Z Piastem o kolejne przełamanie

Na inaugurację sezonu 2019/2020 do przełamania będzie nie tylko fatalna wyjazdowa seria Lecha Poznań trwająca od 21 grudnia 2018 roku. Zespół Piasta Gliwice ostatnio ewidentnie nie leżał Kolejorzowi, który w ubiegłym sezonie nie pokonał obecnego Mistrza Polski ani razu zdobywając w dodatku tylko 1 punkt w 3 spotkaniach. Wliczając mecze u nas i na wyjeździe Lech nie umie ograć Piasta od 4 meczów czekając na zwycięstwo od lata 2017 roku.



Rywalizacja od lat 60-tych

Pierwszy w historii pojedynek pomiędzy obiema drużynami odbył się w 1963 roku na zapleczu Ekstraklasy. Wtedy Piast pokonał Lecha 2:1, lecz w 2 kolejnych meczach górą byli poznaniacy. Gliwiczanie najwyższe zwycięstwo nad Kolejorzem odnieśli 15 lutego 2019 roku, kiedy „niebiesko-czerwoni” pokonali lechitów u siebie aż 4:0. Od 1972 aż do 2008 roku Lech Poznań miał sporą przerwę od rozgrywania ligowych spotkań z Piastem Gliwice.

Korzystny bilans

Na 31 meczów Lecha z Piastem poznaniacy zwyciężyli w 17 starciach. W 5 potyczkach zremisowali i 9 pojedynków przegrali. Gole są na naszą korzyść – 58:31. Jak dotąd „niebiesko-biali” spotkali się w Ekstraklasie z Piastem Gliwice tylko 20 razy. Do sierpnia 2015 roku wszystkie mecze Lecha z Piastem w Poznaniu kończyły się wygranymi Kolejorza w tym 3 z rzędu wynikiem 4:0.

Gliwice stały się niewygodne

Po 6 zwycięstwach z rzędu (2 pucharowych) na obiekcie Piasta wynikami 5:0, 4:0, 2:1, 3:1, 3:0 i 2:0 już ponad 4 lata temu po listopadowej przerwie na kadrę „niebiesko-biali” polegli w Gliwicach 2:3 mimo prowadzenia 1:0. Lech na wygraną w Gliwicach czeka od lutego 2017 roku. W 3 ostatnich meczach na obiekcie Piasta nie strzelił gola przegrywając 2 razy.

Osiem wygranych w Gliwicach

Na Górnym Śląsku ekipie Lecha Poznań udało się dotąd zwyciężyć w 8 meczach w tym 5 ligowych. Kolejorz triumfując w Gliwicach najczęściej robił to pewnie i wysoko jak choćby w 2 wiosennym meczu w lutym 2 lata temu. Lech Poznań pierwszy raz ograł Piasta w Gliwicach w 1978 roku na szczeblu 1/16 Puchar Polski. Wtedy lechici przegrywając 0:1 ostatecznie wygrali 2:1 po decydującej bramce z rzutu karnego w samej końcówce. W sezonie 1983/1984 w którym Kolejorz sięgnął po swój 2 krajowy puchar w historii sprał w Gliwicach zespół Piasta aż 5:0. Piast w drodze o Puchar Polski 2009 i to ostatni w historii Kolejorza został też pokonany w Gliwicach we wrześniu 2008 roku (4:0).

Czwarta wygrana w historii w Gliwicach, ale pierwsza ligowa miała za to miejsce w sezonie 2008/2009, a konkretnie wiosną 2009, gdy w samej końcówce zwycięskiego gola na 2:1 dla Lecha Poznań strzelił Marcin Kikut. Jeszcze w tym samym roku na inaugurację mistrzowskich rozgrywek 2009/2010 poznaniacy wygrali na starym stadionie Piasta rezultatem 3:1 prowadząc w pewnej chwili 3:0. Wszystkie bramki w tamtym spotkaniu padły w drugich 45 minutach. W kwietniu 2013 roku Lech Poznań pokonał Piasta na wyjeździe 6 raz. Tym razem po bardzo dobrej grze i ładnych golach. Strzelanie fantastyczną bombą z lewej nogi w samo okienko rozpoczął wtedy Gergo Lovrencsics. Na 2:0 po kontrze widocznej poniżej podwyższył Aleksandar Tonev, a wynik na 3:0 kilkadziesiąt sekund później ustalił Rafał Murawski.

Przedostatnie zwycięstwo Lecha Poznań na terenie Piasta Gliwice miało miejsce we września 2013 roku, kiedy w lidze debiutował Jan Bednarek. Kolejorz wygrał wtedy 2:0 podobnie jak w 2 wiosennym meczu wiosną 2 lata temu. Wówczas „niebiesko-biali” zwyciężyli na Górnym Śląsku nawet 3:0 łatwo rozprawiając się z Piastem Gliwice. Show na lewej stronie obrony dał wówczas Volodymyr Kostevych, który mocno przyczynił się w 2017 roku do 8 w historii wygranej Kolejorza nad Piastem w Gliwicach.



Historia spotkań Lecha Poznań z Piastem Gliwice:

1963/1964, Piast Gliwice – Lech Poznań 2:1
1963/1964, Lech Poznań – Piast Gliwice 2:1
1968/1969, Lech Poznań – Piast Gliwice 2:1
1968/1969, Piast Gliwice – Lech Poznań 3:0
1971/1972, Piast Gliwice – Lech Poznań 1:1
1971/1972, Lech Poznań – Piast Gliwice 1:0
1977/1978, Piast Gliwice – Lech Poznań 3:1 (PP)
1978/1979, Piast Gliwice – Lech Poznań 1:2 (PP)
1982/1983, Piast Gliwice – Lech Poznań 1:0 (PP)
1983/1984, Piast Gliwice – Lech Poznań 0:5 (PP)
2008/2009, Piast Gliwice – Lech Poznań 0:4 (PP)
2008/2009, Lech Poznań – Piast Gliwice 1:0
2008/2009, Piast Gliwice – Lech Poznań 1:2
2009/2010, Piast Gliwice – Lech Poznań 1:3
2009/2010, Lech Poznań – Piast Gliwice 1:1
2012/2013, Lech Poznań – Piast Gliwice 4:0
2012/2013, Piast Gliwice – Lech Poznań 0:3
2013/2014, Piast Gliwice – Lech Poznań 0:2
2013/2014, Lech Poznań – Piast Gliwice 4:0
2014/2015, Lech Poznań – Piast Gliwice 4:0
2014/2015, Piast Gliwice – Lech Poznań 3:2
2015/2016, Lech Poznań – Piast Gliwice 0:1
2015/2016, Piast Gliwice – Lech Poznań 2:0
2015/2016, Lech Poznań – Piast Gliwice 2:2
2016/2017, Lech Poznań – Piast Gliwice 2:0
2016/2017, Piast Gliwice – Lech Poznań 0:3
2017/2018, Lech Poznań – Piast Gliwice 5:1
2017/2018, Piast Gliwice – Lech Poznań 0:0
2018/2019, Lech Poznań – Piast Gliwice 1:1
2018/2019, Piast Gliwice – Lech Poznań 4:0
2018/2019, Piast Gliwice – Lech Poznań 1:0

Wszystkie zwycięstwa Lecha Poznań z Piastem w Gliwicach:

1978/1979, Piast Gliwice – Lech Poznań 1:2 (PP)
1983/1984, Piast Gliwice – Lech Poznań 0:5 (PP)
2008/2009, Piast Gliwice – Lech Poznań 0:4 (PP)
2008/2009, Piast Gliwice – Lech Poznań 1:2
2009/2010, Piast Gliwice – Lech Poznań 1:3
2012/2013, Piast Gliwice – Lech Poznań 0:3
2013/2014, Piast Gliwice – Lech Poznań 0:2
2016/2017, Piast Gliwice – Lech Poznań 0:3

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 11

  1. kri$$ pisze:

    W sobotę nie będzie łatwo w Gliwicach. Może być różnie. Piast gdy awansuje w LM – będzie podbudowany. Gdy przegra z BATE – będzie chciał się odbudować. A na kim najlepiej się drużyny odbudowywały, przełamywały i kończyły niekorzystne serie w poprzednim sezonie? Mam nadzieję, że teraz sie to odmieni.

  2. J5 pisze:

    Ważne aby zacząć sezon od zwycięstwa , a każda passa kiedyś się kończy. Może przy dobrej grze i odrobinie szczęścia się to w sobotę udać, tym bardziej że nie ma już samobójczego duetu Putnocky- Janicki. Wszystko to będzie możliwe tylko i wyłącznie w przypadku dobrej i mądrej gry

  3. klaus pisze:

    Mecz na sprawdzenie co jesteśmy warci. W sparingach wypadaliśmy ok więc piłkarze powinni być pewni siebie.Nie ma co patrzeć, że to mistrz,Lechia pokazała, że nie robią szału..
    Bez kompleksów i odważnie z nimi.

  4. Bryndol pisze:

    Pierwsze kolejki w eklapie są zawsze jedną wielką niewiadomą, choć z drugiej strony cała ta liga jest na tak równym, niskim poziomie, że zawsze wszystko może się zdarzyć.

  5. Zlapany na ofsajdzie pisze:

    Obiektywnie- jeden z łatwiejszych meczów moim zdaniem.
    Po pierwsze- nic dwa razy się nie zdarza i Piast, jak na polskie Leicester przystało, nie zbliży się do sukcesu z zeszłego sezonu. Czas na sezon w środku tabeli lub z dołu, niemal zawsze tak to wygląda po tak dużym nieoczekiwanym sukcesie.
    Po drugie- ostatnie lata pokazują, jak łatwo gra się w Ekstraklasie z aktualnymi pucharowiczami. Możemy sobie oszczędzić te gadki o szerokich kadrach, wartościowych zmiennikach, bo nikt w Polsce tego nie ma. Grasz w pucharach- tracisz w lidze- stała prawda niestety. Tym bardziej, że coś mi intuicja podpowiada, że dzisiaj z BATE mogą zagrać 120 minut :)

  6. Siodmy majster pisze:

    No i się usrało :( Liczyłem ,że Piast po morderczym boju ogra w dogrywce traktorzystów z kołchozu i awansuje ale z nami zagra na girach jak z waty ze zmęczenia .Jak zwykle jednak polskie frajerstwo ” zwyciężyło ” . Ile warta jest ta nasza liga skoro beznadziejne w dwumeczu BATE i w niczym niepodobne do tego , co grało kiedyś spokojnie wysyła sobie MISTRZA POLSKI na zieloną trawkę ? Zobaczymy teraz ile warty jest nowy Kolejorz grający z tak słabym MP .

  7. inowroclawianin pisze:

    Obecnie bardzo silna ekipa jak na polskie warunki. Fuksem i frajerstwem odpadli z walki o LM. Jeżeli odpuszcza Lechowi to widzę dużą szansę na 3 punkty, inaczej może być ciężko. Jeżeli się u nich nic nie zmieni to znów mogą powalczyć o MP. Wczoraj to bramkarz odebrał im awans do kolejnej fazy. Byli zdecydowanie lepsi od Bate.

  8. Ostu pisze:

    Plach to coś jak Buric albo Putnocki – przypomnijcie sobie ich wyjścia…
    Kiedy mieli stać w bramce wychodzili daleko, kiedy mieli wyjść na przedpole albo interweniować w 5-ce to stali na linii…
    Bramka z 5-ki przy bezpośrednim dośrodkowaniu to ZAWSZE jest wina bramkarza…

Dodaj komentarz