest kwintesencją tego w czym funkcjonuje. To jest sport ! Walka, zwycięstwo, chwała, ambicja… To jest sport najpopularniejszy w tym kraju. To jest sport który w Poznaniu kochają najbardziej. Stracony gol z Piastem to obraz obecnego zarządu… Totalna amatorka, brak zrozumienia, umiejętności . Ten gol doskonale zobrazował całej Polsce jak funkcjonuje Lech … Klimczaka z juniorem i jego krasomówczym tatą. Gol wstydu, szydery, totalnej amatorki i braku logiki… Lech przegrał w tym sezonie 15 meczy!!! Przegrał w beznadziejnej polskiej lidze!

Lech nie jest mistrzem, nie jest vice mistrzem… ba Lech nie jest już nawet trzecie… Lech jest kurwa 8 !!! I nikt w tym klubie nie robi z tego tragedii! Smutne jest, iż nasz potencjał i ambicje ma się w tym klubie totalnie w dupie. 8 lat u sterów Klimczaka z juniorem… 1 MP. Tablica która miała być drogowskazem do sukcesu… okazała się marną atrapą ludzie bez honoru, ambicji, walki. „Mocni razem” … na kolanach. Mam nadzieję, iż doczekam w swym życiu chwili… gdy ten zarząd poczuje upokorzenie! Tego im życzę… bo to fundują mi oni od dawna. Do kogo mam największy żal w tej chwili…? Nie do piłkarzy, trenerów, pracowników…ale do Jacka Rutkowskiego. Bo to on zarządza tym klubem i to on dał stołki tym dwóm amatorom… którzy o tym co robią nie mają bladego pojęcia. Do Jacka Rutkowskiego… bo gdy wchodził do Lecha obiecał Lecha walczącego, ambitnego, dumnego, zwycięskiego… Ma Lecha na 8 msc w Polsce i daje na to pełne przyzwolenie. Ten gol Piasta…powinien być dedykowany Jackowi Rutkowskiemu… Bo to obraz tego co nam zafundował, co akceptuje i pod czym się podpisuje. Gol kuriozum … tak jak kuriozalny jest obecny zarząd Lecha.Zarząd z tablicą zasad…którą można sobie wytrzeć dupę!”

Autor wpisu: piotrx do newsa: Na chłodno: Wiatr rozwiał nadzieje

„Kiedyś tutaj napisałem, że cała winę za degrengoladę tego klubu ponosi Piotr zwany bohaterskim. I dopóki On jest w klubie nic się nie zmieni. Dziś już wiem jak bardzo się pomyliłem. Po pierwsze winę za to wszystko ponosi tylko i wyłącznie Jacek Rutkowski – właściciel, który w kwestii wiedzy na temat piłki nożnej niczym nie różni się od Panów Wojciechowskiego czy Filipiaka. Każdy z nich nie ma pojęcia na temat funkcjonowania klubu sportowego, marketingu, osiągania sukcesów, doboru ludzi i zarządzania nimi. Różni ich natomiast fakt, że tamci się nie znają, ale zależy lub zależało im na wynikach sportowych. Pan Jacek natomiast ma głęboko w dupie wyniki, klub, kibiców, Poznań. Wykształcił syna, który zna języki i bardzo chce. Natomiast nie ma żadnych predyspozycji do zarządzania czymkolwiek. No i zrodził się problem, bo co począć z takim złotym dzieckiem. Żadnej z poważnych firm dac mu nie można, więc niech sobie pozarządza klubem piłkarskim. No i biedak próbuje, walczy i nie poddaje się. Niestety z nieudacznika i tchórza bohatera nigdy nie będzie. Dziś nie stać go nawet na to aby wyjść i przeprosić kibiców. Wysyła zatem Widzewiaka, żeby skompromitował nas ostatecznie na oczach całej Polski, wypowiedziami takimi jak w ostatnich dniach.

Po drugie pomyliłem się pisząc, że nic się nie zmieni. Zmieniło się, jest dużo gorzej. Poziom frustracji i zobojętnienia jest nieporównywalnie wyższy niż był choćby po 20.05.2018 Trybuny świecą pustkami, kasa ucieka, sponsorów coraz mniej, klasowi piłkarze nie widzą sensu aby tu przychodzić, pucharów brak – okna wystawowe dla młodych mocno przymknięte, stadion bez sponsora – a nie jest pewne, że nie będzie jeszcze gorzej.
Przy Lechu trzyma mnie dziś właściwie tylko KKSLECH.COM i obecni tu Kibole – towarzysze niedoli. Gdyby nie Wy to pewnie już dawno przestałbym już śledzić losy tego klubu. Przykre i zatrważające jest to, że na dziś Lech przestał nawet być dla mnie – „najważniejszy ze spraw mniej ważnych”. Pozdrawiam.”

Autor wpisu: John do newsa: Rok od przemówienia Rutkowskiego

„No i jak widać poddać się nie zamierza, przynajmniej na razie. Skoro 8 miejsce jest najgorsze za kadencji Jacka Rutkowskiego, to może będzie tylko lepiej. Stało się to co powinno stać się już wcześniej,przebudowę należało zacząć wcześniej. Zmiany w pionie sportowym też powinny zajść wcześniej, może to nie są takie zmiany jakby wszyscy oczekiwali, ale jest ten Rząsa z Terpiłowskim, jak redakcja wspominała, że naprawdę wiele zależy od niego,i to nie jest tak jak wszyscy myśleli, że jest słupem czy (paprotką w gabinecie prezesa). Można mieć wątpliwości co do jego fachowości, znajomości tematu ale trzeba trzymać kciuki. W Cracovii słabo to wyglądało, może wyciągną wnioski,z Żurawiem dobrze się dogadują, może wyniknie z tego coś dobrego. Nie tylko Lech stoi przed rewolucją, pucharów nie ma, nie będzie gry co trzy dni, trochę czasu jest. Lech wcale nie jest na straconej pozycji ,Legia ma swoje problemy, Piast już stracił Jodłowca, zaraz Sedlar, pewnie Dziczek, Valencia. Trzeba czekać i zobaczyć co z tego wyjdzie. Bramkarz jest,czekamy na przynajmniej, 2ŚO, PO, def. pomocnika a przydatność, jakość ocenimy w trakcie sezonu. Jestem optymistą i dalej wierzę, że los się do Lecha uśmiechnie. Co tam sobie Klimczak mówi ,nie ważne, wcześniej obiecywali wiele i ch*j z tego wynikało. Na dziś nie wiemy jeszcze jak ten Lech będzie wyglądał, kogo się sprzeda a kogo uda pozyskać,Lech stracił kilka atutów na własne życzenie, także zapowiadanie głośne, że znowu walczymy o MP po tylu wpadkach, faktycznie nie było by zbyt mądre. Zobaczymy z kim przystąpimy do gry . Wtedy będzie można się zastanawiać na ile tego nowego Lecha stać. Ten sezon kosztował tyle nerwów, poprzednie też, że nie warto denerwować się przed wcześnie,z rezerwą ale z nadziejami. To mimo wszystko będzie w znacznym stopniu inny Lech.”

Autor wpisu: kibic007 do newsa: Dariusz Żuraw zostaje w Lechu Poznań

„– Wywal połowę składu,
– Zamiast zatrucnić fachowca, powierz budowę nowego składu „amatorowi”, bez żadnego doświadczenia
– Sukces murowany
– Rutkowski wypierdalaj

Jest rok 2018, Lech Poznań po latach klęsk zatrudnia „swojego” człowieka na stanowisku trenera. Co prawda nie ma doświadczenia i sukcesów w karierze trenerskiej, ale jest przywiązany do klubu, lubiany przez kibiców, więc jest szansa, że frekwencja na trybunach będzie rosła. Rutkowski wypierdalaj. Karol Klimczak – wybitny prezes – wkrótce twitterowicz, jest zadowolony, bo jest tani, promuje utalentowanych, albo i nie utalentowanych wychowanków. Ku zdziwieniu garstki kibiców, zadanie zbudowania wielkiego Lecha się nie udaje. Jest rok 2019, Lech Poznań po latach klęsk zatrudnia „swojego” człowieka na stanowisku trenera. Co prawda nie ma doświadczenia i sukcesów w karierze trenerskiej, ale prawie awansował z rezerwami, siedzi w klubie od lat, więc wie jak wygląda prawdziwy wroniecki profesjonalizm od podszewki. Rutkowski wypierdalaj. Karol Klimczak – wybitny prezes – wkrótce twitterowicz, jest zadowolony, bo jest tani, promuje utalentowanych, albo i nie utalentowanych wychowanków. Zdobywa oszałamiające 12 na 27 punktów, dzięki czemu dostaje nowy kontrakt. Ku zdziwieniu garstki kibiców, zadanie zbudowania wielkiego Lecha się [_________].

Jest rok 2020…”

Autor wpisu: tomajg83 do newsa: Rok od przemówienia Rutkowskiego

„Wtrącę swoje 3 grosze. Myślę, że taka główna geneza obecnych problemów Lecha to jest właściciel, który nie jest pasjonatem futbolu albo Eklapy. Ani syn ani ojciec. Pozorują, że chcą by podnieść wartość rynkową Lecha. I to jest ich cel. Wartość rynkowa Lecha i rozpoznawalność (kojarzenie). To daje im sponsorów, kibiców, podnosi wartość zawodników, sprzedają ich. I wtedy się kręci. Kasa leci. I taki stan rzeczy chyba im odpowiada. Najlepsze dla nich są miejsca od 2 do 4. Bezpiecznie bo LE nie wymaga takich nakładów jak LM. Czyli jak to w korpo minimalizacja nakładów i maksymalizacja zysków.

Ale w ostatnich sezonach tak się zapętlili w tej minimalizacji że otarli się o dno. Własnymi decyzjami. Junior jebnął czołem w chodnik prawie. Sprowadzali naprawdę słabych zawodników. Za dużą kasę. Przykłady można mnożyć. To doprowadziło do utraty sponsora, kibiców i wymarzonego miejsca w lidze. Śmiem twierdzić, że planu awaryjnego na taki przypadek w jakim są obecnie nie mieli. I chyba nie mają nadal… Złe też jest to ile trupów po drodze zostawia takie podejście do sprawy np. Ivan.

Aż tu nagle wyłania się Klimczak i mówi o powrocie do korzeni… Czyli wprowadzaniu młodych. WTF? Tylko w jego ustach to brzmi tak, że możemy grać w 8 juniorów i 3 doświadczonych. A to gwarantuje miejsca od 10 do 16 w następnym sezonie. No ale sam potwierdził że celu sportowego nie ma no to luzik. A tak naprawdę kasy nie mają bo sezon był beznadziejny stąd pierdolenie o wąskiej kadrze, juniorach (bo tani są) i braku celu. Ręce opadają… Junior powinien złożyć czym prędzej wypowiedzenie :) i powiedzieć „tato nie nadaję się, oni się ze mnie śmieją…”. No śmieszny to chłopak co tak się podjarał na konferencji ale za słowami czyny nie szły. Więc chyba już czuje że nikt mu nie uwierzy drugi raz. Stąd słup Rząsa.

Tak czy inaczej nic dobrego nas w przyszłym sezonie nie czeka. Raz chcą być jak Basel, raz jak Ajax a teraz jak Piast. Zaraz będziemy jak Huragan Pobiedziska… Zero planu, brak konsekwencji, brak cierpliwości, dziwne układy z menedżerami i przede wszystkim BRAK KURWA DOŚWIADCZENIA, JAJ I FANTAZJI DO PROWADZENIA DUŻEGO KLUBU SPORTOWEGO Z TRADYCJAMI!!!”

Autor wpisu: yarek76 do newsa: Rok od 20 maja

„Najbardziej mi szkoda trenera Ivana Djurdjevicia, trzeba było poszukać innego trenera a jego przesunąć na asystenta, który po max 2 latach przejąłby pierwszą drużynę płynnie. Byłby czas na poznanie zespołu, udział w jego budowaniu i „obyciu trenerskim” na poziomie ekstraklasy. Niestety został rzucony od razu na głęboką wodę a za chwilę wyrzucony. Mało profesjonalne, ale cóż… Przykład Piasta Gliwice i Jacka Bednarza, który potrafił znaleźć i sprowadzić do tego klubu ciekawych piłkarzy powinien być wyznacznikiem tego, jak robić transfery. Tych dobrych ostatnio było niewiele a przecież w przeszłości Lech ściągał świetnych graczy, którzy odchodzili za dobre pieniądze do lepszych lig i mocniejszych klubów. Jedno co jest takim minimalnym plusikem to fakt, iż finanse klubu według informacji podawanych przez zarząd są ok. Kibice oczekują sukcesów, zarząd jest od dbania o funkcjonowanie klubu i rozumiem, że muszą pilnować wielu spraw w tym płynności finansowej, ale nie zaszkodziłoby pomyśleć o stworzeniu prawdziwego piony sportowego z człowiekiem, który zna się na skautingu i który rokowałby na kilka ciekawych transferów do klubu. Rewolucji nie będzie, co do tego nikt nie powinien mieć złudzeń! Odejdzie spora grupa piłkarzy, wróci kilku z wypożyczeń i pewnie będą max 2-4 transfery do klubu, żeby zacząć sezon i obserwować co się dzieje. Jak „zaskoczy” i drużyna będzie grała i efektownie i efektywnie (czytaj zdobywała punkty) to być może zimą dojdzie ze 2-3 piłkarzy żeby powalczyć o coś więcej niż górna ósemka. Jeśli drużyna nadal będzie grała średnio i do tego w tabeli będzie w okolicy 8-10 miejsca to wówczas stadion będzie świecił pustkami a zarząd powie, że trwa budowa drużyny, która musi potrwać. Trzeba poczekać na to, jak będzie wyglądała drużyna na nowy sezon i co się wydarzy w pierwszych kolejkach oraz Pucharze Polski.”

Autor wpisu: J5 do newsa: Bramkarze – podsumowanie sezonu

„O słabości naszych golkiperów na tym forum napisano już wiele, i to od kilku lat. Poziom bramkarzy był taki sobie, a po historycznych paradach jak ta Gostomskiego w Gdańsku przychodziły takie mecze jak z Cracovią, czy słynne wycieczki Putnockiego od tej w Białymstoku począwszy. W ostatnich latach bramkarze mieli sezony lepsze i gorsze , a często tylko przebłyski formy. W Lechu potrzebny jest choć jeden bramkarz, który będzie potrafił utrzymać formę przez długi czas i będzie miał interwencje dzięki którym będzie można wygrywać mecze, będzie w stanie częściej wykonywać takie obrony jak ta słynna Gostka w Gdańsku. Od co najmniej dwóch sezonów Lech nie posiadał takiego bramkarza. Dodatkowo nowy golkiper powinien umieć grać nogami i inicjować akcje od tyłu. To podstawowe umiejętności we współczesnej piłce nożnej. Ani Burić ani Putnocky nie posiadają takich umiejętności jak gra nogami, więc dlatego naszym rywalom łatwo jest zablokować wszelkie inne wznowienia akcji niż wykop. Ponadto stały regres w fachu bramkarskim u naszych byłych bramkarzy powodował niepewność u naszych słabych obrońców, którzy nie mieli dodatkowej zapory za plecami . Dlatego czas Buricia i Putnockiego w Lechu minął, i dlatego pożegnanie ich wreszcie w tym roku było koniecznością. Powodzenia w nowych klubach.”

Autor wpisu: deel do newsa: Rok od 20 maja

„I będzie tylko gorzej. Tak uważam. Smród ciągnie się za Rutkowskimi od Wronek. I od zawsze. Do 2011 za „odświeżacz powietrza” robił kumaty Zarząd. Od tej chwili wali rokrocznie coraz bardziej. Doszło już do tego, że prezes we własnej osobie zakomunikował wszem i wobec, że olewał wyniki Lecha kosztem rozbudowy infrastruktury Akademii we Wronkach. Później powiedział, że olewa przyszłe wyniki bo będzie BUDOWAŁ ZESPÓŁ! Kurwa, zawsze myślałem że nie nadaję się do biznesu bo nie ogarniam tego co tu i teraz, a może za chwilę. A tu proszę. Prezes drugiego co do wartości klubu w Ekstraklasie oznajmia, że po ośmiu latach od objęcia funkcji zabierze się wreszcie za budowę zespołu! Ale nie tak żeby nam papcie spadły. O, co to to nie. Powolutku (niem. langsam). Najpierw przetestuje czy ta wyszkolona młodzież się nadaje. My wiemy, że nie bardzo ale on MUSI się sam przekonać. Nie wystarcza mu informacja, że 95% z nich grało jakieś ogony, i tylko dlatego że reszta ich zespołu miała nagły atak sraczki. Panie Klimczak. Szacun. Może jednak frekwencja się podniesie po letnich zakupach? Bramkarza już prawie mamy. To jeden. Czyli jeszcze dwóch i grzejemy do przodu. Ja wiem, że ta koncepcja w końcu wypali. Tylko czy pan prezes będzie żył jeszcze gdy to nastąpi? Nikt nie jest wieczny. I żeby nie było. Nie walę pocisków w prezesa bo się nazywa Klimczak. Całkiem fajne nazwisko. Jego przeszłość? Nie interesuje mnie. Ważne jest to co zrobił dla Lecha. Nie dla szeroko rozumianych struktur klubu tylko dla pierwszego zespołu, który jest wizytówką klubu. No cóż. Wydrukował, dla kibiców, zaproszenia na przyszły sezon na papierze toaletowym. I robi to od lat. Może to jest jakiś pomysł na biznes? Papier toaletowy z napisem: mam Was w dupie. Prezes Klimczak. Nie żądam tantiemów. Macie szansę: korzystajcie. O drugim ancymonie nie piszę bo cytując klasyka: „nie ma w języku cywilizowanych ludzi…”. Legię prowadzi jakiś tele-tubiś. Można by im pierdalnąć plaskacza i „zasadzić kopa w dupę”. Ale nie. My zawsze musimy stać w cieniu. Ogrzewać się blaskiem Legii lub Piasta. No bo co my możemy? Mamy drugi budżet w lidze. Na porządnego trenera nas nie stać. Na piłkarzy też nie. Sponsorzy wymijają nas szerokim łukiem woląc dać kasę na cokolwiek, co nie jest związane z naszym koszmarem. I żeby nie było. Trzeba wiedzieć kiedy zejść ze sceny. Usunąć się na bok. PR i KK tego nie wiedzą. Ba, nie wie tego również Jacek Rutkowski. Dziwicie się? Bez przesady. Dlaczego PR nie zarządza żadną fabryką „papy”? Bo Rutkowski senior musiałby wpierdalać pyry zamiast ikry i owoców morza. Nie wiem. Może Piotr Rutkowski pisze piękne wiersze? Zna się na gotowaniu? Cholera, może spawać umie albo drewno obrabiać? Na szefa działu sportowego Lecha Poznań się jednak na pewno nie nadaje. Kurczę, tyle razy już to pisałem. Niech zostanie prezesem klubu. Tak, dobrze czytacie. Niech ma sekretarkę, która mu przekaże informacje od dyr. sportowego co ma mówić. I NIC OD SIEBIE! Żadnego wpływu na dział sportowy, scouting i transfery. Niech sobie będzie. Co nam to będzie przeszkadzać. Tata też się nie udziela w mediach. Niech wreszcie Lech Poznań trafi w ręce kompetentnych ludzi niższego szczebla, takich jacy jedzą jak my w McDonaldzie czy KFC z braku czasu. Wiem doskonale, że rok temu klub dał szansę trenerowi Djurdjevicowi. Żeby udobruchać kiboli. Może zamiast go zwalniać trzeba było serio potraktować listę „osiołków” do odstrzału? Powiedzieć: daliśmy dupy, trzeba tą stajnię Augiasza rozpędzić, w tym roku walczymy sami ze sobą. Zamiast tego Ivana zastąpił mistrz wagi ciężkiej w „niskim pressingu”. Za czasów Nawałki moje oczy już nie krwawiły. Ja ich po prostu szukałem po pokoju. A jak już znalazłem to moja żona ratowała mi życie przełączając telewizor na tureckie seriale. I skończyliśmy sezon na Ivanie-bis czyli Dariuszu Żurawiu. Kurde, napisałem imię bo mi się podoba. Też mam takie. Ale nie o tym. Różnica pomiędzy Ivanem a Dariuszem to: awans do 1-ligi i obrona przed spadkiem z tejże na korzyść drugiego. No, może jeszcze rezerwy (o ile nie zapomną jak grać) awansują do drugiej ligi. Niby różnica jest, ale niespecjalnie budująca. Z drugiej strony, jak już tutaj pisałem, Lech Żurawia zaczyna przypominać Lecha Smudy. Jest walka przez cały mecz, są emocje. Może pan Żuraw poza emocjami da nam coś więcej? Myślę, że zarząd też dostrzegł to podobieństwo. Oh, a jakże. Pytanie tylko czy nasz nowy trener doczeka własnego tryumfu? Czy też już ktoś inny zbierze owoce jego pracy? Jestem kibolem tego klubu od 40. lat. Nie takie rzeczy widziałem. Powiem Wam, że czekam na nowy sezon. Jaki by nie był to moja uwaga, moje serce, zawsze będą kierować się w stronę Lecha Poznań. Tak już mam. Trudno. Na tę chwilę boję się jednak, że zarząd nie dorośnie do „potrzeby chwili”. Lech w nadchodzącym sezonie (nieważne co gada prezes) musi bić się o najwyższe cele. W Warszawie zapowiada się lustrzany sezon do naszego. Sprzed roku. Dali dupy w fazie mistrzowskiej. Mają jakiegoś pajaca za trenera na przyszły rok. Jeżeli Lech Poznań nie pierdalnie pięścią w stół w nadchodzącym sezonie, nie powie: sprawdzam, to już NIGDY nie będzie się liczył. Nigdzie.”

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







6 komentarzy

  1. WybrzezeKlatkiSchodowej pisze:

    Moje 1e top 10 :) Czyli udało mnie się raz coś mądrego napisać :)

    • tolep pisze:

      No jak nie jak tak; od dawna uważam, że obecność w Top10 na KKSteria.com jest najlepszy z możliwych walidatorów. Gratki i pozdrawiam cieplutko :)

    • Sp pisze:

      Mi też się udało raz być :) teraz czekam na nominacje pod koniec roku na użytkownika :)

    • WybrzezeKlatkiSchodowej pisze:

      Dzięki i pozdro :)

  2. Pawel1972 pisze:

    Co do pierwszego posta i Żurawia, to po zakończeniu sezonu wyszło, że zdobył NAJMNIEJ punktów (oczywiście średnio na mecz) – mniej od Nawałki, mniej od Ivana.

    • WybrzezeKlatkiSchodowej pisze:

      Ivan Djurdjević zdobył 14pkt. w 14u meczach.
      Adam Nawałka 15kt. w 10u meczach.
      Dariusz Żuraw 16pkt. w 12u meczach.