Spokojny tydzień przygotowań

Piłkarze Lecha Poznań po wygraniu nad Wisłą Płock 4:0 i bardzo spokojnym weekendzie wrócą dziś do treningów rozpoczynając tym samym równie spokojny tydzień przygotowań do kolejnego meczu ligowego. W tym tygodniu „niebiesko-biali” będą ćwiczyć raz na dobę. Już w sierpniu celem Kolejorza będzie przede wszystkim wygranie na wyjeździe po raz pierwszy od grudnia zeszłego roku.



Piątkowy mecz Lecha Poznań z Wisłą Płock nie był udany tylko dla Tymoteusza Klupsia. 19-latek skręcił staw skokowy przez co musiał opuścić boisko już w 17 minucie gry. Prawy pomocnik w kolejnym meczu nie zagra tak samo jak nieobecny od dawna Juliusz Letniowski. Być może na czas zdąży wrócić Maciej Makuszewski, który oficjalnie nie ćwiczył ostatnio z powodu mięśniowego urazu. Dziś „Maki” ma powrócić do treningów z całą drużyną.

Niedziela była intensywnym dniem dla kilku zawodników ćwiczących na co dzień z pierwszym zespołem. W Elblągu w pojedynku rezerw wystąpili Karol Szymański, Wiktor Pleśnierowicz, Tomasz Dejewski, Mateusz Skrzypczak, Jakub Moder, Jakub Kamiński i Filip Szymczak, którzy w II-lidze mieli szansę ograć się w konfrontacji o stawkę.

Przed meczem z ŁKS-em w Łodzi, który odbędzie się w sobotę, 3 sierpnia, o godzinie 20:00 w Kolejorzu jest kilka znaków zapytania. Przede wszystkim trwa duża rywalizacja na skrzydłach. Pewniakiem do gry jest jedynie Kamil Jóźwiak. Inni piłkarze w tym m.in. Tymoteusz Puchacz czy Joao Amaral muszą walczyć o swoje. Wyraźny sygnał trenerowi 2 golami dał w piątek Christian Gytkjaer sprawiający wrażenie napastnika gotowego już do gry od początku.

Po przyjściu na Bułgarską mocno do rywalizacji o miejsce w składzie włączył się też Lubomir Satka, który w miniony piątek znalazł się już na ławce rezerwowych. Lech Poznań do soboty odbędzie łącznie pięć jednostek treningowych. Bój z beniaminkiem będzie starciem ekip mających na swoim koncie po 4 punkty w 2 kolejkach. Kolejorz czeka na wyjazdowy triumf od 21 grudnia 2018 roku.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 5

  1. baczi_kks pisze:

    „Być może na czas zdąży wrócić Maciej Makuszewski, który oficjalnie nie ćwiczył ostatnio z powodu mięśniowego urazu.”

    Co Redakcjo oznacza w tym sformułowaniu słowo „oficjalnie”? Czy toczą się jakieś sprawy „nieoficjalne” odnośnie Makiego? Fajnie by było:)

  2. Sapuaro pisze:

    Nieudany mecz z Wisłą był także dla Crnomarkovicia. Ciekawe czy Satka będzie już gotowy, żeby wyjść na ŁKS, bo Pleśnierowicz za cienki a Dejewski z kontuzją.

    • John pisze:

      Ja bym powiedział, że Crnomarković zagrał bardzo dobry mecz,ta druga żółta kartka to jeden z niewielu błędów,gdzie prawie wszystko zrobił dobrze , wygrał pojedynek,wyprowadzał piłkę a ta pechowo gdzieś mu się zaplątała pod nogami,ale po za tą sytuacją ciężko mi przypomnieć sobie jakiś poważniejszy błąd,raz Zawada doszedł do strzału,ale to bardziej nie porozumienie z Rogne,obaj mogli tę piłkę wybić,z błędów to tyle.

    • Zlapany na ofsajdzie pisze:

      Jakkolwiek by nie patrzeć na Crnomarkovicia, to zachował się idiotycznie na początku spotkania. Nie ma sensu dyskutować, czy powinna być żółta, czy czerwona, ale jest wielu sędziów, którzy za takie coś daliby czerwoną. Rozumiałbym faul taktyczny/ powstrzymanie rywala wychodzącego na pozycję, ale kiedy nasz piłkarz ryzykuje osłabienie drużyny w tak głupich okolicznościach, to też zastanowiłbym się, czy jest mentalnie gotów na grę w Lechu.
      P.S.:Rogne rzeczywiście od początku sezonu wygląda świetnie, mam wrażenie, że gdyby nie kontuzje, to byłhy gość spokojnie na I skład drużyny z Serie A, czy Bundesligi.

  3. inowroclawianin pisze:

    Oby jednak zagrał Amaral, a nie Makuszewski. Makuszewski niech pokopie w rezerwach.

Dodaj komentarz