Rywal rezerw: Stal Rzeszów

W sobotę, 17 sierpnia, o godzinie 17:00 rezerwy Lecha Poznań zagrają na wyjeździe z jednym z czterech beniaminków II-ligi, Stalą Rzeszów. Jeszcze niedawno w tym klubie na testach przebywał świetnie wszystkim znany Łukasz Trałka, jednak nie podpisał umowy ze „Stalowcami”, którzy nieźle rozpoczęli sezon 2019/2020.



Pojutrze rezerwy Lecha Poznań czeka kolejny trudny mecz w którym nasi zawodnicy nie będą faworytem. Kolejorz zawita w sobotę na jeden z najpiękniejszych obiektów w II-lidze na którym postara się sprawić niespodziankę.

Ogólny rys

Zakładowy Klub Sportowy Stal Rzeszów został założony w 1944 roku i od początku był związany z przemysłem lotniczym. „Biało-niebiescy” swoje największe sukcesy święcili w latach 60-tych oraz 70-tych XX wieku. W latach 1962-1972 sobotni rywal Lecha II Poznań grał w Ekstraklasie zajmując w sezonie 1965/1966 wysokie 7. miejsce. Kolejorz w tamtych latach był słaby, nie osiągał żadnych specjalnych wyników, więc nic dziwnego, ze nasz bilans ze Stalą jest kiepski – 1-1-2, gole: 5:5. Lechici na szczeblu Ekstraklasy przegrali ze Stalą oba mecze w Rzeszowie odpowiednio 2:3 i 0:1. Największym sukcesem rzeszowskiego klubu jest zdobycie Pucharu Polski w 1975 roku i dojście do II rundy Pucharu Zdobywców Pucharów. Przez wiele ostatnich sezonów „Stalowcy” błąkali się po IV, III oraz II-lidze. Obecnie są beniaminkiem II-ligi.

Stadion

Stal Rzeszów swoje domowe mecze rozgrywa na obiekcie Miejskim mieszczącym się przy ulicy Hetmańskiej 69. Historia tego stadionu sięga 1955 roku. 7 lat temu do użytku została oddana nowa trybuna wschodnia dzięki której obiekt piłkarsko-zużlowy ma swój niepowtarzalny styl robiąc wrażenie. Dzięki nowej zadaszonej trybunie na 4700 miejsc stadion Stali posiada prawie 13 tysięcy miejsc siedzących i jest oczywiście zaopatrzony w sztuczne oświetlenie. Wiele, wiele lat temu na mecze zakładowego klubu przychodziło nawet 20-30 tysięcy widzów. W tym sezonie średnia widzów na meczach rzeszowian to 1800 kibiców.

Fot: Stal Rzeszów
null
null

Kadra i trener

Trenerem Stali Rzeszów jest 37-letni Janusz Niedźwiedź grający jako piłkarz w wielkopolskich klubach takich jak m.in. Tur Turek, Warta Poznań, Mieszko Gniezno czy Amica Wronki. W roli trenera Niedźwiedź posiadający licencję UEFA Pro pracował za to w Jarocie Jarocin, Radomiaku Radom czy od roku w Stali Rzeszów, którą wprowadził do II-ligi. Stal Rzeszów ma ciekawy skład w którym nie brakuje zawodników z doświadczeniem. Największe ma wychowanek Stali Rzeszów, Sławomir Szeliga. 37-latek w barwach Widzewa i Cracovii rozegrał w Ekstraklasie prawie 180 meczów. Niewiele mniej spotkań na swoim koncie ma boczny 38-letni obrońca Dariusz Jarecki występujący niegdyś choćby w Jagiellonii, Termalice czy Górniku Łęczna. Kibice mogą kojarzyć jeszcze 25-letniego defensora Dominika Sadzawickiego (kiedyś Termalika) bądź 31-letniego napastnika Grzegorza Goncerza (dawniej Ruch, Górnik). W Stali Rzeszów są też zawodnicy trenujący przed laty w naszej akademii – bramkarz Gerard Bieszczad, obrońca Błażej Cyfert oraz pomocnik Dominik Chromiński.

Letnie sparingi i początek sezonu

Stal Rzeszów trenując od 25 czerwca wyjechała na 2 letnie obozy. W 6 sparingach pokonała Partizana Bardejov 2:1, Znicz Pruszków 2:1 i Siarkę Tarnobrzeg 4:2, a także przegrała ze Stalą Mielec 0:4, z Górnikiem Łęczna 1:3 oraz zremisowała z Ruchem Chorzów 0:0. Początek sezonu 2019/2020 dla najbliższego rywala rezerw Kolejorza jest udany. U siebie „biało-niebiescy” wygrali z Pogonią Siedlce 3:2 oraz z Legionovią Legionowo 3:1 prowadząc w pewnej chwili już 3:0. Tydzień temu gracze Niedźwiedzia ulegli już na wyjeździe Garbarni Kraków 1:2. Stal Rzeszów po 3. kolejkach z 6 oczkami zajmuje 7. lokatę. Początek sobotniego meczu w Rzeszowie o godzinie 17:00.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 7

  1. tomasz1973 pisze:

    A Trałka klub już sobie znalazł, czy nadal na urlopie?

  2. inowroclawianin pisze:

    Remis będzie dobrym wynikiem, tym bardziej, że tym razem nie będzie takiego zaciagu z Ekstraklasy. Tupaj powinien zagrać od początku, a Timur na ławkę.

  3. 100h2o pisze:

    Sorry, ale z tzw „zaciągiem” Lech 2 ze Skrą grał i tak w 10 ( Rusek tylko partolił co mógł) i po zejściu ‚wzmacniaczy” jakoś nie widziałem „upadku drużyny”. Co najwyżej będzie im brakować Śatki na środku obrony i chyba Makuszewskiego (tak,tak). Reszta wcale nie była lepsza od tych co czekali na zmianę na ławce w ostatnim meczu.

Dodaj komentarz