Lechowy Śmietnik Kibica 2019/2020

Śmietnik Kibica na KKSLECH.com – rozmowy o wszystkim, czyli tysiące komentarzy na różne tematy niezwiązane z polityką. Codzienna i ożywiona dyskusja setek kibiców Lecha Poznań. Przyłącz się do dyskusji o wszystkim pisząc nie tylko o futbolu! Dnia 24 maja 2019 roku został uruchomiony nowy, czysty Śmietnik Kibica na sezon 2019/2020.



>> Archiwum naszego Blipa na Wykopie (grudzień 2011 – 7 września 2013) <<
>> Archiwum 1 starego „Śmietnika Kibica” (08.09.2012 – 13.05.2013, 8678 wpisów) <<
>> Archiwum 2 starego „Śmietnika Kibica” (13.05.2012 – 19.07.2013, 8661 wpisów) <<
>> Archiwum 3 starego „Śmietnika Kibica” (19.07.2012 – 29.10.2013, 7183 wpisy) <<
>> Archiwum 4 starego „Śmietnika Kibica” (29.10.2013 – 23.06.2014, 19712 wpisów) <<
>> Archiwum 5 starego „Śmietnika Kibica” (23.06.2014 – 20.01.2015, 19481 wpisów) <<
>> Archiwum 6 starego „Śmietnika Kibica” (20.01.2015 – 16.06.2015, 18073 wpisów) <<
>> Archiwum 7 starego „Śmietnika Kibica” (16.06.2015 – 10.01.2016, 17668 wpisów) <<
>> Archiwum 8 starego „Śmietnika Kibica” (10.01.2016 – 17.08.2016, 21896 wpisów) <<
>> Archiwum 9 starego „Śmietnika Kibica” (17.08.2016 – 07.06.2017, 24150 wpisów) <<
>> Archiwum 10 starego „Śmietnika Kibica” (07.06.2017 – 23.05.2018, 28490 wpisów) <<
>> Archiwum 11 starego „Śmietnika Kibica” (24.05.2018 – 24.05.2019, 25092 wpisów) <<
>> Profil serwisu KKSLECH.com na Twitterze <<



Komunikaty KKSLECH.com oraz moderatorów do użytkowników (01-20.07):

– Prosimy komentować poszczególne sprawy w odpowiednich newsach, a nie pisać o tym w śmietniku. Śmietnik Kibica jest do rzeczy, których nie podajemy w newsach
– Śmietnik Kibica nie służy do dyskusji o polityce ani do wielbienia poszczególnych partii. Utarczki czy walki na ten temat nie będą tolerowane

Wkrótce na KKSLECH.com (01-20.07):

– Zapowiemy, opiszemy i dokładnie przeanalizujemy wszystkie mecze do 19 lipca
– Regularnie będziemy zajmować się sprawami rezerw i rywalizacji w II-lidze
– Ze względu na napięty terminarz do końca sezonu 2019/2020 głównymi tematami na łamach witryny będą typowo teksty meczowe

Nie zabraknie też wielu innych newsów, artykułów czy tekstów na różne, czasem niezwiązane z Lechem tematy. Zapraszamy!

Kibicu, pamiętaj o tym (01-20.07):

– Trwa sprzedaż biletów na mecz z Jagiellonią (niedziela, 19 lipca, godz. 17:30)

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2020, godz. 12:52



Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku

TWITTER
YOUTUBE



12 725 komentarzy

  1. TheQ pisze:

    Coraz więcej informacji o Gumnym w Celticu w szkockich mediach. Kwoty wahają się od 5,5 do 6 mln funtów.

    • Ostu pisze:

      Szkocja nie jest i nie będzie dobrym miejscem dla Gumnego – zbyt fizyczna jak na Niego i mało rozwijająca na przyszłość…
      Uważam że w takiej Szkocji bardziej by się sprawdził Puchacz – już teraz…

    • inowroclawianin pisze:

      Zbyt słaba liga, klub też jakiś bez rewelacji. Nie nauczy się tam zbyt wiele i mam nadzieję, że nie odejdzie.

  2. macko9600 pisze:

    Sędzia Złotek zawieszony na miesiąc przez Kolegium Sędziów.

  3. Sp pisze:

    KIBICE/KIBICKI Jest tutaj na forum nas wuchta wiary. Może któryś kibol opisze zasadę działania Lotniska Krzesiny wszystkie ciekawostki i Porówna to z lotniskiem w Łasku. Ciekawy temat taki poza boiskowy. Tym co tylko Kochają Lecha niech o miną temat Krzesiny są obok

    • bombardier pisze:

      Nie wiem o co chodzi? Pragnę zauważyć, że lotnisko Krzesiny zostało założone przez
      Niemców w 1941 roku. Kto tam się osiedlił w latach 60, 70-tych, czy później jego sprawa.
      Lotnisko to zawsze wielkie decybele.

    • tolep pisze:

      Zasada działania wygląda tak, że masz hangary i dużą połać asfaltu/betonu. Na tej połaci startują samoloty i na nią też lądują. Przed startem i po lądowaniu kołują. A przechowywane są w hangarach.

      Na opisanie WSZYSTKICH ciekawostek nie mam chwilowo czasu. Odkąd weszliśmy do NATO, zrobili porządny nowy płot, poprawili ochronę i drzewka urosły bo już nie chodzimy ich wycinać na Gwiazdkę. Na grzyby też już się nie wybieramy. Przez to nie widzę wszystkich ciekawostek na bieżąco.

      Nie pomyliłeś przypadkiem stron internetowych?

    • bezjimienny pisze:

      Chiński szpion :)

  4. Miglantz pisze:

    Ale o co kaman ?. Forum dla lotników gdzie indziej.

  5. Niebieski77 pisze:

    I dobrze,jednego drukarza mniej!!! to co on odwalał to do piłkarskiego pokera się nadawało.Z tego co czytałem to możliwe że już na boisko nie wróci

    • El Companero pisze:

      w ogóle kluby ekstraklasy powinny się w tym temacie zjednoczyć i ,,pogadać,, z kolegium sędziów, żądając przesunięcia o poziom wyżej większej liczby arbitrów z 1 ligi, reprezentujących inne okręgi niż tylko mazowiecki i lubelski (co najmniej na arbitrów bocznych i var) . Z Wielkopolski nie ma nikogo , z pomorskiego i lubuskiego też ilości śladowe.

      • Krzysztof pisze:

        Człowieku przecież to jest mafia! Nikt nie swój nie zostanie dopuszczony do sędziowania ekstraklapy. Albo trzeba dać dobrze w łapę albo mieć zajebiste plecy!!

      • tolep pisze:

        No, można Jarzębaka przywrócić.

    • aaafyrtel pisze:

      nie wróci, bo podobno na dniach kończy 50 lat, a to jest limit dla gwizdacza ekstraklasy… zapewne więc ta kara jest pozorna… formalnie jest, faktycznie nie ma… to się cywilizacja turańska nazywa, zabór rosyjski wiecznie żywy!

      • robson pisze:

        Teoretycznie tak, ale podobno jest jakaś klauzula, że można sędziować nawet po 50. roku życia, jeśli zda się testy sprawnościowe, więc może wrócić.

      • Pan T.Arhei pisze:

        No i wszystko jasne,facet dostał „odprawę”,nie wiem od kogo,ale zainteresowanych „szczeleniem”przez Raków dwóch bramek podmiotów (czy tam pomiotów)jest kilka i na samym końcu tej listy jest klub z Częstochowy.

  6. wagon pisze:

    Sędziowie na pewno mają kontrakty, są jakieś warunki np. zakaz gry u bukmacherów, kiedyś jeden wyleciał z tego powodu, co do pozostałych spraw zawsze można się wytłumaczyć, a jak ktoś jest w tym układzie kilka lat nie będzie traktowany zbyt ostro, teoretycznie PZPN i satelity to organizacje społeczne, które dają duże zyski, obracają dużą kasą o którą ocierają się działacze,

    • Ostu pisze:

      A dziś w TV „Piłkarski Poker”, cytuję – „gorzki obraz praw rządzących NIEGDYŚ polską ligą”…
      Obejrzę jeszcze raz – dla gry aktorskiej…

  7. Ostu pisze:

    I są powołania do U – 21…
    Ciekawe dlaczego z tak dobrze szkolącego Lecha jest TYLKO Jóźwiak…?
    Taki Lubin ma trzech…

  8. Grimmy pisze:

    Liczby Kamila Józwiaka – przynajmniej te najwazniejsze:
    6 meczów, 1 bramka, 1 asysta.
    Z przymruzeniem oka mozna przyjac, ze po 37 meczach, jesli nie opusci zadnego, zanotuje wynik 6 bramek i 6 asyst. 12 punkcikow w klasyfikacji kanadyjskiej. Co sadzicie o takim wyniku? Rozczarowanie, czy jednak planowy rozwoj. Jesli progres, to jak spory – na miare potencjalu? Ponizej? I co z przyszlym sezonem, próba sprzedazy przed sezonem, czy jednak budowanie sily kadry zespolu na Jozwiaku? Jesli zostanie, lider w przyszlym sezonie, czy wciaz ktos kto moze dac cos ekstra, ale nie na jego barkach powinien opierac sie zespol?

    • tolep pisze:

      Przeskok ze statusu młodego talentu grająceg ogony do statusu seniora jest zawsze – no prawie zawsze – trudny. Zwłaszcza gdy doswiadczeni przeciwnicy nauczą się przeciw niemu grać. Na seniorską gwiazdę ten chłopak się już nie zapowiada, czy ma potencjał na lidera? przypuszczam że wątpię. Ale wszystko się powinno w tym sezonie wyjasnić. Gramy własną młodzieżą bo jest tania – z góry było wiadomo, a nawet oficjalnie zapowiedziane, że to będzie taki sezon.

    • bezjimienny pisze:

      Przeskok to on miał dwa lata temu.

    • anonimus pisze:

      Dla mnie przehajpowany piłkarz. Ma 1 czy 2 zwody na które coraz mniej obrońców w ekstraklasie się nabiera..Ogólnie to jak mnie czytasz jestem za sprzedażą wychowanków jak coś osiągną w Lechu ale teraz to kto wie co będzie.

  9. aaafyrtel pisze:

    dziś natknąłem się w sieci na taki smaczek: Policja Nadrenii Północnej-Westfalii informuje, że kibic Schalke złożył pozew przeciwko sędziemu i asystentom VAR-u w meczu Schalke – Bayern za oszustwo. Powodem są dwa nieprzyznane rzuty karne dla Schalke. Policja sprawdza fakty w tej sprawie…

    oglądałem ten meczyk, był przed meczem naszej eki… schalke ewidentnie oszukane…

  10. bombardier pisze:

    Już można powiedzieć Bjelica i jego drużyna w fazie grupowej LM.
    Jeżeli ktoś kwestionował warsztat trenerski Bjelicy to teraz się przekonał.
    Pokazał decydentom Lecha kto miał rację!
    Żaden trener z Polski mu nie dorównuje.
    A tym dwóm przygłupom z zarządu – MIELIŚCIE CHAMY ZŁOTY RÓG…

    • robson pisze:

      Tak jakby awans do LM z budżetem Dinama był jakąś wielką sztuką. Daj spokój.

    • robson pisze:

      A warsztat trenerski Bjelica pokazał wtedy kiedy w Eklapie przez pół roku nie potrafił wygrać meczu na wyjeździe.

      • bombardier pisze:

        Układy jakie wtedy panowały i panują nadal w klubie, były przyczyną odejścia Bjelicy.
        Żuraw też nie dotrwa do końca sezonu.

    • bezjimienny pisze:

      Ten warsztat, który miał się składać według tutejszych użytkowników z czterech elementów?:
      -L
      -A
      -G
      -A
      Ten warsztaty mamy na myśli, tak?

      • Ostu pisze:

        Widać na eklape wystarczy – skoro mieliśmy 1 miejsce po rundzie zasadniczej…
        I teraz też „montujemy taki skład” żeby na eklape wystarczyło…

    • Franco pisze:

      Huraaaaaa! Historyczny awans Dynama Zagrzeb! A nie, chwila, przecież od czasu reformy Platiniego zagrali już w fazie grupowej LM cztery razy (o LE nie wspominając, 5x). I uwierz mi zagrają jeszcze nie raz po tym jak po Bjelicy zostanie tam tylko irytujące wspomnienie. Taki klimat. Mieszasz kolego, zupełnie dwa różne światy.
      Samego tylko zeszłego lata zarobili 35mln euro na transferach.

    • inowroclawianin pisze:

      W Lechu był dość długo i nic nie osiągnął. Wcześniej mieliśmy takich trenerów jak Smuda, Zieliński, Łazarek, i inni którzy coś z Lechem osiągnęli.

  11. Bart pisze:

    Ale przyznać trzeba że wyniki Bjelicy w Zagrzebiu robią wrażenie. On tam bije rekordy i robi historyczne wyniki. To za Bjelicy Dinamo zagrało na wiosnę w pucharach pierwszy raz od 40 lat. Taki samograj z takim budżetem, a jednak inny trener nie doszedł w pucharach do wiosny.

    Bjelicy u nas nie wszystko wyszło, sam byłem nim sfrustrowany i zmęczony i często na niego narzekałem, ale prawda jest taka że po odejściu z Lecha Bjelica wskoczył poziom wyżej a Lech utknął w bagnie i ciągle z różnymi skutkami sprząta kupę którą sam zrobił (niewykluczone że z jakąś pomocą Nenada który pod koniec pracy w Lechu się gubił). Może to jednak z Lechem jest coś nie tak? Może Rutek z Klimczakiem tak zakorzenili w tym klubie gen porażki że bez usunięcia tego skażenia w Lechu na dłuższą metę nie wyjdzie nikomu?

    • bombardier pisze:

      Oczywiście – cała prawda z Lechem Rutkowskich – BYŁO, JEST I BĘDZIE NIE TAK!
      Minimalizm, miernota, feudalne struktury – to cały Lech.

    • inowroclawianin pisze:

      To nie z Lechem jest coś nie tak, tylko Rutkowscy nie pasują do Lecha. Kolejorz potrzebuje rozwoju, inwestycji, konkretnych celów, konsekwencji i wtedy będą sukcesy, czyli to czego oczekujemy.

  12. Erwin pisze:

    Jak go wywalą z Dinama to może zawsze wrócić do Lecha jeśli dostanie oferte, sam tak mówił, a tak na poważnie to oby Żuraw jak najdłużej utrzymał stanowisko i coś z drużyną osiągnął. Co do Złotka to dobrze, że w ogóle jakieś ruchy zostały zrobione, normalnie się zdziwiłem, przecież zawsze takiego kalosza się usprawiedliwia.

  13. aaafyrtel pisze:

    takie ciężkie bejmy w tym dynamie, ale zamiast boiska mają klepisko… ich meczyk domowy z rosenborgiem oglądałem… była łacha bez żadnej wegetacji trawy na całej długości środka boiska od bramki do bramki… nawet nasza murawa wygląda o niebo lepiej…

  14. El Companero pisze:

    Crvena i Dinamo w LM , to tak dla tych, którzy nadużywają sformułowania :bałkański szrot… :) A jest jeszcze Olimpiakos też generalnie Bałkany… Cieszy mnie porażka Norwegów bo nie trawię tego zespołu. Szwajcarzy też niech zajmą się lepiej wypasem bydła w górnych częściach Alp a nie piłką nożną.

  15. Radomianin pisze:

    Moim zdaniem Lech Poznań jeszcze nie umie się zdecydować, czy chce sprzedawać młodych, czy chce mistrzostwa, czy chce zarabiać dużo… Wszystko to było dziwne. Ludzie rządzący klubem chcieli i mistrzostwa, i wygranej w Pro Junior System. To jest moim zdaniem bardzo ciężko pogodzić. Bardzo, bardzo ciężko. A oprócz tego chcą zarabiać duże pieniądze na młodych. Czasami wręcz z góry mówią, że musi grać młody, bo chcą go sprzedać. Temu się najbardziej dziwię – w moim odczuciu Lech nie umiał dokładnie określić, czego tak naprawdę chce – powiedział Putnocky. Dodał, że za Adama Nawałki „czuł się bardzo dziwnie, a w klubie była ciężka atmosfera”.

    • Ostu pisze:

      No właśnie…
      Ciekawe czy teraz już się dowiedzieli…?

    • Biniu pisze:

      Wywiad ciekawy mimo weszło. Zawsze jednak z rezerwą podchodzę do wypowiedzi zawodników, którzy odeszli. Ciekawe jest też to, że mimo syfu jaki widział w Lechu, chciał (jak twierdzi) koniecznie tu zostać. Albo z ambicją słabo, albo było mu wygodnie. Z wywiadu wynika tez, że wg niego dobrze, że w tym sezonie o nic nie gramy. Zdjęta presja.

      • Grimmy pisze:

        @Biniu,
        Nie mówiąc o tym, że pewne wnioski wysnuwane przez Putnockiego się zwyczajnie nie bronią merytorycznie. Niby tak ten Lech stawia na młodzież kosztem tytułów, a w dwóch ostatnich latach, jesli mieć do kogoś pretensje, to raczej do starych wyjadaczy ze składu, że presji nie udźwignęli. Lech w ostatnim sezonie miał jedną z najwyższych średnich wieku pierwszego składu, o ile nie najwyższą w polskiej lidze. Jakoś się to nie koreluje ze sobą. Częsty argument używany przez zwolenników wywierania nacisku przez zarząd na trenerów, aby grali młodymi, to Kownacki na Legię zamiast Robaka w pierwszym sezonie Bjelicy. Chciałbym tylko zauważyć, że Dawid w 13 meczach poprzedzających ten z Legią strzelił 9 bramek, mając efektywność na poziomie bramki co 93 minuty. Robak w tym samym czasie ustrzelił tylko 6 bramek, z czego 3 to były karne. Poza tym, przez cały okres Bjelicy w Lechu, nie wprowadził on do składu praktycznie żadnego wychowanka, oprócz Klupsia. Gumny i Jóźwiak debiutowali jeszcze zanim pojawił się Chorwat w Poznaniu. Djuka również nie stawiał na nastolatków. Dopiero teraz Żuraw faktycznie odmłodził zespół, ale też nie czuć tego, żeby grali młodzi kosztem „starych”. Wydaje się, że gra aktualnie ten co ma lepszą formę. W sezonie 2017/18 po 32 kolejce byli na pierwszym miejscu i autostradę do mistrzostwa. Mam wiele pretensji do zarządu, ale to nie zarząd akurat wtedy koncertowo dał ciała. To zawodnicy (włącznie z sympatycznym Matusem Putnockim) z trenerem nie dowieźli tego mistrzostwa. Oczywiście można argumentować, że zarząd jest winny pośrednio, bo to on zatrudnia tak piłkarzy, jak i trenera, ale tamto mistrzostwo zostało albo koncertowo schrzanione przez partactwo, albo przegrane celowo – plotki krążą, że przed nagłą i tajemniczą chorobą odbierającą formę piłkarzom, a trenerowi robiącą wodę z mózgu, zaraz przed pierwszą kolejką rundy mistrzowskiej, rada drużyny rzekomo spotkała się z Piotrem Rutkowskim aby negocjować podwyżkę premii za mistrzostwo. Piotr Rutkowski miał ich pogonić do wszystkich diabłów, bo nie spodobało mu się próba renegocjowania ustalonych wcześniej premii. Runda mistrzowska była nadzwyczajnie partacka w wykonaniu piłkarzy. Tak bardzo, że ja – pewnie nie tylko ja – zastanawiam się jak można było to tak schrzanić.

      • Biniu pisze:

        Grimmy
        Masz racje. Bardzo merytoryczne podsumowanie wywiadu. Jednak wierze w wypowiedzi Matusa o tyle, że tez odnosiłem wrażenie, ze zarządzający klubem pogubili się w priorytetach. Nadciągała starych, nie bardzo błyskotliwych, często zmanierowanych piłkarzy, którzy jednak grywali w przyzwoitych klubach i wydawało im się, że plac w słabej lidze im się należy. Stąd wieczne kłótnie, niezrozumienie, wzajemne pretensje (wnioskuje tak na podstawie wypowiedzi Matusa). W takim układzie, ze starymi lisami, nie ma miejsca dla młodych, albo jest trudno ich wprowadzać.
        Zresztą Klimczak gdzieś pośrednio się do takich błędów przyznał. Oby nowa polityka klubu była konsekwentna i przynosiła zwycięstwa.

      • Wlkp. pisze:

        Jeżeli patrzeć na średnią wieku 23,2 w tym sezonie a 23,6 w poprzednim to oczywiście jest waw – no bez przesady …. A tak na poważnie to średnia wieku w większości zespołów podskoczyła w tym sezonie mimo wprowadzenia przepisu o młodzieżowcu.

        Nie będę się rozpisywał sezon jest długi gramy tylko na dwóch frontach przydadzą się kontuzje (oby nie) kartki i w końcu będą musieli zagrać ci młodsi zawodnicy ale muszą mieć się od kogo uczyć Gytkjear, Tiba, Jevtić od nich mogą się uczyć ale takich zawodników to powinno być z 10, dość często mówi si, że pokaż mi jaką masz ławkę rezerwowych to powiem czy zdobędziesz mistrzostwo no własnie i tu rodzi się pytanie jaka jest tak naprawdę ta nasza ławka rezerwowych. Dużo łatwiej wprowadzać młodych gdyby zdominować tą ligę i mieć zapas punktów nad 2,3 drużyna i dawać młodym w meczu 20-25 minut a czasem i nawet cały mecz no ale taka ta nasza ekstraklasa dziwna, że tu każdy z każdym może wygrać.

    • Bart pisze:

      Wszyscy źli tylko Putnocki nie. To na pewno ten niedobry Lech i niedobrzy trenerzy kazali mu puszczać szmaty i wybiegać na 30 metr po grzyby.

      • 07 pisze:

        Dokładnie. Wszyscy winni tylko nie ja. Był doświadczonym zawodnikiem – ile meczy Nam wybronił? Daleko mu choćby do Kelemena, Kuciaka, o lepszych nawet nie piszę.

      • aaafyrtel pisze:

        tu nie można przyjąć opcji zerojedynkowej… putnocki, jak pamiętam, niekiedy wybraniał karne i miewał celne dalekie wykopy, po których były kasty dla nas… to nie był i nie jest zły bramkarz, życzę mu jak najlepiej…

      • Bart pisze:

        Miewał, ale tylko w pierwszym sezonie. W kolejnym już bronił gorzej i rzadko pomagał drużynie swoimi interwencjami a potem był już kompletny zjazd. Na 3 sezony w Lechu miał jeden bardzo udany i dwa kiepskie. Trochę średnio.

      • aaafyrtel pisze:

        ja myślę sobie następująco… u nas było wtedy dwóch mniej mięcej równorzędnych bramkarzy, putnocki i burić… ta sytuacja nie była właściwa, szkodząc im obu…

      • tolep pisze:

        aaafyrtel: takiemu Kotorowskiemu nic nie zaszkodziło. Ale problem pod nazwą „mieć dwóch równorzednych na każdą pozycję” jest szerszy.

      • aaafyrtel pisze:

        myślę sobie, że co innego jest dwóch równorzędnych na pozycje w polu i dwóch równorzędnych bramkarzy… jednak bramkarz musi wiedzieć, że to właśnie on jest numerem jeden, a nie żyć w ciągłej niepewności czy tym razem wystąpi, czy jednak nie…

      • tolep pisze:

        Przecież Putnocky mówi że nie miał problemu z tym że do Lecha przychodził z myślą że bedzie drugim bramkarzem.

      • aaafyrtel pisze:

        tak, nie da się wykluczyć, że mówi szczerze… jest możliwe, że myślał tak zaraz po przyjściu i jednak inaczej po zakończeniu swojego dobrego sezonu…

      • Wlkp. pisze:

        Z tego co pamiętam to dwa lata temu o mało Putnocki z Lechem nie wyrównał rekordu ekstraklasy ilości meczy zagranych na zero z tyłu.

    • inowroclawianin pisze:

      Dużo racji w tej wypowiedzi Putnockyego.

  16. tolep pisze:

    Ooooo…. takiego shitstormu jaki nadciąga nie było od dawna.

    „Na stadionach znaleźć można również osoby aktywnie poszukujące swojej drugiej połówki w sieci. Na podstawie danych z kanału mobile wiadomo, że najwięcej osób używających aplikacji randkowych jest wśród kibiców Wisły (4,20 procent), Arki (3,42) i Legii (3,40%). Najmniej randkujących przez internet jest na stadionie Cracovii (1,98) i Jagielloni (1,99).

    „Wśród kibiców ekstraklasy, używających aplikacji randkowych, 7,44 procent korzysta z aplikacji dla osób LGBT. Największą różnicę widać pomiędzy dużymi a małymi ośrodkami miejskimi. Aplikacji dla osób o orientacji homoseksualnej najczęściej używają kibice Wisły (16,75 procent), Legii (16,45), Pogoni (15,80), Śląska (14,80), Lecha (11,58) Piasta (11,58). Najrzadziej z osobami tej samej płci randkują kibice Miedzi, Wisły Płock, Zagłębia Sosnowiec i Zagłębia Lubin. Na tych trybunach korzystanie z aplikacji dla osób LGBT jest na poziomie ok. 4,75 procent.”

    XD

    • aaafyrtel pisze:

      jakie lgbt, przecież to jest klasyczny temat zastępczy, szum informacyjny, jak za moich czasów, kiedy ubole mieli używanie, robiący wodę z mózgu społeczeństwu… mam lepszy smaczek… dziś w stolcu awaria kolektora ściekowego… nieoczyszczone stołeczne gówno leci wprost do królowej naszych rzek…

      • tolep pisze:

        tak, to jest wywołana sztucznie burza w szklance wody, objazdowy cyrk. Co ładnie było widać w Zabrzu, gdzie jeden pomyślał naiwnie że to wszystko spontan i postanowił zadziałać oddolnie – ze znanym efektem.

        Ale też nie ma powodu by bać się tematu :)

      • aaafyrtel pisze:

        to nie ma nic wspólnego z baniem się… mnie ciekawi, co będzie jak ta nachalna i ordynarna propaganda lgbt za naszą zachodnią granicą spotka się z muzułmańskim fundamentalizmem tamże… wtedy co tam my, wtedy dopiero iskry polecą…

      • tolep pisze:

        aaafyrtel: ta firma od analiz użytkowników komórek która zrobiła raport ma szansę na duży fejm, temat jest na czasie no i nikt się tym liczbom nie przyjrzy na chłodno.

        A na chłodno wygląda to tak, że rekordziści z Reymonta to… 0,7 procent :)

      • aaafyrtel pisze:

        nie, to nie jest temat na czasie… to jest coś, co spece od socjotechniki, ja to zjawisko pamiętam z młodości, natrętnie wciskają społeczeństwu dla odwrócenia jego uwagi od spraw społecznie istotnych…. a tych spraw społecznie istotnych jest przecież mnóstwo…

      • tolep pisze:

        ludzie mają w nosie sprawy społecznie istotne. Na portalach królują mamymadzi nie dlatego że ktoś próbuje je grzać, tylko dlatego że to się klika. Portale chcą zarabiać. To przedsiębiorstwa z branży show businessu, tak jak na przykład kluby piłkarskie. Sprzedają emocje.

      • aaafyrtel pisze:

        i tak i nie… jak była kartka m2 na kość bez wołowiny to nie mieli tego gdzieś…

    • bombardier pisze:

      Takich pierdół to chyba w Śmietniku jeszcze nie było!

    • Wlkp. pisze:

      Bez komentarza!

    • robson pisze:

      Te dane są pewnie tak samo wiarygodne jak powtarzana przez pewne środowiska teoria o rzekomych 2 milionach homoseksualistów w Polsce. xD

      • tolep pisze:

        robson: wyglądają na wiarygodne. Co prawda próbka jest dosyć mała a liczby (własnie z tego powodu) zaokrąglone przewaznie do 0 i 5 na końcu, ale patrz mój komentarz wyżej.

    • endrjiu pisze:

      Gardzę. Tfu tfu tfu.

  17. baczi_kks pisze:

    Celtic właśnie pozyskał prawego obrońcę ze Stoke City. Czyżby przyszłość Gumy stawała się coraz bardziej klarowna?

    • Grimmy pisze:

      Na to wygląda. Jeśli Gumny nie odejdze w tym okienku, to chyba można zapomnieć, że pobijemy nim rekord transferowy (lata lecą, a to jego największy atut). Z drugiej strony, tej sportowej, to byłoby z korzyścią dla drużyny gdyby został. Zaś kierownik kiosku Ruchu w okolicy zamieszkania Karola Klimczaka musiałby zamówić dodatkową dostawę chusteczek higienicznych.

    • aaafyrtel pisze:

      pewnikiem chciano z niego zbyt dużo… nikt nie ma nerwów ze stali, ta niepewność na pewno odbija się na jego jeszcze młodej psychice…

  18. Grimmy pisze:

    To dobry moment na porównanie.

    Staty Jevticia w Lechu we wszystkich rozgrywkach:
    178 meczów, 34 gole, 42 asysty, łącznie 76 punktów

    Staty Stilicia w Lechu, także we wszystkich rozgrywkach:
    156 meczów, 28 goli, 46 asyst, łącznie 74 punkciki

    Gdyby Jevtić nie „przespał” (kontuzje, dziwny zjazd formy nie wnikając w przyczyny) dwóch sezonów, miałby dużo lepsze statystyki od Semira. Lech, być może, dodatkowe mistrzostwo Polski za sezon 17/18 (było trafić tego karnego z Koroną, albo chociaż zostawić piłkę Gytowi), w konsekwencji pewnie nie byłoby fatalnego sezonu 18/19 – ale to już wyższa gdybologia. Zapewne odbiór Szwajcara byłby diametralnie różny, a tak Semira chyba wspomina się jakoś pozytywniej.

    • tolep pisze:

      Lecha Smudy wspomina się pozytywniej bo to byl okres wielkiego awansu finansowego i sportowego. Startowaliśmy z pułapu bankruta który jeszcze niedawno bił się o utrzymanie w II lidze.

      To samo dotyczy reprezentacji Górskiego vs. Piechniczka, które osiągnęły ten sam wynik na MŚ.

      Jevtić jest dużo, dużo lepszy od Stilicia piłkarsko. Gdyby nie jego kręgosłup, grałby w dużo lepszym klubie.

      • tolep pisze:

        A, no i jeszcze zapomnialem o klasycznym porownaniu Stoch vs. Małysz. Stoch jest _co_najmniej_ równie dobrym skoczkiem, a małyszomanii jednak nie przebije nic.

    • Ostu pisze:

      Zawsze można się pobawić w napisanie historii najnowszej, alternatywnej…
      Bo masz RACJĘ w tym, że to wyszarpniecie piłki z rąk Gytkjera i zmarnowany w chwilę potem karny to był punkt zwrotny w nieautoryzowanej historii alternatywnej Lecha Poznań…

    • Wlkp. pisze:

      Czekam na stabilny wyrównany sezon Jevtića bez kontuzji – 6 meczów na przyzwoitym poziomie fajnie ale ten klub zasługuje na coś extra od tego zawodnika, na cały sezon w którym pokaże i odkupi swoje małe grzeszki i tego mu życzę niech będzie gwiazdą tej Ligi nawet jak by miał odejść w przyszłym roku za darmo.

    • Grimmy pisze:

      @tolep,
      Serio uważasz, że Jevtić > Stilic? Nie powiem, kontrowersyjnie. Chociaż powinienem się przyzwyczaić, kontrowersja to Twoje drugie imię ;)
      A tak na poważnie, to Stilić to nie tylko Smuda i jego drużyna. Przecież z sukcesami grał u trzech trenerów u nas: Smudy (piękna przygoda w Europie, PP) Zielińskiego (MP i początek pięknej przygody w Europie) i Bakero (dokończył to co zaczął Zieliński w Europie). Dodatkowo, Stilic potwierdzał swoją klasę na tle uznanych europejksich marek, a Jevtić to raczej w pucharach europejskich zawodził do tej pory. Jedynie szkoda, że zabrakło go w dwumeczu z Utrechtem, bo był wtedy w mega formie, ale pechowo złapał kontuzję w meczu FK Haugesund. Gdyby nie ona, to śmiem twierdzić, że byśmy puknęli FC Utrecht na luziku (znowu uprawiam gdybologię) i kto wie, jakby potoczyły się losy tamtych rozgrywek pucharowych. Jeśli chodzi o potencjał, to dla mnie porównywalni grajkowie. Jeden i drugi ma bardzo podobne atuty i bardzo podobne mankamenty. Chcieliśmy drugiego Stilicia, to dostaliśmy :)

    • bezjimienny pisze:

      Tyle, że Stilić potwierdził swój brak klasy w kolejnych klubach, a Jevtić jeszcze nie miał takiej okazji.
      Powiedziałbym, że Stilić w Lechu>Jevtić w Lechu. To jest bezpieczne założenie.

      • Grimmy pisze:

        @bezjimienny,
        Właśnie o to mi chodziło, być może mało precyzyjnie to wyłożyłem.

      • Grimmy pisze:

        A co do braku klasy w kolejnych klubach, to raczej napisałbym „w innych ligach”, bo po powrocie do Wisły Kraków, dalej potrafił czarować i wykręcać super liczby. Po prostu grajek skrojony pod polską ligę. Pewnie bardziej ze względu na mental niż cokolwiek innego (no dobra, może jeszcze słabe atrybuty fizyczne – szybkość, przyśpieszenie, wydolność organizmu), ale przecież to identyczny zarzut jaki można wystosować w kierunku Darko. I podejrzewam, że w poważnej lidze, przygoda naszego Szwajcara zakończyłaby się w identyczny sposób.

      • tolep pisze:

        Jevtić, w porównaniu ze Stiliciem, potrafił wiele meczów wygrać sam. i nie mówię tu – w obu wypadkach – o jakimś 1:0 po jednej bajecznej asyście albo jednym strzale z wolnego. Tym co pokazał Jevtić w dotychczasowych 6 kolejkach bieżącego, można by było obdzielić całą rundę – i to najlepszą – Stilicia.

      • Grimmy pisze:

        Stilić w Wiśle w sezonie 14/15 wykręcił liczby do jakich Jevtić (9 bramek i 13 asyst) tylko nieśmiało się zbliżył w sezonie 16/17 – 8 bramek, 9 asyst. Żeby nikt nie pomyślał, nie deprecjonuje tutaj talentu Szwajcara. I oczywiście mam nadzieję, że najlepszy liczbowo sezon Darko w Lechu dopiero przed nami. Obecny, nawet jeśli lekko by spuścił z tonu, może takim być. Oczywiście niech strzela i asystuje dalej w każdym meczu. Jestem jak najbardziej za.

      • Grimmy pisze:

        ten nawias wszedł w nie to miejsce, gdzie zamierzałem – miał być po liczby, a nie Jevtić*

      • bezjimienny pisze:

        Do tego za Stlića sezony były krótsze.

    • Grossadmiral pisze:

      Generalnie ciężko ich porównywać Stilic miał jeden wielki atut świetnie podawał nieszablonowo typowy playmaker który był trochę za wolny biegowo i nie pracował w destrukcji no i też miał trochę lepszych zawodników do których podawał Lewandowski Rudnevs natomiast Darko jest innym typem i trzeba brać pod uwagę że był często kontuzjowany i ustawiany na skrzydle

  19. aaafyrtel pisze:

    przed naszym ostatnim meczem na bułgarskiej był licznik sprzedanych biletów, a teraz go nie ma, dlaczegóż tak…

    • tolep pisze:

      był jakieś 24h przed. I wiadomo że jest się czym chwalić.
      A dzisiaj jest środa.

      • aaafyrtel pisze:

        wiesz, ja już przy środzie wpadam w podniecenie przedmeczowe… ciekawe jakie tuzy gwizdaczowo-varowe będą nam dawać emocje…

    • Slawek1978 pisze:

      Czytałem ,że ma się pojawić licznik w dniu meczowym .

  20. aaafyrtel pisze:

    bawię się w zgadywankę… wychodzi mi, że stolcowy raczkowski (o ile to stołeczne gówno, najsubtelniej pachnące ze wszelkich gówien, pływające w wisełce z powodu awarii nie spowoduje u niego biegunki lub innej czerwonki) będzie gwizdaczem, a marciniak będzie na varze… więc już nie mogę się doczekać tych emocji niedzielnego meczyku piłkarskiego…

  21. bombardier pisze:

    Gdy pisałem o awansie Chorwatów do LM, padła odpowiedź o ich budżecie.
    Dla mnie budżet nie gra.
    Proszę teraz gdy cała faza grupowa w LM jest znana, która drużyna ma porównywalny
    budżet do Lecha?

    • mr_unknown pisze:

      Żadna.

    • robson pisze:

      Już sam fakt, że Dinamo może pozwolić sobie na kozaka z hiszpańskiej młodzieżówki, która zdemolowała naszych na MME mówi wszystko o przepaści między możliwościami Dinama a Lecha. Budżety same w sobie nie grają, ale determinują pozycję klubu w europejskiej hierarchii i nie ma co udawać, że jest inaczej…

  22. mr_unknown pisze:

    Wygląda na to, że Gumny zostaje przynajmniej do zimy. Najlepsze możliwe rozwiązanie dla kiboli.

    • robson pisze:

      Oby został, bo jakby teraz miał odejść, to na bank byłaby za niego jakaś łapanka albo zostalibyśmy z Cywką.

  23. jkl47 pisze:

    Byle tylko kolejny brak transferu negatywnie nie wpłynął na jego grę. Chłopak jest nastawiony na transfer od pierwszego nieudanego podejścia do Niemiec.

    • MaPA pisze:

      Podejrzewam że Guma ma nawet spakowane walizki.To całe zamieszanie wokół jego transferu nie wpływa dobrze na psychikę zawodnika.Klub zapewne chce osiagnąć niebotyczną,jak na nasze warunki,kwotę co powoduje w umyśle Gumnego zamieszanie.

      • bezjimienny pisze:

        A tak właściwie, była jakakolwiek informacja, że sam Gumny chce do tej Szkocji?

      • MaPA pisze:

        To jest już mało istotne gdzie i czy chce odejśc.On chce sie z tej „ekstraklasy” wydostać bo z każdym oknem transferowym jego wartośc spada i oby Lech się nie przewiózł na Gumnym.

      • Krzysztof pisze:

        Spada? Jak zacznie grać w reprezentacji to jego wartość pójdzie ostro w górę.

    • roby pisze:

      A taki Magdziarz z FF był pewien, że zrobi kolejny głośny deal a tutaj klops, chyba że coś last minute ale według mnie to słabe na maxa.

    • tolep pisze:

      Może wpłynąć, z powodu braku impulsów do rozwoju. W Lechu trudno sobie wyobrazić że Gumny walczy o pierwszy skład.

  24. Mario255 pisze:

    Wczoraj były mecze el. LM i tak sobie pomyślałem, że Gumny mógłby fajnie rozwinąć się w takim Ajaxie. Co myślicie? Klub zorganizowany, stawiający na młodzież, grający ofensywnie, Robert pograłby w LM a za sezon lub dwa przenosiny do Anglii jako kompletny zawodnik. Pod okiem tamtejszych trenerów mógłby wskoczyć na wyższy level. Sprawdziłem i na prawej obronie nie ma rewelacji – we wczorajszym meczu zagrał jakiś gość z rocznika 2000, który ma dopiero 2 oficjalne mecze w Ajaxie, a wcześniej na tej pozycji występował Marokańczyk Mazraoui (rocznik 1997), który jak najbardziej jest do wygryzienia. Wydaje mi się również, że holenderski klub po zeszłorocznej LM i sprzedaży najlepszych zawodników miałby spokojnie te 7 mln ojro, na które zarząd liczy…Plus można by tutaj jakiś procent od następnego transferu sobie zagwarantować, każdy byłby zadowolony :)

  25. MARCINzKALISZA pisze:

    Dzisiaj rewanż legii z Rengersami. Z jednej strony chciałbym żeby legła odpadła bo jej nienawidzę, ale z drugiej strony nasza liga jest tak słaba że dobrze byłoby gdyby chociaż jedna Polska drużyna grała w fazie grupowej europejskich rozgrywek. Chciałabym aby Lech był tą regularnie grająca drużyną w Europie, ale Rutki nie chcą aby Lech za wszelką cenę co roku grał w fazie grupowej. Ponieważ nie wzmacniają zespołu co okienko transferowe tylko go osłabiają, budują Lecha tylko na Ekstraklasę i patrzą tylko jak by tu kogoś sprzedać żeby tylko zarobić, a szkoda bo Kolejorz ma potencjał aby regularnie grać przynajmniej w fazie grupowej.

    • endrjiu pisze:

      A ja mam nadzieję że Rangers spuszczą ich w kiblu.

      • Pan T.Arhei pisze:

        Słowa „spuszczą ich w kiblu”mają dziś w Parszawie wyjątkową wymowę:)

    • Pawel_Sonia pisze:

      Co z tego, że jedna polska drużyna by grała w pucharach, skoro nie byłby to Lech? Mam nadzieję, że Szkoci dzisiaj pokażą im miejsce w szeregu, a jakieś rankingi ligowe mam gdzieś, podobnie jak nie liczę na ich osłabienie w lidze przez grę co 3 dni. Jeśli chcę kogoś w pucharach, to tylko swoich.

      • bombardier pisze:

        Dopóki Lech będzie w łapach Rutków nie ma szans na grę w europejskich pucharach.

      • MARCINzKALISZA pisze:

        Pawel_Sonia, piszesz że w pucharach chcesz tylko swoich, a w takiej Angli w fazie grupowej gra 5-6 zespołów (dokładnie nie wiem). Co Ty byś zrobił gdyby Polska liga była tak silna i w Europie grałoby 5-6 zespołów? ? Uważam jednak że nasza liga inaczej byłaby postrzegana gdy ktoś w tej fazie grupowej jednak grał. Bo tak to wszyscy postrzegają tą naszą ligę jako ligę ogórkową nikt w Europie się naszych drużyn nie boi.

        PS. Nie bronię legii, też chciałbym żeby odpadła.

      • endrjiu pisze:

        Marcin co sezon nasza liga jest brutalnie weryfikowana w Europie. Sądzisz że kbice angielskich klubów przejmują się tym ile angielskich klubów gra w LE lub LM? Nie, oni mają to totalnie w tyłku. Dla nich liczy się klub który mają w sercu, reszta się nie liczy.

      • MARCINzKALISZA pisze:

        endrjiu, masz rację. Wracając jeszcze do Lecha, to tęskni się za takimi meczami jak z Juventusem, Manchesterm City czy chociażby z Fiorentina, i nie pisze tego tylko dlatego że te mecze wygraliśmy, tylko że wogule mogliśmy się mierzyć z takimi uznanymi drużynami. Niestety w najbliższym czasie raczej nie będzie nam dane z takimi drużynami rywalizować, bo zarząd nie robi nic by coś zmienić.

    • MARCINzKALISZA pisze:

      bombardier, dokładnie to samo myślę. Niestety smutne, ale prawdziwe. A nie czekaj właśnie coś mi się przypomniało! Mylimy się nie długo powstanie Liga Europy 2, więc będzie szansa bo tam będą grać tylko słabe zespoły o podobnym poziomie co my. Wiec jeśli awansujemy do takiej Ligi Europy 2, to Rutek będzie miał się czym szczycić

      • robson pisze:

        Mylisz się. Do Ligi Europy 2 polskim drużynom będzie tak samo trudno się dostać jak do obecnej Ligi Europy. W LE2 też będą grały drużyny z najlepszych lig.

  26. mr_unknown pisze:

    Ja chcę żeby Legia odpadła ale nie chodzi tutaj o jakąś nienawiść. Zwyczajnie nie chcę żeby zarobili na awansie. Można mówić, że nie odjechali za hajs z LM ale 2 na 3 mistrzostwa zdobyli od tego czasu, można mówić że Mioduski nie zna się na piłce ale przynajmniej próbuje i to co zarabia wydaje, a nawet dokłada od siebie. W końcu siądzie mu jakiś gruby transfer tak jak wypalił Martins czy Gvilia i będzie kiepsko. Lech nie wygląda jakby chciał kogoś gonić ale przynajmniej niech reszta nie ucieka.

    • Grossadmiral pisze:

      Zarobek jak zarobek trzeba też umieć wydać oni zarobili miliony na grze w pucharach w ostatnich latach plus posprzedawali zawodników za kolejne i co się okazało ze jeszcze byli pod kreską i Mioduski z własnej kasy wykładał dlaczego? bo naściągał szrotu albo brał zawodników i po chwili odchodzili to jest wszystko strata finansowa a jakby awansowali to ma to tez mimo wszytsko swoje plusy jakies pkt w rankingu krajowym i dodatkowe zmęczenie w lidze co może dać nam przewagę

    • Bart pisze:

      Ale Mioduski przejął klub który już był pod kreską bo Koralik zagrał va banque – Liga Mistrzów albo śmierć. Oni cała premię za awans błyskawicznie wydali na bieżące funkcjonowanie klubu czy spłatę należności z przeszłości. Przecież gdyby nie awans do fazy grupowej LM psim swędem i fartem stulecia to tam byłby kompletny sajgon. Ich bieżące problemy to konsekwencja tej ułańskiej fantazji Koralika z zimowym oknem transferowym 2016 czy założeniu że budżet zepnie się tylko po awansie do LM. Przecież dopiero teraz poodchodziło im kilku piłkarzy z wysokimi kontraktami z zaciągu z 2016 roku z Kłamalainenem wziętym za dużą kasę by zrobić Lechowi na złość na czele. Awans do LE da im teraz trochę spokoju i kasę na bieżące sprawy. Bez tego mogą mieć problem, bo już teraz z ich budżetem musi być nieciekawie skoro Jagielloni nie zapłacili za Novikovasa ani grosza i przebąkują żeby in odstępne rozłożyć na raty, mimo że wcześniej dogadali się z Jagą że wszystko zapłacą do 15 sierpnia. Bez awansu znowu będzie im brakować kasy. Może już nie tyle co wcześniej, bo z wysokim kontraktem od Bogusia został już tylko Jędrzejczyk, ale nadal będą mieć jakąś dziurę w budżecie. Mioduski musiał już dokładać z własnej kieszeni, ale wiecznie dokładać nie będzie bo nie ma kieszeni bez dna, plus zapewne kiedyś będzie chciał tę kasę jakoś odzyskać. Legia jest za duża by upaść, ale wyjście z problemów zajmie im kilka lat w trakcie których mogą popaść w przeciętność. Brak awansu do LE może ten proces przyspieszyć i nasilić.

      • mr_unknown pisze:

        Dokladnie, bardzo przydałyby im sie te niecałe 4 mln euro za sam awans i to jest dla mnie główny powód dlaczego życzę im odpadnięcia.

      • tolep pisze:

        powiedzmy sobie szczerze, zatrudnianiem gownotrenerów Mioduski też co nieco dołożył do pieca. Nie można wiecznie zwalać wszystkiego na Koralika.

      • Bart pisze:

        Dorzucił do pieca, ale w piecu rozpalił Koralik ;)

    • Wlkp. pisze:

      Dziś się kończy za dwie godziny przygoda polskiej piłki w eLE – 3:1 i wracają do Warszawy :P wprost do ściekowego kolektora :P

  27. Michu87 pisze:

    Warszawa to kraina moczem i gównem płynąca ;>

  28. Bart pisze:

    Tymczasem Paulus Arajuuri w cypryjskim Pafos FC. A pamiętam że odchodząc z Lecha mówił że odchodzi bo czuje że się starzeje i chce być bliżej rodziny i przyjaciół w Skandynawii. No to faktycznie z Cypru będzie mieć bliżej. Czy wszyscy Finowie mają tak że mówią jedno a potem robię drugie? Mimo wszystko trochę szkoda, gdy Lech poszukiwał obrońców i pojawiło się info że Arajuuri chce odejść z Brondby to po cichu liczyłem na jego powrót do Lecha. Ciekawe czy w ogóle istniał taki temat i czy Arajuuri byłby chociaż zainteresowany.

    • tolep pisze:

      Na starość ludzie preferują ciepłe kraje.

      • Pan T.Arhei pisze:

        A wiecie ,że dawno temu Egipcjanie myśleli ,że jaskółki nie odlatują do innych krajów tylko zakopują się na upały w mule Nilu…to tak odnośnie tego lotniska w Krzesinach,no bo i jest o lataniu i o mułach:)

    • robson pisze:

      W meczach Broendby z Lechią było widać, że to już nie ten Arajuuri co z czasów Lecha. Mimo strzelonej bramki w obronie wypadał kiepsko. Raczej byłby u nas tylko czwartym stoperem. Tym bardziej że nie jest najlepszy w wyprowadzeniu piłki, więc nie pasuje do naszego obecnego stylu.

    • Grossadmiral pisze:

      osobiśnie nie tęsknie za Paulusem był dośc sztywny mało zwrotny i dośc wolny teraz mamy lepszych wiec sprowadzanie na 4 juz starszego zawodnika nie miało by sensu i tak a co do jego odejscia to w tedy było info ze jego zona została lekarzem i tam dostała chyba pracę czy coś w ten deseń

    • Krzysztof pisze:

      Umówmy sie, ze nie był jakimś wybitnym piłkarzem typowy rzemieślnik.

    • Bart pisze:

      W Lechu był solidnym stoperem. Nie wiem jak grał później bo nie oglądam Brondby. Z wyprowadzaniem piłki faktycznie było u niego średnio, ale pamiętam też że trochę się z tego podciągnął. Faktycznie jednak do obecnego stylu mógłby nie do końca pasować. Chociaż, taki Rogne też nie ma super wyprowadzania piłki, a jest ważnym członkiem zespołu. W każdym razie, możliwe że przez sentyment nierzetelnie oceniam Arajuuriego. No lubiłem gościa jak u nas grał.

  29. El Companero pisze:

    losowanie LM , chyba najciekawsza grupa F. Słabe te zasady, w ogóle z kwalifikacji tylko 6 zespołów może się załapać do tego grona, pozostałe 26 zespołów trafia do LM za zasługi (rankingi). Polski zespół w tej 6-tce to się zbyt szybko nie pojawi. Chciałbym aby kiedyś zmieniły się te zasady i te 26 drużyn które nie muszą grać kwalifikacji też musiałoby się pomęczyć przynajmniej ze dwie rundy z jakimiś słabszymi rywalami.

    • macko9600 pisze:

      Grupy ciekawe. Bielica zaliczy fajny wyjazd na mecz z City. Wg mnie najciekawsza grupa to grupa Chelsea, Ajax, Valencia i Lille.

  30. Krzysztof pisze:

    Proszę Slovan z „naszym” Holmanem i De Marco prawie w fazie grupowej LE. De Marco pewnie nie żałuje ze został tam odesłany:}

    • Krzysztof pisze:

      Argentyńczyk dokłada gola.

    • bezjimienny pisze:

      „Nie gwarantuje odpowiedniej jakości”, „niech wypierdala”, „jest po prostu za słaby na Lecha”…

      • F@n pisze:

        No bo był za słaby. Ci z Trnavy co przeszli do Sosnowca byli świetni co nie? A prawie z grupy wyszli LE.

      • bezjimienny pisze:

        Jakby był za słaby to Slovan nie byłby teraz wyżej od nas.

      • F@n pisze:

        Sam De Marco tam gra? Gościu, widziałeś kto grał w Trnavie? Ci goście przyszli do Sosnowca i spadli z hukiem. Tacy byli świetni. Jakbyś dał De Marco do Zagrzebia to też by zagrali w LM i też byś pisał jaki to on nie jest zajebisty.

      • Pszczolka pisze:

        cały bezjimienny. Uważasz że dobrze sobie radził w Kolejorzu?? Przeciętnie by nie powiedzieć słabo. Wielu piłkarzy odchodziło z Lecha (i nie tylko) po beznadziejnej grze i doskonale radzili sobie w innym zespole. Więc tak potwierdzam nie gwarantował odpowiedniej jakości, i był po prostu za słaby na Lecha, i jak widać odnalazł się w innym klubie. To rzecz naturalna kolego.

      • bezjimienny pisze:

        Nie, nie uważam. Ale jeżeli był za słaby na Lecha to nie ma prawa odnaleźć się w klubie od Lecha lepszym, no chyba, że zrobił jakiś gigantyczny progres przez ostatnie pół roku.
        A to, że wielu odchodziło po beznadziejnej grze i potem odnajdywało się w innych, lepszych albo porównywalnych ligach to tylko potwierdzenie tego, że nie byli tacy słabi.

  31. Radomianin pisze:

    Po ilu sprzedanych biletach otwierają górne sektory? Po 20 tysiącach gdzieś?

  32. selda pisze:

    Z braku laku podgladam mecz w Glasgow. Szmata nic nie gra, choć Luiquinas mógł strzelić bramę z niczego. Natomiast Rangersi też nic nie pokazują. Bida z nędzą (nomen omen). Genk, z którym grał Lech rok temu, to przy Rangersach to ekipa o 2 klasy lepsza.

    • Krzysztof pisze:

      Żeby trafić tak słaby zespół jak Rangers to trzeba zdobywać jakieś pkt w pucharach co rok jak szmata a jak się tego nie robi to później gra się z zespołem o dwie klasy lepszym (jak napisałeś) typu Genk.

      • selda pisze:

        Racja. Trzeba grać w eliminacjach rok w rok i poprawiać ranking. W gruncie rzeczy tak właśnie szmata dostała się do LM. W końcu trafili w ostatniej rundzie na ogóry z Dundalk.

    • bezjimienny pisze:

      Słaby? Oglądałem II połowę i mi się naprawdę gra Szkotów podobała.

      • Krzysztof pisze:

        Ja tu przedstawiłem opinie użytkownika selda.

      • selda pisze:

        W drugiej coś tam grali. O pierwszej szkoda gadać. Ale jak usłyszałem że Morelosa Rangersi mogą sprzedać za 20-kilka mln EUR, to śmiechłem. Drewniany, niechlujnie gra i do tego widać że lubi kebsa wciągnąć wieczorkiem (i oceny nie zmienia to, że finalnie bramę zdobył).

      • inowroclawianin pisze:

        I legła i Rangers zagrali nieźle. Tempo szybkie jak w Anglii, dużo biegania od pola karnego do pola karnego. Tirowka odpadła po niezłej grze. Moim zdaniem zrobili duży postęp w porównaniu do lipca. Są głównym faworytem do MP. Z taką legła Lech raczej nie ma szans.

    • pewniak pisze:

      Słabi, czy nie słabi – ogolili Ległą i nara! Taki poziom właśnie trzymamy w Europie! Ps. I tak daleko zaszli. Teraz koncentracja na lidze i trudniej dla nas.

  33. Bigbluee pisze:

    Ach jak mi przykro z powodu tego gola

    • pewniak pisze:

      Rozumiem, że chciałeś powiedzieć „przykro”, a nie przykro. Oby to się nie zemściło na Lechu, kiedy Legia rzuci wszystkie siły na ligę i nie będzie już zajęta pucharami…

    • robson pisze:

      @pewniak
      Rok i dwa lata temu też nie była zajęta pucharami. To nic nowego.

      • pewniak pisze:

        Z tym że – 2 lata temu to ci nie pykło, bo właśnie Legia była mistrzem…

      • robson pisze:

        Była, ale z 11 porażkami w sezonie. Czyli to skupienie na lidze wcale nie przyniosło im wcale jakichś nadzwyczajnych rezultatów.

      • pewniak pisze:

        robson – Nasza przepychanka jest w sumie bezcelowa, każdy sezon jest inny. Jednak przyznasz, że jeśli najgroźniejszy rywal nie ma innych zmartwień i skupia się tylko na rywalizacji z tobą (drużynami w twoich rozgrywkach), to jest ci trudniej?

      • robson pisze:

        Tyle że to może działać w dwie strony. Czasami jest też tak, że gra w pucharach uskrzydla, daje dodatkową motywację, a po odpadnięciu morale siada. Jak będzie z Legią nie wiem. W najbliższych tygodniach się przekonamy. W każdym razie póki jest tam Vuković jestem raczej spokojny. Gorzej gdyby nastąpiła u nich zmiana na ławce, bo ogarnięty trener na pewno mógłby wycisnąć z ich piłkarzy więcej.

      • pewniak pisze:

        Ok, rozumiem argument, zatem proste pytanie: podaj przykład drużyny z E-klapy, która po „sukcesie” w pucharach złapała wiatr w żagle i pozamiatała ligę?

      • pewniak pisze:

        Generalnie – ja sądzę ,że drużyna, która gra długo w pucharach nie zwojuje nic ani w pucharach, ani w lidze. Więc życzyłem Legii dłuższego pobytu w LE, gdzie zarobione pieniądze nie są przełomowe, a zawirowania ligowe mogąich mocno przytłoczyć i uniemożliwić MP.

      • robson pisze:

        No jak dla mnie dużo groźniejsza była Legia z lat 2013-16, która mimo zaangażowania w puchary grała też dobrze w lidze i wygrywała ją przekonująco niż ta Legia z dwóch ostatnich sezonów, która grając tylko na krajowym podwórku okropnie męczyła bułę.

      • Acemont pisze:

        Pamiętajmy, że klub taki jak Legia jest zależny od gry w pucharach i wciąż w swój rozdmuchany do granic możliwości budżet wpisaną ma z nich kasę (pewnie około 20-40 mln złotych), więc nie kwalifikując się po raz kolejny do fazy grupowej powiększa tylko swoją i tak ogromną już dziurę budżetową, przez co będzie prawdopodobnie zmuszony sprzedawać kogoś na gwałt na koniec okienka. Zimą też nie poszaleją, porządnego trenera z wysoką pensją także nie zatrudnią. Morale wśród zawodników spadną, również wśród kibiców, co na pewno wpłynie negatywnie na frekwencję (spadną wpływy z biletów). Do tego Legia zaprzepaszcza swój dobry współczynnik.

        Nie grając regularnie w LE tracą argument dla ściągania potencjalnych i niezłych jak na eklapę nowych zawodników z mocniejszych lig. Tracą na medialności, na sponsorach. Krótko mówiąc, puchary są dla nich jak kroplówka, a bez niej powoli zdychają. Trzeci z rzędu brak kwalifikacji do fazy grupowej spowoduje dalszy postęp degrengolady sportowej, finansowej i organizacyjnej tego klubu.

        Dlatego cieszmy się z jej odpadnięcia, bo w interesie Lecha, przede wszystkim długoterminowym, jest aby Legia nie grała w Europie i aby jej problemy się pogłębiały. Słaba Legia to mocny Lech. Pytanie tylko jak nasi włodarze to wykorzystają i mam szczerą nadzieję, że są świadomi przed jaką szansą stoją.

      • F@n pisze:

        Acemont, jakoś w ostatnich latach widzę zależność, że im słabsza Legia tym jeszcze słabszy Lech.

  34. piotr06 pisze:

    Jedyne co nam teraz pozostało, to pierdolnąć se szklaneczkę whiskey. Najlepiej szkockiej ;-)

    • aaafyrtel pisze:

      whisky jest głównie ze szkocji czyli jeszcze z uk, whiskey głównie z us…

      • piotr06 pisze:

        Zdania zaczynamy wielką literą…Jak siedzisz w szklanym domu, to nie rzucaj w innych kamieniami.

      • pewniak pisze:

        piotr06 – Nawiązując do wcześniejszych gramatycznych napinek – klasa riposta!

      • endrjiu pisze:

        aafyrtel,
        Whiskey jest tylko z USA oraz Irlandii.

      • aaafyrtel pisze:

        napisałem przecież wyraźnie, że ta ciecz zwana whiskey jest głównie z us…

      • endrjiu pisze:

        A ja dodałem Irlandie zamykając pochodzenia tego trunku. W czym problem?

      • aaafyrtel pisze:

        na marginesie tego pochodzenia… po cholerę nabijać kabzy tym obcoplemiennym destylatorom… trzeba łykać patriotycznie, rodzime napoje…

      • tolep pisze:

        pierdzielić patriotyzm napojów. Whisky tym się różni od żytniówki, że jest brudna. A wódka jest czysta. Za whisky – w porównaniu z wódką – przepłacają ci sami idioci którzy płacą 4 razy wyższą cenę za brudny cukier (nieoczyszczony trzcinowy).

      • endrjiu pisze:

        aaafyrtel
        Ciężko mówić o patriotycznych trunkach skoro destylarnia Jameson jes jakieś 10km od mojego domu…..

        tolep
        Idioci? No tolep naprawdę świetny argument. Zawsze myślałem że kolor whiskey powstaje głównie w procesie leżakowania.

        Brudny cukier… Dobre.

    • aaafyrtel pisze:

      ja mam tylko promyk nadziei, że te płyny już więcej ci się nie pomieszają…

      • piotr06 pisze:

        Jeżeli pijam te „płyny”, to głównie Jacka Danielsa. Stąd mój błąd pewnie. Pozdrawiam i miłego dnia życzę.

  35. Pawel68 pisze:

    Brawo Polki sensacja!Co do legii,takie drewno jak Kulenowicz całą połowę grał,a carlitos na ławce chociaż był?Mecz na remis wg mnie?Genk by ich zjadł po 5:0!

    • tomasz1973 pisze:

      Tak, po wczorajszej porażce na własne życzenie z Belgijkami, dzisiaj nasze panie zagrały b. dobre 3 sety, w tym ten najważniejszy piąty! Dzięki temu zagrają ze słabą Hiszpanią, bo na tym poziomie nie grają ze sobą współgospodarze (Słowacja ma 3 miejsce, więc gramy z 4), potem w ćwierćfinale zaczną się schody, na dzień dobry Rosja.

    • tomasz1973 pisze:

      Nie Rosja, a Niemki, zmienia to bardzo postać rzeczy.

  36. bombardier pisze:

    To trzeba wreszcie napisać!
    WSZYSTKIE polskie zespoły są do dupy. Jeżeli nawet do LE do fazy grupowej awansuje zespół
    z Luksemburga, to jak nazwać inaczej.
    Nie oszukujmy się Lech to także dupa. Te wszystkie analizy, zachwyty nad wychowankami,
    jak dobrze dla oka teraz grają – to tylko głupi pijar.
    Wszystko pod kątem – jest dobrze, a będzie lepiej.
    Ilu z WAS w to wierzy?

    • F@n pisze:

      Dlatego najbardziej bawi mnie jak ktoś pisze „na ligę okej”. Skład powinno się budować na puchary, żeby zdominować ligę. To jest patologia, Lech szczególnie mając taki potencjał.

      • Bigbluee pisze:

        My gramy bez celu w tym sezonie :) Pamietasz? No wiec budowa skladu też jest bez celu. Naprawdę dziwie sie slepocie dzialaczy klubowych. Liga jest naprawde najslabsza od lat. Teraz wygrac MP to nie jest zaden wyczyn bo jak widzimy, poziom mistrza i pucharowiczow to dno. W takim razie jak trzeba określić poziom tych gwiazd futbolu co w zeszlym sezonie bili sie aby nie spasx do solnej osemki? Poziom Warty gdzie dokladnie trafil sternik zeszlosezonowego okretu. Ligabjest coeaz bardziej gowniana i coraz lepiej opakowana.

    • leftt pisze:

      Dobrze, że wreszcie ktoś to napisał. Ciekawe, dlaczego do tej pory nikt tego nie zauważył?

      • tolep pisze:

        mówisz? No faktycznie.

        „jak dobrze dla oka teraz grają – to tylko głupi pijar (…) Ilu z WAS w to wierzy?”

        No ja czasami nie wierzę własnym oczom, jak się najem grzybów.

  37. John pisze:

    Dopiero co była dyskusja o tym ile to piłkarze Rakowa zrobili więcej km w meczu,i zastanawianie się czy Lech jest dobrze przygotowany fizycznie do sezonu,no i Karol Kikut na oficjalnej fajnie kilka spraw z tym temacie wyjaśnił.

  38. Franco pisze:

    No to sezon debat i ogrągłych „jak naprawić polską piłkę ligową” stołów, uważam za otwarty.
    Pięknie. Jeszcze dwa lata temu Legia startowała ze współczynnikiem 28,45, rok temu i teraz 24,50. Za rok to już będzie 17,00. Misie kolorowe zaczynają spadać w dół (znamy to). Tu już o rozstawienie w IV rundzie LE może być piekielnie ciężko (o LM nie wspominając) Chyba, że w tym nowym intertoto co szykuje nam UEFA :)
    Tęsknota za leśnym arabem może przybrać tam ciekawe rozmiary. Ciekawym następnych ruchów Mioducha.

    • John pisze:

      Na tę chwilę ,to nie wiem czy ten Mioduski nie jest większym Januszem biznesu jeśli chodzi o piłkę niż te znienawidzone przez wielu Rutki.
      Trzeba przyznać , że bardzo wiele spierdolił w bardzo krótkim czasie.

    • Luna23 pisze:

      Następny ruch prezesa Legii jest taki, ze powie o pelnym poparciu dla trenera, potem go zwolni, a na końcu wyciagnie nowego coacha, nawet calkiem możliwe,że weźmie go z kadry skoczków albo jakiegoś kolarskiego teamu-potem troche szczescia, trochę korupcji i mistrz na koniec sezonu

  39. MARCINzKALISZA pisze:

    Mam takie pytanie. Jeśli Polska cały czas spada w klubowym rankingu UEFA to jeśli spadniemy poniżej któregoś tam miejsca to czy zostanie nam zabrane jakieś jedno miejsce w Ekstraklasie które daje awans do kwalifikacji w pucharach? Czy to jest raczej nie możliwe i zawsze będziemy mieli 3 drużyny w pucharach?

    • Pawel_Sonia pisze:

      Druga tabelka od końca:

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Wsp%C3%B3%C5%82czynnik_UEFA

      Raczej nam nie grozi odebranie miejsc, bo aż tak nisko nie spadniemy zapewne, nawet przy koszmarnych wynikach, ale w teorii – jaki widać. Najpierw trzeci zespół od rundy wstepnej, a ostatecznie mogą zabrać jedno miejsce w el. LE.

    • F@n pisze:

      To nam nie grozi. Wpisz w google kassiesa uefa ranking. Tam wszystko masz.

      • bombardier pisze:

        Tam jest też czytelne, ale lepiej wejść na –
        Liga Mistrzów UEFA 2019/2020 – wikipedia
        Liga Europy 2019/2020 -wikipedia
        Super opracowania!

    • Grossadmiral pisze:

      http://www.90minut.pl/ranking_uefa.php?id_sezon=95 tu masz ranking żeby zabrać miejsce w pucharach musielibyśmy spaść do poziomu ligi wysp owczych niestety prędko się u nas awans nie zdarzy kiedyś to jeszcze pkt zbierała Wisła Legia Lech w grupach a problem jest szerszy już nawet nie o poziom szkolenia chodzi kiedyś najlepsi zawodnicy z ligi polskiej trafiali do czołowych klubów teraz byle kto odchodzi za granice bo nikt nie jest w stanie przebić ofert

      • PiotrGno pisze:

        Dokładnie, to jest na ten moment jeden z większych problemów ligi. Zawodnicy wolą odejść do średnich zachodnich drużyn za większa kasą, które nie grają w pucharach lub mocniejszych ale wtedy najczęściej grzeja ławę. Gdyby przeszli do czołowych polskich i potwierdzili swoją jakość wtedy mogliby dostać lepszą ofertę.

      • bezjimienny pisze:

        Problem w tym, że czołowy polski klub praktycznie nie ma nic do zaoferowania najlepszym zawodnikom. Bo co? Puchary? Nie. Większą kasę? Też nie, bo lepszą dostaną we włoskim/niemieckim średniaku. Poziom? No bez jaj. Potwierdzenie jakości? To też zdecydowanie łatwiej zrobić za granicą, oczywiście pod warunkiem, że tę jakość się ma.

      • bezjimienny pisze:

        A poza tym, zawodnicy zawodnikami, ale zarówno ich klubom jak i agentom też znacznie bardziej opłaca się transfer zagraniczny.

      • John pisze:

        To prawda, że nikt nie jest w stanie przebić ofert jeśli chodzi o kwotę odstępnego ,bo jeśli chodzi o zarobki ,średnie kluby w lidze niemieckiej czy włoskiej wcale kokosów nie płacą naszym zawodnikom Lech czy Legia byłyby w stanie podobny kontrakt zaoferować.
        Pytanie czy nawet jeśli byłoby stać nasze kluby na wydawanie kwot rzędu 2-4 mln euro ,to czy ci zawodnicy są tak naprawdę warci tych pieniędzy,taki Dziczek, Szymański, są to jeszcze dość ograniczeni zawodnicy ,tyle , że klub z Włoch jeśli taki transfer nie wypali ,straty tej kasy za mocno nie odczuje.
        Zawodnikom nie ma też się dziwić, że chcą spierdalać przy pierwszej lepszej okazji ,liga zagraniczna to inni piłkarze ,inny świat.
        Perspektywy w ekstraklasie ,żadne,europejskie puchary?max ostatnia runda eliminacji na tę chwilę ,boje z dudecośtam i tym podobnymi.

      • tolep pisze:

        bezjimienny: miejsc w drużynie włoskiego średniaka jest ograniczona ilość, a co do kasy – każdy wolałby grać w Cracovii niż w DAC Dunajskiej Stredzie. I w Lechu a nie w Lombardzie Papa.

  40. Stanlech pisze:

    No to okienko można uznać już za zamknięte

  41. Mario255 pisze:

    Fajny wywiad z Pawłem Tomczykiem w Przeglądzie Sportowym (cytat):

    „Trzecia próba napastnika Lecha

    Paweł Tomczyk znowu jest tylko rezerwowym w Lechu Poznań. A sezon zaczął przecież od gola na wagę remisu z Piastem Gliwice.

    W pierwszej kolejce Lech grał z mistrzami Polski i przez 80 minut nie umiał skruszyć ich defensywy. Wtedy na boisku pojawił się Tomczyk i chwilę po wejściu z ławki trafił do siatki. Gole strzelane w końcówkach meczów to jego specjalność, na wypożyczeniu do Piasta w poprzedniej rundzie także w ten sposób dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Opinii „dżokera” się jednak nie boi. – Myślę, że piłka szuka mnie na boisku tak samo, czy wychodzę na boisko od początku, czy pojawiam się na nim z ławki. Wiadomo, że taką łatkę mam, bo po tych wejściach w końcówkach sporo goli już strzeliłem, ale nie ma sensu się o to obrażać. Nie przeszkadza mi to – podkreśla.

    Po spotkaniu z Piastem odważnie zadeklarował, że jego celem jest zostanie napastnikiem numer jeden w Poznaniu i że jest tego bliżej niż kiedykolwiek. – Bo tak jest – przyznaje miesiąc po tamtym trafieniu. – Początek sezonu w moim wykonaniu był naprawdę dobry, ale ostatnio dostawałem już mniej minut na boisku i grałem tylko końcówki. A kiedy się mało występuje, trudno walczyć o skład – wyjaśnia.

    Przeszkodę do pokonania w drodze do wyjściowej jedenastki ma niezwykle trudną, bo Christian Gytkjaer strzela gole regularnie i lada moment zostanie najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii klubu. – On jest zdecydowanym numerem jeden, gwiazdą ligi. Osiąga takie liczby, jakie miał kiedyś w Lechu Robert Lewandowski. W ostatnim meczu z Rakowem strzelił kolejne dwa gole. Jakbym jednak czuł, że nie jestem w stanie z nim kiedyś wygrać, nie miałbym po co wychodzić na trening. Muszę robić wszystko, by na każdych kolejnych zajęciach próbować się do niego zbliżać – tłumaczy Tomczyk.

    Dla niego obecny sezon jest trzecim podejściem do wywalczenia regularnej gry w Lechu. Poprzednie dwa kończyły się wypożyczeniami do innych klubów. Jeżeli tym razem się nie uda, może to być ostatnia próba? – Mam kontrakt na jeszcze dwa lata, to niewiele, a kariera piłkarza szybko leci – przyznaje. I zapewnia: – Mnie stać na bardzo dużo, mogę o tym mówić głośno, bo jestem co do tego przekonany. I ja to pokażę. Czy tutaj, czy gdzieś indziej, to się jeszcze okaże. Oczywiście zrobię wszystko, by udowodnić to w Lechu. W każdym miejscu, gdzie grałem, a nie tylko byłem, pokazywałem, że można na mnie liczyć. Tam, gdzie dostałem zaufanie i prawdziwą szansę, zawsze strzelałem gole, miałem asysty i potrafiłem być kluczową postacią zespołu. Coś ze mnie jeszcze kiedyś będzie – kończy”.

    Fajny chłopak, jednak jego sytuacja jest dość trudna. Nie gra kosztem słabego Gytkiaera, bo ten grać musi i tyle. Dość kontrowersyjnie powiem, że Pawka przypomina mi trochę Wojtka Kowalczyka – też jest zadziorny i pewny swego, do tego jest szybki i przebojowy. No i ma fajne warunki – jest wysoki i silny. Szkoda tylko, że dostaje tak mało szans a kibice bardzo szybko ocenili jego umiejętności. Obyśmy nie pluli sobie kiedyś w brodę, że mieliśmy taką perełkę a wypuściliśmy ją z rąk. Gdyby dostał chociaż połowę takiego zaufania jakim obdarzany jest Duńczyk to głęboko wierzę, że Pawka pięknie by się rozwinął i mielibyśmy napadziora na lata.

    • tolep pisze:

      Przy Tomczyku Kowalczyk jest jak Maradona. Tomczyka nie skreslam, ale jego sufit to jest poziom Slusorza.

      • aaafyrtel pisze:

        tak, ma główne cechy wspólne z niezapomnianym ślusorzem, który kiedyś został nawet wybrany najlepszym piłkarzem naszego fyrtla…, czyli to, że piłka go szuka, ale jakoś tak ustawia sobie ją do strzału, zamiast walić z pierwszej, że spektakularne kiksy wychodzą… jednak tomczyk, jest od ślusorza szybszy, więc ma dodatkową zaletę… uważam jednak, że powinien jak najszybciej dostać okazję wyjścia od pierwszej minuty, tylko nie wiem czy w meczyku z klubem piłkarsko dobrym, czy też słabym i czy w meczyku domowym, czy na wyjeździe…

        ,

      • tolep pisze:

        Ślusorz był też szybki za mlodu, ale drewniany i surowy. Tym niemniej piłka go szukała i raz na 5 setek trafił tymi swoimi sękami.

      • aaafyrtel pisze:

        jak mówmy o szybkości, to pamiętam takiego adriana sikorę, on kiedyś grał w naszym grodzisku… kiedyś ten klub odprawił w pucharach herthę, to były czasy!

      • aaafyrtel pisze:

        zastanowiłem się, myślę, że optymalnie byłoby wystawić tomczyka od początku w meczyku z dobrym przeciwnikiem na wyjeździe… ciekawe, czy żuraw pójdzie moim tropem…

    • alojzy76 pisze:

      A Duńczyk słaby i pewnie dlatego ma liczby jak Lewy.

      • Mario255 pisze:

        Każdy może mieć swoje zdanie i oczywiście należy je szanować. Ale porównywanie do Lewego gościa, który odbił się od spadkowicza II Bundesligi (17 meczów i 2 bramki w TSV 1860 Monachium) jest chyba trochę nie na miejscu…

  42. aaafyrtel pisze:

    zawsze wprowadzają mnie w dobry nastrój niektóre nazwy naszych klubów typu huragan pobiedziska, czy zupełnie odlotowe naprzód głuponie… ale zagraniczne kluby też maja odlotowe nazwy typu ludogorec razgrad… ten ludogorec będzie grał nawet w tegorocznej fazie grupowej…

    • aaafyrtel pisze:

      jak zmrużę oczy, to dostrzegam naprzód głuponie grający w fazie grupowej lm…

      • tolep pisze:

        Naprzód Głuponie brzmi śmiesznie tylko dlatego że nie jestes przywyczajony do tej nazwy miejscowości. Sam Naprzód czy Huragan to dosyć zwyczajne zawołania. Jak, dajmy na to, Pogoń.

        Pomińmy chwilowo Go Ahead Eagles i…
        Grzmot Oklachoma City
        Samorodki Denver
        Tłoki Detroit
        Pelikany Nowy Orlean
        Ostrogi San Antonio
        i tak dalej

      • aaafyrtel pisze:

        naturalnie, takie huragan i pobiedziska oddzielnie są neutralne ale razem mają ten niepowtarzalny urok…

      • El Companero pisze:

        we Frankfurcie też jest zespół o nazwie Naprzód (Vorwaerts Frankfurt czyli Naprzód Frankfurt , jak w Polsce kiedyś Naprzód Janów itd) , zawsze lepie brzmi naprzód (do przodu) niż wstecz…

    • leftt pisze:

      A nie czasem Rakieta Głuponie?

      • aaafyrtel pisze:

        jednak tak… nie wiem, skąd mi siedzi w głowie to naprzód głuponie… może kiedyś tak się nazywali… ale ta rakieta głuponie też obłędnie brzmi…

  43. alojzy76 pisze:

    Jach na wypożyczeniu do Rakowa. Ciekawe.

    • tolep pisze:

      Heh, a jeszcze dwa dni temu „wolę nie wracać do Polski” „Crystal zabrakło cierpliwości. Powrót do Ekstraklasy to jedna z ostatnich opcji”

      25-latek trafił do Anglii półtora roku temu, lecz jak dotąd nie doczekał się swojego debiutu w barwach „Orłów”. Zamiast tego był dwukrotnie wypożyczany, najpierw do Çaykur Rizespor, a następnie do wspomnianego Sheriffa. W Turcji Polak zgromadził dziewięć występów, zaś w Mołdawii siedemnaście, pomimo tego nieco lepiej wspomina swoją przygodę z ekipą znad Bosforu. To właśnie tam najchętniej by wrócił, gdyby nadarzyła się ku temu okazja.

      Takich brutalnych masakr będzie coraz więcej. Dziwię się że po takich wypowiedziach w ogóle ktoś go w Ekstraklasie wziął. Pewnie Papszun liczy, że szybko mu wybije z głowy fochy a z nosa muchy.

    • moccelote pisze:

      najlepsze jest to że w zime Lech robił pod niego podchody a on mówił że nie wraca do Polski :d to niech gra sobie teraz w Rakowie xD

    • Bart pisze:

      Doskonały przykład na to jak przez błędne wybory można sobie zepsuć karierę. W półtora roku przeszedł mu koło nosa mundial i zaliczył spektakularny zjazd.

  44. John pisze:

    Następny pewnie Kapustka.
    Z czasem będą wracać kolejni, Jagiełło,Dziczek pewnie w serie A murawy nie powącha bo jest za słaby,na Kurzawę też już najwyższy czas chyba.

    • Radomianin pisze:

      Kurzawę to z chęcią widziałbym u nas. Ktoś z takim dośrodkowaniem na centymetr by się przydał. A myślę że francuzi w zimie za ok 600 tys euro by go puścili.

      • Peterson pisze:

        A po co nam skrzydłowy który nie biega? Już mamy takiego Amarala wystarczy nam ślimaków

      • Luna23 pisze:

        Mimo, ze jakoś tam wierzę w Żurawia, to jednak problem z pozycją Amarala to duży minus dla trenera. Moim zdaniem powinien go L piej dopasowac do zespolu lub zespól do niego, nawet jeżeli mialby bysc rezerwowym.

      • Mario255 pisze:

        Kurzawa początkowo w Górniku grał na lewej obronie i wydaje mi się, że przy jego szybkości jest to dla niego optymalna pozycja. W takim wariancie można korzystać z jego dośrodkowań szczególnie przy grze pozycyjnej (jeśli Lech ma dominować przeciwnika to okazji do wrzutek miałby sporo) a i jego lewa noga przydałaby się przy stałych fragmentach gry. Natomiast wystawianie go na skrzydle znacznie obniża jego wartość bo nie jest ani dobrym dryblerem ani sprinterem. Tak więc kandydatura jak najbardziej godna uwagi, tym bardziej, że również w reprezentacji uważam, że spokojnie mógłby zająć miejsce Rybusa na LO.

      • piotr06 pisze:

        Gdzieś czytałem parę dni temu, że Kurzawa jest na wylocie z klubu.

    • F@n pisze:

      Kapustka by siadł last minute. Leicester nawet go nie zgłosił, może by go za grosze puścili.

    • bezjimienny pisze:

      Za Makuszewskiego bardzo chętnie.

  45. Ostu pisze:

    Jesteście pewni że chcecie ściągać takich przegrywow do Lecha…?
    Fakt, że są przegrywami „zagranicznymi”. Wcale lepiej o nich nie świadczy…
    A my będziemy mieć grupę sfrustrowanych grajków, którym „nie wyszło”….
    Dajcie spokój..

    • bezjimienny pisze:

      Na wygrywów nas nie stać, chyba, że z Litwy.

    • Mario255 pisze:

      Ostu, to jedna strona medalu. Druga jest taka, że często bywa tak, że są to dobrzy zawodnicy (tak piłkarsko), ale zawodzi u nich mental. I tak u takiego Kurzawy zaważyło to, że nie nauczył się wcale francuskiego i przez to nie zaaklimatyzował się w zespole (nazwali go „odludkiem”). Nie oznacza to, że zapomniał jak gra się w piłkę i moim zdaniem jak wróci do Ekstraklapy to wśród swoich będzie wymiatał. A takiemu Kapustce brakuje wzmocnienia postury fizycznej. Wydaje mi się, że w jego przypadku trafienie na odpowiedniego trenera przygotowania fizycznego mogłoby załatwić sprawę, chociaż wszystko zależy oczywiście od samego zawodnika. Jest również grupa „średniaków”, zawodników nie wyróżniających się nawet w polskiej lidze, ale mających obrotnych managerów, którzy załatwiają im dobre zagraniczne kontrakty i ci z kolei przepadają po prostu ze względu na brak umiejętności. Cały szkopuł polega na tym aby odsiać ziarno od plew…

  46. piotr06 pisze:

    Nawałka!
    Co?
    Ty już wiesz co…

  47. Peterson pisze:

    Myślałem że Nawałka po prostu rozjebie nam 1 sezon swoja nieudolnością. Okazało sie że dodatkowo rozjebał nam następnym vetując Imaza.

  48. F@n pisze:

    Szkoda, że o tych skrzydłowych z norweskiego Bodo to pewnie tylko plotki.

    • moccelote pisze:

      przecież szanse na pozyskanie gościa są zerowe .. ponoć najwieksze kluby z europy go oglądają, między innymi united..

  49. Pawel68 pisze:

    Oglądałem wczoraj szmatę i doszedłem do b.hujowego wniosku,że Polska liga mimo k..kasy podobnej do top 10,jest w czarnej dupie za Kazachstanem i Luksemburgiem.Piłkarz prosto kopnie i już k…za grosze sprzedany np.Valencja przed meczem pucharowym!Z naszego podwórka,że wspomnę była nawet szansa na LM ,ale te kutwy wroniecke ściągnęły Rudnewsa po meczu!!!Teraz za chwilę będą puchary 3 liga do frajerstwa z Polski?I nie siada czy ktoś zagra….

    • Pawel68 pisze:

      Nie wiadomo czy ktoś zagra…

      • bombardier pisze:

        My możemy tak pisać do usranej śmierci. Jesteśmy wyjątkami!
        Olbrzymia większość ma to gdzieś. W niedzielne popołudnie około 30 tysięcy(może więcej)
        zasiądzie na Bułgarskiej. Każdy będzie oczekiwał zwycięstwa. Jak tak będzie – radocha
        na całego. Gracze będą wychwalani pod niebiosa. Lech Pany!
        Jak w starożytnej Grecji – chleba i igrzysk!
        Potem oczekiwanie na następny mecz – analizy i komentarze i tak karawana jedzie dalej.
        Na razie jest cacy, więc na tym poprzestanę uprawiać czarnowidztwo.

      • tolep pisze:

        bombardier: no popatrz, 30 tysięcy przyszło na Sląsk, zobaczyli 1:3 i pyk, na następny mecz znowu 30 tysięcy.

        A ty nie przestaniesz uprawiać czarnowidztwa tylko je ograniczysz. Do najbliższej porażki przy której znowu trysniesz ruskim szampanem.

      • anonimus pisze:

        Toledo rozczaruję Cię. Ludzie 2 razy się nacięli. 3 raz nie zrobią tego błędu. Jeśli w ogóle byłeś na meczu radzę słuchać komentarzy co do gry i zwykłego ich olania przez piłkarzy

    • Grossadmiral pisze:

      w sumie to tylko gdybanie co do Rudnevsa szansa była tak czy siak czy z nim czy bez równie dobrze mogli go ściągnać wcześniej doznałby kontuzji i historia by się inaczej potoczyła albo by się spalił jak Thomalla można sobie wmawiać jakieś efekty lepsze ale to tylko fantastyka zupełnie bez sensu

      • Pawel68 pisze:

        To był tylko przykład nie pierwszy polskiej drużyny w pucharach,że jeszcze nie zagrali meczu pucharowego ,a już najlepsi zawodnicy sprzedani?A co zrobili Słowacy z Satką?Rozegrali mecz i dopiero puścili?

  50. macko9600 pisze:

    Jutro na stadionie od godziny 16:40 będzie można posłuchać playlisty stworzonej przez Lubomira Šatke. Nowość stworzona przez dział marketingu.

  51. JRod1991r. pisze:

    A ja dziś na meczu Rezerw w Siedlcach się melduje?

    • bezjimienny pisze:

      To może odpowiesz mi na jedno pytanie, kiedy go obejrzysz? Ulatowski jest tam pierwszym trenerem, czy też jest coś w tej teorii, że to słup?

      • JRod1991r. pisze:

        Nie sprawy, będę się przyglądał.

      • JRod1991r. pisze:

        Ulatowski faktycznie jest na ławce rezerw ? coś sie tam angazuje. W sumie raczej bez emocji. Zespół tez gra raczej na luzie. Mieszanka rutyny z młodością. Moder w tym momencie kariery powinien być zmiennikiem Jevticia. Nie wykorzystuje potencjału.

  52. bezjimienny pisze:

    Bardzo ciekawy wywiad z Janickim (tym lepszym) na weszlo. Dużo porównań, głównie w szkoleniu, na płaszczyźnie Lech-Hoffenheim.

    • tolep pisze:

      gdy słysze Hoffenheim, z automatu przypomina mi się stadion na 30k zbudowany za 60 mln € przy niemieckich kosztach pracy, gdy w tym samym czasie u nas…

      Pojemność 30 164
      25 641 (Pojemność na mecze międzynarodowe)
      9164 (Miejsca stojące)
      1364 + ok. 450 w 40 lożach (Miejsca klasy biznes)
      Kraj Niemcy
      Miasto Sinsheim
      Kluby TSG 1899 Hoffenheim
      Inne nazwy Wirsol Rhein-Neckar-Arena (2011-2019)
      Inauguracja 31.01.2009 (1899 Hoffenheim – Energie Cottbus 2-0)
      Czas budowy 2007-2009
      Projekt agn Niederberghaus & Partner
      Koszt 60 mln €

      Róznica polega na tym że inwestor był prywatny.

    • John pisze:

      Za 5 lat widzi się w Serie A;-)
      Kozak podobny do Kozaka,z 3 perełek Lecha tylko Kownacki robi jakaś karierę.

  53. bombardier pisze:

    Co jakiś czas piszę o feudalnej strukturze i niezdrowych układach panujących w Lechu.
    Janicki potwierdza.
    Wrócił do Poznania, gdy jeszcze obowiązywał go 1,5 kontrakt. Cytuję jego słowa.
    „Zero odzewu. W trakcie wyjazdu do Niemiec też nie dostawałem żadnego kontaktu Lechem.
    Po bramkach, asystach nic, jakby nie było chłopa.”

    • JRod1991r. pisze:

      Odrzucił ścieżkę rozwoju i został skreślony. Nie sentymentów w tym biznesie.

    • tolep pisze:

      i co jakiś czas znajdujesz strzępy biednych przesłanek które nawet nie wspierają twoich wymysłów i dostajesz mrowienia w pachwinie, bez dalszych konsekwencji higienicznych.

    • Bart pisze:

      Dokładnie, tu nie ma miejsca na sentymenty. Dlaczego Lech miałby płaszczyć się przed piłkarzem który Lecha nie potraktował poważnie? Lech go chciał, w Lechu miałby realną szansę gry, wybrał Bundesligę od której koniec końców się odbił. Jego kariera, jego wybór, jego sprawa, ale trzeba sobie zdać sprawę że każdy wybór niesie za sobą określone konsekwencje.

      PS Janicki to ten którego transfer do Bundesligi przeprowadzał 20-letni menadżer, zgadza się? :) :) :)

  54. JRod1991r. pisze:

    Kurcze powinien być pierwszy gol rezerw na wyjezdzie. Słupek i 2 dobitki

  55. pewniak pisze:

    A nowy streamingowy serwis ekstraklasa.tv już padł.
    Zaledwie tydzień temu zdecydowałem się wykupić roczny abonament, a już dziś nie da się zalogować na ich serwer bo się spieprzył.
    W ogóle pokazując mecz urywają całe studio przedmeczowe, włącznie z wypowiedziami trenerów i dodatkowo wyłączają stream podczas przerwy meczowej. Parodia! I to niby ma być krok do przodu? W porównaniu z Dailymotion, z którego korzystałem rok temu, to wygląda na dwa kroki w tył. Tak to my Europy nie dogonimy.
    Jeśli ktoś z was rozważał wykupienie ekstraklasy.tv to gorąco nie polecam. Lepiej już poszukać lewych streamów w internecie.

    • tolep pisze:

      pierwsze koty robaczywki. ipla tez działała na początku średnio.

      • pewniak pisze:

        Oczywiście, technicznie mogą się jeszcze poprawić, aby serwery lepiej działały.
        Ale na studia okołomeczowe, analizy i wypowiedzi nie ma na co liczyć. Wysłałem maila do ich obsługi klienta i przyszła taka oto odpowiedź:
        „Rozumiem Pana rozgoryczenie, ale niestety zostałem poinformowany, że wszystkie restrykcje czasowe na naszych streamach są spowodowane umową z dystrybutorem praw. Jest nim C+ i tylko poprzez ich platformę, można uzyskać dostęp do zapowiedzi przedmeczowych, wywiadów itp.
        Z tego powodu nasze streamy muszą pozostać w takim formacie jak dotychczas.”

  56. mr_unknown pisze:

    To jeszcze tylko na Hakona czekamy i koniec okienka.

  57. Grossadmiral pisze:

    Karuzela ligi bananowej ruszyła Leszka nie liczę bo sprawy prywatne teraz leci Gino smutne jest to że skład ma 3 rok z łapanki brany 2 razy wychodziło bardzo dobrze ale do 3 razy sztuka. Skład z odpadów odpadów przebrany jak pietruszka z dyskontu po 6 dniu promocji a zarzad mysli ze co że puchary będą?

    • Grossadmiral pisze:

      Zagłębie to samo transferów brak pół kadry się pozbyli i dziwne że wyników nie ma z tym że holender niczego dobrego też tam nie stworzył

  58. moccelote pisze:

    jak informuje Gianluca Di Marzio, Pleśnierowicz przeszedł wczoraj testy medyczne, kierunek Roma :) ciekawe ile za niego dostaniemy ..

  59. TheQ pisze:

    Jakim prawem Klupś wszedl szybciej niz Amaral… Darek wierzyłem w Ciebie ale no rzesz…

    • Ostu pisze:

      Wierzyłem w nas- ostatni raz…. Znam na pamięć wszystkie twoje kłamstwa, więcej nabrać nie dam się…
      To tylko mały cytat…
      Bo ja Żurawiowi ani w Żurawia NIGDY nie wierzyłem…

    • Siodmy majster pisze:

      Radziecki film wojenny pt. LECĄ ŻURAWIE .Od jesieni w poznańskich kinach ?

  60. aaafyrtel pisze:

    swoboda wygrywa w berlinie z rekordem życiowym 11.07… brawo ewka! nie można nie lubić dziewczyny z takim nazwiskiem!!!

  61. Wlkp. pisze:

    A kurewka już wygrywa z Rakowem 2:0 …

  62. bombardier pisze:

    Cholernie trudno wydostać się po meczu własnym autem.
    Nic nie napiszę o meczu. Mam pytanie do mojego stałego adwersarza @tolepa.
    Kiedy wypijemy tego ruskiego szampana?

    • Bart pisze:

      My przeważnie zostawiamy auto na Marcelińskiej i z wyjazdem nie ma tragedii.

      • Wlkp. pisze:

        Też polecam w tych okolicach zostawić auto, lepiej poświęcić 10 minut na spacer do auta niżeli 45 minut na wyjazd spod stadionu.

  63. Michu87 pisze:

    I to jest właśnie różnica między kurewką, a naszymi jeźdźcami bez głowy. Oni strzelają z niczego, grają bez fajerwerków, a mimo to zbierają te punkty. My za to niby staramy się grać efektownie ( choć dziś nawet tego zabrakło) i na tym się kończy. Najlepszym przykładem jest Jóźwiak który myślenie zostawia w szatni. Żeby nie było dziś wszyscy zagrali jedną wielką chujnie. Żuraw musi nauczyć się szybciej reagować na wydarzenia boiskowe. Zmiany były zdecydowanie za późne.

  64. Grossadmiral pisze:

    Francuskie media piszą że Kurzawa może wrócić do Polski serio mogliby go pozyskać
    Wszołek też jest za darmo napewno są lepsi niż Klupś Maki i Puchacz

    • zinek pisze:

      Kolego,tu są Rutkowscy ,oni żyją w innym świecie,żadnych wzmocnień nie będzie,przecież mamy skład na fazę grupową Ligi Mistrzów z perspektywą wyjścia z niej.Czas się obudzić,nie będzie lepiej,max co w tym sezonie ugramy to pierwsza ósemka i nic więcej,nie z tym składem.

    • Bart pisze:

      Trochę mam wątpliwości czy Kurzawa albo Wszołek to piłkarze którzy daliby tyle jakości by wynieść grę Lecha na wyższy poziom. Chociaż z drugiej strony, ciężko by byli gorsi niż Makuszewski który ostatnią bramkę zdobył 2 lata temu.

      PS A co do Kurzawy, to dla mnie to w ogóle nie jest skrzydłowy.

    • Grossadmiral pisze:

      Kurzawa ma zostać wypożyczony przez francuzów wiec jakby się nie sprawdził to nara bez żalu gość nie jest wirtuozem ale chociaż dośrodkować umie nie jak te przeszczepy

      • Krzysztof pisze:

        Prowadzi rozmowy z Górnikiem takze zapomnijcie że jest jakiś temat u nas z nim?

  65. mr_unknown pisze:

    Najśmieszniejsze jest to że Mioduski ma więcej krytyków wśród kibiców niż Rutek.

  66. mr_unknown pisze:

    Co do Kurzawy to jest pan piłkarz w porównaniu z każdym skrzydłowym Lecha. Przede wszystkim jest w czymś dobry ponieważ posiada świetne dośrodkowanie. Gość jest gwarancją 10+ asyst w sezonie, a pewnie parę wolnych też by strzelił.

  67. Ostu pisze:

    Plesnierowicz za słaby na Lecha ale dla Romy – po oszlifowaniu wystarczy…
    Dlaczego przenoszę ten wątek tu do śmietnika…?!
    Bo to daje asumpt do tego by podyskutować nad szkoleniem Młodych i ich wprowadzaniem do 1 drużyny…
    Najlepiej pokazał to wczorajszy mecz – jak BARDZO jesteśmy przywiązani do nazwisk albo jak BARDZO nie umiemy oceniać zawodników…
    A to rodzi kolejne pytania…
    WSZYSCY – no prawie wszyscy – mają z tyłu głowy, że mamy jakiś sezon przejsciowy i że potem to już będzie lepiej. Ale z drugiej strony nie wierzą w to do końca i uwagi zarządziku – o tym, że gramy o nic – uznają za zdjęcie presji z zespołu…
    NIESTETY dla zarządziku jest to TYLKO podpucha – bo nie widać by tworzyli zręby nowej drużyny na przyszłość.
    Gdyby Lech coś zdobył – co jest wykluczone – to zarządzik będzie mówił, że chciał zdjąć presję z zespołu, a gdy nic nie zdobędzie to przecież „gramy o nic” ale…
    Ale… No właśnie… Oni myślą, że mimo braku istotnych ruchów uda się jednak coś osiągnąć bo przecież MUSZĄ grać w pucharach, bo MUSZĄ zarabiać…
    Szarżowali z Gumnym i co…?
    I dziura w budżecie pozostała na poziomie 25 mln – a trzeba jeszcze utrzymywać klub na bieżąco…
    A zatem nie liczcie na wzmocnienia zima czy latem, bo już zima mogą raczej odejść Gytkjear, Jevtic, Kostevycz, niż przyjść wartościowi grajkowie – bo trzeba ciąć koszty – i odejście tych grajków zmniejszy wydatnie koszty…
    I tu wracamy do kwestii budowy NOWEGO zespołu na przyszłość – ich gdybyż to była prawda – NIESTETY, ruchy kadrowe Żurawia nic takiego nie zwiastują…
    Raczej Żuraw gra na SWOJĄ przyszłość, na osiągnięcie wyników – bo pieprzenie zarządziku to podpucha – gdyby jednak grał o budowanie drużyny na przyszłość to w ZNACZNIE większym stopniu próbowali byśmy różnych rozwiązań z Młodymi… Bo przecież nie ma kasy na „wzmocnienia”…
    Tylko proszę, że młodzi nie są jeszcze gotowi by ich próbować – przykład Marchwinskiego, który zagrał swój najlepszy mecz z leglą a później został cofnięty do rezerw – najlepiej pokazuje, że TYLKO poprzez coraz więcej minut granych z lepszymi ci nasi zdolni zawodnicy będą/mogą się szybko rozwijać…
    Jeśli tak nie postąpimy to zaczną się w zespole kwasy, o których już pisałem…
    A tu trzeba już TERAZ ZACZĄĆ DZIAŁAĆ i budować/tworzyć zespół od nowa…
    Zmienić sposób i rodzaj treningów, zacząć trenować z wieloma zawodnikami indywidualnie…
    Ten wątek już opisywałem w moim poście, którego niektórzy nie zrozumieli ( bo jeśli – jak w szkole – ktoś jest dobry z.matmy na tyle że robi kilka przekształceń w głowie to nauczyciel może uznać że taki uczeń ściąga) bo używałem oczywistych skrótów myślowych – wierząc i ufając inteligencji użytkowników Forum. Poza tym nie chce nikomu narzucać swoich poglądów i zostawiłem w tamtym poście pytania na które sami Forumowicze mogli.sobie odpowiedzieć po chwili namysłu…
    Nie chcę mi się po raz kolejny przytaczać tych samych argumentów i po raz kolejny pisać tego samego – gdy po raz kolejny są i będą popełniane te same błędy…
    Powtórzę jednak jedna rzecz – klub trzeba ZACZĄĆ budować od nowa z myślą o piłce i sukcesach – bo jak widac brak sukcesów wcześniej czy później odbije się na braku kasy…
    I znowu PRZEPRASZAM za takie smutne konstatacje w poniedziałkowe południe ale nie możemy się łudzić że nic nie robiąc będziemy mieli tyle szczęścia co w zeszłym roku i zostaniemy w górnej ósemce…

    • deel pisze:

      Rzeczywiście nie jest dobrze. Lech jest jak pacjent na stole operacyjnym, któremu zastawki w sercu ma wszczepić dwóch kowali, biegłych w wyrywaniu zębów i jeden hobby-felczer. Cała trójka, doskonała w liczeniu kasy, ma jednak tego pecha, że co leczą pacjenta to wychodzą z tego coraz większe powikłania. Niestety, lecznica jest prywatna i szef wszystkich szefów upychając banknoty w skarpetę cieszy się jak małpa z banana, że los dał mu tak światłych „doktorów”.
      Po raz kolejny napiszę, a co: cały dramat bierze się w pierwszej kolejności z tego, że zarząd i ds nie wiedzą kompletnie jaki styl ma prezentować Lech. Zrzucają więc ten temat na trenera. I tu się robi porządny gnój, bo każdy trener ma inną wizję gry. Bjelica preferował grę skrzydłami i wrzutki, Djurdjević grę trzema obrońcami i wahadłami, Nawałka… nie wiem co napisać, Żuraw grę od tyłu i kombinacyjnie. I co z tego? Żaden z nich nie miał/ma składu żeby to zrealizować. Nasza drużyna to zlepek pozostałości po poprzednich trenerach i ich koncepcji, obudowana wymaganiami kontraktowymi. „Kolego, jakie transfery? Mamy tyle zdolnej młodzieży. Popatrzcie tylko na nich kolego trenerze i sobie wybierzcie.” Tak niczego nie da się osiągnąć. Trzeba jasno określić jak mamy grać i dobierać trenerów i zawodników do tej koncepcji! Inaczej będziemy się miotać od ściany do ściany co pół roku. I możemy wieszać tony zdechłych psów na scoutingu, i nic to nie zmieni bo w takich warunkach nie wiadomo właściwie jakiego zawodnika szukać.
      Poruszona przez Ciebie kwestia treningów indywidualnych jest kluczowa w rozwoju zawodników. No ale trzeba by poszerzyć skład trenerski. Zawodnicy musieli by spędzać więcej czasu w klubie itd. Same minusy. :-)
      Co do naszych szans w lidze. Trener Żuraw wydaje się być dobrym rzemieślnikiem. Niestety, kiedy trzeba się wykazać inwencją, zareagować na sytuacje, szybko coś sensownie zmienić w grze to go na razie przerasta. O głowę. Znamionuje to nie tyle (choć także) brak doświadczenia, ale i brak tej „bożej iskry” do zawodu. Skład personalny drużyny i jego jakość też specjalnie mu nie pomagają. Myślę jednak, że kiedy trener i zawodnicy wyzwolą się z kieratu jedynego słusznego założenia na mecz to mogą nas przyjemnie zaskoczyć. Ale wielkich „pińiendzy” bym na to nie postawił.

  68. ryszbar pisze:

    Jeśli ktoś szuka teraz emocji to polecam Chiny – Polska w koszykówce

    • leftt pisze:

      Oglądam. Wszystkie Złotki i Marciniaki wysiadają przy tym druku. Na pierwszym przystanku.

  69. robson pisze:

    Mateusz Ligęza (TT): „Co do Rafała Kurzawy: Temat Górnika Zabrze jest, trwają negocjacje finansowe. Kurzawa nie bierze pod uwagę gry w innym klubie z ekstraklasy. Jeśli w Polsce to tylko Górnik. Czasu niewiele więc raczej się dogadają.”

    • Ostu pisze:

      Czyli mecz z Kurzawą w składzie przed Nami – zobaczymy czy tam się rozwinął czy uwstecznił…

  70. tomasz1973 pisze:

    Co za drukarnia w Pekinie, dawno takiego czegoś nie widziałem w koszykówce! Nasi dzisiaj grają 5 na 8!

  71. tomasz1973 pisze:

    Remis, dogrywka!!
    Włączcie, kto nie ogląda.

    • ryszbar pisze:

      Jeszcze 5 min. wielkiego stresu.
      A sędziowie? Już można przyznać im tytuł Drukarza roku.

  72. tomasz1973 pisze:

    BRAWO!!!!!! Ale horror!!!
    Wygraliśmy z Chinolami i z sędziami!!!!!
    Brawo Ponitka!!! Najlepszy zawodnik meczu!!!!!!!!Chłopak z naszego Ostrowa!

    • endrjiu pisze:

      Włączyłem mecz gdy było niecałe 10 sekund do końca, Chiny miały piłkę i ją przejeliśmy :) Dobry tajming miałem :)
      Mecz horror.

  73. ryszbar pisze:

    Jest Jest Jest

  74. leftt pisze:

    Ależ smakują takie zwycięstwa!

  75. TheQ pisze:

    Kilka wniosków po ostatnich meczach:

    – Muhar jest (za) wolny i przy kontrach przeciwników to będzie problem
    – Lech wygrywa(ł) nie dzięki skrzydłowym lecz pomimo ich obecności, Józio i Puchacz nie są gotowi być liderami,
    – Jevtić w ścisku nie potrafi grać,
    – Kostevych, zero efektywności, przy lepszym rywalu wymięka,
    – Mickey nie dość, że zapomniał jak się gra nogami, to rękoma także,
    – Gyt to typ killera, sam z siebie wiele nie zdziała.

  76. mr_unknown pisze:

    Ciekawe liczby ma nowy gracz Zagłębia Suljic. 4 gole i 12 asyst w lidze to poprzednim sezonie to lepiej niż Jóźwiak i Makuszewski razem wzięci.

  77. leftt pisze:

    No, dobra ruszamy z nową zabawą. Jako, że podobno mamy sezon przejściowy, w zasadzie nikt nie wie, o co walczymy – ustaliłem sam swoje kryteria, wg których co miesiąc będę oceniał grę i wyniki drużyny. Podkreślam – drużyny. W tym składzie, jaki jest bo innego na razie nie będzie. A zatem wymagania są następujące:
    1. Wygrywać u siebie i remisować na wyjeździe. Wiem, że jest to uproszczenie, bo np. wyjazd z Arką jest łatwiejszy niż domowy mecz z Cracovią, ale taką przyjąłem zasadę. Przyjmując 19 meczów domowych i 18 wyjazdów powinniśmy ugrać zatem 75 pkt, co daje szanse na MP. Jeżeli ugramy 10 pkt mniej, to są szanse na puchary.
    2. Przejść 3 rundy PP. Mecze pod presją, rozstawienia brak.
    3. Rozegrać w ciągu sezonu 7 dobrych, pewnie wygranych meczów. Czasem muszą się takie trafić, zresztą w tej lidze jest kogo golić.
    4. Mamy prawo do trzech meczów bardzo ujowych w sezonie ligowym. W poprzednim mieliśmy takie 2 miesięcznie.
    5. Drużyna ma robić postęp, poszczególni zawodnicy też.

    No to po sierpniu (Cracovię też zaliczam do sierpnia, bo kolejka zaczęła się w sierpniu):

    1. U siebie do podniesienia było 9 punktów. Ugraliśmy tylko 3. Tak więc mamy minus 6. Z kolei na wyjeździe z 4 meczów przywieźliśmy 8 pkt. Tu jest plus 4. Ogólnie mamy więc minus 2. Jeżeli takie tempo zostanie utrzymane, to możemy pożegnać się z pucharami, tym bardziej, że przeciwnicy nie byli najsilniejsi.
    2. Oczywiście jeszcze nie ma czego oceniać.
    3. Zaliczam jeden mecz: z Wisłą Płock. Z ŁKS i Rakowem było za dużo słabych momentów, chociaż wahałem się z tym Rakowem ze względu na Złotka.
    4. Nie zaliczyłem Rakowa to nie zaliczam też Cracovii.Wprawdzie nie zrobiliśmy sztycha i graliśmy wolno, jednak oczy krwawiły trochę mniej niż za Nawałki. Taka promocja na start.
    5. Po miesiącu za wcześnie na oceny. Jednakże Kostia musi się ogarnąć, Gytkjaer nie może przechodzić obok meczów. Tiba i Jevtić grali generalnie tak, jak liderzy powinni. Na mały plus Puchacz, chociaż to w dalszym ciągu tylko Puchacz, ale może coś z niego będzie. Środek obrony ma potencjał, będzie lepiej, liczę na to. Gramy ładnie i tego stylu bym się trzymał. Nie chciałbym wymiany Żurawia na jakiegoś murarza, który będzie wygrywał po 1-0 a potem i tak będzie przegrywał i zaliczy eurowpierdol w jakiejś Mołdawii. Jest styl, teraz trzeba dobrać wykonawców, wymieniać słabsze ogniwa na silniejsze. Konsekwentnie.

    Jednocześnie informuję, że jest to tylko zabawa i żeby się tym szczególnie nie przejmować, gdyż może to prowadzić do pęknięcia żyłki i będą straty.

    • Jacek_komentuje pisze:

      Lekkim optymizmem powiało. U mnie po meczu z Cracovią nastrój niestety zupełnie odmienny. Biorąc pod uwagę wrześniowy terminarz i rywali (szczególnie w pierwszych dwóch meczach), za miesiąc to podsumowanie będzie już oparte na znacznie lepszym materiale badawczym. Chciałbym być wówczas w lepszym humorze.

    • John pisze:

      Niestety, w tym składzie kadrowym, są to rzeczy nie do spełnienia, Lech ma zbyt wiele słabych punktów,a dojdą do tego pauzy , pewnie jakiś urazy.
      Wylatuje Tiba i strach się bać.
      Wygrywać u siebie i remisować na wyjeździe-nie da się.
      3 runda PP,to tak.
      Zgadzam się, że styl i sposób gry musi zostać zachowany ,musimy uczyć się grać piłką i w piłkę,innej drogi nie ma.
      Murarka ,bicie na oślep ,czekanie na kontrę ,to droga do nikąd, choć z drugiej strony,po raz kolejny(niestety)taka gra w ekstraklasie może się sprawdzić.
      Od lat wiadomo, że w zasadzie żaden z zespołów nie potrafi grać w ataku pozycyjnym,ale co się dziwić jak nie mamy do takiej gry narzędzi (zawodników)co umieją grać jeden na jeden, są dobrzy technicznie, rozumieją grę będąc bez piłki.

      • leftt pisze:

        No, niestety. Główną cechą obecnego składu jest jego kruchość. Wylatuje któryś z liderów i gra się sypie.
        Wygrywać w domu i remisować na wyjeździe – da się. I nawet wygrywać na wyjeździe. Zresztą można to zamienić na remisy z górną połówką i zwycięstwa z dolną. No i zostawiłem 10 punktów marginesu.
        A z tą grą bez piłki to widzę postęp. Do tej pory było tak, że jakiś Gajos czy Trałka dostawał piłkę. Przyjmował. Patrzał. Reszta stała. No to podał do tyłu. Tam Janicki przyjął ze wślizgiem. I laga w aut! A teraz jest dużo wychodzenia na pozycje, gry z pierwszej piłki. Na lepsze drużyny to jeszcze za mało, Cracovia miała szybszy czas reakcji, zresztą w tym upale to zawodnik sam z siebie rusza się wolniej. Ale trzeba iść w tym kierunku. Robiąc stałe postępy i wymieniając słabe ogniwa.

    • Ostu pisze:

      Dziękuję Tobie @leftt za wymyślenie tej zabawy i próbę stworzenia Alternatywnej Rzeczywistości dla Braci i Sióstr – bo ta rzeczywistość Lechowa, która nas coraz bardziej otacza, jest coraz bardziej dojmującą, żeby nie powiedzieć dołująca…
      Bawmy się zatem…
      Ja muszę się trochę ogarnąć bo się trochę zdolowalem – po przemyśleniach i wyciągniętych wnioskach…

    • deel pisze:

      Zgadzam się co do zasady z wnioskami. Jest tylko jeden szkopuł. Gytkjaer nawet jak się ogarnie, to w naszym stylu gry jego obecność na boisku odbiera pomocnikom 40% możliwych zagrań. To jest lis pola karnego. Nie wyobrażam sobie jednak gry mocnymi prostopadłymi piłkami w pole karne lub za obronę, bo do takich piłek brakuje mu i szybkości i dryblingu. W Gliwicach i z Cracowią, Tomczyk zdobył bramki po takich podaniach. Brak urozmaicenia ataków powoduje, że jesteśmy przewidywalni do bólu. I to zadecydowało o naszych dwóch domowych porażkach.

    • morda pisze:

      Mi się podoba! To wręcz wzór na sukces dla zarządu… przepraszam „nierządu”.

  78. Wlkp. pisze:

    Drużyna jest budowana więc tak na spokojnie patrząc mamy dwóch nowych środkowych obrońców i myślę, że z każdym meczem będzie ich współpraca wyglądała lepiej. Jestem przekonany, że Żuraw wyciągnie wnioski z tych 7 kolejek, dokona korekt oraz wykorzysta przerwę na kadrę na wprowadzenie korekt.

    • Pawel1972 pisze:

      Drużyna jest ZAWSZE budowana, wiec to żadne usprawiedliwienie. W czerwcu nie będzie już w Kolejorzu Gumy, Gyta, uj wie jak z Tibą i Amaralem – i usłyszymy kolejną śpiewkę o budowie i przejściowym sezonie. I tak do usranej śmierci Rutków w Kolejorzu. A łosie, jelenie i barany będą te kity łykać.

      • Wlkp. pisze:

        Budowana zawsze ale czasem jest więcej roszad czasem mniej, nikogo nie usprawiedliwiam ale nie daje daje trenerowi i zawodnikom jeszcze trochę czasu! Natomiast wiemy dobrze , że to zarząd pierdzieli wszystko w Lechu i tyle w temacie.

  79. bombardier pisze:

    Widzę, że tutaj cały czas trwa dyskusja o zawodnikach. Ten powinien być tu, tamten tam, jeszcze inny
    podwieszony pod kimś, ten powinien być na prawej, drugi na środku itd. itp.
    Taka dyskusja to dla mnie temat do ŚMIECHU i DRWIN z piszących.
    Trzeba sobie jasno powiedzieć, że obecna kadra Lecha to nie są amatorzy. WSZYSCY TO STARZY
    WYJADACZE LIGOWI, także wychowankowie. Mają na pewno ponad setkę rozegranych spotkań.
    Wiemy na co każdego stać! Nie oszukujmy się pewnego pułapu nie przeskoczą.
    Jeżeli Lech nie DOKONA WZMOCNIEŃ nie ma co liczyć na grę w europejskich pucharach!

    • Bigbluee pisze:

      Jeśli Lech nie dokona wzmocnień to Gytkjaer zacznie przechodzić obok meczu bo i tak znajdzie sobie inny klub bez problemu, Ojciec Gumnego przyjdzie zjebać Rutka za to co odpierdala w sprawie sprzedazy a reszta ścieżka nakreśloną z zeszłego sezonie zacznie przechodzić obok meczów. Dlaeczego? A dlaczego mają wypruwac z siebie flaki jak Ci co mają to ciagnąć, mają to w dupie, własciciel ma to w dupie, trener ma głowe w piachu i udaje, że jest super i nic nie trzeba zmienić a nawet jakby chciał tak powiedziec to nie ma absolutnie nic do gadania w jakichkolwiek sprawach a wręcz przeciwnie, jest słuchaczem zarządu. Tu naprawdę juyż niewiele trzeba do pierdalnięcia. To że ten balon nie pierdalnal wczesniej to zasługa słabego terminarza na początku i bardzo dobrej formy Tiby i Jevtica. Cisze się, że się inni kibice tu na forum, zaczynają budzic bo wcześniej padały zarzuty o krytykanctwo, malkontentyzm i wieczne niezadowolenie. może dobijemy do liczby 10 osób co trzeźwo zaczną oceniac rzeczywistość. Narazie jest nas 3, w porywach 4 osoby.

      • leftt pisze:

        3-4 to może jest zadowolonych, geniuszu.

      • Bigbluee pisze:

        Zadowolonych z czego? geniuszu. Mylą Ci sie pojęcia.

      • leftt pisze:

        No właśnie nie wiem z czego. Znajdź mi na tym forum 5 zwolenników polityki zarządu.

      • endrjiu pisze:

        tolep, tolep, tolep, tolep, tolep i tolep. To już sześciu. Mam wymieniać dalej?

      • leftt pisze:

        @endrjiu
        Dzięki, ale zapomniałeś jeszcze o tolepie. Po prostu niektórzy nie zrozumieją, że jeżeli nie napiszesz w co drugim poście „Rutki wypierdalać, w chuj z tym zarządem, gdzie transfery, wronieckie kurwy?” to jeszcze nie znaczy, że jesteś zwolennikiem tego zarządu. I wielkie zdziwienie, że na forum piłkarskim ludzie piszą o piłce i piłkarzach. Pewnie same płatne trolle.
        Trzy – czteroosobowa elyta, kurwa mać. I pies piąty pewnie.

      • Pawel1972 pisze:

        Kiboli Piothusia paru się znajdzie, jak tolep czy bezjimienny. Ciekawe co będą piać teraz, bo właśnie wyłożyła im się podstawowa narracja pt. chuj z wynikami, ale jest stabilnie finansowo.

  80. Bart pisze:

    Tymczasem z niewiadomych przyczyn w ostatniej chwili Kurzawa wycofał się z wypożyczenia do Górnika. A niektórzy chcieli żeby wzmocnił nas piłkarz który zamiast się odbudować i wrócić do reprezentacji woli siedzieć we Francji na trybunach?

    • John pisze:

      Można się zastanawiać co ci piłkarze mają w głowach.Jach zapierał się przed powrotem do ekstraklasy,potem wolał iść gdzieś do Turcji i Mołdawii,i tam się nie przebił,ale wracając do Anglii miał jeszcze nadzieję na grę w PL,i jest w Rakowie;-)ale jak sam mówił rozwinął się piłkarsko.
      Kapustka nagrywa jakieś rapsy żeby go nie skreślać, że wróci silniejszy ,jak Torres,dalej myśli , że pogra w Leicester, choć w jednym z najsłynniejszych zespołów 2 ligi belgijskiej furory nie zrobił,3 bramki.
      Kurzawa to samo odbija się od ściany do ściany,teraz woli trybuny w Amiens, może choć Neymara z bliska zobaczy.;-)
      Wszołek tak na dobrą sprawę też wielkiej kariery nie zrobił,ale warunki z tego co słychać stawia zaporowe.
      No niestety ekstraklasa swoją marką i poziomem nie przyciąga, dziwić się , że u nas zawsze wyprzedaże ,piłkarze chcą się z tej ligi wyrwać jak tylko jest taka możliwość,Mołdawia,Kazachstan , średniak z Rosji , Australia, obojętnie,byle szybciej,i nie wiem czy mnie to dziwi ,czy powinno.
      Nieliczni robią karierę, najbardziej utalentowani ,i gotowi do ciężkiej pracy.

    • Krzysztof pisze:

      Bart tu akurat z niewiadomej przyczyny wycofało sie Amiens. Kurzawa już miał uzgodnione warunki kontraktu, nawet nr wybrany także nie obrażajmy zawodnika!

    • Bart pisze:

      A ja czytałem że to Kurzawa w ostatniej chwili się wycofał ;) Być może były to jednak bzdury więc najbezpieczniej będzie uznać że na półmetku coś nie wypaliło. No nieważne, i tak jest to zawodnik który ponad rok temu przestał grać w piłkę i chyba mu specjalnie na tej grze nie zależy skoro wrócił do klubu gdzie siedzi na trybunach i nie był wystarczająco zdeterminowany by odejść. W ogóle, dziwny ma przebieg kariera Kurzawy. Tzw. late bloomer o którym długo było cicho, aż mając 24 lata nagle wystrzelił, pojechał na mundial a potem wybrał sobie klub w którym siedzi na trybunach i chuj wyjebane. Co tacy mają w głowach i po co odchodzą podbijać świat. To są piłkarze którzy powinni przechodzić do czołowych polskich zespołów i decydować o ich sile. Są dobrzy na ekstraklasę, ale za słabi na lepsze ligi. Oni tego nie dostrzegają? A może za pensję o kilka euro wyższą są w stanie się pokroić? Przecież w Polsce kluby nie płacą mało. Taki Kurzawa w Lechu czy Legii dostałby pewnie 4-letni kontrakt z zarobkami rzędu 300-400 tyś euro rocznie (plus oczywiście różne premie czy bonusy) oraz możliwość gry o trofea na dużych stadionach. Po wypełnieniu takiego kontraktu byłby milionerem. Dobrze ulokować taką kasę i mając 30 lat jest się nieźle ustawionym na resztę życia. To mało?

      • tomasz1973 pisze:

        Bart
        Żeby tak myśleć to trzeba mieć zdrowe podejście i łeb na karku, który umie jeszcze tak analizować sprawę jak teraz Ty to zrobiłeś. Niby proste, ale jak patrzy sie na niektórych kopaczy, to rozumem nie grzeszą, za to pazernością owszem.

  81. tylkoLech pisze:

    Może ktoś wie, dlaczego trenerem bramkarzy w Lechu przestał być Dawidziuk. Odkąd odszedł chyba zaraz po Bjelicy, zaczęło to wyglądać coraz gorzej.

  82. Bart pisze:

    Wiecie co? Żuraw zaczyna mnie irytować swoimi decyzjami. Gytkjaer od początku sezonu jest bez formy, snuje się po boisku, marnuje seryjnie sytuacje, raz na kilka meczów ma tylko jakieś przebłyski, a mimo to ciągle wychodzi w podstawowym składzie i gra całe mecze. Z kolei Tomczyk który przy obecnej formie Duńczyka wnosi do gry więcej wchodzi na 5 minut albo nie podnosi się z ławki. W niedzielę nic nam nie szło a Cracovia spokojnie kontrolowała mecz, aż się prosiło by w 50-60 minucie wpuścić z ławki Amarala lub Tomczyka żeby „rozerwać” poukładaną Cracovię a Żuraw najpierw ściągnął z boiska Puchacza który jako jedyny z Cracovią szarpał i gryzł trawę wpuszczając w jego miejsce… wracającego po kontuzji Kupsia którego wejście na boisko wiele nie wniosło. Jedyne wytłumaczenie tej zmiany jakie przychodzi mi do głowy to że Puchacz po ostrym zapierdalaniu w ekstremalnym upale opadł z sił. Dlaczego Gytkjaer grający kompletny piach grał 90 minut? Powinien być zmieniony w 60 minucie. Dlaczego Amaral wszedł dopiero w 70 minucie a Tomczyk dopiero w 85? Amaral z Tomczykiem wnieśli dużo ożywienia, zrobili akcję bramkową i niewykluczone że zrobiliby więcej gdyby dostali więcej czasu. Trener musi szybciej reagować na wydarzenia na boisku. Ten mecz można było chociaż wyciągnąć na remis robiąc szybciej odpowiednie zmiany. Żuraw takimi decyzjami do siebie nie przekonuje i nie pomaga zespołowi. Zaczynam mieć pierwsze wątpliwości czy z tej mąki będzie chleb. Pierwsza faza sezonu była bardzo przeciętna. Coś tam fajnie zagrali ze słabą Wisłą Płock czy słabym ŁKS-em aż przyszła weryfikacja z ciut lepszymi zespołami. Niby czego ja oczekuję skoro zespołu znów należycie nie wzmocniono, transfery zrobiono na pół gwizdka olewając skrzydła bez których gramy od roku, ale z drugiej strony, trener swoimi decyzjami też nie pomaga.

    • John pisze:

      Na dobrą sprawę to mecz z Cracovią,był pierwszym gdzie Lechowi nie szło w ofensywie,w innych brakowało skuteczności, szczęścia,a to Putnocky,a to Steinbors.
      Za to jak bardzo ten mecz wpływa na ocenę całego dorobku i tego co do tej pory prezentuje Lech.
      Dopisując sobie 3 punkty po dobrym meczu, można było by powiedzieć, że nie jest źle,jest dobrze,a Lech gra niezłą piłkę a tak faktycznie nie wygląda to aż tak dobrze,tym bardziej po kolejnym rozczarowaniu i porażce u siebie.

    • bezjimienny pisze:

      Tu się zgodzę z Johnem, to pierwszy mecz, o którym można powiedzieć, że Żuraw zrobił coś źle, że podjął nieodpowiednie decyzje.
      Inna rzecz, że nie pamiętam żadnego trenera Lecha, ani reprezentacji, z którego wszystkimi decyzjami bym się zgadzał.

    • Bart pisze:

      W meczu z Cracovią brakło też szczęścia. Słupek Jóźwiaka, poprzeczka Amarala. W poprzednich meczach też było kilka słupków i poprzeczek. Ileż można tak obijać słupki i poprzeczki? Czy ten kurewski niefart z zaczarowaną piłką nie chcącą wpaść do bramki się kiedyś skończy? Może potrzeba wiedźmina żeby odczynił jakąś klątwę?

      Co do decyzji Żurawia mam jeden zarzut: trzymanie na boisku całe mecze Gytkjaera bez formy. W niedzielę zanotował kolejny bezbarwny występ. On w zasadzie już wiosną grał słabo i formy nie ma już od pół roku. Gole strzelone Rakowowi do pustej bramki z metra tego nie zmieniają. Gytkjaer jest kompletnie bez formy, snuje się po boisku, przegrywa pojedynki, marnujenl mnóstwo sytuacji. Pamiętajmy że mowa o napastniku który nigdy nie potrzebował wielu sytuacji do strzelenia bramek. Nie przypominam sobie by Gytkjaer kiedyś marnował tyle setek co ostatnio. Z Gytkjaerem na boisku Lech gra w tej chwili w 10. W takiej formie Gytkjaer powinien co najwyżej wchodzić z ławki albo w 60 minucie być zmienianym przez Tomczyka.

    • bezjimienny pisze:

      No nie. Nie brakło szczęścia. Po pierwsze, jeżeli w kilku meczach w krótkim okresie brakuje szczęścia, to już raczej nie jest kwestia szczęścia, tylko czegoś innego. Po drugie, to były tylko słupek i poprzeczka, a nie cała kanonada na bramkę rywala, jak to było w poprzednich meczach.

    • Bart pisze:

      Racja, to już nie jest kwestia braku szczęścia tylko kurewskiego niefartu ciążącego nad Lechem od ostatniego mistrzostwa Polski. Lechowi zawsze wiatr w oczy, nóż w plecy i chuj w dupę. Ten klub jest tak skażony porażką że naprawdę potrzeba żeby wiedźmin albo jakiś aborygeński szaman zdjęli zły urok. Dopóki tej klątwy się nie zdejmie to w Lechu na dłuższą metę nie wyjdzie nic.

    • tomasz1973 pisze:

      Niestety Żuraw w każdym meczu zmianami nie pomaga, a czasami wręcz szkodzi. Wpuszczenie na Raków jako pierwszego Makuszewskiego, teraz czekanie nie wiadomo na co z grą na dwójkę napastników mimo gonienia wyniku, na dodatek jako pierwszy wchodzi Klupś, który nie od dziś jest w beznadziejnej formie. W zasadzie ten zawodnik jeszcze nigdy nie wniósł nic pozytywnego do gry Lecha, po co on zajmuje miejsce w kadrze meczowej Lecha wie zapewne tylko sam Rutkowski.

  83. John pisze:

    Właśnie wyczytałem, że Lech zajmuje 2 miejsce w ekstraklasie pod względem liczby stworzonych sytuacji bramkowych,4 po względem skuteczności (33%).

    Za to jestem w lekkim szoku,bo ze statystyk wynika , że Lech jest też najgorszy w lidze biorąc pod uwagę liczbę sytuacji stwarzanych przez rywali,rywale stworzyli sobie 22 okazje, Arka druga najgorsza drużyna pod tym względem 20.

    Jak widać w grze obronnej
    całego zespołu wyglądamy beznadziejnie ,w grze bez piłki i po jej stracie.
    Powinien się Żuraw temu przyjrzeć i szybko coś zmienić,bo przy Lecha skuteczności będzie problem, już jest jak widać.
    Kostevych często nie spóźniony,skrzydłowi to samo,Muhar ten klasyczny def.pomocnik co miał tak dać jakość w środku pola rusza się jak mucha w smole.

    • tomasz1973 pisze:

      Wychodzi na to, że ktoś w Głosie zgadza się z tym co tu piszemy w 100%.

    • Peterson pisze:

      To są porady na poziomie „biegaj więcej, strzelaj celniej i odbieraj piłke szybciej” głos od momentu zakończenia współpracy medialnej z Lechem jest ciety i nie powinno się go oskrażac o obiektywizm

  84. mr_unknown pisze:

    To nawet nie jest sezon przejściowy, to sezon spisany na straty już na samym początku, byle go dograć do końca i mieć spokój. Kadra została zapełniona jakimiś piłkarzami, bo ktoś grać musi i tyle. Najlepiej świadczy o tym, że dwóch z liderów na których opiera się podstawowy skład czyli Jevtic oraz Gytkjaer mają kontrakty tylko do końca roku. Nikt tutaj nie chce nic budować. Podobnie było w końcówce poprzedniego sezonu która mogła być czasem przebudowy, przeglądu kadr, sprawdzenia wychowanków, a zamiast tego do samego końca grali dawno skreśleni gajos, janicki itd.

    • zuras1922 pisze:

      1. Do końca roku czy sezonu?! Proponuję sprawdzić.
      2. Po pierwsze, Oferty dostaną wszyscy, którzy mają je dostać, pytanie brzmi tylko: czy ktoś będzie chciał je podpisać? Wg mojej wiedzy i z Gumnym i Jevticiem nie powinno być problemu. Decyzje co do ich pozostania zostały podjęte wspólnie. Co do Gytkiera, przyszedł za darmo odejdzie za darmo, od początku takie rozwiązanie było brane pod uwagę.
      3. Po trzecie i na Gumnego i Jevticia jest już czas, oboje potrzebują impulsu do tego by zrobić kron do przodu, więc zimą lub latem odejdą oboje lub osobno.
      4. Lech szuka pieniędzy, nie ma ich – i tu jest większy problem niż się wszystkim wydaje.

      • mr_unknown pisze:

        Co mam kurwa sprawdzać, z piastem zagrali Putnocky, Tomasik, Vujadinovic, Janicki i Gajos, każdy po 90 minut.

      • tomasz1973 pisze:

        Panie phezez, odpuść „se” pan, na nasz to zrzędzenie już nie działa, to, że nie ma (niby) kasy, to już i wasz problem i wasza zasługa. Lech mógł być hegemonem, ale jak się ma węża w kieszeni, a na czole wypisane słowo –minimalizm– to można spierdolić wszystko!

    • Seth pisze:

      Jesli spisali ten sezon na straty to pytanie brzmi …..co te korpoludki wynysla na przyszły …Ivana spalili ,teraz pala mlodziez i nastepnego nieopierzonego trenera.Kto znajdzie sie zeby uwierzyc tym klamca ze w nastepnym sezonie idziemy na MP ,majac tak przecietna kadre teraz a latem odejdzie jeszcze trzon zespołu z najwiekszym doswiadczeniem.

  85. John pisze:

    No optymizm szybko został przygaszony,ale jeszcze nie czas spisywać ten sezon na straty,organizacje gry w defensywie trzeba poprawić, może dla odmiany teraz zaskoczą na plus.

    • Erwin pisze:

      Może tak być, dwie wtopy u siebie przy dużej widowni to dla odmiany można by wygrać, no i na wyjezdzie mecz.

  86. inowroclawianin pisze:

    Oglądalnoście wywiad na oficjalnym Henszela z Rząsą po zamknięciu okienka? No masakra totalna, dalej pierdolil o wychowankach i skrzydłowych, że mamy ich nadto itd. Tak nie da się zbudować wielkiego Lecha. Oczywiście uśmiechnięci, zadowoleni jakby Lech był liderem i pewnie zmierzał po tytuł.

    • tomasz1973 pisze:

      Przecież oni są oderwani od rzeczywistości całkowicie, nie zdziwiłbym się gdyby nawet nie wiedzieli na którym miejscu Lech jest obecnie w tabeli…
      A to jaką wiedzę jako dyr. sport. ma Rząsa to już pokazał w Cracovii.

    • deel pisze:

      Rząsa powiedział dwie rzeczy, jakie będą miały wpływ na przyszłość klubu. Po pierwsze Lech ma problemy finansowe. I tutaj możemy przewinąć resztę wywiadu bo to co jest później to pier… o Chopinie. Ale wysłuchałem. I wyszedł drugi kwiatek. Lech miał oferty na Gytkjaera, Tibę, Jevtića i Kostewycha. Tego ostatniego to powinni od razu zapakować w folię bąbelkową i odstawić do miejsca docelowego. Pierwsza trójka była motorem napędowym Lecha do… 6 kolejki. Jak się zorientowali, że stąd nie spier… to w 7 meczu zagrali tak jak w poprzednim sezonie. Wiem, że to brzmi jak teoria spiskowa, ale tak nagły zjazd u trzech zawodników?

      • mr_unknown pisze:

        Trzech nie bo Gytkjaer od początku sezonu gra generalnie słabo z dwoma przebłyskami. Całkiem możliwe, że Lech ma problemy finansowe. W swoich prognozach finansowych na sezon wpisują sobie 2 miejsce, a Lech nie było drugi na koniec sezonu od 2015 roku. Wpływy na pewno zmalały, nikogo nie sprzedali za większą kasę od dłuższego czasu.
        Tylko, że szczerze mówiąc to mnie to chuj obchodzi co sie dzieje w korporacji rutków. 4 z rzędu przegrany sezon i nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Nikt nie stracił pracy poza trenerami. Niech piotrek dalej bawi się w football managera ale beze mnie.

      • tomasz1973 pisze:

        Dokładnie, sami zajechali Lecha, a teraz będzie płacz. Tak jak napisałem powyżej, mogli mieć hegemona, mają problemy. Oby to był pierwszy krok do odejścia leśny wroniarzy z Lecha!

      • Seth pisze:

        Jesli do tych zaklutych łbow z wronieckiego lasu nie trafi ,ze tylko sukces i dobre wyniki napedza finanse Lecha to bedziemy tkwic w tych utopijnych teoriach az nie odejda sami z Lecha.Ciekawe co bedzie pierdolił Rzasa w grudniu jak ta wspaniała poznanska młodziez sie osra i bedziemy dupa szorowac dno tabeli.Skad wtedy wezma pieniadze na grajkow by ratowac sezon na wiosne.

      • inowroclawianin pisze:

        I jak tu żyć wiara? :-(

  87. John pisze:

    Odrywając się na chwilę od Lecha.
    3 zwycięstwo w grupie koszykarzy.
    No i siatkarki,mamy półfinał.
    Smarzek-Godek wiadomo,klasa,ale co grała Stysiak ,18 lat ma dziewczyna , możliwości ogromne.;-)
    Wreszcie ta żeńska siatkówka wraca po wielu latach posuchy.

  88. Peterson pisze:

    Zabawne jest jak jeden słaby mecz może zmienić optykę kibiców. Po Rakowie wszyscy byli zachwyceni że oto mamy Lecha silnego walczącego, wygrywającego nawet gdy sędzia przeciw nam. Kibice pchali się by postawić Hartowi kebaba i już zapalali sie jak to Muhar zacznie niszczyć ligę swoim skilem. Ale przyszedł mecz z cracovią i nagle drużyna do kosza, trener stał się parodystą Gytkiera trzeba sprzedać Jevtica i Kostie okrzyknięto przegrywami Jóźwiaka i Muhara chcą wywalić do rezerw i wskazują Amarala na zbawce i męczennika Lecha. Gdy popierano projekt Żurawia by grać po ziemi ofensywnie każdy klaskał i mówił „O to Lech będzie miał tożsamość na jaką zasługuje” a gdy okazało sie że styl nie jest bezbłędny raptem po 7 kolejkach wdrażaniach już widzę krzyk „na hoja oni piłke podają tak blisko? przestańcie się ośmieszać tiki taką, dawać mi tu lage na Tomczyka” A wystarczyła 1 słaba porażka z cracovia która nie grała wybitnego meczu, wygrała po zdobyli bramke z dupy. Kibic Lecha to jednak nieziemsko wymagające stworzenie. Chcemy grać ofensywnie ale nie chcemy tracić bramek. Chcemy by Lech grał własnym stylem ale chcemy by zmieniał go co mecz. Chcemy być mistrzem choc widać że zespół jest na to za słaby na chwilę obecną. Po 6 kolejce planujemy juz fete mistrzowską by po 7 okrzyknąć że sezon już skończony.

    • inowroclawianin pisze:

      Nikt nie mówi tu, że Jevtic, czy Tiba się nie nadają, ani, że Amaral to zbawca. Lech ma grać ofensywnie i agresywnie i ma mecze wygrywać, by na końcu świętować tytuł. Nikt ich nie koronowal po 6 kolejce. To jest Lech i logiczne, że liczy się tylko MP. Takie mecze jak z Cracovią u siebie przed taką publiką to trzeba wygrywać, a oni nie dość że przegrali to jeszcze w słabym stylu. I wkurwia mnie to gadanie zarządu łącznie z tym niby dyrektorem sportowym. Bo oni zsklamuja rzeczywistośc(nie mamy takich wychowanków by zdobywać z nimi hurtem MP). Musi być tak jak powiedział Putnocky albo szkolimy młodych w dużej liczbie w pierwszym zespole albo walczymy o MP i w pucharach. Nie da się przy tak słabym szkoleniu zdobywac tytułów nawet w tak słabej lidze.

    • Pawel1972 pisze:

      >Po Rakowie wszyscy byli zachwyceni<

      Nie, nie wszyscy – nie projektuj swoich zachwytów na wszystkich. Cały czas pisalem, że weryfikacja Lecha zacznie się od meczu z Craxą – wcześniej (poza Śląskiem) mieliśmy ogórki do golenia, a i to golenie nie w pełni się powiodło.

    • Mary pisze:

      Pierdolenie o Szopenie. Nauczmy się wreszcie prawidłowo oceniać reakcje kibiców. Jak zespół zagrał dobrze, to należy ich pochwalić a jak źle to skrytykować. To chyba normalne? Złotek ewidentnie drukował mecz z Rakowem, nawet Przesmycki to przyznał. Ale kibic Lecha tego nie zauważył i pierdoły wypisuje. I mam jeszcze taką sugestię, żeby nie nazywać Cracovii Craxą, w końcu nie jesteśmy kibicami Wisły czy innej Legii.

  89. ryszbar pisze:

    Piszecie tutaj o tym, że Lech nic nie zarobił na transferach /co też pośrednio wypływa z rozmowy Henszel – Rząsa/ ale coś mi się nie wydaje, że to jest do końca prawda bo:
    – powinny wpłynąć pieniądze z transferu Kownackiego /nie znam szczegółów kiedy/
    – Bednarek zapracował na jeden z bonusów wypłacanych Lechowi po spełnieniu określonych warunków.
    Jeśli jest inaczej to proszę o sprostowanie wtajemniczonych.

    A jeśli faktycznie jakieś pieniądze wpłynęły do klubu to może to miało też wpływ na to, że pozwolili sobie poczekać z transferem Gumnego do zimy.

  90. NedStark pisze:

    Z wywiadu z Rząsą wynika, że nie ma kasy… i ok to jest w sumie uczciwe podejście, ale mnie wpienia zupełnie co innego… mianowicie to, że Rząsa mówi wprost, że liczy się promowanie wychowanków, a nie jakaś tam jakość piłkarska… ta akademia nam bokiem wychodzi…

    • bezjimienny pisze:

      Skoro kibice nie chcą dawać kasy na utrzymanie, co by nie było jednak drogiej, drużyny to chyba logiczne, że szukają innych źródeł finansowania.

      • Biniu pisze:

        Paweł
        Wszystkie kluby, i te dobrze zarządzane i te zle zarządzane są utrzymywane przez kibiców. Jak kibice się odwracają, to klub pada i tyle. Czasem, ktoś przejmuje padający klub, tak jak Amica przejęła Lecha.
        Bezjimienny
        Każde rozwiązanie bez kibiców, jest tylko odwlekaniem momentu upadku.

      • Gadzuki pisze:

        Jeżeli klub jest utrzymywany przez kibiców to upada, kluby utrzymują się z wpłat od sponsorów ,z transz za prawa do transmisji w tv oraz nagród za puchary europejskie.

      • bezjimienny pisze:

        Zależy co nazwiesz upadkiem.

      • Gadzuki pisze:

        taki jaki zaliczyła Zawisza Bydgoszcz

      • bezjimienny pisze:

        To nie, wydaje mi się, że nawet bez kibiców Lech nie powtórzy takiego losu.

    • Pawel1972 pisze:

      bezjimienny
      Te, Burek, a top kibice doprowadzili do tego, że dziś mamy już nie tylko zapaść sportową, ale też finansową? Może kibice dorzucą, jak Ojciec zabierze z Kolejorza niedojdę odpowiedzialną za ten syf.

    • bezjimienny pisze:

      A ktoś kibicom zabronił chodzić na kiepskie mecze? Ktoś im kazał robić akcję Mamykurwadość, która kosztowała mnóstwo kasy? (Nie mówię, że temu ostatniemu byłem przeciwny, ale trzeba umieć przewidzieć konsekwencje.)
      Nie.
      Ja od dawien dawna mówiłem, że takie będą skutki. A teraz nawet nie próbujcie sobie wyobrażać, że z Tibę/ Gytkjaera/Amarala przyjdzie ktoś na podobnie wysokim kontrakcie. Chcieliście odcięcia Lecha od kasy? No to teraz macie.

      • Ostu pisze:

        Aż MUSZĘ zareagować…
        To że klub upada to;
        nie jest winą złego zarzadzania…
        Nie jest winą złych decyzji…
        Nie jest winą złych wyborow…
        Nie jest winą zatrudnianie słabych pracowników…
        Nie jest winą zatrudnianie nieodpowiednich trenerów…
        Nie jest winą brak właściwej komunikacji z kibicami…
        Nie jest winą olewanie kibiców…
        Nie jest winą pompowanie kasy w akademię kosztem pierwszej drużyny…
        Nie jest winą przyjęcie złego modelu biznesowego…
        Mam dalej wymieniać…?!
        Nie będę dalej wymieniał –
        bo to WSZYSTKO WINA KIBICOW…

      • bezjimienny pisze:

        Ostu, Ty to wiesz jak strywializować dyskusję :)

      • Michu73 pisze:

        Bezjimienny, odpuść sobie. Tego naprawdę nie da się obronić?

      • bezjimienny pisze:

        Czego? Ja tu atakuję, a nie bronię.

      • leftt pisze:

        Po prostu pewnego dnia kibice powiedzieli, że nie będą chodzić na mecze. Tak zupełnie sami z siebie i bez powodu.

      • Pawel1972 pisze:

        bezjimienny vel Burek
        Nie, no pewnie, trzeba było zanieść więcej kasy Niedojdzie na zmarnowanie.

        Tak z innej beczki – wiesz co to znaczy „dominikanie”? To od słów dominus (pan) i canis (pies) – psy pańskie. To ty i twój koleś Marazzz (Azor) jesteście rutcocanie – pieski Rutków.

      • bezjimienny pisze:

        Wiem, że skoro piszesz o Marazzzie to jesteś na tym kolaboranckim forum, na którym banuję wszystkich, którzy źle napiszą o Rutkach. Skoro tak to najwyraźniej musisz również być kolaborantem, albo łgać.

      • Pawel1972 pisze:

        bezjimienny
        Wrogów trzeba znać – w tym przypadku wrogów Kolejorza, pieski, które podgryzają Lechowi nogawki.

      • leftt pisze:

        Ja tu widzę również wielu jezuitów. Codziennie odkrywam nowych trolli zarządu (płatnych oczywiście) i myślę sobie: „Jezu! I ci?!”

      • bombardier pisze:

        @Ostu – Mylisz się, to wina żydów, masonów a także cyklistów!

      • Pawel1972 pisze:

        leftt
        Bezjimienny to akurat nie jest płatny troll zarządu (chyba) to ludzik od kanciapy – jeden z tych, dla których kanciapa na stadionie na różne różności jest ważniejsza od wyników sportowych. Wiadomo, że są tacy wśród kiboli, co małe interesiki z Rutkami mają – handelki gięta itp. To właśnie środowisko Bezjimiennego.

      • bezjimienny pisze:

        Te handelki giętą masz na myśli, co to mają wypowiedzenie umowy od paru tygodni?

      • Pawel1972 pisze:

        PS
        To właśnie jest środowisko, które firmowało politykę Rutków, wspierało ich minimalizm i pacyfikowało ewentualne bunty kiboli. Są współodpowiedzialni za to co się w Kolejorzu dzieje. A teraz są w szoku, bo w poprzednim sezonie okazało się, że mają małe przełożenie na kiboli poza Kotłem (bez oficjalnego bojkotu stadion świecił pustkami), tym samym są dla Rutków mniej istotni.

      • Pawel1972 pisze:

        bezjimienny
        Widzisz, pisaliśmy jednocześnie – czyli potwierdzasz, że wasze notowania u Rutków spadły, okazaliście się nieskuteczni.

      • bezjimienny pisze:

        No trudno mieć wpływy w środowiskach, które w ogóle nie chodzą na stadion :)

      • Pawel1972 pisze:

        bezjimienny
        frekwencja na stadionie w sezonach
        2017/18 – 20 697
        2018/19 – 11 953

        Spadek o ponad 42% w ciągu roku. A ty mi tu bredzisz o środowiskach, które nie chodzą na stadion…

      • bezjimienny pisze:

        Nie bredzę, tylko o Tobie piszę.

      • Pawel1972 pisze:

        bezjimienny
        Fakt, że ja nie chodzę od dawna – odkąd tylko zaczęło śmierdzieć w Kolejorzu, czyli od 2013 roku (no, po dwóch latach zatrybiłem gdzie nas prowadzi duet Gargamel i Niedojda). A pamiętam, że o bojkocie na waszym forum krzyczano już w 2011 czy 12 roku, ale wtedy jeszcze miszcz handlu giętą to pacyfikował. To macie co chcieliście.

      • bezjimienny pisze:

        Gdybyś wtedy się w ogóle Lechem interesował to wiedziałbyś, że tamte protesty z zarządem nie miały nic wspólnego.

      • Pawel1972 pisze:

        Trudno, żebym po latach pamiętał każdą dyskusję i każdą wypowiedź. Ale pamiętam, że „deprecha” wśród części kibiców zaczęła się po zjebanym mistrzostwie z 2010 (zjebanym w sensie niewykorzystanym). Ale jeszcze się wiara łudziła, że raz wpadka, że Rutki wyciągną wnioski. Ale potem jakoś wniosków nie było.

        I tak, pamiętam też, że część chciała bojkotu z zupełnie innych powodów, chyba chodziło o coś związanego z prawodawstwem, ale to akurat mnie nie interesuje, więc nie kodowałem tych dyskusji w pamięci.

      • bezjimienny pisze:

        To jeżeli to Cię nie obchodzi i tego nie rozumiesz to sam sobie odbierasz prawo i kompetencje do wyrażania się na temat Kotła i okolic.

      • Pawel1972 pisze:

        Tak, wiem dla was najważniejsze są piro i układziki z Rutkami, a nie tam jakiś kretyński wynik sportowy. Dlatego jesteście współwinnymi obecnego stanu Lecha, bo firmowaliście decyzje zarządu.

      • bezjimienny pisze:

        Tak, są dla nas rzeczy ważniejsze od wyników sportowych i nie są to „układziki”. Natomiast jak coś nam się nie wybitnie nie podoba i uważamy, że da się to zmienić (np. Raduty i Vujadinoviće) to przynajmniej głośno jesteśmy w stanie to wyrazić zamiast siedzieć po norach i próbować kozaczyć w necie.

      • bezjimienny pisze:

        A teraz pozwolę sobie zająć się pracą. To tak na wypadek jakbyś rzucił kolejną mądrością, a potem cieszył się, że mnie pogonił, bo nie odpiszę przez parę godzin.

      • Pawel1972 pisze:

        bezjimienny
        Próbujecie coś zmienić? Bo trochę podrzecie mordy na stadionie? A może te wasze kolejne spotkania z zarządem coś zmieniają? Co konkretnie bezjimienny zmieniliście na lepsze? Bo chyba nie uważasz obecnej bieda-rewolucji za jakąś pozytywną zmianę? I chyba nie uważasz, że to wasza zasługa? Nie misiek, to tylko cięcie kosztów, a waszą opinię zarząd ma głęboko w dupach. Właśnie zarząd liczy się z takimi kibicami, którzy jak się wkurwią, to przestaną na mecze chodzić, przestaną im kasę zanosić. A z wami zarząd się liczy mniej więcej tak, jak z posłusznym pieskiem. Straciliście „dusze” kibiców – bo wszyscy już widzą kim jesteście, więc i dla zarządu jesteście nikim.

      • tomasz1973 pisze:

        bezjimienny ciebie pojebało do reszty
        –A ktoś kibicom zabronił chodzić na kiepskie mecze?–
        No bardziej durnego sformułowania, to ty tu przez ostatnie 5 lat nie napisałeś.

        Właśnie dlatego nie chodzili bo mecze były kiepskie, a skoro nas ktoś traktuje jak klientów, to klient sobie wybiera to na co wyda swoje (!) pieniądze.
        Mam nadzieję, że rutki zbankrutują i pójdą w pizdu razem z wami przydupasami.

      • deel pisze:

        Gra Lecha w zeszłym sezonie wyglądała jak mongolska saga o wypasie kóz. To nie można się dziwić, że frekwencja poleciała na pysk. A to, że poleciała to już wina zarządu. Powinni wiedzieć, że sprzedają piłkarski bubel i wiara jak się połapie to przestanie przychodzić na stadion.

      • anonimus pisze:

        Bezimienny nosz qu..wa a kto ściągnął Vuję, Janickiego i kilkanaście innych szrotów płacąc im dużą kasę?? Kto robił w uja kibiców grając mecz w mecz padakę? Kto odsyłał kibiców za interesowania się Reprą a nie Lechem? Gdzie jest sponsor na stadion?

      • bezjimienny pisze:

        Tak, na tyle na ile się orientuje, duży wpływ na to, że pogoniono Nawałkę. a przede wszystkim jego pomysły z przedłużaniem umów, mieli właśnie kibice. Podobnie jak chodzi o ceny biletów i karnetów na ten sezon.
        Kibice, a nie klienci, którzy przychodzą jak jest fajnie, a jak jest nudno to siedzą w domach. Jak chcesz się Tomaszu do klientów zaliczać- to proszę bardzo droga, wolna. Tylko bądź w tym konsekwentny i nie gadaj o jakichś tam kibicowskich miłościach do firmy, znaczy się Klubu. No i przypomnę, że to śmietnik kibica, a nie śmietnik klienta.
        Zarząd liczy się z takimi Pawelami1972? To co dla nich zrobił w ostatnich latach? Tak konkretnie. Bo o ile kojarzę to nie przyszedł do Ciebie na kolanach i nie pozwolił się „w nagrodę” kopnąć w dupę.

      • Mary pisze:

        Na fajną dyskusję trafiłam. W* mnie w pracy, to może tu się wyładuję? Otóż, bezjimiennego lubię a niektórych innych niekoniecznie :)) Mam swoje wąty co do Kotła ale… Podszywacie się pod ich protesty, a potem na nich plujecie. Paweł na mecze nie chodzi ale Tomasz na wybranych meczach był. Wywiesiliście szmatę „Mamy k* dość”? Wbiegliście na murawę i ponieśliście konsekwencje przerwania meczu? Czy tylko wspieraliście z bezpiecznej odległości? Zamknijcie się w tej sprawie wreszcie! To sprawa Kotła nie Wasza. Protesty „prawne” nikogo nie interesują bo macie w nosie piro? No to przeczytaj jeden z drugim Ustawę o bezpieczeństwie imprez masowych, bo możecie się czasem zdziwić jak znajdziecie się w pobliżu jakiegoś stadionu w dniu meczu (nawet nie w pobliżu ale w środku lokomocji, który na ten mecz kibiców wiezie). I powtórzę się po raz kolejny. Gdzie byliście na pierwszym meczu MP 2015 w nowym sezonie? Po genialnym meczu w Superpucharze? O sile i jedności kibiców Lecha świadczą różne zbiórki całkowicie niezwiązane z zarządem. Zarząd ma w d* kibiców, którzy się w*, bo na miejsce Pawła i innych miał w niedzielę 6,5 tys. nowych kibiców. A jak nawet nikt nie przyjdzie, to… znajdą się jelenie co abonament za C+ opłacą. Mnie można wyzywać za chodzenie na stadion? To ja mogę wyzywać Was za dokładanie kasy do Legii i innych :) Rutki nie zbankrutują, mogą co najwyżej sprowadzić Lecha na dno. I nie sądzę, żeby ktoś ze zwolenników „Rutki won” Lecha uratował wtedy, bardziej bym na Kocioł liczyła.

      • anonimus pisze:

        Szanowna iMary do kibiców piszesz zamknijcie się wreszcie???? Gardzisz ludźmi którzy mają c+ i Kolejorza w sercu?? Ty bedziesz decydować kto jest prawdziwym kibicem a kto nie bo chodzisz na stadion?? Wybiegłaś na stadion na meczu z Legią?? Uprzedzę Cię chodzę na mecze a jak nie mogę oglądam w tv. Dlaczego obraźasz ludzi interesujących się Kolejorzem??Jak lubię Twoje wpisy tak ten mnie wku..ł

      • Pawel1972 pisze:

        Mary
        Sama się zamknij i po cichu, grzecznie zanoś Rutkom kasę na zmarnowanie. na głupotę nie ma lekarstwa, więc musisz chorować.

      • Pawel1972 pisze:

        bezjimienny
        Wy mieliście wpływ na pognanie Nawałki? Burek, przestań bo mi zajady popękają ze śmiechu. Nawałkę pogonili, bo było coraz gorzej, a za chwilę wchodziła w życie klauzula w umowie, ktora narażałaby ich na znacznie większe koszty.

        I wiesz jaka jest między nami różnica? Ty tylko szczekasz i nigdy nic nie osiągniesz. A jak będzie więcej takich jak ja, to w końcu Rutki się ugną, bo ta trzoda z Zamościa tylko strzały po kieszeni pojmuje. Już po ubiegłym sezonie się okichali z powodu pustoszejącego stadionu. Gdyby nie takie pieski zarządu jak ty, to już dawno Piothuś albo by zniknął z Kolejorza, albo Papa by ku wsadził kompetentnego nadzorcę. Ale Burek czy Azor trochę grosza zaniosą, namówią jeszcze paru i nie trzeba nic robić.

      • Pawel1972 pisze:

        bezjimienny
        Jeszcze jedno – tak się sadziliście, że Piothuś ma nie odpowiadać za pion sportowy, że jest potrzebny dyrektor. Papa niby wam przyznał rację. I wsadził… Rząsę – w pyski wam tym napluł, a wy udajecie, że deszcz pada.

      • bezjimienny pisze:

        Przecież Twoim postulatem nie są jakieś tam Vujadinoviće, Nawałki i inne dyrektory sportowe, tylko, żeby wszyscy wypierdalali, pamiętasz? W związku z tym zarząd nie ma żadnego interesu by się na Twoje zdanie oglądać. Dopóki są w Lechu to nie ma z Ciebie żadnego pożytku, cokolwiek by zrobili. A będąc poza Lechem to przecież będzie im zupełnie wszystko jedno.

      • Pawel1972 pisze:

        bezjimienny
        Burek, byłes na kursie propagandy we wronieckim lesie? I tam cię nauczyli, że najlepiej w dyskusji wymyślić rozmówcy absurdalne poglądy i dyskutować z wymyślonym przez siebie absurdem?

        Moim postulatem jest, żeby klub był wreszcie profesjonalnie zarządzany pod względem sportowym i chuj mnie obchodzi jak Papa to osiągnie – czy zabierze stąd Niedojdę, czy wsadzi mu nadzorcę, czy wreszcie sprzeda Kolejorza w lepsze ręce. Zdaje się, że jedynym realnym wyjściem jest to ostatnie.

        A teraz wytrzyj papuchnę, bo masz na całej rozmazaną ślinę Papy.

        A wiesz com cię łączy z wronieckimi? Dwie rzeczy: jesteście współwinni tej sytuacji i nie chcecie wziąć za to odpowiedzialności.

  91. 07 pisze:

    Nie jestem z tych którzy zaglądają komuś do portfela. Klub wybrał takie a nie inne rozwiązanie i uważam, że wobec rewolucji kadrowej posąpił słusznie. Zarząd ma dodatkowy czas na sprowadzenie następcy, lub przyjżenia się czy ktoś w Akademii może go szybko zastąpić. Podoba mi się to, ze około 50% kadry to wychowankowie. Dajmy im czas i postawmy na nich. Uważam, że 2-3 zmiany na najbliższy mecz w Gdańsku w podstawej 11 są wskazane. Jest moment w którym można sprawdzić innych. Zdaje się, że tylko Jevtić, Gumny z Tibą mogą spać spokojnie. Cała reszta niekoniecznie.

    • Ostu pisze:

      Bardzo racjonalnie podejście…
      Niestety, ani zarządzik, ani zatrudnieni pracownicy, ani nawet trener się takim podejściem nie charakteryzują – co już wielokrotnie udowodnili w przeszłości – a obecnie jeszcze ten stan umysłu dobitnie udowadniają…
      Czy zatem możemy mieć nadzieję na jakościową zmianę myślenia…?

  92. Peterson pisze:

    Radosław Nawrot informuje że z powodu braku sprzedaży Gumnego budżet Lecha się nie domknął. W najgorszym wypadku grozi nam odjecie punktów w najbardziej realnym nadzór finansowy. Zwolennicy zarządu mówili że może sukcesu sportowego nie ma ale za to jest stabilizacja finansowa. A tu gówno prawda Lech zaczyna stawać nad przepaścią finansową. Zaraza Wroniecka zaczyna wykańczać ofiarę ale to promyk nadzieji że osłabiony organizm zagłodzi pasożyta i odrodzi się nowy, silniejszy

  93. Bart pisze:

    Niezła gra z drużynami z końca tabeli zaciemniła nam obraz rzeczywistości. Rozkład klubu dalej trwa. Lech z klubu z drugim budżetem w kraju regularnie bijącego się o mistrzostwo stał się ligowym średniakiem z widmem problemów finansowych. Rozkład zaczął się w 2011 roku. Dziwnym trafem akurat wtedy prezesem został Klimczak a wiceprezesem Rutkowski. Przypadek? Kurwa nie sądzę. W 2011 roku Lech był klubem który grał w 1/16 LE, otarł się o 1/8 LE i przy odrobinie szczęścia mógł nawet zajść do finału LE. Klubem który w swoich rękach miał zrobienie dużego kroku naprzód i jeszcze większego urośnięcia. Niestety tę szansę spektakularnie zmarnowano a ranking UEFA wypracowany przez poprzedni zarząd zbeszczeszczono. To jest pierwsza część rozkładu klubu. Później nastał rok 2015. Udało się psim swędem zdobyć mistrzostwo. Dzięki ścieżce Ligi Mistrzów udało się awansować do fazy grupowej Ligi Europy. Pojawiła się szansa by podreperować nadszarpnięty ranking UEFA oraz by po kilku latach kroczenia w tył zrobić mały kroczek do przodu. Nastał jednak drugi etap rozkładu klubu. Znów nie wykorzystano sprzyjających okoliczności i spektakularnie zmarnowano szansę. Nadszarpnięty i ciut podreperowany ranking UEFA dalej beszczeszczono. Spektakularnie zmarnowano kolejną szansę, szansę na tytuł mistrzowski w roku 2018. Po tym rozpad klubu nabrał rozpędu. Klub stał się drużyną środka tabeli, ligowym średniakiem. Za zawaloną końcówkę sezonu 2017/2018 nikt z osób decydujących o działalności klubu nie poniósł konsekwencji. Za zawalony sezon 2015/2016 również. Za idiotyczne przedłużenie umowy Urbanowi też nie. Za jeszcze bardziej debilne zatrudnienie Nawałki również nie. Za wrzucenie samopas niedoświadczonego Djurdjevicia do stajni Augiasza także nie. Od 2011 roku klub się, z małymi przestojami, stacza. Coraz gorsze wyniki w lidze. Coraz gorsi piłkarze. Coraz gorszy ranking UEFA. Coraz gorsza kondycja finansowa. Ósmy rok takiego zjazdu a winnych brak. Ile to jeszcze potrwa? Czy zostaną wreszcie podjęte jakieś realne działania naprawcze? Czy to musi skończyć się nabraniem takiego rozpędu że układ kierowniczy i hamulcowy przestaną działać i pozostanie tylko jechać z górki aż w końcu pierdolnie się tymi swoimi głupimi kurwa ryjami o ścianę z żelbetonu?

  94. John pisze:

    6 kolejek było w miarę spokojnie ,gdzie można było podyskutować o grze w piłce,w ch*j.
    Jak bumerang wraca dyskusja , dlaczego jest tak źle,a jeszcze w 2011 było tak pięknie,ten jest płatnym trollem bo chodzi na stadion,a ja nie, bo nie chodzę.
    Ja pie*dole.
    Mój kraj taki piękny;-)
    Żuraw coś ty narobił???Ona temu winna,ona temu winna.
    3 punkty a byłby spokój, choć tydzień,dwa dłużej.

    • tomasz1973 pisze:

      Pamiętasz swoje wypowiedzi z przed sezonu i nasze polemiki? Zapytam więc jeszcze raz, ściągnąłeś już te swoje różowe okulary, czy jeszcze nie? Jeżeli uważasz, że jeden przegrany mecz zmienia tu atmosferę, to albo nie czytasz tego co piszemy tu od 6-7 lat, albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.

    • John pisze:

      Jestem, więc czytam.
      Tylko widzę, że klimat znacząco się zmienił po meczu z Cracovią,czego nie da się nie zauważyć,tylko o to mi chodzi.
      Niby wszyscy wiedzieli, że nic z tego nie będzie,ale stare tematy dyskusji wracają na nowo.
      Wiem co powtarzacie od kilku lat co okienko, więc skąd to zdziwienie.
      Ja tam żadnych okularów nie noszę,ale ta nagła panika po Cracovii.
      Oglądam mecze i obserwuje co będzie dalej.
      Nie nudzi się to;Rutki wypie*dalać,kto jest płatnym trollem a kto nie?
      Luz, przecież wszystko było takie proste do przewidzenia.

      • tomasz1973 pisze:

        Nie co okienko, tylko przez cały sezon. Stare tematy wracają nie dlatego, że –wszyscy wiedzieli, że nic z tego nie będzie–, a dlatego, że są wciąż, niestety, aktualne i dlatego –nie nudzi się to rutki wypierdalać–.

  95. anonimus pisze:

    Czytam że Lech może być z nadzorem finansowych czyli Klimczak też okazał się amatorem w swojej działce. Te 2 cymbały doprowadziły do coraz większej zapaści Lecha. Może jednak niech Stary Rutkowski zabierze zabawkę złotemu dziecku i zatrudni ludzi którzy mają o tym pojęcie bo to w końcu jebnie.

    • John pisze:

      Zaciekawił mnie ten temat rzekomej zapaści finansowej, jakaś dziura w budżecie na pewno jest,ale z tego co widzę to rzecznik Lecha przekonuje , że nie ma żadnej wielkiej zapaści i Lechowi żadne bankructwo nie grozi.
      Też mi się tak wydaje,argumentem jest fakt, że gdyby naprawdę sytuacja wyglądała tak źle,to ten Gumny jednak został by sprzedany za te 3,4 mln albo jeszcze ktoś za pierwszą lepszą ofertę a te na stole Lecha się pojawiały.
      Ciekawe co tam redakcja wie na ten temat.
      GW nagle źródłem sprawdzonych i prawdziwych informacji, nowość.

      • anonimus pisze:

        A co ma Henszel powiedzieć? W końcu jego pracodawcą są te 2 cymbały. Nikt nie pisze o bankructwie tylko o dziurze w budżecie..

      • bezjimienny pisze:

        Nie jesteśmy Legią, nie zrobimy jakiegoś działania ryzykując wielką kasę tylko po to by się marketingi zgadzały. Gdyby było bardzo źle to pewnie ten Gumny poszedłby za 3-4 mln i byłoby słabo, ale stabilnie. Ja wiem, że co niektórzy stwierdzą, że jak zarząd miał do wyboru stracić marketingowo i doprowadzić klub do finansowej tragedii albo mniej więcej utrzymać status quo to wybraliby to pierwsze, no ale bez przesady, tak głupi to raczej nie są.

    • zuras1922 pisze:

      Chyba do przewidzenia było, że w wyniku:
      – beznadziejnej gry
      – beznadziejnej atmosfera wokół Lecha
      – nietrafionych transferów przychodzących
      – braku gry w europie
      – braku pudła w lidze
      – braku ludzi na trybunach
      – braku promocji piłkarzy i transferów wychodzących
      – braku sponsora – nazwy stadionu
      Kasy będzie brakować i zrobi się dziura.
      Pytanie brzmi jak wielka jest ta dziura i czy jest pomysł na ogarnięcie tematu, tak by zespół nie zrobił zimowej wyprzedaży w super promocji…

  96. Peterson pisze:

    Redakcjo mam nadzieje że z okazji przerwy reprezentacyjnej pochylicie sie nad tematem problemów finansowych Lecha.

    • KKSLECH.com pisze:

      W „Na chłodno”. Jednak jest to trochę temat medialnie wyolbrzymiony dla klików.

    • Grossadmiral pisze:

      Napisała to wybiórcza a oni zawsze robią z igły widły pewnie rubryki nie są na zielono ale też bez przesady już za 4 miesiące i tak się otwiera okno więc ktoś zasili kasę a dwa jakby faktycznie był dramat to by kogoś sprzedali latem

    • Wlkp. pisze:

      Typowy fejk nius …….. co mają pisać w przerwie na reprezentacje ……

    • endrjiu pisze:

      Od wypocin Nawrota zaczyna mnie zbierać na wymioty. Coraz bardziej mam dość tego gościa a widok tytułu gazety dla której redaguje tylko to potęguje.

    • Pawel1972 pisze:

      Niedobrze wam też się robiło, jak Wyborcza pisała o kupowaniu kiboli z Kotla przez Rutków (słynny handel giętą). I okazało się to prawdą.

      To że jest spora dziura w budżecie wiadomo nie od dziś – miała być zasypana kasą za Gumnego, ale Gumnego nie sprzedali. Z tego ci kojarzę, to w maju przedstawiciele klubu mówili o dziurze na jakieś 20 milionów zł. Nie jest to wielka dziura, ale kasy z pucharów brak, z transferów brak, a wszak nasz właściciel grosza nie dokłada… Na razie to pewnie nie jest jeszcze problem, ale jak zimą nie wytransferują kogoś chociaż za 5 milionów euro, to może być niewesoło.

      Teraz jest moment na dobicie wronieckiego pasożyta. Zero kasy dla Rutkowskich.

  97. Expert pisze:

    Gytkjaer w pierwszym składzie na Gibraltar. Oby coś strzelił to na dłużej bedzie pierwszym napadziorem.

    • Krzysztof pisze:

      No walnął chłopaczyna dwie

      • macko9600 pisze:

        Fajnie że strzelił dwie kasty.

      • Ostu pisze:

        Bo to jest international level player…
        A nie jakiś tam kopacz z jakiejś tam środkowej, europejskiej, pszeniczno – buraczanej ligi…
        Facet jest przeznaczony do wyższych celów a nie do tego by się przemęczać zdobywaniem bramek w jakiejś tam lidze…

      • Wlkp. pisze:

        Powinniśmy się z tego cieszyć, rozegrał całe spotkanie, zdobył dwie bramki, wygrali 6:0 dewie ostatnie bramki Kolejowy napastnik zdobył – wróci rozluźniony i niech to się przełoży na zdobywanie bramek w Lechu.

    • Bart pisze:

      Niby to tylko półamatorski Gibraltar któremu każdy strzela, ale fajnie że strzelił. Gol w kadrze to jednak gol w kadrze. Oby te bramki pomogły mu odbudować formę i oby do klubu wrócił pozytywnie namalowany.

  98. Wlkp. pisze:

    Kasper Hamalainen w ekipie FK Jablonec 4,5 roku zajął mu ten wyjazd do zagranicznego klubu :P

  99. tomasz1973 pisze:

    A w Chinach znów mega emocje, pokonujemy Ruskich i ćwierćfinał (prawie) nasz!!!!!!!

  100. mr_unknown pisze:

    Pozostaje czekać na zmiany w zarządzie, nieważne ile miałoby to trwać, rok, 3 lata, 10 czy 20. W obecnej sytuacji każda złotówa zaniesiona tym nieudacznikom to złotówka zmarnowana i osobiście wolę wspomóc jakieś chore dziecko (do czego wszystkich zachęcam) bo mam po tym poczucie dobrze wydanych pieniędzy.

  101. Miglantz pisze:

    A tymczasem Jóźwiak z Tomczykiem grają w u21. A jak grają? Ano tak jak w Lechu. Nawet Strejlau mówi że Joziu kolejny raz wchodzi bez sensu w drybing. Słabiutko

  102. Miglantz pisze:

    Komentator podsumował. „To była męczarnia”

  103. leftt pisze:

    Czesiu to top polskiej myśli szkoleniowej. Dlatego też ma jakieś wyniki, gdy trzeba zamurowac, jak np z Wlochami. Ale gdy trzeba pograć w piłkę, rozklepac jakąś Łotwe czy Wyspy Owcze, wtedy pojawia się problem. Podobnie choćby Probierz, który wygrał z nami wg zasady „zagrajmy na zero z tyłu a z przodu może coś wpadnie”. Niestety boję się, że po ewentualnych porażkach w następnych trudnych meczach Żuraw odleci a przyjdzie jakiś zbrojarz-betoniarz.

    • Ostu pisze:

      Przykładu dostarcza nam koszykówka…
      Wzięli fachowca ze stolicy koszykówki i proszę…
      Może czas pogodzić się z tym, że w sporcie jakim jest piłka nożna to.my ostatnio mieliśmy trenerów jakieś 35 lat temu…

  104. bombardier pisze:

    Wcześniej napisałem, że obecni piłkarze, może lepiej kopacze, osiągnęli już szczyt swoich możliwości
    i nic lepszego nie zaprezentują. Dotyczy to także tak wychwalanego Gumnego.
    Obecny Lech jako klub to miernota. Wszystko za co się dotknęli to powodowało ruch jednostajny w dół.

  105. Ostu pisze:

    Zieliński to jednak dupa jest…
    I zdania swego nie zmienię – on nie dźwignie nigdy…
    A za Pazdana to jednak chyba Bielik

    • leftt pisze:

      Bielik gra w piłkę, Pazdan w zapasy w kisielu. No to zgodnie z wytycznymi polskiej myśli szkoleniowej gra Pazdan.

  106. John pisze:

    Czekałem na tego fantaziste Zielińskiego,nie zawiodłem się gra na swoim wysoce ch*jowym poziomie.
    Jak już Koźmiński powiedział, że to klasa światowa otworzyłem z uśmiechem piwo.:-)

  107. Mario255 pisze:

    Z taką wirtuozerią na środku jak Krychowiak i Klich to my nic nie ugramy…Czy ktoś polskim trenerom zakazuje grać w piłkę? Tylko laga i może Lewy coś zrobi…Żal…

  108. Michu87 pisze:

    Niestety nasi wdali się w kopaninę ze Słowenią i zamiast skupić się na grze to kopią się po czołach.

  109. Michu73 pisze:

    Tak to się kończy, jak z jednej strony na ławce trenerskiej mamy fachowca a z drugiej strony, za przeproszeniem, pizdę.

  110. Mario255 pisze:

    Ten cały Krychowiak to taki Trałka reprezentacji…

  111. robson pisze:

    Do Euro pewnie się doczłapiemy, ale na turnieju znowu będzie kompromitacja.

  112. deel pisze:

    Jaki trener taka koncepcja. Jaka koncepcja taka gra. Jaka gra taki wynik. Maestria Brzęczka poraża. Na pięć spotkań w eliminacjach zagraliśmy jedną dobrą połowę z Izraelem. Reszta wyglądała jak dzisiejszy mecz. Wisła Płock 2.0. Jeśli jakimś cudem zagramy na tym Euro to dostaniemy wpierdol większy jak na MŚ w Rosji.

    • Mario255 pisze:

      A Michniewicz zadba o to, żeby w przyszłości nie było wcale lepiej i już młodym wpaja jedynie słuszną taktykę autobusu i lagi na aferę. Chodzą słuchy, że Czesiu jest w przyszłości szykowany na selekcjonera dorosłej repry, więc klękajcie narody…

  113. John pisze:

    Zieliński z tą swoją miną pasował by do Lecha,za ten jeden rajd ,i oczywiście niedokładne podanie pewnie dostanie najwyższe noty,ile ten gość notuje strat, masakra.

  114. olos777 pisze:

    Wszedł Bielik i w 2min zrobił więcej niż te miernoty Klich i Krychowiak.Za sam fakt wpuszczenia dziadzi Błaszczykowskiego,którego nie trawię od czasu afery biletowej na Euro2012 powinien wyjechać z chukiem z posady!Po kiego grzyba nam dwóch słabych,nieruchliwych def.pomocników?No i jak zwykle na Pizdana można liczyć!2 jego gole do spółki z Krychą,Klichem.Ale jak mamy miernotę za trenera to musi to tak wyglądać.No i niezawodny koment. Szpaka-Piotr Lewandowski-padłem :)

    • Mario255 pisze:

      Mam te same odczucia. Czy Krychowiak wykonał chociaż jedno celne podanie do przodu? O Klichu nie wspomnę. Gość coś tam kopie w drugiej lidze angielskiej, ale to taki typowy wyspiarski rzemieślnik, tylko laga na walkę w powietrzu. Nie mamy środka i Lewy cały czas cofnięty, Piątek nie dostawał w ogóle piłek, tylko uporczywe rozrzucanie piłki na skrzydła i niecelne dośrodkowania – gra jak Kolejorz za Bjelicy…Bielik daje jakąś nadzieję, ale wolałbym go chyba na obronie, może wyprowadzałby fajnie piłkę…Tylko pytanie kto i co dalej ma z nią zrobić? Polska myśl szkoleniowa i narodowy model gry rules…

  115. Ostu pisze:

    Gdy praktycznie w każdym meczu gramy dwoma defensywnymi pomocnikami – Krychowiak , Klich – a za kreację ma odpowiadać taka miernota reprezentacji jak Zieliński to nie ma się czemu dziwić…
    Należy grać na jednego defensywnego, wywalić Zielińskiego – zbudować środek na nowo – by „dawać” sytuację lewemu i kownasiowi…
    Aha… i jeszcze jedno – Pazdana pożegnać, jakieś kwiaty, order, coś z tych rzeczy…
    Czyli ciężka praca „selekcjonera” Brzęczka poszła w PiS’du bo połowa składu i ustawienie środka do zmiany…
    Ale to widać od początku gry reprezentacji pod „wodzą” tego „selekcjonera”…

    • olos777 pisze:

      @Ostu-nie trzeba być fachowcem by wiedzieć,że dla Klicha to za wysokie progi.Jeżeli Zielińskiemu w reprze ma wyjść jeden mecz na 7 to ja dziękuję za takiego rozgrywającego który po 40min jest kompletnie niewidoczny.Pazdan,Krychowiak,Klich niech się kopią po czołach w klubach a nie w reprze!

  116. olos777 pisze:

    Widać doskonale jak na dłoni polską szkołę trenerską-piłka skopana leży i kwiczy,klubowa i repra.Tutaj potrzeba fachowcy zza granicy a nie Pana Stefana co za piwko zrobi glazurę.Zrobi tylko ta za miesiąc odpadnie!Kosz-trener zza granicy i na razie 8 miejsce w MŚ,siatkówka-trenerzy zza granicy-2x Mistrzowie Świata i okolic.Fakt,że system szkolenia siatkarzy mamy najlepszy na świecie,ale trzeba było pogonić leśnych dziadków i wyniki przyszły momentalnie!

  117. Michu73 pisze:

    Ale trzeba przyznać, ze ten Ilic swietny grajek. Pamietam, jak nas pozamiatał w meczu domowym z Fiorentiną. Przydałby się taki grajek do nas. Pomarzyć zawsze można?

  118. leftt pisze:

    Piłka nożna zakałą polskiego sportu.

  119. inowroclawianin pisze:

    To była jakaś masakra, tak jakby grali za karę, brak pomysłu, lagi bez sensu, tempo żółwia i na koniec porażka z ogorami. Wstyd. Za Brzeczka jeszcze nie bylo żadnego super meczu. Jedyny plus to Bielik.

  120. John pisze:

    Wiedziałem , Zieliński z najwyższą notą w PS,tam jakieś zmiany , zwolnienia,jedyne wytłumaczenie,albo ktoś z rodziny wystawiał noty, może jeszcze przelew poszedł, stać go.
    Klich z Zielińskim najsłabsi na boisku,dalej Pazdan.
    Piątka bym w swoim rankingu nie umieścił bo go nie widziałem.
    Jaką notę by wystawić Robertowi Zielińskiemu?po komentarzu ,to był aktywny skurczybyk.
    Ogólnie to Szpakowski widział Zielińskiego wszędzie,nie wiem czy Kędziora to był z raz przy piłce,taka sytuacja;-)

  121. Siodmy majster pisze:

    Wróciły brzęczkowe koszmary z początku jego pracy z kadrą. A może tak naprawdę nigdy nie odeszły tylko ucichły na pół meczu z Żydraelem. Do dzisiaj sytuacja naszych kopaczy była zaiste komfortowa ,brak awansu to było całkowite SF . I co się stało ? Polski piłkarz potrafi dokonać niemożliwego . No to kurwa dokonał . Jeśli do poniedziałku się nie pozbierają to manto z potomkami Adolfa H. jest nieuniknione i spadamy z pierwszego miejsca. No i zacznie się presja , nerwy i takie tam co nasi chłopcy nie lubią. Aż w listopadzie dojdzie do ostatniego meczu . Będzie to mecz ze…Słowenią . Jeśli nasi nie będą mieć przed nim czterech punktów przewagi to go PRZEGRAJĄ i żegnaj Euro.Jedyny gracz klasy światowej jaki gra w tym cyrku jest wykańczany przez trenera -amatora jakimiś ochujałymi pomysłami . Po prostu Lewy u Brzęczka nie strzela goli. Kadrowicze są po wakacjach totalnie bez formy i pajac na selekcjonerskiej ławce dokłada swoje 3 grosze. Efekt jest widoczny .Znów zlał nas piłkarski krasnal o potencjale małego polskiego województwa. Jak długo jeszcze ? Powtórzę jak mantrę : pokolenie Lewego , Fabiana , Krychy , Kuby i powoli już także Zielka i Milika zostało ZMARNOWANE przez trenerskich szarlatanów w stylu Smudy , Fornalika , Nawałki i teraz opisanego wyżej oszołoma. I kolejne takie pokolenie raczej nieprędko się trafi !!! Co żeś uczynił rudy prezesie ?

    • olos777 pisze:

      @Siudmy-ale o co chodzi?Kasa w PZPN wypchana po brzegi,Rudy pajac lata sobie do Italii gdzie też kibice go nienawidzą(Roma i Juve)ma trenera popierdułkę,którym może sterować,był awans na MŚ w Rosji?Był!To czego się jeszcze czepiacie?Że nie ma wyników?Że po dzisiejszym meczu można było dostać raka oczu,że żywica lała się strumieniami a co drugi potykał się o własne korzenie?Kogo to ku..wa interesuje-kasa misiu,kasa się zgadza.Dopiero gdy przestanie się zgadzać będzie problem a to,że kolejne pokolenie koncertowo zmarnowane-chuj będzie nowe i jedziemy dalej bo przecież fajnie wypadł Bielik,bo Kownacki jest młody i Zieliński jeszcze junior do 40tki i może odpali kiedyś w reprze!A ten pożal się Boże trenerski MAG powinien mieć zakaz wstępu razem z tym swoim siostrzeńcem (mnie by było wstyd,że wuja mnie ciągnie do kadry za uszy)na jakikolwiek polski stadion i orlik!

      • olos777 pisze:

        p.s.-Reprezentacja to nie prywatny klub,gdzie właściciel może na trenera wybrać pana technicznego i grać samymi juniorami,bo to jego własny interes.Repra to interes wszystkich kibiców piłki skopanej w tym chorym kraju!Mafia PZPN ma się jak nigdy z działaczami jeszcze z PZPR.Oni nie oddadzą Złotej Kury,prędzej utną jej jaja!

  122. TheQ pisze:

    Mieliśmy wczoraj dokładnke kopie z meczu Lech vs Cracovia… Beznadziejny mecz, to prawda. Natomiast czy, aż tak zawinił Brzeczek? Wystawil sklad ktory zlal Izrael i mial prawo spodziewac sie ze tu bedzie podobnie. Wpuszczenie Kuby to byla taka proba desperacji, bo kogo innego wpuscic?
    Fajnie jakby Glik wrocil mimo wszystko. Ciekawy bylbym Gumnego bo on w grze w scisku dobrze wyglada, ale zanim nie trafi za granice to watpie w to, ze wygryzie Kedziore czy Beresia. Zawiodla jak zwykle u Polakow, kreatywnosc, wygrywanie pojedynkow jeden na jeden, gra na jeden kontakt.

    • tomasz1973 pisze:

      O jakiej kreatywności Ty piszesz? O tej stworzonej przez 2 def.pom. i bezjajecznego, beznadziejnego (ale wg Przeg.Sport. zawodnik z najwyższą notą) Zielińskiego? Nie graliśmy nic środkiem, bo cała filozofia psędotrenara, który zna ją z mega rozgrywek zwanych eklapa, polegała na podaniu na boki i wrzutka z tego boku. Ale, że pan Trener Kek to akurat fachowiec, no to sobie obejrzał nasze „super granie” z Austrią, Macedonią i z Łotwą (którą wszyscy kropią jak chcą oprócz nas) i już wiedział jak ma zagrać. Wystarczyło postawić 2 przeciwko Grosickiemu, żeby się nie rozpędził, połokciować po łebach nasze panienki, pokopać tych, którym się na początku chciało, dorzucić do bramkarza, który ma zasięg z 250 cm, 2 wysokich drwali jako stoperów, nakazać grac z kontry i efekt był murowany. Tym różni się granie drużyny z trenerem, od grania druzyny bez tranera, że pierwsza ma pomoc, a drugiej się przeszkadza.
      https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/X9dk9kpTURBXy8zZTNiNGQ1NzNhMjc5ZjIxZWU3NmM0ZjdjYzZiZjU4NC5wbmeSlQLNA8AAwsOVAgDNA8DCw4GhMAU

      Dostałem od znajomego, który musiał z przyczyn osobistych zrezygnować z wyjazdu bilety na mecz z Austrią, po tym co zobaczyłem zaczynam zastanawiać się, czy nie szkoda czasu na wyjazd do Warszawy.

  123. tomasz1973 pisze:

    Mary
    Najprościej byłoby olać po raz kolejny Twoje wypociny, ale z racji, że atakujesz mnie ad personam, to coś Ci mimo wszystko odpowiem..
    To, że lubisz bezjimiennego, a nie lubisz mnie nie zwalnia Cię z zachowania obiektywizmu, to, że masz wonty do Kotła, a jednocześnie go bronisz to zwykłe rozdwojenie jaźni. Jeżeli chcesz się włączyć do dyskusji, to przeczytaj z łaski swojej pierwszy wpis, wówczas może zrozumiesz o co w niej chodzi, ustosunkuj sie do durnej (wg mnie) wypowiedzi i będzie ok.
    Teraz dalej…
    Kobito skończ już z tym „wykupem C+”, bo widzę, że jesteś marnie zorientowana w tym. Tak dla Twojej wiedzy, to Ty nosząc wiernie pieniądze rutkom wspierasz ich bezpośrednio i niejako firmujesz ich błazeńskie kierownictwo w Lechu, ja pakietu C+ nie kupiłem specjalnie dla oglądania Lecha, czy w ogóle ektraklasy, ale miałem go w pakiecie, kumasz???? Kupując jeden z pakietów Inea, która w moich rejonach wchodziła na rynek, zagwarantowali nam go (!) w pierwszej umowie!!! A po zakończeniu 2 letniej umowy przedłużyłem ją o kolejne 2 lata na warunkach dotychczasowych! Ba w momencie podpisywania drugiej umowy rozszerzyłem go sobie i dopłaciłem wówczas do dodatkowych kanałów sportowych tzn. Eleven 1,2,3 i co teraz w związku z tym napiszesz? Że wykupując Eleven dokładam się do jakiś Juventusów, Bayernów, czy innych Barcelon? Otóż moja droga Pani, mam obecni chyba z 8 czy nawet 9 kanałów sportowych, bo jak wiesz, po wielu moich wpisach na tym forum, jestem fanem sportu ogólnie, od piłki nożnej, poprzez siatkówkę, koszykówkę, ręczną, poprzez żużel, a na lekkoatletyce skończywszy, więc „mój” C+, Polsat sport, Tvp sport, Eleven właśnie po to służy.
    I na koniec…
    Pod nic się nie podszywam, nic nie wykradam jako swoje! Od początku pisałem, że akcja z „mamy kurwa dość”, powinna być prędzej, z większą siłą i że powinien ją zainicjować Kocioł, nie raz mówiłem, że na trybunach nie ma solidarności wśród kiboli, a takie akcje potrzebują kogoś w rodzaju wodzireja, ja nim nie jestem, nie byłem i nie będę- tylko, gdy byłem młody i „bywałem” w Kotle, to ten Kocioł miał swoje wady, przywary, patologie i interesy, ale nigdy przeciw Lechowi, a teraz niestety część tam zasiadająca, ktora decyduje, pacyfikuje i podporządkuje większą część przyzwoitych, oddanych Lechowi kibiców zasiadających na tamtej trybunie robi interesy z rutkami!!! I to jest zwykła kibicowska patologia i dlatego nigdy nie udało się zasygnalizować, chociażby przez wyjście ze stadionu w trakcie jakiegoś chujowego meczu, że Kocioł ma dość, dlatego akcja rozpoczęta wjazdem w trakcie meczu z ległą tak szybko bez wymiernej korzyści dla Lecha się skończyła!! A, jeszcze jedno, odnośnie, jak to napisałaś „Tomasz na wybranych meczach był”. Tak byłem na wybranych, bo z racji odległości tak musi być. Sądzę, ba jestem przekonany, że gdybym był Poznaniakiem, a nie Wielkopolaninem miałbym karnet i byłbym (do czasu) na każdym meczu. Tylko moje „bywanie”, to nie wybrane hity…tak się składa, że ja potrafię przyjechać na Sandecję, na Płock, na Znicz, na Śląsk, który broni się przed spadkiem, a na meczu z ległą, który zarząd wpycha wszystkim nie byłem już od 2 lat! Tak się składa, że „bywałem” na meczach ówczesnej II ligi, gdy Lech miał swój fatalny okres, może byliśmy wówczas razem na trybunach, ale fakt jest taki, że większość tu piszących tego okresu nawet nie pamięta, z Twoim ulubionym bezjimiennym na czele, który kiedyś jasno określił, od kiedy zaczął interesować się Lechem. No cóż niektórzy bywają, ale mają Lecha we krwi, przekazanego przez ojca, który jeszcze w PRL, jako kierownik budów w Poznaniu urywał się na mecze, którzy przekazują to swoim dzieciom, a inni zwoje „interesowanie” łączą z erą rutków i interesami z nimi robionymi!
    I to tyle, i proponuję Ci jedno, ja Cię omijam, nie atakuję, więc ode mnie na przyszłość 3 chuje w bok, bo żeby było jasne, potrafię być nieprzyjemny, a ten śmietnik miał już swój okres, gdzie było tu więcej szamba, niż dyskusji (niestety również z moim udziałem), teraz jest przyzwoicie i niech tak zostanie.

    • tomasz1973 pisze:

      Sorry, miałem to zamieścić na poprzedniej stronie do dyskusji, jak tam się toczyła.

      • Bigbluee pisze:

        Tomasz… Odpuść. Jej nie wytlumaczysz. Ktory to juz taki Twoj post? Ile razy ja jej to samo pisalem? A ona csly czas wkółko macieju, ciagle to samo jak zdarta plyta. Szkoda Twojego czasu bo jest to bezowocne i nie przyniesie zadnej zmiany w betonowym pojmowaniu rzeczywistosci. Po prostu zignoruj, omijaj. Nie warto.

      • El Companero pisze:

        przy takiej degrengoladzie jaką prezentuje obecnie Lech, nawet kobiety dostają amby z przerzutką, pomiędzy garnkiem grochówy a kotletem. To chyba dobry znak że wszyscy mają znowu k… dość. :) . Nikt inny, tylko zarząd i zawodnicy doprowadzają ludzi do furii… Niech zaczną pracować ciężko na treningu jak pracuje szary Kowalski w fabryce. Niech zaczną wygrywać mecze to nikt z nikim kłócić się nie będzie.

    • bombardier pisze:

      Nie chcę wchodzić między wódkę a zakąskę, ale to NONSENS, żeby tak zasłużeni kibice
      krzyżowali miecze!

    • bezjimienny pisze:

      I właśnie to jest problem z Waszym postrzeganiem rzeczywistości. Można kogoś nie lubić i mieć wonty, a jednocześnie bronić przed niesprawiedliwymi atakami (nawet Rutki nie robią absolutnie wszystkiego źle), albo atakować przeciwników tego kogoś jeśli pieprzą głupoty.
      Dzisiaj piszą, że właściciel musiał pożyczyć (czyli jak dla niektórych „dołożyć”) to chyba wreszcie czas zapytać- to kiedy według Ciebie wystawi klub na sprzedaż- bo zdaje się twierdziłeś, że w obecnej sytuacji, przy legendarnym „odcięciu od kasy” tak właśnie będzie, nieprawdaż?

      • tomasz1973 pisze:

        Mam ci podać datę co do dnia? To ty mi powiedz, jesteś bliżej. Nie jestem wróżką, mam nadzieję, że to nie potrwa długo, bo patrząc na ten zjazd po równi pochyłej, jaki ma miejsce min od 4 lat, to jeżeli będzie to trwało jeszcze z 4 kolejne lata, to będziemy zaczynać jak Pogoń. Jeżeli rutek szybko wpadnie na to, że mu się to już nie opłaca i przeżuci się na LZS czarcia dupa, to jest szansa, że w lidze zostaniemy, bo jestem przekonany, że Lech będzie łakomym kąskiem.

      • Pawel1972 pisze:

        >to kiedy według Ciebie wystawi klub na sprzedaż<

        Skoro musiał sięgnąć do własnej kieszeni, to ten dzień się zbliża – chyba że Papa jest głupszy niż sądzę i wierzy, że Gargamel z Niedojdą wreszcie coś poprawią :D

    • Mary pisze:

      Tomasz. Wielki guru tego forum się odezwał. Tupnął girą i powinnam szara myszka zapaść się pod ziemię. Znasz mnie już kopę lat i powinieneś wiedzieć gdzie mam takie uwagi. Po cholerę tyle tekstu i rozkminy? Uderz w stół a nożyce się odezwą, jak mawiała moja babcia. Cofnij się i przeczytaj co napisałam. Skąd niby wyciągnąłeś wnioski, że do Ciebie piję? Nie dotarło? To napiszę wprost – nie trawię Pawłów, niezależnie od dodatkowych cyferek w nicku. I oczywiście nie zauważyłeś uśmieszków przy C+. Ale to nie moja wina. Krótka piłka:
      1. Grupka pod hasłem „Rutki won” uzurpuje sobie prawo do prawdy absolutnej, każdy kto się z tym nie zgadza to sprzedawczyk, płatny pachołek zarządu, złodziej, debil… o wulgarno -obleśnych komentarzach jednego z Pawłów już nie wspomnę. Są nudni i przewidywalni niczym repra w piątek czy Lech w meczu z Cracovią. Sprzeciwiłeś się tym komentarzom choć raz?
      2. Logiki kiedyś Was uczono Panowie? Wiecie co to prawo przechodniości? To przełożę na ludzki język. Jeżeli osoba A finansuje firmę B a ta finansuje firmę C to osoba A finansuje firmę C. Za cholerę nie chce być inaczej. Niezależnie co i kto napisze i co ma na swoje usprawiedliwienie. Moralność Dulskiej się kłania?
      3. Jak było na meczu z Cracovią? Napisałeś, że się wybierasz. W klubie nic się nie zmieniło, nadal jest ten sam zarząd. Kto tu ma rozdwojenie jaźni? Mary i sprzedawczyk bezjimienny?
      4. Nie mam rozdwojenie jaźni tylko rozum i przestrzegam elementarnych zasady przyzwoitości, których grupie „rutki won” brakuje. To, że nie zgadzam się z akcją X szeroko rozumianego Kotła, to nie oznacza, że ich we wszystkim potępiam.
      5. Odpieprzcie się od kibiców stadionowych, to ja się od Was odpieprzę! Jakim prawem, siedząc przed TV ktoś dyktuje nam na stadionie co mamy robić? Przyjedź na Bułgarską i zorganizuj wywiezienie Rutków na taczkach. Czekam. Może nawet poparcia udzielę.
      6. Doskonale wiesz, chyba, że skleroza Cię dopadła, jakich jestem poglądów. Uznaję święte prawo własności. Lecha możemy tylko i wyłącznie odkupić. Znasz jakiegoś szejka? Masz tyle kasy? Przyznaję się, jako ten życiowy nieudacznik, że ja nie mam.
      7. El Campaniero zajmij Ty się lepiej leczeniem swoich legijnych obsesji a od kobiet się odwal :)
      8. bombardier, jak ludzie się nie kłócą, to znaczy, że już im na niczym nie zależy
      9. wielki niebieski nie wtrącaj się w „walki” starych użytkowników
      10. Głupio się przyznawać, ale jeżeli cyferki w Twoim nicku składają się na rok urodzenia, to… niestety jestem starsza od Ciebie, więc sorry Tomasz ale nie p* :)
      11. Nie mogę się trzymać 3 ch* w bok, bo takowego narządu nie posiadam. I chyba wiesz, że potrafię również być nieprzyjemna :))
      12. zazdrosny jesteś o tego bezjimiennego czy co?
      No sorry, to jednak nie była krótka piłka, raczej laga do przodu :)

      • tomasz1973 pisze:

        Chcesz trochę ironicznie (pkt 11 i 12) trochę na wesoło (buźki), w pkt 10 nie wiem o co Ci chodzi, ale całościowo, żeby napisać krótko, powtarzasz się jak zawsze i uszczypliwości wsadzasz też jak zawsze i o nie mi chodziło. Guru…no tak, tak sobie to tłumacz. Logiko w Twoim wykonaniu, to nadal wspieranie poprzez posiadanie C+ pomimo wytłumaczenia (a nie usprawiedliwienia, bo nie mam powodów to takowego)w ludzkim języku, że w moim wypadku nawet się nie dało wyciąć c+ z pakietu, no ale przezcież Ty wiesz lepiej…
        Na meczu z Cracovią nie byłem, chociaż targała mną chęć pójścia, a grupka rutki won ma po prostu rację i prędzej czy później się o tym przekonasz. A co do kibiców stadionowych nie pisałem co macie robić gdy już jesteście, pisałem, że dla dobra sprawy być tam nie powinniście, teraz już w zasadzie jest inna rzeczywistość, zgodzę się z Tobą tylko w tym, że wśród kibiców nie ma jedności, a na wykup Lech mnie nie stać. Tylko nadal jestem przekonany, że żeby ktoś się znalazł, kto powie –kupuję–, najpierw ktoś musi chcieć sprzedać i ta zasada obowiązuje nie tyle co w odniesieniu do piłki nożnej, a w całym handlu, a na tym to ja się akurat znam, bo z tym jestem związany o 30 lat.

      • El Companero pisze:

        to nie obsesja Mary, po prostu nie przepadam za tym klubem i już, podobnie jak większość kibiców :) . Ale to lepsze niż fochy na forum :)

  124. El Companero pisze:

    Dobrze by było na mecz z flądrą wprowadzić kilka zmian w składzie :Szymański, Cywka, Kamiński, Tomczyk, Reszta niech siedzi na ławce i się przygląda…

  125. Miglantz pisze:

    Cywka? Rany! Chyba już czas na coś mocniejszego.

  126. Ostu pisze:

    A ja sobie napiszę tak…
    Jeśli Brzęczyszczykiewicz nie dokona RADYKALNYCH ZMIAN. – a na to jest za głupi – i wyjdziemy podobnym, albo takim samym składem i ustawieniem to przegramy mecz w Warszawie…
    Napiszę jeszcze, że kiedykolwiek wyjdziemy z Zielińskim w składzie​ – do gry ze średniej klasy drużyną, albo zdeterminowaną, to zawsze przejebiemy…
    Zielina nie dźwiga i dźwigał nie będzie…

    • Siodmy majster pisze:

      Nawet jak z Austrią zagramy o klasę lepiej niż ze Słowenią to wpierdol jest murowany.I nie postawię złamanego grosza ,że zagramy .Na wygraną nie liczę , może uda się jakiś nędzny remis , który będzie miał ten plus ,że Austria nie skasuje do ZERA straty punktowej do nas .Taka jest brzęczkowa rzeczywistość AD 2019 :(((

      • leftt pisze:

        Jakoś tych hitlerow za wysoko nie cenię. I co z tego, że wczoraj wbili szóstkę Łotwie? Widziałeś te bramki? Są równie słabi jak my, w ogóle ta grupa to grupa śmiechu. Żaden wynik mnie nie zdziwi.

      • Ostu pisze:

        To jest piękne….
        „Tego nigdy nie zapomnę, co teraz powiedziałeś do mnie…”
        Zamiast grupy śmierci – Grupa Śmiechu…
        Bardzo kurwa przepięknie…
        Obsmiejemy się jak norki gdy zobaczymy następne wyniki…

    • deel pisze:

      Zmian wielkich nie będzie. Promocja trwa. Zielińskiego, Klicha, Krychowiaka, Piątka, Bereszyńskiego, Pazdana, Fabiańskiego, Grosickiego… Zresztą. Brzęczek to trenerska niedojda, która nauczyła się „fachu” od sobie podobnych. Jeżeli grasz na dwóch napastników to muszą prezentować różny styl gry. No, to my gramy dwoma identycznymi zawodnikami. Dwóch gladiatorów pola karnego, tylko nie ma kto piłek im dogrywać. Zieliński w pomocy to ma u mnie status „Grzesia Filipowskiego”. Niespełniona nadzieja wszelkiej maści specjalistów, którzy prędzej przerobią go na bocznego obrońcę, niż przyznają że facet niczego nie daje reprezentacji w grze do przodu. Jestem w stanie zrozumieć trenerów klubowych, którzy mają jakąś koncepcję gry ale miotają się z braku zawodników. To normalna i częsta prawidłowość. Obserwujemy to też w Lechu. Nosz kurwa, ale to jest reprezentacja! I tak sobie myślę, że przeciętny trener zagraniczny umiałby tak poskładać zespół żeby ten opierdalał takich ogórów jak Słowenia w przedbiegach. Wystarczy dobrać taktykę do tego co się posiada. Nie tworzyć „kwadratowych jaj” czyli przekładać gry Wisły Płock i jej taktyki na reprezentację, tylko wyzwolić potencjał najlepszych piłkarzy i stworzyć im warunki do prezentowania swojej magii. Po części dokonał tego Benhaker. No ale Grzesio zwolnił go za pomocą TV. Później był ciągły zjazd. Powolny, ale jednak. Co osiągnęlibyśmy gdyby na Euro 2016 zamiast Nawałki na ławce siedział TRENER? Tego już się nie dowiemy. Dlaczego pozwolono mu spierdolić MŚ w Rosji to wie tylko prezes Boniek. @Mario255 słusznie wykazał w odniesieniu do mojego postu, że na trenera reprezentacji jest szykowany „Czesiu” – autobus i laga do przodu. Nasza przyszłość. To bardzo prawdopodobne. Tylko co tym osiągniemy? Europa, świat, to nie jest liga polska. Można tak wygrać „jeden z dziesięciu”, ale nie można zbudować dobrej drużyny. Brzęczek ma do dyspozycji kwiat 36-milionowego narodu, i nic z tym nie robi. Żuraw ma 20-kilku zawodników, którzy chociaż założenia są dobre, nie potrafią tego wykonać właściwie. Tu trener pizda, tam piłkarze nieodpowiedni. Obraz polskiej piłki.

      • Siodmy majster pisze:

        @deel -jak zwykle sensownie i logicznie . Głoszę od lat to , co tu streściłeś ale już kuźwa nie mam siły kopać się z ryżym i całą tą kliką :(

    • Siodmy majster pisze:

      @leftt- tak , to jest grupa śmiechu .Ale nie wiem czy pogrobowcy Adolfa są równie słabi jak my .Kto nam zabraniał nastrzelać Łotyszom czy Macedońcom tak samo śmiesznych goli jak Austriacy Bałtom ? Zabraniał nam brak formy i olew większości kadrowiczów , a przede wszystkim ZAJEBISTY I CHARYZMATYCZNY TRENER , nowy Dyzma i Kaszpirowski w jednym czyli tak zwany selekcjoner Jurek B. I właśnie dlatego jeśli DO JUTRA nie nastąpi jakiś typowo polski cud , husarska szarża i romantyczny zryw to mecz z tymiż faszystami znad modrej rzeki mamy wtopiony i o awans będziemy się morderczo bić w ostatnim meczu czyli z potężną i wielce dla nas groźną … tak, tak kuźwa Słowenią !!!
      I to na tyle po zjebanym weekendzie , który nasi kopacze w strojach biało- czerwonych ( i zazwyczaj przy okazji też niebiesko – białych ) uwielbiają nam zapewnić :(((

  127. Bart pisze:

    Ja naprawdę nie rozumiem tego marginalizowania Linettego w kadrze. Na miejscu Karola powiedziałbym Wujkowi żeby mnie zaczął traktować poważnie i na równi z innymi albo żeby przestał mi zawracać dupę powołaniami.

  128. tylkoLech pisze:

    Jestem ciekawa, jak wyglądałby Karol, gdyby dostał tyle szans, co np. Zieliński. Ponad 40 meczów, nieważne, czy grał dobrze, czy beznadziejnie. Karol dostawał zwykle jakieś ogony, a nawet, gdy wyszedł w pierwszym składzie dostawało mu się od znawców i w kolejnym meczu już go nie było.
    W sumie to mogłaby ta reprezentacja opierać się na wychowankach Lecha, bo oni w sumie dają radę – Bednarek, Kędziora, Bielik, Kownas, Linetty, Gumny. Ciekawe, jak by to wyglądało, gdyby ktoś miał odwagę i cierpliwość na nich mocno postawic i dac im prawdziwą szansę.
    Trochę fantazjuję z miłości do Lecha, bo tak naprawdę to najbardziej kibicuję w kadrze naszym byłym i obecnym piłkarzom. Swoją drogą Niemcy mieli najlepszą drużynę, gdy opierała się o piłkarzy Bayernu.
    A już tak poważnie, to potrzebny jest w końcu TRENER, a nie polscy przeciętniacy ligowi.

    • deel pisze:

      Linetty nie pasuje do reprezentacji Polski bo nie potrafi zaakceptować tej gównianej myśli szkoleniowej. Nie odnajduje się w niej. Jest powoływany bo gra we Włoszech i zbiera dobre recenzje. No ale to jest facet, który myśli na boisku, czego Klich i Krychowiak jeszcze nie pokazali. Tylko jak Brzęczek ma postawić na Karola jak mu Zibi pakuje do łba Klich-Krycha-Zieliński to tercet nierozerwalny? Myślę, że prędzej Zieliński zagra na bramce niż Karol zaliczy minuty w reprezentacji. Tak, reprezentacja potrzebuje nie trenera tylko selekcjonera! Natychmiast!

    • Michu73 pisze:

      Już kiedyś dyskutowaliśmy. Tez nie rozumiem jak można marnować potencjał tego zawodnika. Na miejscu Karola już bym dawno odpuścił temat i zrezygnował z gry w reprezentacji do momentu w której naszym trenerem zostanie TRENER, ale on jest na to zbyt grzeczny. Myśle, ze gdyby miał w sobie trochę więcej takiej „bezczelności” (w pozytywnym sensie) i większego przekonania do własnych umiejętności grałby w czołowych klubach Europy. Krychowiak czy Klich to, w tej chwili, dwa poziomy niżej.

  129. Wlkp. pisze:

    Dyrektor finansowy Kolejorza Tomasz Kacprzycki cyt.:

    ,,Tak, tak, właściciel w istotny sposób postanowił pomóc nam finansowo, gotówką.”

    ,,Tak, ale to jego prywatne pieniądze i tak zdecydował, bo wierzy w nasz model biznesowy, według którego jego pieniądze nie są zagrożone. Dostanie je z powrotem, jest o tym przekonany. I ma rację. Widzę, że jest pan zaskoczony, ale to nasza wartość. Tym bardziej że nie jest to właściciel w stylu: idę do radnych po wsparcie samorządowe. On wykłada z własnej kieszeni, bo nam wierzy i wie, że za rok, dwa, trzy mu oddamy.”

    ,,Bez skoku sportowego całej ligi możemy się poprawić o 20 mln zł naszą lepszą pracą. Prosta sprawa, musimy być lepsi sportowo. Gdy sprzedaje się cały czas zepsute piekarniki, ludzie przestają je kupować.”

    • Ostu pisze:

      Naprawdę tak powiedział – o tych piekarnikach…?
      No to po tej otwartości i użytych porównaniach, to ja mu dużej kariery nie wróżę…

      • deel pisze:

        Przecież to trwa od 2011 roku. Dziwi mnie ta frekwencja na meczach domowych. Nikt się przez te osiem lat nie zorientował, że wciskają mu gówno zamiast „produktu”? Widać pijar i marketing robią cudowną wodę z mózgów. I to zajebiste hasło z lata: płać ale niczego nie oczekuj! O nic nie gramy! To po chuj iść na stadion? Przepraszam za dosadność mojej wypowiedzi ale jak inaczej zareagować na tę sytuację? Nie gramy o MP, PP olaliśmy ze trzy razy. To jak Wy kurwa chcecie ciągnąć ten klub w przyszłość? Akademia Wam się zesrała bo jeżeli gracie o „być albo nie być” w tej gównianej lidze to jesteście nikim! Bóg dał, chuj strzelił, diabli wzięli. Pomyślcie, tak naprawdę czego chcecie. Zmieńcie zarząd bo to Was dyskredytuje w oczach kibiców, i zacznijcie wreszcie zdobywać przewagę w tej lidze. Mistrzostwo Lecha z przewagą 10, 15 pkt. to nie jest mrzonka. Jeżeli dojdziecie do tego poziomu to sprzedaż wychowanków będzie formalnością a nie szukaniem ofert „last minute”.

    • anonimus pisze:

      Deel do tego trzeba średnio rozgarniętego człowieka a nie Niedojdę który przez tyle lat nic nie osiągnął i niczego się nie nauczył i 2 cymbała który jak widać bilansów też nie ogarnia i Pierd..Ii o tujach. W Lechu jest ciągłe i nieustanne zaburzenie priorytetów jeśli idzie o funkcjonowanie klubu. Trzeba czekać aż Rutkowskim znudzi się ta zabawka i sprzedadzą klub nawet kosztem spadku do niższej ligi

  130. tomasz1973 pisze:

    Turcja trochę smutna dzisiaj dla nas, ale za to w Danii święto!!!
    Brawo Bartosz Zmarzlik!!! Tytuł MŚ coraz bliżej!!!

  131. macko9600 pisze:

    Wiadomo coś o kontuzji Tiby?

    • Bart pisze:

      Chyba ciągle tylko tyle że poczuł coś w nodze i natychmiast zszedł z boiska żeby nie ryzykować pogłębienia urazu. Pozostaje mieć nadzieję że to co najwyżej jakieś naciągnięcie.

  132. olos777 pisze:

    Mecz Polaków z Argentyną w koszykówkę wygląda jak odłożona w czasie egzekucja!Jesteśmy wolni,ociężali,nieskuteczni,podpalamy rzuty czyli robimy wszystko czego na takiej imprezie robić nie wolno!Sam grałem w kosza 10 lat i oglądanie tego meczu rani moje oczy.To co Cel,Kulig,Chrycaniuk i Ponitka wyczyniają w tym meczu to koszykarski kryminał!Nie cenię wysoko argentyńskiej koszykówki,ogólnie nie znoszę FIBowskich przepisów na temat gry strefowej.W mojej opinii ten przepis zabija koszykówkę jako grę widowiskową,gdzie tylko od twoich umiejętności zależy,czy zatrzymasz atakującego zawodnika z piłką ,lub czy go miniesz i zdobędziesz efektowne punkty.Myślicie że NBA na początku lat 90tych stałaby się tak popularna na świecie gdyby MJ i spółka grali strefą w obronie a wyniki oscylowałyby w granicach 72-60 i jednym wsadem na mecz?Śmiem wątpić!

    • olos777 pisze:

      Wczorajszy skandal dobitnie potwierdza,że nie tylko w piłce skopanej na najwyższym poziomie idą wałki za grubą kasę.To co zrobił czarnuszek przy rzucie wolnym Litwina gdzie wybił piłkę z kosza a sędziowie nawet nie mrugnęli okiem to potwierdza-cały świat widział!Co z tego,że całą trójkę sędziowską wywalono z turnieju jak to nie przywróci Litwy do turnieju.

    • Mario255 pisze:

      Daj spokój, i tak wynik ponad stan. Widać, że chłopaki grają na ambicji a nie na umiejętnościach. Natomiast warto zauważyć jedną rzecz – poukładał ich zagraniczny trener. Taka mała podpowiedź dla PZPN…

      • olos777 pisze:

        A gdzie polska myśl szkoleniowa?A no tak!Zapomniałem,że ta myśl święciła triumfy w latach 70-80.Obyśmy nie musieli czekać następnych 50 na nasz występ w MŚ bo już tego nie dożyję:)No chyba,że adoptujemy 6-7 murzynków z USiA

      • Ostu pisze:

        Poczytałem trochę o Taylorze – on już raz, krótko był trenerem reprezentacji…
        Gdy zaczął mówić, że trzeba zmienić system szkolenia oraz CAŁKOWICIE zmienić rodzaj, typ i jakość treningów w klubach, a także poprosił.o całkowitą współpracę trenerów klubowych w tym względzie, to został odpalony…
        Dopiero jak reprezentacja znalazła się w czarnej dupie i nikt nie czół się mądry by poprowadzić reprezentację – bo nikt z Polski nie widział sensu ani możliwości by z tą reprezentacją coś osiągnąć i nie chciał tracić „autorytetu” – to ściągnęli w trybie pilnym Taylora…
        A teraz on im pokazał…
        Pytanie czy polska myśl szkoleniowa tym razem zgodzi się na pełną współpracę i zmiany…?
        Czy nie sądzicie, że tak samo należałoby zrobić​ w przypadku reprezentacji i zatrudnic jakiegoś absolutnie wybitnego fachowca wraz ze sztabem i PZPN powinien zmusić trenerów do współpracy w celu odbudowy i wydźwignięcia polskiej myśli a dalej polskich klubow…?!
        Same kluby sobie z tym nie poradzą – po pierwsze włodarze/właściciele uważają się za najmądrzejszych a poza tym są biedakami i nie stać ich na zatrudnienie WYBITNYCH, O UGRUNTOWANEJ POZYCJI, FACHOWCOW…

      • Siodmy majster pisze:

        @Ostu -oczywiście ,że tak powinno być. Inaczej jak tylko skończy się Lewy , Glik , Grosik i Fabian to zostaniemy z jednym bramkarzem i nikim więcej . A już skończyli się Piszczu i Kuba

      • leftt pisze:

        Oczywiście, że tak powinno być. I oczywiście, że nie będzie, bo zbyt wielu leśnym dziadkom pasuje to, co jest.

      • tomasz1973 pisze:

        Oczywiście, że tak powinno być. I oczywiście, że nie będzie, bo to pasuje również Rudemu.
        Kiedyś to my uczyliśmy trenerów z innych krajów i to nie tylko w piłce nożnej. Wiele sportów drużynowych i indywidualnych wydźwignęli z niebytu w danym kraju nasi specjaliści, nawet w takich potęgach jak USA (pięciobój, szermierka), teraz nasze największe sukcesy zawdzięczamy innym- Argentyńczyk, Francuz, Belg w siatkówce, Amerykanin w kosza, Duńczyk w ręcznej kobiet, Białorusin w narciarstwie, Austriak w skokach…

      • leftt pisze:

        Duńczyk w ręcznej jeszcze na razie nic nie zrobił bo nie miał okazji. Nawrocki od siatkarek jest wyjątkiem potwierdzającym regułę. No i w zamierzchłych czasach Wenta, ale on i tak wiele lat grał w Niemczech i w Hiszpanii, nawet reprezentował Niemcy na IO.

      • tomasz1973 pisze:

        Duńczyk Kim Rasmussen, który miał kadrę w latach 2010–2016 osiągnął z reprezentacją w 2013 i 2015 4 miejsce.
        Teraz mamy i nie mamy trenera. po klęsce i rozsypce dokonanej przez Leszka Krowickiego trenerem wybrany został Norweg Arne Senstad, ale na dzień dzisiejszy jego klub nie wyraził zgody na jednoczesne trenowanie klubu i reprezentacji.

  133. aaafyrtel pisze:

    napiszę, co myślę odnośnie tiby… facet miał naprawianą kontuzję kolana w tej swojej portugalii, bo myślenie jest, że nasz rehasport to debile są… potem grał dość intensywnie i znowu kontuzja tych najwyraźniej eksploatowanych nadmiernie kolan… oby nie skończył większym inwalidą od tego chytrze oszczędzającego się makuszewskiego…

    należy mieć nadzieję, że to jego zejście w meczu z kszo jest wynikiem błahostki… inaczej będą dodatkowe kłopoty…

    • Bart pisze:

      Tylko że to nie kolana a jakieś kkwestie mięśniowe. Oby to faktycznie była błahostka w stylu lekkiego naciągnięcia.

  134. mr_unknown pisze:

    Dziura w budżecie i pożyczka u właściciela, jesteśmy teraz w takiej samej sytuacji jak azjaci tylko bez ich sukcesów. Zdrowe finanse i budowanie drużyny wg długofalowego planu to miała być przewaga Lecha, a pozostaje tylko śmiech przez łzy.

  135. Mario255 pisze:

    Jaki typujecie dzisiaj wynik w konfrontacji z Austrią?

    • John pisze:

      2-1

      • Gadzuki pisze:

        mam dziś urodziny i chciałbym żeby Polska wygrała , ale jestem też kibicem i jak widzę skład personalny kadry i tych dziadków Lewandowskiego Glika Grosicki i trenera i Prezesa PZPN który musi wystąpić w reklamie Play by dorobić do pensji to pojawiają się wątpliwości

      • bombardier pisze:

        W niedalekiej przeszłości padło tutaj wiele słów dotyczące Bońka, PZPN, sędziów oraz naszych
        trenerów i oczywiście piłkarzy. Była to totalna krytyka. Więc żeby przelało to się na OGÓLNOPOLSKĄ WRZAWĘ, bardzo dobrze gdyby Austriacy sprawili nam ŁOMOT!

      • tomasz1973 pisze:

        Bez tego co pisz ebombardier niestety nic się nie zmieni. Będę dzisiaj na Narodowym, ale wątpię, żebym się cieszył.
        Gadzuki – najlepsze życzenia!

      • Gadzuki pisze:

        A dziękuje. No ja nie potrafię wytłumaczyć sobie jak w naszym licznym nardzie nie można zebrać 18 piłkarzy przed 30 rokiem życia którzy by dali radę biegać 2 razy po 90 minut. a potem jedziemy na turniej i nie ma wydolności takiej jak u innych drużyn bo te nasze emeryty nie dają rady.

      • leftt pisze:

        Wystarczy 2×45, ale też nie można. Wszystkiego najlepszego!

    • Mario255 pisze:

      W prasie podają, że za Klicha ma zagrać Bielik. No ok, tylko czy gość, który w klubie gra głównie na stoperze jest dobrym rozwiązaniem dla kadry, która w ogóle nie jest kreatywna i nie potrafi wyprowadzić akcji środkiem boiska? Znowu będziemy mieć duet defensywno-defensywny. A nawet jeśli Bielik będzie miał jakieś inklinacje do gry do przodu to boję się, że hamulcowy Krychowiak swoim irytującym stylem gry skutecznie zniweluje te jego atuty i młody nie będzie miał z kim klepać piłki. Chyba jednak rozsądniejszym byłoby wystawienie w środku duetu Bielik-Zieliński, może Piotrek jak będzie miał z kim pograć w piłkę to pokaże swoje możliwości. Ale to tylko gdybanie – i tak pewnie znowu oglądać będziemy królów przestworzy, tzn. laga do przodu i walka w powietrzu…

      • bezjimienny pisze:

        Z bólem d…użego palca u nogi muszę przyznać, że jak chodzi o kreatywność, inicjatywę i odpowiedzialność za ofensywę to Bielik ze Słowenią zrobił więcej niż cała reszta drużyny. W krótszym czasie.

    • deel pisze:

      Oby zespół zagrał jak z Izraelem po padlinie Mołdawskiej. Jeżeli nie to chyba będzie trzeba się zacząć martwić. Brak mi optymizmu. 1:2.

  136. Peterson pisze:

    Po meczu TVN-WOSP doszedłem do smutnego wniosku że Robert Stockinger zjada obecnie każdego naszego skrzydłowego

  137. Bart pisze:

    Tiba ma dzisiaj po południu USG po którym będzie wiadomo więcej. Mam przeczucie że to coś poważniejszego. Jeśli się okaże że to poważniejszy uraz to mamy duży problem bo nie wiadomo nawet kto go by miał zastąpić. Moder? No niby jest, ale w głębokich rezerwach, ostatnio nawet do powiększonej kadry meczowej się nie łapał. Cywka? Rok bez gry. Letniowski? On w ogóle jest zdrowy i gotowy fizycznie na ekstraklasę? Skrzypczak? Nie ta pozycja. Naprawdę nie widzę nikogo kto przy dłuższej absencji Portugalczyka mógłby wejść w jego buty i zastąpić go bez znaczącej utraty jakości. Bez Tiby jesteśmy w ciemnej dupie.

    • bezjimienny pisze:

      Marchwiński jeszcze jest(?)

    • Bart pisze:

      A Marchwiński może grać na ósemce? Myślałem że to piłkarz typowo ofensywny – 10/skrzydłowy/napastnik. Pamiętam jeszcze że kiedyś Jevtić u nas przez chwilę grał na ósemce. Zawsze to jakaś dodatkowa opcja, choć mocno nieoptymalna. Generalnie, trzeba będzie rzeźbić.

    • Mario255 pisze:

      Ja ewentualnie kiedyś za Tibę chciałbym zobaczyć Modera, ale znając życie to sztab trenerski nie zaryzykuje i pewnie Cywka zajmie jego miejsce…Skrzypczak raczej jest ewentualnym zmiennikiem Muhara.

  138. Michu87 pisze:

    A co z młodym Skrzypczakiem? Może zagrać na dwóch defensywnych? Bo nie oszukujmy się, ale nikłe szanse mamy na wyjeździe z Lechią. Amarala dać na skrzydło, wymieniał by się na 10 z Jevticiem. I na atak dać szybkiego Tomczyka który idealnie by pasował do gry z kontry.

    • bezjimienny pisze:

      Z tą Lechią co to jest za nami w tabeli? Która wygrała tylko z Piastem i Wisłą Płock? Nie nakręcajmy paranoi.

      • Seth pisze:

        Nie tylko z ta Lechia ale i z ta Jagielonia i pewnie i z Gornikiem a na horyzoncie Wisła …wiec wiesz moze byc roznie i podroznie w gabinetach twoich szefow.

    • ryszbar pisze:

      W naszej lidze szansę na wygraną można najwyżej ocenić 60 do 40. Jest nieprzewidywalna aż do bólu. To nie Anglia czy Hiszpania, że są pewniacy do wygrania i to też nie na 100%.
      W starciu z Lechią to może i gdańszczanie będą faworytem ale nieznacznym i tylko na papierze. Na pewno na plus dla nich to że mają doświadczonego trenera. I tyle w temacie.

    • Michu87 pisze:

      Obyście mieli racje.

  139. Ekstralijczyk pisze:

    Jeszcze przejebiemy te eliminacje dzięki Brzeczkowi i Bońkowi który go zatrudnil.

    • deel pisze:

      Nic nie jest niemożliwe. :-) Na razie brak nam jakichkolwiek argumentów piłkarskich. Zresztą dzieje się tak od początku tych eliminacji. 12 pkt. po szczęśliwych trafieniach w morzu rozmaitych kiksów, zaniechań czy błędów. Wiele osób zapomniało już jak graliśmy wcześniej. Na farcie. Skończyło się na Słowenii. W meczu z Austrią na razie nie istniejemy, chociaż Lewy miał taką patelę, że mógł znowu zmienić ogląd sytuacji.

  140. bombardier pisze:

    Mam głęboko w dupie naszą reprezentację, ściskam kciuki za Austriaków!

  141. Miglantz pisze:

    Zielińskiego nie ma. Wpuszcza Błaszczykowskiego za Grosika a ten po paru minutach kontuzja. Zamiast dag szansę szybkiemu Gumnemu na skrzydle to wpuszcza Klicha. Nosz kurwa mac. To z to jest jakiś austriacki kolaborant ten Brzeczek. Oglądam na Polszmacie. Komentatorzy spuszczaja się nad Austriakami a naszych jebia jak psow

    • leftt pisze:

      Nie było się nad kim spuszczac. Jeżeli nie potrafili wygrać z tak słabą Polską to znaczy, że są chujowi.

  142. Miglantz pisze:

    Sędzia też z dupy

  143. leftt pisze:

    Jeszcze można Brzeczka wyjebac. Gramy coraz gorzej. Na szczęście Austria jest prawie równie chujowa. Wracamy do lat 90. Ta drużyna się cofa. Ale Boniek uzna, że wszystko jest super i że to on ma najdłuższego.

    • endrjiu pisze:

      Również jestem tego zmiana. Nadal jest szansa to jakoś uratować lecz należałoby zwolnić Brzęczka już teraz!
      Obawiam się większej kompromitacji niż w Korei. A potem będzie myślenie jak można było to wszystko tak spier…ć.
      Otóż z Jurkiem można. Swój kunszt pokazał już w lidze. Zresztą tak samo ja faken Nawałka.

  144. deel pisze:

    Jeszcze dwa takie mecze jak te wrześniowe i możemy zapomnieć o Euro. Brzęczek do wyjebania, natychmiast! Ja rozumiem, że Jurek jest na topie. Obejrzał ze trzydzieści razy „Wejście Smoka”… i kurwa niczego nie zrozumiał! Nasza gra to „sztuka walki bez walki”. Tyle tylko, że Bruce jak trzeba było to potrafił przypierdolić. Mu już niestety nie. Boniek niech kupi Brzęczkowi biały ręcznik żeby mógł go rzucić przy najbliższej okazji. Najważniejsze, że Lewandowski nie odskoczył Błaszczykowskiemu w liczbie meczy w reprezentacji. Po co w ogóle wszedł na boisko? I Klich za niego? Może niech Brzęczek jeszcze powoła Wasilewskiego, Brożka itp. i zmieni nazwę na Old Boys Poland. I sam będzie mógł pograć razem z nimi!

  145. Mario255 pisze:

    Myślałem, że Krychowiak mnie już niczym nie zaskoczy. A jednak – on potrafi nawet zagrać piłkę do tyłu…piętką!

  146. Mario255 pisze:

    Totalne dno…Szkoda mi tych wszystkich kibiców, którzy pojawili się dzisiaj na Narodowym,PZPN powinien zwrócić im za bilety i przejazdy. Brak jakiejkolwiek strategii, brak stylu, brak przede wszystkim chęci odniesienia zwycięstwa. Obrońcy panicznie i bezmyślnie wybijali piłki jakby naprzeciwko nim stali Ronaldo i Messi razem wzięci. Pomoc cały czas to samo – do boku i wrzutka, ewentualnie laga na Lewego. Multum strat i niedokładnych zagrań. Aż prosiło się, żeby grać po ziemi, a nasi nieustannie podnosili piłkę na walkę w powietrzu. Po co? Krychowiak jest klasą samą w sobie – tylu spowalniających grę podań do tyłu to chyba nawet Trałka nie miał w ubiegłym sezonie. I to zagranie piętką do tyły w 80 minucie mówi samo za siebie – drugiego takiego pomocnika z „10” na plecach nie znajdziemy nigdzie. Zresztą obecna reprezentacja po mistrzowsku opanowała płynne przejście z pod bramki przeciwnika we własne pole karne – wystarczą 2-3 podania, często udaje się to wykonać nawet na jeden kontakt z pierwszej piłki. Masakra jakaś. A po meczu uśmiechy i przytulaski z Austriakami. No i obowiązkowa poprawa uczesania. Brak słów…

  147. Bart pisze:

    Lewandowski to tej setki nie strzelił bo był w szoku że Grosicki celnie dośrodkował ;)

    Z oglądania gry Grosickiego autentycznie miałem wczoraj frajdę. Co akcja to spalony i Grosicki robiący minę niedowierzania. On w ogóle rozumie co to jest linia spalonego? :)

  148. Ostu pisze:

    Jeden mecz za nami, drugi – ważniejszy – przed nami w sobotę…
    I tak mnie naszlo, że Brzęczek i Żuraw to ta sama szkoła…
    Wpuści zawodników – może lepszych, może gorszych to już inna sprawa – i powie „zagrajcie coś…” „Próbujcie…”

    • Lechita62 pisze:

      Chyba trochę przesadziłeś. Nie twierdzę, że Żuraw to polska odpowiedź na Kloppa, ale jednak jest lata świetlne przed Brzęczkiem jeśli chodzi o pomysł na drużynę. W reprezentacji nie funkcjonuje kompletnie nic, piłkarze nie mają pojęcia co robić, jak bronić, jak atakować. Jedynym pomysłem w piątek i wczoraj była laga na Grosickiego albo Lewego. Tak samo wyglądało to w poprzednich meczach za wyjątkiem Izraela, ale to chyba należy uznać za wypadek przy pracy. W Lechu jest widoczny pomysł na grę, inna kwestia czy jest to pomysł dobry i czy są ku temu odpowiedni wykonawcy. Po samych wypowiedziach można wnioskować który z trenerów bardziej ogarnia temat. Brzęczek po meczu stwierdził, że Zielińskiemu musi się coś przestawić w głowie. Serio to kluczowy wniosek po tak paździerzowym meczu jaki oglądaliśmy wczoraj? Żuraw po porażce jest w stanie jasno wskazać jej przyczyny. I znowu nie wiem czy coś z tego dalej wynika, czy są wyciągane te legendarne już wnioski (o tym przekonamy się w najbliższym czasie w meczach z Lechią i Jagiellonią), ale jeśli miałbym wskazać faceta, który zdecydowanie bardziej wie co się wokół niego dzieje i co ma dalej robić to bez wątpienia jest to Żuraw. Gdyby nam teraz wrzucić na trenera Brzęczka to szybko zatęskniłbyś za Żurawiem.

      • Ostu pisze:

        Piszesz, że Żuraw jasno umie wskazać przyczyny porażki – dodam, że opisuje post factum…
        Ale może lepiej by umiał jasno wskazać jaki ma pomysł by wygrać – lepiej by umiał to zrobić przed meczem…
        A czy ktoś mówi skladniej czy pierdoli jak potłuczony – jak Brzęczek – to inna sprawa…
        Obaj przegrywają, a lepiej by było by wiedzieli jak wygrać…
        A patrząc na zmiany, które robił Żuraw w czasie Ostatnie meczu to mam wrażenie że Brzęczek pierdoli jak potłuczony a Żuraw działa jak potłuczony…

  149. Bart pisze:

    A co do Brzęczka to fajnie wczoraj napisał Cwiąkała:

    „Ktoś kiedyś stwierdził, że największy komplement spotyka trenera wtedy, gdy drużyna, którą prowadzi, oddaje jego osobowość. U naszego selekcjonera wszystko się zgadza. Jest do bólu nijaka.”

    • Gadzuki pisze:

      dobrze że wczoraj wybrałem świętowanie swoich urodzin bez oglądania meczu. Luknąłem tylko na przebieg meczu w komórce i gdy zobaczyłem że jest zmiana na Błaszczykowskiego padłem ze śmiechu. Tak jak napisałem wyżej gdy widzę skład personalny kadry i tych dziadków Lewandowskiego Glika Grosicki i trenera i Prezesa PZPN który musi wystąpić w reklamie Play by dorobić do pensji to nic nie osiągniemy

    • Bart pisze:

      Oj jeszcze gorzko zapłaczemy za tym „dziadkiem Lewandowskim” gdy skończy kiedyś reprezentacyjną karierę. Drugiego takiego piłkarza możemy nie mieć przez 30 lat.

      • Gadzuki pisze:

        Ja mu nie odmawiam tego co zrobił i ile razy nam dupe ratował ale opierania na nim gry właśnie doprowadzi do sytuacji że nie będzie zastępcy bo nikogo nie wpuszczamy za niego

      • leftt pisze:

        Brzęczek jest jak angielski kucharz. Angielska kuchnia polega na tym, jak z dobrych składników zrobić kiepskie żarcie.