Starcie młodych jedenastek

W najbliższą sobotę, 3 sierpnia, o godzinie 20:00 dojdzie do meczu przyjaźni na trybunach, a także do spotkania sąsiadów w tabeli PKO Ekstraklasy po 2. kolejce. Zarówno ŁKS Łódź jak i Lech Poznań chętnie stawiają również na młodych piłkarzy będących cały czas na dorobku. Jedenastki jakie na 2 ostatnie mecze wystawiali Dariusz Żuraw oraz Kazimierz Moskal należały do najmłodszych w całej lidze.



Młodzieżowcem według obecnych przepisów PZPN i Ekstraklasy SA jest piłkarz urodzony w 1998 roku lub młodszy. W pierwszym składzie Lecha w Gliwicach wyszło łącznie 3 młodzieżowców, którymi byli Robert Gumny, Kamil Jóźwiak i Tymoteusz Puchacz. W II połowie na placu gry pojawił się 4 młodzieżowiec w postaci Pawła Tomczyka, który dał Kolejorzowi remis. W ostatni piątek młodzieżowców w Lechu Poznań było jeszcze więcej.

Od 1 minuty przeciwko Wiśle Płock wystąpili Robert Gumny, Tymoteusz Klupś, Kamil Jóźwiak i Paweł Tomczyk, natomiast na boisko w trakcie meczu weszli jeszcze Tymoteusz Puchacz oraz Filip Marchwiński co daje liczbę w sumie 6 młodzieżowców. Z tej grupy największy wpływ na okazałe zwycięstwo miał strzelec 3 gola – Kamil Jóźwiak. Z kolei w ŁKS-ie Łódź w ostatnich 2 meczach z grupy młodzieżowców grał tylko jeden wychowanek, który był 20-letni stoper Jan Sobociński.

Szkoleniowiec Łódzkiego Klubu Sportowego w ostatnich 2 kolejkach korzystał jednak z usług wielu piłkarzy do 25 roku życia na których oparty jest skład sobotniego rywala. Średnia wieku wyjściowej jedenastki ŁKS-u w tym sezonie ligowym to równe 26 lat (5 wynik w lidze). Najlepszy pod tym względem jest oczywiście Lech Poznań ze średnią wieku wyjściowej jedenastki na poziomie 24,6 lat. Średnie zarówno Lecha jak i ŁKS-u byłyby jeszcze niższe gdyby nie gra środkowych pomocników w postaci Pedro Tiby (31 lat) oraz Łukasza Piątka (34 lata), którzy akurat dla obu drużyn są bardzo ważnymi postaciami.

Warto dodać, że trenerem beniaminka jest obecnie świetnie znany u nas Kazimierz Moskal. To były zawodnik Lecha Poznań, który w latach 90-tych wraz z naszym klubem sięgnął po 2 tytuły Mistrza Polski i 2 krajowe Superpuchary. Moskal jako szkoleniowiec zanotował niekorzystny bilans z Kolejorzem 1-1-6, gole: 3:13. Z Lechem przegrał 6 ostatnich spotkań w tym 5 bez zdobycia choćby gola. Lech z ŁKS-em na szczeblu Ekstraklasy, I-ligi i Pucharu Polski spotkał się już 95 razy. Sam klub z Łodzi to sąsiad poznaniaków w tabeli wszech czasów polskiej ligi tracący do nas prawie 400 punktów.

Sobotni mecz ŁKS Łódź – Lech Poznań (start o 20:00) cieszy się dużym zainteresowaniem kibiców. Z jednej trybuny obejrzy go około 6 tysięcy osób.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







5 komentarzy

  1. Kosi pisze:

    Ogladalem ostatni mecz z Cracovia w ktorym niespodzianki nie bylo. LKS byl lepszy, sa w formie, Moskal ladnie wykreowal paru grajkow w stylu Kalinkowski, Klimczak i Ramirez. W takiej formie będzie to kandydat do ósemki, nie do spadku.

  2. Brutus pisze:

    Beniaminek potrafi zagrać kilka meczy na przyzwoitym poziomie,do czasu pierwszej porażki ,później już może być gorzej.Myślę że z ŁKS-em zdobędziemy wreszcie 3 punkty na wyjeździe.

  3. J5 pisze:

    Pod względem nowego przepisu dotyczącego gry co najmniej jednego młodzieżowca przez cały mecz Lech ma pelen komfort wyboru. Prawy obrońca, Puchacz mogący bronić na lewej stronie lub grać na skrzydle, skrzydłowi Klupś i Jóźwiak, defensywny pomocnik, środkowy pomocnik na pozycji”10″ i napastnik. A to tylko ci podstawowi młodzieżowcy, bo w kolejce czekają już następni. Praktycznie trener ma możliwość wprowadzenia młodego wychowanka w każdej formacji, nie potrzebując robić jakiś chorych roszad jak w przypadku klubów, które mają deficyt młodych piłkarzy. Co najważniejsze, grający czy to od początku czy to wchodzący z ławki młody piłkarz Lecha jest wzmocnieniem, i nie ma obawy aby się spalił mentalnie, nie dał rady czy był za słaby technicznie. Tak duża ilość młodzieży daje pewność, że w przypadku tak długiego sezonu składającego się z 37 meczów nie okaże się nagle, że na finiszu ligi zabraknie zdrowego lub nie wykartkowanego młodzieżowca. W meczu z ŁKS też pewnie wyjdą wychowankowie w jakiejś sporej liczbie. Wydaje się, że znowu będą mieć wpływ na wynik, korzystny należy mieć nadzieję. Sobotni wieczór zapowiada się ciekawie

  4. Bryndol pisze:

    I tak ma być! Młodzi, ambitni, chcący się rozwijać, żądni sukcesów, utalentowani gracze powinni stanowić o sile Lecha. Do tego kilku bardziej doświadczonych, którym się jeszcze chce, i od których młodzież może się uczyć. Łazarek już dawno pokazał nam jaka siła drzemie w budowanym w ten sposób zespole, oby Żuraw poszedł jego drogą!

  5. macko9600 pisze:

    To będzie ciekawy, ale też trudny mecz.