Dariusz Skrzypczak wraca do Kolejorza

Były zawodnik Lecha Poznań, Dariusz Skrzypczak święcący sukcesy w Kolejorzu w latach 80-tych i 90-tych wraca na Bułgarską. 51-latek w sezonie 2019/2020 będzie pełnił rolę asystenta Dariusza Żurawia uzupełniając przy okazji sztab szkoleniowy Lecha Poznań, który tworzą obecnie Karol Bartkowiak, Robert Mioduszewski oraz Andrzej Kasprzak.



Dariusz Skrzypczak urodził się 13 listopada 1967 roku w Rawiczu. Do Kolejorza trafił w połowie lat 80-tych z miejscowej Rawii. W pierwszej drużynie Lecha Poznań grał od sezonu 1984/1985 aż do końca rozgrywek 1993/1994. W tym czasie rozegrał w „niebiesko-białych” barwach w sumie 296 meczów zdobywając aż 3 Mistrzostwa Polski z Lechem Poznań, 2 krajowe Superpuchary i 1 Puchar Polski.

Dla Skrzypczaka najlepszym sezonem w Kolejorzu był 1991/1992 w którym były pomocnik zdobył 10 ligowych goli w 34 spotkaniach sięgając z Lechem Poznań po tytuł Mistrza Polski. Po odejściu z Kolejorza nowy i drugi asystent Dariusza Żurawia przez lata z powodzeniem grał w szwajcarskim FC Aarau. 7-krotny reprezentant Polski po zakończeniu kariery zawodniczej osiadł na stałe w Szwajcarii i został trenerem.

Dariusz Skrzypczak pracował dotąd głównie z juniorami w klubach z III, IV i V-ligi szwajcarskiej takich jak FC Emmenbrücke, FC Wohlen czy FC Solothurn w którym 51-letni szkoleniowiec pracował w roli pierwszego trenera od 2 lat. Wcześniej w sezonie 2012/2013 przez rok był asystentem pierwszego szkoleniowca w FC Luzern grającym w szwajcarskiej ekstraklasie.

Niewykluczone są w najbliższym czasie kolejne wzmocnienia sztabu szkoleniowego pierwszego zespołu Lecha Poznań.



KKS Lech Poznań 2019/2020:

Pierwszy trener: Dariusz Żuraw
Asystenci trenera: Dariusz Skrzypczak, Karol Bartkowiak
Trener bramkarzy: Robert Mioduszewski
Trener od przygotowania fizycznego: Andrzej Kasprzak
Kierownik drużyny: Mariusz Skrzypczak
Analitycy: Łukasz Siwecki, Hubert Barański
Specjalista ds. suplementacji: Patryk Wiśniewski
Sztab medyczny: Paweł Tota, Krzysztof Pawlaczyk, Andrzej Pyda, Marcin Lis, Paweł Cybulski, Maciej Łopatka, Maciej Smuniewski
Kucharz: Artur Dzierzbicki
Magazynier: Eugeniusz Głoziński

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







31 komentarzy

  1. 07 pisze:

    Jeszcze tylko kucharz i magazynier potrzebuje asystenta i sztab gotowy…. ;) a tak poważnie to – nareszcie Darek w Lechu! Teraz to my mamy Skrzypczaków 2 , a raczej 3. Gdzie nie spojrzysz – Skrzypczak. ;)

  2. Rafik pisze:

    Bardzo dobre posunięcie. Ktoś kto ma Lecha w sercu. Witamy!

  3. Jakub Stanecki pisze:

    Pamiętam jak nam układał grę – to były czasy :) Remień na skrzydle, Rzepka i Kryger w obronie, Kaziu Sidorczuk na bramce i Juskowiak w ataku

    A patrząc na skład – Kasprzak nieśmiertelny – niezatapialny jak Titanic ;)

    • Soku pisze:

      Co do Kasprzaka I Nieśmiertelnego:
      Od kilku lat modlę się i modlę o – dla kontrastu – osłabienie sztabu szkoleniowego. O KaeNa właśnie. Bezskutecznie, póki co, faken.
      :-3

  4. Angus pisze:

    Dobrze, ze przyszedł ale jeszcze czekam na trenerów przygotowania fizycznego – czytałem gdzieś, że ma ich być dwóch.

  5. arek z Debca pisze:

    Czy będzie to wzmocnienie to się okaże ale miło widzieć znów Skrzypczaka w Lechu.

  6. Lolo pisze:

    Nie no szanujmy się choć trochę. Znowu Kasprzak? Tutaj mamy dowód ma to że Żuraw ma gówno do powiedzenia. Od lat jest trąbione że Kasprzak nie potrafi przygotować piłkarzy do sezonu. Wieczne kontuzje itp… A tutaj Rutek znowu pokazał kto rządzi. Szczerze mówiąc zamiast Skrzypczaka wolał bym Bosego

    • bezjimienny pisze:

      Bosy chyba żadnych papierów nie ma.

    • Lolo pisze:

      No być może. Nie wiem . Ale wiem że ma charakter i Lecha w sercu

    • Grimmy pisze:

      Lolo,
      Wielu z nas ma charakter i Lecha w sercu, ale nie róbmy z tego głównego kryterium. Ci którzy znają Skrzypczaka, twierdzą że ma dużą wiedzę piłkarską.

      Poza tym, a po czym wnioskujesz, że Dariusz Skrzypczak nie ma charakteru i Lecha w sercu? Stary Lechita – 3 krotnie MP z Lechem, wiele sezonów spędzonych w Poznaniu przed wyjazdem na zachód (w sumie chyba 8 lat). Myślę, że kto jak kto, ale Darek doskonale rozumie czym jest Lech. Więcej takich ludzi w klubie, a będzie lepiej.

    • Lolo pisze:

      Grimmy ja nie mam nic przeciwko Darkowi.Tylko odnoszę wrażenia że Skrzypczak to jest stara myśl szkoleniowa. Kto z nas wiedział jak potoczyła się kariera Darka po zakończeniu gry jako piłkarz? Gdzieś tam się obijał o 2-4 ligach szwajcarskich? Może odpali.Dla mnie Guardiola to jest trener Barcy. Nigdzie więcej już nie osiągnie. Płacą mu za co? Kloop to jest trener. Zaznaczam iż jestem kibicem Barcy. Jestem zawiedziony. Trochę za duży skok z Lecha do Barcy

    • Lolo pisze:

      Grimmy byłem na meczu gdzie grał Skrzypczak. Pamiętam Skrzypczak, Pleśnierowicz. Nie pamiętam, Pije

    • Grimmy pisze:

      @Lolo,
      Zacznij dbać o wątrobę, bo przy tempie Twojego picia i dynamice, a przede wszystkim kierunku, zmian w Lechu możesz nie doczekać kolejnego mistrzostwa ;)

      Co do Skrypczaka – nie wypowiadam się na temat jego kwalifikacji trenerskich. Nie wiem, nie widziałem, nie znam. Ci co znają twierdzą, że wiedzę piłkarską ma ogromną. Warsztat trenerski – nie mam pojęcia. Kwestionowana była tutaj jego tożsamość, że niby Bosy ma bardziej Lechową. Z tym ja się nie mogę zgodzić. Czego jak czego, to jednak tożsamości Lechowej mu nikt nie może odmówić. Często krytykujemy, że Rutek wyrzucił z klubu wszystkich, którzy w sercu mają Lecha. Tutaj jest ruch we właściwą stronę. Zobaczymy jak sobie poradzi. Ode mnie, powodzenia, Panie Dariuszu.

    • Lolo pisze:

      Grimmy dzięki za troskę:) Faktycznie muszę zwolnić. ŻYCIE

    • Grimmy pisze:

      @Lolo,
      Razem opłakujemy porażki Lecha, to za wszelką cenę będę starał się utrzymać Was przy życiu, żebyśmy razem świętowali jego sukcesy, mój towarzyszu niedoli…:)

    • Grossadmiral pisze:

      raz że Bosy nie ma papierów rozstali się w chłodnej atmosferze to dwa Bosy ma ciezki charakter w stronę bucostwa

    • Lolo pisze:

      Grimmy dzięki. Nie żebym potrzebował wsparcia. Ale to miłe. Jak kibic z kibicem. Tęsknię za wyjazdami na ŚLĄSK. Przy okazji zahaczyło się o Bytom, Sosnowiec był wtedy w drugiej lidze. Mój pierwszy wyjazd. Miałem wtedy 19 lat. I już dostałem wpierdol w Hożowie;)

    • bezjimienny pisze:

      Piłkarsko to nie moja epoka, ale miałem jakąś tam niewielką możliwość zapoznać się z warsztatem Skrzypczaka i…stoperom Lecha jego filozofia bardzo by pasowała. Trzy podania w tył, jedno do przodu, trzy w tył, jedno do przodu…Przynajmniej tak to w małym wycinku wyglądało.
      Acz asystentem może być bardzo wartościowym, zwłaszcza, że wiedzę zdaje się mieć rzeczywiście na wysoki poziomie.

    • Grimmy pisze:

      @bezjimienny,
      Ale że w ten sposób grał? Nawet jeśli, to tak po prostu grało się te 30 lat temu. Piłka poszła do przodu, na pewno nie będzie starał się wprowadzać takich archaizmów taktycznych do gry Lecha.
      Z racji wieku nie mogę go kojarzyć z występów w Lechu, ale z opowieści wiem, że miał super technikę, coś a’la Darko Jevtić w formie. Strzelać też potrafił, w sezonie 91/92 strzelił 10 bramek.
      Dla mnie fajnie, że dołączyli osobę, która pamięta najlepsze sportowo czasy Lecha i której na tym klubie zależy. Chociaż jestem zwolennikiem sprowadzania po prostu profesjonalistów o wysokich kwalifikacjach – wtedy nie trzeba dzielić włosa na czworo. Tak czy inaczej, ruch jak najbardziej na plus.

    • bezjimienny pisze:

      W taki sposób prowadził trening.

  7. tomajg83 pisze:

    ANDRZEJ „Reha-Fan” KASPRZAK – i tyle w temacie… Znowu będzie pół drużyny w Reha. Znowu będą się ruszać jak żelbetonowe klocki. Aż się odechciało czytać dalszy skład.
    Nikt tego w klubie nie widzi? Przecież to podstawa w dzisiejszym sporcie…
    Ten gość ma chyba dożywocie w tym klubie. A wyniki mizerne.

  8. Didavi pisze:

    Prędzej czy później będzie to kolejny trener tymczasowy, tym razem po Żurawiu, a później trener na stałe, tzn. na pół roku. Taka jest strategia w klubie, zawsze musi być w klubie ktoś tani, kto ma jakiś papier, żeby móc przejąć Lecha tymczasowo, a następnie dorabiając do tego jakąś ideologię móc zatrudnić go na stałe, zamiast profesjonalnego trenera. Jestem przekonany, że właśnie po to Dariusz Skrzypczak został zatrudniony.

  9. Ekstralijczyk pisze:

    Dobrej współpracy ze sztabem szkoleniowym, a zarazem celnych uwag i tym podobnych.

  10. andrzej1922 pisze:

    Aż się łezka zakręciła. Wychowałem się na ekipie 82-84. Okoński, Niewiadomski, Pawlak, J, Szewczyk itp, Ale największy sentyment z powodów osobistych mam do paczki z lat 88-90. I to był ten moment gdy Skrzypczak z zawodnika nr 12 stał się mózgiem, lokomotywą drużyny. Przed mistrzowskim sezonem 89/90 z zespół został .. osłabiony. Odeszli Kruszczyński, Romke, Rybak. Doszedł praktycznie tylko D. Bayer (chyba jedyny na plus transfer z Jagi). I więcej szans dostali Trzeciak, Juskowiak. I o dziwo drużyna zaczęła grać lepiej, To mój naj skład: Jankowski/Sidorczuk-Rzepka, Jakołcewicz, Łukasik, Kryger- Trzech Darków: Skrzypczak, Kofnyt, Bayer- Araszkiewicz, Juskowiak, Pachelski. Później początek lat 90-tych, I Lech hegemon sportowy. Braliśmy najlepszych: słynny zakup Moskala, Podbrożny, Brzęczek. I kilka lat pożniej krach. Chyba zaczynam ględzić więc kończę (ja potrafię he he).

    • Lolo pisze:

      Andrzej ja pewnie jestem młodszy od Ciebie ale niewiele. Pamiętam debiut Okonia w reprezentacji. Nawet SZPAKU był zachwycony. A Lech wtedy ? Barca, Borusia…

    • J5 pisze:

      Trochę wcześniej grali kapitan Hirek Barczak , Józef Szewczyk, Józef Adamiec, Mariusz Niewiadomski, Jacek Bąk na skrzydle, Okoń i wielu, wielu Lechitów. To byly czasy

  11. Grossadmiral pisze:

    w sumie to dlaczego Dawidziuk nie jest trenerem bramkarzy?

  12. J5 pisze:

    Miło powitać po latach:))). Powodzenia trenerze

  13. tonek pisze:

    Powodzenia.

  14. Juliusz Cezar pisze:

    Co ten baran Kasprzak robi jeszcze w Kolejorzu.