Rozliczenie przedsezonowych i rundowych typów

Krótko przed ekstraklasowym sezonem 2018/2019, a więc przed rundą jesienną i parę miesięcy później przed rundą wiosenną w formie zabawy podaliśmy nasze typy na ligowe rozstrzygnięcia. Dziś nadszedł czas na rozliczenie naszych typów za minione rozgrywki. Niespodzianek było dużo, po Mistrzostwo Polski wręcz sensacyjnie sięgnął Piast Gliwice, a za największe rozczarowanie można uznać postawę Lecha Poznań.



Piast i Cracovia zaskoczyły najbardziej

Mistrzostwo Polski dla Piasta Gliwice trzeba upatrywać w kategorii sensacji. 14 zespół rozgrywek 2017/2018 od początku sezonu 2018/2019 był w czołówce zajmując jesienią 6. miejsce. Chyba mało kto spodziewał się wtedy, że Piast zaatakuje wiosną chociaż podium. Przed sezonem upatrywaliśmy ten klub w roli kandydata do spadku, jesienią do środka tabeli. W rzeczywistości wiosną Piast najpierw włączył się do walki o puchary, później zaatakował mistrzostwo z 3. miejsca i na koniec je zdobył. Drugim pozytywnym zaskoczeniem była Cracovia. Krakowianie zajęli 4. pozycję. Byli objawianiem rozgrywek, lecz nie aż tak dużym, jak Piast. Przede wszystkim ktoś 4. miejsce dające awans do europejskich pucharów musiał zająć. Zajęła je Cracovia, która wyprzedziła Lecha tylko o 5 punktów strzelając nawet najmniej bramek spośród klubów grających w grupie mistrzowskiej. „Pasy” do podium straciły aż 10 punktów

Sezon Lechii

Lechia Gdańsk to 3 klub, który zadziwił w sezonie 2018/2019. Lechiści prowadzili w tabeli najdłużej spośród wszystkich klubów. Wyłożyli się dopiero w fazie finałowej seryjnie tracąc punkty. Gdańszczanom dopisało jednak trochę szczęścia w finale Pucharu Polski, który wygrali osiągając niezapomniany sukces na który czekali ponad 30 lat. Patrząc na to jaką drogę przebyła Lechia do Stadionu Narodowego to trofeum należało się gdańszczanom. Przed rundą stawialiśmy na PP właśnie dla Lechii lub dla Legii.

Lech największym rozczarowaniem

Za największe rozczarowanie sezonu 2018/2019 śmiało można uznać Lecha Poznań. Kolejorz nie tylko po komplecie punktów po 4. kolejkach nie walczył realnie o mistrzostwo, ale nawet nie dał rady załapać się do europejskich pucharów plasując się dopiero na 8. pozycji (najgorszej za kadencji obecnego właściciela). Po słabej jesieni nic nie wskazywało na takie same problemy Lecha wiosną. Poznaniacy byli przecież wtedy na 3. miejscu. Mieli co prawda dużą stratę do lidera, jednak z nowym trenerem na ławce miało być tylko lepiej. Zawiodła też Jagiellonia z której zimą odeszło paru podstawowych zawodników. Białostoczanie po 2 kolejnych sezonach na 2. miejscu teraz byli na 5. pozycji przegrywając puchary z Cracovią przez niższą lokatę po sezonie zasadniczym. Jaga poległa też w finale Pucharu Polski w którym miała optyczną przewagę.

Gra na miarę potencjału

W sezonie 2018/2019 wiele klubów grało na miarę swojego potencjału. Raz było lepiej, raz gorzej. Tak można ocenić sezon w wykonaniu choćby Zagłębia Lubin czy Pogoni Szczecin. Swoje grała też Wisła Kraków, Arka Gdynia czy Śląsk Wrocław. W porównaniu z jesienią, w rundzie wiosennej poprawił się Górnik, który ewidentnie trafił zimą z zagranicznymi transferami. Zabrzanie po tych ruchach nie mieli żadnych problemów z utrzymaniem się w lidze. Swoje zrobiła jeszcze Korona Kielce, która ponownie z wieloma zagranicznymi piłkarzami i tak utrzymała się w Ekstraklasie. Trochę zawiodła z pewnością Wisła Płock, która w porównaniu z sezonem 2017/2018 zanotowała duży regres.

Przewidywalni spadkowicze

Według nas Zagłębie Sosnowiec było faworytem do spadku zarówno przed sezonem jak i po rundzie jesiennej. Beniaminek spadł, aczkolwiek wiosną był okres w którym zdobywał punkty seryjnie, więc wydawało się, że powalczy jeszcze o utrzymanie. Tak się nie stało. W końcówce rozgrywek sosnowiczanie odpuścili, gdy stracili realne szanse na uniknięcie degradacji. Drugim spadkowiczem została Miedź Legnica, która nierówno grała przez cały sezon. Pierwszy raz od wielu, wielu lat doszło do sytuacji w której z Ekstraklasy spadło 2 beniaminków.

Wyrównana I-liga

Przed sezonem do awansu typowaliśmy Raków, Chojniczankę, GKS lub Termalikę. Cała ostatnia trójka zawiodła na całej linii. Szczególnie GKS, który spadł w składzie z wieloma zawodnikami z ekstraklasową przeszłością, którzy nie powinni mieć problemów z byciem w czołówce I-ligi. Piłka jest jednak nieprzewidywalna. GKS-u w I-lidze już nie ma, w Ekstraklasie jest za to Raków, który wywiązał się z roli faworyta. 2. miejsce w I-lidze zajął ŁKS Łódź, który po dobrej jesieni włączył się do realnej walki o awans wiosną i nie zawiódł.



Nasze typy na sezon 2018/2019 po zakończeniu rundy jesiennej (stan na 4 stycznia 2019):

* – Kolejność drużyn jest przypadkowa

Walka o mistrzostwo: Lech Poznań, Legia Warszawa, Lechia Gdańsk

Walka o europejskie puchary: Jagiellonia Białystok, Pogoń Szczecin, Piast Gliwice

Spokojny środek tabeli: Korona Kielce, Wisła Kraków, Cracovia Kraków, Arka Gdynia, Zagłębie Lubin, Wisła Płock, Śląsk Wrocław

Kandydaci do spadku: Miedź Legnica, Górnik Zabrze, Zagłębie Sosnowiec

Kandydaci do awansu: Raków Częstochowa, Sandecja Nowy Sącz, ŁKS Łódź, Stal Mielec

Nasze typy na sezon 2018/2019 (stan na 14 lipca 2018):

* – Kolejność drużyn jest przypadkowa

Walka o mistrzostwo: Lech Poznań, Legia Warszawa, Jagiellonia Białystok

Walka o europejskie puchary: Zagłębie Lubin, Wisła Płock

Spokojny środek tabeli: Arka Gdynia, Cracovia Kraków, Lechia Gdańsk, Pogoń Szczecin, Śląsk Wrocław, Miedź Legnica, Wisła Kraków

Kandydaci do spadku: Górnik Zabrze, Piast Gliwice, Korona Kielce, Zagłębie Sosnowiec

Kandydaci do awansu: Termalica Nieciecza, Raków Częstochowa, GKS Katowice, Chojniczanka Chojnice

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







1 Komentarz

  1. kri$$ pisze:

    ten sezon zaskoczył wszystkich typujących. Nic dziwnego że Redakcja także nie trafiła ze swoimi typami.
    „Zdroworozsądkowo” nikt nie typuje na mistrza klubu, który ledwo co uratował sie przed spadkiem w poprzednim sezonie.

Dodaj komentarz